Dodaj do ulubionych

Homosument?

IP: *.bazapartner.pl 04.05.06, 15:34
Czekamy na kolejne segmenty ryngowe - pedofilów, samobójców etc
Do Biedronia:
Termin "homofobia" używany przez środowiska homoseksualne jest terminem
obraźliwym i wysoce nietolerancyjnym. Fobia słownikowo oznacza "uporczywy lęk
przed różnymi określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami". Homofobia
to lęk przed homoseksualistami (bo przeciez nie przed ludźmi człowiek=homo).
Jeśli wolny człowiek nie akceptuje homoseksualizmu, to nie jest to podszyte
lękiem, tylko człowiek ten może mieć odmienne zdanie na ten temat.
Przypisywanie (przez ideologów homoseksualizmu) ludziom którzy maja odmienne
zdanie w tej kwestii jakiejś fobii jest po prostu przemoca symboliczna w
czystej postaci, jest autokratycznym orzekaniem, nieliczącym się w
autonomicznym sądem moralnym osób, które nie akceptuja homoseksualizmu.
Słowo to odbiera w istocie prawo do bycia zdrowym psychicznie ludziom nie
akceptującym homoseksualizmu. Jest to pogwałcenie fundalemntalnego prawa
człowieka do wolności wyznania, przekonań i wolności myśli.
Czemu nie widza tego obrońcy praw człowieka?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: norma Tomasz Kamyk z GW tęskni do rozluźnienia obyczajów IP: *.magma-net.pl 04.05.06, 15:42
      Na zachodzie biją murzynów i Żydów. A my Polacy nie mamy zamiaru zachodu
      naśladować we wszystkich złych przejawach życia.
      Gazeta Wyborcza od dawna usiłuje rozpowszechniać zboczenia i rozluźniać
      obyczaje w Polsce. Nie jest osamotniona w tych wysiłkach, rozluźniaczy
      jest więcej.
      Na szczęście to ci rozluźniacze dostają sraczki, nie budząc większego
      zainteresowania Polaków. To mnie cieszy.
    • Gość: mjr_nemo Re: Homosument? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 15:43
      Wystarczy trochę ruszyć głową, żeby dojść do takiego wniosku. Geje, single
      wydają kasę tylko na siebie, no bo na kogo by mieli to robić. Mają więcej kasy
      na ciuchy itd., wystarczy wejść do stoiska męskiego H&M - ok. 70% klientów to
      geje. No ale zaraz nasze radio-maryjne społeczeństwo stwierdzi, że "badania są
      wynikiem gejowskiej propagandy, którą lansują liberalne, żeby nie powiedzieć
      libertyńskie media" :))))
          • Gość: mjr_nemo Re: Homosument? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 15:55
            A ja nie popieram wypowiedzi normalnego chłopaka. Moje odczucia są zupełnie
            inne. Geje mają prawo do swojej inności, tak jak normalny chłopak do tego, aby
            ich nie akceptować. Ale nasze społeczeństwo właśnie tym "prawem do
            nietolerancji" odebrało większości gejów w Polsce prawo do normalnego życia i
            to jest bardzo nie fair. Dlatego dobrze, że wreszcie zaczęto mówić o gejostwie,
            może wreszcie powoli coś się zacznie zmieniać.
            • smalltownboy Re: Homosument? 04.05.06, 17:29
              Gość portalu: mjr_nemo napisał(a):

              > A ja nie popieram wypowiedzi normalnego chłopaka. Moje odczucia są zupełnie
              > inne. Geje mają prawo do swojej inności, tak jak normalny chłopak do tego,
              aby
              > ich nie akceptować. Ale nasze społeczeństwo właśnie tym "prawem do
              > nietolerancji" odebrało większości gejów w Polsce prawo do normalnego życia i
              > to jest bardzo nie fair. Dlatego dobrze, że wreszcie zaczęto mówić o
              gejostwie,
              >
              > może wreszcie powoli coś się zacznie zmieniać.

              A co ma zrobić gej, który nie utożsamia się z tymi, niestety prawdziwymi
              zachowaniami środowiska, opisanymi w artykule? Nie utożsamia i nie życzy sobie,
              żeby w jego imieniu maszerowały różne poprzebierane i pokremowane pokraki? Gej,
              który nie chce zamykać się w snobistycznym świecie nowobogackich gejów, który
              wieje chłodem i depresją? Czemu nie napiszą, że ci ludzie są bardzo
              nieszczęsliwi, że te podróże, stroje, kosmetyki i ucieczka w karierę to tylko
              produkty zastępcze i wypełniacze czasu. A tak w głębi duszy są to osoby
              zagubione i nieszczęśliwe.
              • Gość: G Re: Homosument? IP: *.net.autocom.pl 04.05.06, 18:12
                Co za bzdury wypisujesz?

                Geje jak i Hetero sa szczesliwi i nieszczesliwi. Geje sa tak zroznicowani jak i
                zroznicowani sa ludzie heteroseksualni. Jedni chca miec jednego partnera,
                drudzy wielu, jedni chca kariery i niezaleznosci, drudzy na kariere sie nie
                nastawiaja i chca dzielic proste zycia z osoba ktora kochaja.

                Ja w kazdym razie snobem na pewno nie jestem nie lubie markowych ciuchow! i
                kocham jednego takigo juz od dluzszego czasu :)
                • Gość: x_chlopak Re: Homosument? IP: 217.9.101.* 05.05.06, 05:50
                  heteroseksualisci powinni zrozumiec wreszcie ze geje sa rownie zroznicowani jak
                  i oni sami. sa inteligentni i glupi, sa bogaci i biedni,bardziej i mniej
                  monogamiczni, jest cala paleta. od wysportowanych, muskularnych "prawdziwych
                  facetow" do przegietych anorektycznych ciot. cale spektrum. niektorzy maja
                  super ciuchy, inni na starym wigry i w sandalach ze sakrpetami przez park
                  pedza. ale jedno maja wspolne, kazdy z nich chce byc szczesliwy, tak samo jak
                  heteroseksualisci.z jedna roznica od dziecinstwa im sie wmawia ze ich
                  sklonnosci sa zle i ze spotka ich za to kara i to jest tragiczne:-(
                    • Gość: G Re: Nie rosmieszaj mnie bucu IP: *.net.autocom.pl 04.05.06, 18:56
                      No tak jakby to VAT byl jedynyum podatkiem....
                      Kazdy placac podatek dochodowy jednoczesnie dofinansowuje wszystko co
                      panstwowe.. czyli miedzy innymi to z czego korzystaja Twoje dzieci. np.
                      przedszkola, parki, szpitale.. itp..

                      Na pewno majac dzieci placisz wiecej.. ale to Twoje dzieci i nie miej pretensji
                      do innych ktorzy ich nie maja aby doplacali wiecej. Podejscie egoistyczne
                      reprezentujesz Ty nie ja!
                      • xtrin Re: Pedaly nic nie napedzaja, a hamuja. 04.05.06, 21:04
                        Nie tak do końca. Choćbyś teraz wsadził w najlepszy system ubezpieczeń (albo
                        zakopał w ogródku) miliard dolarów, to jeżeli nie będzie w przyszłości osób
                        wytwarzających dobra które za tą kase kupisz to będziesz się mógł tym osobiście
                        zarobionym majątkiem co najwyżej podetrzeć, a łazić będziesz głodny, bo sił nie
                        będzie żeby pole zaorać. Przyszłe pokolenia pracujące są nam wszystkim potrzebne
                        i są niejako naszą wspólną inwestycją w przyszłość.
                          • xtrin Re: Pedaly nic nie napedzaja, a hamuja. 04.05.06, 23:09
                            > Nie mniej nie mozna zarzucac gejom czy singlom, czy tez innym ktorzy nie maja
                            > lub nie moga miec dzieci ze z definicji sa pasozytami w spoleczenstwie i tylko
                            > czerpia kozysci. Ludzie Ci placa nie male podatki a takze czesto wspieraja
                            > finansowo rodziny blizszych np jako chrzesny czy w koncu niemaly spadek.

                            Ależ bynajmniej nie to miałam na myśli. Chciałam jedynie zwrócić uwagę na to, że
                            tak samo jak nieposiadanie dzieci nie ma nic wspólnego z "pasożytowaniem" na
                            społeczeństwie, tak samo płacenie podatków na cudze dzieci nie jest czystym
                            altruizmem. Jest to swoista symbioza, w której jedni wychowują dzieci, które
                            wszystkim zapewnią przyszłość, a inni płacą za coś z czego sami bezpośrednio nie
                            korzystają.
                        • monique34 Re: Pedaly nic nie napedzaja, a hamuja. 04.05.06, 22:22
                          Widzę, xtrin, że nie wierzysz w stabilność gospodarki ani w globalizację. Jeśli
                          inwestując swoje pieniądze w fundusze inwestycyjne, rozmaite polisy, tzw.
                          trzeci filar itp., które gwarantują mi wyjęcie ok. miliona złotych w dniu moich
                          60 urodzin, nie będę mogła tego zrobić i wyjechać w ciepłe kraje, to
                          rzeczywiście zostaje mi tylko liczyć na dzieci. A ja nie chcę na nikogo liczyć.
                          Oszczędzam pieniądze na własną starość i chcę mieć z tego profity.
                          Mam tylko nadzieję, że Twoje proroctwa się nie spełnią. W tej chwili płacąc ZUS
                          i ubezpieczenie zdrowotne (a leczę się rzadko i tylko prywatnie) płacę na
                          innych. Pozostałe swoje pieniądze chcę mieć dla siebie i najbliższych.
                          • auto258374 Re: Pedaly nic nie napedzaja, a hamuja. 05.05.06, 11:34
                            > 60 urodzin, nie będę mogła tego zrobić i wyjechać w ciepłe kraje, to
                            > rzeczywiście zostaje mi tylko liczyć na dzieci. A ja nie chcę na nikogo liczyć.

                            Co jest niestety jednym z "największych" osiągnięć socjalizmu i lewactwa.
                            Zniszczono więzi rodzinne, rozbito społeczeństwo na jednostki i całkowicie
                            uzależniono je od państwa.

                            Podam drobny przykład - byłem niedawno we Francji, która jest wręcz
                            podręcznikowym wzorem liberalno-socjalistycznego pseudospołeczeństwa egoistów.
                            Byłem tam w interesach, z grupą ludzi ze Wschodu, gdzie nadal obowiązuje silna
                            hierarchia rodzinna, tradycja, pamięć przodków i inne, obrzydliwe dla każdego
                            prawdziwego Europejczyka, cechy społeczeństw zacofanych.

                            Moi goście byli wręcz zszokowani drobnymi detalami zachowania Francuzów, którego
                            ja nawet nie zauważałem.

                            Na przykład, że po wspólnym obiedzie w knajpie matka z córką spędzają 15 minut
                            kłócąc się przy dzieleniu rachunku i rozliczaniu się co do centa, pomimo że
                            wyglądały na dość zamożne.

                            Podczas odwiedzin u pewnych bardzo bogatych arystokratów widzieliśmy taką scenę
                            - do babki otwarcie dzwoni jej "przyjaciel", ta umawia się z nim na wyjazd na
                            weekend, a siedzący obok mąż tylko przynosi i odnosi jej słuchawkę. Później ta
                            raszpla wykłócała się do upadłego z dostawcą o 10 centów za pęczek rzodkiewek
                            czy coś tam.

                            Albo że 15-letnia dziewczynka o mentalności dziecka, wypindrowana jak dziwka,
                            wychodzi z domu o 22-giej i przychodzi na drugi dzień, a matka nie dość że na to
                            jej pozwala to jeszcze nie bardzo ją interesuje co jej córka w tym czasie robi.

                            Albo że w publicznej telewizji w godzinach południowych pokazywane jest gejowski
                            erotyk z dwoma brodatymi oblechami w łóżku. A na każdej stacji metra wiszą
                            ogromne reklamy nowego radia dla gejów i lesbijek, z sugestywnymi obrazkami.

                            I tak dalej. Trudno się więc dziwić, że wyjechali z Francji w stu procentach
                            utwierdzeni w przekazywanym przez ich media wizerunku Europy jako całkowicie
                            zdegenerowanej i zepsutej, pozbawionej jakichkolwiek podstawowych więzi
                            społecznych. Mieli również pełne zrozumienie, dlaczego we Francji co chwilę
                            wybuchają jakieś niepokoje społeczne.

                            > Mam tylko nadzieję, że Twoje proroctwa się nie spełnią.

                            No właśnie - możesz mieć nadzieję, że system na który nie masz wpływu, nie zrobi
                            Ci niespodzianki. To dość iluzorycza podstawa bezpieczeństwa społecznego?
                • kochanka_dorna Re: Pedaly nic nie napedzaja, a hamuja. 04.05.06, 18:22
                  Gdyby wprowadzono bykowe jak zapowiadał PIS, Pan Prezes Kaczyński byłby
                  pierwszym beneficjentem tego podatku.
                  Nie byłabym taka radykalna na Twoim miejscu, jeszcze GW zacznie grzebać w
                  zyciorysach Panów J.Kaczyńskiego i ministra Ziobry i dopiero będzie
                  kompromitacja na całą Polskę.
                • Gość: x_chlopak Re: Pedaly nic nie napedzaja, a hamuja. IP: 217.9.101.* 05.05.06, 05:53
                  glup jestes. geje wspomagaja finansowo organizacje harytatwyne, angazuja sie
                  spolecznie, tworza sztuke, mode.maja wiecej czasu i stad moga sie bardziej
                  poswiecic.gdyby gej byl pasozytem do niczego nie potrzebnym, w koncu sie nie
                  rozmnaza to by dawno zostal przez nature wyeliminowany, a geje byli, sa i beda.
                  und das ist auch gut so;-)jakby burmistrz mojego miasta powiedzial:-))))
        • auto258374 Pozdrowienia z tolerancyjnych Niemiec 04.05.06, 16:22
          Pozdrowienia z tolerancyjnych Niemiec dla biednej Polski, w której rządzą
          faszyści co nie lubią gejów.

          Dane za Instytutem Roberta Kocha.

          W Niemczech zyje 49.000 (39.500 mezczyzni + 9.500 kobiety) zarazonych
          HIV i chorych na Aids, z tego:
          -31.000 zinfekowanych i chorych to mezczyznie majacy seks z
          mezczyznami.
          -5.500 zarazila sie na drodze heteroseksualnych kontaktow
          -6.000 na drodze brania dozylnego narkotykow
          - 600 transfuzje krwi

          Daje to 600 nosicieli na milion mieszkańców. Ponad 370 z nich to
          geje.

          Nowe infekcje w 2005:
          ogolnie 2.600 , z tego (2.250 mezczyzn i 350 kobiet) z tego:
          70% to mezczyzni, majacy seks z mezczyznami
          20% zarazila sie HIV na drodze heteroseksualnych kontaktow.
          9% w wyniku brania dozylnego narkotykow.

          W 2003 roku liczba zakażeń HIV w środowisku męskich
          homoseksualistów wynosiła 50%. W ciągu dwóch lat wzrosła aż o
          20%.

          Dla porównania, w "faszystowskiej Polsce" (słowa Roberta Biedronia)
          liczba zarejestrowanych nosicieli (w Niemczech też mówimy tylko o
          zarejestrowanych) wynosi ok. 10 tys., co daje 200 nosicielni na milion
          mieszkańców. Trzy razy mniej niż w Niemczech.

          Koszt leczenia jednego nosiciela HIV terapią HAART wynosi grubo ponad
          1000 euro miesięcznie. Innymi słowy wydajemy *miesięcznie* 30 mln euro na
          utrzymanie przy życiu 30 tys synów tolerancji, którym nie chciało się założyć gumki.
      • zoo_keeper Re: Homosument? 04.05.06, 16:09
        Gość portalu: mjr_nemo napisał(a):

        > Wystarczy trochę ruszyć głową, żeby dojść do takiego wniosku. Geje, single
        > wydają kasę tylko na siebie, no bo na kogo by mieli to robić. Mają więcej
        kasy
        > na ciuchy itd., wystarczy wejść do stoiska męskiego H&M - ok. 70% klientów to
        > geje.
        Po czym, jeśli można wiedzieć rozpoznajesz tych gejów?
        Pokutuje u nas pogląd, że każdy zadbany, dobrze (lub ekstrawagancko) ubrany
        facet - to gej. No i nie daj boże, żeby miał wysoki głos - to już gej na 100%.


        --
        fotografia cyfrowa
    • totalna_apokalipsa Re: Homosument? 04.05.06, 15:47
      hehehe...zapomnielicie o drugim hymnie:))))))

      I will survive.
      As long as I know how to love
      I know I'll be alive.
      I've got all my life to live.
      I've got all my love to give.
      I will survive.
      I will survive.
    • auto258374 Jak się zarabia na homofobii? 04.05.06, 15:48
      Bo homofobia to nie żadna choroba, tylko normalny, zdrowy biznes:

      Miesiąc temu za Zachodzie nagle rozpoczęła się dziwna kampania uświadamiająca
      wszystkim, że Polska jest krajem hitlerowskim.

      Najpierw zachodnie media publikują szokujące wizytówki z hitlerowskiej Polski
      A.D. 2006. Znany aktywista gejowski Robert Bierdoń opowiada m.in. jak to
      Marcinkiewicz nawołuje do przymusowego leczenia gejów

      "When you hear from the prime minister that homosexuality is abnormal, that we
      should be cured, that they will try to cure us by force, this is quite
      frightening," said Robert Biedron, the head of Warsaw-based Campaign against
      Homophobia."
      [1]


      Inny znany aktywista Szymon Niemiec sam się przeraża wizją hitlerowskiej Polski
      z obozami koncentracyjnymi dla homoseksualistów:

      "He has been attacked by skinheads and threatened by police, and Szymon Niemiec
      sees life in Poland getting even tougher. 'For gays and lesbians, today's Poland
      is like 1930s Germany,' he says. 'We are ruled by a fascist party, which uses
      the same language and ideas as Hitler."
      [2]

      Oczywiście i jedno i drugie to kłamstwo. Marcinkiewicz nie wspomniał nawet o
      przymusowym leczeniu homoseksualistów. W ustach tak doświadczonego polityka jak
      Biedroń zakrawa to więc na w pełni
      świadomą dezinformację. Niemiec istotnie był "nękany" przez policję w 2002 roku,
      ale polegało to na przesłuchaniu go w sprawie sprzeniewierzenia środków
      fundacji, której był członkiem (pisał o tym portal gejowo.pl). Twierdzenie
      Niemca na forum publicznym że Polska jest jak III Rzesza to tym bardziej
      obrzydliwa manipulacja.

      Po co takie kłamstwa na łamach zachodniej prasy? Na dodatek prawie
      równocześnie... Umówili się czy co?

      Odpowiedź znajdujemy parę dni później na portalu Homiki:

      Niemcy wesprą organizacje LGBT w Polsce Niemieckie Stowarzyszenie Lesbijek i
      Gejów (LSVD) postanowiło wesprzeć finansowo organizacje LGBT w naszym kraju.
      Pochodzące z publicznej zbiórki pieniądze zostaną przekazane na konto Kampanii
      Przeciw Homofobii oraz Fundacji Równości.
      [3]

      Czyli było to zwykłe kwestowanie. Szkoda że w takim obrzydliwym stylu.

      Ale to nie koniec:

      W jaki sposób Kampania Przeciw Homofobii (KPH) – organizacja Roberta Biedronia
      zarobiła w roku 2004 - 153 tysiące złotych? Dlaczego Robert Biedroń dawno temu
      zwolnił się z pracy i nie pracuje? Dlaczego na zabrakło oficjalnego sprawozdania
      finansowego KPH za rok 2005? (...)
      [4]

      Nie tylko KPH nie rozliczyła się z kasy. ILGCN nie przedstawiła raportu za rok
      ubiegły, Stowarzyszenie Lambda Warszawa nie zrobiła tego ani za rok 2003, ani za
      2004, ani za 2005.

      [1] www.dw-world.de/dw/article/0,2144,1874852,00.html

      [2] observer.guardian.co.uk/world/story/0,,1728983,00.html

      [3] www.homiki.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=893

      [4] www.gaylife.pl/artykul.php?id=565

      poland.indymedia.org/pl/2006/03/19119.shtml?comments=true
    • Gość: gej - też normalny Re: Homosument? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 15:49
      Gość portalu: normalny chłopak napisał(a):

      > Termin "homofobia" używany przez środowiska homoseksualne jest terminem
      > obraźliwym i wysoce nietolerancyjnym. Fobia słownikowo oznacza "uporczywy lęk
      > przed różnymi określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami". Homofobia
      > to lęk przed homoseksualistami (bo przeciez nie przed ludźmi człowiek=homo).
      > Jeśli wolny człowiek nie akceptuje homoseksualizmu, to nie jest to podszyte
      > lękiem, tylko człowiek ten może mieć odmienne zdanie na ten temat.

      Napisz może, co rozumiesz przez "nieakceptowanie" homoseksualizmu. Napisz też,
      jakich jeszcze elementów otaczającego Cię świata nie akceptujesz. Oczywiście one
      nie znikną dlatego, że ty ich nie będziesz akceptował, ale może ci ulży, jak to
      z siebie wyrzucisz.
      Zastanawiam się też, dlaczego podpisujesz się jako "normalny". Może dopisz
      jeszcze, że jesteś człowiekiem, bo może to też uważasz za nieoczywiste. Ja na
      przykład też jestem normalny. Jak znakomita większość piszących na tym forum.
      Ale jeśli uważasz inaczej, to nie obrażaj się za słowo "homofob", bo sam się o
      taką etykietkę napraszasz.
    • kochanka_dorna Re: Homosument? 04.05.06, 16:30
      Po przeczytaniu komentarzy niektórych osób pozstaje mi tylko współczucie dla
      nich.
      Uważam, że media są coraz bardziej otwarte na różne kwestie nie tylko
      homoseksualistów, choć jeszcze w niewystarczającym stopniu. Ale myślę, że
      prawdziwy problem jest gdzie indziej. Lewica zawsze mówiła i do dziś powtarza,
      że lud, klasę robotniczą trzeba oświecić i skłonić do emancypacji, bo kiedy lud
      jest inteligentny, może decydować sam o sobie. To od lat łączyło się z
      programem edukacji. Natomiast za obecne zwycięstwo myślenia narodowo-
      socjalistycznego odpowiada głoszone przez prawicę przekonanie, że lud nie musi
      się oświecać i emancypować, bo sam w sobie jest solą ziemi. Żaden wysiłek nie
      musi zostać podjęty, tak jak jest – razem z rydzykowymi politykami, „Plebanią”
      i wielkim mitem rynku głoszącym, że człowiek jest wolny, bo może wybierać
      między jednym proszkiem do prania a drugim – jest dobrze. Oto zwycięstwo
      populizmu: im jesteście bardziej ciemni, tym jesteście bliżej prawdych.
      • pawel_berlin Re: Homosument? 04.05.06, 16:52
        Przypominam sobie protesty z lat 90-tych przeciwko osrodkom MONARu; wyzwiska w
        kierunku chorych i opiekunow, kamienie´i napisy.... Przez te wszystkie lata
        sporo jednak sie w Polsce zmienilo. Masz racje natomiast krytykujac polski
        populizm; swiadomosc i co za tym idzie wieksza tolerancja w stosunku do
        mniejszosci seksualnych jest wyzsza wsrod studentow i osob z wyzszym
        wyksztalceniem, zyjacych w duzych aglomeracjach miejskich. Nietoleracja jest
        pochodna niewiedzy; osoby niewyksztalcone operuja jedynie stereotypami i wiedza
        serwowana przez RM, p. Prezydenta i lysych na stadionach. Nikt z nich nie
        spotkal na swojej drodze nikogo, kto otwarcie przyznaje sie do swojej odmiennej
        orientacji seksualnej... Zmiane nastawienia, akceptacji, czy tolerancji mozna
        zaobserwowac wsrod studentow, ktorych kolega/kolezanka okazali sie osobami
        homoseksualnymi; trudno wyzywac sie na najlepszym przyjacielu/przyjaciolce;
        latwiej na "blizej nieokreslonej" masie ludzi...
        Najnowsze dane statystyczne pokazuja, ze Polska ma obecnie niezwykle wysoki
        odsetek mlodych ludzi, ktorzy zdecydowali sie na studia; jest wiec jeszcze
        szansa dla tego kraju ;-) Chyba, ze populizm, nietolerancja i wszelka -fobia
        stanie sie nowa religia narodowa....
        • kochanka_dorna Re: Homosument? 04.05.06, 17:00
          Polskie społeczeństwo jest podzielone i że jednak jest spora grupa ludzi,
          którzy na PiS nie głosowali albo nie głosowali wcale, czyli nie popierają tego
          układu.przypomnij sobie, że przewaga SLD w poprzednim rozdaniu była większa niż
          obecnie PiS i nie jest to zasługą jedynie o. Ryzyka, że nie rozmawiamy dziś o
          aborcji. Dlaczego siła polityczna, która określa się jako lewica, głosowała
          przeciwko refundacji pigułki antykoncepcyjnej? To dopiero jest ciekawe pytanie!
          Mało kto zdaje sobie też sprawę, że ograniczanie dostępu do środków
          antykoncepcyjnych i oświaty seksualnej jest łamaniem prawa, ponieważ w ustawie
          antyaborcyjnej jest zapisane, że państwo bierze na siebie te obowiązki. Tylko
          że dziś granica między państwem a Kościołem jest niemal zatarta, więc edukacja
          może być interpretowana jako katechizacja, a „rzetelność” informacji o
          antykoncepcji oznaczać może twierdzenia, że pigułka okalecza fizycznie i
          psychicznie, a metody naturalne są skuteczne w 100%. Z punktu widzenia nauki
          Kościoła, to są zapewne rzetelne informacje. Ale dyskusja z Kościołem i walka o
          neutralność światopoglądową państwa jest zadaniem lewicy, a nie o. Rydzyka,
          który ustawił się po niewątpliwie dogodnej stronie barykady i czerpie z tego
          wszechstronne korzyści. Prawdopodobnie nowa, młoda lewica nie będzie miała
          trudności z podejmowaniem tematów, przed którymi uciekali starzy SLD-owcy.
          • smalltownboy Re: Homosument? 04.05.06, 17:43
            SLD ma tyle wspólnego z lewicowością, walką o prawa pracownicze, o byt
            socjalny, o tolerancję w różnych dziedzinach; co ja z lotami kosmicznymi. To
            partia liberalno-centrowa, mająca tylko w nazwie słowo lewica.
              • monique34 Re: Homosument? Miłośnik odbytnicy ! 04.05.06, 22:37
                Gość portalu: aida napisał(a):

                > Niezdrowe, nieestetyczne i nienormalne.

                Choćbyś się nie wiem jak przed tym bronił(a), 'pupa' jest ośrodkiem erogennym.
                I nie ma nic wspólnego z homoseksualizmem. Zauważ jak wielu facetów (hetero)
                marzy o seksie analnym (z kobietą rzecz jasna). Nieliczni szczęściarze mają
                okazję tego doświaczyć. Innym pozostają filmy porno (ale Ty zapewne nawet
                rękawiczką filmu porno nie dotkniesz). Dlaczego pornobiznes tak eksploatuje ten
                temat? Jest popyt - jest podaż.
                • Gość: Eeki Seks analny - bzdura IP: *.internap.com 05.05.06, 13:04
                  Ale bzdura. Owszem filmy porno robią modę, ale ktoś kto raz spróbuje to jest
                  raczej zdegustowany (bo po wyjęciu po prostu śmierdzi g..wnem) i rozczarowany
                  (bo nie ma żadnego cudu ani kosmicznego orgazmu).

                  D..pa ewolucyjnie służy do defekacji a nie kopulacji - po prostu.

                  W filmach porno przed każdym ujęciem robią lasce lewatywę - trzeba być nieźle
                  powalonym albo zblazowanym żeby przed każdym bzykaniem to robić.

                  Ewolucja dała kobiecie odpowiedni narząd do kopulacji i wiedziała co robi...
        • Gość: Katafalk Re: Homosument? IP: *.yi.org 04.05.06, 17:03
          > Najnowsze dane statystyczne pokazuja, ze Polska ma obecnie niezwykle wysoki
          > odsetek mlodych ludzi, ktorzy zdecydowali sie na studia

          ...i którzy będą później rozdawać na ulicach ulotki, bo żaden rynek nie wchłonie
          tylu psychologów, socjologów i innych - z całym szacunkiem - niszowych specjalistów.

          Największym osiągnięciem europejskiego socjalizmu jest stworzenie klasy
          próżniaczej, która studiuje do 30-go roku życia żyjąc na garnuszku rodziców ("bo
          dziecko się uczy"), a potem aktywnie szuka fajnej pracy (np. dyrektora dużej
          korporacji) wstając o 14-tej, siedząc na GG do 18-tej a potem idąc do baru.

          > mniejszosci seksualnych jest wyzsza wsrod studentow i osob z wyzszym
          > wyksztalceniem, zyjacych w duzych aglomeracjach miejskich. Nietoleracja jest
          > pochodna niewiedzy; osoby niewyksztalcone

          Typowa lewacka mentalność - my są w Warszawce te mądre, postępowe, a reszta to
          nietolerancyjne wsioki.

          Niestety, większość postępowej młodzieży jest taka ponieważ z otwartymi buziami
          czyta brednie Gazety Wyborczej (czy Metra) o tym, że geje nie roznoszą już HIV
          oraz że najwyższą formą miłości jest seks analny między dwoma facetami.

          Młodzież jest najbardziej podatna na mody i trendy. Obecnie mamy w Europie modę
          i trend na gejostwo, czego rezultaty widać np. tutaj:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=41262243&a=41264850
          • smalltownboy Re: Homosument? 04.05.06, 17:45
            Gość portalu: Katafalk napisał(a):


            > > Najnowsze dane statystyczne pokazuja, ze Polska ma obecnie niezwykle wyso
            > ki
            > > odsetek mlodych ludzi, ktorzy zdecydowali sie na studia
            >
            > ...i którzy będą później rozdawać na ulicach ulotki, bo żaden rynek nie
            wchłoni
            > e
            > tylu psychologów, socjologów i innych - z całym szacunkiem - niszowych
            specjali
            > stów.

            Nie, będą w Anglii czy Irlandii towar w sklepach wykładać lub myć gary w
            tamtejszych barach.
            • pawel_berlin Re: Homosument? 04.05.06, 18:11
              Skad wszyscy wyrabiaja sobie takie zdanie o polakach przebywajacych za
              granica???? Pracuje od 6 lat w Niemczech i jakos nie pomywam garow i nie
              wykonuje "innych prac" o ktorych tak ochoczo rozpisuja sie glowni krytycy
              emigracji, ktorzy sami za granica nigdy nie byli....
                    • pawel_berlin Re: Homosument? 04.05.06, 18:43
                      Ok; moze zatem cos sie zmienilo. Patrzac z perspektywy Niemiec widac jedynie,
                      ze polska emigracja jest niezwykle zroznicowana; jednak jak na razie spotkalem
                      sie jedynie z paroma przykladami, ze imigranci wykonuja prace, ktora jest duzo
                      ponizej ich kwalifikacji.
                      • smalltownboy Re: Homosument? 04.05.06, 18:45
                        To były artykuły o Anglii i Irlandii, czyli krajach które całkowicie otworzyły
                        rynek pracy. W Niemczech wolno legalnie obcokrajowcom pracować jedynie w
                        wybranych zawodach i ilościach, do momentu okresu przejściowego. Uważam, ze te
                        okresy są niesprawiedliwe i polska także powinna wprowadzić wzajemnosc.
                        • pawel_berlin Re: Homosument? 04.05.06, 18:52
                          Jesli chodzi o UK, to mozesz miec racje; jesli ktos od lat jest w Polsce na
                          bezrobotnym, to bedzie szukal kazdej mozliwej okazji.... Z dugiej strony, bedac
                          ostatnio sluzbowo w Cambridge zdziwilem sie, ilu obcokrajowcow w tym Polakow
                          pracuje tam naukowo! Sa cale grupy skladajace sie z obcokrajowcow, ktorym
                          szefuje inny obcokrajowiec. Nie uwazam wcale tego, za negatywny znak. W wielu
                          krajach Europy zachodniej, absolwenci wyzszych uczelni nie chca robic kariery
                          naukowej; za niskie pensje, umowy tylko na czas okreslony... W takim przypadku,
                          zagraniczni absolwenci maja wieksze szanse na rozwoj.

                          Jesli chodzi o okres przejsciowy dla pracownikow z nowych krajow czlonkowskich
                          EU, ktory to obowiazuje min. w Niemczech, to zgadzam sie z toba zupelnie;
                          powinna istniec w dyplomacji zasada wzajemnosci; podobnie z wizami do USA.
                          Niestety polska dyplomacja kieruje sie raczej swoja finansowa i polityczna
                          zaleznoscia i nizsza pozycja, akceptujac tego typu niesprawiedliwe uregulowania
                          prawne.
                          • Gość: auto258374 Re: Homosument? IP: *.rbc.ru 05.05.06, 12:21
                            > Jesli chodzi o UK, to mozesz miec racje; jesli ktos od lat jest w Polsce na
                            > bezrobotnym, to bedzie szukal kazdej mozliwej okazji....

                            Mówisz o okazji do znalezienia pracy?

                            Moja znajoma ma 26 lat i jest głównie na utrzymaniu rodziców, którzy jej płacą
                            za mieszkanie i dają kieszonkowe bo "się uczy". Oczywiście że chce pracować, ale
                            najchętniej zaczęłaby od stanowiska dyrektora dużej korporacji. Inne zawody są
                            poniżej jej godności. O przejściu na własne utrzymanie mówi, że "jej się nie
                            opłaca". Z pełnym zaangażowaniem szuka pracy - wstaje o 14-tej, do 18-tej
                            plotkuje na GG, o 20-tej idzie do knajpy.

                            Miałem też ostatnio przykrość korzystać z usług kilku oficjalnie bezrobotnych,
                            którzy zajmują się robieniem mebli. Oczywiście na lewo, bo inaczej musieliby
                            płacić 700 zł na nieistniejącą lewicową służbę zdrowia, emerytów (oni są akurat
                            Bogu ducha winni) oraz na "dzieci lewicy" - darmozjadów, żyjących z lewicowych
                            zasiłków i pracujących pokątnie jak trzeba kupić telewizor. Kompetencje tych
                            ludzi od mebli były takie, że nie powinno im się nigdy dawać żadnej pracy. Są
                            leniwi, bezczelni i zwyczajnie partaczą oraz oszukują.

                            Przykład z życia - mała spółdzielnia mieszkaniowa (2 bloki) chciała zatrudnić
                            dozorcę. Obowiązki proste - praca na pełny etat, sprzątanie, odśnieżanie,
                            koszenie trawników, drobne naprawy (ławki, zamki, klamki...). Płaca 1400 zł
                            brutto. Gmina >20% bezrobocia, pierwsze oferty pracy poszły do lokatorów
                            bezrobotnych z zaległościami czynszowymi - nikt z nich nie był zainteresowany.

                            Potem do urzędu pracy - pojawił się tłum bezrobotnych, tyle że 90% było
                            zainteresowanych tylko potwierdzeniem że byli i o tą pracę pytali. Pozostała
                            część nie ma czsu pracować 8h dziennie, nie będzie kosić trawnika bo to nie
                            praca dla kobiety, nie będzie odśnieżać u to dla nich za ciężko itp. itd.
                            W końcu znalazł się pierwszy chętny, tyle że po pierwszej wypłacie zniknął i
                            tyle go widzieliśmy (pracował dobrze).

                            Drugi notorycznie nie dociągał nawet do 6 godzin dziennie, a robotę odwalał byle
                            jak albo wcale, więc trzeba sie go było zwolnić, kolejny rzadko się pojawiał w
                            pracy na trzeźwo (o ile w ogóle). Kolejny był w porządku, ale po jednym miesiącu
                            znalazł pracę w wyuczonym zawodzie (tokarz) i poszedł pracować gdzie indziej.
                            Następny chlał w pracy, w kotłowni jakieś libacje urządzał...

                            Wreszcie znaleźliśmy tego właściwego, pracuje od roku i jest OK...

                            Większość polskich "bezrobotnych" wygląda tak jak powyżej. Różnica w stosunku do
                            Europy Zachodniej jest taka, że u nich więcej jest tych z pierwszej grupy
                            (próżniaków), a druga grupa składa się głównie z imigrantów, których
                            przyciągnęli głupi biali ludzie, którzy rozdają pieniądze za nic.
                      • Gość: DeeJay Re: Homosument? IP: *.oracle.co.uk 05.05.06, 10:07
                        skoro my geje tak bardzo Wam przeszkadzamy w tym zapyzialym i skorumpowanym
                        Panstwie to wyp****imy wszyscy stamtad pozostawiajac Was w dole nedzy i
                        rozpaczy. Zyjcie sobie wszyscy nietoleracyjni w jednym miejscu - Polska moze
                        spokojnie tym miejscem pozostac i tluczcie sie nawzajem, az wykonczycie siebie
                        co do jednego. A myu homoseksualni zrobimy z tego rality show obserwujac Wasze
                        zachowania rodem z zoo, popijajac nasze homo-drogie-drinki, odziani w homo-
                        drogie-ubrania na naszych homo-drogich-kanapach w homo-drogich-kanapach. A Wy
                        homoseksualni pseudo-macho tak bardzo uprzedzeni do homoseksualistow,
                        urzadzacie sobie homoseksualne praktyki z dziecinstwie wypierajac sie tego
                        pozniej i odreagowujac na tych, ktorzy nie KRYJA TEGO, ze mieli i maja z tego
                        przyjemnosc! Hipokryci!
                        • smalltownboy Re: Homosument? 05.05.06, 12:46
                          Moment, moment. Nie jestem hipokrytą, i w cale nie kryję się z
                          zainteresowaniami. Nie chcę jednak utożsamiać się ze środowiskiem
                          snobistycznym, opisanym w artykule, chociaż finansowo stać mnie na takie życie
                          i zachowania. Po prostu, uważam to za psychiczną płytkość i chłód emocjonalny,
                          który trzeba wypełnić snobizmem. Brzydze się snobizmem, słowami cool i trendy,
                          nie gardzę ludźmi biednymi, ze wsi. Powiem więcej, wolę z takimi ludźmi
                          zawiązywać przyjaźnie, są bardziej wartościowi od takich opisanych w artykule.
                          Ci myślą tylko, jak wbić nóż w plecy, z zawiści oczywiście, bo masz
                          przysłowiowne 10 zł więcej od niego, a on także od ubogich nie należy.
                          Ten świat (artykułu) nie dla mnie!
          • pawel_berlin Re: Homosument? 04.05.06, 18:20
            Największym osiągnięciem europejskiego socjalizmu jest stworzenie klasy
            > próżniaczej, która studiuje do 30-go roku życia żyjąc na garnuszku rodziców
            ("b
            > o
            > dziecko się uczy"), a potem aktywnie szuka fajnej pracy (np. dyrektora dużej
            > korporacji) wstając o 14-tej, siedząc na GG do 18-tej a potem idąc do baru.

            Stereotyp, jesli mowisz o calej UE. W Niemczech, wieksza czesc studentow
            ktorych ucze, utrzymuje sie sama, nie dostajac ani grosza od rodzicow. Ci,
            ktorzy pracy znalezc nie moga oplacaja okres studiow z kredytu z panstwowego
            funduszu stypendialnego (BAfÖG) ktory splacaja po ukonczeniu studiow. Podobnie
            wyglada sytuacja w UK, gdzie studia sa platne.

            > Typowa lewacka mentalność - my są w Warszawce te mądre, postępowe, a reszta to
            > nietolerancyjne wsioki.

            Uzywanie epitetow nie wychodzi tobie najlepiej. Lewak=pedal=zyd???? Musze cie
            rozczarowac; nie jestem zadnym z nich. W Warszawie tez nigdy nie mieszkalem i
            nigdzie nie napisalem, ze reszta to wsioki.

            Niestety, większość postępowej młodzieży jest taka ponieważ z otwartymi buziami
            > czyta brednie Gazety Wyborczej (czy Metra) o tym, że geje nie roznoszą już HIV
            > oraz że najwyższą formą miłości jest seks analny między dwoma facetami.
            > Młodzież jest najbardziej podatna na mody i trendy.

            To znaczy, ze mlodziez po studiach czyta GW, Metro i w ten sposob ksztaltuja
            swoj "lewacki" swiatopoglad??? Wyjasnij mi zatem, dlaczego "ta zla mlodziez"
            nie czyta Naszego Dziennika i nie slucha RM? Co z nimi nie tak? A moze to z
            mediami cos nie tak, ze nie chca byc sluchane przez inteligencka czesc
            spoleczenstwa, ze ich czytelnicy to glownie osoby ze wsi, z podstawowym
            wyksztalceniem???? Przemysl to jeszcze raz....
          • xtrin Re: Homosument? 04.05.06, 21:00
            > Niestety, większość postępowej młodzieży jest taka ponieważ z otwartymi buziami
            > czyta brednie Gazety Wyborczej (czy Metra) o tym, że geje nie roznoszą już HIV
            > oraz że najwyższą formą miłości jest seks analny między dwoma facetami.

            Możesz przytoczyć choć jeden artykuł stawiający takie tezy?
            • auto258374 Re: Homosument? 05.05.06, 12:13
              > Możesz przytoczyć choć jeden artykuł stawiający takie tezy?

              Owszem. Jakieś pół roku temu pisałem pracę o HIV i szukałem źródeł. W GW
              znalazłem tekst jakiegoś geniusza, który starając się wykazać że HIV nie dotyka
              już gejów musiał się podpierać danymi z... Obwodu Kaliningradzkiego (70% zakażeń
              hetero) bo dane z naszych najbliższych sąsiadów pokazywały że jest dokładnie na
              odwrót (np. Niemcy 70% zakażeń homo). Oczywiście zacytował dane z Obw.
              Kaliningradzkiego, co pasowało do tekstu jak pięść do nosa, równie dobrze mógłby
              cytować dane z Kambodży.

              Kiedy niejaki Witkowski (sam gej) opublikował słynną książkę "Lubiewo" o
              polskich gejach, Gazeta Wyborcza była jedną z pierwszych, która ją zrecenzowała.
              Ku zdumieniu wszystkich zrecenzowała ją niezwykle negatywnie - a przecież w
              Gazecie o gejach tylko dobrze. Jak to się stało? Dlatego, że wg recenzenta
              Gazety "Lubiewo" pokazuje złą stronę gejów, a nie należy pokazywać złej strony
              bo da to argumenty "homofobom", że zahamuje proces wyzwolenia itd.

              Jako żywo przypomniał mi się artykuł J.P. Sartre'a, który w latach 50-tych
              krytykował "Referat Chruszczowa" (ujawniał kult jednostki, błędy i wypaczenia
              komunizmu w ZSRR). Sartre, znany z prokomunistycznych przekonań, argumentował że
              głośne mówienie o błędach i wypaczeniach komunizmu... odbiera wolę walki
              francuskim robotnikom. Tak samo i Gazeta.

              Geje żądają równouprawnienia, ale niestety równouprawnienia nie będzie nigdy bo
              tak nas wykształciła ewolucja. Przy stosunku analnym bez zabezpieczeń ryzyko
              zakażenia HIV będzie zawsze 60x większe niż przy normalnym, dopochwowym - po
              prostu, odbyt nie służy do kopulacji ani lizania tylko do defekacji. Dwóch
              mężczyzn nie może mieć dziecka, a dziecko potrzebuje dla normalnego rozwoju
              psychicznego matki-kobiety i ojca-mężczyzny. Taka jest smutna charakterystyka
              homo sapiens i żadne parady tego nie zmienią.

              Niestety, lewacy wolą żyć mrzonkami, niż przyjąć do wiadomości fakty nie
              pasujące do ich idyllicznych wizji. Wystarczy popatrzeć na nową europejską
              strategię walki z HIV, o której piszę tutaj:


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=41062069&a=41127782
              • xtrin Re: Homosument? 05.05.06, 13:34
                Pytałam, gdzie w GW można znaleść stwierdzenia, że geje nie zarażają się HIV,
                albo że seks analny to najwyższa forma miłości. A to co przytaczasz to pożywka
                dla wielbicieli spisków i układów i żaden dowód dla osoby podchodzącej do sprawy
                bez uprzedzenia. Wielka rzecz, zacytowano nie te badania które pasują do Twojej
                wizji. Swoją drogą pisanie o 70% zakażeń hetero to chyba nijak nie jest
                postulowanie, że przez stosunki homo zarazić się nie można, prawda?
                • auto258374 Re: Homosument? 05.05.06, 15:14
                  > Pytałam, gdzie w GW można znaleść stwierdzenia, że geje nie zarażają się HIV,

                  Niestety tekst jest już w archiwum. Treść, którą chciał przekazać autor tego
                  artykułu była taka:

                  "Owszem, być może geje kiedyś chorowali na HIV, ale to już minęło. Teraz głównym
                  źródłem zarażeń są osoby heteroseksualne. O tu na przykład przedstawiamy dane z
                  Obwodu Kaliningradzkiego - 70% hetero."

                  Zgodzisz się, że jest to manipulacja i myślenie życzeniowe, zwłaszcza w świetle
                  danych z Niemiec, cytowanych poniżej?

                  www.pl.indymedia.org/pl/2006/04/20221.shtml
                  > Wielka rzecz, zacytowano nie te badania które pasują do Twojej
                  > wizji.

                  Przeczytaj najpierw podane wyżej wyniki z Indymedia, potem napisz co o nich
                  sądzisz i odpowiedz na poniższe pytania.

                  Pytanie pomocnicze: czy naszym największym i najbliższym sąsiadem jest:

                  1) 80 mln Niemcy, gdzie jeżdżą wszyscy
                  2) 1 mln Kaliningrad, gdzie jeżdżą tylko kierowcy ciężarówek
                  3) Afryka

                  Pytanie zasadnicze: czy pisząc o zagrożeniu HIV ze strony sąsiadów Polski autor
                  powinien powołać się na wyniki z:

                  1) Niemiec
                  2) Kaliningradu
                  3) Afryki?
                  • xtrin Re: Homosument? 05.05.06, 16:27
                    Według raportu WHO ogólnie na całym świecie ta sprawa się przedstawia tak, że
                    rośnie liczba zakażeń kobiet poprzez kontakty heteroseksualne. Niemcy z rosnącym
                    odsetkiem zakażeń homoseksualistów są raczej wyjątkiem i powiedziałabym, że
                    prezentacja wyników z Niemiec właśnie jest manipulacją o wiele większą niż ta,
                    którą przypisujesz GW.
                    • auto258374 Masz na myśli ten raport WHO? 06.05.06, 15:22
                      "In the European Union, the majority of newly diagnosed HIV cases in 2004 for
                      which transmission route was reported (data missing for 23%) were infected
                      through heterosexual contact (9059, 56%). Nearly a third of cases (4975, 31%)
                      were in homo/bisexual men and 12% (1961) were in injecting drug users. Since
                      2001, there has been an increase in the number of cases with a reported
                      heterosexual transmission group (48%), especially among individuals originating
                      from countries with generalised epidemics, and amongst homosexual and bisexual
                      men (35%)." (www.eurosurveillance.org/ew/2005/051124.asp)

                      Przeczytaj go sobie dokładnie i jeszcze raz sprawdź wnioski:

                      1) większość zakażeń w większości krajów UE ma miejsce drogą hetero i jest
                      wynikiem fali imigrantów z Afryki
                      2) środowiska homoseksualne są w większości krajów DRUGĄ GŁÓWNĄ grupą zakażeń
                      (poza Niemcami, gdzie są pierwszą) i odpowiadają za 30-35% zakażeń

                      Przypomnij sobie także, że geje stanowią 3-5% całej populacji, i przy tym
                      odpowiadają za 30-35% zakażeń. Dziwna nadreprezentacja, prawda?
                      • xtrin Re: Masz na myśli ten raport WHO? 07.05.06, 06:43
                        > Przypomnij sobie także, że geje stanowią 3-5% całej populacji, i przy tym
                        > odpowiadają za 30-35% zakażeń. Dziwna nadreprezentacja, prawda?

                        No i? Próbujesz udowadniać, że niebo jest niebieskie. Tak, niebo jest
                        niebieskie. Tak, geje są grupą podwyższonego ryzyka zarażenia się HIV, a głównym
                        dowodem na to są nie tyle statystyki co prosty fakt silnego ukrwienia odbytu.
                        Tylko co z tego? Zakazać z tego powodu stosunków analnych? W takim razie należy
                        też zakazać prowadzenia samochodu w celach niekomercyjnych, palenia papierosów,
                        picia alkoholu, głośnego słuchania muzyki, jazdy na nartach, spółkowania w
                        celach nieprokreacyjnych i dziesiątek innych aktywności które narażają nasze
                        życie i zdrowie.
                    • auto258374 A jak skomentujesz to ze geje rezygnują z prezerw 06.05.06, 15:31
                      A jak skomentujesz coraz częstsze doniesienia o tym, że środowiska gejowskie w
                      poczuciu bezkarności (terapia jest "darmowa") świadomie rezygnują ze stosowania
                      prezerwatyw?

                      Francja 2003 źródło: www.eurosurveillance.org/em/v09n10/0910-224.asp

                      "The epidemic is stable in men infected through homosexual transmission, and MSM
                      represent an important group among the new diagnoses of HIV infection (21%), and
                      27% of AIDS cases in 2003. The proportion of recent infections was highest in
                      this group (58%). This could reflect the behaviour relapse observed in recent
                      years in this population [9]."

                      Czyli liczba "świeżych" infekcji jest w tej grupie największa, co może
                      odzwierciedlać "zmiany w zachowaniu" zauważone w środowisku gejowskim w
                      ostatnich latach. Pozycja z bibliografii pod nr 9 to wyniki francuskiego
                      programu "Gay Barometer"
                      (www.caducee.net/Communiques/24112004/2411200422_barometre_gay_2002.asp
                      data publ. 2004)

                      Opisuje on występujący w środowisku gejowskim silny trend *ignorowania*
                      zabezpieczeń a co za tym idzie, wzrost zachorowań na HIV (zwróć uwagę na "recent
                      infections was highest") oraz syfilis (we Francji 80% nowych zachorowań na
                      syfilis jest wśród gejów). Prawie 36% stosunków analnych jest odbywanych z
                      przypadkowym partnerem i bez zabezpieczeń. To bardzo zbliżone do polskich
                      wyników TNS OBOP (podczas ostatniego kontaktu analnego 43% nie użyło
                      prezerwatywy, główne przyczyny nieużywania prezerwatyw: 31% nie lubi ich, 28% w
                      ogóle nie myślało o ich stosowaniu, 14% nie myślało że będzie potrzebna).

                      I jeszcze z Danii:

                      www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2004121016
                      "Wyjaśnieniem rosnącej liczby zarażeń wirusem HIV zdaje się być przekonanie
                      środowiska tutejszych homoseksualistów, że wirus ten przestał być groźny. Efekt
                      jest taki, że coraz częściej duńscy homoseksualiści nie stosują prezerwatyw, w
                      tym także w przypadku kontaktów z przypadkowymi partnerami."

                      Z góry przepraszam za cytowanie Trybuny Ludu, ale akurat tam znalazłem ten cytat :)