Gość: Sebar
IP: 213.164.91.*
11.12.06, 17:28
Pamietam podobne "madre" wypowiedzi w 2000 roku na temat IT.
"Wszystko moze krachnac tylko nie my, bo...."
Mieszkania w Wa-wie sa juz tak juz drogie, ze taniej jest w Niemczech!!!
A gdzie Polakom do niemieckich zarobkow....
Glowe pod kran panowie specjalisci od nieruchomosci, pod kran!!!
Zarabiam niezla kapuche w Niemczech, mialem zarezerwowane trzy mieszkania,
kazde po 57m2... Po podwyzce na etapie rezerwacji, chwycilem za kalkulator i
zarzadzilem szybka zmiane planow... w ciagu tygodnia zrezygnowalem z owych
mieszkan na rzecz dzialek budowlanych!!!!
To dobry przyklad jak powoli sie zmieniaja preferencje inwestowania, wiec
bylbym bardzo ostrozny z dalszym hurrraoptymizmem!!!
A co dopiero Polacy w Polsce!!! No ale z racji rozeznania w cenach
nieruchomosci paradoksalnie moga trwac w tej glupocie wzrostu do samego
konca... Czego przykladem moze byc ow specjalista wypowiadajacy sie w
artykule :))))))
Sebar