Dodaj do ulubionych

Tropikalne upały szkodzą... browarom

IP: 82.210.179.* 27.07.06, 21:22
Wszystko przez to, że piwo jest za mocne. Jest mocne, bo takie są wymagania
konsumenckiej gawiedzi - gawiedź nie kupi już piwa jasnego 3,8%, żąda 6% albo
i 8% alkoholu.
Kiedyś (wcale nie tak dawno) bywały piwa jasne o wysokim ekstrakcie i poziomie
alkoholu 2,8-3,5 %. takich piwek dało się wypić więcej, piło sie dla
zaspokojenia pragnienia.
Inna sprawa, ze to co Heineken i Calsberg zrobiły z piwem w Polsce, nadaje się
do Norymbergi ;P Tego się nie da pić i żadna reklama mnie nie przekona.
Obserwuj wątek
    • Gość: Obywatel X Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.altec.pl 27.07.06, 21:49
      "Wszystko przez to, że piwo jest za mocne"

      polecam "Pilsnera" ma zawartośc alkoholu na poziomie 4,5 % i wyrazisty rześki smak


      "Inna sprawa, ze to co Heineken i Calsberg zrobiły z piwem w Polsce, nadaje się
      do Norymbergi"

      Tu się niestety zgodzę; Heineken był dobry dopóki był sprowadzany odkąd zaczeli
      gorozlewać w Polsce przypomina mi w smaku rozwodnione siuśki. Podobnie "Żywiec"
      marketing ma super ale smak...wogóle piwa nie przypomina
      • Gość: efg Radzę Lech Lite 3,5 % ale ... IP: 83.16.2.* 27.07.06, 21:54
        przy małej ilosci ekstraktu cierpi smak. To ogólna wada polskich lekkich piw.W
        sumie ...puszka Docka z lodówki za 1.60 da to samo...;)
        • Gość: "Zabity" piwosz Re: Radzę Lech Lite 3,5 % ale ... IP: *.media4.pl 27.07.06, 22:38
          Piwo piję od 40-tu lat,i może w tym czasie wzmocnione piwo piłem kilka razy,a to
          tylko z powodu braku normalnego piwa tzn. 4,0 do 5,0 %.Pozostałe piwa "mocne" to
          profanacja tego bardzo starego napoju.Chleją go tylko ci,którzy muszą tanio i
          szybko się nap.........lić(czytaj:nałogi,pijakim i inne menele)Smakosze i
          spragnieni piją normalne piwa z przyjemnością i dla przyjemności,a nie dla
          zalania się w trzy pi.....dy!!!!
          SMACZNEGO!!!!
          • maruda.r Re: Radzę Lech Lite 3,5 % ale ... 28.07.06, 07:44
            Gość portalu: "Zabity" piwosz napisał(a):

            Pozostałe piwa "mocne" t
            > o
            > profanacja tego bardzo starego napoju.Chleją go tylko ci,którzy muszą tanio i
            > szybko się nap.........lić(czytaj:nałogi,pijakim i inne menele)Smakosze i
            > spragnieni piją normalne piwa z przyjemnością i dla przyjemności,a nie dla
            > zalania się w trzy pi.....dy!!!!

            ************************************

            Pieprzysz. Od szybkiego upicia się jest wódka. A mocne piwa maja swój smak, tyle
            że trzeba pić je z umiarem.

            • jimmyjazz Re: Radzę Lech Lite 3,5 % ale ... 28.07.06, 08:46
              maruda.r napisał:

              > Pieprzysz. Od szybkiego upicia się jest wódka. A mocne piwa maja swój smak,
              tyle że trzeba pić je z umiarem.

              To chyba mało ludzi znasz.

              Ciekawe że w krajach o bogatej tradycji picia piwa (Niemcy, Czechy, Słowacja)
              nikt nie produkuje "mocnych" tylko piwka mają ok 4% i można je pić dla smaku a
              nie dla alkoholu.

              Ale niestety u nas jest kult %
          • psycholognistykutas Re: Radzę Lech Lite 3,5 % ale ... 28.07.06, 08:32
            Racja. Co to za piwo 7%, albo i więcej. Tam już alkohol zaczyna dominować nad
            tym co w piwie najlepsze. A piłem i kiedyś takie dziadostwo, co 12% miało...
            ohyda. Jak się chcę napić wina, to kupuję wino.
          • el_p Re: Radzę Lech Lite 3,5 % ale ... 28.07.06, 08:42
            Proponuje beczkowe mocne, bdb piwo o duzej ilosci % i nie nazywaj mnie menelem.
            Niektorzy lubia wyrazisty smak, a nie zywca
        • Gość: Koko Re: Radzę Lech Lite 3,5 % ale ... IP: *.refleks.pl 28.07.06, 10:32
          Na Słowacji mają takie fajne piwko KOZEL (czyli kozioł). Ma bardzo niską
          zawartość alkoholu. Raczyliśmy się tym na nartach. Po trasie zjazdowej kilka
          kilometrów przerwa na KOZEL i dalej szusowanie.
      • Gość: YouzeQ Faktycznie Polski "Heniek" to nie to samo IP: *.std.tsi.tychy.pl 27.07.06, 22:50
        Też mam takie wrażenie!
        Polski Heineken przypomina bardziej w smaku żywca, niż oryginalnego Heinekena...

        Co do alkocholu to w przypadku porterów i innych ciężkich piw procenty są
        usprawiedliwione, ale np w Dębowym są zupełnie niepotrzebne. Owszem głębszy
        smak, ale mniej się go na upał wypije.

        Tyskie Gronie (również pilzneński gatunek) smakuje dobrze, a nie jest mocne.
    • Gość: LMB Podpisuję się pod tym IP: *.icpnet.pl 27.07.06, 23:08
      > Wszystko przez to, że piwo jest za mocne. Jest mocne, bo takie są wymagania
      > konsumenckiej gawiedzi - gawiedź nie kupi już piwa jasnego 3,8%, żąda 6% albo
      > i 8% alkoholu.

      Podpisuję się pod tym. W Czechach jest piwo o zaw. alkoholu np. 3 lub 4%. Na
      początku smakuje to nieco... wodniście, ale po kilku dniach zaczyna zauważać się
      pozytywną stronę tego piwa: można sporo wypić. A _to_ jest najlepsze w piwie:
      smak, nie alkohol.

      Na razie testuję Lech Lite. Opakowanie przypomina stylistycznie butelkę oleju do
      silnika, ale nie zniechęcam się ;)
      • Gość: gosc Re: Podpisuję się pod tym IP: *.icpnet.pl 27.07.06, 23:21
        a mi Lech lite smakuje, jest lekki, malo alkoholu - w sam raz na takie upaly.
        Wlasnie mi sie przypomnialo ze mam dwa w lodowce i chyba sie za chwile jednym
        uracze :)
        • Gość: henrykVII na upaly najlepsze jesz piwo bezalkoholowe IP: *.adsl.alicedsl.de 28.07.06, 03:58
          pije zazwyczaj piwo z alkoholem ale latem lubie bezalkoholowy clausthaler.
          nic go nie przebije.
          smakuje wysmienicie jak normalne piwo, nawet nie jednokrotnie lepiej niz inne piwa.

          latem najlepsze po wszyskich innych spac sie chce i jest sie zamulonym.
          polecam
      • Gość: M_ Re: Podpisuję się pod tym IP: 194.204.148.* 28.07.06, 08:14
        zgadzam się w 100%, w Polsce piwo jest za mocne - browary strzeliły sobie gola
        do własnej bramki z tą zawartością zbliżającą się do 6% w zwykłym piwie. Racja -
        w Czechach , na Słowacji jest super - słabsze piwa i jeszcze wybór "12", "10",
        a swego czasu w zakładach pracy oficjalnie rozlewano u nich "8"...
      • Gość: rem Re: Podpisuję się pod tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 18:13
        Owszem, możesz sporo wypić, ale pomyśl w ten sposób: w lokalach kupujesz piwo
        z "kija", niekiedy od razu czujesz, że jest rozwodnione i co? Przecież o to
        właśnie chodzi, żebyś nie kupił 2 - 3, tylko 6 - 8, aż poczujesz, że działa...
        i zapłacisz od razu znacznie więcej.
        Zgadzam się, że piwo się pije dla przyjemności i smaku, a nie dla nawalenia
        się, ale to jest z kolei przegięcie w drugą stronę.
      • Gość: australijka Re: Podpisuję się pod tym IP: *.brasd1.vic.optusnet.com.au 31.07.06, 23:38
        A w Australii, ktorej tradycyjnym napojem jest piwo, a upaly sa rzecza na
        porzadku dziennym w duzej czesci kraju przez caly rok, a w pozostalych lata nie
        bywaja chlodne, kupic mozna piwa rozmaite : slabiutkie-1% i mocne-7%.Latem
        spozycie wzrasta,mozna sobie spokojnie popijac to slabiutkie od poludnia do
        wieczora i nikt nie jest pijany. Smakowo-co kto lubi, piwa tradycyjne i mniej
        tradycyjne, europejskie i inne. I piwo jest dla smaku a nie dla % .
        I rzeczywiscie wspaniale gasi pragnienie.
    • werbus Głupi pija piwo 28.07.06, 04:43
      a mądrzy wodę Ustroniankę.
    • Gość: arecki Lech lite IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 28.07.06, 07:04
      Mam nadzieję, że inne browary pójdą w ślady Lecha.
      Lech lite na upał rewelacja
    • Gość: o. ambroży Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 07:27
      Najlepsze piwo pod słońcem produkuję ja. Zapraszam na coroczną degustacje w
      dnich 19-20.VIII do Bujen k. Piotrkowa. Tylko z pszenicy i tylko na chmielu.
      Jasne ma nawet 8,2% a ciemne podchodzi pod 11%. Polecam i zapraszam
      • Gość: maniek Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: 194.165.48.* 28.07.06, 07:33
        O kurcze frak :) chętnie bym przyjechał na dgustejszyn :) do Bujen, musi być
        pycha ten bronek :):) !!!
    • maruda.r Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom 28.07.06, 07:36

      Każde 10 st. powyżej tego poziomu powoduje trzy razy szybsze sensoryczne
      starzenie się piwa - powiedziała nam rzecznik Carlsberg Polska Melania Popiel.
      Wyjaśniła, że piwo trzymane w tak wysokiej temperaturze nadal nadaje się do
      spożycia, ale pogarszają się jego walory smakowe.

      *****************************************

      Sensoryczne. Jak to ładnie powiedziane. Większość popularnych piw ma jednolity
      plastikowy smak o od momentu ich wyprodukowania. Trudno mi sobie wyobrazić, że
      może byc jeszcze gorzej.

      • Gość: maniek Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: 194.165.48.* 28.07.06, 07:39
        ...maruda widzisz tylko negatywy, bronka można wrzucić zawsze do lodówy i
        schłodzić, poza tym zawsze można napić się mleka jak komuś nie odpowiada smak
        piwa :):):):)
        • maruda.r Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom 28.07.06, 07:51
          Gość portalu: maniek napisał(a):

          > ...maruda widzisz tylko negatywy, bronka można wrzucić zawsze do lodówy i
          > schłodzić, poza tym zawsze można napić się mleka jak komuś nie odpowiada smak
          > piwa :):):):)

          ************************************

          Nie mam nic przeciwko smakowi piwa. Ale po wypiciu carlsberga, heinekena,
          tyskiego czy lecha odbija mi się, jakbym zjadł klika foliowych torebek i popił
          je gazowaną wodą z kałuży.

          Na razie twierdzę, że Piwo w sklepach i hipermarketach jest niedostępne. Liczę
          na to, że dożyję czasów, gdy powstanie więcej małych browarów, które
          tradycyjnymi sposobami będa produkowac Piwo, a nie coś, co je tylko z grubsza
          przypomina.

          • Gość: maniek Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: 194.165.48.* 28.07.06, 07:58
            ....cóż, masowa produkcja piwa od samego początku do chwili zabutelkowania trwa
            dokładnie 1 dzień ( czytaj 24 godziny ) !!! nie wszyscy o tym wiedzą, dlatego
            faktycznie zgadzam się że z tą jakością różnie bywa !! do tego prawie wszystkie
            małe browary przechodzą w rączki gigantów ! nie pozostaje nam nic innego jak
            raczyć się tym co jest :):) i poszukiwać "złotego środka" :):)
          • Gość: o. ambroży Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 08:00
            ... i dlatego zapraszam wszystkim smakoszów piwa na dni piwa które odbędą sie
            19-20.VIII w Bujnach k. Piotrkowa. Piwo produkcji własnej. Jasne 8,2% a ciemne
            10,8-11% robione z pszenicy i na naturalnym chmielu. Co za smak!!!
          • Gość: Kashpir_pl Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.pse.pl / 194.92.3.* 28.07.06, 08:52
            Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale np. w warszawskim Leclercu pojawiło się
            piwo "Żywe" Ambera. Mam nadzieję, że to nie oznacza początku końca dobrych piw
            z tego browaru i nie pójdą na ilość.
            • el_p Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom 28.07.06, 09:15
              Jest cala masa znakomitych piw, jak zywe, kozlak, beczkowe, slaskie itp. ale
              maja kiepska dystrybucje i marketing. Spotkac je mozna w "elitarnych sklepach",
              ale naprawde warto.
            • Gość: rem Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 18:22
              zgadzam się: Żywe - polecam wszystkim. I od razu napiszę, ze jak nie
              próbowaliście, to nie krytykujcie, niepasteryzowane, znakomite, polecam
              • Gość: kodi Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.ols.vectranet.pl 31.07.06, 23:28
                Zgadzam się z przedmówcami, że większośc popularnych marek piwek to chłam. Po
                Tyskim i Lechu pękają kiszki, polski Carlsberg cieniutki, trochę bornią się
                laleczki z Żywca, ale to nie to co przedtem. Osobom odwiedzającym Warmię i
                Mazury ew. Pomorze polecam "czarny' Specjal. Ja lubię też lokalne browary, bo
                nie tłuką piwa na setki hektolitrów i mają jakis smak. Niestey większośc ma za
                duży woltaż, jak na taką pogodę. Pozdrawiam piwoszy.
              • kolczuga Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom 01.08.06, 08:42
                Popieram w 100%!! Kupując Żywe należy tylko zwracać uwagę na datę przydatności
                do spożycia gdyż z powodu braku procesu pasteryzacji to piwo trzyma tylko 5
                tygodni (a nie pół roku jak wielkie browary).
                A jeszcze lepsze jest piwo Żywe niepasteryzowane a do tego jeszcze
                niefiltrowane, które można nabyć z kija w kilku 3miejskich pubach np. sopocki
                Bulaj Pub;-)
                • kolczuga Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom 01.08.06, 08:55
                  a czarny special też jest okay, wspaniały smak goryczki
                  mimo ze w Grupie Żywiec to jeszcze nie zepsuty przez Żywca;-)
    • adwach Re: Heavy users - czyli alkoholicy... 28.07.06, 08:01
      nic dodać nic ująć! NIestety - osoba, która wypija min. 1-2 piwka dziennie to
      już alkoholik lub przyszły alkoholik. Tak niestety wciąga to piwko- po cichu,
      po mału.. :(
      • Gość: alotofcan Re: Heavy users - czyli alkoholicy... IP: *.toya.net.pl 28.07.06, 08:06
        ja piję dziennie 3-4!!!
        I to PIWA a nie szczyn z alkoholem...
        i nie czuję się alkoholikiem bądż kandydatem na niego :-)))
        • adwach Re: Heavy users - czyli alkoholicy... 28.07.06, 08:28
          Gość portalu: alotofcan napisał(a):

          > ja piję dziennie 3-4!!!
          > I to PIWA a nie szczyn z alkoholem...
          > i nie czuję się alkoholikiem bądż kandydatem na niego :-)))

          TAK TAK! Tak sobie wmawiaj! Jeśli chcesz zrobić sobie mały test na to czy juz
          jesteś alkoholikiem czy nie, to proponuje tygodniową abstynencję! Jeśli
          wytrzymasz tydzień bez piwa to będzie ok! Jeśli jednak nie wytrzymasz, to
          lepiej się zastanów czy juz jedną nogą nie siedzisz w klubie AA !!!
          • psycholognistykutas Re: Heavy users - czyli alkoholicy... 28.07.06, 08:39
            A skąd Ty masz taką niby wiedzę? Pijam dużo piwa latem, a zimą sporadycznie. W
            upały przeważnie wypijam 2-3 dziennie. Wystarczy, że się ochłodzi i mogę piwa w
            ogóle nie spożywać. I tak od lat. Gdzie tu jest alkoholizm mądralo? Tak sobie
            piszesz, na podstawie tego co przeczytałeś w gazecie, czy masz może bardziej
            wiarygodne źródła?
          • thx1979 Re: Heavy users - czyli alkoholicy... 01.08.06, 07:04
            Kolega Adwach ma sporo racji. Połowa alkoholików w Niemczech upija się piwem.
            Kiedyś przeprowadziłem pewien eksperyment. Ktoś mi kupował w piątek jedno piwo.
            Po pewnym czasie kiedy kończył się tydzień to ja się śliniłem jak pies pawałowa.
            Chyba o czymś to świadczy.
          • Gość: Frenchman Re: Heavy users - czyli alkoholicy... IP: *.pata.pl 02.08.06, 00:41
            He He... ja również wypijam 3 - 4 browki codziennie od kilku lat. W tym roku
            naszła mnie fantazja i postanowiłem nie pić w post. Mocniejsze "ciągotki" miałem
            tylko przez pierwsze 2-3 dni a później już bez problemu dojechałem w abstynencji
            do wielkiej soboty... w Czechach i południowych Niemczech taką ilość wypija
            codziennie prawie każdy mężczyzna więc straszenie regularnych piwoszy
            alkocholizmem wydaje mi się nie na miejscu...
    • Gość: znawca Bo to co teraz robia to nie jest piwo IP: *.poczta.poznan.pl 28.07.06, 08:29
      Czy ktos w tym ogłupionym kraju pamieta jeszcze jak smakuje prawdziwe piwo?
      • raveness1 Re: Bo to co teraz robia to nie jest piwo 31.07.06, 21:13
        Ja pamietam, gorzkie, dobre piwo, ale to bylo jakies 15 lat temu.
    • psycholognistykutas Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom 28.07.06, 08:29
      "...Idealna dla piwa jest temperatura pokojowa - ok. 20 st."

      Co takiego?!!!!!!!!!!!! Proponuję tej pani, by spróbowała takiej brei w 30-
      stopniowym upale. Maksymalnie 5 stopni... maksymalnie. Na naczyniu ma się
      skraplać woda, wtedy jest idealnie.
      • Gość: Kashpir Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.pse.pl / 194.92.3.* 28.07.06, 08:47
        Im chodziło chyba raczej o temperature transportu, która nie ma negatywnego
        wpływu na piwo
    • el_p Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom 28.07.06, 08:47
      Zgadzam sie z trescia art. W te upaly porzucilem browary juz na 2tyg, tylko woda
      i isostar. No w likend w nocy mozna bylo walnac kilka, ale tak na codzien to az
      mnie odrzuca.
      BTW. zauwazcie jaka walka toczy sie na forum, szpiegow carlsberga i hainekena od
      groma. Czeka nas male pranie mozgu. GW publikowala kiedys taki tekst, to sa
      trans cos tam.. Coz rynek bro to duza $$$ wiec walka na wszystkich poziomach.
    • Gość: x Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 09:17
      Przeczytałem powyższe wypowiedzi i muszę przyznać, że rację mają autorzy pierwszych postów.
      Najważniejsza jest zawartość ekstraktu - byłoby wspaniale, gdyby jasne piwo miało ze 16 stopni przy małej zawartości alkoholu (tak ze 4%), a jest tak, że takie "piwo" ma 11 st.! Szczyny, a nie piwo!
      Ktoś pisał o Lite... To ma być piwo? Przy tym ekstrakcie? Kupcie sobie zwykłe piwo i dolejcie wody - wyjdzie na to samo...
      Ja też poszukiwałem smaku piwa, bo to, co reklamują w TV, to syf. I znalazłem dwa świetne piwka. Oczywiście trudno dostepne (trzeba wiedzieć, gdzie kupić). Oczywiście NIEPASTERYZOWANE. Niestety mocne (bo do mocnych - więcej ekstraktu), ale ten smak... Polecam: Ciechan Mocny (z Ciechanowa) i Śląskie Mocne Dobre (z Lwówka Śląskiego).
      Zostają jeszcze piwa ciemne... Mmm...
      • Gość: rem Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 18:19
        Spróbuj piwo z browaru Czarnków - miód!!!! zwłaszcza ciemne
      • Gość: jacek Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: 217.153.142.* 01.08.06, 01:46
        śląskie książęce (to lżejsze) jest lepsze niż mocne. Dodałbym do tego:
        - ciechan
        - Miodowe
        - Perła Chmielowa
        z "masówek" lubię Lecha ...i smucę się, że Żywiec się tak stoczył i Strong stracił swój słodkawy posmak (kiedyś jedyne dobre mocne piwo, a teraz prawie nie daje się pić).
    • Gość: vera tylko naturalnie warzone piwa, albo wcale! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 09:31
      Lubię piwo, nie powiem, jak każdy Ślązak/ Ślązaczka, ale niestety w Polsce
      kwitnie produkcja chemii piwnej niemającej nic współnego z autentycznym piwem.
      Jeżeli jestem w Czechach (a bywam często, bo mieszkam tuż przy granicy), to
      przywożę piwko z czech (moje ulubione Velkopopvicky Kozel, a u siebie w miescie
      mam szceście do knajpy, gdzie serwują Paulaner'a - pychota pszeniczne piwko
      (9,70zł z 0,5l). Zamaist dwóch, trzech oblesnych chamikaliów piwnych made in
      Poland racze sie jednym porządnym. Jezeli juz bardzo mam smaki na piwo "dla
      smaku" to kupuję Gingers, a jak chcę się narąbać hehe to umawiam sie z ekipą
      i 'walimy' najzdrowszą formę alkoholu - rozcieńczony spirytus!!
    • Gość: Koneser Polskie piwko ponad wszystko IP: *.opole.internetia.pl 28.07.06, 09:31
      Piwo, kocham piwo, kocham piwo o!o!o!
    • Gość: o. ambroży Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 09:38
      Witajcie smokosze i koneserzy dobrego pszenicznego piwa na naturalnym chmielu.
      Będzie wielka uczta w dniach 19-20.VIII Bujny k. Piotrkowa
      Naturalne piwo, zero jakiejkolwiek chemii i nie pędzone lecz warzone. Jasne ma
      max. 8,2% a ciemne max. 10,8 - 11% Polecam. Zapraszam. Piwo jest robione
      według bardzo starej receptury
    • Gość: staropramen Sami ukręcili sobie bat na d... IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 09:50
      Od lat jest trend zwiekszania zaw. alkoholu w piwie.
      Wszak gawiedzi nie chodzi o smak tylko o 'mózgotrzepy' vel 'czachojeby'.
      No to teraz mają, co chcieli. W taki upał nawet nasze swojskie chamy nie dają rady.
      Taki mamy kraj - trendy wyznaczają "chamy", smakosze są w mniejszości.
      Coś jak z PiS i PO :-)
      • el_p Re: Sami ukręcili sobie bat na d... 28.07.06, 10:17
        przyjmujesz do wiadomosci, ze mozna poprostu libic mocne piwo i nie byc chamem??
        Wypraszam sobie
      • Gość: rem Re: Sami ukręcili sobie bat na d... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 18:16
        napisałeś: Taki mamy kraj - trendy wyznaczają "chamy", smakosze są w
        mniejszości.
        Coś jak z PiS i PO :-)

        no tu nie bardzo rozumiem... wymieniłeś na razie tylko chamów, gdzie ci
        smakosze...???? :-)
    • Gość: zenon Jak się produkuje tylko mocne piwa... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.06, 15:41
      ... to się nie należy dziwić, że w upały ludzie ich nie piją. Większośc
      czeskich piw ma 4,5 proc. i nie tarmoszą tak jak polskie strongi, którym bliżej
      do alpagi niż wysokiej klasy piw.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 31.07.06, 17:07
      To nie chlać piwska i już. Ja proponuję wodę mineralną.
    • beatrix666 Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom 31.07.06, 17:17
      Gość portalu: x napisał(a):


      > Inna sprawa, ze to co Heineken i Calsberg zrobiły z piwem w Polsce, nadaje się
      > do Norymbergi ;P Tego się nie da pić i żadna reklama mnie nie przekona.

      Co prawda nie jestem fanką piwa ,ale to prawda. Piwo które pije bedac np.w
      Holandii czy w Niemczech smakuje mi zupełnie inaczej -w sensie ze jest lepsze.
      Heineken to jedna z tych marek które czesto pije moj facet i z racji tego ja tez
      czasem posmakuje Heinekena na wyjazdach i w kraju-róznica spora w smaku(na
      niekorzysc piwa rozlewanego u nas).
      Zresztą i tak pije piwko którego szanujacy sie piwosz nie bierze do ust : albo
      Millera albo Corone z cytrynka .:)))
    • Gość: gość Piwo jest dla proli IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.06, 17:18
      Nie ma to jak Cola z Biedronki.
    • Gość: Autor. Piwo śmierdzi i piją go menele. IP: *.fuw.edu.pl 31.07.06, 17:42
      Smród piwa jest okropny! Coś pomiędzy zaszczanym dworcem a oczyszczalnią
      ścieków. Nie rozumiem, jak możne ten syf pić. Wystarczy popatrzeć na meneli
      obalających piwo pod blokiem
      • Gość: soad Re: Piwo śmierdzi i piją go menele. IP: 195.205.152.* 31.07.06, 18:01
        bo piwo nie jest dla ciot dlatego ci nie smakuje.
        • nessuno Re: Piwo śmierdzi i piją go menele. 31.07.06, 19:37
          Gość portalu: soad napisał(a):

          > bo piwo nie jest dla ciot dlatego ci nie smakuje.

          Dobreeee.Podpisuję się obiema rękoma.
        • marcowsky Re: Piwo śmierdzi i piją go menele. 01.08.06, 00:08
          Gość portalu: soad napisał(a):

          > bo piwo nie jest dla ciot dlatego ci nie smakuje.
          Tak jest podpisuje sie pod tym stwierdzeniem!Pije w tej chwili tyskie gronie i
          jest mi cool!
      • Gość: Frenchman Re: Piwo śmierdzi i piją go menele. IP: *.pata.pl 02.08.06, 00:51
        Kolo... otwórz oczy!!! Zapewniam cię że owi menele nie od piwa mają fioletowe
        nosy. Piwo to szlachetny NAPÓJ (a nie alkohol) o tradycjach sięgających 5000 lat
        przed naszą erą...
    • twojkochanyproboszcz Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom 31.07.06, 18:18
      Marudzicie :) Słowakom barrrrrdzo smakowała Tatra mocna, więc chyba nie jest tak
      źle z tymi mocnymi piwami. Po za tym ten niektóre lajty srajty wogóle nie mają
      wyrazistego smaku. Browar Vanpur ktoś zna? :)
      • Gość: jojo Van Pur? IP: *.sacz.okay.pl 31.07.06, 18:50
        Tak to b. dobre piwo z wyraźną zawartością chmielu..mniam,mniam
        :)
      • Gość: Frenchman Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.pata.pl 02.08.06, 00:57
        Oczywiście! Okresami jedno z najlepszych piw klasy premium w Polsce (o ile ktoś
        oczywiście ekscytuje się smakiem a nie ilością kasy wpompowanej w reklamę).
        Niestety jakość na przestrzeni lat niestabilna i obecnie z nieznanych mi
        przyczyn prawie niedostępny - mimo że mieszkam tylko 25 km od browaru...
    • Gość: 1 nic tak nie smakuje jak PERŁA z Lublina!!! IP: *.pronet.lublin.pl 31.07.06, 18:49
      :)
      • Gość: jojo i Zwierzyniec!! IP: *.sacz.okay.pl 31.07.06, 18:51
        Szkoda tylko ze to regionalne browary i w Małopolsce rzadko uświadczysz..Nie
        mówiąc już o Leżajsku...ehh
      • Gość: Fabio Re: nic tak nie smakuje jak PERŁA z Lublina!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 23:04
        Dokładnie, szkoda tylko, że trudno kupic perłę w innych w innych wiekszych
        miastach Polski, poza tymi leżącymi na lubelszczyznie...
        • Gość: londoner Re: nic tak nie smakuje jak PERŁA z Lublina!!! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 01.08.06, 00:23
          w Wawie można kupić perłę
    • Gość: spragniony A propos napojów - pamiętacie "Złotą Rosę" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.06, 19:10
      i "Bambi"? Czy ktoś to jeszcze produkuje?
    • ogro Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom 31.07.06, 19:15
      Podzielam opinię ze piwa są za mocne.
      Pozatym znikają piwa w butelkach 0.33 pół litra to już standard a wchodzą 0.7l
      aby patrzeć jak litrówy będą normą.
      Browary lekceważą smakoszy, opoje są dla nich dobrą klientelą.
      • Gość: dave Re: Tropikalne upały szkodzą... browarom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 19:33
        ja tez nie lubie browarow w butelkach 0,65 l.

        niestety na rynku w polsce, sa trzy duze browary, ktore sprzedaja prawie to
        samo piwo pod roznymi markami, obecnie kreuja popyt na piwa smakowe i lite.

        ja mam swoje ulubione i nowosci rzadko probuje, czesc z nich to marki, tych
        najwiekszych browarow, ale nie wszystkie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka