borigo
07.01.03, 18:53
Wszyscy dzis porownuja Polske i jej cud gospodarczy do Stanow lat
50-tych. Dzieje sie tak nie bez powodu!
Oba te kraje postawily na motoryzacje, jako sily napedowe gospodarki.
Nad Wisla zrobiono to zgola inaczej niz za oceanem.
Amerykanie nie dosc, ze produkowali juz wtedy duzo samochodow, to
zainwestowali w motoryzacje jeszcze wiecej. W Polsce wybrano tanszy
wariant, bo jak wiemy do produkcji samochodow trzeba fabryk,
technologii, itp. W Polsce postawiono na szroty. Tak, to byl istotny
element polskiej recepty na motoryzacje kraju.
W latach 50-tych i 60-tych zbudowano najwiecej autostrad, drog
stanowych i lokalnych. W Polsce raz jeszcze wybrano odmienny wariant.
Postawiono na tworzenie firm i spolek, ktore w przyszlosci mialy
zaowocowac nowymi autostradami. Kasa naplywala z Unii, troche jej
ginelo ... na ale dzis do Konina jezdzi sie po autostradzie!
Co prawda to tylko 48 km, ale za to jak drogo?