Dodaj do ulubionych

Opolanin wygrał z Citroënem

IP: *.icpnet.pl 11.04.06, 21:51
Gratulacje!

A Francuzom życzymy dalszych miłych strajków przeciw postępowi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Paulus Re: Opolanin wygrał z Citroënem IP: *.kom / *.os1.kn.pl 11.04.06, 23:03
      Gratuluję wytrwałości zakończonej sukcesem. Mam nie mniej poważne problemy z
      Renault. Wniosek: Unikajmy samochodów francuskich jak ognia!!!
      • Gość: Dempsey Re: Opolanin wygrał z Citroënem IP: *.crowley.pl 11.04.06, 23:27
        ano... ponoć trzeba się trzymać z daleka od aut zaczynających się na F
        Ford, Fiat i FSZYSTKIE FRANCUSKIE ;-)
        Pozdrawiam,
      • Gość: P. Re: Opolanin wygrał z Citroënem IP: *.chello.pl 12.04.06, 07:00
        Tak jest. W 100% sie z tym zagadzam. Unikac francuskich samochodow. Mam Citroena
        Xsare. Kupiona nowa w salonie w 2002. Kierunkowskazy pospuly sie 4 razy. Cos
        stuka w tylnej czesci od ok roku a serwis nie wiec co!!! Sa problemy z
        zapalaniem samochodu gdy silnik jest cieply. D N O!!!
    • Gość: volf Francuzom gratulujemy Citroena... IP: *.173.wmc.com.pl 11.04.06, 23:39
    • pi139 Dbanie o markę 12.04.06, 00:10
      Najwyraźniej sprzedaż Citroenów w Polsce nie spadła jeszcze na tyle, żeby
      właściciele salonów chcieli dbać o markę pojazdów, które sprzedają. Poczekajmy
      jeszcze kilka lat, zobaczmy kilka bankructw i może wtedy handlowcy się nauczą,
      że ,klient ma zawsze rację'.

      Efektem krótkowzroczności opolskiego przedstawiciela Citroena, będzie kiepska
      opinia o marce, którą uzyska kilkadziesiąt tysiecy ludzi czytających gazeta.pl.
      Zneutralizowanie skutków tego artykułu będzie ich kosztować (w kosztach reklamy)
      więcej niż ładnych kilka C5. Tylko, że za wizerunek całej firmy zapłaci centrala
      Citroena na Polskę a formalności związane z tym jednym felernym C5 musiałby
      załatwić dealer w Opolu.. No i mu się nie chciało.. Gdybym pracował w dziale
      marketingu Citroena, to stanąłbym na uszach żeby utopić tego dealera, szybko i
      skutecznie załatwić sprawę niezadowolonego klienta, a potem przekonać Gazetę do
      napisania o tym artykułu.

      Ciekawe czy ktos z centrali Citroen na PL przeczyta ten artykuł ze zrozumieniem.
      • Gość: zenek Re: Dbanie o markę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 06:49
        Tak być powinno:szacunek dla ciężko zarobionych pieniędzy i klienta!Szkoda
        tylko,że trwało to aż 4 lata.Wyrok I instancji nie kończy jednak sprawy.Mam
        nadzieję,że Sąd stanie na wysokości zadania i im dłużej firma będzie chciała
        się procesować tym większe będą obciążenia.
        • Gość: P. Re: Dbanie o markę IP: *.chello.pl 12.04.06, 18:54
          Kupilem Xsare w styczniu 2002 (nowa w salonie) za gotowke (44tys PLN). Dealer
          byl mily do momentu dokonania przelewu. A potem......czekalem az mi przygotuja
          samochod poniewaz byli bardzo zajeci przygotowywaniem floty smochodowej dla
          jakiejs firmy. Salon w ktorym kupowalem jest glownym salonem firmowym w Polsce,
          Warszawa Al.Krakowska. Rece opadaja.
      • Gość: Sławomir Żukowski Re: Dbanie o markę IP: *.audiobit.pl / *.audiobit.pl 13.04.06, 16:09
        Szanowny Panie,

        Dzięki za komentarz. Natomiast jeżeli chodzi o marketing w tym przypadku to chcę
        Pana zapewnić, że taki sposób traktowania klienta jest tendencją
        ogólnocitroenową. Przecież pisałem do fabryki Citroena do Francji, pisałem
        wielokrotnie do Citroen Polska w Warszawie i odpowiedzi miały ten sam wydźwięk.Z
        Francji otrzymałem odpowiedź, że znają problem, są w kontakcie ze swoją placówką
        w Warszawie, współczują mi i pozdrawiają! Z Citroen Polska uzyskałem odpowiedź w
        podobnym tonie i jeszcze zapewnienie, ze wada zawieszenia to tylko "uciążliwa
        dolegliwość", którą serwis usunie bo fabryka ma opracowany program naprawy tej
        weady itd. Nie usunęli nigdy. Ani tej wady ani żadnej innej z tych, które
        pojawiły się później. A było co naprawiać: niemożliwość ustawienia tzw. wolnych
        obrotów silnika, przygasające światła, piszczące hamulce, przekroczenie
        (dwukrotne) zużycia tarcz hamulcowych przy przebiegu 15 tys. km.!! Przez okres 3
        lat klocki tylne zmieniałem 5-cio krotnie!! Opadająca pokrywa komory bagażnika,
        źle zwijające się pasy bezpieczeństwa, sypiąca się pianka z foteli, opadające
        (powoli ) siedzisko kierowcy ( po kilku godzinach fotel jest na poziomie jak
        przwed regulacją ), samoczynne podnoszenie się i opadanie samochodu, bez względu
        na to czy samochód jedzie czy jest zaparkowany z wyłączonym silnikiem!! Nie mogę
        ze zrozumiałych względów pisać o wszystkim. Na przykład warto by poświęcić
        troche czasu biegłym. Ich kompetencji tzn., braku kompetencji czyli dyletanctwu.

        Pozdrawiam

        Sławomir Żukowski
    • Gość: Arek Kupił citroena a chciał mieć mercedesa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 01:07
      • tiges_wiz Re: Kupił citroena a chciał mieć mercedesa. 12.04.06, 14:12
        myslisz ze w mercedesie lepiej?
        motoryzacja.interia.pl/news?inf=732924
        motoryzacja.interia.pl/news?inf=672587
        motoryzacja.interia.pl/news?inf=612724
    • Gość: Ktosiek Re: Opolanin wygrał z Citroënem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 15:34
      W takich momentach zaluje ze sedziowie nie moga jeszcze mentalnie sie przelamac
      i zasadzic odszkodowania "za straty moralne" na jakas powazna sumke. W koncu
      klient moglby liczyc ze zostanie uczciwie potraktowany przez dealerow.
    • Gość: Jerzy Opolanin wygrał z Citroënem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.06, 21:46
      Bardzo dziękuje za ten artykuł. Po świętach planowałem udać się do Citroëna i
      zamówić u nich samochód. Udam sie i owszem, ale z pewnością nie do Citroëna. Są
      jeszcze inne firmy. Gratuluję firmie Citroën podejścia do klienta.
    • Gość: xxx Re: Opolanin wygrał z Citroënem IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.06, 12:01
      Też nie polecam Citroëna!!! Męczę się z Xsarą kupioną w poznańskim salonie. Na
      zażalenie wysłane do centrali w Wwie otrzymałam ogólnikową odpowiedź. Chyba
      taką firmę stać na więcej!? Ich ludzie do kontaktów z klientem są "słabi" i
      przez to marka Citroën traci ... tak trzymać !!!
    • Gość: Tomasz K. Re: Opolanin wygrał z Citroënem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 17:58
      U mnie obyło się bez sądu, diler wymienił na nowego C5. Miałem 3 razy wymianę
      turbosprężarki, 4 razy tarcze, półosie, 2 razy łożysko półosi... . Po ośmiu
      miesiącach użytkowania ( 36.000 km + ok 8.000 autami zastępczymi) doszedłem do
      tego co oznacza nazwa. C5 - Co 5 dni w serwisie ( dokładnie 5,23).
      w dodatku dali mi nowego i co?..., szkoda gadać - w momencie gdy to piszę
      przyszedł mi sms z ASO- mają dla mnie dźwignie hamulca ręcznego - przycisk mi
      się połamał... - tego jeszcze nie miałem jak żyję...,
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka