Dodaj do ulubionych

Wejdzmy do NAFTA !!!

IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 02:26
...i niech sobie pan Chirac wtedy opowiada co chce. W NAFTA nie ma
biurokracji w stylu brukselskim, jest tylko praca, szybkie wdrazanie
uchwalonych aktow prawnych i efektywnosc (szybkie do zauwazenia zyski i
korzysci wynikajace z zastosowanych regulacji), a nie jak w Europie, gdzie
wykonanie czego kolwiek przypomina "przejscie wielblada przez ucho igielne".
Opowiedzmy sie za autentycznym wolnym i liberalnym rynkiem !!!

Obserwuj wątek
    • Gość: MACIEJ Wejdzmy do NAFTA.-MONEY FOR NOTHING& CHICKS FOR FRE IP: *.ny325.east.verizon.net 20.02.03, 02:50
      Gość portalu: lyberal napisał(a):

      > ...i niech sobie pan Chirac wtedy opowiada co chce. W NAFTA nie ma
      > biurokracji w stylu brukselskim, jest tylko praca, szybkie wdrazanie
      > uchwalonych aktow prawnych i efektywnosc (szybkie do zauwazenia zyski i
      > korzysci wynikajace z zastosowanych regulacji), a nie jak w Europie, gdzie
      > wykonanie czego kolwiek przypomina "przejscie wielblada przez ucho igielne".
      > Opowiedzmy sie za autentycznym wolnym i liberalnym rynkiem !!!

      Do kogo ty mowisz?
      W Polsce obowiazuje:"Money for nothing&chicks for free".

      W NAFTA NA LAPOWKACH NIE POJEDZIESZ.
      TAM TRZEBA PRACOWAC I KONKUROWAC.
      Przecietny Polak predzej odsika sie na NAFTA niz bedzie sklonny pracowac tak
      jak Amerykanin.
      Nie z nami te bajery koles.
      • Gość: jr Re: Wejdzmy do NAFTA.-MONEY FOR NOTHING& CHICK IP: 203.129.132.* 20.02.03, 03:06
        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

        > Gość portalu: lyberal napisał(a):
        >
        > > ...i niech sobie pan Chirac wtedy opowiada co chce. W NAFTA nie ma
        > > biurokracji w stylu brukselskim, jest tylko praca, szybkie wdrazanie
        > > uchwalonych aktow prawnych i efektywnosc (szybkie do zauwazenia zyski i
        > > korzysci wynikajace z zastosowanych regulacji), a nie jak w Europie, gdzie
        >
        > > wykonanie czego kolwiek przypomina "przejscie wielblada przez ucho igielne
        > ".
        > > Opowiedzmy sie za autentycznym wolnym i liberalnym rynkiem !!!

        jezu NIE!!! chirac (czyt. CZYRAK) juz odgrozil sie polsce a ty tu jeszcze
        wiekszy zamet siejesz! nie tylko ze poslki do EU francuzi nie wpuszcza to
        embargo wniosa ze bluznierstwa przeciw "tym co wiedza lepiej"!!!
    • Gość: AG Re: Wejdzmy do NAFTA !!! IP: *.46.gate-way.net 20.02.03, 03:33
      Gdyby spojzec na mape Europy i wyobrazic sobie Polske,
      Czechy i Wegry jako czlonkow NAFTA, mozna by dojsc do
      wniosku ze dla USA powinna to byc forma kozystnej
      strategi expansji economicznej na Europe i szeroko pojety
      wschod.

      UE w perspektywie czasu bedzie myslec o przylaczeniu
      Rosji (i jej zasobow), Stany latwo mogly by to zmienic i
      przejac kontrole nad Europa ktora zaczyna im sie wymykac.

      Dziwie sie ze nikt serio nie forsuje NAFTY jako
      economicznej i politycznej perspektywy rozwoju dla Europy
      srodkowej.

      Pier....ic zabojadow !!!
    • kyle_broflovski polecmy na Marsa !!! 20.02.03, 03:46
      www.nafta-sec-alena.org/
      www.citizen.org/trade/nafta/index.cfm
    • Gość: AG Re: Wejdzmy do NAFTA - zielone swiatlo IP: *.46.gate-way.net 20.02.03, 04:19
      Tony Blankley

      Jacques Chirac pokazał nam się jako wulgarny i prostacki
      bandzior. Straszył Polskę, Czechy i inne kraje
      kandydujące do UE. Ale dodając hipokryzję do łobuzerki,
      Chirac pouczył jeszcze te kraje, że powinny zrozumieć
      państwa należące do organizacji, do której próbują
      przystąpić.

      I to słyszymy z kraju, który z pełną perwersją mierzy swą
      świetność zdolnością do zdradzania swych przyjaciół i
      sojuszników. Dokładając tchórzostwo do hipokryzji, Chirac
      rzucał groźbami pod nieobecność atakowanych przez niego
      krajów. Po tym, jak Francja i Niemcy zablokowały
      zaproszenia dla krajów kandydackich na spotkanie liderów
      UE, bohaterski prezydent Francji wyciągnął swój słowny
      miecz i pchnął nim nieobecnych sojuszników.

      Chirac biczuje kraje, które miały nieszczęście być
      okupowanymi pod koniec II wojny światowej przez radziecką
      armię. Francja w tym czasie była okupowana przez
      Amerykanów, Brytyjczyków i Kanadyjczyków, zawdzięczając
      swe ocalenie przed tym samym losem swym
      angielskojęzycznym wyzwolicielom. Warto więc pamiętać, że
      w 1940 roku Francuzi złożyli swą broń bez walki. Podczas
      gdy Polacy umierali, walcząc, Francuzi żyli na kolanach i
      ochoczo wysyłali swych Żydów do obozów śmierci. Jak
      Francuzi śmieją szantażować Polaków! I przy okazji także
      Czechów i Słowaków, których pomogli sprzedać w Monachium!
      Gdyby prezydent Bush zagroził sankcjami krajom
      niepopierającym inwazję na Irak, tysiące Francuzów
      słusznie wyszłyby na ulice w proteście. Gdy czyni to
      prezydent Francji, protestów nie widać.

      Jeśli Francuzi nie chcą handlować z tymi krajami, my
      powinniśmy zaprosić ich do naszej strefy wolnego handlu.
      Dla nas byłoby honorem handlowanie z ludźmi, którzy
      doceniają znaczenie wolności. Powinniśmy także trzymać
      otwarte drzwi dla tych członków UE, którzy poczują się
      zagrożeni przez tego francuskiego szantażystę i tchórza.

      NYT
      • Gość: lyberal Warto pamietac o historii... IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 11:03
        ... bo ona lubi sie powtarzac (Francuzi juz raz pokazali ile sa warci jako
        sojusznik). A NAFTA w Europie to bardzo realna sytuacja boirac pod uwage ktoby
        mogl w niej uczestniczyc w pierwszej transzy czlonkowskiej - Czechy,Slowacja,
        Wegry, Litwa, Lotwa, Estonia,W.Brytania (ktora UE ma juz serdecznie dosc,
        podobnie jak...)Irlandia, Norwegia, bycmoze Slowenia i Polska...a znajac
        slabosc krajow europejskich po czasie dolaczyla by Hiszpania oraz Wlochy.
        I warto pamietac, ze to co dzisiaj wydaje sie nieprawdopodobne...z czasem, po
        wykonaniu olbyrzymiej pracy staje sie zrealizowanym marzeniem!
      • Gość: rybb Re: Wejdzmy do NAFTA - zielone swiatlo IP: *.crowley.pl 20.02.03, 11:19
        Gość portalu: AG napisał(a):

        ) Tony Blankley
        )
        ) Jacques Chirac pokazał nam się jako wulgarny i prostacki
        ) bandzior. Straszył Polskę, Czechy i inne kraje
        ) kandydujące do UE. Ale dodając hipokryzję do łobuzerki,
        ) Chirac pouczył jeszcze te kraje, że powinny zrozumieć
        ) państwa należące do organizacji, do której próbują
        ) przystąpić.
        )
        ) I to słyszymy z kraju, który z pełną perwersją mierzy swą
        ) świetność zdolnością do zdradzania swych przyjaciół i
        ) sojuszników. Dokładając tchórzostwo do hipokryzji, Chirac
        ) rzucał groźbami pod nieobecność atakowanych przez niego
        ) krajów. Po tym, jak Francja i Niemcy zablokowały
        ) zaproszenia dla krajów kandydackich na spotkanie liderów
        ) UE, bohaterski prezydent Francji wyciągnął swój słowny
        ) miecz i pchnął nim nieobecnych sojuszników.
        )
        ) Chirac biczuje kraje, które miały nieszczęście być
        ) okupowanymi pod koniec II wojny światowej przez radziecką
        ) armię. Francja w tym czasie była okupowana przez
        ) Amerykanów, Brytyjczyków i Kanadyjczyków, zawdzięczając
        ) swe ocalenie przed tym samym losem swym
        ) angielskojęzycznym wyzwolicielom. Warto więc pamiętać, że
        ) w 1940 roku Francuzi złożyli swą broń bez walki. Podczas
        ) gdy Polacy umierali, walcząc, Francuzi żyli na kolanach i
        ) ochoczo wysyłali swych Żydów do obozów śmierci. Jak
        ) Francuzi śmieją szantażować Polaków! I przy okazji także
        ) Czechów i Słowaków, których pomogli sprzedać w Monachium!
        ) Gdyby prezydent Bush zagroził sankcjami krajom
        ) niepopierającym inwazję na Irak, tysiące Francuzów
        ) słusznie wyszłyby na ulice w proteście. Gdy czyni to
        ) prezydent Francji, protestów nie widać.
        )
        ) Jeśli Francuzi nie chcą handlować z tymi krajami, my
        ) powinniśmy zaprosić ich do naszej strefy wolnego handlu.
        ) Dla nas byłoby honorem handlowanie z ludźmi, którzy
        ) doceniają znaczenie wolności. Powinniśmy także trzymać
        ) otwarte drzwi dla tych członków UE, którzy poczują się
        ) zagrożeni przez tego francuskiego szantażystę i tchórza.
        )
        ) NYT

        a) zapomnial o poludniowoafrykanach... ich udzial w wyzwoleniu Europy tez
        powinien wziac pod uwage.

        b) poziom artykul swoja droga ponizej krytyki. podobnie jak wypowiedz Chiraca.
        ale dziennikarz moze sobie pozwolic na debilny tekst. polityk nie powinien.

        c) przy calej tej dyskusji mam wrazenie ze zapomina sie o jednym istotnym
        elemencie: wypowiedzia Chiraca oburzyli sie wszyscy z francuskimi i niemieckimi
        dziennikami na czele. a takze u administracji niemieckiej. co prawda Chirac
        znany jest z bezkompromisowych i ostrych wypowiedzi ale kazdy wie ze
        przekroczyl linie. i tak minister SZ i minister ds europejskich probuja
        lagodzic wypowiedz Chiraca. jak na razie kiepsko im to idzie... po prostu chyba
        nie wiedza co z tym fantem zrobic. szkoda ze po tak wspanialym i pojednawczym
        wystapieniu Villespina w Radzie Bezpieczenstwa i po przelamaniu kryzysu w NATO
        i UE Chirac zajal sie samodestrukcja. podkopal nie tylko pozycje Francji w
        Europie ale takze na swiecie. w dodatku istotnie zaszkodzil sprawie
        irackiej.

        d) co do NAFTY to nie wiem czy to az tk swietny pomysl. a na pewno na NAFTE nie
        zgodziliby sie rolnicy. w Europie maja przynajmniej jakas ochrone pod postacia
        doplat, w NAFCIE istnieje czysty rynek z tym szkopulem ze Amerykanie wspieraja
        swoje rolnictwo a inne kraje nie bo ich nie stac. z pomyslu wejscia do NAFTY
        zrezygnowala juz SACU z kilku powodow. wklejam odpowiedni artykul:

        The Guardian, 20 Jan 2003

        If the history of the North American Free Trade Agreement (Nafta) is anything
        to go by, the Southern African Customs Union (Sacu) countries are in for a
        torrid time if the United States succeeds in closing a similar agreement with
        them.

        US NGOs in Washington have warned the Sacu countries about the huge
        implications of a free trade agreement for the region.

        Larry Goodwin, of the Africa Faith & Justice Network, and Neil Sorensen, an
        independent development observer, say free trade has been devastating for
        Canada and Mexico, particularly their farming sectors.

        Nafta has kept large-scale farming enterprises on the land with government
        subsidisation, but farmers in Mexico and Canada have been forced off the land
        or have suffered deflated commodity prices because of the subsidies.

        Maize prices have fallen 45% in the past three years, says Lori Wallach,
        director of the Public Citizen Global Trade Watch, a US consumer-rights group
        Ralph Nader founded in 1971.

        Food processing and other agricultural industries in Mexico and Canada are now
        dominated by US businesses. Cheap agricultural products are processed mainly
        for the US market by cheap labour under conditions far less onerous than
        demanded in the US.

        Even US citizens suffer from this brand of free trade.

        “US farmers, labour unions and a lot of other people have always been against
        the terms of Nafta,” Sorensen says. “The general result has been the loss of US
        jobs to Mexico with the development of ‘maquiadora’ industries, which are
        factories run by US-based multinational corporations located near the border in
        the middle of nowhere. The multi-nationals could then pay the workers a tiny
        fraction of what they had to pay US workers, neglect environment and human
        health safety issues, and provide none of the benefits like health insurance
        that a worker normally receives in the US.

        “Many people think that the attempt to establish [a free trade agreement] with
        Southern Africa or other regions is not necessarily to benefit those regions,
        but because current [agreements] are not providing the benefit they once did.
        What might happen, then, would be that the maquiadora industries move to
        Southern Africa where wages and safety requirements would be even less
        stringent than in Mexico.”

        The agreement has devastated primary agriculture in Canada.

        In 1989 US business moved into Canada. The Canadian National Farmers’ Union
        (NFU) says that while agri-food exports tripled between 1988 and 2002, net farm
        income stayed flat and farm debt doubled. In 1988 four farmer-owned co-
        operatives handled the vast majority of western Canadian grain. Today those
        farmer-owned co-ops are gone. In 1988 farmer-owned co-ops processed about two-
        thirds of Canadian milk. Today co-ops process only one-third.

        In 1988 Canadian flour mills and malt plants were largely Canadian-owned.
        Today, these plants are largely owned by US transnationals.

        Canada has lost two-thirds of its pork producers since 1988. Prices paid to
        farmers are unchanged, yet grocery-store pork prices have risen significantly.

        Free trade has failed to produce the jobs predicted. The number of Canadian
        food-processing jobs is down from 1988.

        “Until we address the underlying issues of market power and corporate control,
        farmers and governments are just chasing their tails when they try to deal with
        the farm crisis,” says Stewart Wells, the NFU president.

        The new year began in Mexico with thousands of machete-wielding government
        opponents rioting in the cities and peasants blocking border crossings to the
        US. The protests were in response to Nafta provisions that ended Mexican
        tariffs on imports of nearly 80 US agricultural goods. Tariffs will remain on
        maize, beans and powdered milk until 2008.

        Mexican farmers’ groups have complained that they can’t compete with their
        heavily subsidised US counterparts without the tariffs.

        Anti-Nafta protests have been a regular occurrence in Mexico. Farmers rode into
        the Congress building in Mexico City on horse-back and last month blocked roads
        leading south from the capital.

        One Mexican tariff that ended on January 1 added 50% to the price of imported
        US chicken. The US fast food industry uses mostly white meat, so wings and
        drumsticks are often turned into animal feed.

        Now those poultry products will be sold for pe
        • Gość: rybb Re: Wejdzmy do NAFTA - zielone swiatlo IP: *.crowley.pl 20.02.03, 12:12
          jeszcze tu jest fajny artykul o tym jak wspanialomyslny sa AMerykanie. chodzi o
          AGOA (The African Growth and Opportunity Act) ktorzy z zalozenia mial byc forma
          hamdlowej pomocy dla rozwoju Afryki... i co sie okazuje:

          The Guardian

          The US prepares its assault on Africa
          Date: 21 Jan 2003

          Five Southern African states could soon be dominated by the United States’s
          business interests.

          Free trade talks start next month between the US and the Southern African
          Customs Union (Sacu) trade bloc of South Africa, Botswana, Lesotho, Swaziland
          and Namibia.

          The African Growth and Opportunity Act was the opening salvo in a larger US
          trade campaign in Southern Africa. The US needs to expand markets and cut costs
          for its increasingly beleaguered economy, and analysts fear that US business
          will be the only victor if the US negotiators have their way.

          The US has made its strategy clear. Last November Robert Zoellick, the US trade
          relations ambassador based in Washington, wrote an open letter to Senator
          Robert Byrd, then president of the Senate, confirming the rationale for the
          talks: “The administration is committed to bringing back trade agreements that
          open markets to benefit our farmers, workers, businesses and families. With the
          Congress’s continued help, we can move promptly to advance America’s trade
          interests ...

          “In pursuing a negotiation with Sacu, we are responding to Congress’s
          direction, as expressed in the African Growth and Opportunity Act, to initiate
          negotiations with interested beneficiary countries to serve as the catalyst for
          increasing free trade between the United States and sub-Saharan Africa and for
          increasing private-sector investment in the region …”

          Zoellick lists the prizes the US is targeting in the talks, which all benefit
          US business.

          He says the US wants to eliminate tariffs and other duties and charges on trade
          between Sacu countries and the US “on the broadest possible basis, subject to
          reasonable adjustment periods for import-sensitive products”.

          Zoellick says the US also wants “to eliminate non-tariff barriers in Sacu
          countries to US exports, including licensing barriers, unjustified trade
          restrictions that affect new US technologies and other non-tariff measures
          identified by US exporters”.

          His long list of aims includes bringing Sacu’s customs systems in line with US
          requirements and breaking down any technical trade barriers.

          “We want to ensure that US investors receive treatment as favourable as that
          accorded to domestic or other foreign investors in Sacu countries and to
          address unjustified barriers to the establishment and operation of US
          investments in those countries,” says Zoellick.

          He says the US intends dealing with discriminatory and other barriers to trade
          in the Sacu countries’ services markets, and will pursue an ambitious approach
          to market access, including enhanced access for US companies “to
          telecommunications and any other appropriate services sectors in Sacu markets”.

          “We are seeking improved transparency and predictability of Sacu countries’
          regulatory procedures, specialised disciplines for financial services, and
          additional disciplines for telecommunications services and other sectors as
          necessary.”

          Zoellick makes it clear the US wants Southern Africa to have no competitive
          advantages. “We seek to establish rules that reduce or eliminate artificial or
          trade-distorting barriers to US investment in Sacu countries, while ensuring
          that investors of Sacu countries in the United States are not accorded greater
          substantive rights with respect to investment protections than US investors in
          the United States, and to secure for US investors in Sacu countries important
          rights comparable to those that would be available under US legal principles
          and practice.”

          The ambassador says the US wants to open up the region to electronic commerce
          and get heavily involved in tendering for government procurement. The US also
          wants trade remedies: a bilateral safeguard mechanism during the transition
          period, and no changes to US anti-dumping and countervailing duty laws.

          US business will reap the fruits of a free trade agreement, but wants no part
          in ensuring that people and resources are not mercilessly exploited. Rather, it
          wants the Sacu governments to handle labour and environmental issues through
          enforcing laws.

          Where US consumers are involved, the US wants a different set of principles to
          apply. “The [free trade agreement] will take into account other legitimate US
          objectives including, but not limited to, the protection of legitimate health
          or safety, essential security, and consumer interests,” says Zoellick.“We are
          committed to concluding these negotiations with timely and substantive results
          for US workers, ranchers, farmers, businesses and families by pursuing these
          specific objectives and the overall and principal US negotiating objectives set
          out in the Trade Act of 2002.”

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka