Dodaj do ulubionych

Bialoruska gospodarka

14.05.03, 17:59
www.odci.gov/cia/publications/factbook/geos/bo.html

Wedlug tego zrodla w 2001 r. wzrost gospodarczy Bialorusi wyniosl 4% przy PKB
na glowe wynoszacym 8200$. Dla porownania wskazniki innych kandydatow do UE:

Polska - wzrost 1,2% (2002 r), 9500 $
Łotwa - wzrost 4,2% (2002 r), 8300 $
Litwa - wzrost 4,5% (2002 r), 8400 $
Estonia - wzrost 4,4% (2002 r), 10900 $
Wegry - wzrost 3,2% (2002 r), 13300$


Dlaczego bialoruska gospodarka pod tym wzgledem nie rozni sie tak bardzo od
wielu kandydatow do UE? Dzieki przemyslowi?
Obserwuj wątek
    • feezyk Re: Bialoruska gospodarka 14.05.03, 22:57
      To wedlug PPP (parytetu sily nabywczej), a ta
      wielkosc jest wyjatkowo podatna na manipulacje.
      Mam nieodparte wrazenie, ze opierali sie
      na danych od Lukaszenki. Dane ekonomiczne
      CIA sa malo wiarygodne, wlaszcza w przypadku
      malo istotnych, nieprzejrzystych krajow.

      Sleep well
      F.
    • Gość: Banan Bialorus - pare przykladow IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.03, 23:45

      Kazdy z tych przykladow lacza tzw. "ludzie prezydenta"

      Biznesmen buduje w Minsku centrum handlowe. Inwestycja pochalania okragly
      milion dolarow ze srodkow wlasnych. Kiedy interes zaczyna kwitnac pojawiaja sie
      u biznesmena "ludzie prezydenta". Biznesmenowi zadaja jedno pytanie: Jaka
      chcesz miec pensje? Biznesmen na to: Nie rozumiem, jestem przeciez
      wlascicielem. "Ludzie prezydenta" na to: Ty byles wlascicielem. Jaka chcesz
      miec pensje? Centrum zostaje doslownie skonfiskowane. Biznesmen pracuje obecnie
      za 1000 dolcow jako dyrektor.

      Zniwa. Brakuje paliwa do traktorow. Lukaszenka wydaje prikaz, ze wszystkie
      stacje maja na potrzeby zniw dawac paliwo za darmo (!). Buntuje sie tylko
      koncern BP. "Ludzie prezydenta" blokuja dzialanie wszystkich stacji BP, nie
      moga one nic sprzedawac. Po tygodniu skruszony szef tamtejszego BP z uwagi na
      wielkie straty postanawia zastosowac sie do polecenia Lukaszenki.

      "Ludzie prezydenta" pojawiaja sie we wszystkich firmach znajdujacych sie przy
      konkretnej ulicy w Minsku. Powiadamiaja wlascicieli, ze musza oni przeznaczyc
      okreslona czesc srodkow na budowe wiezyczki, gdzie bedzie znajdowal sie
      posterunek policji. Od dwoch lat sciagaja na to w imie prawa pieniadze.
      Oczywiscie nie trzeba dodawac, ze zadnej wiezyczki do tej pory nie wybudowano.

      Bialoruska gospodarka nie ma zadnej przyszlosci. Najgorsze jest to, ze u nas
      jest calkiem sporo politykow, ktorzy rownie chetnie ingerowaliby w procesy
      gospodarcze.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka