Dodaj do ulubionych

Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do Tr...

IP: *.altec.pl / *.altec.pl 08.12.05, 22:14
"Za gnębienie nas, podawanie fałszywych danych i straszenia górnikami całą
Polskę "

Biedactwa, źli pracodawcy tak zszargali ich zdrowie, że powinni iśc na
emeryturę nie po 25 latach a po 15
Obserwuj wątek
    • Gość: woody Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.12.05, 22:17
      Jedyni odważni.
      • Gość: almagus Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 22:55
        Jak zaskarżenie ponownie wycofa prezydent?
        Może zamanifestować? Mani fest urzędnicy wyżarli cukier, Mani fest urosło po
        poczynaniu górników! To się nazywa gwałt zbiorowy na reszcie o gorszym prawie
        do emerytury.
        Przyzwolenie na gwałt jak LPR - Wszepolskie.

        On jest ten prawy czy ten lewy, bo mi lewy przecieka, a oba zużyte.
        Wiem czytałem na witrynie obuwie (jak milicjant z PieSem), pytanie jakie to
        obuwie czy to są walonki, kapcie muzealne, czy trepy sakralne?
        Ten rząd mógłby być jak kamaszki, a tak przecieka im na górników i urzędników,
        po co małe kraść najlepiej okraść budżet.
        Szkoda, że ja nie mam planowanego deficytu, a Solidarne Państwo nie kupi moich
        obligacji.

        Więc…????
        Czy cnotliwy, czy cieńkawy
        budżet robi się dziurawy.
        PiS jest lewy. PiS jest prawy,
        puszcza kulki dla zabawy,
        aż mu został pusty worek,
        tak poczyna se PiSiorek!
        • Gość: koniowi to powiedz ... my robimy to za nich ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 00:47
          "Politycy boją się sprzeciwiać górnikom, dlatego my robimy to za nich."
          Pięknie. Demokracja.
          Bardzo mi się to podoba.
          Powodzenia, Lewiatanie.
          • kochanka.dorna GÓRNICY=ZŁODZIEJE (chca moich pieniedzy!) 09.12.05, 09:54
            rolnicy z KRUS i brakiem PIT tez zlodzieje - za przyzwoleniem Kaczynskich beda
            dalej nas okradac
            • bonobo44 >>> ZAMIEŃCIE SIĘ Z NIMI ! <<< 09.12.05, 15:27
              Ale nie tylko na te 25 lat DO EMERYTURY,
              lecz także na te 25 lat PRACY POD ZIEMIĄ !

              No, który chętny?

              Bo jak na razie, to liczba młodych ludzi rwących sie do pracy w górnictwie
              węgla kamiennego systematycznie spada z roku na rok i za parę lat całe to wasze
              ujadanie będzie się rozlegało na pustyni... zarobicie na 20 nowych atomówek?
              a jak nie, to czym sobie zaswiecicie? oczami ?

              I jeszcze jedno:

              ŚREDNIA DŁUGOŚĆ ŻYCIA mężczyzny (wliczajac w to górników!!!) w naszym kraju to
              obecnie 70 i pół roku

              Średnia długość życia górnika wynosi ok. 64 lata !!!
              www.rmf.fm/fakty/?id=84229
              a więc jeśli przeciętny Polak-nie-górnik przechodzi na emeryturę w wieku 65
              lat, to zostaje mu średnio 6-10 ! lat życia, górnikowi
              chcecie zostawić -1 (minus jeden)...
              • Gość: krzemik Re: >>> ZAMIEŃCIE SIĘ Z NIMI ! < IP: *.crowley.pl 09.12.05, 16:02
                Ty gornik, ty chyba liczyć nie potrafisz!
                ten minus 1 to odrazu zauwazyles a z 70-65 zrobiles 6 a nawet i 10!
                Zreszta nie tylko wy nie macie super warunkow pracy, ale przynajmniej macie
                dobre pensje! A zreszta nie chcialo Ci sie uczyc... to teraz pracuj sobie pod
                ziemia, albo idz do supermarketu za 650zl!
                Powodzenia!
                • bonobo44 Re: >>> ZAMIEŃCIE SIĘ Z NIMI ! < 09.12.05, 17:13
                  A ty kasjerze z supermarketu, jak ci się wydaje, ile jest 70,5-65 w
                  zaokrągleniu?

                  6

                  a to wraz z górnikami, którzy zaniżają ten wynik dla populacji nie-górników
                  swoim wiekiem 64 lata o nieokresloną liczbę (co daje szacunkowo wynik w
                  granicach 6-10 lat)... masz dokładniejsze dane? podaj tę liczbę z przedziału

                  6-10 lat

                  a nie wycieraj klawiatury po próżnicy...
                  • bonobo44 rzeczywistość emerytur górniczych 13.12.05, 19:21
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=33387270&a=33437649
            • anna-dark Wiesz ile innych instytucji cię okrada ??? 09.12.05, 20:28
              Wiesz ile innych instytucji cię okrada ???

              kochanka.dorna napisał:

              > rolnicy z KRUS i brakiem PIT tez zlodzieje - za przyzwoleniem Kaczynskich beda
              > dalej nas okradac
        • charnel Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do 09.12.05, 10:49
          "Za gnębienie nas, podawanie fałszywych danych i straszenia górnikami całą
          Polskę "

          Jacy biedni... ale jak urządzać burdy i popijawy to pierwsi pędzą do Warszawy...

          Rozumiem, że praca górnika jest ciężka ale zmuszanie do zrzucania się
          wszystkich na ich emerytury to złodziejstwo.

          P.S. Jeszcze ktoś mógłby ucywilizować KRUS– podatek milionerów
          • bonobo44 Czy budzet "doplaca" do kazdej tony wegla? 09.12.05, 15:30
            zacznijmy od tego, ze nalezaloby postawic pytanie, skad u nas w kraju taki
            rozdzwiek pomiedzy niedawnymi ujemnymi wynikami gornictwa i pozytywnymi
            energetyki?
            innymi slowy: dlaczegoz to wydobycie wegla było w naszym kraju nieoplacalne w
            stopniu odwrotnie proporcjonalnym do zyskow opartego na weglu uzyskiwanych
            przez nasz rodzimy przemysl energetyczny?

            przecież on spala polski węgiel! wychodzi na to, że w "cudowny" sposób
            rzekomo nieopłacalne tony węgla zamieniane są u nas w opłacalne megawaty!

            powyzsze to zreszta juz przeszlosc (gornictwo udalo sie wyciagnac ze sztucznie
            wykreowanego kosztem windowania energetyki dolka, pomimo trwajacego dalszego
            utrzymywania wspomnianego rozdzwieku):

            W 2004 roku:
            - srednia cena produkcji wegla: 157 zl/t
            - srednia cena zbytu wegla: 188 zl/t
            - roznica: ponad +30 zl/t !
            - srednia cena zbytu wegla na eksport (w tym 20 mln t do UE): 205 zł
            (- roznica: blisko +50 zl/t !)
            - produkcja: 99 mln t

            zaokraglajac do 100 mln t, uzyskuje sie wynik netto gornictwa polskiego w 2004
            r: + 3 miliardy zl (dokladniej + 2 706,9 mln zl netto)


            Do tych wszystkich, którzy nadal sądzą, że do polskiego górnictwa musimy
            dopłacać mam pytanie: czy uda nam się dzis z zyskiem sprowadzić co roku "tylko"
            50 mln ton węgla za 10 miliardów złotych (zamiast zyskownej dzis produkcji
            własnej wartosci 20 miliardów, w tym eksportu do samej Unii za 4 miliardy
            rocznie)

            a może zrezygnujemy jeszcze z kilku takich rentownych gałęzi naszej gospodarki
            i zaczniemy z podobnym "zyskiem" sprowadzac wszystko, co się da z zagranicy?

            za co, za co, pytam ?
            • saprafik Re: Czy budzet "doplaca" do kazdej tony wegla? 09.12.05, 15:51
              Jak jest tak wspaniale (zyski), wiec co za problem aby Kompanie Weglowe z tego
              zysku oferowaly gornikom prywatne ubezpieczenie? Jak sa zyski po co meszac w to
              budzet panstwa?
              A moze zyski sa wirtualne ja za czsow PRL-u:
              P: Ile wynosi zysk PGR-u
              O: Z dotacjami 1 milion
              P: A ile wynosza dotacje
              O: 40 milionow

              Moze warto aby Zwiazki Zawodowe Gornikow zglosily sie do swoich pracodawcow
              (nie budzetu) o prywatne ubezpieczenia? Wtedy by byloby jasne ile kosztuje tona
              wegla wydobywanego przez gornika, ktory pracuje 25 lat.

              Pozdrawaim

              Rafik
              • bonobo44 Wlasciciele niewolnikow zaskarżyli ich ostatni... 09.12.05, 18:10
                ...przywilej

                przywilej do wyzwolenia od niewolniczej pracy jeszcze przed smiercia :(

                Ludzie nie dajmy sie zwariowac...
                Pracodawcy, to ci, ktorzy rządzą tym panstwem, a chca tej władzy coraz wiecej.

                Oni chcą neoliberalnego kapitalizmu i gleboko maja wasze i górników emerytury.

                Widać z powyższego, że gdyby im dać taką pełnię władzy,
                żaden statystyczny górnik nie dociągnie do emerytury.

                A później pójdzie kolej na resztę.

                W supermarketach i w bankach już żaden pracodawca nie liczy się z ISTNIEJĄCYM
                ZRÓZNICOWANYM PRAWEM PRACOWNICZYM, siłą rzeczy zróżnicowanym, bo biorącym z
                koniecznosci pod uwagę charakter prac wykonywanych przez daną grupe pracowników
                najemnych... to samo dotyka innych sprywatyzowanych sfer gospodarki.

                Stąd ich presja na zmianę prawa po ich mysli. Uciekna się w tym celu do kazdego
                brudnego chwytu, nie wyłączając nagonki jednych grup pracowniczych przeciwko
                innym, a w taką dalismy się tu wszyscy wmanewrować.

                Wszystko po to by zwiększyć swoje zyski. Górnictwo jeszcze nie upadło mimo
                podobnych wysiłków z ich strony (centralne sztuczne wykreowanie przepasci
                między sektorem górniczym i energetycznym). To szuka się teraz sposobów jego
                zniszczenia poprzez biologiczne wyniszczenie przedstawicieli tego zawodu
                (obecnie nie kształci się już młodych górników - pozamykano zawodowe szkoły
                górnicze; zawód górnika dogorywa).

                Podupadły sektor łatwo będzie przejąć w ręce prywatne, a wówczas ci sami
                pracodawcy zapewne sami wystąpią o zwolnienia ze składki emerytalnej dla swoich
                pracowników, pod pretekstem, że przecież ŻADEN GÓRNIK NIE DOŻYJE U NICH WIEKU
                EMERYTALNEGO!

                A po górnictwie przyjdzie kolej na resztę. Czy takie ma być to wasze państwo, o
                które walczyliscie w Sierpniu?
                Ono przestaje być wasze - ono w coraz większym stopniu WRAZ Z WAMI staje się
                własnoscią waszych pracodawców.

                Oni ze swej strony od was będą teraz jedynie żądali, żebyscie nauczyli się
                pokornie ten fakt akceptować. Tak jednak nie musi być, jesli przypomnicie sobie
                o co w tym wszystkim chodziło... a chodziło przecież o SOLIDARNOŚĆ SPOŁECZNĄ !

                ni mniej, ni więcej o zwykłą ludzką solidarnosc na dobre i na złe
                solidarnosć wolnych, a nie niewolących się nawzajem ludzi :(
              • bonobo44 Re: Czy budzet "doplaca" do kazdej tony wegla? 09.12.05, 20:13
                saprafik napisał:

                > Jak sa zyski po co meszac w to budzet panstwa?

                Wynik finansowy netto górnictwa wegla kamiennego w 2004 r. wyniósł 2,7 miliarda
                złotych, przy pełnej realizacji naleznych bieżących płatnosci wobec ZUS, FP,
                FGSP, budżetu państwea oraz NFOŚ i WFOŚ.
                Notowane od ub. roku zyski idą w częsci (poza inwestycjami) na stopniowe
                pokrycie dotychczasowych zobowiązań górnictwa węgla kamiennego (saldo
                zobowiazania-naleznosci na poziomie 6,3 mlr zł na koniec 2003 r.). Widzimy, ze
                przy zarzuceniu inwestycji górnictwo byłoby w stanie splacic calosc swoich
                zobowiazan z własnego zysku w ciagu zaledwie 2 lat i paru m-cy!!! W
                zobowiazaniach długoterminowych (na k.2004 wyniosły 2,5 mlr zł) kwota 2,1 mlr
                zł to ODROCZONE zobowiązania wobec ZUS z tytulu składek emerytalnych, na
                ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.
                • Gość: saprafik Re: Czy budzet "doplaca" do kazdej tony wegla? IP: 82.210.179.* 09.12.05, 23:28
                  A teraz troche faktow:
                  www.mf.gov.pl/_files_/budzet_panstwa/ustawy_budzetowe/2004/ustawa_na_2004_w_pdf.zip
                  Artykul 34: mówi o dotacji w 2004 dla gornictwa na kwote 822.800 tys. zł. Czy
                  twoje 2.7 miliarda zawiera ta zabudzetowana kwote?

                  powtazam:
                  Jak jest tak wspaniale (zyski), wiec co za problem aby Kompanie Weglowe z tego
                  zysku oferowaly gornikom prywatne ubezpieczenie? Jak sa zyski po co meszac w to
                  budzet panstwa?

                  Moze warto aby Zwiazki Zawodowe Gornikow zglosily sie do swoich pracodawcow
                  (nie budzetu) o prywatne ubezpieczenia? Wtedy by byloby jasne ile kosztuje tona
                  wegla wydobywanego przez gornika, ktory pracuje 25 lat.

                  Pozdrawaim

                  Rafik
                  • bonobo44 Re: Czy budzet "doplaca" do kazdej tony wegla? 10.12.05, 02:59
                    Gość portalu: saprafik napisał(a):

                    > Artykul 34: mówi o dotacji w 2004 dla gornictwa na kwote 822.800 tys. zł. Czy
                    > twoje 2.7 miliarda zawiera ta zabudzetowana kwote?

                    jedno z dwojga: albo świadomie próbujesz tu wprowadzić ludzi w błąd albo
                    nie potrafisz czytać prostego tekstu ze zrozumieniem, niczym przeciętny uczeń
                    polskiej podstawówki... przyjmuję to pierwsze, zatem manipulujesz swiadomie i
                    twoja wiarygodność dla każdego czytelnika tego forum powinna w tym momencie
                    spaść do zera...

                    822.800 tys zł to nie "dotacja w 2004 dla górnictwa" - jak piszesz -
                    ale środki przewidziane przez państwo
                    na realizację "restrukturyzacji" górnictwa węgla kamiennego w latach
                    2003-2006 (zgodnie z ustawą z 28.11.2003 - Dz.U. Nr 210, poz.2037 )

                    zatem są to środki wydatkowane przez państwo na likwidację górnictwa (w tym
                    zamykanie kopalń, odprawy, wczesniejsze emerytury, środki na przekwalifikowanie
                    itd. itp.)
                    środki - dodajmy - w świetle tego, co dziś wiemy, wydatkowane najzupełniej
                    błędnie i niezgodnie z podstawowym interesem naszego kraju...
                    dziś produkcja wszystkich tych uznanych wówczas za nierentowne i obecnie
                    nieodwracalnie zamkniętych kopalń przyniosłaby budżetowi 5-krotnie więcej
                    pieniędzy i to rocznie, a nie przez 4 lata...

                    tymczasem, w wyniku tego posunięcia, produkcja spadła o połowę, a z tej połowy,
                    która została budżet uzyskał w ciągu 4 lat około 16 miliardów wpływów z tytułu
                    samych tylko podatków, z czego zawrócił przeciwko tej branży i własnemu
                    interesowi niecały miliard (owe 823 mln zł "dotacji" jak nazwałeś te pieniądze)
                    i przeznaczył w ten sposób w całości na dobrowolne zrezygnowanie z kolejnych 16
                    miliardów wpływów do budżetu co każdą olimpiadę...

                    i tylko mi nie pisz, że w 2003 r. nie sposób było przewidziec wzrostu
                    koniunktury na węgiel po naszym wejsciu do Unii, bo uznam cię za równie
                    niespełna rozumu, co naszych ówczesnych rządzących

                    8(44
                    • Gość: saprafik Re: Czy budzet "doplaca" do kazdej tony wegla? IP: 82.210.179.* 10.12.05, 22:16
                      Aby pokazac wlasna wiarygodnosc, moze bys pokazal zrodla wlasnych wyliczen. I
                      powtorze jeszcze raz bo widze ze unikasz tej wrazliwej kwestii

                      Jak jest tak wspaniale (zyski), wiec co za problem aby Kompanie Weglowe z tego
                      zysku oferowaly gornikom prywatne ubezpieczenie? Jak sa zyski po co meszac w to
                      budzet panstwa?

                      Moze warto aby Zwiazki Zawodowe Gornikow zglosily sie do swoich pracodawcow
                      (nie budzetu) o prywatne ubezpieczenia? Wtedy by byloby jasne ile kosztuje tona
                      wegla wydobywanego przez gornika, ktory pracuje 25 lat.

                      O to mi chodzi. Jezeli sa dochody, to tylko sie cieszyc i nalezy z nich
                      finansowac np wczesniejsze emerytury w prywatnych funduszach

                      pozdrawaim

                      Rafik
                      • bonobo44 Re: Czy budzet "doplaca" do kazdej tony wegla? 11.12.05, 13:50
                        Gość portalu: saprafik napisał(a):

                        > Aby pokazac wlasna wiarygodnosc, moze bys pokazal zrodla wlasnych wyliczen.


                        "Wiadomosci Górnicze" 5/2005
                        (czasopismo punktowane w rankingu czasopism naukowych przez były KBN)
                        • saprafik Re: Czy budzet "doplaca" do kazdej tony wegla? 11.12.05, 22:06
                          Szkoda ze nie jest to dostepne w internecie.

                          Ale nie jest to istota problemu. Powtorze, bo wyraznie unikasz odpowiedzi:
                          "Jak jest tak wspaniale (zyski), wiec co za problem aby Kompanie Weglowe z tego
                          zysku oferowaly gornikom prywatne ubezpieczenie? Jak sa zyski po co meszac w to
                          budzet panstwa?

                          Moze warto aby Zwiazki Zawodowe Gornikow zglosily sie do swoich pracodawcow
                          (nie budzetu) o prywatne ubezpieczenia? Wtedy by byloby jasne ile kosztuje tona
                          wegla wydobywanego przez gornika, ktory pracuje 25 lat."

                          Mysle Lewiatan nic by nie powiedzial gdyby kopalnie z zysku (dowodzisz ze jest)
                          oferowaly swoim pracownikom prywatne, wczesniejsze emerytury.

                          Pozdrawiam

                          Rafik

                          Pozdrawiam

                          Rafik
                          • bonobo44 Re: Czy budzet "doplaca" do kazdej tony wegla? 12.12.05, 18:18
                            masz rację, jest to niewybaczalne, aby takie stare bonobo, jak ja, pozwalało
                            sobie na tak emocjonalne podpuszczanie się w takim temacie zastępczym jak
                            niniejszy, a który powinien obecnie stanowić pole do POPiSu dla rządzących, a
                            nie do przepychania się z furią tu na dole i na własne nasze życzenie... nie
                            naszą rolą jest dzielić polską biedę, ani wskazywać drogi wychodzenia z niej...
                            po to wybraliśmy swoich reprezentantów, aby oni mogli się wykazać tak, żeby i
                            wilk był syty i przynajmniej niektóre owce ocalały, zanim całe stado zostanie
                            pożarte ze szczętem, mając przy tym na uwadze, że ten ostatni gatunek może
                            zawsze wystawić dotkliwą dla nich reprezentację "baranów"...

                            BTW, daruj poprzednią wycieczkę osobistą - każdy może przecież mieć słabszy
                            dzień, czy nieuważnie lub jedynie pobieżnie zapoznać się z jakimś materiałem
                            mającym dlań trzeciorzędne znaczenie (za namiar na który to materiał, nota
                            bonobo dziękuję 8)44
                            • bonobo44 Re: Czy budzet "doplaca" do kazdej tony wegla? 13.12.05, 13:37
                              "Obecnie górnicy, pracujący pod ziemią, mogą ubiegać się o emeryturę już po
                              ukończeniu 45 lat. Nowe przepisy przesuwają tę granicę aż o 20 lat. Górnicy nie
                              chcą się na takie rozwiązanie zgodzić. Argumentują, że wielu z nich – głównie
                              ze względu na pracę w bardzo trudnych warunkach – nie dożyje 65. roku życia.
                              Potwierdzają to statystyki – średnia długość życia górnika wynosi 64 lata.

                              Górnicy opracowali własny projekt ustawy, gwarantujący im wcześniejszą
                              emeryturę. Podpisało się pod nim 130 tysięcy osób. Demonstranci zabierają go ze
                              sobą do Warszawy – chcą, by właśnie nim na ostatnim posiedzeniu zajął się Sejm."
                              www.rmf.fm/fakty/?id=84229
    • Gość: x POPIERAM PRACODAWCOW !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 22:20
      jak gornikom tak zle, to niech zostawia swoja niedole i zajma sie czym innym;
      chca miec wyzsze emerytury, to niech SAMI za nie zaplaca poprze wyzsze skladki
      • anna-dark ZUS cię i tak okrada !!! Bez, czy z górnikami !!! 09.12.05, 16:05
        ZUS cię i tak okrada !!! Bez, czy z górnikami !!!
        • Gość: krzemik Re: ZUS cię i tak okrada !!! Bez, czy z górnikami IP: *.crowley.pl 09.12.05, 16:09
          I tu Aniu masz racje ale z jakiej paki przez gornictwo ma okradac jeszcze
          bardziej i to za przyzwoleniem rzadu! kurwwwwwww*
          • anna-dark Bo górnicy to temat zastępczy!!! Nie kapujesz??? 09.12.05, 16:42
            Bo górnicy to temat zastępczy!!! Nie kapujesz???
    • premier_pacynka Kur** a co za bydlo schlane atakowalo policje na 08.12.05, 22:49
      ulicach warszawy domagajac sie dla siebie kosztem reszty podatnikow
      niezlasluzonych przywieljow/?
    • Gość: Obcy44 Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.ists.pl / *.ists.pl 08.12.05, 23:03
      Polscy pracodawcy zrobili fortuny na rozkradzeniu tego, co narod zbudowal za
      systemu sprawiedliwosci spolecznej.
      sZWEDZI NIE CHCA DAC PIENIEDZY Z ue NA pOLSKE, BO WG po, NP, POLSKI milioner ma
      placic polowe procentow podatku szwedzkiej sprzataczki. Plugawe cwaniaki - z
      Tuskiem i Bochniarz na czele.
      • Gość: Mailman Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.05, 00:28
        A Ty kolego idź do lekarza.. psychologa albo psychiatry... może Ci już nie
        pomoże... ale napewno nie zaszkodzi. Populizm i Socjalizm rozdał by chętnie
        kasę byle by zadowolić ludzi.. tyle że kasa pusta, trzeba poobcinać pierw na
        górze a potem myśleć o rozdawaniu. Praca pod ziemią jest cięzka... ale nikt
        górników nie zmusza, w kopalniach jes przerost zatrudnienia, mogą odejść. Po
        nich będą kolejarze, tych minimum 30% niestety za dużo ale domagać się
        przywilejów to by chcieli. Pytam, za co???? Za brudne i niepunktuale pociągi?
        Za obleśne kible i dworce? Za ryzyko iż ktoś nas napadnie w pociągu??? Wywalić
        z 50% na bruk a wtedy reszta weźmie się do roboty. Czas skończyć z dyktatem
        pseudo związków zawodowych, które pod szyldem "Solidarności" dosłownie
        beszczeszczą jej imię! Strjkować to każdy umie, pracować niestety niewielu. Za
        udział w nielegalnym strajku powinni od razu na zbity pysk wywalać z wilczymi
        paiperami i to niezależnie od stanowiska we władzach związku. To by leni
        nauczyło wreszcie pracować!!!
      • Gość: Paweł Kierski Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 09:06
        Wolisz dawać się okradać górnikom podpuszonym przez związkowych działaczy?
        Przecież te wyższe górnicze emerytury będą z Twoich podatków i tzw. "składek",
        czyli podatków zbieranych przez ZUS.
        A jeśli jakiś pracodawca Cię okradł - natychmiast do prokuratury! Złodziejstwo
        jest karane.
        • bonobo44 Przypomnij sobie słowa Jana Pawła II 09.12.05, 18:56
          Gość portalu: Paweł Kierski napisał(a):

          > Wolisz dawać się okradać górnikom podpuszonym przez związkowych działaczy?
          > Przecież te wyższe górnicze emerytury będą z Twoich podatków i
          > tzw. "składek", czyli podatków zbieranych przez ZUS.


          Nie, panie Pawle Kierski - to z Twoich zwiększonych kosztem zysku kosztów
          produkcji - zwiększonych o tyle, zeby zapewnić twoim pracownikom godziwą płacę
          i emeryturę w zamian za ich pracę (a praktycznie nieraz całe życie), którym to
          Ty dysponujesz, bo oni Tobie własnie powierzyli siłę swoich mięsni, serc i
          umysłów. Nie po to wszak, aby wyłacznie Tobie żyło się w przepychu, ale i im
          przynajmniej dostatnio...

          Przypomnij sobie nauki Jana Pawła II
      • Gość: ronin Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.u.wavenet.pl 09.12.05, 09:13
        Facet widze ze masz mozg dobry do transplantacji doskonalej jakosci bo nie uzywany ... wart z jakiegos 1 dolca sprzedasz ? Hmm a swoja droga czym jest ta twoja "sprawiedliwosc spoleczna" bo chyba czyms innym niz sprawiedliwosc ... pewnie jest to niesprawiedliwosc tylko pod innym szyldem ... bo pojecie sprawiedliwosci jest tylko jedno ...
      • mufti.ibrahim Biedny nieudacznik 09.12.05, 10:49
        Większość obecnych pracodawców to ludzie, któtrzy dorobili się dzięki ciężkiej
        pracy i zaradności. No, ale dla nieudacznika każdy, kto próbuje się wybić to
        złodziej. Klasyka.
        • bonobo44 Re: "Biedny nieudacznik" ??? 09.12.05, 18:28
          mufti.ibrahim napisała:

          > Większość obecnych pracodawców to ludzie, któtrzy dorobili się dzięki
          ciężkiej
          > pracy i zaradności. No, ale dla nieudacznika każdy, kto próbuje się wybić to
          > złodziej. Klasyka.

          Czego się dorobiłes WYŁĄCZNIE własną ciężką pracą i zaradnoscią?
          Ilu tą swoją zaradnoscią podporządkowałes sobie niewolników tyrających
          bez szemrania na "należny" ci poziom życia, bo jak nie, to na ich miejsce
          znajdziesz 10-ciu chętnych gotowych wypruwać z siebie życie w zamian za
          niewiele więcej niż przeżycie?

          Gorzej niż niewolników - niewolników najemnych, losem których (w odróżnieniu od
          dawnych włascicieli niewolników) w ogóle nie musisz się przejmować, gdy okażą
          się już niezdolni do pracy.

          Pasuje ci, że ze swoich ziomków, którzy onegdaj walczyli przecież o wolnosc nie
          tylko twoją i was wlascicieli i pracodawcow, czynisz ludzi nizszej kategorii i
          nawet pozwalasz sobie na obelzywe wycieczki pod ich adresem, "udaczniku"?

          Innymi słowy: może sądzisz, ze każdy powinien być pracodawcą? Inaczej z
          definicji to zyciowy nieudacznik, zasługujący wyłacznie na zniewolenie przez
          takich jak ty "udatnych" synów tego narodu? Tfuu...!
    • Gość: edek Co ma zwiazek prywatnych pracodawcow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.12.05, 23:10
      do panstwowych kopaln, czy rent ???? Przejecie kopaln sie nie uda!!!
      • Gość: winIO Re: Co ma zwiazek prywatnych pracodawcow IP: *.chello.pl 09.12.05, 00:26
        To, że prywatni przedsiebiorcy płaca kilkakrotnie wyższy ZUS niż ludzie
        zatrudniani. Co mają wzamian ? Lepsza opiekę medyczną ? Wyższe emerytury ?
        Wcześniejsze emerytury ? Nic z tych rzeczy. Dlaczego wiec wszyscy maja sie
        skladac na emerytury dla pijanej bandy, przemoca terroryzuje wladze kraju ?
        Chca wyzszych emerytur. Zgódźmy sie na to, ale tylko pod warunkiem spłacenia
        przez nich swoich miliardowych zobowiazan, ktore byly przez panstwo wielokronie
        umarzane.
        • l-ewa Większy ZUS? 09.12.05, 07:52

          Zarabiam 3.000 i płace ZUS od 3.000, a od jakiej podstawy płaci ZUS
          przedsiębiorca? Od najniższej krajowej. Nawet jak zarobi 10 x tyle co ja...
          • gadery Re: Większy ZUS? 09.12.05, 08:49
            Najpierw sprawdz a potem pisz głupoty. Przedsiębiorcy płacą taki sam zus jak
            inni z jedną "drobną" różnicą: minimalna pensja od jakiej mogą płacić zus jest
            wyższa od minimalnej krajowej.
            • darr.darek przestań pie..ć bzdury 09.12.05, 15:05
              gadery napisał:
              > Najpierw sprawdz a potem pisz głupoty. Przedsiębiorcy płacą taki sam zus jak
              > inni z jedną "drobną" różnicą: minimalna pensja od jakiej mogą płacić zus jest
              > wyższa od minimalnej krajowej.

              Przedsiębiorcy nie płacą podatku zus-owskiego wg dochodów w przeciwieństwie do
              pracowników.
              I bardzo dobrze, że przedsiębiorcy płacą na zus mniej (ok. 700zł/m-c) niż
              przecietny pracobiorca. Przynajmniej ten bolszewicki twór ma mniej pieniędzy do
              zmarnowania. Ktoś kto uważa, że zus dziś zapewnia mu przyszłą wypłatę
              emerytury, nie posiada podstaw wiedzy o faktycznych lokatach ze składki zus i o
              systemach typu piramidka.

          • Gość: wawa Re: Większy ZUS? IP: 62.29.248.* 09.12.05, 11:40
            chyba nie pamiętasz ile razy anulowano kopalniom i innym PKP zaległości w
            podatkowe i ZUSowe.... Przejrzyj stare gazety
            • bonobo44 Re: Większy ZUS? 09.12.05, 19:17
              Gość portalu: wawa napisał(a):

              > chyba nie pamiętasz ile razy anulowano kopalniom i innym PKP zaległości w
              > podatkowe i ZUSowe.... Przejrzyj stare gazety

              1) gospodarka była w przebudowie

              2) nie wrzucałbym na twoim m-cu kopalń i PKP do jednego worka
              (to odrębne sprawy i podpieranie jednej drugą dla wygody własnych tez nie
              najlepiej swiadczy o dyskutancie - innymi słowy: co ma piernik do wiatraka?)
              zaleglosci powstaly w wyniku

              3) w trakcie wspomnianej "przebudowy" doprowadzono do niesłychanego rozdzwieku
              na dwóch skrzydłach sektora energetycznego w naszym kraju (przemysł
              dostarczający surowca stawał się w jego wyniku o tyle nieoplacalny o ile rosly
              sztucznie w tens posob kreowane zyski elektrowni)

              4) naturalną formą przywrócenia równowagi (bez ruszania wilka, czyli
              elektrowni) była tu restrukturyzacja na bazie "darowania" dotyczczasowych
              zaległosci (w istocie owo "darowanie" oznaczało afirmację nieuzasadnionych
              zysków energetyki kosztem zamknięcia często nowoczesnych sztucznie wpuszczonych
              w deficyt kopalń wegla kamiennego, przykład KWK Morcinek, którą Czesi chcieli
              kupic od nas z całym dobrodziejstwem inwentarza, ale ze wzgledów ideolo
              kopalnię postawioną nie tak dawno za miliardy złotych wolano zrównać z ziemią,
              asygnując na ten cel kolejne setki milionów)

              5) W wyniku owej "restrukturyzacji", która kosztowała budżet ogromne pieniadze
              związane z zamknięciem uczynionych uprzednio "nierentownymi" kopalń, dziesiątki
              tysięcy ludzi odeszło z zawodu - ogromnym kosztem społecznym i tym bardziej
              wymiernym - budżetowym;

              6) dzis okazuje się, że było to błędem, za który nikt nie poniósł najmniejszej
              odpowiedzialnosci, bo gdy przynajmniej częsciowo odcięto wyłączny monopol
              sztucznej pempowiny rodzimej energetyki przyssanej do polskiego górnictwa,
              radzi ono sobie swietnie w kontekscie europejskim i swiatowym... szkoda też
              wzystkich nieodwracalnie zniszczonych mocy produkcyjnych :(
            • bonobo44 ODROCZONY ZUS ! 09.12.05, 20:16
              Gość portalu: wawa napisał(a):

              > chyba nie pamiętasz ile razy anulowano kopalniom i innym PKP zaległości w
              > podatkowe i ZUSowe.... Przejrzyj stare gazety


              saprafik napisał:

              > Jak sa zyski po co meszac w to budzet panstwa?

              Wynik finansowy netto górnictwa wegla kamiennego w 2004 r. wyniósł 2,7 miliarda
              złotych, przy pełnej realizacji naleznych bieżących płatnosci wobec ZUS, FP,
              FGSP, budżetu państwa oraz NFOŚ i WFOŚ.

              Notowane od ub. roku zyski idą w częsci (poza inwestycjami) na stopniowe
              pokrycie dotychczasowych zobowiązań górnictwa węgla kamiennego (saldo
              zobowiazania-naleznosci na poziomie 6,3 mlr zł na koniec 2003 r.). Widzimy, ze
              przy zarzuceniu inwestycji górnictwo byłoby w stanie splacic calosc swoich
              zobowiazan z własnego zysku w ciagu zaledwie 2 lat i paru m-cy!!!

              W zobowiazaniach długoterminowych (na k.2004 wyniosły 2,5 mlr zł) kwota 2,1 mlr
              zł to ODROCZONE (a bynajmniej nie darowane!!!) zobowiązania wobec ZUS z tytulu
              składek emerytalnych, na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.
          • Gość: były a juz zapłaciłem 11000 podatku IP: 217.153.131.* 09.12.05, 14:41
            a prawo wyborcze mam takie samo jak każdy. Może trzeba by zrobic ordynacje
            proporcjonalną - ile płacisz na pastwo tyle masz na nie wpływu. Nie jeden głos,
            a dwa np. Co, podoba Wam się nieroby? Nie? Mnie też nie, ale na demagogie jest
            zawsze kontrdemagogia.
            • bonobo44 Re: a juz zapłaciłem 11000 podatku 09.12.05, 20:24
              Gość portalu: były napisał(a):

              > a prawo wyborcze mam takie samo jak każdy. Może trzeba by zrobic ordynacje
              > proporcjonalną - ile płacisz na pastwo tyle masz na nie wpływu. Nie jeden
              > głos, a dwa np.


              to jest to, co miałem na mysli, gdy pisałem wczesniej, ze chcieliby oni
              (pracodawcy) całej władzy dla siebie :(


              > Co, podoba Wam się nieroby?

              "nieroby" - to gdybyscie drodzy Państwo nie rozumieli, najwyraźniej synonim nie-
              pracodawcy ani nie-własciciela pod adresem pracowników pracy najemnej, jakich
              stanowi większosc z nas...
          • Gość: logik Re: Większy ZUS? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.05, 18:34
            A jaką emeryturę dostanie płacący od minimalnych składek ? Minimalną. Poza tym
            nazywasz przedsiębiorcami ludzi, którzy prowadzą własną działalnośc, bo nie
            chcą życ z socjala (kramiki na bazarachm szewcy, etc.). Górnicy zaś chcą
            pracowac 25 lat, a emerytuty dostawac jakby mieli 45 lat pracy.
          • bonobo44 3.616.800.000 zł to podatek z pracy górników węgla 09.12.05, 20:27
            kamiennego (suma podatku dochodowego od osób fizycznych, prawnych oraz od
            towarów i usług) opłacony w 100% za rok 2004
            • Gość: saprafik Re: 3.616.800.000 zł to podatek z pracy górników IP: 82.210.179.* 10.12.05, 23:07
              To dosc niebezpieczne stwierdzenie w kontekscie omawianego problemu. Bazujac na
              nim, mozna oczekiwac ze kazdy kto placi podatki (albo ZUS, jak w nastepnum
              poscie) powinien przechodzic na wczesniejsza emeryture.

              Nie jest problemem przechodzenie na wczesniejsza emeryture, ale kwestia, kto za
              to zaplaci. I nie jest problemem ze gornicy moga przejsc na wczesniejsza
              emeryture, ale problemem jest, dlaczego tylko gornicy. I dlatego wlasnie
              Lewiatan zlozyl zapytanie do Trybunalu Konstytucyjnego. A Zwiazki Zawodowe
              Gornikow sie obrazily.

              Pozdrawaim

              Rafik
          • bonobo44 2.855.000.000 zł to składki górników na ZUS 09.12.05, 20:32
            zapłacone w 100% w samym tylko 2004 roku
            • bonobo44 Re: 2.855.000.000 zł to składki górników na ZUS 09.12.05, 21:13
              z samego tylko górnictwa węgla kamiennego
        • anna-dark Re: Co ma zwiazek prywatnych pracodawcow 09.12.05, 16:44
          No to po co tyle płacą ??? Niech lepiej zaskarżą ZUS! a nie ustawy górnicze. Akurat górnicy zapie..ją pod ziemią jak wściekłe maszynki.

          Gość portalu: winIO napisał(a):

          > To, że prywatni przedsiebiorcy płaca kilkakrotnie wyższy ZUS niż ludzie
          > zatrudniani. Co mają wzamian ? Lepsza opiekę medyczną ? Wyższe emerytury ?
          > Wcześniejsze emerytury ? Nic z tych rzeczy. Dlaczego wiec wszyscy maja sie
          > skladac na emerytury dla pijanej bandy, przemoca terroryzuje wladze kraju ?
          > Chca wyzszych emerytur. Zgódźmy sie na to, ale tylko pod warunkiem spłacenia
          > przez nich swoich miliardowych zobowiazan, ktore byly przez panstwo wielokronie
          >
          > umarzane.
      • mufti.ibrahim No i mamy kolejnego "świadomego" wyborcę 09.12.05, 10:55
        Mój drogi,

        Pieniądze na wypłaty emerytur górniczych nie spadną z nieba. Górnicy też ich
        nie wypracują tyle, aby zapewnić sobie emerytury na tych zasadach.

        Trzeba więc będzie:

        1. Dodrukować pieniądze (a to oznacza większą inflację i uderza w gospodarkę a
        więc i w biznes)
        2. Zwiększyć podatki (a to uderza w gospodarkę, podatników i biznes)
        3. Pożyczyć, a więc zwiększyć zadłużenie, które trzeba będzie spłacić wraz z
        odsetkami (czyli: patrz punkt 2)
        4. Podwyższyć skłądki ZUS (a to oznacza większe koszty pracy, droższych
        pracowników i większe bezrobocie)

        Tak więc pracodawcy występują tu zarówno w interesie własnym jak i nas
        wszystkich
    • szatek100 Udało ci się , Kaczynski 09.12.05, 00:17
      Lewiatan odwali za was czarna robotę i uwali ustawę , która mogłaby rozłozyć
      cały system emerytalny , a wy będziecie pomstowac na podłych kapitalistów.Dla
      PiS to swietnie , dla pozytywnego postrzegania prywatnego biznesu w Polsce (tak
      przeciez potrzebnego) juz nie.

      pzdr
      • Gość: koniowi to powiedz Fakt. Woda na młyn PiSu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 00:54
        Pewnie premier będzie się z ministrem finansów modlić o mądrość dla sędziów
        Trybunału...

        No widzisz kochany PiSie - do czegoś się jednak przydaje ta demokracja! Jeżeli
        TK obstawiony twoimi ludźmi skasowałby górnikom emerytury, to żadne tłumaczenia
        by nie pomogły - wszystko i tak by było na ciebie.

        A jeżeli wybierzecie niezależnych sędziów to zawsze będziecie kryci...
      • Gość: dc99 Re: Udało ci się , Kaczynski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 08:51
        > Lewiatan odwali za was czarna robotę i uwali ustawę , która mogłaby rozłozyć
        > cały system emerytalny , a wy będziecie pomstowac na podłych kapitalistów.Dla
        > PiS to swietnie , dla pozytywnego postrzegania prywatnego biznesu w Polsce
        > (tak przeciez potrzebnego) juz nie.

        Kaczyńskiemu się nie udało - Kaczyński to wymyślił. A raczej zastosował stary
        jak świat manewr "Car batiuszka dobry, tylko ten Rasputin". Teraz górnicy i
        pracodawcy będą sobie nawzajem skakali do gardeł a rząd zajmie wygodną pozycję
        mediatora i za jakiś czas (zapewne przed wyborami samorządowymi) wyciągnie z
        szuflady coś co będzie wyglądało na kompromis. Ciekawe tylko czemu Lewiatan dał
        się w to wpuścić i zgodził się na rolę "złego luda" - z głupoty, coś mu za to
        obiecano, czy może nie miał wyjścia?
        • Gość: Grzesiek bo pracodawcom zalezy IP: 194.128.195.* 09.12.05, 09:27
          bo pracodawcom zalezy na tym zeby Polska sie rozwijala. Politykom juz
          niekonieczie, a lewicowym politykom - wrecz przeciwnie.
          • Gość: dc99 Re: bo pracodawcom zalezy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 16:58
            > bo pracodawcom zalezy na tym zeby Polska sie rozwijala

            Taki kit to wciskaj wyborcom PO i innym dzieciakom. Jak pracodawcom tak zależy
            na tym żeby Polska się rozwijała to niech zrezygnują z własnych przywilejów
            emerytalnych (ZUS od płacy minimalnej, nie płacenie ZUSu od 3 progu) - ciekawe
            że tych jakoś do TK nie zaskarżyli.
            • Gość: Na pohybel debilom Takie teksty zachowaj na mityng Samoobrony IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.05, 18:24
              Nie płacenie ZUSu od kwoty odpowiadającej maksymalnej podstawie wymiaru
              emerytury to nie przywilej a jedyne sprawiedliwe prawo w polskim systemie
              emerytalnym. Mój ojciec ostatnich 10 lat płacił większa składkę (przed reformą
              niestety) niż dostał emerytury. Jego składki poszły na darmozjadów i nierobów.
              Tylko dzięki pracodawcom powstaja nowe miejsca pracy. To oni są na tyle
              kreatywni, by je stworzyc, by wymyslec niznes, a nie machac łopatą 8 godzin, co
              potrafi nawet szympans. Ale z Twoich postów wynika, że nie rozumiesz
              najprostszych rzeczy, więc brakuje Ci instrumentarium intel;ektualnego, a zatem
              pracodawcą nie będziesz.
      • Gość: Bandera rossa Masz rację IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.05, 18:20
        PiS to nwrót do PRLu, do przywilejów branżowych, grupowych etc. Zaraz upomną
        się o przywileje górnicze hutnicy, nauczyciele, drogowcy, budowlańcy, ślusarze,
        tokarze, pracownicy gorzelni, degustatorzy kawy i papierosów, ratownicy górscy,
        lekarze (czy chcesz, by operował Cię 65 letni neurochirurg), ochroniarze w
        dyskotekach (w wieku 65 lat też nie będa mogli wykonywac zawodu), sokiści,
        kolejarze, barmani, kelnerzy i kelnerki (nikt nie chce starych zatrudniac),
        striptizerki (j.w.), szambiarze, strażnicy szkolni, śmieciarze i mnóstwo
        innych. Dodatkowych przywilejów zażądają mundurowi, uchwalone zostaną dożywocia
        dla byłych premierów,, ministrów, posłów, radnych i senatorów (tak jak sa dla
        prezydentów). Okaże sie wóczas, że mało kto będzie w ogóle pracowął nawet do 50-
        tki (może własciciele jednoosobowych firm). I to ma byc solidarnośc Polska
        solidarna - gdzie każda grupa zawodowa będzie niszczyc cudze minie w celu
        wywalczenia przywilejów branżowych ?
    • Gość: komar Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.39.99-84.rev.gaoland.net 09.12.05, 00:46
      Panowie gornicy Policja Czeka: juz nie po 25, ale po 15 latach pracy!!! Waszemu
      Cwaniactwu mowie glosne NIE! I nie mam zamiaru placic na was skladek, kiedy ja
      bede tyral w wieku 60 lat a wy w wieku 45 lat bedziecie sie wylegiwac na
      wiecznych wczasach. Tak waszej rozumianej sprawiedliwosci spolecznej mowie NIE.
      PS Dziekuje Ci Lawiatanie ze istniejesz...
    • Gość: chichot Górnicy chca powrotu PRL IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.12.05, 01:30
      Jeśli górnicy dostaną te przywileje, to dostaną je tez hutnicy,, nauczyciele,
      kolejarze, etc. Jak dodamy tych którzy mają (mundurowi) to okaże się, że
      przywilejami jest objętych ponad 50% społeczeństwa, a reszta musi na nich
      pracowac.
    • pawelekok Chyba to rzeczywiście manipulacja Gazety 09.12.05, 02:47
      • pawelekok Re: Chyba to rzeczywiście manipulacja Gazety. 09.12.05, 02:50
        Sorki, za puszczenie pustego maila. Wqrwiłem się. Kilka godzin wcześniej szło
        tu ostre forum na gorący temat. Jak gorący sami wiecie. Przygotowałem
        opracowaną odpowiedź dla najbardziej rzutkiego uczestnika. Teraz wchodzę i
        szukam i znajduję tylko Wasze ciepłe kluchy zaczęte od nowa. Odpowiem Wam więc
        odpowiedzia dla niego.
        Pewnie wyjdzie mi na raty, bo odpowiedź jest długa
        • pawelekok Re: do Adamo 2 09.12.05, 02:54
          Czy zdajesz sobie sprawę co to znaczy dla naszego biednego kraju?

          Ad 3). Tu brak mi danych i nie wiem jak traktować podawane przez Ciebie 19 i 6
          miliardów. Znowu zakładam, że nie ściemniasz i skądś te dane wziąłeś. Ale ZUS
          zawsze bierze więcej niż daje (chyba że się mu nie płaci należnych kwot, jak to
          polskie górnictwo węgla kamiennego robiło na ogromną skalę przez ostatnich
          kilkanaście lat wcześniej), ZUS kosztuje wszystkich, nie tylko górnictwo (mi
          się też nie podobają ZUSowskie pałace). Ale zazwyczaj jest inna proporcja.
          Jakbyś powiedział 9 i 6 miliardów byłoby to zrozumiałe, ale nie tak prosto
          zrozumiałe jest 19 i 6. Jeśli nie ściemniasz, potrafię to sobie wytłumaczyć
          tylko na dwa sposoby:
          - Akurat tak się złożyło, że suma aktualnych zarobków pracujących w
          branży górników dała taką a nie inną sumę należnych ZUSowi kwot, odkładanych
          zresztą (przynajmniej teoretycznie) na emerytury tychże górników. Z kolei suma
          należnych, i też zgodnych z obowiązującym prawem i zasadami kwot świadczeń dla
          osób, które kiedyś w górnictwie pracowały, jest dokładnie taka a nie inna. Może
          to świadczyć o rzeczach najróżniejszych, nie wnikam, nie mam danych (może być
          to np. kwestia zmiany definicji przynależności zawodowej, czyli czysta
          statystyka, albo akurat tak się ułożyła demografia i aktualna struktura
          zatrudnienia i zarobków), ale nie wierzę (Ty chyba też nie), że górnicze
          związki zawodowe pozwoliłyby na jakiekolwiek naruszenie prawa w szerszej skali
          na ich niekorzyść. Czyli krótko mówiąc, tak się należało w świetle
          obowiązujących nas wszystkich zasad i prawa.
          - Jest też możliwe, że Skarb Państwa zaczął ściągać zadłużenie z tytułu
          niezapłaconego we wcześniejszych latach przez kopalnie składek ZUSu
          (niewykluczone, ze z odsetkami). W takim przypadku należy się tylko cieszyć.
          Wszak nie oddawanie długu, kiedy jest się wypłacalnym, byłoby zwykłym
          złodziejstwem.

          Ad 4). Jest to problem dwu zasadniczych kwestii prawnych. Zgodności ustawy o
          emeryturach górniczych z Konstytucją i kwestia jej realizacji w praktyce
          obowiązującego prawa. Mylisz to z poczuciem sprawiedliwości społecznej, które
          samo w sobie jest pojęciem super abstrakcyjnym. Ale od czasu do czasu będę się
          na nie powoływał, tylko po to, żeby Ci pokazać, jak ono jest względne i jak
          wysnuwane przez górników pretensje w tym duchu można obrócić w inna stronę.
          Oraz kwestia najważniejsza, kto za to w praktyce miałby zapłacić.

          - Kwestia pierwsza, która dotyczy zgodności z Konstytucją. Nie jestem
          prawnikiem, ale sądzę, że nie byłoby takiego szumu na forum, gdyby ustawa była
          z nią zgodna. Laikowi wydaje się, że wszystkie zarzuty Pani Bochniarz są
          oczywiste. Zwracam Ci Adamo uwagę tylko na jedną rzecz. Nieważne jak słuszna
          moralnie byłaby sprawa (dla Ciebie jest to akurat najsłuszniejsza, dla mnie i
          wielu innych nie), ale gdy się prawa nie szanuje i nie przestrzega, bo to ja
          wiem, że to ja mam rację, to tym samym usprawiedliwia się jego
          nieprzestrzeganie dla racji innych. Prawo jest prawem. Wyrok Trybunału
          Konstytucyjnego trzeba uszanować. Uważam, że właśnie Trybunał Konstytucyjny w
          Polsce jest jedynym organem systemu prawnego, który najmniej jest uwikłany w
          aktualną politykę i najbardziej przestrzega litery i ducha prawa. Uważam, że
          jeśli Trybunał stwierdzi, że ta ustawa nie jest zgodna z Konstytucją, to
          rzeczywiście nie jest. A co to znaczy? Możesz próbować zmienić Konstytucję (są
          na to ścieżki prawne), ale nie podważać ten wyrok.
          - Kwestia druga wiąże się z kwestia trzecią. Tak naprawdę to roszczenia
          górników odnośnie emerytur można załatwić w praktyce tylko w drodze zmiany
          ustawy o emeryturach. Czyli dotyczącą składek. Czyli jego podziału de facto, bo
          ustawa nie przewiduje zmiany podstawy ich wpłacania. Czyli uprzywilejowuje
          jedną grupę kosztem pozostałych. Państwo może, ale nie musi, dopłacać tą
          różnicę, ale nawet gdy to zrobi, to z dochodów z podatków, czyli też od
          podatników. Górnicy są owszem podatnikami, ale to się nie zbilansuje na zero.
          Zapłacą za to wszyscy, górnicy będą beneficjentami. Sądzę zresztą, że w
          praktyce Państwo przerzuciłoby gros kosztów na ZUS, czyli de facto, przywileje
          górnicze będą finansowane przez wszystkich innych płatników. Poza tym górnicy
          chyba nie rozumieją zasady kwestii czasu wpłacania składek i ich wysokości, a
          kwestii czasu wypłacania i w jakiej wysokości. Dla nich emerytura bierze się
          chyba z księżyca.

          Ad 5. Górniku, czy ty się naprawdę uważasz się za lepszego od wszystkich nie
          Hanysów? A przede wszystkim, nie oszukujmy się, nie zabierzesz wysoko
          zarabiającym urzędnikom państwowym, tudzież innym beneficjentom ustroju bo ci
          na to nie pozwolą, tylko zabierzesz najbiedniejszym. Masz sumienie zmniejszyć
          komuś emeryturę z 600 zł do 400 zł, żebyś ty brał 4000 zł jako stary byk ( a
          nie 2000, znaczy się młody jeszcze mężczyzna zdolny do pracy). Czy ty nie masz
          sumienia?
          Bo jeśli ci się uda, to na to w praktyce wyjdzie.

          Pozdrawiam
          Paweł

          • Gość: rom67 Re: do Adamo 2 IP: *.telpol.net.pl 09.12.05, 14:15
            Filozofujesz., Górnicy mają racje a pracodawcy złodzieje nie mogą tego strawić
            że ktoś im sie stawia . I tyle i az tyle.

            POZDRAWIWM
            • Gość: były nie rozumiesz tylko chcesz IP: 217.153.131.* 09.12.05, 14:49
              Do kabzy, do kabzy, na browar, na winko, na karbinadla, moje, moje moje moje.
              Dla mnie ,ja ja ja ja guuut ,. A to rozumiesz głąbie? To wszak twoja filozofia.
            • Gość: Marakuja do idioty wyżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 16:48
              tylko że to ci podobno "pracodawcy-złodzieje" płacą wasze cholerne ZUS-y
              górnik ma to w dupie ile za niego się odprowadza składek
      • pawelekok do Adamo 09.12.05, 02:52
        Drogi Adamo,

        Muszę przyznać, że ty i bonobono jesteście naprawdę wspaniałymi demagogami. Ale
        ja nie o tym (co jest oczywiste) tylko chciałem się ustosunkować do kilku
        powtarzanych przez Ciebie argumentów, które wydają się być ważkie, oraz
        kwestiom, które konsekwentnie pomijasz. Postaram się to zrobić rzeczowo,
        unikając emocji i inwektyw.

        1. Kwestia opłacalności wydobycia węgla w Polsce.
        2. Kwestia bezpieczeństwa w kopalniach węgla kamiennego.
        3. Kwestia dysproporcji między ZUSem płaconym przez górnictwo a wypłatami
        z ZUSu dla górników.
        4. Kwestia zasadności prawnej roszczeń górniczych i kto za to wszystko ma
        zapłacić
        5. Kwestia tego, że górnikom się należy, a innym nie bo górnicy ciężko
        pracują (co w domysle znaczy, że inni nie).

        Ad.1) Podnoszona przez Ciebie opłacalność wydobycia węgla kamiennego przez
        całość polskich kopalni jest przede wszystkim kwestią trwającej drugi rok
        koniunktury światowej wynikającej z burzliwego rozwoju chińskiej gospodarki.
        Jak długo to potrwa, nie wiadomo. Ekonomiści twierdzą, że do olimpiady w
        Pekinie, inni, że do czasu, aż chińska gospodarka na tyle okrzepnie i
        unowocześni się na pompowanych teraz przez cały świat w nią pieniądzach, aż
        przestanie potrzebować dostaw od innych. Wtedy zacznie oferować taniej własne
        produkty i surowce, w tym węgiel. Akurat osobiście w wyłączność tego ostatniego
        scenariusza nie wierzę, ale rzeczą skądinąd pewną jest, że przez ponad 20 lat
        do niedawna wydobycie węgla kamiennego w Polsce (biorąc pod uwagę całość
        branży, bez dywersyfikacji na poszczególne kopalnie) było ekonomicznie
        nieopłacalne. Tym bardziej eksport. Sytuacja się zmieniła ostatnio, ale nie
        wiadomo jak długo ta koniunktura potrwa. Poza tym nadal polski węgiel kamienny
        nie jest najtańszy i najlepszej jakości z oferowanych na świecie i raczej nigdy
        już nie będzie. Znaczny odsetek polskich kopalń nadal kwalifikuje się do
        zamknięcia, czy to ze względów czysto ekonomicznych, czy to ze względów
        bezpieczeństwa. Dopóki nie wyczerpią się australijskie czy
        południowoafrykańskie złoża odkrywkowe węgla brunatnego, węgiel kamienny i to
        nie tylko z Polski, ale z całego świata (a są kraje gdzie węgiel kamienny jest
        znacznie tańszy od polskiego, głównie dlatego, że górnikom się tam nawet nie
        śni o zarobkach polskich górników, nie mówiąc już o żądanych teraz przez nich
        emeryturach, a bezpieczeństwo w tych kopalniach urąga wszelkim zasadom). Jest
        jednak szereg polskich kopalń (jakieś w sumie 40% w branży), które powinny
        pracować i będą przynosić spore zyski.

        A propos, nie kwestionuję zasadności twoich obliczeń, zakładam, że odpowiadają
        rzeczywistości (zakładam, co nie znaczy, że jestem tego w 100% pewien) i że
        wziąłeś pod uwagę wszystkie rzeczywiste koszty wydobycia, nie tylko
        te „najbardziej bezpośrednie”. Inna sprawa, skoro jest tak dobrze, to gdzie się
        podziała lwia część zysku z polskich kopalń?

        Skarżysz się też na wyjątkowe opodatkowanie polskiego górnictwa w skali kraju.
        Wybacz, może nie mam racji, ale nie bardzo Ci w to wierzę. Generalnie podatki w
        Polsce są bardzo wysokie i dotyka to prawie wszystkich branż. Akurat wyciągane
        tu przez innych pretensje do uprzywilejowania podatkowego rolnictwa są jak
        najbardziej słuszne, ale nie powinno chodzić Ci o to, że górnictwo też tak
        powinno mieć, a raczej, żeby wszyscy byli traktowani jednakowo. A już
        szczególnie nie mogę się zgodzić z twymi pretensjami do
        podatku „ekologicznego”. Przecież to oczywiste, że ten kto najbardziej truje
        powinien płacić najwięcej. A kopalnie trują mocno. Jest to po prostu część
        kosztów wydobycia, wynikająca z polityki UE. Chyba, że zgodzimy się, że jest
        nam wszystko jedno (ale chyba nie bardzo możemy, jednak jesteśmy w tej Unii).

        Celowo w tym miejscu pomijam dyskusję na temat alternatywnych źródeł energii.
        Temat rzeka (żeby nie być demagogiem, nie wystarczy rzucić jakieś hasło, trzeba
        je szczegółowo uzasadnić, a nie wyciągać odosobnione lokalne przypadki,
        wynikające z historii czy lokalnych uwarunkowań, aby przenieść je na całość
        problemu).

        Ad 2) Z powodu słabej kondycji finansowej polskich kopalń przez ostatnich do
        niedawna około 20 lat kwestia bezpieczeństwa była generalnie zaniedbywana i nie
        dofinansowana (a kto miał za to płacić, jak kopalni nie było stać?). Nie jest
        może tak tragicznie jak w kopalniach ukraińskich, ale nie jest bynajmniej
        dobrze. Ale bezpieczeństwo kosztuje – można wydobywać węgiel kamienny w miarę
        bezpiecznie (nie wszędzie), ale wymaga to sporych nakładów. Tymczasem, z tego
        co obserwuję, branża górnicza woli przejadać zyski z aktualnej koniunktury niż
        inwestować w przyszłość. OK., ale dlaczego w takim razie skarżysz się, że jest
        niebezpiecznie? Przecież to wybór samych górników. Osobna sprawa, że w Polsce
        większość kopalń węgla kamiennego to kopalnie stare, z XIX-wieczną strukturą.
        Uzdatnienie ich do spełnienia chociażby podstawowych wymogów bezpieczeństwa
        jest po prostu zbyt drogie i nieopłacalne ekonomicznie.

        Znowu porównanie – kwestie bezpieczeństwa w kopalniach odkrywkowych węgla
        brunatnego, a w kopalniach węgla kamiennego, gdzie w tych pierwszych nie ma
        praktycznie niebezpieczeństw wybuchu metanu, tąpnięć (zdecydowanie łatwiej
        zaplanować bezpieczne obsunięcie się wyeksploatowanego złoża), a poza tym
        wymagają o wiele mniejszego personelu, czyni je niemalże nieporównywalnym.
        Statystyki w tym wypadku nie kłamią. Kopalnie węgla brunatnego są
        kilkudziesięciokrotnie (liczba wypadków śmiertelnych do liczby zatrudnionych)
        bezpieczniejsze od kopalń węgla kamiennego. Czy to w skali świata, czy kraju.
        Niestety. Jest to też jeden z powodów, dlaczego węgiel brunatny jest tak tani.

        Inna sprawa, czy zawód górnika kopalni węgla kamiennego jest wyjątkowo
        niebezpieczny? Jest. Ale nie wyjątkowo. Znam kilkanaście innych zawodów równie
        zagrożonych wypadkami śmiertelnymi przy pracy (np. praca w młynach i
        elewatorach zbożowych – kwestia wybuchu i pylicy – bardzo podobny charakter
        niebezpieczeństw do pracy w kopalniach, górnicy w kamieniołomach, energetycy
        wykonujący prace przy niebezpiecznym napięciu, obsługa pieców przemysłowych,
        prace na wysokościach (nie każdy się do tego nadaje), hutnicy – można wymieniać
        długo. A propos, byłeś kiedyś w łódzkiej fabryce wyrobów bawełnianych na tkalni
        czy w farbiarni? A chociażby służby – strażacy przy gaszeniu pożaru czy
        policjanci strzelający się z bandytami). Ale weźmy dla porównania tak przez
        Ciebie pogardzany zawód urzędnika – wydaje się bezpieczny, ciepło, praca
        siedząca, bezpiecznie. Ale płaci się zwyrodnieniem kręgosłupa (korzonki na
        stare lata, to naprawdę nie jest przyjemna rzecz), utratą wzroku, zawałami.
        Śmiertelność wynikająca z wykonywania tego zawodu jest też całkiem wysoka. A
        zaszokuję Cię czymś innym. Jednym z najbardziej niebezpiecznych zawodów jest
        zawód biznesmena (statystyka, zasada patrz wyżej). Przede wszystkim wypadki
        śmiertelne w podróży służbowej (szczególnie na polskich drogach) – hekatomba,
        ich nie dotyczą ograniczenia godzin pracy jak kierowców przewoźników, natomiast
        rozliczani są ze skuteczności i aktywności. Do tego wyjątkowy stres.
        Podejrzewam, że procentowo mniej biznesmenów z obecnego pokolenia dożyje
        starości niż górników. Ale oni są postrzegani przez Ciebie i Tobie podobnych
        jedynie jako wyzyskiwacze i pasożyty.

        Po co to wszystko piszę? Po pierwsze, by powiedzieć, że nie należy się
        licytować tym niebezpieczeństwem i górnicy dołowi, a naprawdę szanuję ich
        ciężką i niebezpieczną pracę, nie są pod tym względem wyjątkowi. A po drugie,
        nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, jakie demony wywołali górnicy swymi
        żądaniami – grozi nam (nie tylko grozi, jest już zapowiadana) eskalacja takich
        samych żądań od grup zawodowych w sumie kilka razy liczniejszych od górników.
        Czy zdajesz sobie sprawę co to znaczy
    • bronimir Popieram górników. 09.12.05, 03:55
      Jeśli pracodawca potrzebuje ludzi do wycieńczającej pracy, to niech płaci wyższe
      składki ubezpieczeniowe. Wysokość składki powinna uwzględniać krótszy okres pracy.
      Są zawody, których nie można wykonywać w każdym wieku.
      • Gość: krecik-nie górnik Darmozjadom i świętym krowom mówimy NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 06:39
        W końcu ktoś ma jaja i zrobił dobry krok bo te pisiorki-kaczorki to już dawno
        sie zesrały co tu zrobić zeby elektoratu darmozjadów nie stracić.
        wszystkie zawody są niebezpieczne i groźne dla życia i zdrowia.Nie widzę więc
        potrzeby zeby kreciki miały super przywileje. Jak sie robota nie podoba można
        pofedrować w NOSIE (własnym oczywiście).
        Oj w dupach sie poprzewracało za PRL-u. Tylko technologie HIGH-Tech moga
        doprowadzić do dobrobytu państwo a my głupi polaczkowie i po szkodzie ....
      • jardya Re: Popieram górników. 09.12.05, 08:53
        Ty albo głupi jesteś albo bezrobotny (i nie płacisz ani podatków ani ZUS).
        Bo większej głupoty to nie słyszałem - jak komuś się nie podoba płaca to niech
        nie pracuje, nikt nikogo nie zmusza.

        Niech sobie i górnicy przechodzą na emeryturę po 15/10/5 latach - ale niech
        mają ją wyliczoną od tego co wpłacili do ZSU - czy to ku.. jest takie trudne
        do zrozumienia ???

        Osobiście znam górników-emerytów którzy oprócz emeryturki wyspecjalizowali się
        w remontach na lewo i zapie.... na 150% (oczywiście na czarno - bez podatków
        i ZUS-iku).
      • Gość: Grzesiek stewardessy IP: 194.128.195.* 09.12.05, 09:30
        na przyklad stewardessa - widziales w liniach LOT stare stewardessy? Albo stare
        tancerki w klubach? Albo starych prezenterow TV ? Dajmy im wszystkim
        wczesniejsze emerytury! A tobie damy pozniejsza bo ktos musi za to zaplacic,
        nie?
        • Gość: teszu Re: stewardessy IP: 213.199.197.* 09.12.05, 15:16
          :D:D:D Oj Stary, tutaj to Ci nie wyszło... Niestety, starych stewardess LOTu
          (40-55 lat i nie mówię bynajmniej o dojrzałych kobietach w stylu Sharon Stone)
          to widziałem sporo. W porównaniu z innymi liniami jesteśmy jakimś zagłębiem
          geriatrycznym. Choćby tydzień temu leciałem z Monachium z taką Panią która
          wyglądem (i wyrazem twarzy) najbardziej przypominała wiekową nauczycielkę
          fizyki (chemii/matematyki/każdy niech sobie podstawi wedle własnych
          doświadczeń). Bałem się o cokolwiek spytać, żeby nie dostać po łbie laską
          ebonitową...
    • Gość: roboluch Dziękujemy Ci Lewiatan!!! IP: *.acn.waw.pl 09.12.05, 05:36
      Niech górnicy też pracują swoje lata, jak my, normalni pracownicy. Dziękujemy
      Ci Lewiatan!!!
    • Gość: corgan jak chcą mieć wyższe emerytury niech im kopalnie IP: *.chello.pl 09.12.05, 06:46
      je sfinansują. W czym problem? Dlaczego ja mam się do tego dokładać?
    • nonno1 Re: Choć oni się nie przestraszyli 09.12.05, 07:04
      Np. kierowcy wielkich ciężarówek i autobusów mają znacznie cięższą i znacznie
      niebezpieczniejszą pracę (ilu ginie rocznie % górników, a ile kierowców), a
      jakoś nikt im nie daje takich uprawnień.

      OK, jeśli praca górnika nie może trwać dłużej niż 25 lat, niech kopalnie płacą
      tyle dodatkowej składki na ZUS, żeby górnik miał wystarczającą emeryturę po tych
      25 latach. Oczywiście musi się to odbić na cenie urobku (węgla,...) i na
      konkurencyjności kopalń.
      A gdy kopalnie staną się niekonkurencyjne (już wiele z nich jest), niech będą
      zamykane i ta ciężka i niebezpieczna praca niech nie będzie potrzebna!
    • demis1 Re: Najwyższe slowa uznania dla P.Wojtka 09.12.05, 07:23
      Wypowiadając się na temat EMERYTUR górniczych ujął to w sposób prosty i
      klarowny świadczy to o jego uczciwym mysleniu,nie musi się nikomu
      przypodobac,od nikogo nie jest zależny jest jedną z niewielu wielu osób który
      znając PRAWO bo jest PRAWNIKIEM sie nie osmiesza jak cała banda PRZYGLOPOW
      PISOWSKICH PSEUDO PRAWNIKOW KACZOLANDU.Chylimy czoło PANIE BLASZCZYK,moze prawo
      zacznie działać dla tych których PISOWCY MAJA W D>>IE
    • Gość: prawda Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.zeto.opole.pl / *.zeto.opole.pl 09.12.05, 07:25
      Jeżeli kobiety z roczników 1952 nie będa mogły wg ustawy przejść w 2007 roku na
      wcześniejsze emerytury to podamy do sądu lewiatana za to,że robi sie z nas
      kretynki, idiotki robi sie nam nadzieje, cały czas mówi sie o roku 2007.Za to,że
      jesteśmy kłębkiem nerwów ,za mataczenia ustawą która jest podpisana przez
      prezydenta.W takim razie lewiatan jest ważniejszy w państwie od
      sejmu,senatorów,prezydenta i premiera.Tak nie może być żeby jakas
      schizofreniczna grupa rządziła całym państwem.Mam nadzieję ,że TK uzna ustawe za
      słuszna i skończy sie ta gehenna,bo ludzie są na skraju wytrzymałości
      nerwowej.Wg przekrętów jakie robia własnie pracodawcy to ta ustawa jest
      kryształowa bo chroni zwykłych spracowanych ludzi.
      • Gość: teszu Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: 213.199.197.* 09.12.05, 15:31
        Szanowna Pani,
        Lewiatan jest jedyną instytucją w tej układance, która nie przedstawia znamion
        schizofrenii. Rozumiem Pani zdenerwowanie składanymi i odwoływanymi
        obietnicami, ale obietnice te składał Paniom rząd, nie Lewiatan. To rząd nie
        może sie zdecydować czy wspiera gospodarkę rynkową, czy pseudosocjalizm. To
        rząd (każdy, żeby nie było wątpliwości) nie może jasno określić zasad i potem w
        zgodzie z nimi postepować. Jedyne co potrafi to obiecywać gruszki na wierzbie
        kolejnym grupom interesu bez ładu i składu a potem w obecności innych grup
        nacisku rakiem się wycofywać. Takich zmian w stanowisku Lewiatana nie
        zauważyłem... A tak na koniec, to nie Lewiatan jest ważniejszy od posłów,
        senatorów, prezydenta, premiera et consortes, tylko KONSTYTUCJA. I może w końcu
        ta zgraja ignorantów się tego nauczy! Choć nie mam juz wiele nadziei co do
        tego...
    • Gość: amelia Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 07:39
      Ktokolwiek przynajmniej raz zjechal na dól do kopalni powinien isc na emeryturę!
      Żeby na emeryturze prowadzic rodzinne życie Ślązaka - liczne rodzeństwo, dzieci
      i litry wódki przy każdych świętach, grill, piweczka, obżarswo, karty, huczne
      weseliska przy muzyce disco polo. Emerytura powinna być w takiej wysokości, aby
      na to minimum godnego życia w zupełności wystarczyło.
    • Gość: GT Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.chello.pl 09.12.05, 07:46
      Racja, nie powinno być wyjątków. I tak najmniej wpłacają do ZUSu, więc czemu mają zabierać ze składek innych?
      Pozdr//GT
    • Gość: Józef Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: 195.117.108.* 09.12.05, 07:54
      Oczekuję że prywatni pracodawcy będą płacicić składki od swoich dochodów, tak
      jak pracownicy najemni.
      • Gość: Paweł Kierski Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 09:18
        Oczekuję, żeby nikt nie był zmuszany do płacenia składki wyższej, niż
        gwarantująca emeryturę minimalną. Resztę niech dostaje do ręki i robi z nią co,
        chce. Może przepić, może zainwestować w swoją emeryturę, może zainwestować w
        edukację dzieci.
    • Gość: Neptun Stocznia IP: 212.69.68.* 09.12.05, 08:11
      Na "ruinach" Stoczni Gdańskiej widnieje jeszcze stary napis z okresów
      strajków "DZISIAJ MY, JUTRO WY". Myślę, że ten napis pomimo upłynięcia tylu
      lat, nic nie stracił na aktualności.
    • stewex A POLICJA - NIECH ZASKARZA POLICJE 09.12.05, 08:22
      15 LAT I TRAWKA - KANTOR ALBO SALON Z BRONIA

      Stewex
      • Gość: Jan Re: A POLICJA - NIECH ZASKARZA POLICJE IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 09.12.05, 14:25
        15 lat - w czasie których bodaj nie płacą na ZUS ze swojej pensji brutto
        (brutto=netto), więc tylko z tego powodu mają więcej pensji, a potem większe
        emerytury, a potem np. na taxi. 40 lat życia, kilka tysięcy zł dochodu... żyć i
        nie umierać - nawet powyżej "przewidywanej długości życia".
    • Gość: pablo won z górnikami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 09:05
      ja nie chcę na nich pracować, mam w dupie nierobów, niech sobie sami radzą, mi
      nikt pieniędzy nie daje więc nie mam zamiaru dawać im.
    • Gość: nostradamus Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.zeto.opole.pl / *.zeto.opole.pl 09.12.05, 09:09
      A nie zastanowiliście sie,że jakby tak i górnicy i kobiety i wszyscy musieli
      pracować do 60-tki i więcej to dzisiejsi młodzi moga od razu wyjeżdżać z kraju,
      bo wszystkie stanowiska które moga byc zwolnione dzieki emeryturom będa
      długo,długo zajęte a co za tym idzie brak PRACY na długi czas!!!!Dlatego
      wierze,że lewiatan przegra bo do ustawy nie ma co sie czepiac jest zgodna i
      prawidłowa a że prywaciarze chcieliby wykupić nawet kopalnie bo czuja tam dobry
      kąsek to inna sprawa.Nie dajmy sie prywacie bo będziemy głodowe stawki przynosic
      do domu i sami płacic z nich na emerytury!!!Zrozumcie to ci co tak krzycza na
      ustawę.
      • Gość: Paweł Kierski Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.05, 09:23
        Jasne - wyślijmy na emerytury wszystkich po 35 roku życia. Tylko na ich
        emerytury będą musieli pracować młodzi - zerowe bezrobocie? Otóż nie,
        bo "składki" i podatki będą wtedy wynosiły jakieś 80-90%. Wtedy naprawdę
        wszyscy młodzi uciekną pracować w normalnych systemach podatkowo-
        ubezpieczeniowych i dopiero będzie śmiesznie...
        Późniejsze i "nienaciągane" emerytury i renty, to mniejsze podatki ściągane
        przez ZUS, czyli większa ochota do zatrudniania i wyższe pensje. Skoro obecne
        pracuje niewiele ponad 50% zdolnych do pracy, to jak mamy zarobić na tę "drugą
        Japonię"? A choćby i Słowenię...
      • Gość: Marakuja Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 16:56
        a ty w ogóle się znasz na ekonomii ???
        im więcej grzybów bedzie na emeryturze - tym wyższe składki ZUS do płacenia
        im wyższe składki tym większe bezrobocie
    • maciejsiczek Gornik-fedruj a nie pierd$% 09.12.05, 09:16
      IMHO: dosc przywilejow dla PKP i gornictwa. To ze pracuja ciezko fizycznie, Ok,
      dostaja dodatek zdrowotny, to ze czlowieka zzera stres podczas jego pracy przy
      biurku, szybciej sie zdrowotnie wykancza, to nikogo nie interesuje i jakos
      niezbyt sie tym przejmuje nasz kochany rzad.
      Nie zamierzam doplacac ze swoich podatkow przez kolejne x-lat na gornikow i PKP
      ktorzy sami nie potrafia zadbac o siebie tylko potrafia oddzialywac
      lobbystycznie na rzad.
    • Gość: polskieroczniki 52 Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.zeto.opole.pl / *.zeto.opole.pl 09.12.05, 09:18
      Lewiatan powinien stanąć przed sądem i trybunałem za narażanie ludzi na
      stres,mobbing grup społecznych, mataczenia,na wywoływanie nerwic wśród
      pracowników,za lekceważenie premiera i prezydenta i za zrobienie z siebie
      państwa w państwie.Za to powinien być natychmiast oskarżony!!!!!Mam nadzieje że
      za to odpowie.
      • Gość: wuł Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 11:18
        he he - a to ci ironista!
      • Gość: ratio Re: Pracodawcy zaskarżyli przywileje górnicze do IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 09.12.05, 13:16
        W naszym panstwie suwerenem jest naród wola narodu objawia się przez
        konstytucje. Nikt ani prezydent ani premier ani parlament nie stoją wyżej.
        Ustawa o tych emeryturach nie jest zgodna z konstytucją więc choćbys stanął na
        głowie nie może zostać uchwalona.
        Jeśli potrzeba górnikom jeszcze jakiś dowodów na to że nikt nie chce tej ustawy
        to niech przeprowadzą referendum niech się naród wypowie czy chce płacić
        górnikom emerytury. Myśle że moglibyście się zdziwić gdyby się okazało że 99%
        społeczeństwa nie chce na was płacić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka