ginlo
07.12.06, 01:15
Ktory pismak ma odwage zadzownic do ludzi odpowiedzialnych za szwedzki model>
Jak to jest, ze nasi eksperci emerytalani to tworca reformy (ktory ojciec nie
kocha swoich dzieci) szefowa stowarzyszneie funduszy (no tu trudno sie
dziwic), Rysiu Petru (tego to niektore gazety nie chca pytac, widomo, ze powie
to co chce Balcer, kumpel Gory).
A teraz krotki artykulik na temat tego jak wyglada system szwedzki, nie ma w
nim takiej sytuacji jak u nas, ze fundusz emerytalny bierze 7% wplaty za
wplate pieniedzy. Skladka nie jest dziedziczona, chyba ze wykupi sie specjalne
ubezpieczenie, a co najciekawsze panstwo placi nasz skladke, gdy nie
pracujemy, lecz zajmujemy sie dzeicmi. Ciekawe czemu nie ma takiego rozwizania
w Polsce, w koncu kto decyduje sie na wychowanie dzieci zmniejsza obciazenie
systemu PAYG.
Ale u nas Balcerowicze i Goruy glosza swoja wersje liberalizmu gosodarczego,
takie sprymityzowanej wersji z lat 60-tych.