Dodaj do ulubionych

Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach?

29.08.06, 14:09
Panowie, to wiekszosci teoria, Chiny 101 kurs.
Przeciez kazda duza firma kiedys byla mala i trzeba kiedys zaczac, a w
Chinach jest to duzo latwiej niz w USA czy w Polsce

jestem w Chinach od 5 lat, zalozylem i wybudowalem jedna fabryke, teraz
przymierzam sie do nastepnej, duzo wiekszej. Nie taki diabel straszny jak go
maluja, chyba znacie to.
Niech zainteresowany przyjedzie tutaj na miesiac -dwa ( mowie o Guangzhou),
zatrudni mlodego czlowieka ktory zna angelski lub niemiecki ( moze i
Polski??) i rozglada sie. To sa koszta nieduze, najwiecej to bilet.

Chiny to ostatni frontier, ale tak zawsze nie bedzie

Pozdro

PS
co do jogurtow, jeden Chinczyk zarobil na tym kilkaset milionow $$ i to tylko
w ostanich kilku latach - jednak nadal nie ma duzego wyboru.
W Chinach nie ma prawie wcale sera, polskie pieczywo poszlo by jak "swieze
buleczki" - to nie sa kolosy finansowe
Obserwuj wątek
    • Gość: partizano zapatero ble ble ble. Podbijanie sobie wizerunku... IP: *.aster.pl 29.08.06, 14:48
      przez pseudo-specow. Mielenie paru oczywistych informacji + kilku case-ow w
      kolko...
      • Gość: bialy chinczyk Re: ble ble ble. Podbijanie sobie wizerunku... IP: 219.130.142.* 29.08.06, 15:17
        Masz duzo racji, ale to tez informacja. A jezeli szukasz o Chinach, ona na
        pewno sie przyda

        Dam troche linkow

        Foreign Trade and Economic Cooperation Bureau of Heshan City, Gungdong
        www.HSinvest.gov.cn
        mozesz sie kontaktowac, Mr He Jian Wei, e-mail hshjw@21cn.com
        ogromny development 2000 ha Industrial park, prawie juz sprzedany
        Kazde chinski miasto ma podobne biura aby pomoc w zalozeniu firmy w Chinach
    • myslacyszaryczlowiek1 Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach? 29.08.06, 15:12
      A ile kosztuje tam tona stali, energia elektyczna i inne surowce.
      Jakim cudem towar chiński jest tańszy niz surowiec ( ceny światowe) potrzebny
      do jego wytworzenia.
      Czy oni mają prywatne banki?
      Dlaczego wielki kapitał się tam pcha jak nie ma nawet prywatnej własności ziemi
      gdzie inndziej też jest tania siła robocza. A może właśnie chodzi o ceny tych
      surówców, wtedy wytworzenie tam cokolwiek nawet bubla będzie opłacalne.
      • Gość: infoholik Re: Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 15:28
        wielki kapital, jak zreszta kazdy inny, nie tyle pcha sie co idzie tam gdzie
        mozna zarobic
        ot co
      • Gość: zchin Re: Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach? IP: 219.130.142.* 29.08.06, 15:37
        Dam ci przyklady
        szukalem hali - konstrukcja stalowa, 5000 m2 wysoka na 8 m.
        bedzie potrzeba na to 100 ton stali ( z dachem) wycena jest prawie $700 za tone
        ( na poludniu Chin)
        Energia elektrycna na polduniu chin okolo 1 RMB ( 12 centow) za kW. Mala
        fabryka, rachunki place okolo 600$ miesiecznie - brakuje tutaj energii, czesto
        wylaczaja praq
        Banki prywatne - oczywiscie
        Kapital - w tej chwili rzad chinski stara sie ograniczyc naplyw duzego kapitalu
        i spekulacje ziemi. Koszt ziemi wzrosl 2X w ciagu ostanich 2-3 latach. Mozna
        nadal kupic ziemie w parku przemyslowym w granicach 150-180 000$/ha, ale cena
        rosnie. Nastepna "rzadowe dyrektywy z Pekinu" czyli w gore beda w pazdzierniku.
        Wlasnosc ziemi w Chinach jest na 50 lat z prawem sprzedazy- zastawu
        hipotecanego, etc, etc. Po 50 latach, jesli ne bedzie zmian planow
        zagospodarowania, przepisanie na nastepne 50 lat ( za jakies tam oplaty,
        oczywiscie)
        Sila robocza - nadal tansza, ale takze rosnie. Na poludniu chin trzeba juz
        placic srednio 200$ miesiecznie plus mieszkanie w hotelu robotniczym. Ponadto
        chinczyk nie jest lojalny i co roku lubi zmieniac prace
        ceny chinskich produktow sa tansze, gdyz sa male podatki, organizacja businesu
        jest bardzo szybka i tania, oczywiscie tania sila robocza
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach? 29.08.06, 17:20
          Dzięki za informacje.
          Tylko że to nie tłumaczy do końca podejrzanie tanich rzeczy z Chin.
        • Gość: bbb Re: Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach? IP: 219.239.42.* 30.08.06, 03:56
          wow, a jakie znasz banki prywatne w chinach, ktore moga udzielac kredytow i
          zbierac depozyty w chinach? :)
          wydawalo mi sie, ze do grudnia 2006 to mocno nielegalne...
          • Gość: zchin Re: Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach? IP: 219.130.142.* 30.08.06, 04:10
            masz tylko czesciowo racje
            Fille duzych miedzynarodowych prywatnych bankow jak Citibank, HSBC znajdziesz w
            kazdym wiekszym miescie
            nie jestem zbyt gleboko w 'bankach", jak juz wiesz to sie od grudnia poprawi
            • Gość: Bbb Re: Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach? IP: 219.239.42.* 30.08.06, 04:42
              jasne, ze sa filie, nawet bankomaty bo kazdy stara sie zajac jak najlepsze
              miejsce przed wielkim otwarciem rynku bankowego, ktory moim zdaniem nie nastapi
              predko :)
              zagraniczne przedsiebiorstwa nie moga nawet sprzedawac ubezpieczen w chinach
              samodzielnie, a nawet byc brokerem tych ubezpieczen (!)

              ps. gdzie mieszkasz? ja w BJ.
              • Gość: heshan Re: Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach? IP: 219.130.142.* 30.08.06, 07:13
                Heshan, 80 km na poludnie-zachod od Gunagzhou-Kanton
            • Gość: szanghaj Re: Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach? IP: 218.83.123.* 30.08.06, 05:13
              Ale HSBC I citibank sa bankami zagranicznymi, ktore nie moga np wydawac kart
              platniczych ani kredytowych do kont osobistych.
              Wydaje mi sie, ze zbyt ciezko jest tu zainstniec bez znajomosci. Sam probuje
              zalozyc jakis biznes, ale jak na razie bez widocznych efektow :( Ktos ma jakies
              pomysly??
              • Gość: bbb Re: Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach? IP: 219.239.42.* 30.08.06, 05:29
                Osobiscie odnosze podobne wrazenie, ze bez znajomosci w chinach nie da sie
                ruszyc z miejsca. Na razie widze jedna droge - dzialac dla kogos ze sporym
                kapitalem, niestety nie dla Polakow (bo takiego duzego nie maja), ani dla
                polskich firm (bo rowniez takiej duzej kasy nie maja). Pozostaja firmy z europy
                zachodniej, amerykanskie.
                Co do samodzielnej dzialalnosci - nawet nie rozwazam, bo brakuje mi praktycznie
                wszystkiego co sie liczy w chinach - kasy, wieku i doswiadczenia.
                Do kolegi z Szanghaiu: jesli masz jakikolwiek pomysl i troche lat twardego
                doswiadczenia w biznesie, moge cie skontaktowac z kilkoma business angel ze
                sztokholmu. zastrzegam, ze oni sa b.powazni i profesjonalni i moga ci
                zogranizowac jakies $20m za udzialy w pomysle...
                • Gość: Heshan Business w Chinach IP: 219.130.142.* 30.08.06, 07:43
                  zaczynalem w Chinach 5 lat temu od zera sprzedajac chinski produkty. A ze byly
                  kiepskie, wiec musialem zaczac sam produkowac, bo juz mialem rynek. Inwestycje
                  juz z zyskow. Kazdy moze to zrobic, ale czy chcialoby mi sie to robic jeszcze
                  raz??, Chyba juz nie, - no.. gdybym musial, to dlaczdego nie. Nie trzeba od
                  razu budowac swojej fabryki, wynajecie powiedzmy 1000 m2 fabryki to koszt okolo
                  $500 miesiecznie, Know-how zawsze znajdziesz, nie potrzeba zakladac JV, musisz
                  miec tylko rynek zbytu.
                  Oczywiscie, ze jest latwiej wejsc na rynek z kilkama milionami, w tej chwili
                  chinczycy najbardziej na takich licza. Wlasnie wracam ze spotkania z ludzmi z
                  Jiagnmen New Material Industry Heshan Base Under National Touch Program
                  Office, Service Center for Investors (o boy, jak oni wymyslaja te nazwy),
                  www.hsbase.com , calkiem inaczej rozmawaiaja niz to bylo 3 lata temu.
                  Przedtem dawalo im sie powiedzmy 50 000 $$ i namawiali aby kupic jak najwiecej
                  ziemi na kredyt, teraz trzeba zlozyc applikacje, wyliczyc na co, jak?? etc,
                  etc.. aby cos kupic trzeba dac deposit 50%, reszta splaty w ciagu roku,
                  konstrukcje mozna zaczac po splaceniu ziemi i trzeba ja zakonczyc w ciagu 1.5
                  roku, min investment 4 mil$ na powiedzmy 4 ha, etc, etc. Przepisy, ktore
                  prawdopodobnie nie beda przestrzegane, ale juz je stworzyli, przedtem tego nie
                  bylo. Wiec moje plany kupienia 20ha i wybudowania duzego logistics center
                  wziely w leb, musze sie ograniczyc do kilku ha.

                  Ci ludzie ze Szwecji - niech przyjada do Heshan, pogadaja, mozliwosci duzego
                  businesu z Chin nadal istnieja. Shanghai jest juz za drogi
                • mike_ab Re: Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach? 30.08.06, 08:18
                  jestem zainteresowany tymi kontaktami
                  oczywiscie poddam sie weryfikacji, prosze o kontakt @

                  mike_ab@gazeta.pl

                  pozdrawiam
                  m_ab
                • Gość: web24@o2.pl Re: Do Hesjan, bbb, zchin = WAŻNE !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 14:17
                  witam,
                  jest pomysł jak to wszystko zorganizować i uporządkować, jak sobie pomagać i wymieniać informacje, dane inwestorów, pomysły na business, dystrybucję towarów. Proszę o kontakt. Pozdrawiam, Rafał.
                  • Gość: heshanzchindobosz Re: Do Hesjan, bbb, zchin = WAŻNE !!! IP: 219.130.154.* 30.08.06, 14:36
                    bede w polsce pod koniec wrzesnia, mozemy porozmawiac

                    Pozdro
      • Gość: bbb Re: Jak polscy biznesmeni mogą zarobić w Chinach? IP: 219.239.42.* 30.08.06, 04:03
        > Jakim cudem towar chiński jest tańszy niz surowiec ( ceny światowe) potrzebny

        Ropa jest dotowana przez Rzad, Chiny maja wlasne zloza. W chinach proste
        urzadzenia, energie elektryczna, do pewnego stopnia jedzenie produkuja
        State-owned enterprises, ktore sa dotowane z bankow panstwowych w postaci
        niezwracalnych (w praktyce) kredytow.

        > Czy oni mają prywatne banki?
        Zabronione do grudnia 2006, po tym czasie pewnie tez zabronione. Kredyty dla
        wyzej wymienioncych SOE sa dostarczane przez banki panstwowe, ktore biora czesc
        kasy z depozytow zwyklych chinczykow. jesli chinczycy mogliby wplacac kaske do
        bankow zagranicznych, mogloby to spowodowac run na banki i system bankowy w
        chinach by zbankrutowal (juz w zasadzie jest 500 miliardow USD na minusie).

        > Dlaczego wielki kapitał się tam pcha jak nie ma nawet prywatnej własności ziem
        > i
        > gdzie inndziej też jest tania siła robocza. A może właśnie chodzi o ceny tych
        > surówców, wtedy wytworzenie tam cokolwiek nawet bubla będzie opłacalne.

        Bo jak sie w chinach dogadasz z ministrem, to za 10 lat bedzie ten sam minister
        i nie bedziesz musial sie dogadywac po raz drugi :) dodatkowo duzy rynek
        wewnetrzny, ktory jeszcze sie nie obudzil...
    • Gość: roger45 Tylko glupi umiera bogaty-Seneka, po co zarabiac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 19:04
      nadmiernie ? wystarczy na dobre zycie i zabezpieczenie emerytalne; kazdy tu
      wskaze inna sume. Ale zadziwiaja mnie rankingi najbogatszych i poklon dla
      zalatanych za duzymi pieniedzmi. nie warto, szkoda zycia, nerwow i sporow ze
      stadem zatrudnionych. czy jakosc zycia jest lepsza gdy zamiast np. 1 mln usd,
      bedziemy mieli 50 mln ? nie nadazy z kontrola stanu majatkowego. ja zastopowalem.
      • Gość: ktostamgdziestam Pieniadz to tylko srodek, nigdy cel IP: 219.130.142.* 30.08.06, 07:10
        Swiat jest tak kiepsko urzadzony, ze miara sukcesu jest jak duzo zabawek
        zgromadzisz w swoim zyciu. Nawet na te srednie zycie, trzeba pracowac, wiec
        dlaczego nie pracowac lepiej??
        Niewiadamo, moze gdybysmy nadal zyli na drzewach, moze bylibysmy szczesliwsi??
        Mozna tez powiedziec, ze w naturze czlowieka tkwi lenistwo i wszelka ambicja
        jest patologia lub wynikiem kompleksow. Dzialam, bo nie chce byc zwierzeciem
        liczacym tylko na potomstwo czy zwyklym zjadaczen chleba i wydalania g..., chce
        cos stworzyc w tym zyciu.
        A na koncu, jak wiadomo, skonczymy rowno, golo, wszystko zostawisz

        Bezdomni chyba sa jednak najbardziej szcesliwi, zadnych obowiazkow, oprocz
        michy niekiedy
    • Gość: nate .....a kiedy LOT bedzie lecial do CHIN?? IP: *.cpe.unwired.net.au 30.08.06, 09:43
      Kazda "dobra" linia leci do Chin, czy to Beijing czy/i Shanghai albo Hong Kong.
      A polski LOT? Jeszcze tam nie leci!
      Panie Kapis, jestes juz w Locie troche czasu, i co zrobiles? NIC!!!!!!
      LOT nie otworzyl zadnych nowych polaczen.Gdzie jest plan rozwoju LOTu?
      Kiedy LOT i Central Wings bedza mieli nowe samoloty srednego zasiegu????????
    • pendrek_wyrzutek Zaraz zacznie sie politykierstwo 30.08.06, 13:59
      Jak tylko polscy przedsiebiorcy zaczna zarabiac
      to podniosa sie glosy krytykujace wladze chinskie.

      I zarabianie sie skonczy.
      • dosc_tego Zwlaszcza jak zaczna sie drzec czubki typu Jurka.. 30.08.06, 20:26
        kaczory i inne macierewicze.......
    • Gość: SPROSTOWANIE Sprostowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 16:10
      SPROSTOWANIE

      Kilka rzeczy w powyższym artykule wzbudziło sporo kontrowersji i wymaga
      komentarza.
      Jak wyjaśnił Zdzisław Góralczyk, wieloletni dyplomata, b ambasador RP w Chinach
      który spędził w tam 24 lata ( skończył tam też studia), obecnie doradca Prezesa
      Prokom investmens ds. międzynarodowych ( a nie przedstawiciel tej firmy jak
      błędnie napisaliśmy) i Prezes Towarzystwa Przyjaźni Polsko Chińskiej: firma
      Chipolbrok będąca symbolem współpracy polsko-chińskiej powstała w czerwcu 1951
      roku jako, Spółka Rządowa Chipolbrok- Polsko Chińskie Towarzystwo Okrętowe S.A
      i była propagowana przez rząd chiński jako pierwsze joint venture zagranicą.
      Obecnie dysponuję 22 nowoczesnymi uniwersalnymi drobnicowcami o pół miliona
      DWT, inwestuje w spółki, przędsiębiorstwa, a nawet nieruchomości zagranicą, w
      tym w Chinach.

      Polskim inwestorem w branży oczyszczalni ścieków w Chinach, jest
      przedsiębiorstwo budownictwa i automatyzacji systemów komunalnych ELEKTRA z
      siedzibą w Ostrowie Wielkopolskim. ( Prezes Jan Mikołajczak ).


      Wypowiedź Pana Góralczyka o korupcji i o tym że na tym polu szybko znajdujemy z
      Chińczykami wspólny język była oczywiście żartem i wywołała śmiech uczestników
      dyskusji. Jak stwierdził Pan Góralczyk już po zakończeniu spotkania w obu
      krajach trwa dość skuteczna walka z korupcją a i dla inwestorów problem
      korupcji nie jest najistotniejszym problemem.

      Wciąż kontrowersyjna pozostaje sprawa truskawek. Zdaniem Pana Góralczyka
      istnieje jedynie zagrożenie ze strony chińskich mrożonek które Chińczycy
      eksportują eksport do UE w cenach tańszych o 1/3 co już spotyka się z żywymi
      protestami naszych przedsiębiorców, którzy czują się zagrożeni.

      W wypowiedzi R.P chodziło oczywiście o to iż populacja Chin wynosi oficjalnie
      1,3 miliarda, ale nieścisłości wynoszą plus minus 100 milionów ludzi, co jest
      dobrym przykładem na to iż nie należy w Chinach polegać do końca na żadnych
      statystykach i danych liczbowych, gdyż pokazują one jedynie przybliżoną liczbę,
      a prawie nigdy dokładną.

      Warto ukonkretnić również wypowiedzi uczestników dyskusji dotyczące kwestii
      własności ziemi i nierównomiernego rozwoju.
      Zwłaszcza kwestia własności ziemi, może bardzo zainteresować polskich
      przedsiębiorców. Otóż wybudowane fabryki są własnością inwestora, natomiast
      ziemia należy do państwa i jest dzierżawiona na okres kilkudziesięciu lat ( z
      reguły jest 50 lat). Po tym czasie umowa dzierżawy może zostać przedłużona.
      Kwestia ta wciąż nie jest jednak w Chinach rozwiązana.
      Inwestor zatem kupuje prawo do użytkowania ziemi ( na określony czas) i może
      je odsprzedawać.

      Istotne jest też fakt nierównomiernego rozwoju na olbrzymim obszarze jaki
      zajmują Chiny. Najlepiej rozwinięta jest część wschodnia z wybrzeżem i
      południem kraju ( około 1/3 terytorium), najbardziej opóźnione w rozwoju są
      Chiny płn zachodnie. Obecnie polityka rządu za priorytet uznaje rozwój tych
      terenów, można zatem spodziewać tam atrakcyjnych ofert i ulg dla inwestorów.
    • pendrek_wyrzutek Ser na Dalekim Wschodzie 30.08.06, 16:52
      dobosz4u napisał:

      > W Chinach nie ma prawie wcale sera

      Z serem trzeba uwazac. Duza czesc ludzi rasy zoltej
      nie ma wlasciwych enzymow do trawienia mleka krowiego.

      Radze probowac serow owczych i kozich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka