Gość: ciekawski
IP: *.sympatico.ca
03.08.06, 21:08
"Stawka jest zbyt duża dla gospodarki, PiS i premiera Kaczyńskiego (60 mld
euro i szansa na reelekcję), by rząd mógł zrezygnować z zaangażowania
najwyższej klasy specjalistów prawnych i ekonomicznych od absorbcji funduszy
unijnych".
Merrill Lynch probuje sie zalapac na doradztwo i straszy, ze bez "najwyzszej
klasy specjalistow" (z ML oczywiscie) Polska sobie nie poradzi. Ciekawe ile
wplacili na fundusz wyborczy PiS? No bo jezeli poparli tylko PO to jeszcze
poczekaja.