Dobry rok dla kolei

01.01.07, 20:55
Liczmy, że unijne dotacje pozwolą PKP stanąć na nogi i nam pasażerom umożliwią jazdę w ludzkich warunkach.
Że o skróceniu czasu przejazdu nie wspomnę....
    • kell99 Re: Dobry rok dla kolei 01.01.07, 21:00
      Jezeli kolejny rok zawieszania przewozow pasazerskich jest nazywany dobrym
      rokiem, to az strach pomyslec jak wedlug PKP wygladalby rok zly...
      • Gość: ała Dobry rok dla kolei - zły dla pasażerów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 01:43
        Na przykładzie jednego miasta:
        1. Pociąg z Łodzi Fabr. do Warszawy - 120 km w 3 godziny (dłużej o 1h)
        2. Pociąg z Łodzi Fabr. do Katowic, Żywca, Bielska Białej - zlikwidowano
        3. Pociąg z Łodzi Fabr. do Krakowa - przeniesiono na tak wczesną godzinę, że w sobotę i niedzielę nie da się dojechać na dworzec z miast ościennych.

        Jedna stacja - połączenia gorsze we WSZYSTKICH obsługiwanych kierunkach geograficznych.
        • glupsjz Re: Dobry rok dla kolei - zły dla pasażerów 02.01.07, 11:29
          Pociąg z Jastrzębia do Katowic (55 km) - 1980 - 2 godz. z wymianą lokomotywy po
          drodze - ze spalinowej na elektryczną
          1985 - 1,5 godz, po zelektryfikowaniu całej linii
          1990 - 2 godz. :(, ale i tak za Żorami nie ma wolnych miejsc siedzących,
          1995 - 1.45 - okrężną trasą (sic~!)
          2000 - 0 godzin - linia zaorana.
          TERAZ busiasrze nabijają kapsy.
          • Gość: manhu Re: Dobry rok dla kolei - zły dla podatników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 13:16
            To był dobry rok? Znowu przynieśli gigantyczną stratę i okradli nas podatników. No i o redukcji ektremalnie przerośniętego zatrudnienia nawet nie chcą słyszeć.
            • krychola remont tunelu srednicowego miał trwać 3 miesiące 02.01.07, 13:49
              w czasie jego trwania przedłużono go do 18 grudnia. Teraz są informacje
              wywieszone że remont trwa do odwołania! To w takim tempie to nie ma co marzyć o
              oddaniu do uzywalności w tym roku! Inna sprawa że byłem na stacji śródmieści,
              ale pieknie teraz wyglada! Jak nowa! Ale sufit nadal jest czarny w niektórych
              miejscach!
      • Gość: Gonia Re: Dobry rok dla kolei :/ IP: 212.160.172.* 02.01.07, 14:09
        W sylwestra jechałam 9,5 godziny (z 1 godzinnym opóźnieniem) z Kołobrzegu do
        Warszawy - w takim czasie to do Stanów można zalecieć - nie odczułam żadnej
        poprawy w 2006!!
    • maruda.r Dobry rok dla kolei 01.01.07, 21:31

      Pozwoliłoby to na znaczne polepszenie stanu infrastruktury kolejowej, m.in.
      likwidację części z kilku tysięcy odcinków torów, gdzie pociągi muszą zwalniać
      nawet do 40 km/godz., czy dostosowanie niektórych linii do prędkości nawet 160
      km/godz.

      ************************************

      Jak się zlikwiduje odcinki torów, to prędkość na nich wzrośnie, ale do 0 kmh.

      • glupsjz Re: Dobry rok dla kolei 02.01.07, 11:32
        a mi się przypomina jak jakiś Czech tu pisał, że do Polski chętnie by pojechał,
        ale raz, że nie ma pociągów, dwa, że polskie są dużo droższe od czeskich i go
        nie stać, a wrócić jakoś trzeba.
        Koleją to można jeździć, warto nawet, ale pod warunkiem, że się przekroczy
        dowolną granicę.
    • Gość: atx Re: Dobry rok dla kolei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 21:39
      Dobry rok, ech...

      Dzisiaj jechalem pociagiem relacji Szklarska-Poznan. Bylo jasne jak slonce, ze dzis beda chcialy jechac pociagami tlumy, ale sklad podjechal krociutki, jak na co dzien. W pociagu ludzie poupychani pietrowo. Na dworcu dzieja sie dantejskie sceny, podrozni zlorzecza, zostaja na peronach bo sie nie zmiescili. I tak na prawie kazdej stacji.

      Konduktor ze stoickim spokojem stwierdza, ze jak x-dziesci lat pracuje, tak zawsze jest pierwszego stycznia.

      PKP kojarzy mi sie przede wszystkim z brakiem wyobrazni i mentalnoscia: "robmy swoje, po co sie wychylac, byle do emerytury (najlepiej wczesniejszej), jeszcze po lbie oberwe za proby zmian". Skoro "tak zawsze jest pierwszego stycznia", to czy nie mozna wtedy puscic dluzszych pociagow? Dostawic kilku wagonow? No ale procedury, ilez to klopotu, testy i homologacje - typowe wymowki spowodowane biurokracja i wspomnianym podejsciem "po co sie wychylac" - przeciez jutro ludzie zapomna i bedzie po staremu. Otoz ludzie nie zapomna i jesli tylko beda mieli kiedys wybor, to wybiora samochod, prywatnego busa, byle nie PKP.
      • maruda.r Prawdziwa kolej IV RP 01.01.07, 22:43
        Gość portalu: atx napisał(a):

        > Dobry rok, ech...
        >
        > Dzisiaj jechalem pociagiem relacji Szklarska-Poznan. Bylo jasne jak slonce, ze
        > dzis beda chcialy jechac pociagami tlumy, ale sklad podjechal krociutki, jak na
        > co dzien. W pociagu ludzie poupychani pietrowo. Na dworcu dzieja sie dantejski
        > e sceny, podrozni zlorzecza, zostaja na peronach bo sie nie zmiescili. I tak na
        > prawie kazdej stacji.
        >
        > Konduktor ze stoickim spokojem stwierdza, ze jak x-dziesci lat pracuje, tak zaw
        > sze jest pierwszego stycznia.

        *****************************************

        Wszystko jest w porządku. Dużo biletów przy małych kosztach (krótkich składach).
        No i jechałeś już w nowym roku, a artykuł jest o starym. Ciesz się, że nie
        musiałeś iść po torach. ;)


        Przy okazji: święta Bożego Narodzenia 2006 też wypadły w zaskakującym dla kolei
        terminie, bo 25-26 grudnia. Składów IC nie przedłużono, ale sprytnie sprzedawano
        miejsca na korytarzach.

        Do biletu dołączono reklamówkę "Hotel etap". Można więc się spodziewać, że w
        niektórych okresach IC sprzeda nam miejsca stojące w owych hotelach.

        Nie wiem też, co myśleć o następującym punkcie w owej reklamówce:
        "* zwierzęta w pokoju za dodatkową opłatą 5 PLN". Za dodatkowe 5 PLN dostanę
        pokój z karaluchami czy szczurami?


      • Gość: 666 Re: Dobry rok dla kolei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 00:17
        Ja jechałem tym pociągiem do Wrocławia w sylwestra i rzeczywiście ludzie byli
        upchani jak sardynki. Byłem mile zaskoczony jak wyjeżdżałem z Wrocławia nowym
        pociągiem, naprawdę duża poprawa ale niestety na dworcu we Wrocławiu za
        przeproszeniem wali jak w kiblu, chyba utrzymanie czystości na dworcu jest
        tańsze od nowego pociągu.
    • Gość: kroitzman Dobry rok dla kolei IP: *.interecho.com 02.01.07, 00:51
      Taaa...nie mówiąc o tym ze po pociagach grasuja bezkarnie bandyci okfradajacy
      podroznych :)
    • Gość: :)))) Re: Dobry rok dla kolei IP: *.acn.waw.pl 02.01.07, 01:44
      Niestety, my jesteśmy zbyt biedni na luksus podróży koleją i musimy tłuc się samochodem (koszt przy 4
      osobach podróżujących jest wtedy mniejszy). Bieda chroni nas przed "luksusem" odwiedzania
      śmierdzących dworców. Rząd robi co może, by kolej była konkurencyjna podnosząc ceny paliwa i
      dokładając nam a to podwyżkę OC a to następny podatek samochodowy... Czyżby podświadoma tęsknota
      kaczek do czasów, kiedy Warszawę przemierzały jedynie nieliczne wołgi dygnitarzy?
      • Gość: 666 Re: Dobry rok dla kolei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 11:52
        Chyba żyjesz w innym świecie, mamy wolny rynek, państwo ma niewielki wpływ na
        ceny i jest mało prawdopodobne aby to sie zmieniło.
        • krychola Re: Dobry rok dla kolei 02.01.07, 13:55
          Gość portalu: 666 napisał(a):

          > Chyba żyjesz w innym świecie, mamy wolny rynek, państwo ma niewielki wpływ na
          > ceny i jest mało prawdopodobne aby to sie zmieniło.


          Niestety chyba raczej Ty żyjesz w innym świecie! Akurat tak sie składa że
          państwo ma uży wpływ na cenę paliwa(ponad 50% ceny benzyny to różne podatki) a
          na OC też chce mieć wpływ (20% składki z OC przechodziło by do budżetu bez
          względu czy robisz wypadki czy też nie)
    • Gość: Kodem Kolej smierdzi... IP: *.rev.pro-internet.pl 02.01.07, 02:10
      W UK koleja nie oplaca sie jechac nigdzie, zawsze jest taniej busem (tak, kolej
      jest wtygodniejsza, wiec traktuje ja jako business class). U nas lepiej nie
      mowic... najchetniej widzialbym calkowita likwidacje PKP albo (jezeli uznacie,
      ze kolej jednak musi byc) absolutnie 'wolna amerykanke' na rynku przewoznikow
      kolejowych, wlascicieli torow itp. To co robi z nami PKP to chyba jakis zart...
      No ale wiem, kolej jest niezbedna w kazdym panstwie (wg. niektorych kochajacych
      tradycje ludzi). Niezbedna do wozenia czolgow w razie wojny...
      • darekdeszczynski Re: Kolej smierdzi... 02.01.07, 07:30
        No pewnie. Z Gatwick na Victorię też się nie opłaca pociągiem jechać :)
        • Gość: Piotr Re: Kolej smierdzi... IP: *.wsa.gov.pl 02.01.07, 07:48
          Gratuluje Panu Polaczkowi optymizmu i dobrego samopoczucia.
          Niech sobie Ci włodarze pojeżdżą PKP top zobaczą czy jako przeciętny pasażer
          odczuje poprawę. Niech nie rozśmieszają przeciętnego pasażera, który co
          dziennie jeździ do pracy np. do Warszawy.
      • glupsjz Re: Kolej smierdzi... 02.01.07, 11:38
        > mowic... najchetniej widzialbym calkowita likwidacje PKP albo (jezeli uznacie,
        > ze kolej jednak musi byc) absolutnie 'wolna amerykanke' na rynku przewoznikow
        > kolejowych, wlascicieli torow itp. To co robi z nami PKP to chyba jakis
        zart...
        > No ale wiem, kolej jest niezbedna w kazdym panstwie (wg. niektorych
        kochajacych
        > tradycje ludzi). Niezbedna do wozenia czolgow w razie wojny

        kolej nie ma szans z busami, bo busy nie muszą utrzymywać dróg, ale kolej ma
        sens, dobrze zarządzana, bo zmniejsza korki, dużo mniej wypadków, mniej
        zniszczone drogi. Nie sposób policzyć ile wydano n.p. na akcje ratunkowe i
        pomoc medyczną dla poszkodowanych na drogach, w zeszły weekend 100 zabitych,
        ilu rannych nikt nie podaje, gdyby kolej była sprawna pewnie więcej osób by
        wybrało podróż koleją na święta i być moze część z nich by żyła.
    • Gość: Gosiewo Północne szkoda że nie dla pasażerów IP: *.jjs.pl 02.01.07, 07:58
      wspólnego biletu ciągle nie ma, rozkłady tragiczne, prędkości w ogóle lepiej
      nie mówić, ceny biletów w ogóle nie konkurencyjne wobec samochodu.
      • Gość: gowain Re: szkoda że nie dla pasażerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 08:19
        Może PKP specjalnie nie chce inwestować w infrastrukturę, bo kto by się z
        zagranicznych firm pchał na takie złej jakości tory? :) tylko polskie pociągi są
        w stanie "po tym" jeździć.
        • glupsjz Re: szkoda że nie dla pasażerów 02.01.07, 11:44
          pierwsze co bym zrobił będąc jakims ministrem to nakazał, ustawowo nawet,
          opracowywanie rozkładu przez zewnętrzną firmę, bo dziś PKP robi (chyba
          specjalnie) bajzel, przesuwa godziny odjazdów tak by nie było połączeń i by
          nikt nie jeździł, co pozwoli na zamykanie kolejnych linii i liczenie kolejnych
          strat.
          Dla przykładu - miałem fajne połączenie w jednej miejscowości na Kraków,
          Zakopane itp. pociągi pełne, dużo wycieczek szkolnych, to tak pozmieniali
          rozkład, ze teraz n.p. jeden pociąg na stację przesiadkową przyjeżdża 3 minuty
          po odjeździe wszystkich innych (do niedawna przyjeżdżał 5 minut wcześniej) no
          pasażerów oczywiście ubyło bardzo i linia pewnie pójdzie do zamknięcia kiedys.
          • Gość: /dev/lepper Re: szkoda że nie dla pasażerów IP: *.jjs.pl 02.01.07, 13:51
            > pierwsze co bym zrobił będąc jakims ministrem to nakazał, ustawowo nawet,
            opracowywanie rozkładu przez zewnętrzną firmę,

            Tak właśnie powinna wyglądać reforma. Tory państwowe, zarządca układa rozkład,
            zbiera kasę za bilety i ogłasza przetargi na obsługę tras. Już w ten sposób
            jest zorganizowana komunikacja autobusowa w Warszawie i dobrze się to sprawdza.
            Prywatni przewoźnicy sami kupują autobusy, miejskiej spółce funduje miasto!
    • konstantyn4 Stan torów i dworców - tragedia !!! 02.01.07, 08:48
      Tory po których trzęsie gdy pociąg jedzie 50 km/godz, dworce przypominające
      kloaki (np. Tychy, Katowice) to jest rzeczywistość PKP.
      • swistak336 Dworce Tychy i Katowice to plansze do CS lub Doom 02.01.07, 13:58
        W Tychach nie zmieniło się nic od czasów Gierka, tylko co było za Gierka czyste, teraz jest brudne. W Katowicach ustawili kolorowe budki sklepowe wśród śmieci. A tunele dojściowe do dworca i te uginające się schody są jak plansze do mrocznych gier komputerowych.

        Dla pocieszenia: jedyny bezpośredni pociąg z Tych i Katowic do Łodzi Fabrycznej - od zawsze wożąca podróżnych Soła została zlikwidowana - LEPSZY K... ROK DLA PASAŻERÓW!?
    • Gość: bartwylye Re: Dobry rok dla kolei IP: *.ipt.aol.com 02.01.07, 09:23
      Jedyna zaleta polskich wagonow jest to,ze okna w kiblu nie sa zabite i mozna je
      w razie czego otworzyc,a nie gnic w smrodzie :)
      Dwa dni temu jechalem pociagiem Arriva z Merthyr Tydfil do Cardiff to ludzie
      siedzieli jak najdalej kibla,bo tak walilo.he he.Na szczescie pociag jedzie
      tylko godzine i nie kula sie jak PKP,ktore niedlugo bedzie jezdzic z predkoscia
      waskotorowki i grzyby bedziemy zbierac po drodze.
    • Gość: Lonelos Chmara zbędnych dyrektorów i naczelników w PKP IP: *.tktelekom.pl 02.01.07, 09:49
      W najbardziej zadłużonej spółce PKP Przewozy Regionalne, zatrudnionych jest 81
      dyrektorów i 256 naczelników, istnieją również inne dobrze opłacane synekury
      jak np. Główny specjalista kierujacy zespołem a w zespole max aż 2 osoby! W
      centrali (-administracja) tej spółki na każdych 4 pracowników (bywa mniej)
      istnieje 1 stanowisko naczelnika. Zarobki dyrektora co miesiac to 3,8 średniej
      płacy krajowej w przedsiebiorstwach a naczelnika 3,2 średniej krajowej. Ta
      średnia płaca to 2560 zł brutto. Uregulowane to jest prawnie -Rozporządzenie
      Ministra i tzw. "ustawa kominowa". Według tego tzw. kontraktowym czyli
      dyrektorom, naczelnikom itp. wzrasta pensja pomimo zadłuzenia spółki na 2,3 mld
      zł, efekty ich pracy nie mają wpływu na ich zarobki. Jeśli średnia płaca w
      kraju wzrośnie to i oni automatycznie mają podwyzkę. Ta sytuacja nie dotyczy
      zwykłych pracowników. Oprócz podwyżki tzw. automatycznej również co pewien czas
      (średnio co 1,5 roku) otrzymują podwyżkę wraz z pozostałymi pracownikami PKP. A
      średnio ta podwyżka wynosi dla pracownika 50 zł brutto a dla dyrektora lub
      naczelnika 250 - 650 zł brutto ! Teraz pomnóżcie te zarobi x ilość dyrektorów.
      Jeśli obliczyliście, to już wiecie dlaczego w Polsce PKP są zadłuzone a podróż
      odbywa się w pociągach brudnych, hałasujących i śmierdzących.Nie wymieniłem
      jeszcze wielu różnych dobrze opłacanych zbędnych stanowisk (synekur) typu
      Pełnomocnicy Zarządu (-kilkunastu dobrze opłcanych pasozytów), głównych
      inżynierów (z pensją dyrektorską) itd. itp.
    • Gość: polak w sylwestra jechałem do berlina IP: *.coyote.pl 02.01.07, 10:02
      pociąg pkp do frakfurtu i z powrotem - tak brudny, ze balem sie dotknąć poręczy
      przy wsiadaniu. wagony zardzewiałe, zniszczone, nie sprzątane od lat. toaleta
      malowana pare lat temu ordynarną olejną.
      pociąg deutsche bahn z frankfurtu do berlina - nowy, cichy, czysty, wygodny.
      toaleta ciśnieniowa, jak w niektórych intercity pkp. na monitorach nazwy
      kolejnych stacji. był to zwykły pociąg osobowy, piętrowy wagon.

      zastanawialem sie, jak muszą się wstydzić polscy konduktorzy
      • Gość: stan Re: w sylwestra jechałem do berlina IP: *.multicon.pl 02.01.07, 10:26
        a nie wpominajac juz o dworcach:
        B-Hbf
        B- Potsdamer plz
        itp itd
        ale tez sa slamsy jak B- Lichtenberg lub Ostkreutz
        Jednak bylbym szczesliwy jakby w polse bylo tak jak w DE w temacie koleji i
        dworcow
        ehhhhh
        "marzneia sie spelniaja, tralalala
        pozdro
        • Gość: ozzymobil po lekturze wszystkich postów ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 11:23
          mam nieodparte wrażenie , że na forum wypowiadają się laicy .Chcecie standartów
          europejskich to prosze mieć pretensje do kolejnych rządów po 89
          roku .Finansowanie kolei a w szczególności
          infrastruktury ....zamarło ,wymyślono coś w zamian a mianowicie ...likwidowanie
          lini kolejowych , które są nierentowne . Chcecie kolei na europejskim poziomie
          to prosze zapoznajcie się z dotacjami jakie otrzymywały poszczególne koleje
          zachodnoeuropejskie a jakimi pieniędzmi dysponowały PKP i wyjaśniam że w
          Europie koleje też są państwowe :)Z przerostem zatrudnienia na kolei , pełna
          zgoda ( jak mawia JMR ), ale to ustawa o Restrukturyzacji i Komercjalizacji
          Przedsiębiorstwa PKP , doprowadziła do tego że powstało dziesiąt spółek , setki
          etatów dla naczelników i wszelkiej maści dyrektorów i stanowisk " do spraw
          niepotrzebnych " . Cała operacja o nazwie R i KP PKP miała i ma na celu
          lądowanie całej grupy zarządzającej PKP na intratnych stanowiskach nikomu i do
          niczego niepotrzebnych . Prym w tym w tym całym przedsięwzięciu widzie niejaki
          p. Celiński Krzysztof Celiński . Otóż człowiek ten obojętnie jakie rządy były
          przy " korycie " zawsze lądował na ciepłej posadzie we władzach którejś ze
          spółek PKP .Tak więc drodzy forumowicze , najpierw troche prosze się zaznajomić
          z historią rozpieprzenia PKP przez cwaniaczków , którzy teraz przecinają
          wstęgi a potem pomstować na brud , smród , obsługe , tabor , tory , połączenia
          lub ich brak .Pozdrawiam ozzymobil.
      • boncza Re: w sylwestra jechałem do berlina 02.01.07, 11:18
        Ale moim zdaniem niektóre pociągi międzynarodowe są całkiem niezłej klasy np
        Warszawa-Frankfurt ( dawniej jeżdżący do Brukseli ) albo Warszawa-Wiedeń. Tylko
        nie bardzo wiem czy jakiś jeszcze mogę wymienić
    • Gość: ano tak Dobry rok dla kolei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 11:19
      jechalimy tymi coraz lepszymi kolejami na imprezę do krakowa w sylwestra,
      pociąg nabity, bo świetni prezesi nie pomyśleli, żeby podstawić chociaż jeden
      wagon więcej, ale opłaciło się to świetnemu konduktorowi, bo z braku miejsc
      część ludzi załadowała się do pierwszej klasy, pan konduktor zbierał od nich po
      30 do kapsy, bez wypisywania, świetny gość, świetna firma, coraz lepsza:)
      • Gość: starycynik Re: Dobry rok dla kolei IP: *.dyn.centurytel.net 03.01.07, 00:36
        Prezesi linii lotniczych za to mysla. Tak podnosza ceny na sylwestra ze nikogo
        nie stac na podroz. Moze lepsze juz te bezmozgie koleje panstwowe, niz te
        myslace prywatne.
    • Gość: Salmon Samochodem taniej IP: *.crowley.pl 02.01.07, 12:16
      na trasie gdańsk-zakopane za przejazd samochodem z silnikiem 1,4L, tankowany
      BENZYNĄ zapłaciłem (liczac na osobę) mniej niż gdybym ta samą trase przejechal
      IC, lub Ex na odcinku gdańsk-kraków, a potem autobusem prywatnej firmy do/z
      zakopca.

      pytanie: iloe osob składało się na benzyne w samochodzie? Nie, wcale nie 5
      osób, nawet nie 4 osoby, ani 3 osoby!!
      2 OSOBY - juz dla dwóch osób opłaca się brac auto i przejechac cała polske
      samochodem!

      p.s. pytanie tylko czemu - czy bilety na pociag sa nadal za tanie, czy benzyna
      nadal za tania?? ;)
      • Gość: rewoxa Re: Samochodem taniej IP: 80.48.149.* 02.01.07, 20:23
        Problem polega na tym, że za:
        -zanieczyszczone przez samochody środowiasko naturalne,
        -prace policji drogowej,
        -pracę straży pożarnej usuwającej skutki wypadków,
        -leczenie rannych w wypadkach samochodowych,
        -koszty wynikłe ze smierci w wypadkach drogowych pru tysięcy osób rocznie
        płaci ogół podatników, a nie sami uczestnicy transportu samochodowego. Gdyby
        uwzględnić te koszty rachunki te wynikałyby zupełnie inaczej.
    • neiden pkp musi przetrwac 02.01.07, 13:35
      w dalszym ciagu kolej jest waznym srodkiem transportu w polsce. poprawki
      powinny byc wprowadzone w rozkladach, ilosci wagonow itd. na niektorych
      trasach jest mala ilosc pasarzerow. wiec nie potrzeba wielu wagonow. zwiekszy
      to szybkosc przejazdu i zaoszczedzi sie na paliwie .mozliwosci poprawy sytuacji
      w pkp sa duze.pkp to sprawa strategiczna dla gospodarki w polsce.
    • Gość: ja K i e d y_ m o d e r n i z a c j a_ W K D ??!!! IP: *.devs.futuro.pl 02.01.07, 14:25
      HANKA DO ROBOTY!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja