Dodaj do ulubionych

SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy

06.09.06, 04:31
Co na to A. Zawisza szef Komisji (anty)Bankowej broniacy z poswieceniem mafii
znanej jako SKOK ?
Obserwuj wątek
    • Gość: hapita SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 06:29
      Mamy całe Prawo i Sprawiedliwość,Co jest niewygodne dla kolesi kaczorów to jest
      przemilczane albo bezczelnie wmawia się nam,że jest OK.Uwagę od istotnych dla
      bytu naszego narodu sraw odwraca się na jakieś tematy dyżurne -znów aborcja
      albo teczki iIPN.Mali ludzie mają ogromne aspiracje do sprawowania bezwzględnej
      władzy służącej tylko układowi : teraz ku..a my.To nie ja wymyśliłem tylko
      przed laty obecny pan premier.
      • krychola Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy 06.09.06, 15:31
        Gość portalu: hapita napisał(a):

        > Mamy całe Prawo i Sprawiedliwość,Co jest niewygodne dla kolesi kaczorów to
        jest
        >
        > przemilczane albo bezczelnie wmawia się nam,że jest OK.Uwagę od istotnych dla
        > bytu naszego narodu sraw odwraca się na jakieś tematy dyżurne -znów aborcja
        > albo teczki iIPN.Mali ludzie mają ogromne aspiracje do sprawowania
        bezwzględnej
        >
        > władzy służącej tylko układowi : teraz ku..a my.To nie ja wymyśliłem tylko
        > przed laty obecny pan premier.

        premier obecny to hasło wymyślił ale nie miał wtedy okazji go zastosować.
        Zaeaz go wykluczyli ze swojego układu bo za bardzo bruździł!
        • krychola Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy 06.09.06, 15:35
          Lech Kaczyński był osobą która przyczyniła się do powstania SKOKów, a w 96 roku
          przeprowadzał niezależną ekspertyze dla sądów na temat SKOKów. Wyszło w niej że
          ta Fundacja na rzecz zwiazków kretydowych może mieć w Kasie SKOKów te udziały
          co ma chociaż według prawa udziały mogą mieć tylko SKOKi. I tak SKOK Stefczyka
          co rządzą ci właściciele Fundacji ma w Kasie SKOKów więcej do powiedzenia niż
          pozostałe 70 SKOKów
          • Gość: poszeklu Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.nycmny83.covad.net 06.09.06, 19:39
            co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie.... przynajmniej robia walki na
            korzysc panstwa...
            • Gość: myk Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 19:50
              A jakąż to korzyść ma państwo z tego że klika panów Biereckiego (SKOK) i Hatki
              (LPR) pozbawiła oszczędności tysiące rolników - klientów WBR ?
              • Gość: BBB Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 12:25
                <A href="www.basen-pol.pl">Zbiorniki na gnojowicę i gnojówkę </A><A
                href="www.basen-pol.pl">Zbiorniki na szambo</A>
    • Gość: KASIA SKOK-i są ściśle powiązane z prawicą, dlatego różn IP: *.cnb.com.pl 06.09.06, 09:31
      e malwersacje uchodzą im bezkarnie.
      • rokosz.a Re: SKOK-i są ściśle powiązane z prawicą, dlatego 06.09.06, 09:37
        Idziemy do wyborów. Rozliczymy MAFIĘ SKOKOWO-BANKOWĄ
    • Gość: olo1971 Słomkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 09:45
      Jak to mówi Księga ?
      "Słomkę w oku bliźniego swego widzisz, a belki w swoim nie czujesz".

      Z moralistami to zawsze jest problem, zazwyczaj popełniają te same grzechy które piętnują u innych i im bardziej NIE są bez grzechu tym silniej ciskają kamieniem.
      • araya Re: Słomkę 06.09.06, 14:33
        A co ma do tego Adam Słomka? ;)
        • Gość: michalroman Re: Słomkę IP: *.pkt.pl 06.09.06, 14:43
          Mniej więcej tyle, co Marek Belka ;)
    • Gość: bozydar47@interia. SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:52
      Ludzie!!! Przecież to najzwyklejsze praktyki mafijne.Cała góra nietylkalna bo
      powiązana z politykami.Ciekawe co teraz zrobi nasz genialny twór czyli
      formacja antykorupcyjna!!!Już widzieliśmy jak za mniejsze rzczy
      prowadzono ludzi w kajdankach. I nawet takich którzy w efekcie okazali się
      niewinni.Z drugieej zaś strony ciekawe jest kto personalnie dzierży
      parasol ochronny nad głównymi bohaterami???? A p. Zawiszę t nawet nie watro
      pytac .. odpowiedzi są łatwe do przewidzenia !!!!!
      • Gość: obwywatel Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.man.poznan.pl 06.09.06, 11:17
        Przecierz wszechpolak G. jest niewinny - nie głosował - odcedzał ziemniaczki w
        kibelki - w sumie ciekawe, że można wyjść na niewygodną chwilę i jest się
        niewinnym :)
        • Gość: Kartofel Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 22:37
          Wypraszam sobie nie ziemniaczki tylko dwa kartofle odcedzał.I to przy każdym
          głosowaniu, kartofle biedaka Giertycha cisły, a może to były wykopki?
          Oj szara maso cięmiężona, tak wyglada IV Najjaśniejsza RP.
    • Gość: kalarepa SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 11:45
      Mnie się nie podoba, że Skoki działają jak inne normalne banki, a PIS i
      koalicjanci opowiadają bzdury. Przecież jeśli załatwia się to samo co w
      innym banku, to dlaczego Skoki mają przywileje. Należy ich traktować jak
      każdy inny bank. Nie jestem w tej dziedzinie fachofcem, ale biorę to na
      zdrowy rozum. Chyba, że komuś już nawet rozumy poodbierało bo tak mocno
      zaangażowali się w umacnianiu swojej władzy i zaleceń płynących z Radia
      Maryja i telewizji TRWAM. Czy to nie jest jedna spóła? Należałoby też
      wziąć pod lupę te skoki. Ale wiadomo czyja jest komisja bankowa, której
      nikt nie złamie, nie przekona, bo tam większość stanowią koalicjanci.
      Koalicja PiS-o,LPR-o, Samobrono, RadioMaryjna.
      • Gość: myk Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 19:52
        pisdecja ma dyżurny argument - "polski kapitał". Tyle że nie wspominają że
        podobnych przywilejów nie mają banki spółdzielcze które też w końcu stanowią
        polski kapitał.
    • Gość: CezaryT Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.0501.adsl.tele2.no 06.09.06, 12:47
      Figa

      W wielkopolskim rolniczym banku stąpa liga
      I przed odpowiedzialnością prawną się miga
      Oszczędności gospodarzy schowali w błocie
      Roztrwonili masę milionów sztabek w złocie

      Kiedyś nad budżetem trzeba było głosować
      Wtedy Giertych chodził do łazienki tokować
      Giertych na ścianę płaczu bardzo obficie lał
      Wiarygodności za wybór rady wziąć się bał

      Prawo w sprawiedliwości gra sztukę aktora
      Protektor broni wszem w todze prokuratora
      A prokurator zamiast sprawiedliwość bronić
      Podejrzanych o oszustwo zaczyna chronić


      CezaryT

      pancezary.bloog.pl

    • tles01 Gdzie CBA, Kamińskiego? 06.09.06, 12:59
      Kaczyńscy i ich partia PIS, twierdzą że oni mogą robić afery, inni nie!
    • Gość: skoczek Kto za tym stoi? IP: *.polityka.com.pl 06.09.06, 15:19
      Polityka - nr 33 (2567) z dnia 19-08-2006; s. 28
      Kraj
      Skoki
      Kasa rządzi
      Spółdzielczymi Kasami Oszczędnościowo-Kredytowymi zainteresowaliśmy się dwa
      lata temu. Powodem była prowadzona wtedy w Sejmie akcja lobbingowa promująca
      projekty ustaw o upadłości konsumenckiej oraz zapobieganiu lichwie, na których
      miały skorzystać Kasy. Gdy przyjrzeliśmy się im dokładniej, okazało się, że ich
      działalność znacznie odbiega od pierwotnych, szczytnych założeń – samopomocy i
      oddolnej demokracji – które towarzyszyły początkom SKOK. Oto nasze kolejne
      ustalenia.
      Bianka Mikołajewska

      Początki były piękne. Rok 1989. Solidarność wchodzi do parlamentu. W Komisji
      Krajowej „S” trwają prace nad programami reformy kraju. Władze związku
      gorączkowo poszukują kapitału, który mógłby zainwestować w Polsce. Po latach
      World Council of Credit Unions (Światowa Rada Związków Kredytowych), której
      członkiem jest SKOK, napisze na swej stronie internetowej: „Kaczyński (Lech,
      ówczesny wiceprzewodniczący Solidarności – przyp. red.) zlecił jednemu ze
      swoich współpracowników – Grzegorzowi Biereckiemu (...) znaleźć amerykańskie
      banki, które chciałyby otworzyć swoje przedstawicielstwa w Polsce. (...) Banki
      w USA nie były zainteresowane, ale zasugerowały spotkanie z uniami kredytowymi”.

      Bierecki – wówczas szef biura ds. kontaktów z rządem i organizacjami
      społecznymi NSZZ Solidarność – spotkał się więc z przedstawicielami cieszących
      się w USA ogromnym powodzeniem credit unions. Przekonali go, że podobna
      organizacja powinna powstać w Polsce: pomagająca najuboższym ludziom,
      gromadząca oszczędności swoich członków i udzielająca ze zgromadzonych
      pieniędzy niskooprocentowanych pożyczek, działająca non profit. Jej członkowie
      mieli być zarazem jedynymi jej klientami i właścicielami.

      Pomysł spodobał się także władzom Solidarności. Kaczyński powołał grupę
      roboczą, która przy wsparciu Światowej Rady Związków Kredytowych miała
      przystosować organizację unii kredytowych do polskich realiów. To ta grupa
      stworzyła podwaliny systemu SKOK. We współpracy z nią w 1990 r. WCCU powołała
      Fundację na rzecz Polskich Związków Kredytowych (FPZK), której celem miało być
      m.in. szkolenie pracowników SKOK oraz udzielanie pomocy prawnej, organizacyjnej
      i finansowej powstającym Kasom. Na działalność dostała kilka milionów dotacji
      m.in. z Amerykańskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

      Dziś Kasy nie przyznają się do swoich ojców-założycieli. W książce „Człowiek
      przede wszystkim”, wydanej na 10-lecie SKOK, zamieszczono kopie artykułów na
      temat Fundacji, które ukazały się w prasie w 1990 r. Nazwiska niektórych osób,
      które przyczyniły się do jej powstania, usunięto komputerowo. Dotarliśmy do
      archiwalnych egzemplarzy gazet ocenzurowanych przez Kasy. Okazuje się, że
      twórcami systemu SKOK byli m.in. Sławomir Siwek, Przemysław Hniedziewicz i
      Maciej Zalewski – najbliżsi współpracownicy braci Kaczyńskich w Porozumieniu
      Centrum, posłowie I kadencji. Na początku lat 90. Zalewski założył wraz z
      Jarosławem Kaczyńskim i Marianem Parchowskim spółkę Telegraf. W jej akcje
      zainwestowały państwowe firmy, wielokrotnie pomnażając początkowy, niewielki
      kapitał. Gdy Jarosław Kaczyński objął funkcję szefa Kancelarii Prezydenta Lecha
      Wałęsy, a jego brat – szefa prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego,
      Zalewski został sekretarzem BBN. Powołując się na swoje wpływy w kancelarii
      obiecał wówczas właścicielom Art-B, że w zamian za łapówkę wpłynie na przebieg
      toczącego się przeciw nim śledztwa. W 2005 r. został za to skazany na 2,5 roku
      więzienia. Być może to właśnie ze względu na jego nazwisko Kasy ocenzurowały
      swoją historię.

      Największe zasługi dla powstania systemu SKOK autor jubileuszowej publikacji
      przypisuje Grzegorzowi Biereckiemu, który w 1990 r. został prezesem utworzonej
      przez WCCU Fundacji. I jest nim dziś. W zarządzie zasiadają także jego brat
      Jarosław Bierecki oraz Adam Jedliński, były prawnik Solidarności, autor
      większości projektów ustaw dotyczących Kas (pisaliśmy o tym w Raporcie „Wielki
      SKOK”, POLITYKA 47/04). Wszyscy pełnią funkcje bezterminowo. Odwołać ich można
      tylko, gdyby zostali skazani prawomocnymi wyrokami za przestępstwa przeciwko
      mieniu.

      Pierwszym przewodniczącym rady Fundacji był Lech Kaczyński (pełnił także
      funkcję przewodniczącego rady nadzorczej Towarzystwa Ubezpieczeń SKOK Benefit
      SA, którego współwłaścicielem była Fundacja). Ale na tym polityczne koneksje
      Fundacji się nie kończą. Na początku lat 90. pełnomocnikiem zarządu Fundacji
      została Małgorzata Gosiewska – obecnie posłanka PiS. Specjalistą w biurze
      pełnomocnika w latach 1993–95 był jej ówczesny mąż – Przemysław Edgar
      Gosiewski, do niedawna szef parlamentarnego klubu PiS, dziś szef komitetu
      stałego Rady Ministrów. W latach 1994–96 funkcję pełnomocnika zarządu Fundacji
      pełnił obecny poseł PiS Jędrzej Jędrych (potem pracował jeszcze w kilku innych
      podmiotach należących do systemu SKOK, a gdy został posłem, poszedł na
      bezpłatny urlop). Z Fundacją, a następnie z Pomorskim Funduszem Pożyczkowym,
      którego współudziałowcem jest Fundacja, związany był także Jacek Tarnowski. Do
      2005 r. był prezesem PFP. Zrezygnował, gdy Kazimierz Marcinkiewicz zaproponował
      mu funkcję szefa gabinetu politycznego premiera.

      Fundacja przejmuje władzę

      Początkowo Fundacja faktycznie wspierała powstawanie Kas. Udzielała pożyczek
      pierwszym SKOK powstającym w zakładach pracy, a później także w parafiach i
      przy rozmaitych organizacjach społecznych. Nie były to duże kwoty, bo Kasy nie
      potrzebowały wówczas dużych pieniędzy – działały kątem w lokalach związkowych
      albo na plebaniach, ich działacze pracowali społecznie.

      W 1992 r. Grzegorz Bierecki przekonał kilka istniejących wówczas SKOK do
      utworzenia spółdzielni Kas – Krajowej SKOK. Miała ona nadzorować Kasy i
      gwarantować ich finansowe bezpieczeństwo. Prezesem „Krajówki”, jak nazywają
      Kasę Krajową członkowie SKOK, został Grzegorz Bierecki, a członkami zarządu
      jego najbliżsi współpracownicy: Lech Lamenta i Wiktor Kamiński. Przy wsparciu
      Adama Jedlińskiego – który objął funkcję przewodniczącego rady nadzorczej Kasy
      Krajowej – i Jarosława Biereckiego rządzą systemem SKOK do dziś. W Kasach
      nazywają ich Wielką Piątką.

      W 1995 r. Sejm przyjął ustawę o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-
      kredytowych, której projekt opracował Adam Jedliński. Wprowadziła ona obowiązek
      przynależności wszystkich Kas (nazwijmy je szeregowymi) do Krajowej SKOK.
      Posłowie uchwalili, że członkami Krajowej SKOK mogą być tylko szeregowe Kasy.
      Równocześnie jednak w ustawie znalazł się zapis, że istniejąca już Krajowa SKOK
      staje się Krajową SKOK w rozumieniu ustawy. A to oznaczało, że wszystkie Kasy
      musiały podporządkować się tej rządzonej przez Wielką Piątkę.

      Okazało się, że członkiem Krajówki jest już Fundacja na rzecz Polskich Związków
      Kredytowych. Co więcej: że to ona rozdaje w Kasie Krajowej karty. Podczas
      walnych zgromadzeń w szeregowych Kasach obowiązuje zasada: jeden członek –
      jeden głos. Ale nie w Krajowej SKOK. Tu o tym, ile kto ma głosów na walnym,
      decyduje liczba posiadanych udziałów. O tym zaś, ile kto może kupić udziałów –
      decydują władze Krajowej SKOK. Na walnym zgromadzeniu członków Kasy Krajowej w
      lutym 1996 r. na 4686 głosów aż 3547 miała Fundacja. W proteście przeciwko
      takiemu rozkładowi głosów część przedstawicieli szeregowych Kas opuściła salę,
      w której odbywało się posiedzenie. Kilka Kas wystąpiło do sądu o
      rozstrzygnięcie, czy zgodnie z ustawą o SKOK Fundacja w ogóle może być
      członkiem Krajówki.

      Sąd podzielił jednak opinię zawartą w ekspertyzach prawnych przedstawionych
      przez Krajową SKOK, z których wynikało, że skoro Fundacja była członkiem
      Krajówki przed wejściem w życie ustawy, to n
    • Gość: skoczek1 Kto za tym stoi? cz.2 IP: *.polityka.com.pl 06.09.06, 15:22
      Sąd podzielił jednak opinię zawartą w ekspertyzach prawnych przedstawionych
      przez Krajową SKOK, z których wynikało, że skoro Fundacja była członkiem
      Krajówki przed wejściem w życie ustawy, to nie można jej pozbawić praw
      nabytych. Autorami ekspertyz byli Lech Kaczyński, Marek Głuchowski (wspólnik
      Adama Jedlińskiego w kancelarii prawnej; w ubiegłej kadencji zostali obaj
      powołani przez klub PiS na ekspertów podkomisji powołanej do rozpatrzenia
      opracowanych przez Kasy projektów ustaw o zwalczaniu lichwy oraz o upadłości
      osób fizycznych, dziś jest przewodniczącym rady nadzorczej banku PKO BP) oraz
      prof. Krzysztof Pietrzykowski (specjalista w dziedzinie prawa spółdzielczego).

      Opracowując ekspertyzę Kaczyński nie był już formalnie związany z Fundacją ani
      Kasami. Jednak – jak pisze na swej stronie internetowej Światowa Rada Związków
      Kredytowych – nawet w latach, gdy pełnił funkcje senatora, ministra w
      Kancelarii Prezydenta, prezesa NIK, ministra sprawiedliwości i prezydenta
      Warszawy, nadal angażował się w rozwój i umacnianie związków kredytowych w
      Polsce. W 1995 r. „w uznaniu wieloletniego poparcia dla ruchu spółdzielczych
      kas oszczędnościowo-kredytowych” dostał najbardziej prestiżową nagrodę Kas –
      Feniksa (później dostali go także posłowie PiS – Przemysław Gosiewski i Artur
      Zawisza). Potem jeszcze wielokrotnie brał udział w krajowych konferencjach
      SKOK. Jesienią 2003 r. – już jako prezydent Warszawy – Kaczyński gościł w
      ratuszu Grzegorza Biereckiego i Bobby Mc Veighta, prezesa Word Council of
      Credit Unions. Dziś córka Lecha Kaczyńskiego – Marta Kaczyńska-Smuniewska –
      jest aplikantem adwokackim w kancelarii, której wspólnikami są Adam Jedliński i
      Marek Głuchowski, a jej mąż Piotr Smuniewski pracuje w dziale monitoringu i
      kontroli Krajowej SKOK.

      Kto nie z nami...

      Dzięki małemu haczykowi w ustawie o SKOK Fundacja, na którą Kasy nie mają
      żadnego wpływu, zyskała de facto władzę nad Kasami. Szybko rozprawiono się z
      tymi, którym nie podobała się dominacja Fundacji w Krajówce. Na walnym
      zgromadzeniu w lutym 1996 r. liderem opozycjonistów był Kazimierz Graca, prezes
      SKOK w Kopalni Węgla Kamiennego Piast. Na kolejnym walnym Gracy już nie było.
      Gdy przedstawiciele innych Kas dopytywali się, co się z nim dzieje, Bierecki
      poinformował, że w SKOK w KWK Piast „stwierdzono szereg poważnych
      nieprawidłowości, które usuwane są przez zarząd komisaryczny” wprowadzony przez
      Krajową SKOK i że „skierowano do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu
      przestępstw”. Prokuratura nie dopatrzyła się jednak w działalności Gracy
      żadnego przestępstwa i umorzyła postępowanie. Zgodnie z prawem po roku
      urzędowania komisarza członkowie SKOK w KWK Piast musieli wybrać nowe władze.
      Prezesem został Graca. Natychmiast po wyborach podał się do dymisji. Dziś
      tłumaczy, że chciał tylko pokazać władzom Kasy Krajowej, że nie udało im się go
      zniszczyć, ale nie chciał dłużej mieć z nimi nic wspólnego.

      Mechanizm zastosowany do wyeliminowania Gracy został z czasem przez Krajową
      SKOK udoskonalony. Wykorzystywano go do przymusowego łączenia szeregowych Kas
      (w 2000 r. było ich około 250, dziś są tylko 73). Wprowadzony przez Kasę
      Krajową komisarz rekwirował całą dokumentację SKOK, zgłaszał do prokuratury
      zawiadomienie o popełnieniu rozmaitych przestępstw przez jej dotychczasowe
      władze, ogłaszał, że Kasa znajduje się w fatalnej kondycji finansowej i
      podejmował decyzję o jej natychmiastowym przyłączeniu do innej. Członkowie
      byłych władz Kasy, nie mając dostępu do dokumentów, nie mieli jak się bronić
      przed zarzutami. Jeśli próbowali (występowali do sądu, do mediów) – Kasa
      Krajowa podważała ich wiarygodność ogłaszając, że to przestępcy, którzy mają
      sprawy w prokuraturze.

      Były i inne metody na opornych. Proboszcz parafii św. Antoniego w Gdańsku
      ksiądz Bernard Zieliński był założycielem pierwszego przyparafialnego SKOK i
      zapalonym propagatorem idei Kas (pomagał je zakładać księżom z całej Polski).
      Współpraca z Krajową SKOK układała się świetnie, dopóki rada nadzorcza SKOK, na
      czele której stał ks. Zieliński, nie odwołała popieranego przez Krajówkę
      zarządu. O tym, że w jego Kasie został wprowadzony zarząd komisaryczny i że
      zostanie ona przyłączona do SKOK Rodzina, dowiedział się od Biereckiego, gdy
      wracał z władzami Krajówki z Rzymu po audiencji u Jana Pawła II, którą
      osobiście „wychodził” u władz kościelnych dla działaczy SKOK. Gdy podjął
      działania, by ratować Kasę, na terenie jego parafii ktoś rozkolportował ulotkę
      z obrzydliwym wierszykiem, z którego wynikało, że ksiądz wyjątkowo źle się
      prowadzi. Sprawa trafiła do przełożonych księdza i o mało nie został relegowany
      z parafii. Udało nam się dotrzeć do byłego pracownika SKOK Rodzina, który gotów
      jest potwierdzić nawet przed sądem, że to ówczesny prezes tej Kasy,
      zaprzyjaźniony z Wielką Piątką, kazał swoim podwładnym roznosić ulotki.

      Po naszych publikacjach na temat SKOK* walczący dotąd samotnie członkowie władz
      kilku zlikwidowanych w ten sposób Kas skrzyknęli się i utworzyli Stowarzyszenie
      Odnowy Spółdzielczości. Wspólnie złożyli do prokuratury zawiadomienia dotyczące
      nieprawidłowości w systemie SKOK. Od tamtej pory gnębieni są anonimowymi
      telefonami i listami z pogróżkami. Przewodniczącego SOS Zenona Baszczyńskiego,
      byłego prezesa SKOK Sezam w Szczecinie, ostrzegano w listach: „Obserwujemy cię.
      Jesteś odstrzelony”, „Zniszczymy cię, chyba nie wiesz, z kim zadarłeś. Nie
      takich jak ty załatwiliśmy”, „Jesteś trupem”.

      Chcąca zachować anonimowość osoba dostarczyła Baszczyńskiemu fragment raportu
      na jego temat, sporządzonego przez należącą do byłych policjantów szczecińską
      agencję detektywistyczną. W raporcie są informacje dotyczące rodziny, finansów,
      trybu życia Baszczyńskiego. Te same informacje posiadały osoby, które dzwoniły
      do niego anonimowo i grożąc mu żądały wycofania spraw przeciwko Krajowej SKOK.

      Członkowie SOS, którzy zostali zgłoszeni przez „Gazetę Wyborczą” na świadków w
      procesie wytoczonym jej przez Krajową SKOK, dostali listy z groźbami, by nie
      jechali na sprawę do Warszawy, bo się im „przytrafi mały wypadek po drodze”.
      Policja musiała zapewnić im obstawę.

      Dzięki kolejnym przyłączeniom likwidowanych Kas największą Kasą został SKOK im.
      Stefczyka, w którego radzie nadzorczej zasiadała do niedawna cała Wielka Piątka
      (obecnie bez Jarosława Biereckiego). Teraz to Stefczyk ma najwięcej udziałów w
      Krajowej SKOK. Razem z Fundacją na rzecz Polskich Związków Kredytowych mają
      tyle głosów, że same mogą wybrać władze Kasy Krajowej. Władze Krajówki robią
      wszystko, by jeszcze umocnić te dwa podmioty.

      Wszystko musi kosztować

      Na początku lat 90., gdy powstawała Fundacja, jej fundatorzy zakładali, że to
      ona z pozyskanych darowizn będzie wspomagać Kasy. Stało się jednak inaczej. W
      artykule „Kasa Wielkiej Piątki” (POLITYKA 51/04) pisaliśmy, że Kasa Krajowa
      nakładała na szeregowe Kasy wciąż nowe obciążenia i obowiązki. Okazuje się, że
      napędza w ten sposób biznes Fundacji. Na przykład kandydaci na członków SKOK i
      pracownicy Kas muszą ukończyć organizowane przez Fundację szkolenia i zdać
      organizowany przez nią egzamin. Co dwa lata muszą potwierdzać swoje
      kwalifikacje – co wiąże się z kolejnymi kursami i egzaminami. Na ich
      prowadzeniu w ciągu 10 lat Fundacja zarobiła 6,7 mln zł. Sprzedaż wydawanych
      przez Fundację pism, polecanych członkom Kas jako materiał szkoleniowy,
      przyniosła jej kolejnych 750 tys. zł.

      Kasa Krajowa zobowiązała także wszystkie SKOK do korzystania z programów
      komputerowych opracowanych przez spółkę H&S, której jedynym właścicielem była
      do niedawna Fundacja. Kasy nie mogą jednak kupić programów od H&S. Muszą brać
      go w dzierżawę. Wysokość opłaty dzierżawnej zależy od mają
    • Gość: skoczek2 Kto za tym stoi? cz. 3 IP: *.polityka.com.pl 06.09.06, 15:24
      Kasa Krajowa zobowiązała także wszystkie SKOK do korzystania z programów
      komputerowych opracowanych przez spółkę H&S, której jedynym właścicielem była
      do niedawna Fundacja. Kasy nie mogą jednak kupić programów od H&S. Muszą brać
      go w dzierżawę. Wysokość opłaty dzierżawnej zależy od majątku danego SKOK: gdy
      majątek Kasy rośnie, opłata rośnie razem z nim.

      Zgodnie z zaleceniami Krajówki kampanie reklamowe i akcje promocyjne Kasy mają
      prowadzić za pośrednictwem utworzonej przez Fundację spółki Media SKOK (jest
      właścicielem „Gazety Bankowej”).

      Kasy muszą płacić Fundacji nawet za wykorzystywanie znaku graficznego SKOK. W
      tym przypadku zyski Fundacji rosną wraz z siecią placówek SKOK. W ciągu 10 lat
      Fundacja zarobiła na znaczku prawie 3,2 mln zł (z czego pół miliona w ubiegłym
      roku).

      Prawdziwą kurą znoszącą złote jajka są jednak dla Fundacji nieruchomości.

      W 1996 r. Fundacja kupiła od władz Gdyni budynek przy ul. Bohaterów Starówki
      Warszawskiej 6. Zapłaciła za niego 8,7 tys. zł (!!!). Władze Gdyni sprzedając
      nieruchomość za tak śmiesznie niską cenę uzasadniały, że na jej poczet
      zaliczono wydatki, które FNPK poniosła wcześniej (dzierżawiąc obiekt) na jego
      rozbudowę. Podkreślały także, że Fundacja jest organizacją non profit, a
      kupiona przez nią nieruchomość zostanie przeznaczona na cele oświatowe
      (Fundacja będzie w niej prowadziła Policealne Studium Bankowe). Tymczasem rok
      później Fundacja odsprzedała budynek Kasie im. Stefczyka – za milion złotych.

      I kupiła kolejną nieruchomość – przy ul. Władysława IV, w ekskluzywnej willowej
      dzielnicy Sopotu. Dziś stoi tam nowoczesny biurowiec, którego wartość sama
      wyceniła na 6,4 mln zł. Mieści się w nim centrala SKOK. Powierzchnie w nim
      wynajmują od Fundacji wszystkie najważniejsze podmioty należące do systemu
      SKOK. Zgodnie z umową z 1998 r. Kasa Krajowa miała z tego tytułu płacić
      Fundacji 4,8 tys. dol. miesięcznie (około 10,5 dol. za metr). W umowie zapisano
      jednak, że czynsz może wzrosnąć o 30 proc. rocznie. I prawdopodobnie wzrósł –
      bo już należąca do systemu SKOK spółka Asekuracja, która w tym samym budynku
      wynajęła pomieszczenia 3 lata później, miała płacić 20,6 dol. za metr (razem
      blisko 3,7 tys. dol.). Gdyby któryś z najemców spóźnił się z wniesieniem opłat,
      musiałby zapłacić równowartość rocznego czynszu (w przypadku Kasy Krajowej w
      1998 r. było to prawie 58 tys. dol.).

      Zapytaliśmy pracowników kilku sopockich biur obrotu nieruchomościami, czy w
      swojej karierze zawodowej spotkali się kiedyś z takimi karami nakładanymi na
      spóźnialskich najemców. Wszyscy stwierdzili zgodnie, że pierwszy raz słyszą o
      czymś takim i że ich zdaniem żaden klient nie zgodziłby się na takie warunki.

      O tym, że biurowiec w Sopocie nie należy do Kas, pisaliśmy już w
      Raporcie „Wielki SKOK”. Grzegorz Bierecki pytany potem przez dziennikarzy,
      czemu to nie Kasy są właścicielem nieruchomości, tłumaczył, że po prostu
      Fundacja była w pewnym okresie silniejsza finansowo od Kas i było ją na to
      stać. Ze sprawozdań z działalności Fundacji wynika co innego: że nie wydała ona
      na budowę biurowca ani grosza. Inwestycja została sfinansowana w całości z
      przedpłat czynszu dokonanych przez przyszłych użytkowników – czyli podmioty
      należące do systemu SKOK. Dziś te same podmioty, które sfinansowały budowę
      biurowca, muszą płacić za wynajęcie w nim powierzchni więcej, niż zapłaciłyby
      na wolnym rynku.

      Jedną z niewielu firm należących do systemu SKOK, która ma swą siedzibę poza
      biurowcem, jest H&S. Wynajmuje on od Fundacji kupioną w ubiegłym roku za 2,8
      mln zł zabytkową willę w sąsiedztwie centrali.

      W ciągu 10 lat na wynajmowaniu nieruchomości Kasom Fundacja zarobiła ponad 12
      mln zł (w tym od 2003 r., kiedy powstał biurowiec w Sopocie, do 2005 r. – 7,1
      mln zł). Za refakturowanie opłat za prąd, wodę i inne świadczenia wystawiła im
      rachunki w wysokości 2,7 mln zł.

      Miliony non profit

      Dzięki kontroli nad Fundacją i SKOK im. Stefczyka władze Krajowej SKOK zyskały
      władzę absolutną nad całym systemem Kas. Korzystają z niej m.in. dla
      powiększania własnych majątków.

      W licznych wywiadach prasowych Grzegorz Bierecki podkreślał, że gdy pierwszy
      raz zetknął się z uniami kredytowymi, urzekło go przyświecające im hasło: „Nie
      dla zysku, nie z miłosierdzia, ale po to, żeby służyć”. W myśl tej idei Kasy
      miały prowadzić działalność po możliwie najniższych kosztach, a ich władze
      pracować społecznie (ewentualnie wynagrodzenie może otrzymywać zarząd Kasy).
      Nie dotyczy to jednak spółek, które powstały wokół Kasy Krajowej. Za zasiadanie
      we władzach każdej z nich Wielka Piątka i osoby należące do wąskiego kręgu
      zaufanych otrzymują po kilka tysięcy złotych miesięcznie. Jak nam się udało
      ustalić, Grzegorz Bierecki w podmiotach należących do systemu SKOK zarobił w
      zeszłym roku 2 mln zł (dla porównania: miesięczne wynagrodzenie prezesa
      największego banku w Polsce – PKO BP – wynosiło w ubiegłym roku około 100 tys.
      zł). Rok wcześniej zarobił jeszcze dodatkowo pół miliona złotych pracując na
      umowę-zlecenie. Ale to nie wszystko.

      Członkowie władz Krajowej SKOK i SKOK im. Stefczyka pozakładali sobie kilka lat
      temu prywatne spółki zajmujące się obrotem nieruchomościami. Grzegorz Bierecki
      i Andrzej Sosnowski, prezes SKOK im. Stefczyka, utworzyli spółkę Arenda,
      Jarosław Bierecki, Lech Lamenta i Ludwik Sikora (były prezes SKOK Rodzina) –
      spółkę Bila, a Adam Jedliński i Marek Głuchowski wraz z dwoma kolegami z
      kancelarii – spółkę Quorum. Wiktor Kamiński zdecydował się prowadzić
      działalność samodzielnie. Za pieniądze z kredytów zaciągniętych w Kasach kupują
      lokale, które następnie wynajmują Kasom albo spółkom z nimi związanym. Na
      przykład Jarosław Bierecki, Sikora i Lamenta kupili w 2004 r. nieruchomość przy
      ul. Kościuszki w Sopocie. Wzięli na nią kredyty w SKOK Stefczyka (zabezpieczone
      hipoteką w wysokości ponad 1,1 mln zł). Dziś lokal wynajmuje od nich spółka
      SKOK Family Tours.

      Wysokość czynszów jest dostosowana do wysokości rat, w jakich spłacają kredyty.

      W ten sposób w ciągu kilku lat stali się właścicielami nieruchomości w całym
      kraju. Bierecki i Sosnowski zainwestowali w nie 5,6 mln zł. Sam Bierecki na ich
      wynajmowaniu zarobił w ubiegłym roku 700 tys. zł. W tym roku do ich spółki
      dołączyła Halina Puniewska, żona byłego wiceprezesa SKOK im. Stefczyka
      Zbigniewa Puniewskiego (później z rekomendacji PiS został wiceprezydentem
      Wrocławia), wnosząc lokal o wartości 879 tys. zł przy sławnym sopockim Monciaku.

      Członkowie władz SKOK inwestują także w prywatne nieruchomości. W 2003 r.
      prezes SKOK im. Stefczyka i jego żona kupili za 950 tys. zł blisko
      tysiącmetrową działkę w sąsiedztwie centrali SKOK. Zaciągnęli na nią 900 tys.
      zł kredytu w SKOK Rodzina (przejęty później przez SKOK im. Stefczyka). Potem
      wzięli jeszcze kredyt i pożyczkę w SKOK im. Stefczyka – zabezpieczone hipoteką
      w wysokości ponad 1,2 mln zł oraz 314 tys. zł pożyczki w Towarzystwie
      Finansowym SKOK. Dziś na kupionej przez nich działce dobiega końca budowa
      olbrzymiej willi przypominającej stylistyką hotele w krajach arabskich – z
      przeszklonym dachem, witrażem w gigantycznym oknie, dwiema windami – osobową i
      towarową.

      Za przyzwoleniem kolejnych ekip rządzących Kasy zostały podporządkowane grupie
      kilku osób, które dziś są praktycznie nieusuwalne. Poparcie, jakim cieszyły się
      przez wiele lat ze strony kolejnych ekip rządzących, dało im ogromne poczucie
      siły i bezkarności. Pozwoliło traktować Kasy jak maszynkę do zarabiania
      pieniędzy. Dziś ci ludzie przekonują, że Kasy wciąż jeszcze są organizacją
      samopomocową, że wciąż rządzą w nich demokratyczne reguły. Przymusowe łączenie
      Kas tłumaczą troską o bezpieczeństwo oszczędności swoich członków; tworzenie
      nowych spółek – chęcią poszerzenia oferty. Korzystając ze ws
      • charybdis Z artykułu wynika, że SKOK to organizacja typu... 06.09.06, 21:53
        ...mafijnego, a Grzegorz G. jest capo di tutti capi.
        Co na to minister ZZ? Na pewno nic. ;)
        • Gość: emeryt Re: Z artykułu wynika, że SKOK to organizacja typ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 22:52
          Jednak PRL II BIS. To przerażające.
    • Gość: he he Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.CNet2.Gawex.PL 06.09.06, 16:40
      tą mafią zarzadza pis,im sie wydaje jak komunie że będą rzadzić wiecznie.
    • Gość: ... Bardzo ciekawe podejście do prawa IP: 64.124.166.* 06.09.06, 16:47
      można sobie nakraść a potem, jak się wyda, to oddać i nie ma sprawy? Zawsze
      jest szanasa, że się nie wyda ;-)
    • asd616 WTF??? 06.09.06, 16:48
      Jakim cudem Giertych mógł wpłynąć na przeniesienie śledztwa w którym sam jest świadkiem?
      • Gość: Cienias Re: WTF??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 22:58
        Człowieku, w której ty bajce żyjesz oni rządza (TKM). Kto to powiedział? I kto
        im na SKOKczy - Ty. Przecież tacy jak my to cieniasy. Powiedział to premier IV
        RP oficjalnie. TKM YES, YES,YES ... po nas smród...
      • Gość: kliks Re: WTF??? IP: *.icpnet.pl 07.09.06, 00:04
        przywilej władzy
    • michalparadowski SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy 06.09.06, 19:15
      No cóż złodziej na złodzieju i złodzieja pogania.Zapłacą biedni frajerzy,
      klienci SKOK. Że też nazwa SKOK, nie uprzedziła klientów tego banku o
      zaplanowanych zamiarach.Przecież to takie proste wyjaśnienie: SKOK na wasze
      mizerne pieniążki o frajerzy.
    • Gość: student SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 21:37
      No i czemu się na maksa nie nagłaśnia takich spraW i wielu innych?Nie
      rozumiem.I kto buduje "nową Polskę??????No KTO?A ten tzw filozof Zawisza to
      czemu nie zajmie się tymi SKOKAMI?????Jednak jako społeczeństwo jesteśmy
      niedoinformowani i nie umiemy właściciwe reagować.Dlaczego PO i SLD siedza
      cicho?A już prezydent Wałęsa mówił o wzięciu spraw w swoje ręce i co?NIC.Lekcja
      Historii nic nie daje????Ma dać ją nam Giertych?Paranoja!!!!!!
      • Gość: Ezop SKOK Biereckiego na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 22:21
        No i co na pukiel można SKOKczyć wielkiemu Biereckiemu, który ma poparcie,
        Giertycha, Kaczyńskich, Gosiewskiego, Zawiszy, Jedrycha i wielu innych
        cenionych polityków IV RP.
        • Gość: Stańczyk SKOK wszystkich na kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 22:28
          A ten Jarosław Kazimierski to człowiek do specjalnych zadań Kasy Krajowej w
          Sopocie. Opluwał tych co przeciwstawili sie całej tej "elycie" z Kasy Krajowej
          w Sopocie i ich bandyckim metodom. Sam za to brał duże pieniadze. A teraz
          okazuje się, że jest pełnomocnoikiem PiS. NO,no... coraz lepiej i klarowniej w
          tej IV RP. Tak dalej, a na Białoruś trzeba bedzie s...ć. i prosić o azyl
          polityczny.
    • Gość: Bea Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 23:07
      Co Ty wiesz o SKOK, jaka mafia???
      Nie wiem czy wiesz na czym polea ich sukces - na porządku w firmach - wiem, bo
      tam pracowałam!
    • Gość: kapitan sb SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.dub-fng.metro.digiweb.ie 06.09.06, 23:19
      pis i skok krajowy sa polaczne nie widzialna nicia ludzka.wielu poslow pis to
      dzialacze skokow.a tak na marginesie to zwykly obywatel dawno by juz siedzial w
      wiezniu.
    • Gość: jack Jak nie ma szkody w WBR to jest w SKOKu IP: *.icpnet.pl 06.09.06, 23:24
      prokurator musi tylko pociąnąć śledztwo dalej
    • roosevelt5 SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy 06.09.06, 23:42
      Jak była debata na temat powstania sejmowej komisji d/s banków, jeden z posłów
      zaproponował, aby przyszła komisja zajęła się SKOK-ami.
      Wtedy wyskoczył poseł Zawisza i mówi - sejmowa komisja nie będzie zajmować się
      SKOK-ami bo to nie są banki, a poza tym PiS nie ma z tym nic wspólnego.
      Teraz widać dlaczego tak szybko i gwałtownie odezwały się nożyce.
    • laziorzymss Kłamstwo!!!! 07.09.06, 00:28
      Brawo...nie wiarygodne sa te doniesienia Gazety Wyborczej!!!hahah
      Nie wierze w nic co oni piszą....
    • ekopress SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy 07.09.06, 10:05

      Swego czasu, my dziennikarze ze "Stajni" S. Bratkowskiego formułę banku WBR
      uznaliśmy za jedną z najlepszych i najbardziej dopasowanych do współczesnego
      rolnictwa. Taki pogląd również zaprezentowali dziennikarze zajmujący się
      problematyką wiejską na spotkaniu w Kaliszu! Doprowadzenie do upadku tego
      banku, to nie tylko kradzież pieniędzy rolników lecz również zmarnowanie idei
      bezpośredniego zaangażowania pieniędzy rolników w rozwój wsi.
      Co gorsze, sprawcy tych złodziejstw bezkarni, nadal uwijają się w finansach w
      tym wypadku straty społeczne poza finansowymi są niewyobrażalne! Bezkarność
      zapewniają im politycy, którzy mają pełne gęby wytartych sloganów o prawości i
      sprawiedliwości.
      Warto może umieścić nazwiska tych panów na liście - Hańby Narodowej
    • ekopress SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy 07.09.06, 10:06
      Swego czasu, my dziennikarze ze "Stajni" S. Bratkowskiego formułę banku WBR
      uznaliśmy za jedną z najlepszych i najbardziej dopasowanych do współczesnego
      rolnictwa. Taki pogląd również zaprezentowali dziennikarze zajmujący się
      problematyką wiejską na spotkaniu w Kaliszu! Doprowadzenie do upadku tego
      banku, to nie tylko kradzież pieniędzy rolników lecz również zmarnowanie idei
      bezpośredniego zaangażowania pieniędzy rolników w rozwój wsi.
      Co gorsze, sprawcy tych złodziejstw bezkarni, nadal uwijają się w finansach w
      tym wypadku straty społeczne poza finansowymi są niewyobrażalne! Bezkarność
      zapewniają im politycy, którzy mają pełne gęby wytartych sloganów o prawości i
      sprawiedliwości.
      Warto może umieścić nazwiska tych panów na liście - Hańby Narodowej
      • Gość: TKM Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:46
        I co z tego, że wszyscy wiedzą, ale oni sa przy władzy. Brawo jednak za
        szczerość i prawdę. Bez obrazy nie mówię o tej prawdzie i sprawiedliwości
        szermowanej i wycieranej już nie same usta, a cholewy najbrudniejszych butów.
        SKOKi to enklawa. Kto nie znamy to przeciwko nam. TKM.
    • Gość: gosc SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.motorola.com 07.09.06, 13:35
      no i tak właśnie giną pieniądze w Polsce. To nieprawda, że ich nie ma...
    • Gość: Emeryt Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.net-40.rev.inter-c.pl 07.09.06, 21:38
      Ten oszołom został powołany po to by chronić przestępców z WBR. I jak do tej
      pory mu się to udaje.
      • Gość: kaszub Re: SKOK na Wielkopolski Bank Rolniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 21:48
        No cóż naród chciał prawa i sprawiedliwości. To ma. Dzisiaj w telji wyszło
        szydło z worka. Tak dalej Panie Ministrze!!! Gdzie te Pańskie ideały i
        przechwałki? W błocie siĘ utarzały?
        • Gość: OPTYK Koledzy posłowie zatuszują sprawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 00:41
          Dobra i cwana taktyka. Panie Bierecki od Pana można sie uczyć jak trzeba z
          czystego piasku zrobić błoto. Czy tego uczą w Wyższej Szkole Administracji w
          Sopocie((szumnie nazywanej jako szkoły bankowej)będącej częścią machiny SKOK ?
          Warto dodać, że i tak tym wszystkim steruje Fundacja na Rzecz Polskich Zwiazków
          Kredytowych. Czy prezesem tej fundacji nie jest Pan czyli Grzegorz Bierecki
          (jednocześnie bezstronny dla SKOK-ów jako prezes Kasy Krajowej SKOK) i Pański
          brat? Czy ta fundacja znowu nie jest podległa kapitałowi amerykańskiemu?
          Koń by się uśmiał - TEN KIT DOBRZE SPRZEDAJE SIĘ PRZEZ POSŁÓW - kapitał Polski
          chyba z Polski!!! Ilu posłów jest jeszcze dziwnym trafem na liście płac jako
          przypadkowy pracownik jakiegoś SKOK-u ?
          Dlatego tak jest wszystko tuszowane z Wielkopolskim Bankiem Rolnym bo to bagno
          czy szambo ?
          • Gość: Krzyś Re: Koledzy posłowie zatuszują sprawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 17:24
            Dziwi mnie tylko jedno. Kasa ze SKOK-ów, kasa z FOZ, kasa z Telegraf, a Oni
            tacy biedni (zeznanie) nie zazdroszczę, ale gdzie wydali chyba na dziewczynki
            bo przecież nie przejedli wszystkiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka