Dodaj do ulubionych

A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!!

IP: *.bg.am.lodz.pl 23.05.03, 14:46
NARESZCIE!!!Tym samy padly wszystkie mity ze aby byl wzrost PKB nalezy:
zmniejszyc podatki
wprowadzic podatek liniowy
zniesc kodeks pracy
obnizyc koszty pracy
zwiekszyc zagraniczne inwestycje
pozyskac fundusze z UE
zmniejszyc deficyt budzetowy
zamknac kopalnie
i tym podobne bzdury
Bo oczywiscie przyczyny wzrostu gospodarczego sa zupelnie inne.Wzrost gospodarczy(dlugofalowy) powoduje taka lub inna polityka gospodarcza oczywiscie poprzez instytucje takie jak RPP i NBP.
Dzieki wytrwalemu a czesto brutalnemu naciskowi calego spoleczenstwa na Balcerka i RPP ci musieli wreszcie obnizac stopy choc bronili sie naprawde poteznie z uzyciem wszystkich srodkow i z duzym skutkiem (stad ten przewlekly kryzys).Z duza przyjemnoscia moge przedstawic moj dawny wpis(chcialbym aby nasi ,,fachowcy'' mogli tez przytaczac swoje przewidywania:o))):
Re: Wzrost PKB w Polsce 2003 - moze maly zakladzi
Autor: Gość: BRovUngern-Sternbe IP: *.bg.am.lodz.pl
Data: 03-03-2003 16:08
Ciekawe.To nietrudno przewidziec!Znamy juz stopy procentowe jakie dala RPP.W
zeszlym roku mielismy.Kwartalami.I-0,4,II-0,8,III-1,6,IV-2,4.To jak juz widzisz
1,8 to za malo bo juz mamy 2,4.Ja daje kolejno I-3,2,II-3,6,III-4,0,IV-4,2 2004
Ikw 4,2 Czyli srednio 3,75.Za ksiazke Kolodki dziekuje:
Oczywiscie teraz trzeba lekkiej korekty bo okazalo sie ze GUS troche przesadzil wzrost.A wiec dane te to:rok2002 kwartaly I-0,4;II-0,8;III-1,6;IV-2,1.A wiec po proporcjonalnej korekcie:
rok2003 kwartaly I-2,6;II-2,9;III-3,1;IV-3,2 srednio 3%.2004 Ikw-3,2.
A wiec wzrost jest okolo 3% nie ma sie z czego cieszyc.Ale to zawsze lepiej niz 0,3.Oczywiscie wine za to ponosza Balcerek i RPP bo za wolno obnizali stopy i nadal sa za wysokie.Jakie sa zagrozenia tego wzrostu.Oczywiscie takie jak dawniej.Czyli Balcerek i RPP moga oni orzec ze skoro wzrost jest to mozna podniesc stopy i znow nastapi kryzys.Po prostu ci ludzie sa stalym zagrozeniem dla Polski i jej gospodarki i dopoki ci nieodpowiedzialni ludzie nie beda usunieci nie mozemy sie czuc bezpiecznie.Co wobec tego bedzie jesli oni nie zadusza tego wzrostu?Niestety jest przed nami grozna perspektywa UE.Jesli do niej wejdziemy sytuacja w 2004 roku nie pogorszy sie ale juz w 2005 zaczna sie masowe bankructwa i zwalnianie ludzi na skutek restrukturyzacji dostosowan do UE niwytrzymywania konkurencji i wzrostu wartosci zlotego.A wiec aby nie zapeszyc mamy przed soba lepsze 1,5 roku(oczywiscie jezeli Balcerek i RPP nie zniszcza tego o tym caly czas pamietajmy.
Obserwuj wątek
    • feezyk Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! 23.05.03, 16:41
      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

      > NARESZCIE!!!Tym samy padly wszystkie mity ze aby
      > byl wzrost PKB nalezy:

      Tania demagogia, niestety. Bo wzrost moze byc
      np. 1, 5 albo 10%.


      Do tego:

      > zmniejszyc podatki
      > wprowadzic podatek liniowy
      > zniesc kodeks pracy

      rozluzniono

      > obnizyc koszty pracy

      spadly

      > zwiekszyc zagraniczne inwestycje
      > pozyskac fundusze z UE
      > zmniejszyc deficyt budzetowy

      lepiej zwiekszac?
      Nie da sie. Powyzej pewnej kwoty,
      koszta obslugi rosna szybciej, niz
      mozna splacic biorac nowe kredyty.

      > zamknac kopalnie
      > i tym podobne bzdury

      > Bo oczywiscie przyczyny wzrostu gospodarczego sa
      > zupelnie inne.Wzrost gospodarczy(dlugofalowy)
      > powoduje taka lub inna polityka gospodarcza
      > oczywiscie poprzez instytucje takie jak RPP i NBP.

      Oczywiscie, rzeczywiste przyczyny wzrostu gosp.
      sa glownie w sferze realnej gospodarki, choc
      sfera monetarna nie jest bez znaczenia.

      > Dzieki wytrwalemu a czesto brutalnemu naciskowi
      > calego spoleczenstwa na Balcerka i RPP ci musieli
      > wreszcie obnizac stopy choc bronili sie naprawde
      > poteznie z uzyciem wszystkich srodkow i z duzym
      > skutkiem (stad ten przewlekly kryzys).

      Mnie sie zdaje, ze zmusila ich do tego
      tylko jedna rzecz: bardzo niska inflacja.


      > Niestety jest przed nami grozna perspektywa UE.
      > Jesli do niej wejdziemy sytuacja w 2004 roku nie
      > pogorszy sie ale juz w 2005 zaczna sie masowe
      bankructwa i
      > zwalnianie ludzi na skutek restrukturyzacji dostosowan
      do
      > UE niwytrzymywania konkurencji i wzrostu wartosci
      zlotego.
      > A wiec aby nie zapeszyc mamy przed soba lepsze 1,5 roku
      > (oczywiscie jezeli Balcerek i RPP nie zniszcza tego o
      tym
      > caly czas pamietajmy.

      Tak, UE zmusi do wysilku.

      Pozdrawiam
      F.
      • Gość: B Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! IP: *.mtnet.com.pl 23.05.03, 19:18
        > obnizyc koszty pracy
        spadly
        ???

        B
        • feezyk Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! 23.05.03, 21:35
          Spadly ponoc pensje i na pewno poziom
          zatrudnienia, a PKB troche wzrosl.
          Ludzie siedza ponoc bez szemrania w
          nadgodzinach. Jaki wniosek?

          Wzrosla wydajnosc pracy, ergo spadly
          koszta pracy. Mysle, ze o jakies 10-15%.
          W/m strefy euro pomogla tez zmiana
          kursu wymiany.

          Pozdrawiam
          F.
          • Gość: B Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! IP: *.mtnet.com.pl 23.05.03, 23:05
            feezyk napisał:

            > Spadly ponoc pensje i na pewno poziom
            > zatrudnienia, a PKB troche wzrosl.
            > Ludzie siedza ponoc bez szemrania w
            > nadgodzinach. Jaki wniosek?
            >
            > Wzrosla wydajnosc pracy, ergo spadly
            > koszta pracy. Mysle, ze o jakies 10-15%.
            > W/m strefy euro pomogla tez zmiana
            > kursu wymiany.
            >
            > Pozdrawiam
            > F.
            Dlaczego zapytałem? Bo zazwyczaj "koszt pracy" to nie tyle suma, która
            pracodawcę kosztuje pracownik, co ile z tego kosztu zabiera "na sztywno"
            Państwo. A tu żadnych zmian nie widzę. Żaden polityk nie zamierza z tym nic
            zrobić. Nawet zmierzające po władze PIS i Samobrona nie odważą sie rzucić
            haseł - "odpodatkujemy płace".

            Co do tej wydajności to bym nie przesadzał. Niedawno w radiu słyszałem
            ironiczny komentarz dyrektora w Lublinie, którego szpital tonie w długach, bo
            ma kontrakty poniżej kosztów, że "nie ma już kogo zwolnić, bo 1 pielęgniarka
            jest na 1000 łóżek". Od tygodnia zastanawiam się czy jest to fakt czy retoryka.
            Albo - też szpital - zwalniamy ludzi 30 kwietnia, 1 maja przjmujemy ich na 9/10
            etatu (to "zwierzenie" z Onetu"). Podobnie widzę coraz więcej ludzi po
            uczelniach typu UJ/UW, którzy z dwóch dyplomów wyciągaja 900 zł dwa lata po
            studiach. Mnie to interesuje pod kątem socjologii. Zastanawiam się jak długo
            duża populacja ludzi jest w stanie taki stan wytrzymać, czy podejmą jakąś próbę
            ratunku i czy będzie to cokolwiek innego niż emigracja.

            pzdr
            B
            • Gość: drapieznik biolog IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 23:47
              a masz ajkies propozycje co powinnismy zrobic?
              • Gość: B cela IP: *.mtnet.com.pl 24.05.03, 11:43
                Gość portalu: drapieznik napisał(a):

                > a masz ajkies propozycje co powinnismy zrobic?

                Ładnie jest dzisaj no to wariant marzycielski i utopijny:

                1) kupić nożyczki, blok rysunkowy, paczkę długopisów
                2) kupić celę pancerną
                3) znaleźć 10 wariatów, którzy są normalni i zamknąć ich w celi

                Powyższe wykorzystać do zmiany prawa. Przed celą może warto moze postawić
                gościa co to będzie próbował jedzenie zwłaszcza prezenty od autorów prawa
                telekomunikacyjnego. Skutek - wzrost PKB w 2005 6% (jakoś nie bardzo mi
                przykro, ale US miałyby ograniczone kompetencje, a większa część pracowników
                musiałaby zdać egzamyiny z prawa/ekonomii bądź odejść, dla Ciebie pewnie awans)

                Biolog
              • Gość: B cela IP: *.mtnet.com.pl 24.05.03, 11:43
                Gość portalu: drapieznik napisał(a):

                > a masz ajkies propozycje co powinnismy zrobic?

                Ładnie jest dzisaj no to wariant marzycielski i utopijny:

                1) kupić nożyczki, blok rysunkowy, paczkę długopisów
                2) kupić celę pancerną
                3) znaleźć 10 wariatów, którzy są normalni i zamknąć ich w celi

                Powyższe wykorzystać do zmiany prawa. Przed celą może warto moze postawić
                gościa co to będzie próbował jedzenie zwłaszcza prezenty od autorów prawa
                telekomunikacyjnego. Skutek - wzrost PKB w 2005 6% (jakoś nie bardzo mi
                przykro, ale US miałyby ograniczone kompetencje, a większa część pracowników
                musiałaby zdać egzamyiny z prawa/ekonomii bądź odejść, dla Ciebie pewnie awans)

                Biolog
                • Gość: B piekarnia IP: *.mtnet.com.pl 24.05.03, 12:57
                  I moze od razu co do tych egzaminów przykład. Kiedyś rozmawialiśmy o US, który
                  zarżnął producenta szynek twierdząc, że ze 100 kilo świnki ma być 100 kilo
                  szynki. Oto orzeczenie, które w 1999 r w identycznej sytuacji tyle, że
                  dotyczącej piekarni pokazywało prawidłową drogę postępowania. A sprawę
                  wyprostował dopiero NSA. Gdyby w roli US byli studenci prawa UJ w ramach
                  ćwiczeń to za coś takiego wylecieliby z Olszewskiego na koniec Grodzkiej i
                  dziękowali by jeszcze, że nie zatrzymali się ostatecznie w Nowej Hucie. A jakos
                  tak dziwnie pewnie nadal jest, ze już będąc niezłymi mgr mają niewielką szansę
                  na pracę w US-owych.
                  Na mnie duże wrażenie zrobiła opowieść wyciągnięta przez feezyka jakiegoś w
                  sumie szczęsliwego imigranta o zniszczeniu mu firmy handlującej Linuxem w
                  ramach akcji SZYNKA - to jest powszechna praktyka US wymykająca się statystkom
                  jak gwałt, bo niewiele osób idzie z tym do NSA. A wystarczy tylko pracowników
                  US obciążyć decyzjami będącymi oczywistymi zaniedbaniamie i już będzie lepiej -
                  w sprawie SZYNKA udowadniam rażący brak wiedzy US, gdyż istnaiło orzeczenie
                  PIEKARNIA.
                  *********************************************************
                  Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek Zamiejscowy w Białymstoku
                  z dnia 9 listopada 1999 r.
                  SA/Bk 1041/98

                  Organ podatkowy określa podstawę opodatkowania w drodze oszacowania, jeżeli
                  brak jest danych niezbędnych do jej określenia, a także gdy dane wynikające z
                  ksiąg podatkowych nie pozwalają na określenie podstawy opodatkowania (art. 23 §
                  1 Ordynacji podatkowej).

                  Brak przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego powoduje to, że
                  zastosowany szacunek ma cechy dowolności.

                  Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy w Białymstoku po rozpoznaniu
                  w dniu 9 listopada 1999 r. sprawy ze skargi Spółki cywilnej - Andrzej N.,
                  Ireneusz N., i Robert N. na decyzję Izby Skarbowej w Ł. z dnia 3 czerwca 1998
                  r. Nr PP-732/46/MP/98 w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku od
                  towarów i usług za poszczególne miesiące 1995 r. oraz ustalenia dodatkowego
                  zobowiązania w tym podatku

                  I. uchyla zaskarżoną decyzję;

                  II. zasądza od Izby Skarbowej w B. na rzecz skarżącej Spółki kwotę 277,50 zł
                  (słownie: dwieście siedemdziesiąt siedem złotych 50 groszy) tytułem zwrotu
                  kosztów postępowania sądowego.


                  Uzasadnienie
                  Urząd Skarbowy w G., powołując przepisy art. 23 § 1 i art. 207 ustawy z dnia 29
                  sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. 1997 r. Nr 137 poz. 926 ze zm.)
                  oraz art. 10 ust. 2 i art. 27 ust. 4, 5 i 6 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o
                  podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym (Dz. U. 1993 r. Nr 11 poz.
                  50 ze zm.) w zw. z art. 3 ustawy z dnia 21 listopada 1996 r. o zmianie ustawy o
                  podatku od towarów i usług ... (Dz. U. 1996 r. Nr 137 poz. 640), decyzją z dnia
                  4 marca 1998 r., określił Spółce cywilnej - Andrzej N., Robert N. i Ireneusz
                  N. - (...) w R., zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za
                  poszczególne m-ce 1995 r., stanowiące jednocześnie kwoty do przypisu, tj. za m-
                  ce: (....)
                  Ogółem zaniżono zobowiązanie w podatku od towarów i usług w kwocie 5.819 zł.
                  Ponadto orzeczono o ustaleniu dodatkowego zobowiązania podatkowego w wysokości
                  odpowiadającej 30% kwoty zaniżonego podatku, tj. 1.746 zł i dodatkowe
                  zobowiązanie podatkowe w wysokości odpowiadającej 30% zawyżenia kwoty do
                  przeniesienia na następny miesiąc - 1.685 zł. Ogółem ustalono dodatkowe
                  zobowiązanie w kwocie 3.431 złotych. W uzasadnieniu decyzji podano, że kontrola
                  skarbowa wykazała zaniżenie kwot sprzedaży produktów Spółki. Postępowanie
                  podatkowe przeprowadzone w związku przekazaniem wyniku kontroli na drogę
                  postępowania o ustalenia zobowiązań podatkowych potwierdziło, że wykazane w
                  urządzeniach księgowych ilości sprzedanego pieczywa zostały znacznie zaniżone.
                  Przyjmując ilości pieczywa wykazanego przez Spółkę jako sprzedaż wyrobów i
                  stosując normy zużycia surowców obowiązujące w zakładzie piekarniczym
                  wyliczono, że nie było pokrycia w sprzedaży wyrobów wyprodukowanych z:
                  - 96.105 kg maki żytniej i pszennej, 2.033 kg soli, 4.633 kg drożdży, 11.384
                  sztuk jaj, 996 kg mąki ziemniaczanej, 4.527 kg cukru.
                  W tej sytuacji organ podatkowy uznał prowadzoną przez Spółkę ewidencję
                  sprzedaży oraz księgę przychodów i rozchodów za prowadzone nierzetelnie tj. z
                  naruszeniem przepisów art. 27 ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług oraz o
                  podatku akcyzowym i § 10 rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie prowadzenia
                  podatkowej księgi przychodów i rozchodów (Dz. U. 1992 r. Nr 99 poz. 496 ze
                  zm.). W związku z tym prowadzonej księgi przychodów i rozchodów nie uznano za
                  dowód w postępowaniu podatkowym na podstawie przepisów art. 193 § 4 Ordynacji
                  podatkowej. Podstawę opodatkowania w podatku od towarów i usług, powołując się
                  na przepisy art. 23 § 1 ustawy określono na drodze oszacowania. Szacując
                  sprzedaż towarów organ podatkowy przyjął ilości surowców wynikające z urządzeń
                  księgowych. Normy zużycia surowców zastosowano wynikające z podręcznika
                  Rolniczo-Handlowej Izby Gospodarczej „SCh” - Zakład Badawczy Przemysłu
                  Piekarskiego z 1993 r. pt. „Receptury, normy i porady piekarskie”, W. (...).
                  Spółka nie opracowała własnych norm zakładowych stosując normy zużycia surowców
                  wynikające z wyżej powołanego opracowania zwiększono obrót o kwotę 144.825
                  złotych i po dodaniu obrotu wykazanego przez Spółkę w kwocie 681.584,09 zł
                  ustalono łączny obrót w kwocie 826.409,09 zł. Strukturę sprzedaży przyjęto
                  według wskaźników wynikających z urządzeń księgowych. Przyjmując ilości
                  poszczególnych asortymentów pieczywa wynikające z szacunku, określono wysokość
                  sprzedaży i kwotę podatku od towarów i usług oraz kwoty dodatkowego
                  zobowiązania podatkowego.

                  Odwołując się od powyższej decyzji Spółka nie godziła się na przyjęte przez
                  organ podatkowy ilości sprzedanego pieczywa. Wyjaśniała, że niemożliwe było
                  uzyskanie takich ilości pieczywa. Wskazywała, że normy zawarte w „podręczniku”
                  nie były ściśle stosowane. Spółka traktowała te normy jedynie pomocniczo,
                  orientacyjnie. Wywodziła, że faktyczne zużycie produktów do wypieku pieczywa
                  możliwe jest ustalenie jedynie w wyniku przeprowadzenia wypieku kontrolowanego.
                  Wnosiła o przeprowadzenie wypieku kontrolnego i dopiero wówczas rozliczenie
                  produkcji w oparciu o wyniki takiego wypieku.

                  Izba Skarbowa w Ł. decyzją z dnia 3 czerwca 1998 r. utrzymała w mocy decyzję
                  organu podatkowego pierwszej instancji. W ocenie organu odwoławczego
                  nierzetelność deklarowanych przez Spółkę obrotów jest oczywista w świetle
                  analizy zużycia produktów i sprzedaży pieczywa przy stosowaniu norm i receptur
                  wynikających z „podręcznika”. Spółka nie posiadała opracowanych własnych norm
                  zakładowych, a jak wyjaśniali wspólnicy, posługiwała się normami zawartymi
                  w „podręczniku”. W tej sytuacji rozliczenie produkcji sprzedaży pieczywa w
                  oparciu o normy podręcznikowe było uzasadnione, a wnioskowany wypiek
                  kontrolowany nie był konieczny.

                  Skarżąc powyższą decyzję Spółka twierdziła, że brak było podstaw do szacowania
                  sprzedaży, gdyż wysokość jej wynikała z prawidłowo prowadzonej ewidencji
                  zakupów i sprzedaży do celów podatku VAT. Kontrola skarbowa i postępowanie
                  podatkowe nie wykazały żadnych nieprawidłowości o nierzetelności w prowadzeniu
                  księgi przychodów i rozchodów oraz ewidencji zakupów i sprzedaży do celów
                  podatku VAT. Powtórzone zostały zarzuty zgłaszane w postępowaniu odwoławczym.
                  Ponadto podniesiono, że uzyskana przez Spółkę zyskowność netto w wysokości
                  26,34% jest wysoka i nie odbiega od zysku netto wykazywanego przez inne tego
                  typu zakłady piekarnicze.

                  Odpowiadając na skargę Izba Skarbowa w Ł. wnosiła o jej oddalenie. Podtrzymując
                  argumenty przytaczane w uzasadnieniu decyzji dodawała, że obrót szacunkowy
                  oparto wyłącznie na dokumentach źródłowych podatnika.
                  • Gość: B piekarnia 2 IP: *.mtnet.com.pl 24.05.03, 13:00
                    Odpowiadając na skargę Izba Skarbowa w Ł. wnosiła o jej oddalenie. Podtrzymując
                    argumenty przytaczane w uzasadnieniu decyzji dodawała, że obrót szacunkowy
                    oparto wyłącznie na dokumentach źródłowych podatnika. Spółka nie wykazała
                    sprzedaży wyrobów z zakupionego cukru w wysokości 48,5%, soli - 27,5%, jaj -
                    44,8%, drożdży - 51%, mąki ziemniaczanej - 49%, mąki żytniej i pszennej -
                    19,77%. Nie wykazanie w ewidencji sprzedaży wyrobów odpowiadających zużyciu w
                    powyższych ilościach surowców, zmuszało organy podatkowe do ustalenia obrotu
                    (sprzedaży) w drodze szacunkowej.

                    Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

                    W dacie orzekania przez organ pierwszej instancji (4 marca 1998 r.)
                    obowiązywały już uregulowania zawarte w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r.
                    Ordynacja podatkowa (Dz. U. 1997 r. Nr 137 poz. 926 ze zm.), który to akt
                    prawny wszedł w życie z dniem 1 stycznia 1998 r. (art. 324 § 1 w zw. z art. 344
                    Ordynacji podatkowej).

                    Przepisy art. 23 § 1 Ordynacji podatkowej stanowią, że organ podatkowy określa
                    podstawę opodatkowania w drodze oszacowania, jeżeli brak jest danych
                    niezbędnych do jej określenia, a także gdy dane wynikające z ksiąg podatkowych
                    nie pozwalają na określenie podstawy opodatkowania. Przyjęta regulacja zezwala
                    na zastosowanie oszacowania podstawy opodatkowania w sytuacji, gdy brak jest
                    danych niezbędnych do jej określenia, lub gdy dane wynikające z ksiąg
                    podatkowych nie pozwalają na określenie podstawy opodatkowania. Dane wynikające
                    z ksiąg podatkowych prowadzonych przez Spółkę w zakresie zakupu surowców nie
                    zostały zakwestionowane przez organy podatkowe i same organy wielkości te
                    przyjęły szacując sprzedaż. Organy podatkowe twierdziły, że Spółka zużywając
                    zakupione surowce musiała uzyskać więcej produktów gotowych przeznaczonych do
                    sprzedaży. Rozliczając produkcję organy podatkowe posłużyły się normami zużycia
                    surowców wynikających z opracowania typu podręcznikowego. Spółka nie posiadała
                    opracowanych norm zakładowych. Organy podatkowe nie uwzględniły żądań Spółki o
                    dokonanie wypieku kontrolnego. Organy podatkowe nie zastosowały też metody
                    porównawczej i nie odniosły wyników Spółki do innych piekarni działających w
                    podobnych wielkością miejscowościach. Powyższa praktyka organów podatkowych nie
                    ma uzasadnienia w wyżej powołanych przepisach.

                    Przede wszystkim, w sytuacji gdy organy podatkowe kwestionowały rozliczenie
                    produkcji, to winne były dopuścić zgłaszany kilkakrotnie przez wspólników dowód
                    w postaci wypieku kontrolnego. Wyniki uzyskane w wyniku tej czynności
                    pozwoliłyby na porównanie wielkości wyszacowanych produktów z ilością uzyskaną
                    w toku wypieku kontrolowanego. Jeżeli organy podatkowe miały trudności z
                    przeprowadzeniem wnioskowanego dowodu, to mogły powołać biegłego do rozliczenia
                    produkcji. Przepisy art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej nakładają na organy
                    podatkowe obowiązek dopuszczenia jako dowodu w sprawie wszystkiego, co może
                    przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Trudno
                    jest uznać, że wnioski dowodowe składane przez wspólników były niezgodne z
                    prawem. Brak przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego powoduje
                    to, że zastosowany szacunek ma cechy dowolności zwłaszcza, że wyników szacunku
                    nie porównano do wyników uzyskanych w tym samym okresie przez inne piekarnie
                    działające w miejscowościach o podobnej wielkości.

                    Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd uznał, że wykazane nieprawidłowości
                    były na tyle istotne, iż mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Dlatego też stosując
                    przepisy art. 22 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o
                    Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. 1995 r. Nr 74 poz. 368 ze zm.) orzekł
                    o uchyleniu zaskarżonej decyzji. Zwrot koszów postępowania sądowego zasądzono
                    na podstawie przepisów art. 55 ust. 1 ustawy
                    • Gość: drapieżnik b IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 16:44
                      czy ty studiowales na UJ??

                      och zarzuciles mnie tekstem , coz odpisac?
                      stanelismy o ile sie nie myle na tym ze ....no wlasnie juz nie wiem na czym...

                      osobiscie zgadzam sie ze pracownicy US za razace naruszenie prawa powinni
                      odpowiadac, zreszta w krakowie odpowiadaja o ile sie nie myle dyscyplinarnie
                      raz byl sprawa za udzielenie bankowi a nie podatnikowi informacji o
                      zaleglosciach, zdaje sie zen ktos tam wylecial ale dokladnie juz nie pamietam

                      a co Smutny perfekcjonista Biolog robi na co dzien?

                      • Gość: B .............. IP: *.mtnet.com.pl 24.05.03, 18:50
                        Gość portalu: drapieżnik napisał(a):

                        > czy ty studiowales na UJ??
                        to już któraś koncepcja, a moze podrywałem na UJ :-)?

                        > och zarzuciles mnie tekstem , coz odpisac?
                        > stanelismy o ile sie nie myle na tym ze ....no wlasnie juz nie wiem na czym...
                        na nieciągnięciu VAT - taka mała niekonsekwencja - błagam o nipisanie o VAT.

                        > osobiscie zgadzam sie ze pracownicy US za razace naruszenie prawa powinni
                        > odpowiadac,
                        "powinni" oddaje stan dzisiejszy

                        > a co Smutny perfekcjonista Biolog robi na co dzien?
                        dlaczego Smutny?, Wiem nie łapie amerykańckiego humoru, ja np. nie twierdzę, że
                        jesteś - bo ja wiem - Rozpustna.
                        mam Plany, Marzenia i Kłopoty - jak wszyscy.

                        B
                        • Gość: drapieżnik Re: .............. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 20:56
                          Ale napisales :o NIPISANIE o vat
                          no wiec o NApisanie czy o NIEpisanie bo nie moge sie polapac
                          i co to jest nieciagniecie vat? ja nie wiem co to znaczy

                          no nie przesadzaj bo mnie zaglaskasz na smierc, sama chamsko sie czepialam to
                          mi dolozyl. Nie przesadzaj juz bo wyjdzie ze powinnam stac na oltarzu (zeby
                          teraz Feezyk sie nie zdenerwowal)

                          • Gość: b Re: .............. IP: *.mtnet.com.pl 24.05.03, 22:37
                            niepisanie - to jest rzecz, ktora krew we mnie burzy

                            > no nie przesadzaj bo mnie zaglaskasz na smierc,
                            Słowo Rozpustna jest głaskaniem? Prosze o wzór zwyzywania, które Ciebie ruszy.
                            I aby to bylo cos ciekawszego, niz biust po kolana.

                            B


      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 27.05.03, 14:29

        > Tania demagogia, niestety. Bo wzrost moze byc
        > np. 1, 5 albo 10%. --->Takiej reakcji sie nie spodziewalem?Coz ma ona
        oznaczac?Napisalem dokladnie jaki jest wzrost?Feezyk zacmilo cie?

        > > zniesc kodeks pracy
        >
        > rozluzniono---.???Co masz na mysli?Mozesz mi opisac i jak to wplynelo na
        wzrost gospodarczy?
        >
        > > obnizyc koszty pracy
        >
        > spadly--->???Ja nie mowie ze nie spadly.Mowilem ze bylo rzucane chaslo
        obnizenia przez rzad kosztow pracy ktorego rzad nie zrobil???Fezzyk co ty?

        > > zmniejszyc deficyt budzetowy
        >
        > lepiej zwiekszac?
        > Nie da sie. Powyzej pewnej kwoty,
        > koszta obslugi rosna szybciej, niz
        > mozna splacic biorac nowe kredyty.--->A czy ja cos takiego twierdzilem?Feezyk
        opamietaj sie.Chodzilo mi o to ze nie zmniejszono deficytu a wzrost jest czyli
        to nieprawda ze od deficytu zalezal rozruch gospodarki.

        > Oczywiscie, rzeczywiste przyczyny wzrostu gosp.
        > sa glownie w sferze realnej gospodarki, choc
        > sfera monetarna nie jest bez znaczenia.--->feezyk co ty popadles w szalenstwo?
        Sfera monetarna nie jest realna gospodarka???!!!Co ty????

        > Mnie sie zdaje, ze zmusila ich do tego
        > tylko jedna rzecz: bardzo niska inflacja.--->Feezyk co ci sie wydaje?Tu nie
        ma nic do wydawania.Tu ytrzeba sprawdzic fakty.Zaczeli obnizki jeszcze jak
        inflacja wynosila 6%.Juz zapomniales jaki byl w Sejmie nacisk???Juz lezaly
        ustawy zmieniajace status RPP.Oj Feezyk Feezyk dales plame.Nie dopasowuj
        rzeczywistosci do swoich wyobrazen to najgorszy blad.

        > Tak, UE zmusi do wysilku. --->Feezyk????!!!Jakiego wysilku?Bankructwa i
        wzrost bezrobocia to wysilek?Co ty piszesz.
        Widze po twojej reakcji i odpowiedziach ze nie przeczytales dobrze tego o czym
        napisalem i nie starales sie zrozumiec tylko na goraco bez zastanowienia
        komentowales.Niestety rezultat jest bardzo slaby...Nie tylko o czym innym
        pisalem to jeszcze nie zastanowiles sie nad odpowiedziami...
        >
        > Pozdrawiam

      • Gość: el matador Re:WCALE GOSPODARKA POLSKI NIE RUSZYLA!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 00:51
        Bo mamy słabych ekonomistów-pseudoprofesorów takich kak Hausner czy doradca
        ekonomiczny Prezydenta niejaki Orłowski.Kołodko zdaje sobie sprawę,że jakoś
        budżet musi dopiąć, bo jak nie dopnie to trzaśnie nie tylko w PL ale na całej
        linii od Odry po Jenisiej(WLadywostok).Oczywiście,że konieczna symulacja
        ekonometryczna, jaki spadek opodatkowania przedsiębiorstw możliwy tak by dac
        automatyczny wzrost wpływów budżetowych. Ponadto ani w Programie Kołodki ani u
        Hausnera nie ma mechanizmów proeksportowych a przyczyna niepowodzeń polskiej
        gospodarki tkwi przede wszystkim w poziomie eksportu na 1 mieszkańca,wynosi on
        obecnie 1400 dolarów/głowę podczas gdy w Czechach 3400 USD/głowę na Węgrzech -
        3050 uSD/głowę.Dodatkowy popyt polskie przedsiębiorstwa winny znajdować poza
        granicami naszego kraju a nie pohajcowywac inflacyjnie poprzez swój popyt
        drogiej i nie konkurencyjnej(zła organizacja pracy ,zły managing,za wysokie
        koszty własne, złe stosunki robotnik-właściciel zakładu, zbyt wydęte sztuczne
        wydatki prywatnych firm napędzające koszty jako ucieczkę przed pazernym
        fiskusem, brak bezbłędnej informatyzacji księgowo-handlowej na wzór małych i
        średnich firm zachodnioniemieckich-tutaj bariera w postaci zbyt wysokich
        kosztów korzystania z internetu(monopol TP)i brak podatkowej polityki
        proinnowacyjnej(odpisy podatkowe jako nagroda za wzmożoną modernizację środków
        trwałych, brak podobnych do japońskich rozwiązań dotyczących przyspieszonej
        amortyzacji i ewidencjoowania środków na stanie magazynowym oraz produkcji w
        toku celem przyspieszenia obrotu towarowo- usługowego a tym samym obiegu
        gospodarczego ,brak rozpowszechnienia"faktorning", u i międzynarodowych giełd
        wolnych mocy producyjnych sprzężonych organizacyjnie i finansowo z podobnymi
        homologami wyszukującymi wolne moce produkcyjne w B.,NL,S,DK,N,D,CH i I(WŁochy)
        Hausnerowi dwója z nieudolności jako Ministrowi Gospodarki - facet nie ma
        żadnych ku temu kwalifikacj i Teoretyczny Profesor w dzisiejszej
        skomplikowanej sytuacji przedsiębiorstwa to za mało-potrzebna jest jesczcze
        praktyka pracy w gospodarce-t.j. w średnim lub nieco większym
        przedsiębiorstwie przemysłowym bądż usługowym a tego rządzące Polska tępaki i
        imbecyle ekonomczne nie maja ,bo jakżeby - wychowała ich PANI EGZEKUTYWA POP w
        latach osemdziesiątych i bojówki ORMO idące na bogu ducha winnych roboli
        z "Solidarności".Podsumowywwując -
        spadać z hukiem z rządzenia polska gospodarka bo dalsza nieudolność może odbić
        się powszechną czkawką w całej gospodarce światowej- impuls wyjdzie z głupiej
        makroekonomicznie i tępawej, jałowej intelektualnie ekonomicznoprofesorskiej
        Polski.
    • beers Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! 23.05.03, 21:40
      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

      >> zamknac kopalnie
      > i tym podobne bzdury

      Kopalnie to jednak trzeba zamknac, sa niepotrzebne.

      PS: Studiujesz na UM? ;)

      pzdr.MARCIN
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 26.05.03, 16:33

        > Kopalnie to jednak trzeba zamknac, sa niepotrzebne.--->???A coz to za dziwna
        wypowiedz?Nie wiesz po co sa kopalnie?Nie bede tlumaczyl.
        >
        > PS: Studiujesz na UM? ;)--->Nie a co to ma do rzeczy?
        >
        > pzdr.
        >
        >
    • Gość: Banan Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 00:31
      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

      > NARESZCIE!!!Tym samy padly wszystkie mity ze aby byl wzrost PKB nalezy:
      > zmniejszyc podatki

      W Polsce wydawanie pieniedzy przez budzet jest w wiekszosci ich marnotrastwem.
      Ugrupowania polityczne bedace u wladzy dazyly do maksymalnego rozdecia budzetu
      tak by kupowac wyborcow i odpalac sobie odpowiedni procent. Lepiej zostawic je
      w rekach przedsiebiorcow i obywateli, lepiej je spozytkuja a wrost bedzie duzo
      wiekszy.

      > wprowadzic podatek liniowy

      Przydalo by sie, ukrocilo by to bezczelnosci urzedow skarbowych.

      > zniesc kodeks pracy
      > obnizyc koszty pracy

      Inaczej zostaniemy z bezrobociem rzedu 18%. Zdecydowanie bardziej sie wywierac
      presje na pracownika by bral nadgodziny nie placac mu za to niz zatrudnic
      nastepnego przy takim ZUSie.

      > zwiekszyc zagraniczne inwestycje
      > pozyskac fundusze z UE
      > zmniejszyc deficyt budzetowy

      Koniecznie

      > zamknac kopalnie

      I to szybko, zaoszczedzone miliary przeznaczyc na rozwoj malej
      przedsiebiorczosci, bedzie wiekszy pozytek.

      > i tym podobne bzdury

      Jak Ty wszystko najlepiej wiesz :)

      Gospodarka nie bedzie sie rozwijala w dluzszej perspektywie przy:
      - takie korupcji jaka obecnie panuje
      - rozdetej biurokracji
      - niewydolnym kompletnie sadownictwie
      - bardzo niskim poziomie inwestycji jaki obecnie mamy

      Nawet jak wzrost wyniesie 3 czy 4 % to i tak nasze praprawnuki doczekaja
      dobrobytu.
      • Gość: Miauczyński Adam Moje gratulacje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.03, 17:30
        Gość portalu: Banan napisał(a):

        >
        > > zamknac kopalnie
        >
        > I to szybko, zaoszczedzone miliary przeznaczyc na rozwoj malej
        > przedsiebiorczosci, bedzie wiekszy pozytek.

        A prąd bedziemy wytwarzać z dawnych, zmarłych ekonomistów, którzy słuchając
        tych bzdur, wypisywanych przez Was wpadli już chyba w stały ruch wirowy w swych
        grobach - nic tylko do generatorów prądotwórczych ich podłączyć, a Brover-
        Sternbe'go ustawić nad tymi grobami, niech dalej plecie swoje dyrdymały!!!!
        • Gość: Banan Re: Moje gratulacje... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 21:22

          Rope wydobywamy?
          Nie bardzo, sladowe ilosci w stosunku do potrzeb.

          Benzyna w Polsce jest?
          Jest

          Wyciagnij wlasciwie wnioski.
        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Moje gratulacje... IP: *.bg.am.lodz.pl 29.05.03, 17:25

          > A prąd bedziemy wytwarzać z dawnych, zmarłych ekonomistów, którzy słuchając
          > tych bzdur, wypisywanych przez Was wpadli już chyba w stały ruch wirowy w swych
          >
          > grobach - nic tylko do generatorów prądotwórczych ich podłączyć, a Brover-
          > Sternbe'go ustawić nad tymi grobami, niech dalej plecie swoje dyrdymały!!!!--->Prosze miec pretensje do gospodarki ze ruszyla mimo ze zadna z tych teorii nie zostala wprowadzona.Nie moja to wina ja tylko wyciagam wnioski.I jeszcze jedno jesli sie pisze dyrdymaly to trzeba napisac gdzie.
          • mr_watchman Re: Moje gratulacje... 30.05.03, 10:19
            Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

            > Prosze miec pretensje do gospodarki ze ruszyla mimo ze zadna z tych
            > teorii nie zostala wprowadzona.

            Ruszyła? Doprawdy? Z 1,5% wzrostu PKB ma 1,8%?

            > Nie moja to wina ja tylko wyciagam wnioski. I jeszcze jedno jesli sie pisze
            > dyrdymaly to trzeba napisac gdzie.

            Ty swoje produkujesz na forum.
            • Gość: BrvUngern-Sternber Nie masz zupelnie pojecia co sie dzieje IP: *.bg.am.lodz.pl 04.06.03, 14:16
              w gospodarce.Stopy wzrostu podalem nie trzeba nigdzie szukac.Widac jest to za
              trudne dla ciebie.A mimo to starasz sie ublizac chociaz nie rozumiesz
              ekonomii.Dno...
              • mr_watchman Re: Nie masz zupelnie pojecia co sie dzieje 05.06.03, 10:24
                Gość portalu: BrvUngern-Sternber napisał(a):

                > w gospodarce.Stopy wzrostu podalem nie trzeba nigdzie szukac.Widac jest to
                > za trudne dla ciebie.A mimo to starasz sie ublizac chociaz nie rozumiesz
                > ekonomii.Dno...

                Ale ja ci zadałem proste pytanie: ruszyła? Jak, gdzie, kiedy? PKB jak wariat
                pnie się w górę, a bezrobocie leci na pysk? W którym kraju?
      • Gość: BrvUngern-Sternber Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 28.05.03, 15:09

        > W Polsce wydawanie pieniedzy przez budzet jest w wiekszosci ich
        marnotrastwem. --->Wiekszosc?!Czyli ponad 50%?A to rewelacja?Dlaczego minister
        finansow o tym nie wie.Zabral by polowe tej sumy i mialby 26% budzetu.Frajer
        jakis?!A mowiac powaznie jesli rozmawiamy powaznie to traktujmy sprawy powaznie
        i nie rzucajmy ze wiekszosc itd.Bo to czyni dyskusje niepowazna.
        > Ugrupowania polityczne bedace u wladzy dazyly do maksymalnego rozdecia
        budzetu
        > tak by kupowac wyborcow i odpalac sobie odpowiedni procent.--->Kupowac
        wyborcow?Mozesz podac przyklad?
        Lepiej zostawic je
        > w rekach przedsiebiorcow i obywateli, lepiej je spozytkuja a wrost bedzie
        duzo
        > wiekszy.--->Nie bedzie wiekszy.Zeby byl wzrost musi byc ich WIECEJ(chyba
        proste:o))).A od przekladania od podatnikow do budzetu lub spowrotem ich nie
        przybedzie.Proste.
        >
        > > wprowadzic podatek liniowy
        >
        > Przydalo by sie, ukrocilo by to bezczelnosci urzedow skarbowych.--->Alez
        widze ze nie jest rozumiane pojecie podatku liniowego.LINIOWY to taka SAMA
        stawka procentowa.Po wprowadzeniu liniowego urzedy beda tak samo bezczelne jak
        byly.Bo co ma jednolita stawka do bezczelnosci urzedow?
        >
        > > zniesc kodeks pracy
        > > obnizyc koszty pracy
        >
        > Inaczej zostaniemy z bezrobociem rzedu 18%. Zdecydowanie bardziej sie
        wywierac
        > presje na pracownika by bral nadgodziny nie placac mu za to niz zatrudnic
        > nastepnego przy takim ZUSie.--->No i wlasnie o to chodzi ze nie zostaniemy bo
        to wlasnie udowodnilem.Nic sie nie zmienilo w kodeksie i ZUS a bezrobocie
        spada.Wniosek:WZROST GOSP NIE ZALEZY OD ZUSu ani kodeksu
        >
        > > zwiekszyc zagraniczne inwestycje
        > > pozyskac fundusze z UE
        > > zmniejszyc deficyt budzetowy
        >
        > Koniecznie--->???Jasniej prosze?
        >
        > > zamknac kopalnie
        >
        > I to szybko, zaoszczedzone miliary przeznaczyc na rozwoj malej
        > przedsiebiorczosci, bedzie wiekszy pozytek.--->Zaoszczedzimy na upadku Slaska?
        i bezrobociu 35% w tym regionie?Cos nie tak.
        >
        > > i tym podobne bzdury
        >
        > Jak Ty wszystko najlepiej wiesz :)--->To nie ja moj drogi to fakty.Dyskutuj z
        gospodarka.
        >
        > Gospodarka nie bedzie sie rozwijala w dluzszej perspektywie przy:
        > - takie korupcji jaka obecnie panuje--->Na szczescie bedzie.W latach 93-97
        tez byla i nie przeszkadzala.Oczywiscie jestem za sadzaniem zlodziei-precz
        znimi!!! pisze tylko obiektywnie.
        > - rozdetej biurokracji--->Na szczescie bedzie.Ale racja precz z biurokracja.
        > - niewydolnym kompletnie sadownictwie--->Tez na szczescie bedzie ale racja
        natychmiast zrobmy porzadek z prawnikami.
        > - bardzo niskim poziomie inwestycji jaki obecnie mamy--->Trudno ocenic ale
        jak bedzie wzrost to i inwestycje wzrosna.O to nie ma obawy.
        >
        > Nawet jak wzrost wyniesie 3 czy 4 % to i tak nasze praprawnuki doczekaja
        > dobrobytu.--->Zgoda tez o tym mowilem.Dlatego precz z Balcerkiem i RPP i
        precz z UE.Wtedy bedzie szybciej.
        Pozd.
        • Gość: pawel-l Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! IP: 1.0.12.* 28.05.03, 15:26
          W Polsce nie brak pieniędzy. Wystarczy że każdy dopisze "0" na banknotach i
          będziemy 10 razy bogatsi.

          W Polsce brakuje użytecznej pracy.
          Można płacić za budowę autostrad, za budowę domów, za szycie butów, za
          produkcję użytecznych przedmiotów. Ale my wolimy płacić za siedzenie w domu
          milionów niby rencistów, wcześniejszych emerytów, za siedzenie w biurach
          tysięcy urzędników, za rolników i górników i których wydajność jest niska.
          BRAK EFEKTÓW PRACY, a nie pieniędzy.
          • Gość: Banan Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! IP: *.dtvk.tpnet.pl 28.05.03, 16:43
            Gość portalu: pawel-l napisał(a):

            > W Polsce nie brak pieniędzy. Wystarczy że każdy dopisze "0" na banknotach i
            > będziemy 10 razy bogatsi.
            >
            > W Polsce brakuje użytecznej pracy.
            > Można płacić za budowę autostrad, za budowę domów, za szycie butów, za
            > produkcję użytecznych przedmiotów. Ale my wolimy płacić za siedzenie w domu
            > milionów niby rencistów, wcześniejszych emerytów, za siedzenie w biurach
            > tysięcy urzędników, za rolników i górników i których wydajność jest niska.
            > BRAK EFEKTÓW PRACY, a nie pieniędzy.

            W Polsce nie oplaca sie ciezko i uczciwie pracowac na swoim poniewaz tutaj tacy
            ludzie dostaja po lapach od urzednikow, wszelkiej masci biuroktarow, aparatu
            skarbowego. Panstwo robi duzo by w ludziach przedsiebiorczych zabic inicjatywe.
            Dlatego wiele osob szybko zmienia swoje poglady, staja sie minimalistami,
            widza, ze nie ma sensu sie przesadnie starac i wola kiepsko bo kiepsko
            egzystowac za jalmuzne, ktore panstwo w postaci przeroznych datkow wyplaca im w
            zamian za glos wyborczy oddany na politykow szeroko opowiadajacych sie za
            tzw. "sprawiedliwoscia spoleczna".
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 30.05.03, 14:57

            > W Polsce nie brak pieniędzy. Wystarczy że każdy dopisze "0" na banknotach i
            > będziemy 10 razy bogatsi.--->Co ty opowiadasz?I gdzie ty zyjesz?Wiesz w jakim
            stanie znajduje sie gospodarka Polski?W stanie deflacji.Wiesz co to jest
            inflacja?Jest to wzrost cen wywlany nadmiarem pieniedzy na rynku.Wiesz co to
            deflacja?Odwrotnosc inflacji czyli SPADEK CEN wywolany NIEDOBOREM pieniedzy na
            rynku.A ty mowisz,,w Polsce nie brak pieniedzy''.Zastanow sie?
            >
            > W Polsce brakuje użytecznej pracy.-->???
            > Można płacić za budowę autostrad, za budowę domów, za szycie butów, za
            > produkcję użytecznych przedmiotów. Ale my wolimy płacić za siedzenie w domu
            > milionów niby rencistów, wcześniejszych emerytów, za siedzenie w biurach
            > tysięcy urzędników, za rolników i górników i których wydajność jest niska.
            > BRAK EFEKTÓW PRACY, a nie pieniędzy.--->Jakich milionow rencistow i emerytow?
            Zapewne najwyzej 2 mln.A wiesz dlaczego?Bo nie ma dla nich pracy.Dlaczego?Ano z
            braku pieniedzy na rynku.Rolnikow?co ty opowiadasz kto placi rolnikom.A co do
            gornikow wiesz ile bys zaplacil gdyby Slask upadl???Zastanow sie.To by dopiero
            byly koszty.
        • mr_watchman Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! 29.05.03, 10:13
          Gość portalu: BrvUngern-Sternber napisał(a):

          > Wiekszosc?!Czyli ponad 50%?A to rewelacja?Dlaczego minister finansow o tym
          > nie wie.Zabral by polowe tej sumy i mialby 26% budzetu.Frajer
          > jakis?!A mowiac powaznie jesli rozmawiamy powaznie to traktujmy sprawy
          > powaznie i nie rzucajmy ze wiekszosc itd.Bo to czyni dyskusje niepowazna.

          Pisząc "marnotrawstwo" koleś miał na myśli to, że pieniądze z budżetu idą na
          cele, które są nikomu do niczego niepotrzebne. Co więcej - odrębną pijawką
          budżetu są wszystkie agencje i fundusze (nie można im zabrać forsy, nawet
          jeśli jest potrzebna gdzie indziej, a na koncie fundusze leży i czeka na
          lepsze jutro). Likwidacja wszystkich funduszy i agencji poprawi wewnętrzną
          płynność budżetu i pozwoli trochę zaoszczędzić, bo większość tych funduszy
          jest niepotrzebna.

          > Kupowac wyborcow?Mozesz podac przyklad?

          W sensie przenośnym. Naprawdę nie rozumiesz tak prostych rzeczy? Jeżeli jest
          jakiś zasiłek i rząd chciałby go zlikwidować, to opozycja natychmiast obwoła
          się obrońcą tego zasiłku po to, aby "kupić" głosy wyborców. A przecież i tak
          chodzi tylko o władzę.

          > Nie bedzie wiekszy.Zeby byl wzrost musi byc ich WIECEJ(chyba proste:o))).A
          > od przekladania od podatnikow do budzetu lub spowrotem ich nie
          > przybedzie.Proste.

          Nikt nie mówi o przekładaniu. Zrozum, że zmniejszenie podatków to
          pozostawienie ludziom pieniędzy w kieszeni, a nie - przekładanie ich. Jesteś w
          stanie wyobrazić sobie, że np. dostajesz o kilka procent większą pensję?

          > Alez widze ze nie jest rozumiane pojecie podatku liniowego.LINIOWY to taka
          > SAMA stawka procentowa.Po wprowadzeniu liniowego urzedy beda tak samo
          > bezczelne jak byly.Bo co ma jednolita stawka do bezczelnosci urzedow?

          To, że łatwiej taki podatek obliczyć, to raz. A dwa, że prawdziwy "liniowiec"
          jest pozbawiony wszelkich ulg, odpisów, zwolnień i tym podobnych pierdół. W
          zamian podatnik dostaje jedną, niską stawkę podatku. Oznacza to uproszczenie
          przepisów, a nic tak nie podbija bezczelnośći urzędów jak skomplikowane
          przepisy.

          > No i wlasnie o to chodzi ze nie zostaniemy bo to wlasnie udowodnilem.Nic sie
          > nie zmienilo w kodeksie i ZUS a bezrobocie spada.Wniosek:WZROST GOSP NIE
          > ZALEZY OD ZUSu ani kodeksu

          Rany, koleś, ty naprawdę masz ciężko pomyślane w tej swojej głowie. Skąd masz
          takie dane, że bezrobocie spada? Kto to podał, kiedy i gdzie? I wreszcie -
          jeśli nastąpił spadek, to o ile? Z 18,7% (bo tyle chyba było na koniec I-szego
          kwartału) na ile? Na 18,5%?
          PS. A od czego zależy wzrost gospodarczy?

          > Zaoszczedzimy na upadku Slaska? i bezrobociu 35% w tym regionie?Cos nie tak.

          Właśnie tak. Jeżeli masz firmę, która tak cienko przędzie, że musisz do niej
          dokładać z wcześniej poczynionych oszczędności, to gdy ją zlikwidujesz,
          zarobisz, bo przestaniesz tracić. Jasne czy to już ten poziom ekonomii, który
          cię przerasta?

          > Na szczescie bedzie.W latach 93-97 tez byla i nie przeszkadzala.Oczywiscie
          > jestem za sadzaniem zlodziei-precz znimi!!! pisze tylko obiektywnie.

          Wypowiedzi wszystkich przedsiębiorców zgodnie dowodzą, że przed 1997r. poziom
          korupcji w Polsce był dużo niższy. Co mnie nie dziwi, bo mniej więcej od
          1997r. ilość uchwalanych rocznie przepisów rośnie wręcz lawinowow, a większość
          z nich to jakieś kretyństwa, które mają na celu wprowadzanie kolejnych
          oograniczeń gospodarczych oraz zwiększanie biruokracji. A to jest właśnie
          grunt najbardziej podatny na korupcję.

          > Tez na szczescie bedzie ale racja natychmiast zrobmy porzadek z prawnikami.

          Porządek? Czyli co? Rozstrzelasz wszystkich prawników?

          > Trudno ocenic ale jak bedzie wzrost to i inwestycje wzrosna.O to nie ma
          > obawy.

          Właśnie jest na odwrót. To inwestycje napędzają rozwój.

          > Zgoda tez o tym mowilem.Dlatego precz z Balcerkiem i RPP i precz z UE.Wtedy
          > bedzie szybciej.

          Aleś ty nudny. A ja do dzisiaj nie doczekałem się od ciebie odpowiedzi na
          proste pytanie: jaki mechanizm powoduje, że wysokość stóp procentowych ma
          wpływ na poziom bezrobocia?
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 03.06.03, 16:27

            > Pisząc "marnotrawstwo" koleś miał na myśli to, że pieniądze z budżetu idą na
            > cele, które są nikomu do niczego niepotrzebne. Co więcej - odrębną pijawką
            > budżetu są wszystkie agencje i fundusze (nie można im zabrać forsy, nawet
            > jeśli jest potrzebna gdzie indziej, a na koncie fundusze leży i czeka na
            > lepsze jutro). Likwidacja wszystkich funduszy i agencji poprawi wewnętrzną
            > płynność budżetu i pozwoli trochę zaoszczędzić, bo większość tych funduszy
            > jest niepotrzebna.--->Nie pisz co mial na mysli bo nie wiesz.On sam umie
            napisac.

            > W sensie przenośnym. Naprawdę nie rozumiesz tak prostych rzeczy? Jeżeli jest
            > jakiś zasiłek i rząd chciałby go zlikwidować, to opozycja natychmiast obwoła
            > się obrońcą tego zasiłku po to, aby "kupić" głosy wyborców. A przecież i tak
            > chodzi tylko o władzę.--->Przyklad?Nie jakis konkretny.

            > Nikt nie mówi o przekładaniu. Zrozum, że zmniejszenie podatków to
            > pozostawienie ludziom pieniędzy w kieszeni, a nie - przekładanie ich. Jesteś
            w
            > stanie wyobrazić sobie, że np. dostajesz o kilka procent większą pensję?--->I
            bede mial wieksze wydatki jednoczesnie prawda?

            > To, że łatwiej taki podatek obliczyć, to raz. A dwa, że prawdziwy "liniowiec"
            > jest pozbawiony wszelkich ulg, odpisów, zwolnień i tym podobnych pierdół. W
            > zamian podatnik dostaje jedną, niską stawkę podatku. Oznacza to uproszczenie
            > przepisów, a nic tak nie podbija bezczelnośći urzędów jak skomplikowane
            > przepisy.--->Znow nie pisz co on mial na mysli.On umie napisac.

            > Rany, koleś, ty naprawdę masz ciężko pomyślane w tej swojej głowie. Skąd masz
            > takie dane, że bezrobocie spada? Kto to podał, kiedy i gdzie? I wreszcie -
            > jeśli nastąpił spadek, to o ile? Z 18,7% (bo tyle chyba było na koniec I-
            szego
            > kwartału) na ile? Na 18,5%?--->Polemizuj z danymi prosze bardzo.
            > PS. A od czego zależy wzrost gospodarczy?--->Napisalem.

            > Właśnie tak. Jeżeli masz firmę, która tak cienko przędzie, że musisz do niej
            > dokładać z wcześniej poczynionych oszczędności, to gdy ją zlikwidujesz,
            > zarobisz, bo przestaniesz tracić. Jasne czy to już ten poziom ekonomii, który
            > cię przerasta?--->???To jest za trudne dla ciebie zrozumiec co to znaczy
            upadek regionu wiec daj spokoj.

            > Wypowiedzi wszystkich przedsiębiorców zgodnie dowodzą, że przed 1997r. poziom
            > korupcji w Polsce był dużo niższy. Co mnie nie dziwi, bo mniej więcej od
            > 1997r. ilość uchwalanych rocznie przepisów rośnie wręcz lawinowow, a
            większość
            > z nich to jakieś kretyństwa, które mają na celu wprowadzanie kolejnych
            > oograniczeń gospodarczych oraz zwiększanie biruokracji. A to jest właśnie
            > grunt najbardziej podatny na korupcję.--->Zgadzam sie przeciez od 1997
            przyszedl Balcerowicz to zle zjawiska rosna.Miej pretensje do jego zwolennikow.

            > Porządek? Czyli co? Rozstrzelasz wszystkich prawników?--->Nie bredz.

            > Właśnie jest na odwrót. To inwestycje napędzają rozwój.--->Doucz sie.
            >
            > > Zgoda tez o tym mowilem.Dlatego precz z Balcerkiem i RPP i precz z UE.Wted
            > y
            > > bedzie szybciej.
            >
            > Aleś ty nudny.--->To nie powiesc nie rozumiesz siedz cicho.
            A ja do dzisiaj nie doczekałem się od ciebie odpowiedzi na
            > proste pytanie: jaki mechanizm powoduje, że wysokość stóp procentowych ma
            > wpływ na poziom bezrobocia?--->Przeczytaj te ksiazki ktore polecilem.
            • mr_watchman Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! 04.06.03, 10:10
              Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

              > Nie pisz co mial na mysli bo nie wiesz.On sam umie napisac.

              Ale to, co ja napisałem, to akurat logiczny wniosek, czyli taki oparty na
              myśleniu. Wiesz, co to takiego to myślenie?

              > Przyklad?Nie jakis konkretny.

              To wreszcie chcesz przykład, czy nie? Bo przykłady są z reguły konkretne. Może
              się zdedycuj.
              To, o czym pisałem, to pewien mechanizm. Kupowanie wyborców polega na
              obiecywaniu im bzdur, z których zrezygnowano albo właśnie się rezygnuje. W ten
              sposób Lepper zdobywa głosy, bo mówi ludziom, że pieniądze wystarczy
              wydrukować i wszyscy będziemy bogaci. Mówi to, co żadnemu rozsądnemu
              człowiekowi przez gardło nie przejdzie. Jemu przechodzi, bo swój "program"
              adresuje do idiotów.

              > I bede mial wieksze wydatki jednoczesnie prawda?

              Nie. A jakim cudem obniżanie podatków podnosi ceny!?

              > Znow nie pisz co on mial na mysli.On umie napisac.

              Nic na to nie poradzę, że to, co piszę, jest wiedzą dostępną dla każdego, kto
              umie i lubi myśleć. A wracając do meritum - rozumiesz już, dlaczego
              uproszczenie systemu podatkowego pozwala "ucywilizować" urzędników?

              > Polemizuj z danymi prosze bardzo.

              Więc je podaj. Ja nie słyszałem, aby bezrobocie w Polsce spadało, podaj źródło
              swej wiedzy. Czy może znów wyssałeś coś z palucha?

              > Napisalem.

              Tak? Chyba małą czcionką na odwrocie strony. Pozwól, że się domyślę twoich
              poglądów: rozwój gospodarczy opiera się drukowaniu pieniędzy?

              > To jest za trudne dla ciebie zrozumiec co to znaczy upadek regionu wiec daj
              > spokoj.

              Ale mądra odpowiedź! Prawdziwy lepperman z ciebie. No, jak tam - nadal uwżasz,
              że dokładanie do zadłużonej i niepotrzebnej firmy to świetny interes?

              > Zgadzam sie przeciez od 1997 przyszedl Balcerowicz to zle zjawiska
              > rosna.Miej pretensje do jego zwolennikow.

              Chłopczyku, poducz się trochę historii, dobrze? Bo akurat pan Balcerowicz
              pojawił się w naszym życiu politycznym i gospodarczym w 1989r. W 1997r.
              pojawił się Buzek. Też na "b", ale to inny pan.

              > Nie bredz.

              A więc odpowiedz, co masz na myśli pisząc o zrobieniu porządku z prawnikami.
              To dla ciebie takie trudne - przedstawić własne poglądy?

              > Doucz sie.

              Potrafisz napisać coś więcej? Wątpię, bo mam wrażenie (graniczące z
              pewnością), że w 95% nie wiesz, o czym piszesz. Skoro nie inwestycje napędzają
              rozwój, to co? Podnoszenie płac?

              > To nie powiesc nie rozumiesz siedz cicho.

              Może zacznij stawiać czasem przecinki, bo twój bełkot robi się nieczytelny.

              > Przeczytaj te ksiazki ktore polecilem.

              Ale ja pytam ciebie. Szczerze mówiąc pytam głównie dlatego, że wątpię, abyś ty
              sam rozumiał głoszone przez siebie "mądrości".
              • Gość: BrvUngern-Sternber Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 05.06.03, 13:35
                Nie ma sensu ci odpowiadac bo nie rozumiejac gospodarki i tego co sie do ciebie
                pisze zaczynasz obrazac i byc wulgarny a to nie ten poziom.Ta tematyka ciebie
                przerasta a nie majac wiedzy nie masz zbyt wiele do powiedzenia.Znajdz sobie
                kolesi na swoim poziomie i z nimi sobie pobluzgaj.Ja tutaj pisze powaznie i nie
                bede sie znizal do pyskowek.
                • mr_watchman Re: A WIEC GOSPODARKA POLSKI RUSZYLA!!! 05.06.03, 15:20
                  Gość portalu: BrvUngern-Sternber napisał(a):

                  > Nie ma sensu ci odpowiadac bo nie rozumiejac gospodarki i tego co sie do
                  > ciebie pisze zaczynasz obrazac i byc wulgarny a to nie ten poziom.Ta
                  > tematyka ciebie przerasta a nie majac wiedzy nie masz zbyt wiele do
                  > powiedzenia.Znajdz sobie kolesi na swoim poziomie i z nimi sobie
                  > pobluzgaj.Ja tutaj pisze powaznie i nie bede sie znizal do pyskowek.


                  A teraz na spokojnie:
                  1. Przytocz choć jeden mój bluzg, jakieś przkleństwo albo inwektywę.
                  2. Które pytanie sprawiło ci największy kłopot? O źrodło wiedzy nt.
                  spadającego bezrobocia? O drukowanie pieniędzy? O to, jak obniżenie podatków
                  podnosi ceny? Powiedz - które pytanie cię przerosło, a ja ci chętnie wyjaśnię
                  szczegóły.
                  3. To, co produkujesz, to twoje poglądy czy powtarzasz cudze "mądrości" (np.
                  pana Leppera)?
    • dreaded88 Ruszyła 28.05.03, 19:10
      Na szczęście na straży stali negocjatorzy UE-akcesji, a teraz w pocie czoła
      plan naprawy opracowuje znakomity prof. Kołodko, zamierzający opodatkować
      wszystko co na lądzie, morzu i w powietrzu, ruchome i nieruchome, realne i
      urojone.
      Owe potencje viribus unitis tak tej gospodarce wpie***lą, że odechce jej się
      wszlekiego ruchu!
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Ruszyła IP: *.bg.am.lodz.pl 02.06.03, 15:55
        No coz wejscie do UE kosztuje,oj kosztuje i to tyle ze ludzie beda plakac jesli tam wejdziemy.
    • Gość: bimber Znowu sekces bolszelewicy. Czekamy na Łukaszewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 17:32
      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

      > NARESZCIE!!!Tym samy padly wszystkie mity ze aby byl wzrost PKB nalezy:
      > zmniejszyc podatki
      > wprowadzic podatek liniowy
      > zniesc kodeks pracy
      > obnizyc koszty pracy
      > zwiekszyc zagraniczne inwestycje
      > pozyskac fundusze z UE
      > zmniejszyc deficyt budzetowy
      > zamknac kopalnie
      > i tym podobne bzdury
      > Bo oczywiscie przyczyny wzrostu gospodarczego sa zupelnie inne.Wzrost
      gospodarc
      > zy(dlugofalowy) powoduje taka lub inna polityka gospodarcza oczywiscie
      poprzez
      > instytucje takie jak RPP i NBP.
      > Dzieki wytrwalemu a czesto brutalnemu naciskowi calego spoleczenstwa na
      Balcerk
      > a i RPP ci musieli wreszcie obnizac stopy choc bronili sie naprawde poteznie
      z
      > uzyciem wszystkich srodkow i z duzym skutkiem (stad ten przewlekly kryzys).Z
      du
      > za przyjemnoscia moge przedstawic moj dawny wpis(chcialbym aby
      nasi ,,fachowcy'
      > ' mogli tez przytaczac swoje przewidywania:o))):
      > Re: Wzrost PKB w Polsce 2003 - moze maly zakladzi
      > Autor: Gość: BRovUngern-Sternbe IP: *.bg.am.lodz.pl
      > Data: 03-03-2003 16:08
      > Ciekawe.To nietrudno przewidziec!Znamy juz stopy procentowe jakie dala RPP.W
      > zeszlym roku mielismy.Kwartalami.I-0,4,II-0,8,III-1,6,IV-2,4.To jak juz
      widzisz
      > 1,8 to za malo bo juz mamy 2,4.Ja daje kolejno I-3,2,II-3,6,III-4,0,IV-4,2
      2004
      > Ikw 4,2 Czyli srednio 3,75.Za ksiazke Kolodki dziekuje:
      > Oczywiscie teraz trzeba lekkiej korekty bo okazalo sie ze GUS troche
      przesadzil
      > wzrost.A wiec dane te to:rok2002 kwartaly I-0,4;II-0,8;III-1,6;IV-2,1.A
      wiec p
      > o proporcjonalnej korekcie:
      > rok2003 kwartaly I-2,6;II-2,9;III-3,1;IV-3,2 srednio 3%.2004 Ikw-3,2.
      > A wiec wzrost jest okolo 3% nie ma sie z czego cieszyc.Ale to zawsze lepiej
      niz
      > 0,3.Oczywiscie wine za to ponosza Balcerek i RPP bo za wolno obnizali stopy
      i
      > nadal sa za wysokie.Jakie sa zagrozenia tego wzrostu.Oczywiscie takie jak
      dawni
      > ej.Czyli Balcerek i RPP moga oni orzec ze skoro wzrost jest to mozna
      podniesc s
      > topy i znow nastapi kryzys.Po prostu ci ludzie sa stalym zagrozeniem dla
      Polski
      > i jej gospodarki i dopoki ci nieodpowiedzialni ludzie nie beda usunieci nie
      mo
      > zemy sie czuc bezpiecznie.Co wobec tego bedzie jesli oni nie zadusza tego
      wzros
      > tu?Niestety jest przed nami grozna perspektywa UE.Jesli do niej wejdziemy
      sytua
      > cja w 2004 roku nie pogorszy sie ale juz w 2005 zaczna sie masowe bankructwa
      i
      > zwalnianie ludzi na skutek restrukturyzacji dostosowan do UE niwytrzymywania
      ko
      > nkurencji i wzrostu wartosci zlotego.A wiec aby nie zapeszyc mamy przed soba
      le
      > psze 1,5 roku(oczywiscie jezeli Balcerek i RPP nie zniszcza tego o tym caly
      cza
      > s pamietajmy.
    • nataliabi87 Re: A wiec gospodarka POLSKI ruszyla!!! 12.04.15, 14:24
      Polskie prawo nie sprzyja rozwojowi gospodarczemu naszego kraju.
      To jeden z dwudziestu jeden powodów dla których zarabiamy w Polsce cztery razy mniej niż w bogatych krajach Europy Zachodniej.

      Chcecie poznać pozostałe dwadzieścia powodów???
      Zajrzyjcie na www.pomysloprzyszlosci.org

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka