Dodaj do ulubionych

CHORY STARY KONTYNENT

IP: *.ny325.east.verizon.net 27.03.03, 05:53
Al Kaida rozsierdziła olbrzyma
Dominacja USA irytuje bardzo wiele państw. Nie podoba się wielu ludziom.
Dotychczas ta irytacja nie miała jednak tak rozległego jak dziś wyrazu
politycznego. USA były jednym z pięciu członków Rady Bezpieczeństwa ONZ
dysponujących prawem weta. Były primus inter pares w NATO, a w powszechnym
oglądzie mniej więcej równorzędnym partnerem Unii Europejskiej, Rosji i Chin
na scenie światowej. Same siebie tak zresztą postrzegały. Pewnie byłoby tak
nadal, gdyby nie wydarzenia z 11 września 2001 r. Po raz pierwszy Ameryka
została tak boleśnie zaatakowana na własnym terytorium. Terroryści z al
Kaidy, będący wręcz modelowymi przedstawicielami świata wrogiego Ameryce,
zamierzali zadać śmiertelny cios jej wartościom. Osiągnęli skutek odwrotny do
zamierzonego - rozsierdzili olbrzyma i zmobilizowali go do wzięcia światowych
spraw w swoje ręce.
NATO podejmujące decyzje w ślimaczym tempie okazało się instrumentem
niepotrzebnym USA, a ONZ wręcz szkodliwym w osiągnięciu celów, które
Amerykanie uznali za życiowo ważne. Już atak na Afganistan był podjęty według
prostego schematu: Stany Zjednoczone i zaproszeni przez nie przyjaciele. W
Iraku ten schemat jest jeszcze wyraźniejszy, ponieważ pozostałe mocarstwa
postanowiły przeszkadzac.

Chory Stary Kontynent
Głęboki konflikt wewnętrzny podzielił także Unię Europejską. Koncepcja
stworzenia wspólnej polityki zagranicznej Europy legła w gruzach. Nie wydaje
się, by istniała realna możliwość jej odbudowy. Po rozszerzeniu unii powinna
się odbyć na nowo dyskusja o roli i miejscu wspólnoty w świecie. Po nim, a
nie przed nim, ponieważ pomysł narzucenia dziesiątce nowych członków reguł
gry kończącego się właśnie świata doprowadzi do rozsadzenia starej struktury.
Osobnym problemem pozostają poważne geriatryczne schorzenia Starego
Kontynentu, który "w uwiędłych laurów liść z uporem stroi głowę", a wkrótce
może się stać ledwie statystą w światowej grze.
Znaleźliśmy się w punkcie zwrotnym historii. Najważniejsze instytucje
współczesnego świata stały się pustymi skorupami, nie przystają do realiów
życia międzynarodowego. Zmieniają się również mechanizmy gospodarcze.
Przeżywamy renesans pojęcia "interes narodowy". Poszczególne gospodarki
poszukują efektywności w epoce globalizacji. Słabnie tempo rozwoju Europy,
kryzys dotyka Azję i Amerykę Południową, a monokultura ropy naftowej i gazu w
Rosji grozi gwałtownym załamaniem w razie - bardzo prawdopodobnego -
gwałtownego spadku cen tych surowców. Znów tylko amerykańska lokomotywa może
zmienić bieg rzeczy w gospodarce.
Bez wątpienia szybkie zwycięstwo koalicji antysaddamowskiej doprowadzi do
rekonstrukcji sceny światowej, na której dominującą rolę będą odgrywać USA.
Porażka (czyli wojna długa i krwawa) nie zmieni obrazu świata, ale odwlecze
powstanie jego nowej architektury i przedłuży okres nazwany kiedyś przez
Zbigniewa Brzezińskiego czasem bezładu. III wojna światowa rozpoczęta przez
terrorystów atakiem na Amerykę weszła właśnie w fazę kulminacyjną.

Jerzy Marek Nowakowski



Obserwuj wątek
    • Gość: MACIEJ Re: CHORY STARY KONTYNENT IP: *.ny325.east.verizon.net 27.03.03, 20:40
      Wszystkim forumowiczom,ktorzy opinie o swiecie wyrabiaja sobie poprzez
      ogladanie Al-Jazeera,radzilbym dzisiaj rzucic okiem na "nypost.com".
      To taka nowojorska gazeta,ktora pokazuje obraz jaki namalowali sobie w
      wojskowej kwaterze w Iraku w Nasiriyah dzielne przywodctwo zolnierzy irackich.
      Jest tam replika WTC z samolotem pasazerskim uderzajacym w jeden z budynkow.
      To jest naczelna idea jaka przyswieca fundamentalistom islamskim,dlatego
      Hydraulik ich tak dzielnie czyta,bo zbrzydla mu juz Ameryka i nie moze sie
      doczekac jej tragicznego konca.
      Podobnie zreszta macacz i ten chlopak z 4a.
      Dla JOrl'a i nonkonformisty istnieje w dalszym ciagu TYLKO Rosja ze swoja
      ladsza wsjech tiochnika i tez kombinuja biedacy jakby zniszczyc najwyzsza
      cywilizacje i przywrocic komune.
      • Gość: 4a Re: CHORY STARY KONTYNENT IP: *.sfpl.org 27.03.03, 21:58

        Macieju - o jakis ty wielki. Kolorowe pisemka i telewizja ladnie z twego mozgu
        gowno robia. Zal mi cie.
        • Gość: MACIEJ Re: CHORY STARY KONTYNENT IP: *.ny325.east.verizon.net 27.03.03, 23:39
          Ty widac rzeczywiscie tylko cztery klasy skonczyles,a teraz ksiazki odkurzasz w
          bibliotece.
          Nikt cie jeszcze nie zlapal na pisaniu na komputerze w czasie pracy?
          • Gość: MACIEJ AL-JAZEERA vs NYPOST.COMM IP: *.ny325.east.verizon.net 28.03.03, 02:36
            Ciekawe czy Al-Jazeera pokazala to samo zdjecie co nypost.com na ktorym
            widnieje pasazerski samolot uderzajacy w WTC namalowany na scianie sztabu
            wojskowego w Nasiriyah.
            Gdyby Taliby tego nie zrobily-to Irak by tego dokonal.
            A tu USA dokonuja inwazji na "niwinne totalitarne mocarstwo".
            Wstyd mi straszny za USA.
            • Gość: pawel-l Re: AL-JAZEERA vs NYPOST.COMM IP: 1.0.12.* 28.03.03, 11:27
              W Iraku zdaje się mieszka 50 mln fundamentalistów islamskich nienawidzących
              Ameryki bardziej niż Saddama. Czy ich wszystkich zamierzacie powiesić ?
              A może lepiej pomyśleć o niechęci na świecie wobec US ? Może wyciągnąć z tego
              wnioski zanim się zacznie bombardować ? Gołym okiem widać że wojna potrwa ze 2
              lata i wzbudzi nienawiść wobec Zachodu. Czy próba wprowadzenia demokracji w
              piaskach pustyni jest tego warta ?
              • feezyk Drobna korekta 28.03.03, 14:45
                1) 24 mln ludzi mieszka w Iraku, z czego
                40% nie skonczylo 18 lat

                2) Islam w Iraku nigdy nie byl zbyt
                fundamentalny. Okolo 63% to szyici
                (heretycy Ialmu). Ok. 33% to rzadzacy
                sunnici. 3% to chrzescijanie, m.in.
                Tariq Aziz, zdaje sie.

                3) Pustynia stanowi tylko czesc Iraku, bo
                reszta to slynne zyzne tereny Mezopotamii,
                Asyrii itp.

                4) Oczywiscie, nie idzie tu o piasek czy
                nawet zigguraty, ale o

                a) kwestie bezpieczenstwa narodowego USA
                - bezposredniego (terroryzm)
                - naftowego (11% swiatowych zloz ropy,
                latwo dostepnych)

                b) kwestie fundamentalne: evil-good, z lekko
                nawiedzonym Bushem, ktory nie moze zniesc,
                podlego Husejna (rozumiem go zreszta), ktory
                m.in. starym Bushem kazal sobie
                lazieke wykafelkowac.

                c) testy purytanskiej doktryny politycznej USA
                w epoce swiata unilateralnego.

                d) wybory, interesy lobby wojskowego i
                naftowego etc.


                Poza tym, wszystko sie zgadza.

                Pozdrawiam
                F.
                • Gość: MACIEJ Re: Drobna korekta.Sunni Arabowie i Sunni Kurdowie IP: *.ny325.east.verizon.net 28.03.03, 15:05
                  feezyk napisał:

                  > 1) 24 mln ludzi mieszka w Iraku, z czego
                  > 40% nie skonczylo 18 lat
                  >
                  > 2) Islam w Iraku nigdy nie byl zbyt
                  > fundamentalny. Okolo 63% to szyici
                  > (heretycy Ialmu). Ok. 33% to rzadzacy
                  > sunnici. 3% to chrzescijanie, m.in.
                  > Tariq Aziz, zdaje sie.

                  Sunnici dziela sie na :
                  1-Arabow
                  2-Kurdow

                  Wg CNN podzial ten wyglada tak:
                  1-60% Arabowie Szyici(Basra i cale pld Irak)
                  2-20% Arabowie Sunni(Bagdad i cntrl Irak)
                  3-17% Kurdowie Sunni (pln Irak)

                  Polacy i Bawarczycy tez maja wspolna religie,mimo ze Polacy nie sa Germanami.

                  > 3) Pustynia stanowi tylko czesc Iraku, bo
                  > reszta to slynne zyzne tereny Mezopotamii,
                  > Asyrii itp.
                  >
                  > 4) Oczywiscie, nie idzie tu o piasek czy
                  > nawet zigguraty, ale o
                  >
                  > a) kwestie bezpieczenstwa narodowego USA
                  > - bezposredniego (terroryzm)
                  > - naftowego (11% swiatowych zloz ropy,
                  > latwo dostepnych)
                  >
                  > b) kwestie fundamentalne: evil-good, z lekko
                  > nawiedzonym Bushem, ktory nie moze zniesc,
                  > podlego Husejna (rozumiem go zreszta), ktory
                  > m.in. starym Bushem kazal sobie
                  > lazieke wykafelkowac.
                  >
                  > c) testy purytanskiej doktryny politycznej USA
                  > w epoce swiata unilateralnego.
                  >
                  > d) wybory, interesy lobby wojskowego i
                  > naftowego etc.
                  >
                  >
                  > Poza tym, wszystko sie zgadza.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > F.
              • Gość: MACIEJ Re: AL-JAZEERA vs NYPOST.COMM IP: *.ny325.east.verizon.net 28.03.03, 15:51
                Gość portalu: pawel-l napisał(a):

                > W Iraku zdaje się mieszka 50 mln fundamentalistów islamskich nienawidzących
                > Ameryki bardziej niż Saddama. Czy ich wszystkich zamierzacie powiesić ?
                > A może lepiej pomyśleć o niechęci na świecie wobec US ?

                I w zwiazku z niechecia do nas na calym swiecie,zamierzamy podniesc podatki i
                zaczac z wielkim wysilkiem dofinansowywac wszystkich tych ludzi,ktorzy namaluja
                sobie na scianie atak na WTC.

                > Może wyciągnąć z tego
                > wnioski zanim się zacznie bombardować ?

                Mysle,ze moj pomysl zwiekszenia podatkow i pomocy zagranicznej jest bardzo
                trafny.

                > Gołym okiem widać że wojna potrwa ze 2 lata i wzbudzi nienawiść wobec Zachodu.

                Naszymi golymi oczami widac,ze ta wojna potrwa krocej niz tamta w Afganistanie.
                Czy wg ciebie wojna w Afganistanie jeszcze trwa?

                > Czy próba wprowadzenia demokracji w piaskach pustyni jest tego warta ?

                Najpierw piszesz 50 mln ludzi,pozniej pustynia-nie bardzo wiem o co ci chodzi.
                Na pewno nie jestes na prochach?
                • Gość: MACIEJ A TAK PROSPERUJA ZIOMALE IP: *.ny325.east.verizon.net 29.03.03, 03:28
                  Człowiek Lutka

                  Jarosław D., z zawodu elektromonter, nie miał smykałki do wyuczonego zawodu,
                  lubił za to luzackie życie i szpan, które – jak wiadomo – wymagają posiadania
                  większej gotówki. Zamiast wisieć na słupie, wolał pakować w siłowni. Wkrótce
                  został największym sterydziarzem w Zielonej Górze. Przez krótki czas prowadził
                  stateczny żywot taksówkarza. Podczas tradycyjnego gaworzenia z pasażerami
                  zdobył pierwsze zlecenia odzyskania długów. Dzięki fizycznej sile zyskał
                  respekt w miejscowym półświatku, a z czasem stworzył własną grupę osiłków
                  żyjących z jumy i wymuszania haraczy. Wejście w prężnie rozwijający się rynek
                  handlu narkotykami umocniło jego pozycję.

                  Zaczął pracować dla bossa wołomińskiej grupy towarzyskiej Ludwika Adamskiego,
                  ksywa Lutek, który w tym czasie był capo di tutti capi polskiego podziemia.
                  Szczęście uśmiechnęło się do pana Jarka jeszcze szerzej, ponieważ nieco później
                  pewna szykowna dupa zaprosiła go na spotkanie w miejscowej restauracji Mc
                  Donalda. Nie chodziło bynajmniej o romans; panna przedstawiła Jarosławowi D.
                  mężczyznę o ujmującej powierzchowności, szerokim geście i urodzie
                  latynoamerykańskiego macho z wąsikiem ¸ la Zorro. Facet kazał wołać na siebie
                  Mirek, ale Jarek swoimi kanałami dowiedział się, że Zorro znany jest w grupach
                  towarzyskich jako Roni Diaz i od kilku lat skutecznie prowadzi handel dragami w
                  ilościach hurtowych.

                  Bystre oczka szefów polskich mafii wtedy właśnie zwróciły się na Amerykę
                  Południową. Na spotkaniu bossów w Sopocie przyklepano uchwałę, że należy
                  pominąć pośredników z Niemiec, Holandii i Belgii i brać towar bezpośrednio od
                  producenta. Tak postąpiły wywodzące się z byłego ZSRR grupy przestępcze
                  działające u naszego zachodniego sąsiada.

                  Robota od Roniego

                  Roni przedstawił sprawę jasno: on daje kontakty oraz zapewnia rynek zbytu, a
                  Jarek organizuje szmal oraz ludzi. Po dwóch tygodniach zielonogórski
                  sterydziarz nagrał pięć osób. Jego kumpel skrzyknął rodzinę i znajomych.
                  Następnie Jarosław D. pożyczył szmal, który został przeznaczony na zakup
                  biletów lotniczych, wyposażenie (torby z podwójnymi ściankami) oraz hotele dla
                  ekipy. Wiedział, że po szczęśliwym powrocie wysłanników nie tylko odda kasę z
                  nawiązką (pożyczył na lichwiarski procent), ale będzie miał duży zysk. Lutek
                  zadeklarował bowiem, że kupuje kokę z pięciokrotną przebitką, tzn. daje pięć
                  razy więcej, niż zapłacono za każdy gram "śniegu" w Kolumbii.

                  Przez Pragę i Madryt kurierzy udali się do Bogoty. Dwa razy szmuglerzy
                  bezpiecznie przewieźli cały towar, który rozszedł się na pniu. Większość wziął
                  Lutek. Zarobioną forsę Jarek wpakował m.in. w "chemię", tzn. amfetaminę, extasy
                  i marihuanę, które dobrze sprzedawały się na miejscowym rynku, ponieważ były
                  tańsze niż ekskluzywna w tym czasie kokaina.

                  Za trzecim razem Jarosław D., któremu w międzyczasie urosły husarskie skrzydła,
                  postanowił zrobić w konia swego egzotycznego wspólnika. Skrzydła wzięły się
                  stąd, że nieco wcześniej warszawski killer rozwalił Lutka Adamskiego i jego
                  czterech kompanów w barze Gama.

                  Agent wuja Sama

                  Uskrzydlony Jarek D. nie wiedział, że Roni Diaz (vel Benek Wiśniowski, vel
                  Kazimierz Pałczak, vel Alberto Battista) jest nie tylko wziętym hurtownikiem,
                  ale także tajnym współpracownikiem CIA, która w zamian za informacje przymykała
                  oko na interesy Roniego w Europie Wschodniej. Diaz wysłał swoich ludzi po
                  kurierów na lotnisko w Pradze, ale ubiegli go tam nasterydowani
                  neandertalczycy, których po odbiór ludzi i towaru skierował Jarosław D.
                  Spanikowani przemytnicy uciekli jednym i drugim. Roni zorientował się, że jego
                  partner w interesach chce przejąć całą dostawę. Zaalarmował polskich
                  wspólników, a byli to znani i szanowani dolnośląscy gangsterzy. Jarek otrzymał
                  propozycję nie do odrzucenia – spotkanie na neutralnym gruncie.

                  Zielonogórski mafioso zebrał ekipę 20 uzbrojonych po zęby żołnierzy i stawił
                  się w umówiony dzień w restauracji w Centralnym Ośrodku Sportu w Drzonkowie. Po
                  drugiej stronie stołu zasiedli Roni, niejaki Strzałka oraz wrocławski ojciec
                  chrzestny znany jako Kapeć. Przedmiotem rozmowy był szmal, który nie trafił do
                  rąk "inwestorów" po trzeciej dostawie koki z Kolumbii. Srającemu w gacie, mimo
                  obstawy, Jarosławowi D. dano miesiąc na wyprostowanie interesu. Dowiedział się
                  też, że tytułem kary Roni załatwił panajarkowych kurierów, którzy akurat
                  przebywali w Bogocie. Po prostu dał cynk tamtejszej policji, a ta zawiadomiła
                  służby celne.

                  Ofiary turystyki

                  Z piątki kurierów trzy osoby opuściły ziemski padół. Dwie popełniły
                  samobójstwo, nie wytrzymując trudów więziennego życia. Trzecia świrowała
                  twardziela: grała na przetrzymanie z kolumbijską policją, wiedząc, że w brzuchu
                  przechowuje ponad 50 kapsułek z koką. Policjanci byli bardziej cierpliwi; po
                  trzeciej dobie kapsułki w żołądku rozpuściły się jedna po drugiej. Śmierć z
                  przedawkowania kokainy należy ponoć do najbardziej ekscytujących sposobów
                  rozstania się z tym światem. Pozostała dwójka trafiła do miejscowych pierdli.

                  Tak się złożyło, że panami gangsterami zainteresowało się Centralne Biuro
                  Śledcze. Jarosław D. został namierzony i trafił do aresztu. Ten, kto myśli, że
                  spotkał go los choćby w części podobny do gównianego losu jego kurierów, jest w
                  błędzie. Pan Jarek trafił do aresztu, gdzie przemyślał to i owo i postanowił
                  pójść na daleko idącą współpracę z wymiarem sprawiedliwości. Wymiar, w osobie
                  prokuratora Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Alfreda Staszaka, miał swoją
                  koncepcję śledztwa.
                  W zamian za zeznania obciążające kompanów, a pasujące do prokuratorskiej
                  koncepcji, Jarosław D., na mocy art. 60 kk, uzyskał nadzwyczajne złagodzenie
                  kary. Po paru miesiącach wyszedł z aresztu za kaucją w wysokości 10 000 zł.
                  Poprosił pisemnie prokuratora o obniżenie działki do 2000 złociszów, ponieważ
                  ma... problemy finansowe. Zniżkę otrzymał. Wyszedł, choć wcześniej przyznał się
                  do importu ponad 8 kg kokainy. W polskim prawie przemyt takiej hurtowej ilości
                  twardego narkotyku jest zbrodnią, a zbrodniarz nie może podlegać nadzwyczajnemu
                  złagodzeniu kary.

                  Obecnie Jarosław D. inwestuje w legalne interesy, choć jeszcze policja czepia
                  się go za jakieś drobne przewałki dotyczące sprzedaży samochodów. Występuje
                  też, jako świadek, przed sądem w Gdańsku, gdzie toczy się sprawa innych
                  przemytników koki z Kolumbii.

                  Autor : Bogusław Gomzar




                  • Gość: MACIEJ A MIELI WYPIERAC BOEINGA IP: *.ny325.east.verizon.net 16.04.03, 04:06
                    CONCORD SIE ROZKRACZYL,A MIAL ZAWOJOWAC BOEINGA.

                    Concorde na emeryturze IAR 2003-04-10 (17:10)

                    Brytyjskie i francuskie linie lotnicze ogłosiły koniec kariery ponadźwiękowych
                    pasażerskich samolotów Concorde. Loty zostaną wstrzymane 1 listopada. Linie
                    lotnicze nie wykluczają jednak możliwości wznowienia rejsów.

                    Jak podały francuskie linie lotnicze, decyzję podjęto z żalem, jednak była ona
                    konieczna. Przyczyniły się do tego m.in. wysokie koszty eksploatacji i
                    pogarszająca się sytuacja ekonomiczna na rynku transportu lotniczego. Od czasu
                    rozpoczęcia wojny z Irakiem sprzedaż miejsc w ponadźwiękowych samolotach spadła
                    o kolejne 20%.

                    W oświadczeniu zatytułowanym "Koniec Epoki" dyrektor generalny British Airways
                    powiedział, że brytyjskie linie są dumne, iż przez ostatnie 27 lat miały w
                    swojej flocie takie samoloty, a decyzja o ich wycofaniu była czysto
                    ekonomiczna.

                    Samoloty Concorde powstały na poczatku lat 70. Wówczas były technologicznym
                    cudem i symbolem francusko-brytyjskiej współpracy. Od 1976 r. latały między
                    Wielką Brytanią, Francją i USA. Lot z Europy do USA trwał 3,5 godziny. Problemy
                    Concorde'ów zaczęły się w 2000 r. po katastrofie lotniczej pod Paryżem, w
                    której zginęło 113 osób. W starzejących się samolotach odkrywano coraz więcej
                    usterek.

                    Concordy mają "odejść" w wielkim stylu. British Airways zapowiedziało program
                    specjalnych lotów i promocji organizowanych z okazji wycofania jedynych na
                    świecie ponaddźwiękowych samolotów pasażerskich. (jask

                    tu-144 rozbił się podczas pierwszego pokazU.
                    • Gość: MACIEJ IRA I BRYTYJSKI WYWIAD IP: *.ny325.east.verizon.net 14.05.03, 06:45
                      KTO ICH TAM ZROZUMIE W TEJ EUROPIE ?


                      nypost.COM
                      TOP IRA SLAYER IN HIDING AFTER BEING OUTED AS SPY

                      By BILL HOFFMANN
                      --------------------------------------------------------------------------------

                      FRIENDS IN HIGH PLACES:
                      Alfredo Scappaticci was allowed to get away with 40 murders to protect his
                      espionage.


                      May 13, 2003
                      • Gość: MACIEJ EURO TO SILA. PISAL MACIEJ DO MACIEJA IP: *.ny325.east.verizon.net 14.05.03, 16:00
                        EL MATADOR MACIEJ..... NAPISAL NA FORUM WP.PL
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        EURO TO SIŁA (0) el matador maciej owidzki <janwitek@msn.com> (2003.05.13 11:33)

                        Wzmocnienie euro w stosunku do dolara obrazuje"krzepę"gospodarki
                        Eurolandu,Niemcom nie zagraża wysoki kurs dolara,ponieważ mają znaczne rezerwy
                        obniżki kostów konkurencyjnych swoich najbardziej w świecie innowacyjnych
                        przedsiębiorstw,to samo można powiedzieć o gospodarce francuskiej.Do boju
                        EUROFRANKOGERMANIE.Bić prymitywnego i słabego gospodarczo ubłoconego wojną w
                        Iraku TEXAŃSKIEGO PRYMITYWNEGO KOWBOJA....!.!!!!

                        --------------------------------------------------------------------------------

                        CIEKAWE,ZE WSZYSCY SIE TERAZ MACIEJ NAZYWAJA.
                    • komentator SKLEROZA MACIEJA 15.05.03, 07:52
                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                      > CONCORD SIE ROZKRACZYL,A MIAL ZAWOJOWAC BOEINGA.
                      >...

                      Oj skleroza przychodzi wczesnie, za duzo sie pisze na forum i coraz
                      wieksze bzdety.

                      PRZECIEZ TO AIRBUS ZAWOJOWAL BOEINGA.
    • Gość: BRvUngern-Sternber I to jest nasza szansa na przescigniecie UE. IP: *.bg.am.lodz.pl 14.05.03, 16:07
      UE nie rozwija sie.Tempo wzrostu wynosi od 0,2 do - 0,2.Miara symbolu moze byc
      fakt ze nie powstaja tam zadne nowe firmy z dzialu nowych technologii tak jak w
      USA slynne firmy powstale z niczego przeksztalcajace sie w giganty za sprawa
      nowej technologii ktora podjely.Ostatnie takie firmy to chyba z lat 60-
      tych.Natomiast USA kwitna pod tym wzgledem.Jesli powiemy NIE UE.Jesli odsuniemy
      Balcerka i RP.Jesli zastopujemy zgraniczny kapital i zniesiemy bariery
      biurokratyczne zaloze sie ze nowe firmy w Polsce zaczna wykwitac jak grzyby po
      deszczu i kraj ruszy.Przescigniecie UE jest nadzwyczaj proste.
      • Gość: JOrl Do tego z dluuugim nickiem IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.03, 18:18
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > UE nie rozwija sie.Tempo wzrostu wynosi od 0,2 do - 0,2.Miara symbolu moze
        byc
        > fakt ze nie powstaja tam zadne nowe firmy z dzialu nowych technologii tak jak
        w
        >
        > USA slynne firmy powstale z niczego przeksztalcajace sie w giganty za sprawa
        > nowej technologii ktora podjely.Ostatnie takie firmy to chyba z lat 60-
        > tych.Natomiast USA kwitna pod tym wzgledem.Jesli powiemy NIE UE.Jesli
        odsuniemy
        >
        > Balcerka i RP.Jesli zastopujemy zgraniczny kapital i zniesiemy bariery
        > biurokratyczne zaloze sie ze nowe firmy w Polsce zaczna wykwitac jak grzyby
        po
        > deszczu i kraj ruszy.Przescigniecie UE jest nadzwyczaj proste.

        Nastepny specjalista od "przescigniecia bez dogonienia". A moze bys opowiedzial
        co Ty rozumiesz jako nowe technologie? Moze jak jacys chlopcy tluka w
        klawiatury komputera piszac programy takie jak strony do internetu, a moze
        sliczne gry?
        Ostatnio te tzw nowe technologie padly niezle na pysk. Bo takich chlopcow od
        tluczenia w klawiature jest na peczki.
        Wiesz moze co to znaczy naprawde przemysl? Widziales fabryki np. w Niemczech?
        Nie jako robotnik (chociaz obecnie nawet ci musza duzo umiec z zakresu
        komputerow) ale jako ten ktory te nowe produkty konstruuje? Ktore caly swiat
        kupuje? Ty tez zapewne cenisz niemieckie auta? Mercy itd?
        Ale ja juz zauwazylem, ze w Polsce wiedza na temat przemyslu upada. No ale jak
        Polska sie odprzemyslowila i teraz nadaje sie tylko na wykonywanie prostych
        prac na maszynach, dokumentacjach przywiezionych z np. Nemiec, to nic dziwnego.
        I mam nadzieje, ze bedziesz glosowal NIE do Unii. A nie tylko tak gadal, jak mi
        jeden Polak ostatnio opowiadal, ze tez powie NIE. Ale naturalnie liczy na to,
        ze przewazy TAK. Bo tak naprawde, to chce do Unii. To mi tez zdradzil. Taka
        schizofrenia.
        A dlaczego? Bo moze sie da jakies pieniadze za darmo wydobyc.
        Pozdrowienia

        • Gość: jr Re:made in china IP: 203.129.132.* 15.05.03, 01:54
          Gość portalu: JOrl napisał(a):

          > Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):
          >
          > > UE nie rozwija sie.Tempo wzrostu wynosi od 0,2 do - 0,2.Miara symbolu moze
          >
          > byc
          > > fakt ze nie powstaja tam zadne nowe firmy z dzialu nowych technologii tak
          > jak
          > w
          > >
          > > USA slynne firmy powstale z niczego przeksztalcajace sie w giganty za spra
          > wa
          > > nowej technologii ktora podjely.Ostatnie takie firmy to chyba z lat 60-
          > > tych.Natomiast USA kwitna pod tym wzgledem.Jesli powiemy NIE UE.Jesli
          > odsuniemy
          > >
          > > Balcerka i RP.Jesli zastopujemy zgraniczny kapital i zniesiemy bariery
          > > biurokratyczne zaloze sie ze nowe firmy w Polsce zaczna wykwitac jak grzyb
          > y
          > po
          > > deszczu i kraj ruszy.Przescigniecie UE jest nadzwyczaj proste.
          >
          > Nastepny specjalista od "przescigniecia bez dogonienia". A moze bys
          opowiedzial
          >
          > co Ty rozumiesz jako nowe technologie? Moze jak jacys chlopcy tluka w
          > klawiatury komputera piszac programy takie jak strony do internetu, a moze
          > sliczne gry?
          > Ostatnio te tzw nowe technologie padly niezle na pysk. Bo takich chlopcow od
          > tluczenia w klawiature jest na peczki.
          > Wiesz moze co to znaczy naprawde przemysl? Widziales fabryki np. w Niemczech?
          > Nie jako robotnik (chociaz obecnie nawet ci musza duzo umiec z zakresu
          > komputerow) ale jako ten ktory te nowe produkty konstruuje? Ktore caly swiat
          > kupuje? Ty tez zapewne cenisz niemieckie auta? Mercy itd?

          drogi Jorl, doceniam wszystko co niemcy 'uczynili dla tego swiata' ale moge Cie
          zapewnic ze nie mam w domu jednej rzeczy z nakleja 'made in germany' albo 'made
          in eu'. czasem kupie moze wloska czy szwajcarska czekoladke ale Ci drudzy za
          madrzy by pchac sie do eu. tak tez zyjac na przyzwoitym poziomie w kraju
          rozwinietym obywam sie bez tej germanskiej technologi.
          smie twierdzic ze jedynym powodem iz niemcy sprzedaja co produkuja sa
          eunuchowskie cla na towary z azji. coz moge sie mylic...
          • feezyk VW in china 15.05.03, 08:28
            Wiesz jr ile chinskiego rynku aut ma VW?
            Wiesz, ze UE eksportuje wiecej niz USA?

            Jak sie dobrze zastanowic, to eunuch
            wyrasta na symbol potencji. Co to
            znaczy technologia :).

            Jak Ci sie podoba okreslenie "usamici"?
            mnie zachwyca jego wieloznacznosc.
            Chyba bede propagowal.

            Pozdrowienia
            F.

            • Gość: MACIEJ Re: VW in china IP: *.ny325.east.verizon.net 15.05.03, 23:32
              feezyk napisał:

              > Wiesz jr ile chinskiego rynku aut ma VW?
              > Wiesz, ze UE eksportuje wiecej niz USA?

              Ale jak VW jest produkowany w Chinach,to juz nie jest export.
              Chyba ,ze bedzie wychodzil duzo taniej niz w Niemczech i mozna go bedzie do EU
              exportowac,gdyby nie te cla zaporowe.
              Bo VW produkowany w Meksyku jest tanszy niz ten z Niemiec.

              > Jak sie dobrze zastanowic, to eunuch
              > wyrasta na symbol potencji. Co to
              > znaczy technologia :).
              >
              > Jak Ci sie podoba okreslenie "usamici"?
              > mnie zachwyca jego wieloznacznosc.
              > Chyba bede propagowal.
              >
              > Pozdrowienia
              > F.
              • Gość: drapieżnik USAMICI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 23:39
                a moglbys mi feezyk to opisac te wieloznacznosci
                to ciekawe...
                • feezyk ile masz pomyslow? n/t 15.05.03, 23:42
                  • Gość: drapieznik ani jednego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 23:59
                    pzrysiegam

                    ale sam wiesz ajkie szambo umyslowe jestem, niestety sama to przyznaje
                    dreczy mnie mysl czy Swir juz zadzialal w skrzynce czy tez nie?

                    ale jestem okropnie ciakawa tych wieloznacznosci..??


                    • feezyk Europeans only! 16.05.03, 15:57
                      Gość portalu: drapieznik napisał(a):


                      > ale sam wiesz ajkie szambo umyslowe jestem,
                      > niestety sama to przyznaje

                      Mam nadzieje, ze sama nie wierzysz w to co piszesz.
                      Rozumek w porzadku, tylko emocje za silne...

                      > dreczy mnie mysl czy Swir juz zadzialal w skrzynce
                      > czy tez nie?

                      Nieostroznie jest rozsylac podobizny.
                      Nie zadzialal, a jesli zadziala, to i tak
                      nic zlego nie grozi.

                      >
                      > ale jestem okropnie ciakawa tych wieloznacznosci..??
                      >

                      No dobrze, mam takie luzne skojarzenia:

                      (usamici mozna tez czytac jako jusamici)

                      1) z Usama alias Osama

                      2) z u-semitami (to dobre na niektorych...) - uwaga,
                      politycznie niepoprawne!

                      3) z u-samiczkami (jak niegrzeczni) u-samczykami
                      (jak grzeczni)

                      4) z Yosemite (josemiti), miejscem zamieszkania
                      Misia Yogi (troche infantylne)

                      5) z takimi co im dym leci Uszami

                      6) mam jeszcze jedno skojarzenie, ale to ciezki
                      kaliber, dosyc odlegle fonetycznie, wiec zachowam
                      dla siebie.

                      To ciekawe. Ten Kabaret (Starszych Panow)
                      wraca i wraca. W tym pierwszym jest przejmujaca
                      scena:

                      Sliczny, wiosenny poranek, chyba niedziela.
                      Piekny blond mlodzieniec zaczyna spiewac
                      ladna niemiecka piesn. Stopniowo, inni
                      blond chlopcy dolaczaja sie, nuta piesni
                      staje sie coraz bardziej surowa i rytmiczna.

                      Pod koniec spiewa juz potezny chor, w
                      marszowym rytmie. Twarze wykrzywiaja
                      coraz silniejsze emocje. Piesn przechodzi
                      we wrzask.

                      Patrzy na to smutny blazen, Joel Grey,
                      ktory tak wyraziscie parodiowal z Lajza
                      homo oeconomicus w innej kabaretowej
                      przyspiewce: "Money make the World
                      go round on"

                      Pozdrowienia
                      F.







                      • Gość: lafirynda Re: Europeans only! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 20:45
                        feezyk napisał:

                        > Gość portalu: drapieznik napisał(a):
                        >
                        >
                        > > ale sam wiesz ajkie szambo umyslowe jestem,
                        > > niestety sama to przyznaje
                        >
                        > Mam nadzieje, ze sama nie wierzysz w to co piszesz.
                        > Rozumek w porzadku, tylko emocje za silne...
                        >
                        > > dreczy mnie mysl czy Swir juz zadzialal w skrzynce
                        > > czy tez nie?
                        >
                        > Nieostroznie jest rozsylac podobizny.
                        > Nie zadzialal, a jesli zadziala, to i tak
                        > nic zlego nie grozi.

                        No wlasnie tak wyglada moje szambo umyslowe. Cos niewyobrazalnego dla mnie
                        slowo daje, to Kurnik, musiala szwedka albo canadian to zaprezentowac w
                        Kurniku bo nie podejzrewam The Beast do ktorego az oczy sie zcerwone z milosci
                        zrobily
                        Notabene w Krakowie zaginela mloda dziewczyna pisujaca blogi w internecie. Co
                        za Swiry siedza w tej sieci?

                        > >
                        > > ale jestem okropnie ciakawa tych wieloznacznosci..??
                        > >
                        >
                        > No dobrze, mam takie luzne skojarzenia:
                        >
                        > (usamici mozna tez czytac jako jusamici)
                        >
                        > 1) z Usama alias Osama
                        >
                        > 2) z u-semitami (to dobre na niektorych...) - uwaga,
                        > politycznie niepoprawne!
                        >
                        > 3) z u-samiczkami (jak niegrzeczni) u-samczykami
                        > (jak grzeczni


                        tak podejzrewalam cha cha

                        > 4) z Yosemite (josemiti), miejscem zamieszkania
                        > Misia Yogi (troche infantylne)
                        >
                        > 5) z takimi co im dym leci Uszami
                        >
                        > 6) mam jeszcze jedno skojarzenie, ale to ciezki
                        > kaliber, dosyc odlegle fonetycznie, wiec zachowam
                        > dla siebie.
                        >
                        > To ciekawe. Ten Kabaret (Starszych Panow)
                        > wraca i wraca. W tym pierwszym jest przejmujaca
                        > scena:
                        >
                        > Sliczny, wiosenny poranek, chyba niedziela.
                        > Piekny blond mlodzieniec zaczyna spiewac
                        > ladna niemiecka piesn. Stopniowo, inni
                        > blond chlopcy dolaczaja sie, nuta piesni
                        > staje sie coraz bardziej surowa i rytmiczna.
                        >
                        > Pod koniec spiewa juz potezny chor, w
                        > marszowym rytmie. Twarze wykrzywiaja
                        > coraz silniejsze emocje. Piesn przechodzi
                        > we wrzask.
                        >
                        > Patrzy na to smutny blazen, Joel Grey,
                        > ktory tak wyraziscie parodiowal z Lajza
                        > homo oeconomicus w innej kabaretowej
                        > przyspiewce: "Money make the World
                        > go round on"
                        >
                        > Pozdrowienia
                        > F.
                        >
                        >

                        kabaret Boba Fosse to arcydzielo. zradko spotyka sie tak zrobiony film, lekki,
                        zabawny, a jednoczesnie z takim ciezarem gatunkowym w tle. Tak
                        wieloplaszczyznowy. Jest niezwykly i nic nie traci z biegiem lat, nadal potrafi
                        zachwycac.

                        Nie am drugiego takiego filmu. Chyba Bergmana "Jajo weza" tylko. jednak nie
                        posiuada takiej dynamiki, takiej wielowatkowosci i nie jest tak uzrekajacy zeby
                        smiac sie pzrez lzy. bergman w zasadzie tylko w fanny i Aleksander bywal
                        zabawny choc nie pozbawiony swojej zwyklej grozy.

                        2 czerwca albo 2 lipca (mignely mi plakaty dzisiaj na miescie) bedzie
                        koncertwal w naszej filharmonii Nigel kennedy z zespolem Kroke. Mysle ze sie
                        wybiore.
                        poza tym w Krakowie jakies Dni Dziedzictwa Kulturowego malopolski trwaja, z
                        plakatow wyglada to interesujaco. Poza tym zbliza sie wielkimi krokami lato i
                        wakacje a tym samym Poranki Wiedenskie w Palacu pugetow, ktore ja uwielbiam.
        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Do tego z dluuugim nickiem??? IP: *.bg.am.lodz.pl 15.05.03, 14:30
          Przyznam ze zdebialem???!!!Takiego ataku jeszcze w zyciu nie widzialem.Zeby
          atakowal ktos kto sie z tob zgadza?:O)))Dziwne?Co do nowych technologii to
          przeciez rzecz jest prosta.Wezmy firme Xerox.Wyrosla z ,,niczego'' dzieki temu
          ze wprowadzila rewelacyjna na owe czasy mwtode kopiownia.Tak samo Du Pont w
          chemii.Nie musze chyba tlumaczyc ile jest takich firm komputerowych.I zeby nie
          bylo nieporozumien.NIE DLA UE TO JEDYNA SZANSA NA DYNAMICZNY ROZWOJ
          POLSKI.Jesli mielibysmy tam pozostac kilkadziesiat lat(uwazam ze nie jest to
          mozliwe) bylby to okres bardziej tracony dla gospodarki polski niz okres
          zaborow w ktorych przynajmniej jakos ta gospodarka szla do przodu chociaz slabo.
          • Gość: pawel-l Re: Do tego z dluuugim nickiem??? IP: 1.0.12.* 15.05.03, 15:29
            Xerox jest symbolem doskonałych wynalazków i patentów oraz fatalnego
            zarządzania.
            Jeśli nie zbankrutowali to balansują na krawędzi. (jak Polaroid)
            • Gość: BRVUngern-Sternber Re: Do tego z dluuugim nickiem??? IP: *.bg.am.lodz.pl 16.05.03, 13:41
              Ale nie chodzi mi o obecny Xerox ale o ten Xerox z epoki gdy byl mala firma i
              sie wybil.Na kazdego przychodzi koniec...
          • Gość: JOrl Re: Do tego z dluuugim nickiem IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.03, 17:49
            Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

            > Przyznam ze zdebialem???!!!Takiego ataku jeszcze w zyciu nie widzialem.Zeby
            > atakowal ktos kto sie z tob zgadza?:O))

            Teraz ja nie rozumiem. A wlasciwie rozumiem, ze Ty myslisz, ze ja sie z Toba
            zgadzam, albo Ty ze mna.
            Wiec z tego co ja u Ciebie czytalem, to nie widze, ze sie z Toba zgadzam. Moze
            jakies drobne elementy. Ale to jest bez znaczenia. Tak troche moze przypadkowo.
            I jeszcze musze Ci powiedziec ze gdzies mi podpadles, drogi kolego. No to i
            Ciebie zaatakowalem. A ze nie kiedys poprzednio? Z braku czasu. Bo o co, to by
            bylo.
            Ja najczesciej sie z ludzmi nie zgadzam. Tak juz jakos jest. Ale nie dla
            zasady, tylko dlatego, ze ja mam przemyslane dobrze poglady, i sa one inne jak
            u innych. Na to nic nie poradze. Moze za dobrze moje poglady przemyslalem? W
            stosunku do innych?

            >Co do nowych technologii to
            > przeciez rzecz jest prosta.Wezmy firme Xerox.Wyrosla z ,,niczego'' dzieki
            >temu
            > ze wprowadzila rewelacyjna na owe czasy mwtode kopiownia.Tak samo Du Pont w
            > chemii.Nie musze chyba tlumaczyc ile jest takich firm komputerowych.

            Naturalnie, Billa z Okienka EU nie maja. Prawda. No i co??
            Fakt taki Bill "zarabia" za kazdego wydanego 1$ 10$. Ale cos mi sie wydaje, ze
            USA to na zdrowie nie wyjdzie.
            Pozdrowienia
            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Do tego z krotkim nickiem IP: *.bg.am.lodz.pl 20.05.03, 15:09

              > Teraz ja nie rozumiem. A wlasciwie rozumiem, ze Ty myslisz, ze ja sie z Toba
              > zgadzam, albo Ty ze mna.
              > Wiec z tego co ja u Ciebie czytalem, to nie widze, ze sie z Toba zgadzam.
              Moze
              >
              > jakies drobne elementy. Ale to jest bez znaczenia. Tak troche moze
              przypadkowo.--->Dziwne???
              > I jeszcze musze Ci powiedziec ze gdzies mi podpadles, drogi kolego. No to i
              > Ciebie zaatakowalem. A ze nie kiedys poprzednio? Z braku czasu. Bo o co, to
              by
              > bylo.--->No ja tez nie wiem???
              > Ja najczesciej sie z ludzmi nie zgadzam. Tak juz jakos jest. Ale nie dla
              > zasady, tylko dlatego, ze ja mam przemyslane dobrze poglady, i sa one inne
              jak
              > u innych. Na to nic nie poradze. Moze za dobrze moje poglady przemyslalem? W
              > stosunku do innych?--->No tu juz nic nie poradze.

              > Naturalnie, Billa z Okienka EU nie maja. Prawda. No i co??
              > Fakt taki Bill "zarabia" za kazdego wydanego 1$ 10$. Ale cos mi sie wydaje,
              ze
              > USA to na zdrowie nie wyjdzie.--->Nie tu akurat sie o USA nie martwie.System
              promowania wynalazkow maja bardzo dobry i dlatego przoduja o UE szkoda
              mowic.Dno...
              > Pozdrowienia
    • Gość: JOrl jr, jak zwykle sie mylisz IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.03, 16:55
      Jr, Twoje slowa:
      > tak tez zyjac na przyzwoitym poziomie w kraju
      >rozwinietym obywam sie bez tej germanskiej technologi.
      >smie twierdzic ze jedynym powodem iz niemcy sprzedaja co produkuja sa
      >eunuchowskie cla na towary z azji. coz moge sie mylic...

      I mylisz sie. Jak i najczesciej. Sam wiesz, ze Australia exportue glownie
      surowce, i to jest jej podstawa, aby importowac. Np konsumpcyjne artykuly
      przemyslowe. Np made in china.
      A jak myslisz, czy te surowce jak wegiel w au wykopuja zielone ludki, pakuja do
      woreczkow i na plecach wioza do innych krajow? Mysle ze w cos takiego sam nie
      wierzysz. Wiec przemysl wydobywczy w au jest na solidnym, swiatowym poziomie. A
      to znaczy, ze np. wegiel jest kopany metoda odkrywkowa. Do tego potrzeba
      wielkich koparek, systemow transportowania urobku itd. Wiec moze o koparkach.
      Na swiecie jest niewiele fabryk je produkujacych. Akurat ja znam dwie z nich.
      Jedna w Niemczech, jedna (filia niemieckiej!) we Francji. W koparkach obydwu
      firm sa urzadzenia naszej firmy, ktore ja osobiscie (albo moi chlopcy!)
      konstruowalem. I ja u tych ludzi w tych firmach bywam, bo musze z nimi technike
      obgadac. Znam te fabryki dokladnie.
      Chodzi tu o elementy sterowania koparkami. I wyobraz sobie koparki z tych firm
      maja wiekszosc rynku w Australii. Wy sami czegos takiego NIE konstruujecie.
      Swiatowo rzecz biorac, jest ta dziedzina domena Niemiec (EU). Naturalnie sa tez
      Japonczycy i troche Amis. Wracajac teraz do Twojego postu. Obywasz sie bez
      germancow? Bez niemieckich koparek nie moglbys exportowac surowcow i tym samych
      kupowc to barachlo chinskie ktorego masz pelen dom! I gorzej. Nie tylko bez
      germancow, ale i bez JOrla! Bo juz 15 lat w Australii sa koparki z moimi
      urzadzeniami. I to jeszcze jak te pierwsze konstruowalam no to praktycznie
      nieskazona zgnilym Zachodem komunistyczna technologia. Prosto z Polski. A moze
      dlatego tak dobrze pracuja? Bo cos jak po rosyjsku. Gniotsa, nie lamiotsa.
      To jest wlasnie to o czym ja mowie. Ludziom sie wydaje ze przemysl to tylko
      wytwarzanie produktow konsumpcyjnych. A ja caly czas mowie, ze podstawa jest
      konstruowanie maszyn do produkcji. Sa to niewielkie serie, dlatego sa
      wytwarzane w krajach 1 Swiata. A produkowac jakies barachla na tych maszynach
      to juz naprawde drobiazg. Albo koparka jezdzic. To potrafi sredniorozwiniety
      kangur.
      Naprawde jr, w tych Chinach itd stoja maszyny nie chinskie. I dlatego sa 3
      Swiatem, a nie pierwszym. Cos jak teraz w Polsce. Bo tak naprawde np. nie
      samochod jest tym najtrudniejszym wyrobem, tylko linie produkcyjne, gdzie sie
      je wytwarza.
      I jak bedziesz mnie dalej zloscil jr, to zrobie Ci kawal. W nowe koparki do Au
      w nasze software zainstaluje wirusa (antybiotyk tu nie pomoze bo to program!) i
      za pare lat nagle wszystkie koparki u was stana (no moze duza czesc). Wtedy nie
      bedziesz mial wplywow za export i nie bedziesz mogl importowac. I za szybko
      tego nie naprawicie. Bo trzeba bedzie systemy sterowania wymienic. Skonstruowac
      nowe.
      A ja, abyscie mnie nie dopadli, wyemigruje do Kima. Korea Pn. I u nich bede
      konstruowal systemy sterowania jakimis rakietami. Zawsze o tym marzylem. Od
      chlopiecych lat.
      Nudzic sie tam nie bede. Podobno maja tam kompanie oficerow-dziewczat do
      specjalnych poruczen. Bez ADISa, szczuple od jadania trawy, wyszkolone na
      pornolach Kima, zyc nie umierac!
      Przysle kartke, jak tam bede.
      Pozdrowienia
      • Gość: MACIEJ Re: jr, jak zwykle sie mylisz.WYKLAD O KOPARKACH IP: *.ny325.east.verizon.net 15.05.03, 23:21
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > Jr, Twoje slowa:
        > > tak tez zyjac na przyzwoitym poziomie w kraju
        > >rozwinietym obywam sie bez tej germanskiej technologi.
        > >smie twierdzic ze jedynym powodem iz niemcy sprzedaja co produkuja sa
        > >eunuchowskie cla na towary z azji. coz moge sie mylic...
        >
        > I mylisz sie. Jak i najczesciej. Sam wiesz, ze Australia exportue glownie
        > surowce, i to jest jej podstawa, aby importowac. Np konsumpcyjne artykuly
        > przemyslowe. Np made in china.
        > A jak myslisz, czy te surowce jak wegiel w au wykopuja zielone ludki, pakuja
        do
        >
        > woreczkow i na plecach wioza do innych krajow? Mysle ze w cos takiego sam nie
        > wierzysz. Wiec przemysl wydobywczy w au jest na solidnym, swiatowym poziomie.
        A
        >
        > to znaczy, ze np. wegiel jest kopany metoda odkrywkowa. Do tego potrzeba
        > wielkich koparek, systemow transportowania urobku itd. Wiec moze o koparkach.
        > Na swiecie jest niewiele fabryk je produkujacych. Akurat ja znam dwie z nich.
        > Jedna w Niemczech, jedna (filia niemieckiej!) we Francji. W koparkach obydwu
        > firm sa urzadzenia naszej firmy, ktore ja osobiscie (albo moi chlopcy!)
        > konstruowalem. I ja u tych ludzi w tych firmach bywam, bo musze z nimi
        technike
        >
        > obgadac. Znam te fabryki dokladnie.
        > Chodzi tu o elementy sterowania koparkami. I wyobraz sobie koparki z tych
        firm
        > maja wiekszosc rynku w Australii. Wy sami czegos takiego NIE konstruujecie.
        > Swiatowo rzecz biorac, jest ta dziedzina domena Niemiec (EU). Naturalnie sa
        tez
        >
        > Japonczycy i troche Amis. Wracajac teraz do Twojego postu. Obywasz sie bez
        > germancow?

        ZROZUMIALEM WYKLAD O KOPARKACH.
        To jest normalny podzial pracy,przeciez bananow w Niemczech nie da sie uprawiac.
        Tylko ,czy nie daloby sie tych koparek wiecej sprzedawac?
        Bo jak sam widzisz GDP w Niemczech maleje.
        Czy moze Niemcom mozg sie zasklepil na koparkach i ani rusz nie daja rady
        podazac za XXI wiekiem?
        Bo jesli sa tacy genialni,to dlaczego zyja coraz gorzej?
        Bo ja jestem pewien,ze genialni to sa Chinczycy ,ktorzy zyja coraz lepiej.
        Zastanowmy sie na spokojnie nad tym zagadnieniem.
        Czy w zyciu chodzi o to zeby produkowac koparki,czy tez o to zeby zyc z roku na
        rok LEPIEJ?
        A moze ZYSK z produkcji koparek jest duzo mniejszy,niz z produktow wytwarzanych
        w Chinach?


        > Bez niemieckich koparek nie moglbys exportowac surowcow i tym samych
        > kupowc to barachlo chinskie ktorego masz pelen dom! I gorzej. Nie tylko bez
        > germancow, ale i bez JOrla! Bo juz 15 lat w Australii sa koparki z moimi
        > urzadzeniami. I to jeszcze jak te pierwsze konstruowalam no to praktycznie
        > nieskazona zgnilym Zachodem komunistyczna technologia. Prosto z Polski. A
        moze
        > dlatego tak dobrze pracuja? Bo cos jak po rosyjsku. Gniotsa, nie lamiotsa.
        > To jest wlasnie to o czym ja mowie. Ludziom sie wydaje ze przemysl to tylko
        > wytwarzanie produktow konsumpcyjnych. A ja caly czas mowie, ze podstawa jest
        > konstruowanie maszyn do produkcji. Sa to niewielkie serie, dlatego sa
        > wytwarzane w krajach 1 Swiata. A produkowac jakies barachla na tych maszynach
        > to juz naprawde drobiazg. Albo koparka jezdzic. To potrafi sredniorozwiniety
        > kangur.
        > Naprawde jr, w tych Chinach itd stoja maszyny nie chinskie. I dlatego sa 3
        > Swiatem, a nie pierwszym. Cos jak teraz w Polsce. Bo tak naprawde np. nie
        > samochod jest tym najtrudniejszym wyrobem, tylko linie produkcyjne, gdzie sie
        > je wytwarza.
        > I jak bedziesz mnie dalej zloscil jr, to zrobie Ci kawal. W nowe koparki do
        Au
        > w nasze software zainstaluje wirusa (antybiotyk tu nie pomoze bo to program!)
        i
        > za pare lat nagle wszystkie koparki u was stana (no moze duza czesc). Wtedy
        nie
        > bedziesz mial wplywow za export i nie bedziesz mogl importowac. I za szybko
        > tego nie naprawicie. Bo trzeba bedzie systemy sterowania wymienic.
        Skonstruowac nowe.
        > A ja, abyscie mnie nie dopadli, wyemigruje do Kima. Korea Pn. I u nich bede
        > konstruowal systemy sterowania jakimis rakietami. Zawsze o tym marzylem. Od
        > chlopiecych lat.
        > Nudzic sie tam nie bede. Podobno maja tam kompanie oficerow-dziewczat do
        > specjalnych poruczen. Bez ADISa, szczuple od jadania trawy, wyszkolone na
        > pornolach Kima, zyc nie umierac!
        > Przysle kartke, jak tam bede.
        > Pozdrowienia

        Czy ty JOrl przypadkiem za malo nie zarabiasz?
    • Gość: jr Re: przyczyny zastolu niemiec IP: 203.129.132.* 16.05.03, 01:52
      Feezyku czy Jorlu nie kwestionuje faktu ze niemcy sa liderami jesli chodzi o
      mechanike - czy to auta czy koparki czy wiertarki.
      mam wiec pytanie: co jest powodem zastoju?

      oto moje przemyslenia:
      - spadek popytu wewnetrznego - spowodowany tragicznym zarzadzaniem
      - spadek popytu na swiecie - nadprodukcja i konkurencja (patrz ponizej)
      - konkurencja - samochody czy wiertarki z korei czy chin. nie moge dyskutowac o
      koparkach bo tak sie sklada ze ich nie uzywam... zmiana w zachowaniu
      konsumentow - nie tak wazna solidnosc produktow ale cena, wyglad i fakt ze
      dzialaja. jesli mam wybor pomiedzy niemiecka wiertarka za cene pare razy wyzsza
      niz chinska wiertarka kupie chinska bo ja uzywam raz do roku. ktos kto uzywa ja
      czesto kupi niemiecka i bedzie ja mial do konca zycia, co oznacza ze nie kupi
      juz nastepnej.

      jak to jest mozliwe ze cale wschodnie niemcy sa polem do rozwoju i
      unowoczesnienia (ogromny wzrost pkb) a zamiast rozwoju jest prawie recesja!?!


      • Gość: MACIEJ PRZYCZYNY ZATWARDZENIA NIEMIEC IP: *.ny325.east.verizon.net 16.05.03, 06:07
        Gość portalu: jr napisał(a):

        > Feezyku czy Jorlu nie kwestionuje faktu ze niemcy sa liderami jesli chodzi o
        > mechanike - czy to auta czy koparki czy wiertarki.
        > mam wiec pytanie: co jest powodem zastoju?
        >
        > oto moje przemyslenia:
        > - spadek popytu wewnetrznego - spowodowany tragicznym zarzadzaniem
        > - spadek popytu na swiecie - nadprodukcja i konkurencja (patrz ponizej)
        > - konkurencja - samochody czy wiertarki z korei czy chin. nie moge dyskutowac
        o
        >
        > koparkach bo tak sie sklada ze ich nie uzywam... zmiana w zachowaniu
        > konsumentow - nie tak wazna solidnosc produktow ale cena, wyglad i fakt ze
        > dzialaja. jesli mam wybor pomiedzy niemiecka wiertarka za cene pare razy
        wyzsza
        >
        > niz chinska wiertarka kupie chinska bo ja uzywam raz do roku. ktos kto uzywa
        ja
        >
        > czesto kupi niemiecka i bedzie ja mial do konca zycia, co oznacza ze nie kupi
        > juz nastepnej.
        >
        > jak to jest mozliwe ze cale wschodnie niemcy sa polem do rozwoju i
        > unowoczesnienia (ogromny wzrost pkb) a zamiast rozwoju jest prawie recesja!?!

        w 2001 BYLA RECESJA W NIEMCZECH,a teraz wlasnie zaczyna sie druga,po krotkim
        okresie stagnacji.
        Twoje wszystkie 3 przemyslenia sa trafne,a powodow nalezy szukac w
        przeregulowanej gospodarce.
        Czym mniej zarzadzen i nizsze podatki tym lepiej.
        Czyli EU musi sie rozkraczyc.
      • feezyk Re: przyczyny zastolu niemiec 16.05.03, 16:25
        Gość portalu: jr napisał(a):

        > Feezyku czy Jorlu nie kwestionuje faktu ze niemcy
        > sa liderami jesli chodzi o mechanike - czy to auta
        > czy koparki czy wiertarki. mam wiec pytanie: co jest
        > powodem zastoju?

        Ludzie, ktorzy zbudowali Niemcy przekroczyli
        50-tke. Wzrost dlugosci zycia przy utrzymaniu
        prawnych regulacji sprzed wielu, wielu lat.
        Obciazenie w postaci ludzi z bylej NRD.
        Dlugi.


        >
        > oto moje przemyslenia:

        > - spadek popytu wewnetrznego - spowodowany
        > tragicznym zarzadzaniem

        nie tylko, choc tez

        > - spadek popytu na swiecie - nadprodukcja i konkurencja
        > (patrz ponizej)

        Nadprodukcja jest objawem desperackich
        prob uwolnienia sie od dlugow...

        > - konkurencja - samochody czy wiertarki z korei czy
        chin.
        > nie moge dyskutowac o koparkach bo tak sie sklada ze
        > ich nie uzywam... zmiana w zachowaniu
        > konsumentow - nie tak wazna solidnosc produktow
        > ale cena, wyglad i fakt ze dzialaja.

        Konkurencja tak - ale wlasnie w eksporcie
        Niemcy maja nadwyzki, swietnie sobie radza
        na rosnacym szybko rynku chinskim.


        >
        > czesto kupi niemiecka i bedzie ja mial do konca zycia,
        > co oznacza ze nie kupi juz nastepnej.

        He, he, ale jego dzieci kupia, bo wiedza, ze warto.

        >
        > jak to jest mozliwe ze cale wschodnie niemcy sa polem
        > do rozwoju i unowoczesnienia (ogromny wzrost pkb)

        Niestey, wielu mieszkancow NRD nie daje sobie
        rady w nowoczesnej gospodarce. Dlatego, tamtejsza
        infrastruktura i ludnosc stanowi balast, a nie
        motor. RFN, de facto, kupila NRD.

        W tej sytuacji, wspolna waluta gra dodatkowo
        na niekorzysc Niemiec (w krotkiej perspektywie),
        bo im (doraznie) pomoglyby nizsze stopy
        procentowe.

        Pozdrawiam
        F.


        • Gość: jr Re: niemiecki Janosik IP: 203.129.132.* 19.05.03, 02:35
          feezyk napisał:
          > Niestey, wielu mieszkancow NRD nie daje sobie
          > rady w nowoczesnej gospodarce. Dlatego, tamtejsza
          > infrastruktura i ludnosc stanowi balast, a nie
          > motor. RFN, de facto, kupila NRD.
          >
          > W tej sytuacji, wspolna waluta gra dodatkowo
          > na niekorzysc Niemiec (w krotkiej perspektywie),
          > bo im (doraznie) pomoglyby nizsze stopy
          > procentowe.

          Drogi Feezyku,
          mowisz ze RFN kupilo NRD (prawie), pewnie i racja ale to NRD decyduje co robic
          z ta kasa! wschodnim niemcom podoba sie chyba idea- 'zabrac bogatym i
          dac "potrzebujacym"'.
          niemcy sa swietnym przykladem zaprzeczenia prostych praw przyrody. i tak glupsi
          i slabsi maja kontrole nad madrymi i silnymi...

          • feezyk Re: niemiecki Janosik 20.05.03, 17:12
            Gość portalu: jr napisał(a):
            > Drogi Feezyku,
            > mowisz ze RFN kupilo NRD (prawie), pewnie i racja ale
            to
            > NRD decyduje co robic z ta kasa!

            Nie, to swiadoma polityka wladz RFN (dawnej).
            Proporcje NRD:RFN sa jak 1:4

            > wschodnim niemcom podoba sie chyba idea-
            > 'zabrac bogatym i dac "potrzebujacym"'.
            > niemcy sa swietnym przykladem zaprzeczenia
            > prostych praw przyrody.

            > i tak glupsi i slabsi maja kontrole nad madrymi
            > i silnymi...
            >

            Czlowiek jest czlowiekim, m.in. dlatego ze
            zaprzecza prawom przyrody. Ale tu nie jest tak.
            Madry i silny dociaga slabego do
            swojego poziomu w imie wspolnej korzysci.

            Pozdro
            F.
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: przyczyny zastoju niemiec IP: *.bg.am.lodz.pl 19.05.03, 16:39
        niemiecka wiertarka za cene pare razy wyzsza
        >
        > niz chinska wiertarka kupie chinska bo ja uzywam raz do roku. ktos kto uzywa
        ja
        >
        > czesto kupi niemiecka i bedzie ja mial do konca zycia, co oznacza ze nie kupi
        > juz nastepnej.--->tylko na szczescie na swiecie jest okolo 100000 roznych
        produktow wiec wiertarki nie wyjasniaja sprawy.
        >
        > jak to jest mozliwe ze cale wschodnie niemcy sa polem do rozwoju i
        > unowoczesnienia (ogromny wzrost pkb) a zamiast rozwoju jest prawie recesja!?!-
        --->No ba stary to zes trafil.Polska tez jest jeszcze lepszym polem i tez
        nic.Podpowiem ZLA POLITYKA GOSPODARCZA.
        >
        >
    • Gość: JOrl Re: CHORY STARY KONTYNENT????? IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.03, 18:31
      Wlasnie teraz w dobie globalizacji kraje "sie nie rozwijajace" wlasnie maja
      problemy bo masowo sa przerzucany produkcje do biednych krajow. Widac to w
      Niemczech. Juz gdzies pisalem, kable do VW sa plecione w Gorzowie. Wytwarzanie
      kabli Siemensa tez. Juz firmy srednie, jak 400 osob czyli z nie ogromnymi
      seriami wypychaja co pracochlonne i prymitywne na Wschod. Chiny albo Osteuropa.
      I to "nie rozwijanie" o tym swiadczy, ze taki proces ma miejsce. Bo cos
      poprzednio wytwarzane przez robotnika niemieckiego jest juz wytwarzane w
      Czechach i przywozone do montazu do Niemiec. Firmy przemyslowe zmniejszaja
      zatrudnienia robotnikow. I ten proces jest ciagly.
      A teraz co z tymi zwolnionymi. naturalnie powstaja srednie/male
      przedsiebiorstwa budujace nowe urzadzenia, nie wielkoseryjne. Ale
      niedostatecznie duzo.
      Mozna zwiekszyc poziom uslug. Prymitywnych i musza byc tanie. Czyli ci
      zwolnieni musza mniej zarabiac jak poprzednio. I nie bardzo sie do tego kwapia.
      A dzieki oslonie socjalnej, zasilki dla bezrobotnych robi sie zator. I dlatego
      teraz sie mysli w Niemczech ta opieke obnizyc. Tak zaamerykanizowac. Wtedy
      uslug bedzie wiecej, bo beda tansze. Tanie pizze, czyszczenia butow.
      I tu chcialbym jeszcze raz powiedziec. Brak wzrostu procentowego gospodarki NIE
      znaczy ze jest zastoj w rozwoju technicznym. Raczej jest odwrotne zjawisko.
      Postep przyspiesza. Konkurencja jest wieksza, jedyny ratunek nowe urzadzenia.
      Tylko, ze narasta bezrobocie. I cos trzeba z tym zrobic. Zmusic ludzi do byle
      jakiej pracy. I tak bedzie.
      Ale przemysl expanduje. Niemiecki napewno. I to na rynkach swiatowych. Pisalem
      o koparkach. to tylko niewieli wycinek, gdze ja pracuje. Buduje urzadzenia tez
      do dzwigow. Tez Niemcy maja tutaj wielkia czesc rynku swiatowego. Tu sie mysli
      w takich zakresach globalnie. W firmach.
      Tez budowy maszyn. Zadziwia mnie jak tutaj jr czy MACIEJ nie rozumie na czym
      polega przemysl. Przeciez takie samochody osobowe. Ich fabryka ma setki
      kooperantow. Sa to male/srednie firmy. Ktorzy wytwarzaja jakies ich elementy.
      Albo i maszyny do ich produkcji czy kontroli. I jak taki VW jest "produkowany"
      w Chinach to jak to wyglada? Nagle chinskie srednie przedsuebiorstawa te
      podzespoly produkuja? I maszyny do budowy samochodow? Bzdura! Wszystko jest z
      np. Niemiec. Lacznie z dokumentacja, komputerami z programami produkcyjnymi
      (tak, to tez jest ogromne zagadnienie, ja cos takiego widzialem jak i sam
      elementy tego konstruuje!)
      Wiec w Chinach jest motaz VW. Po prostu. Pod nadzorem.
      Zreszta takie koreanczyki "produkowane" (czyli skrecane ostatnimi 4 srubami) sa
      budowane na maszynach niemieckich. Bo np. jest to Opel Astra. A conajmniej jego
      najwazniejsze elementy.
      No coz, ja naprawde nie wiem jak problematyke przemyslu przyblizyc naszym
      forumowiczom. Bo im sie wydaje, ze przemyslu nie trzeba. Przeciez mozna w
      sklepie kupic. Po co fabryki!
      Pozdrowienia

      • Gość: MACIEJ Re: CHORY STARY KONTYNENT????? IP: *.ny325.east.verizon.net 16.05.03, 23:29
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > Wlasnie teraz w dobie globalizacji kraje "sie nie rozwijajace" wlasnie maja
        > problemy bo masowo sa przerzucany produkcje do biednych krajow. Widac to w
        > Niemczech. Juz gdzies pisalem, kable do VW sa plecione w Gorzowie.
        Wytwarzanie
        > kabli Siemensa tez. Juz firmy srednie, jak 400 osob czyli z nie ogromnymi
        > seriami wypychaja co pracochlonne i prymitywne na Wschod. Chiny albo
        Osteuropa.
        >
        > I to "nie rozwijanie" o tym swiadczy, ze taki proces ma miejsce. Bo cos
        > poprzednio wytwarzane przez robotnika niemieckiego jest juz wytwarzane w
        > Czechach i przywozone do montazu do Niemiec. Firmy przemyslowe zmniejszaja
        > zatrudnienia robotnikow. I ten proces jest ciagly.
        > A teraz co z tymi zwolnionymi. naturalnie powstaja srednie/male
        > przedsiebiorstwa budujace nowe urzadzenia, nie wielkoseryjne. Ale
        > niedostatecznie duzo.
        > Mozna zwiekszyc poziom uslug. Prymitywnych i musza byc tanie. Czyli ci
        > zwolnieni musza mniej zarabiac jak poprzednio. I nie bardzo sie do tego
        kwapia.
        > A dzieki oslonie socjalnej, zasilki dla bezrobotnych robi sie zator. I
        dlatego
        > teraz sie mysli w Niemczech ta opieke obnizyc. Tak zaamerykanizowac. Wtedy
        > uslug bedzie wiecej, bo beda tansze. Tanie pizze, czyszczenia butow.
        > I tu chcialbym jeszcze raz powiedziec. Brak wzrostu procentowego gospodarki
        NIE
        > znaczy ze jest zastoj w rozwoju technicznym. Raczej jest odwrotne zjawisko.
        > Postep przyspiesza. Konkurencja jest wieksza, jedyny ratunek nowe urzadzenia.
        > Tylko, ze narasta bezrobocie. I cos trzeba z tym zrobic. Zmusic ludzi do byle
        > jakiej pracy. I tak bedzie.

        JAK NA RAZIE AMERYKI NIE ODKRYWASZ.

        > Ale przemysl expanduje. Niemiecki napewno. I to na rynkach swiatowych.
        Pisalem
        > o koparkach. to tylko niewieli wycinek, gdze ja pracuje. Buduje urzadzenia
        tez
        > do dzwigow. Tez Niemcy maja tutaj wielkia czesc rynku swiatowego. Tu sie
        mysli
        > w takich zakresach globalnie. W firmach.
        > Tez budowy maszyn. Zadziwia mnie jak tutaj jr czy MACIEJ nie rozumie na czym
        > polega przemysl. Przeciez takie samochody osobowe. Ich fabryka ma setki
        > kooperantow. Sa to male/srednie firmy. Ktorzy wytwarzaja jakies ich elementy.
        > Albo i maszyny do ich produkcji czy kontroli. I jak taki VW
        jest "produkowany"
        > w Chinach to jak to wyglada? Nagle chinskie srednie przedsuebiorstawa te
        > podzespoly produkuja? I maszyny do budowy samochodow? Bzdura! Wszystko jest z
        > np. Niemiec. Lacznie z dokumentacja, komputerami z programami produkcyjnymi
        > (tak, to tez jest ogromne zagadnienie, ja cos takiego widzialem jak i sam
        > elementy tego konstruuje!)
        > Wiec w Chinach jest motaz VW. Po prostu. Pod nadzorem.
        > Zreszta takie koreanczyki "produkowane" (czyli skrecane ostatnimi 4
        srubami)
        > budowane na maszynach niemieckich. Bo np. jest to Opel Astra. A conajmniej
        jego
        > najwazniejsze elementy.
        > No coz, ja naprawde nie wiem jak problematyke przemyslu przyblizyc naszym
        > forumowiczom. Bo im sie wydaje, ze przemyslu nie trzeba. Przeciez mozna w
        > sklepie kupic. Po co fabryki!
        > Pozdrowienia

        No to po co te fabryki Niemcy buduja w Chinach i Ameryce(BMW)?
        Przeciez rozumujac po twojemu mogliby u siebie i nastepnie samochody exportowac.
        Kazda firma ma dochody i koszty i chodzi o to by zmaxymalizowac ZYSK.
        BMW budujac fabryke w USA maksymalizuje zysk,BO PRODUKCJA W STANACH JEST TANSZA
        NIZ W NIEMCZECH.
        CZY BMW MUSI PRZYWOZIC WSZYSTKIE MASZYNY RAZEM Z DIKUMENTACJA DO USA?
        A MOZE JESZCZE MURARZY DO BUDOWY FUNDAMENTOW POD TA FABRYKE?
        OCZYWISCIE ZE NIE.
        KAZDA FABRYKA MA SETKI JESLI NIE TYSIACE KOOPERANTOW I WYBIERA TYCH KTORZY SA
        NAJLEPSI I NAJTANSI.
        CZY STAL NA TE SAMOCHODY DO CHIN TEZ SIE WOZI Z NIEMIEC?

        KIEDYS POLSKA BYLA DUZYM PRODUCENTEM STATKOW.
        TERAZ ZAMAWIA TE STATKI W CHINACH.
        IDENTYCZNIE BEDZIE Z SAMOCHODAMI NIEMIECKIMI.
        • Gość: jr Re: do kogo naleza zyski? IP: 203.129.132.* 19.05.03, 02:22
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > Gość portalu: JOrl napisał(a):
          > Ale przemysl expanduje. Niemiecki napewno. I to na rynkach swiatowych.
          > Pisalem
          > > o koparkach. to tylko niewieli wycinek, gdze ja pracuje. Buduje urzadzenia
          >
          > tez
          > > do dzwigow. Tez Niemcy maja tutaj wielkia czesc rynku swiatowego. Tu sie
          > mysli
          > > w takich zakresach globalnie. W firmach.
          > > Tez budowy maszyn. Zadziwia mnie jak tutaj jr czy MACIEJ nie rozumie na cz
          > ym
          > > polega przemysl. Przeciez takie samochody osobowe. Ich fabryka ma setki
          > > kooperantow. Sa to male/srednie firmy. Ktorzy wytwarzaja jakies ich elemen
          > ty.
          > > Albo i maszyny do ich produkcji czy kontroli. I jak taki VW
          > jest "produkowany"
          > > w Chinach to jak to wyglada? Nagle chinskie srednie przedsuebiorstawa te
          > > podzespoly produkuja? I maszyny do budowy samochodow? Bzdura! Wszystko jes
          > t z
          > > np. Niemiec. Lacznie z dokumentacja, komputerami z programami produkcyjnym
          > i
          > > (tak, to tez jest ogromne zagadnienie, ja cos takiego widzialem jak i sam
          > > elementy tego konstruuje!)
          > > Wiec w Chinach jest motaz VW. Po prostu. Pod nadzorem.
          > > Zreszta takie koreanczyki "produkowane" (czyli skrecane ostatnimi 4
          > srubami)
          > > budowane na maszynach niemieckich. Bo np. jest to Opel Astra. A conajmniej
          >
          > jego
          > > najwazniejsze elementy.
          > > No coz, ja naprawde nie wiem jak problematyke przemyslu przyblizyc naszym
          > > forumowiczom. Bo im sie wydaje, ze przemyslu nie trzeba. Przeciez mozna w
          > > sklepie kupic. Po co fabryki!
          > > Pozdrowienia
          >
          > No to po co te fabryki Niemcy buduja w Chinach i Ameryce(BMW)?
          > Przeciez rozumujac po twojemu mogliby u siebie i nastepnie samochody
          exportowac
          > .
          > Kazda firma ma dochody i koszty i chodzi o to by zmaxymalizowac ZYSK.
          > BMW budujac fabryke w USA maksymalizuje zysk,BO PRODUKCJA W STANACH JEST
          TANSZA
          >
          > NIZ W NIEMCZECH.

          Dorgi Jorl, przeanalizuje w skrocie dla Ciebie wydatki firm, abys mogl
          zrozumiec kto zyskuje na inwestycjach.

          zalozmy ze firma niemiecka oteira produkcje aut w au.
          tak tez firma ta placi za:
          czesci-silniki itp. czesc z nich produkowana bedzie tutaj czesc importowana.
          zbudowanie fabryki
          prad, wode
          meble, malowanie
          komputery
          telefony
          pensje (zdecydowana liczba roboli to kangury, ~99% office - kangury,
          inzynierowie ~50/50 kangury niemcy.
          ubezpieczenia, skladki emerytalne
          reklama, promocje
          PODATKI
          no i oczywiscie co zostaje po podatkach moze isc do niemiec. i tak czesc zyskow
          bedzie wyplaconych akcjonariuszom a reszta zainwestowana gdzies indziej.

          tak na marginesie, obecnie 'income after profit' jest bardzo zdrowy jesli jest
          powyzej 6%. to oznacza ze cokolwiek wyprodukuje i sprzeda ta firma w au to 6% z
          tego pojdzie do niemiec aby wyplacic kuroniowe, a 94% zostalu tu aby zasilic
          australijskich pilkarzy by skopac niemieckie tylki w nastepnych pikarskich
          mistrzostwach swiata!!! hehehe ;)

          tak tez drogi Jorl ja nie tylko uwazam ze przemysl jest BAAARDZO wazny ale
          rownie wazne, jesli nie wazniejsze, gdzie te fabryki sa bo tam zostaje
          wiekszosc szmalu...

          • Gość: pawel-l Re: do kogo naleza zyski? IP: 1.0.12.* 20.05.03, 15:21
            Feezyk napisał:
            W tej sytuacji, wspolna waluta gra dodatkowo
            na niekorzysc Niemiec (w krotkiej perspektywie),
            bo im (doraznie) pomoglyby nizsze stopy
            procentowe.
            ---
            Co wątek to wszędzie widzę stopy...
            Przypominam że stopy% w UE są na poziomie 2.5%, a podatki od firm na poziomie
            30%, podatki od towarów na poziomie 20%.
            Gdzie słoń gdzie mrówka.
            • feezyk Re: do kogo naleza zyski? 20.05.03, 17:07
              Podatki sa od zysku, stopy - od
              kapitalu.
              F.
    • Gość: lafirynda Re: CHORY STARY KONTYNENT IP: 213.199.192.* 20.05.03, 15:17
      przezyjemy integracje i trzeba bedzie pzrezyc rozpad UE ?
      • feezyk Patrz lepiej na juesej 20.05.03, 17:06
        Gość portalu: lafirynda napisał(a):

        > przezyjemy integracje i trzeba bedzie pzrezyc
        > rozpad UE ?

        Widze, ze za duzo czytasz taniej propagandy.
        Raczej, bedziemy mogli uczestniczyc
        w ulepszaniu i reformowaniu UE, z dbaloscia
        o nasze interesy.

        Pozdro
        F.
        • Gość: jr Re: Patrz lepiej na juesej IP: 203.129.132.* 21.05.03, 01:42
          feezyk napisał:

          > Gość portalu: lafirynda napisał(a):
          >
          > > przezyjemy integracje i trzeba bedzie pzrezyc
          > > rozpad UE ?
          >
          > Widze, ze za duzo czytasz taniej propagandy.
          > Raczej, bedziemy mogli uczestniczyc
          > w ulepszaniu i reformowaniu UE, z dbaloscia
          > o nasze interesy.

          gratuluje optymizmu. no i zycze powodzenia!
        • Gość: MACIEJ Re: Patrz lepiej na juesej IP: *.ny325.east.verizon.net 21.05.03, 04:19
          feezyk napisał:

          > Gość portalu: lafirynda napisał(a):
          >
          > > przezyjemy integracje i trzeba bedzie pzrezyc
          > > rozpad UE ?

          I to bedzie optymalne rozwiazanie.
          Wejsc do EU a zostac w EOG.
          I za to cie lubie laf.

          > Widze, ze za duzo czytasz taniej propagandy.
          > Raczej, bedziemy mogli uczestniczyc
          > w ulepszaniu i reformowaniu UE, z dbaloscia
          > o nasze interesy.

          EU juz w 2000r doszla do wniosku,ze coraz bardziej odstaje od Stanow.
          Podaj jakies przyklady reform z ostatnich 2 lat.
          Czyzby budzet zmalal?
          Moze administracja zmalala?


          > Pozdro
          > F.
          • Gość: marcepanna Re: Patrz lepiej na juesej IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 14:04
            bez krepacji Oldboy, mow mi fladra
            zupelnie nie wiem czemu zmieniles znow dryf na laf

            Feezyk, to 2 dni w wawie tak na mnie zadzialaly ....ha ha ha
            • Gość: MACIEJ ROWER W BILANSIE HANDLOWYM EU IP: *.ny325.east.verizon.net 21.05.03, 21:49
              TAK TO SIE NIEDAWNO MOWILO,ILE TO EUROPA EXPORTUJE I NIEMCY I FRANCJA,A TU
              PATRZTA LUDZISKA CO SIE POROBILO.
              BILANS HANDLOWY EU ZJEZDZA NA ROWERZE PO LINII POCHYLEJ WRECZ DO DEPRESJI I
              ZEBY NIE NASTRASZYC ZIOMALI PRZED REFERENDUM WIADOMOSC TA ZOSTALA ZDJETA Z
              FORUM RAZEM Z KOMENTARZAMI.
              TO SIE NAZYWA PROPAGANDA.


              UE: Pogarsza się bilans handlowy, spada produkcja przemysłowa


              mkuz, Reuters 21-05-2003, ostatnia aktualizacja 21-05-2003 17:16

              W marcu nadwyżka bilansu handlowego krajów eurolandu zmniejszyła się do 1,6 mld
              euro - to pięciokrotnie mniej niż prognozowali ekonomiści
              czytaj dalej »

              W ubiegłym roku w marcu nadwyżka bilansu handlowego dwunastu krajów strefy euro
              wyniosła nieco ponad 10 mld euro, w tym - aż dziesięciokrotnie mniej! W lutym
              nadwyżka bilansu handlowego krajów strefy euro wyniosła 5,2 mld euro. W marcu
              tego roku firmy z eurolandu wyeksportowały towary i usługi o wartości 87,2 mld
              euro, zaś na zakupy z zagranicy wydały 85,6 mld euro.

              Według ekonomistów Eurostat, za pogarszający się bilans handlowy można winić
              umacniające się euro, które powoduje, że unijne towary i usługi są droższe za
              granicą. Do gorszych wyników w handlu zagranicznym przyczyniła się również
              niepewność związana z wojną w Iraku.

              W marcu w eurolandzie w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła również
              wartość produkcji przemysłowej - o 1,2 proc. Takie same tempo spadku zanotowała
              cała Piętnastka. W lutym tempo wzrostu wartości produkcji przemysłowej wyniosło
              0,4 proc. dla krajów strefy euro, tak samo było we wszystkich krajach
              Piętnastki.

              W porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku, wartość marcowej produkcji
              przemysłowej zmniejszyła się w strefie euro o 0,6 proc. i o 0,3 proc. w krajach
              UE.



              • Gość: MACIEJ ENERGIA W STANACH TANIEJE,ALE FIZYK NAS ZJE... IP: *.ny325.east.verizon.net 28.08.03, 06:03
                CALKIEM PRAKTYCZNE TO CO BUSH ROBI,ALE FIZYK NIE ZOSTAWI NA NAS SUCHEJ KOSZULI.


                Bush administration revises air pollution rules
                Environmentalists: Clean air program undermined
                Wednesday, August 27, 2003 Posted: 2:46 PM EDT (1846 GMT)

                Administration officials say the new rules will not increase air pollution.

                WASHINGTON (AP)
                • maksimum KOLEJNA LODZ PODWODNA JUZ SIE NIE WYNURZY 01.09.03, 20:07

                  Negligence blamed in sub sinking
                  Sunday, August 31, 2003 Posted: 7:50 PM EDT (2350 GMT)



                  Decommissioned Russian submarines anchored at Zvezda plant in Russia.

                  --------------------------------------------------------------------------------

                  Story Tools



                  --------------------------------------------------------------------------------

                  RELATED
                  CNN Special Report: Death of the Kursk


                  YOUR E-MAIL ALERTS
                  Vladimir V. Putin

                  Nuclear warfare

                  Russia

                  or Create your own

                  Manage alerts | What is this?

                  MOSCOW, Russia
                  • Gość: MACIEJ ROSJANIE ZNOWU ZATOPILI LODZ PODWODNA IP: *.ny325.east.verizon.net 03.09.03, 03:32
                    Znowu,niemal w tym samym miejscu co 3 lata temu Rosjanie zatopili lodz podwodna
                    i jak zwykle nie uprzedzili o tym zalogi.
                    Oczywiscie reaktory atomowe jak zwykle nie stwarzaja zadnego niebezpieczenstwa
                    dla otoczenia.
                    Napisz JOrl cos ciekawego na temat rosyjskiego zaawansowania technologicznego.


                    TIMES NEWS TRA
                    OSCOW, Aug. 30 — A decommissioned Russian nuclear submarine being towed to a
                    scrapyard sank in the Barents Sea today, killing 9 of the submarine's crew of
                    10, officials said.

                    The submarine, the K-159, was decommissioned in 1989 and had been rusting in a
                    submarine graveyard at the former Soviet naval base at Gremikha until its final
                    200-mile voyage, supported by four giant pontoons and towed by a tugboat.
                    Neither of its nuclear reactors was operating, defense and naval officials
                    said, according to Russian news agencies. The submarine sank before dawn about
                    three miles northwest of Kildin Island off the Kola Peninsula in Russia's far
                    north.

                    The sinking occurred almost exactly three years after two explosions destroyed
                    the submarine Kursk in the same sea less than 100 miles to the east, killing
                    all 118 aboard. That disaster prompted a scorching review of the navy, dented
                    the reputation of President Vladimir V. Putin and resulted in the dismissal of
                    several senior commanders.

                    In scale and in detail, however, the two cases differ greatly. The Kursk was
                    armed and its nuclear reactors were operating when it went down during a naval
                    exercise, after a torpedo misfired and triggered a second, catastrophic
                    explosion. In the case of the impotent K-159, Russian naval officers have
                    already suggested that towing procedures may have gone wrong.

                    The officials cited by the Russian news agencies said the K-159 sank to a depth
                    of more than 500 feet and posed no environmental risk, even though its reactors
                    still contain radioactive material.

                    President Putin was in Italy on a working holiday at Prime Minister Silvio
                    Berlusconi's retreat on Sardinia. Speaking to sailors aboard a Russian cruiser
                    anchored off the island, Mr. Putin called today's sinking a tragedy and vowed
                    that its cause would be thoroughly investigation.

                    "Once again it proves that the sea demands discipline in the most strict sense
                    of this word," Mr. Putin said. "It never forgives omissions or errors."

                    When the Kursk sank, Mr. Putin was on vacation on the Black Sea, and he issued
                    no public statement for days.

                    Several senior defense and naval officials, including Defense Minister Sergei
                    B. Ivanov, headed toward Severomorsk, the headquarters of Russia's Northern
                    Fleet near Murmansk, to oversee the rescue and investigation.

                    One sailor was rescued soon after the submarine sank in stormy, frigid seas
                    less than 100 miles from Norwegian waters, and rescuers recovered two bodies.
                    Adm. Viktor A. Kravchenko, the navy's deputy commander, said in a televised
                    news conference this evening that the missing were presumed dead because of the
                    sea's temperature of around 50 degrees. He also said listening devices had not
                    registered any sounds from the sunken submarine.

                    It was not immediately clear how the K-159 could have broken from the pontoons
                    and sank. Admiral Kravchenko said foul weather was a factor, but he also said
                    an investigation would focus on the actions of the crews of the submarine and
                    the tugboat towing it.

                    A retired commander of the flotilla that included the K-159, Adm. Eduard D.
                    Baltin, told the NTV network that it appeared that many procedures for towing a
                    submarine had been violated. He said that no sailors should have been aboard
                    and that the submarine's vents, hatches and other openings should have been
                    welded shut to keep it afloat, rather than using pontoons.


                    • maksimum EURO W SZWECJI- NIE CHCOM ALE MUSZOM 16.09.03, 02:13


                      Wszystkie kraje UE z wyjątkiem Danii i Wielkiej Brytanii, które wywalczyły dla
                      siebie wyjątek, "mają obowiązek przyjęcia euro w dalszej perspektywie, gdy będą
                      do tego gotowe, gdy spełnią kryteria" - wyjaśnił Gerassimos Thomas, rzecznik
                      komisarza ds. ekonomicznych i walutowych Pedro Solbesa.

                      NO WIEC,ZEBY NIE BYLO WATPLIWOSCI:PRZYJECIE EURO JEST KONIECZNOSCIA W EU!!!!!!

                      BO W NAFTA,NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA DO DOLARA.
                      • Gość: MACIEJ RUSCY JAK ZWYKLE W AWANGARDZIE TERRORYZMU SWIATOWE IP: *.ny325.east.verizon.net 17.09.03, 03:39
                        Wtorek, 16 września 2003

                        Sankcje USA wobec rosyjskiej firmy za sprzedaż broni do Iranu
                        PAP 20:55

                        Administracja USA nałożyła sankcje na państwowe przedsiębiorstwo
                        rosyjskie "Tuła KBP", oskarżając je o sprzedaż nowoczesnej broni Iranowi -
                        podał dziennik "Washington Times".

                        A POZNIEJ USA BEDA UWALNIALY BIEDNY NAROD OD TERRORYZMU RZADOWEGO.
                        • Gość: MACIEJ CO NA TO PACYFISCI CHIRAC I SCHROEDER? IP: *.ny325.east.verizon.net 02.10.03, 06:05

                          Fanty Chiraca i Schroedera
                          Środa, 01 października 2003 - 18:55 CEST (16:55 GMT)


                          Komentowana wiadomość

                          Co na to pacyfiści Chirac i Schroeder?
                          Polscy żołnierze uważają, że znalezione w Iraku francusko-niemieckie rakiety
                          przeciwlotnicze Roland, wyprodukowano w 2003 r. Pociski trafiły więc do Iraku
                          tuż przed wojną lub w czasie jej trwania.
                          [01 października 2003 14:42 CEST]

                          Jeśli okaże się, że broń znaleziona w Iraku rzeczywiście była dostarczona z
                          Francji i Niemiec w czasie trwania wojny z reżimem Husajna, albo krótko przed
                          jej rozpoczęciem, to kanclerz Schroeder i prezydent Chirac są wyjątkowym
                          hipokrytami.

                          Polscy saperzy, którzy znaleźli pod al HIllą nowoczesne francusko-niemieckie
                          rakiety Roland, zapewne jeszcze nie wiedzą, jak bardzo przyczynili się do
                          wyjaśnienia zagadki "skąd Irak miał broń?"

                          POLACY,GDZIE NIE WLEZA,TO KLOPOTOW KOLEGOM Z EU NAROBIA.


                          To pytanie, już po odsunięciu od władzy Saddama, stało się jednym z
                          najważniejszych dla tymczasowej administracji. A odpowiedź jaką przynosi
                          odnalezienie Rolandów jest prosta: dla Europy Irak Saddama był doskonałym
                          interesem. Francuzi od dawna współpracowali z Irakiem. W latach 70. Saddam
                          złożył nawet wizytę w Paryżu, by omówić szczegóły budowy przez Francuzów
                          elektrowni atomowej w Iraku. Elektrownia z "bratnią pomocą" Francji powstała,
                          ale na szczęście w porę zorientował się Izrael, który przewidując zagrożenie
                          jakie w przyszłości może ona spowodować, zbombardował ją. W Iraku swoje
                          przedstawicielstwa miały także niemieckie firmy zbrojeniowe, które na
                          uzbrajaniu irackiej Gwardii zarabiały krocie. Podobnie robili Ukraińcy, którzy
                          wedle doniesień Amerykanów sprzedali Irakowi nowoczesne radary Kolczuga. Z
                          Saddamem handlowali także Rosjanie, Arabia Saudyjska, Syria czy Jemen. Broń
                          wysyłali więc prawie wszyscy, ale dopiero teraz dowiemy się, kto najwięcej. Do
                          tej pory sprawdzano czy składy broni i pałacowe bunkry nie są zaminowane. Teraz
                          mogą do nich wejść ekipy poszukiwawcze i, być może, niedługo okaże się, że
                          pacyfiści Chirac i Schroeder mają więcej irackich fantów.
                          Grzegorz Sadowski

                          • Gość: Edek Re: CO NA TO PACYFISCI CHIRAC I SCHROEDER? IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.03, 19:06
                            Caly swiat odwraca sie od USA.Euro ma wynosic do konca roku 1,40$.Co jest grane?USA niewinne i spada..Moze kapitalisci chca doprowadzic USA do ruiny?Teraz Euro juz takie drogie,a dane gospodarcze USA coraz gorsze.5% luki budzetowej,a Niemcy dostaja w dupe od innych za 3,7%.
                            Co jest grane?Na pytanie o agentke z CIA Bush odwraca sie i wychodzi...
                            • maksimum Re: CO NA TO PACYFISCI CHIRAC I SCHROEDER? 02.10.03, 22:44
                              Gość portalu: Edek napisał(a):

                              > Caly swiat odwraca sie od USA.

                              My to widzimy i tarzamy sie ze smiechu.

                              > Euro ma wynosic do konca roku 1,40$.Co jest grane

                              Watpie,zeby euro tak wysoko poszlo,bo przy obecnym 1,15 H-Z EU juz jest
                              zbilansowany,a nie zapominaj,ze EU znane bylo z WIELKICH NADWYZEK EXPORTOWYCH.

                              > ?USA niewinne i spada..Moze kapitalisci chca doprowadzic USA do ruiny?

                              O czym ty mowisz Edek?
                              USA rozwija sie 1,4% w 1Q 2003 i 3,3% w 2Q 2003 roku.
                              Na 3Q 2003 prognozy sa na 5% wzrost GDP.
                              TO EU nurkuje od poczatku roku i w Niemczech ,Francji i Wloszech jest recesja.


                              > Teraz Eur
                              > o juz takie drogie,a dane gospodarcze USA coraz gorsze.5% luki budzetowej,a
                              Nie
                              > mcy dostaja w dupe od innych za 3,7%.
                              > Co jest grane?Na pytanie o agentke z CIA Bush odwraca sie i wychodzi...
                          • Gość: marcee ciekawe co bedzie z naszom pozycjom IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 19:14
                            w tym parlamencie europejskim czy jakos tak?
                            moglibyscie Panowie cos zawyrokowac
                            zdanie Przecinka jest zapewne wiadome, znowu Polaczki dostana kopa

                            gdybysmy jakos sie uplansowali z ta liczba glosow to dopiero byloby, Kataryna
                            wyrokuje o popularnosci Pana Premiera i dopytuje co z ta brakujaca czescia 80-
                            90% tak jakby nie kumala ze ta czesc wlasnie slyszala i widziala jak Pan
                            Prezydent osobiscie ich zapewnial ze nie moze to byc zeby tak bez odwolania
                            sie do Pana Boga w UE

                            jakby jeszcze nasi w tym cholernym parlamencie europejskim cos wykrecili dla
                            nas to juz nic by Kasce nie zostalo jak zakladac wlasna partie, jak zliczylam
                            to ma juz za soba jakies 15 osob z Foruma + Admin , liczac go za dwoch to i tak
                            duzo mniej niz Pana Premierowe mniej niz 20%
                            • maksimum KASKA Z ADMINAMI RWIE DO PRZODU JAK EU 09.10.03, 23:03
                              Gość portalu: marcee napisał(a):

                              > w tym parlamencie europejskim czy jakos tak?
                              > moglibyscie Panowie cos zawyrokowac
                              > zdanie Przecinka jest zapewne wiadome, znowu Polaczki dostana kopa
                              >
                              > gdybysmy jakos sie uplansowali z ta liczba glosow to dopiero byloby, Kataryna
                              > wyrokuje o popularnosci Pana Premiera i dopytuje co z ta brakujaca czescia
                              80-
                              > 90% tak jakby nie kumala ze ta czesc wlasnie slyszala i widziala jak Pan
                              > Prezydent osobiscie ich zapewnial ze nie moze to byc zeby tak bez odwolania
                              > sie do Pana Boga w UE
                              >
                              > jakby jeszcze nasi w tym cholernym parlamencie europejskim cos wykrecili dla
                              > nas to juz nic by Kasce nie zostalo jak zakladac wlasna partie, jak zliczylam
                              > to ma juz za soba jakies 15 osob z Foruma + Admin , liczac go za dwoch to i
                              tak duzo mniej niz Pana Premierowe mniej niz 20%

                              Tych adminow,to tam jest cala zgraja.
                              Od momentu zalogowania jeden od razu trzyma mnie za gardlo.
                              Czuje sie wrecz zaszczycony,ze poswiecaja mnie tyle uwagi,a to tylko dlatego,ze
                              ja Kasce poswiecilem troche uwagi.

                              -
                              Mikrowzrost w Eurolandzie


                              d, Reuters 09-10-2003, ostatnia aktualizacja 09-10-2003 17:42

                              W drugim kwartale PKB strefy euro spadł o 0,1 proc. licząc kwartał do kwartału.
                              W ujęciu rocznym wzrósł o 0,2 proc. - podało wczoraj unijne biuro statystyczne
                              Eurostat.
                              czytaj dalej »
                              Dane te są zgodne z oczekiwaniami analityków. Komisja Europejska poinformowała
                              też w czwartek, że w trzecim kwartale wzrost gospodarczy państw Dwunastki może
                              wynieść między 0,0 a 0,4 proc. licząc kwartał do kwartału. W czwartym kwartale
                              europejska gospodarka ma natomiast "przyspieszyć" do 0,2-0,6 proc. Według
                              Brukseli motorem szybszego wzrostu w ostatnich trzech miesiącach tego roku ma
                              być poprawa popytu wewnętrznego, a także lepsza koniunktura na świecie.

                              ------------------------------------------------------------------------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka