Dodaj do ulubionych

korpcja, szara strefa

13.04.06, 10:43
potrzebuje kilka cennych uwag na ten temat ww., 1. jak jest dzisiaj, 2. jak
powinno byc, 3. jakie działania nalezy podjac.....dziekuje wszystkim z za
wszelka pomoc w rozwilkalniu problemu..a.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ekonom Gdyby Balcerowicz nie ukradl... IP: *.com 13.04.06, 11:23
      Gdyby Balcerowicz wydal te ponad 100 mld dolarow, ktore pozyczyl byl za granica w
      latach 1990-2006, na infrastrukture, to mielibysmy m. in. jedne z
      najnowoczesniejszych kolei w Europie plus siec autostrad i drog szybkiego ruchu
      (obecny dlug zagraniczny RP to wedlug MFW 139 mld USD a wedlug NBP 133 mld USD,
      o ponad 100 mld wiecej niz to zostawil Gierek z Jaruzelskim). A ze te ponad 100
      mld dolarow zostalo po prostu ROZKRADZIONE przez "profesora" Balcerowicza i jego
      kolesi...
      • Gość: poinformowany Re: Gdyby Balcerowicz nie ukradl... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.04.06, 15:50
        Rozkradzione lub rozdane (podatnik od okolo 10 lat utrzymuje armie ludzi
        wyslanych na wczesniejsze emerytury w zwiazku z transformacja, prywatyzacja
        itd...)
    • zorbathegreek Re: korpcja, szara strefa 14.04.06, 16:55
      Zgodnie z „najlepszymi” Orwellowskimi tradycjami, we współczesnej nowomowie
      (newspeak) zwolenników neoliberalnych reform “elastyczność rynku
      pracy” znaczy obecnie na dla pracownika pójście do łóżka nie wiedząc, czy będzie
      się miało nazajutrz pracę. “Stabilność cen” oznacza nagłe wzrosty stóp
      procentowych w odniesieniu do pożyczek mieszkaniowych i kart kredytowych oraz
      hamowanie wzrostu gospodarczego przez NBP (centralny bank emisyjny).
      „Odpowiedzialność finansowa” znaczy bezustanne cięcia po zasiłkach, rentach i
      emeryturach. „Sprywatyzowane usługi państwowe” oznaczają zaś konieczność
      wyboru, którą podstawową usługę utrzymać, przy czym usługodawca nie musi się
      przed nikim tłumaczyć ze swych decyzji. „Motywacja do pracy” znaczy
      zmniejszanie świadczeń socjalnych, aby zmusić ludzi do wykonywania nisko
      płatnych i często niebezpiecznych prac. „Rozszerzanie podstawy podatku” znaczy
      przesuwanie obciążeń podatkowych od ludzi bogatych do biednych. „Uwalnianie
      rynku” znaczy usuwanie wszystkich, w tym etycznych, przeszkód do robienia
      wielkich zysków przez nieliczne elity finansowe. „Deinstytucjonalizacja”
      znaczy zamykanie instytucji państwowych i zrzucanie ich odpowiedzialności na
      społeczności lokalne. „Otwarta gospodarka” znaczy sprzedaż, często za pół
      darmo, kapitałowi zagranicznemu, majątków i zasobów należących do wszystkich
      obywateli. „Międzynarodowa rywalizacja” znaczy zaś współzawodniczenie z
      krajami, których gospodarki są oparte na pracy więźniów i dzieci, powszechnym
      ubóstwie i degradacji środowiska naturalnego, a „krótkoterminowy ból dla
      długoterminowego zysku” (“short-term pain for long-term gain”) oznacza, ni
      mniej ni więcej, ból dla biednych, aby bogaci mogli szybciej osiągnąć większe
      zyski. A tak ceniona przez neoliberałów „wolność wyboru” oznacza w praktyce
      „wybór” pomiędzy wydaniem resztki pieniędzy pozostałych po opłaceniu podatków
      i rachunków na jedzenie czy na ubranie - oraz „wybór” bez których z tych
      niezbędnych rzeczy można by się na razie obejść. :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka