Dodaj do ulubionych

Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 22:21
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: wwww Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 18.08.06, 23:28
      UK wita wszystkich nieudaczników
      • bmkms Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami 19.08.06, 11:17
        I ci nieudacznicy buduja teraz potege angielskiej gospodarki a w
        Polsce "udacznicy" moga tylko byc zli, ze z ich umiejetnosciami nikt w Anglii
        ich nie chce.
        • Gość: FreakyMisfit Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 19.08.06, 13:04
          No... to jest właśnie ciekawe, tam się jakoś można rozwijać, polskie "nieroby" uchodzą za dobrych pracownikow. W Polsce wszystko tłamszone, skundlone, upodlenie co krok...
          Ale wybraliśmy państwo socjalne. (ja nie wybierałem socjału)
    • zupa_wolowa Już myślałem, że IV RP eksportuje tylko Polaków 18.08.06, 23:29
      ...a tu taka niespodzianka!
      • thorgallpl Re: Już myślałem, że IV RP eksportuje tylko Polak 19.08.06, 10:08
        zupa_wolowa napisał:

        > ...a tu taka niespodzianka!

        GW "szacunki mówią, że na Wyspach jest co najmniej pół miliona emigrantów z Polski"

        No, to juz nie slawne 2 mln! Wybiórcza zmienia spiewke...
        Co do twoich wypocin to mam nadzieje, ze sam sie "wyeksportujesz", gdyz niewiele
        masz do powiedzenia.
        • bmkms Re: Już myślałem, że IV RP eksportuje tylko Polak 19.08.06, 11:15
          O ile ja czytalem to 2 mln do WSZYSTKICH krajow, do Niemiec , UK , irlandii,
          Hiszpanii itd
          • koszalek_opalek1 Re: Już myślałem, że IV RP eksportuje tylko Polak 19.08.06, 13:22
            W Irlandii w Tesco można kupić kapustę kiszoną firmy KRAKUS ("Product of Poland") :)
            • wujek_wojtek4 Re: Już myślałem, że IV RP eksportuje tylko Polak 19.08.06, 17:44
              IV RP wyeksportowała sól naszej ziemi. Krew z krwi. Jajko od kury. Polska
              importuje miłych angielskich turystów. Spotyka się ich często w Sopocie nad
              ranem chodniki zarzygane i po raz pierwszy nie po polsku. A dziewczyny lubią jak
              się do nich mówi w obcym języku.
    • Gość: tmq Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 01:42
      "Alkochol" - angole nie łatwo mają z naszą ortografią :-)
      • thorgallpl Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami 19.08.06, 10:09
        Gość portalu: tmq napisał(a):

        > "Alkochol" - angole nie łatwo mają z naszą ortografią :-)

        bys sie zdziwil gdyby pokazali osobnika, ktory im to tlumaczyl: z pewnoscia
        "mlody i inteligentny" wyborca jednej z partii opozycjyjnych.
      • Gość: sd Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.chello.pl 19.08.06, 12:33
        jasne, bo nie jest to slowo miedzynarodowe.. pewnie jakis polaczek dyslektyk
        dyktowal.. z mamnestii giertycha..
    • Gość: tuber Błędy lekarskie jadą za naszymi lekarzami.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 02:03
      Polska Służba Zdrowia to nasz towar exportowy...
      A z lekarzy, mimo presji medialnej, wyjechało tylko ok 1000 osób 1^ lekarzy
      Opowieści o exodusie lekarzy miały słuzyć jako argument do wyciągnięcia
      pieniędzy publicznych na prywatne pensji.
      W ten sposób Religa mógł naciskać na ministra finansów, opowiadakjąc o
      zagrozeniu i o tym ze środowisko szntażuje wyjazdami..
      • Gość: roman lekarz towarem eksportowym? śmiać się czy płakać? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.06, 02:10
        z mojej szkoły na medycenę zdawały osoby ambitne ale mało rozgarnięte i takie
        które kochały kasę no i dzieci lekarzy
      • thorgal10 Re: Błędy lekarskie jadą za naszymi lekarzami.... 19.08.06, 02:11
        To już następny artykuł, który po drobnym "retuszu" pojawia się ponownie na
        stronie "Gazeta.pl"

        Stali "bywalcy" łatwo to wyłapują...

        Pozdrawiam,
        • Gość: tuber Re: Błędy lekarskie jadą za naszymi lekarzami.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 02:23
          A gdzie był poprzedni, chętnie przeczytam
          podaj link, proszę
          • Gość: gomo Re: Błędy lekarskie jadą za naszymi lekarzami.... IP: *.aster.pl 19.08.06, 02:37
            poprzedni był o troche innym tytule - wydźwięk ten sam.


            Nie podam ci linka ponieważ folder w którym zapisuję linki do każdego
            przeczytanego artykułu w ciągu dnia usuwam po tygodniu. Mam na ten folder
            oddzielny dysk - serio!
            ...

            • Gość: tuber Re: Błędy lekarskie jadą za naszymi lekarzami.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 02:43
              no to przy okazji
            • Gość: kol@ Re: Błędy lekarskie jadą za naszymi lekarzami.... IP: *.range217-42.btcentralplus.com 19.08.06, 13:37
              fakt, ja tez pamietam - nawet o tym teddym z baru kouo 'tate modern' byuo..
      • Gość: kaelwu Re: Błędy lekarskie jadą za naszymi lekarzami.... IP: 80.54.99.* 19.08.06, 02:37
        ............ az glowa boli. poczekamy zobaczymy. wszyscy zobacza. zadzwon na
        Banacha, spytaj, ile pielegniarek im brakuje. ja tam sie nie martwie, mam Tate
        lekarza! :)
        • Gość: tuber Re: Błędy lekarskie jadą za naszymi lekarzami.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 02:42
          pisałem o minimalnych wyjazdach lekarzy, mimo presji medialnej,
          więc bądź laskaw nie przekręcać i nie dyskutować z tym o czym nie pisałem tj. o
          sytuacji pielegniarek,
      • olias Re: Błędy lekarskie jadą za naszymi lekarzami.... 19.08.06, 11:12
        za to pielęgniarki Religa będzie zastępował swoimi urzędniczkami z ministerstwa
      • Gość: ZYWIEC Re: Błędy lekarskie jadą za naszymi lekarzami.... IP: 62.77.180.* 20.08.06, 15:28
        I tak 3mac. Pozdrawiam z Irlandii !!!
    • Gość: rodzio Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.08.06, 03:50
      Wszystko fajnie ale... Mysle ze Puby i dyskoteki polskie sie raczej nie
      przyjma. Mieszkalem w Londynie pol roku a teraz od 2 lat mieszkam w malym
      miasteczku w srodkowej anglii. Polakow oczywiscie tu pelno. Rozkreca sie
      polonia. Jest polski kosciol, dwa sklepy, a nawet klub. Polskie przybytki typu
      pub czy dyskoteka bede omijal. Tam zawsze bedzie niebezpiecznie. :)
      • ququ777 masz racje 19.08.06, 14:01
        w londynie bylem tylko przez pare dni, ale gdybym mieszkal tam dluzej, to tez
        bym omijal wszelkie polskie speluny...co nie znaczy ze brytyjskie
        bezpieczniejsze...ale zadnych polskich spelun i tyle...i to niewazne gdzie, czy
        to UK, czy niemcy...
    • Gość: Kagan Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 19.08.06, 05:40
      Teraz to bedzie chyba mniej chetnych do lotow do UK. Kto o zdrowym rozumie chce
      biwakowac calymi tygodniami w namiocie na Heathrow?
      • arahat1 chyba koels nie laciales samolotem tylko busem... 19.08.06, 08:52
        14.08 wracalem z >hitrołt> i nie bylo nawet 5 min opoznienia ..zabralem na
        poklad jako podreczny lekarstwa, picie i telefon komorkowy.....jak piszesz to
        najpierw doswiadcz tego na sobie a nie news od babci klozetowej...
    • Gość: gosc Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.client.stsn.net 19.08.06, 05:55
      zdecydowanie tak, wschodnioeuropejki a przedewszystkim polki sa w londynie
      najatrakcyjniejsze, lecz rowniez mowi sie ze "najlatwiejsze"...
      • Gość: fatso Flaki, kabanosy, Zubrowka! IP: 62.6.139.* 19.08.06, 07:33
        Jestem starym emigrantem, mam kase, 3 samochody, dom
        itp duperele. Aha, mam tez zone w W-wie i ta o dziwo nie chce
        ze mna mieszkac. Woli sie habilitowac w W-wie. Troche wyzsza
        wiec tu klasa niz emigrancka sieczka nowego chowu.
        Otoz pragne poinformowac ze zona przylatuje do mnie czesto,
        dzieki blogoslawienstwu tanich linii lotniczych. Za kazdym razem
        wyczyszcza lokalny sklep Biedronki na Pradze i ja otrzymuje produkty
        swieze, pomijajac londynskich hurtownikow. Moja sekretarka tutaj, sasiedzi co
        dbaja o kota, oni wszyscy tez chetie wyciagaja lape po gustowie opakowane
        smakolyki z Polski.
        Tak wiec, badacze emigracji, prosze uwzglednic ow eksport indywidualny
        rowniez. Aha, jestem dobrze odzywiony, ciezko mi cos dla siebie tyutaj dobrac.
        Od lat obsluguja mnie kobitki w Polsce. One mi rzeczy kupuja, niosa do krawca,
        szyja garnitury. Nawet ukochane bo wygodne "brogues" czyli buty dla gentlemena
        sobie podzelowac dalem w Polsce! Prosze sie wiec nie dziwic ,ze jesli jest
        wiecej takich jak ja to gospodarka w kraju rusza z kopyta.
        • extrafresh fatso, lick my balls, nigga. 19.08.06, 07:38
          Nie można wysłać pustej wiadomości
          • Gość: fatso Rusaj me oj rusaj corny baranie IP: 62.6.139.* 19.08.06, 14:26
            Bo tom gdzie jo lubiach
            Nie kozdy dostanie!
        • atur22 Re: Flaki, kabanosy, Zubrowka! 19.08.06, 20:28
          Ha ha ale ziomal dowaliles! Trzy domy, samochady, bussinesmen high life a zona
          TANIMI LINIAMI Z BIEDRONKI WOZI PAPRYKARZ I ZUPKI W PROSZKU...
          Polska fantazja the best!!!
      • ququ777 polki polki polki 19.08.06, 14:04
        ...nikt nie obciagnie czarnuchowi tak jak Polka....nienasycona, zawsze wilgotna
        i taka latwa, tak napalona na czekolade...no i czekoladowego lizaka...Czarny
        lizaczek w buzi z nadzieniem...to jest to...Tylko Polki boja sie przyznac, bo u
        nas czarne oznacza jedynie seksik z panem ksiendzem
        • Gość: jj ależ masz zboczku fantazje :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 15:15
          j.w.
        • Gość: Donny Re: polki polki polki IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.08.06, 21:52
          ququ777 - Żyd???
      • Gość: imogena Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.nat.rsk.pl 19.08.06, 17:08
        czlowieku to co powiesz o angielkach....jezeli polki sa tam "latwe" to angielki
        sa super hiper latwe;) pozdrawiam
        • Gość: Szczylek Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.merinet.pl 19.08.06, 21:40
          A co Wy się tak tych kobiet czepili? Że one takie "łatwe" ...
          A faceci to co? Spermą rozrzutni - bo prawica działa ;-)
      • drevni.kocur Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami 20.08.06, 15:03
        bo jak się ma takie gó...no we własnym kraju, to się wyjeżdża na facetów do
        obcego. nie mówię tu wcale o łapance kasiastych biznesmanów (kasę to ja mam
        własną), ale o zaspokojeniu potrzeb seksualnych z kimś atrakcyjnym, kto się
        myje i ma zadbane włosy. ja na wyjeździe zawsze lubię nawiązać krótki romansik
        z nativem. zawsze to jakaś odmiana od tego zapuszczonego badziewia w polsce - w
        nieświeżych, spranych ciuchach i z ogolonymi na łyso łbami.
    • Gość: zalatany Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.no-dns-yet.enta.net 19.08.06, 08:34
      Polskie piwo, podobnie jak angielskie, kosztuje 2 funty??? Zapraszam osobę,
      która napisała ten artykuł na Wyspy w celu weryfikacji danych. Czteropak piwa
      kosztuje tu koło 3 funtów w sklepie, 2 funty to się w pubie płaci...
    • arahat1 pilem polska cole za 50 penow i angielksa za 70... 19.08.06, 08:49
      po pierwszym lyku polksie go.... wylalem do sracza....tak jest ze wszystkimi
      produktami sprowadzanymi z dawnych demoludow...rozcienczone siki..teraz zwracam
      uwage na kod kreskowy i wole zaplacic wiecej niz sie porzyg....c
      • thorgallpl Re: pilem polska cole za 50 penow i angielksa za 19.08.06, 10:14
        arahat1 napisała:

        > po pierwszym lyku polksie go.... wylalem do sracza....tak jest ze wszystkimi
        > produktami sprowadzanymi z dawnych demoludow...rozcienczone siki..teraz zwracam
        > uwage na kod kreskowy i wole zaplacic wiecej niz sie porzyg....c

        radze przestac pic jakąkolwiek cole....efekt bedzie ten sam w przypadku, jak to
        malowniczo okresliles, "coli importowanej z demoludów" i coli z "cywilizowanych
        krajow", w ktorych na 100 osob 40 ma POWAZNE problemy z nadwagą.
    • Gość: Dzieju Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.server.ntli.net 19.08.06, 08:59
      Nie tylko dlatego, że przypominają ojczyznę, są poprostu lepsze od tego
      Angielskiego papierowego jedzenia. Mimo, że droższe (podobne "miejscowe" bywa że
      połowe tańsze) ma "smak" co nie zawsze można powiedzieć o Ang. produktach.
      Wczoraj chcąc kupić piwo nie zastanawiałemsię długo pomiędzy Żywcem za 1,29
      funta a Ang Carslbergiem za 0,74 funta (podkreślam że ANG Carlsb... bo smakuje
      inaczej niż Polski)
      • ququ777 A jak smakuje... 19.08.06, 13:48
        PAPRYKARZ SZCZECINSKI? Czy paprykarz tez jedzie do anglii, czy plynie?
    • Gość: g polski chleb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 09:17
      polski chleb też jedzie - www.mieszanki.pl
      • thorgallpl Re: polski chleb 19.08.06, 10:14
        Gość portalu: g napisał(a):

        > polski chleb też jedzie - www.mieszanki.pl


        Dzieki bogu, bo tostowy z tesco jedza nasi rodacy. Smutne, ale prawdziwe.
      • Gość: mikejd Re: polski chleb IP: *.albq.qwest.net 19.08.06, 19:20
        no i polskie cegly... nie zapominaj o polskich ceglach!
    • Gość: no more Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.net132.okay.pl 19.08.06, 09:36
      Najważniejsze jest to, że Polska nie eksportuje terroryzmu, jak inne kraje,
      których obywatele jadą do Anglii po to by wysadzać i zabijac niewinnych ludzi.
      Im szybciej tam to na zachodzie zrozumieją (czyli udostępnią nam swoje rynki
      pracy), tym szybciej zacznie się tam poprawiac bezpieczeństwo. Polacy bowiem
      mogą z tych rynków wyprzeć inne niebezpieczne nacje. Poza tym w zasadzie nie ma
      problemów z integracją z tamtym społeczeństwem w przeciwieństwie do muzułów i
      obywateli "kolorowych". Oczywiście wyjeżdżają również przestępcy (np do
      Brukseli), ale gdzie ich nie ma?

      Legenda:

      muzułmanin - wyznający wiarę w Allacha i uczciwie przestrzegający prawa Koranu

      muzuł - udający wiarę w Allacha i przestrzegający prawa Koranu tylko w
      wygodnych dla siebie miejscach, często wysadzający samoloty i autobusy oraz
      metro, zwłaszcza w Anglii i Hiszpanii, czasem też w USA - niemożliwa integracja
      ze społeczeństwem o zachodnim stylu życia.
      • ququ777 Z tym terroryzmem to przesada 19.08.06, 13:54
        ..w koncu to Polacy mieli kiedys taki towar eksportowy jak Feliks
        Dzierzynski...ojciec wszelkich terroryzmow :)
    • Gość: Henryk 56 Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 09:47
      No tak,bo buraki już tam są / złote łańcuchy i umcykumcyk/Ciekawe dlaczego tym
      co wyjeżdżają zawiesza się umysł? Patrz np.zespół Happy End.
      • Gość: nie burak Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.range86-143.btcentralplus.com 19.08.06, 12:33
        Skonczylem studia. Dostalem prace - o dziwo w zawodzie. Placili za malo, by
        odlozyc na mieszkanie. Wyjechalem. Dostalem prace. Kupilem mieszkanie po 6m
        (oczywiscie na kredyt, ale z wkladem 20%. Zapisuje sie na kurs doksztalcajacy.
        Dbam o swoj rozwoj i... wcale "za buraka" sie nie uwazam.

      • ququ777 Czemu zawiesza sie umysl? 19.08.06, 13:56
        Bo u nas musieliby udawac, ze sa mili, uczynni, no i chodzic do kosciolka...A
        tam maja wolnosc i moga pokazywac swoje "andere länder, andere Sitten - inne
        kraje inne obyczaje" PO ch-u-j komu kosciol w Londynie...Kolumny, muza i jest
        czad!!!
    • Gość: quwerss Ortografia!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 10:09
      gdyy tak jeszcze poszła za nimi poprawna pisownia, patrz zdjęcie obok
      atrykułu!!!
      • ququ777 Re: Ortografia!!!!!!!!!!!!! 19.08.06, 10:36
        A co Ty chcesz od ortografii? Ostatnio zwracalem uwage w POznaniu na RYnku, ze
        Polacy w czasie trwania festiwalu niemieckiego (a wiec przyjechalo wielu
        NIemcow) mieli niemieckie zarlo i chcieli koniecnie pochwalic sie swoim
        niemieckim, leale niestety, zrobili niepoprawne napisy w jezyku niemieckim i
        zwrocilem uwage...Ale to nic nie dalo...Pani jak sprzedawala Bauerbrot (zamiast
        Bauernbrot), to sprzedawala uparcie...A ja tylko moglem sie smiac...
    • ququ777 c-z-y-t-e-j-c-i-e!!! 19.08.06, 10:33
      Przynajmniej w Wlk. Bryt. Polacy moga sie spokojnie porozumiewac i kupic
      polskie produkty... Niestety tu w NIemczech jest to nie do pomyslenia.
      Dlaczego? Bo zasada jest jedna: Turcy na ulicy wrzeszcza w nieboglosy, Ruskie
      mowia swobodnie, na glos...A Polacy? A Polacy zawsze sciszonym glosem...Taka
      jest prawda. Nawet w Berlinie. POza tym Polacy w bardzo duzej ilosci w
      NIemczech sa obecni od wielu wielu lat, a Polacy w Wlk. Brytanii dopiero teraz
      tam naplywaja, ale w NIemczech nie ma zadnych poteznych stowarzyszen i lobby
      polskiego, ani tez tych przyziemnych rzeczy jak sklepow z polskim jedzeniem,
      choc to tak blisko a i przeciez nie tak drogo jak w Wlk Brytanii, wiec wiele
      osob by kupowalo takie produkty. Nie ma tez zadnych kanalow telewizji (a Niemcy
      utrudniaja dostep do polskiej TV, bo jak jest POLONIA to w platnej kablowce)...

      A ja zawsze jak jade do Polski to liubie sobie przywiezc moja ukochana
      musztarde sarepska firmy PEGAZ z Poznania i kielbase jalowcowa...Mniam mniam...
      • bmkms Re: c-z-y-t-e-j-c-i-e!!! 19.08.06, 11:23
        Tak co do tego mowienia przyciszonym glosem, Polacy w mojej okolicy sa znani z
        tego, ze sa wrzeszczacy i ordynarni.
        • gosciu_z_niemiec Re: c-z-y-t-e-j-c-i-e!!! 19.08.06, 11:37
          bmkms napisał:

          > Tak co do tego mowienia przyciszonym glosem, Polacy w mojej okolicy sa znani
          z
          > tego, ze sa wrzeszczacy i ordynarni.

          Wystarczy przejechac sie berlinskim metrem w godzinach wieczornych albo
          pokrecic w okolicach Hermannplatz aby zobaczyc tych brudnych, schlanych
          i "szepczacych", az im sie gardla dra.
      • gosciu_z_niemiec Nie rob durnej propagandy... 19.08.06, 11:34
        ququ777 napisała:

        > ani tez tych przyziemnych rzeczy jak sklepow z polskim jedzeniem, choc to
        > tak blisko

        Byly i plajtowaly. Po prostu wasi rodacy wola sami sobie napakowac bagaznikw
        SLubicach czy innym Kostrzyniu.

        > a i przeciez nie tak drogo jak w Wlk Brytanii, wiec wiele osob by kupowalo
        > takie produkty.

        By nie kupowalo, bow asi rodacy rabali takie ceny, ze az milo a przy tym
        wstawiali znudzone panienki, ze sie odechciewalo pytac o cokolwiek. Sam chetnie
        wstepowalem na grzana kielbase z musztarda sarepska (podzielam entuzjazm) az mi
        kiedys panienka oswiadczyla, ze jej kielbasa "wyszla" a nowych porcji nie chce
        sie jej juz grzac dwie godziny przed fajrantem, wiec przestalem wstepowac.
        Miesiac pozniej sklep splajtowal ( a bylw okolicach zaludnionych przez
        Polakow).

        >Nie ma tez zadnych kanalow telewizji (a Niemcy utrudniaja dostep do polskiej
        > TV, bo jak jest POLONIA to w platnej kablowce)...


        Nie "Niemcy utrudniaja" bo kablowka jest prywatna a nie "Niemcy" i operatorzy
        kichaja na programy, ktorych nikt nie chce ( a sami musieliby placic operatorom
        polskim) - a Polacy wala sobie anteny satelitarne na balkony i maja darmo, z
        Cyfra na sharing wlacznie.
        I nie rob durnej propagandy, ze "Niemcy" bo to wasi rodacy takie sknery, wola
        lamac resory pod ciezarem piwska niz kupic w Berlinie i majstrowac przy
        reciverach i antenach zamiast wykupic abonamenty.

        • ququ777 A to ciekawe... 19.08.06, 13:14
          ...bo natrafienie na antene satelitarna tutaj (poza ogrodkami dzialkowymi i
          domkami jednorodzinnymi) graniczy z cudem...Bo w "blokach" jest kablowka..a
          prawo niemieckie zabrania (quzwa,zupelnie jak w Iranie!!!) posiadanie anten
          satelitarnych, gdy te same programy dostepne sa w kablowce...nawet byl w tej
          sprawie wyrok Sadu Najwyzszego (BGH), ze nie wolno miec anten i juz, zeby
          napelniac kieszenie dostawcom tv przez kabel...A wiec ci co maja (w blokach) to
          maja nielegalnie...

          No i oczywiscie z tymi towarami i przywozeniem ze Slubic itd. to to chyba
          raczej dotyczy gastarbeiterow w Berlinie glownie (czyli tych slabo oplacanych,
          ktorzy pracuja legalnie,pollegalnie albo nielegalnie), bo oni moga sobie
          pozwolic na wypad do slubic, albo co tydzien jada regionlnym pociagiem do
          rodziny do lubuskiego przetransportowac pieniadze...Ale ja mowie o tych dobrze
          zarabiajacych, majacych rodziny gdzies glebiej w NIemczech i na dalekim
          zachodzie...I nie mam tez na mysli otwierania wielkich hipermarketow dla
          POlakow, bo to raczej dzieje sie odwrotnie i NIemcy w Polsce otwieraja markety,
          a szczegolnie, ze towary takie jak kosmetyki i artykuly drogeryjne, perfumy i
          wiele zwyklego zarcia jest w Polsce (i to produkowanych w POlsce!!!) drozszych
          juz teraz od tych w NIemczech...Ale ja mowie o tych "paru" typowo polskich
          produktach, jak np. dobra szyneczka, wedliny, kiszone ogoreczki, bigosik,
          zurek, polskie pieczywo, ktorych po prostu brakuje w niemczech i ktore by sie
          przydaly...A tak trzeba vczesto korzystac z ruskich barow, gdzie sa russkije
          pirrogi itp.
        • ququ777 A co do krzyczenia Polakow... 19.08.06, 13:42
          ... to tak zachowuja sie POLACZKI...nie Polacy w NIemczech...Przyjezdzaja
          menele i nie potrafia sie na takim dworcu albo kolo niego zachowac...Do tego
          paraduja wszedzie z tymi wygniecionymi i brudnymi TYTKAMI z Aldi lub Lidla, a w
          nich zawsze jakas flaszeczka sie znajdzie...TO jest margines, ktory jest
          wszedzie...Ale przejdz sie np. kolo uniwerku albo glownymi ulicami Berlina i
          jak uslyszysz polski jezyk (ale taki doniosly, ze jeszcze wsiadajac w -bahne
          ciagnie sie za toba ten wibrujacy polski akcent) to masz u mnie milion
          (wirtualny rzecz jasna)...To co w tlumie natomiast bezblednie wylowisz, to
          ruski jazyk...i szpanujacych turkow obnaszacych sie z tym swoim niby-zlotem

          Ja niestety nie gustuje w srodowisku polskich meneli z dworca Zoo no i
          naszczescie posluguje sie plynnie jezykiem niemieckim...Tylko mi tych ogorkow
          malosolnych z Piotra i Pawla wciaz brakuje...

          • Gość: Donny Re: A co do krzyczenia Polakow... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.08.06, 21:58
            No ququ777 musi być Żyd...
        • 11inch_cock Re: Nie rob durnej propagandy... 20.08.06, 03:53
          do gosciu_z_niemiec:

          your mum!
    • Gość: on_hounslow Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.cable.ubr11.haye.blueyonder.co.uk 19.08.06, 10:39
      Zywiec, Lech i inne kosztuja 1 funta a nie 2 !!!. Do redaktora - Opierajcie
      sie na sprawdzonych informacjch :-)
    • Gość: emigrant Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.server.ntli.net 19.08.06, 11:19
      Fajne hehe, przyczepic sie 'Reklamami polskich produktów kuszą ich różne
      sklepy - czasem z błędami' (patrz podpis pod zdjeciem) a samemu napisac
      Hunslow :))))) Hounslow, w dodatku nie ma ryneczku :))))))
      • Gość: Deride Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.08.06, 13:13
        Artykul brzmi jak wielka reklama marki "Polish Specialities". Nieslusznie. Marka
        owa obok polskiego jedzenia nawet nie stala.
        Po wyjatkowo nieudanych zakupach przed Wielka Noca przestalam nawet zagladac do
        polskich sklepow zaopatrywanych w te... podrobki. Ogorki kiszone - puste w
        srodku i bez smaku (glowna przyprawa = sol), wedliny tluste i niesmaczne, kolega
        kupil danie w sloiczku (bigos albo pulpety, nie pamietam) - wyrzucil po
        sprobowaniu, pomimo, ze byl to jego jedyny obiad.
        Teraz chodze do Hindusa na rogu, gdzie kupuje za sporo nizsza cene wedliny
        Morlin i Dudy, kompoty i przetwory Krakusa i pierogi Jedrusia. Dodatkowo maja
        wszystkie gazety, wlacznie z niszowymi dwutygodnikami (a nie tylko kobiece
        niskiego lotu), przyprawy i musztardy Kamisa, majonezy Winiary i Roleski, piwa
        roznorakie (nie tylko Zywiec!) - maja doslownie wszystko, co w polskim
        osiedlowym sklepie.
        Swietne zaopatrzenie, mila obsluga i w koncu podstarzala blondynka nie torturuje
        mnie wiecznym "kochanie", przeslodzonym i falszywym do bolu...
        Jesli chodzi o chleb - nie kupuje w polskiej piekarni - nie warto, za drogi a i
        tak rozni sie od prawdziwego - polecam za to Tiger bread z Sainsbury'ego -
        smakuje NAPRAWDE jak z mojej dziecinstwa.
        Aha - najdrozsze piwo w sklepie mozna kupic za Ł1,25 - jesli jest w butelce,
        puszkowe sa tansze. Nie wiem, skad autor artykulu wzial swoje dane.
        • Gość: arahat potwierdzam: dodatkowo za stalosc kupowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 13:39
          ciagle jakies >gadzety> typu butla napoju, prezerwatywa, wiadomosci z bliskiego
          wschodu, zdjecia kaczora na kucyku, plyte ich troje i ostatnio przeboj:
          mandaryna tanczy w polsacie...
        • ququ777 Bo autor gustuje w londynskim centrum... 19.08.06, 13:51
          ...i dlatego tam piwo takie drogie...
    • Gość: wili Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.08.06, 11:28
      polskie akcenty rozboj ,kradziez itp
    • Gość: zuk Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.range86-129.btcentralplus.com 19.08.06, 11:55
      Dlaczego jeszcze nie mozna kupic naszej wodki na wyspach, tylko ten smirnoff.
      • Gość: uk Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 19.08.06, 12:53
        Chyba masz problemy ze wzrokiem, bo Wyborowa i Żubrówka to standard
    • pjck Anglicy nie umieją handlować 19.08.06, 14:15
      Anglicy to ekonomiczni durnie, którzy nie umieją handlować. Pracuję w Tesco w
      Manchesterze. Przez jakiś czas mieli tu "Tyskie". Ale mieli z tym problem.
      Ciagle go nie było, bo Polacy kupowali go masowo. Więc wisiała tylko cena. No
      to go wycofali.
      Oni mają procedury. Tak się nie tu nie da, ze produkt znika, więc minuta osiem
      i ma być uzupełniony. I to nie jest pierwszy produkt, z ktorym było podobnie.
      Nie wyobrażałem soebie wcześniej, że w warunkach gospodarki rynkowej może być
      tak, że jest popyt, ale nie ma podaży.
      Próbowałem niedawno kupić świnkę morską. Zjeździłem pół Manchesteru. W żadnym
      zoologicznym nie było. Wreszcie po paru dniach... Choć to bardzo popularne
      stworzenie.
      Próbuję sobie założyć radio samochodowe. Nie mogę znaleźć warsztatu, który to
      zrobi. Choć warsztatów jest mnóstwo, ale oni znają się tylko na mechanice, ew.
      jak akumulator sprawdzić (nie wszyscy), opony założyć.
      Wielu rzeczy tu się nie da zrobić czy kupić. No chyba, że pójdzie się do
      Pakistańczyków, oni ci wszystko sprowadzą...
      • Gość: 5gt Re: Anglicy nie umieją handlować IP: 82.112.142.* 19.08.06, 16:34
        pewno dlatego ci ekonomiczni durnie
        maja kraj do ktorego ty ekonomiczny geniusz jezdzisz na saksy
        nie potrafili go spieprzyc...

        tesco kupuje po cenach jakie uznaje za stosowne
        widocznie sprzedaz tego towaru sie nie oplaca
        bo tyski nie sprzedaje po cenach satysfakcjonujacych tesco
        tesco zarobi na tej polce wiecej
        sprzedajac cos innego
        to sie nazywa ekonomia.
        wiem ze to trudne ale za to przydatne
      • ququ777 no Hameryki to ty nie odkryles... 19.08.06, 19:51
        ...tak to juz jestw dzisiejszej globalnejh gospodarce wolnorynkowej, ze
        wszytsko jest i masz kazdy produkt ale rozsiany jak gowno po duzym
        rozwolnieniu, ale jak szukasz konkretnego przedmiotu, perfumu, czy
        czegokolwiek, to znalezc sie nieda a najczesciej wisi cena i brak towaru na
        polce...Wiem to, bo ja czesto szukam konkretnych rzeczy (perfumow, kosmetykow)
        i chce kupic np. opakowanie ze 100 ml tego perfum, a nie 75ml tego plus gratis
        jakies gowno dodane...Tak to juz jest...
    • Gość: hjuston Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.dsl.hstntx.swbell.net 19.08.06, 14:48
      nasz polski sklep sprzedaje przeterminowane produkty :(



      houston.blox.pl
    • rudy_rudolf polski chleb 19.08.06, 15:00
      tego właśnie najbardziej brakowało mi w trakcie pobytu za granicą. I szkoda
      tylko, że za tym przysłowiowym chlebem trzeba tułać się po całej Europie.kiedy
      będzie lepiej?


      zrelaksuj się na
      www.asiaq.pl
    • Gość: ilona Kobiety to nie towar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 15:51
      Jeżeli traktujesz kobiety jako przedmiot, towar, to Ci współczuję i
      szczęśliwego życia nie wróżę. Spróbuj najpierw zmienić podejscie do siebie bo
      domyślam się, że jesteś strasznie zakompleksiony i masz niskie poczucie własnej
      wartości.
    • Gość: Jacek Re: Polskie produkty jadą za naszymi emigrantami IP: *.cable.mindspring.com 19.08.06, 15:53
      Ja kocham czeskie piwo! Pozdrawiamz NY!
      Jacek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka