Gość: Paweł IP: *.kompania.net 31.05.06, 04:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mojorr Re: Wierzymy w fundusze 31.05.06, 05:04 o co ci chodzi czlowiek? na wszystkich forach widze to g..no! zacznij wydawac swoja gazete albo na pisz na temat. bo nie kumam troszeczke-smiieszne ma to byc wg ciebie czy ki grzyb? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrrr Co ma piernik...??? IP: *.ch.uj.edu.pl 31.05.06, 15:10 Ciekawy jestem kto inwestuje w fundusze akcji na okres 2-3 miesięcy??? Ryzyko takiej krótkoterminowej inwestycji jest spokojnie porównywalne do zainwestowania na giełdzie. Jesli lokować w fundusze to tylko dłuuugoterminowo (moim zdaniem oczywiście). Robię to od dwóch lat (nie ufając w tej materii ZUS-owi ;-))) i nie narzekam licząc, że emeryturkę będę miał przyzwoitą :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Co ma piernik...??? IP: *.elgrom.eu.org / *.za.digi.pl 31.05.06, 16:16 Mnie też nic nie ruszy z akcyjnego ,a choryzont mam przynajmniej dziesięcioletni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yurek Re: Wierzymy w fundusze IP: *.hsd1.pa.comcast.net 31.05.06, 05:14 Co to ma wspólnego z tematem? Jak chcesz się dowartościować to zmień forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yarecki Re: Wierzymy w fundusze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.06, 07:28 bujaj się buraku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drwal Re: Wierzymy w fundusze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 09:28 Autor pisze, ze kasa plynie do funduszy, ale pozniej dodaje, ze brak na to dowodow. Co za bezsens. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czopper pokolenie b16 kupuje fundusze IP: *.aster.pl 31.05.06, 16:27 nie lękajcie sie kupować ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Kupować bo tanio... IP: *.arcabit.com 31.05.06, 09:52 W końcu w fundusze akcyjne wchodzi się na na kilka miesięcy, ale na conajmniej kilka lat. Najlepiej dokładając przez kilka lat po kawałku - w sumie kupuje się jednostki po średniej cenie, a bessa to okazja do kupienia taniej. Tu też ma zastosowanie powiedzenie byłego premiera: "Nie ważne, jak zaczynać, ważne jak kończyć". Ważniejszy będzie moment wycofywania się z funduszu - jeśli jest bessa to raczej przeczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody_junak Re: Kupować bo tanio... IP: *.crowley.pl 31.05.06, 10:29 fundusze agresywne to 2-5 letnia inwestycja! w materiałach fundusze pisza o tym i ostrzegaja. wiec nie nalezy przejmowac sie korekta, nawet trwajaca kilka miesiecy. fundusze to nie bank gdzie sobie wyplacasz kase kiedy potrzebujesz! a swoja droga, wlasnie jest okazja zeby dokupic sobie jednostek taniej:) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konto lokacyjne Konto lokacyjne daje teraz taki zysk, jak fundusze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 11:06 Nie pora kupować funduszy, bo na razie spadają, a potem i tak będą rosły nie szybciej, niz lokaty. Uwzględniając prowizje za nabycie, sprzedaż i niewielki zysk. okaże się, że lepiej ulokować obecnie pieniądze na którymś z kont lokacyjnych (4% lub więcej). Po co mi fundusz dający realnego zysku 6%, skoro na koncie lokacyjnym mam tylko 2% mniej ale pewnie. A na funduszach mogę stracić 20% w tydzień. W fundusze inwestuje się w trakcie hossy, najlepiej na jej początku, a nie w trakcie bessy lub w okresie stagnacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrrr Re: Konto lokacyjne daje teraz taki zysk, jak fun IP: *.ch.uj.edu.pl 31.05.06, 15:12 Chyba na lekcje matematyki w podstawówce było pod górkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi_78 Re: Konto lokacyjne daje teraz taki zysk, jak fun IP: *.chello.pl 31.05.06, 15:43 No no tak twierdzila moja matka, jak jej po roku znany bank wyplacil odsetki od lokaty, to zmienila zdanie, czego i tobie zycze:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Konto lokacyjne daje teraz taki zysk, jak fun IP: *.aster.pl 31.05.06, 17:14 hehehe a cóż to niby za wspaniały i tak hojny bank??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa wycofujcie, póki się da IP: *.toya.net.pl 31.05.06, 09:59 czas na realizacje zyskow. fundusze najlepiej zmienic z akcyjnych na obligacje, przeczekac reszte spadkow (jeszcze z 20%) i potem odkupic akcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spekulant Re: wycofujcie, póki się da IP: *.oracle.co.uk 31.05.06, 13:42 Czekam az WIG20 wroci do 3300 - bedzie dobra okazja, zeby zagrac na krach :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnmclain nie ma to jak w Nordea Banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 10:03 Nordea Bank to jest to!!mam tam swoej pieniadze ulkowane w fundusze inwestycyjnym, nie zaduzo ale narazie wciaz studjuje weic nie mam skad brac nowej kasy.w kazdym razie wplacilem tam swoja kase na poczatku lutego w fundusz stabilnego wzrostu.nie powiem, pieniazk ileca ale mi chodzi o obsluge i kwestie formlane.takiego burdelu jak w tym banku w zyciu nie widzialem, szkda w ogole pisac i gadac.co tamsie dzieje. wplcam pieniadze a konsultant mowi ze odmarca beda mieli taka mila obsluge ze przez internet bede mogl dogladac swych aktywow, jest juzprawiec xzerwiec a on mowi ze pracuja nad tym i ze nie da rady narazie.mowil ze od marca zmieni sie minimalna kwota wplat bo narazie to 1000 zloty ale poki co nic sie nie zminilo w tej materii.wlasicwie ostatnio poszedlem zaptac sie co sie dzieje z moja kasa ale kobieta w okinku mi powiedizala ze nei moze sprawdzic bo pana odpowiedzialny od tego wyjechal i bedzie za iles dni a ona nie moze bo jej koputer nie jest zalogowany do sieci!! pol godizn yszukala moich dfanych w segregatorze, chccialem likwidowac loakte zalozona przez internet tyle ze chcialem ja zlikiwodac od recznie w banku, to musialem pisac podania i faksowac do wawy i czekac na odpwoeidz!!!w sumie zeszlo mi ponad godzinew tym banku a nic prawie nei zalatwilem.dwa czy trzy razy pisalem maile doich centrali ale nic nie dostalem zwrotnego, zeby sie zalogowac na swoim rachunku w necie trzeba meic jakies dziwne numery i karte zdrapkowa gdzie sie kolejne numery zdrapuje.pytajac sie czem uto tak wszystko dlugo trwa to kobiet ami mowi ze to ie ich wina, ze to interent wysyla to ja mowie ze rpzeciez ktos musi ten internet obslugiwac w ich banku to ona robi szerokie oczy. jestem zdegustowany i rozczarowan ytym bankiem, amialo bycv milo i przyjemnie.teraz po 3 czerwca ide do banku, jelsi znowu bede siedziaal tak dlugo i nic nie zaltwie to ja to mam gdzies, biore kase i ide do normlanego banku.wzorem powinien byc citibank gdzie wszystko jest od reki zalatwiane pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mi Re: nie ma to jak w Nordea Banku IP: 193.192.172.* 31.05.06, 13:21 Człowieku, W każdym banku musisz mieć jakieś numery do logowania. Polecam mBank. Mam tam i możliwość lokaty i konta inwestycyjne. Mogę robić wszystko: kupować i sprzedawać akcje, zakładać lokaty, kupować, umarzać i robić konwersję jednostek funduszy inwestycyjnych (bez kosztów obsługi). Raj na ziemi, ale faktem jest że założenie konta jest skomplikowane i trochę trwa, efekt za to wspaniały. Wszystko załatwiam na kompie! Bezpieczeństwo jest duże. Mam konto trzy lata i ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnmclain Re: nie ma to jak w Nordea Banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:33 ja wiem ze w kazdym banku sie czeka na zakladanie konta ale nie tak jak w tym skandynawskim banku.poszedle mw listopadzie zakladac, zaznaczajac ze wszelkei operacje bede robic via internet. caly miesiac czekalem na to ab mi przyslali karte z numerem moim.zadowolony w koncu postanowilem sie zalogowac ale gdzie tam.musialem czeka cjeszcze na jedna karte gdzie za kazdym razem jaksie logujesz to musisz zdrapac wolne pola!!!! no bez sens totalny, no a pozatym ci ludzie co pracuja w tym banku to ja nie iwe mskad oni sie wzieli, nie wiedza co sie dzieje, tlumacz ajakeis dziwne rzeczy, mowia ze to internet wysysla a nie oni, ja im mowie ze przeciez to ludize z waszego banku msuza byc odpwoeidzialni za wysylke bo sam internet sam z siebie raczej nic nie zrobi.jeden gosc jest od funduszy a jak jego nei ma to wszystko elzy bo inni nei moga sie zalogowac.kobieta szukala przez pol godizny moich danych w segregatorze gdzie bylo moze ze dwadziescia formularzy.kilka razy pisalem maile do centrali a oni nic.w citibanku jak zaolozylem konto to po dwoch godzinach konultant zadzwonil pytajac sie czy jestem zadowolony iczy czegos mi nei brakuje.wszystko elegancko od reki zalatwialem.zaluje okrutnie ze poszdlem z tego banku. to byl najgorszy moj ruch w mojej karierze finanswoej.jak w przyszlym tygodniu znowu bede musial czekac to zabieram kase i ide do innego banku, pewnei do citibanku pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: varciasz Re: nie ma to jak w Nordea Banku IP: *.e-wro.net.pl 31.05.06, 22:31 hehehehehehe fajnie to sobie wyobrażasz: Ty wklepujesz przelew a w banku ktoś to odbiera i obsługuje? hehehehehe Po to są systemy kosztujące miliony dolców aby w lokalnej placówce nikt w te operacje nie musiał paluszków maczać. Jeżeli jest potrzebna jakaś reakcja pracownika to jest ona dokonywana w centrum (najczęściej jedno na całą Polskę) Jeżeli chodzi o wysyłanie korespondencji to jest ono również w znacznym stopniu obsługiwane przez system informatyczny oraz (coraz częściej) przez firmy zewnętrzne. Uwierz mi - nikt już teraz nie czyta standardowych podań i nikt nie ślini milionów znaczkow dziennie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnmclain Re: nie ma to jak w Nordea Banku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 23:11 tak wiem, ale chcialbym oddajac moja kase liczyc na troche poszanowania a nie wciskaja mi jakies glupoty!!no a pozatym mam prawo sie wkurzyc jesli w w citibanku lokate interentowa rozwiazywalem keidy chcialem i dzialo sie to w expresowym tempie a w tym smiesnzym banku musailem pisac podanie na papierze do xero po czym czekalem z mila pania przy biurku okolo 30 minut nato aby warszawa dala znac ze zyje.zreszta na taki bank powazny jak sie reklamuja chyba jedna osoba z dojsciem do netu to troche malo, w szczegolnosci jesli jej zabraknie.chodzi mi oto ze w tym banku ponoc solidnym czlowiek czuje sie jak w panstwowym molochu gdzie nikt nic nie wie i wszysyc patrza blagalny mwzrokei mna gore aby ona decydowala co dalej!!!! jelsi bym potrzebowal tej kasy szybko a gosc by nie skonczyl urlopu to co mam zrobic??? bezsens totalny, nikomu nie polecam nordea bank Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uKa Re: nie ma to jak w Nordea Banku IP: *.mago.pl / *.pl 31.05.06, 13:30 Ja bym raczej sceptycznie podchodził do FI i 3filarów. Pamiętam jak moi rodzice wpłacali przez 18 lat pieniądze, abym po osiągnięciu pełnoletności mógł wypłacić pieniądze. Wynik całej sytuacji był taki, że dostałem ok 800 PLN. Jak dla mnie jest to śmieszne. Wpłacanie przez 40 lat na swoją przyszłą emeryturę i mamienie tym, że w wieku 65 lat będę dostawał z 3 filaru 2000 zł ma mnie przekonać, ale ile te pienądze będę warte za 40 lat, jaka będzie inflacja i wkońcu kto będzie u władzy i w jakim stanie będą finanse państwa. Na dzień dzisiejszy zarabiając ponad 3000 pln wiem że mam gwarantowaną emeryturę na poziomie 50-60% co daje mi na dzień dzisieszy ok 1500 pln, plus drugi filar na którym mam całe 8000 za 5 lat wpłacania. Ja nie chcę narzekać, ale Polska to bananowy kraj, ale tylko dla złodziei, krętaczy i wszelkiej maści przestępców. tutaj nie da się normalnie żyć. Końcem końców, chyba zasilę rzeszę ludzi wypływajcych z Polski i tak jak to ktoś już powiedział, lechu będzie musiał ostrzeliwać statki i samoloty z młodymi ludźmi którzy wyjeżdżają z Polski bo niedługo nikt zdrowomyślący tu nie zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr trzeba nie sceptycznie ale z rozwaga IP: *.aster.pl 31.05.06, 14:21 Niestety nie masz zadnej pewnosci , ze stopa zastapienia twojej pensji wyniesie 50-60%. Z roku na rok, bedzie coraz wiecej emerytow i co raz mniej osob pracujacych na te emerytury. Za 30-40 lat stopa zastapienia moze wyniesc 20-30% i co wtedy zrobisz? Co do II-go filaru to sie zgadzam, ze moze byc roznie. Ale i tak bardziej ufam prywatnym firmom inwestycyjnym, niz panstwowym. A FI sa idealne dla osob ktore baja sie lub nie wiedza jak inwestowac na gieldzie.To sa Twoje pieniadze, ktorymi mozesz zarzadzac wedle wlasnego widzimisie. Problem jest jednak taki, ze osoboscie ponosisz odpowiedzialnosc za podjete decyzje. Nie ma latwo w zyciu :) Albo zostawiasz swoj los w rekach innych i masz pozniej do nich pretensje, albo zarzadzasz swoim majatkiem sam i pretensje mozesz miec tylko do siebie, a nie do gieldy czy FI. A ja teraz czekam, az gielda ruszy troche do gory. Moze to potrwac do kilku miesiecy, ale mi sie nie spieszy. W koncu do emerytury mam jeszcze 30-40 lat :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubuntu Re: trzeba nie sceptycznie ale z rozwaga IP: *.mago.pl / *.pl 02.06.06, 12:13 masz rację, tylko od FI, będziesz musiał predzej czy później zapłacić podatek;P /nie lubię już Polski/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gee ty to chyba glupi jestes IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 31.05.06, 19:45 ty to chyba glupi jestes ;) Pieniadze sprzed 40lat stracily nie tyle ze wzgledu na klasyczna inflacje co na HIPER-INFLACJE pojawijaca sie ZAWSZE w przypadku upadku panstwa (upadek PRL) W chwili obecnej takiego zagrozenia nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gołab Re: ty to chyba glupi jestes IP: *.mago.pl / *.pl 02.06.06, 12:15 widze że jesteś trochę zagubiony, szczerze ci współczuję elektoracie lpr i pisu Odpowiedz Link Zgłoś
ak813 Osobiscie gdybym mial wejsc w fundusz investycyjny 31.05.06, 10:42 w Polsce to bym dokladnie sprawdzil wysokosc rocznych prowizji(koszty obslugi) oraz koszty i warunki wycofania sie z Funduszu. Czasami sa tez koszty wejsciowe. Odpowiedz Link Zgłoś
radek_sim Wolę bezposrednią inwestycję. 31.05.06, 13:33 Dobrze, że spada niech bessa trwa jak najdłużej i najgłębiej. Hura..... będę wreszcie mógł kupować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msa He he ludzie ! IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 31.05.06, 19:38 A ja nie lekam sie inwestowac w fundusze ! Z tym ze nie inwestuje w fundusze akcji, a w fundusze stablinego wzrostu :) Wieksze bezpieczenstwo, 20% dochodu rocznie - idealne na inwestycje dluuugoterminowe (dla mnie 20lat) Odpowiedz Link Zgłoś