Dodaj do ulubionych

Co z inflacją?

27.05.07, 04:44
Napiszcie coś, panowie fachowcy? Od wielu lat jest niby rekordowo niska, tylko wszystko wokół
drożeje. Wiele towarów przez ostatnie 2-3 lata podrożało o 100% (np. moje lekarstwa). Stówa kilka lat
temu była czymś, teraz to papierek do wydania tak szybko, jak dycha niedawno. Czy napewno oficjalne
dane o inflacji są miarodajne?
Obserwuj wątek
    • Gość: hubert100 Re: Co z inflacją? IP: *.ok.shawcable.net 27.05.07, 23:51
      Statystyki sa oszukane.Traktuja ludzi jak stado bydla i wciskaja im kit.Cala
      banda "zlodzieji" daje sobie 30% roczne podwyzki aby zkompensowac utrate
      wartosci pieniadza. Ukazuje sie tu na forum taki "specjalista" z wiszacym
      palantem co podpisuje sie "felusiak". Ten ma odpowiedz na wszystko kiedy mu
      pasuje. Zobaczymy czy na to pytanie "pusci baka"?
    • sendivigius Re: Co z inflacją? 28.05.07, 01:13
      Tak, statystyki to oszustwo. Jeszcze lepiej to widac w krajach gdzie sa
      dostepne statystyki na dlugie okresy czasu np. USA.

      Do statystyk inflacji nie wlicza sie cen:

      - energii (czyli benzyny, pradu, cieplej wody etc.)
      - nieruchomosci
      - zywnosci
      - ceny innych (jak uslug medycznych) sie "poprawia" o "uzasadniony wzrost
      jakosci"

      To co to jest do k... nedzy za statystyka?
      • felusiak1 statystyki sa naciagane? 28.05.07, 04:11
        A w jakim celu?
        Dawniej w komuszewie naciagało sie żeby wyszło, ze wszystkim jest dobrze, Polska
        rośnie w siłę, ludziom zyje sie dostatnie i przewodnia rola partii znajdowała
        uzasadnienie. Ale po jaką cholerę naciagać statystyki inflacji w kapitaliżmie?
        Ależ oczywiście, ze ceny energii i żywności wlicza sie do statystyk.
        Do tzw core inflation żywność i energia nie wchodzi.
        Cen nieruchomości statystyki nie ujmują gdyż nikt nie kupuje domu za gotówkę.
        Wiele produktów jest nieporównywalnych w czasie stad dokonuje sie różnego
        rodzaju przeliczeń. Jeśli kupiłeś mazdę za 20 tys 4 lata temu i ponownie w tym
        roku identyczny model za 1000 dolarów wiecej ale ten nowy samochód ma GPS,
        dodatkowe airbags i standartowe ABS to cena nie wzrosła efektywnie o 1000
        dolarów lecz o część tejże sumy. To naprawde prosta koncepcja.

        Statystyki nie sa zgodne z wrażeniem jakie każdy z nas odnosi.
        Ktoś kto choruje, leczy sie nieustannie i wydaje krocie na lekarstwa
        odnosi zupełnie inne wrażenie niż ktoś kto jest super zdrowy, kto kupuje tylenol
        na sztuki od wielkiego dzwonu.
        Podobnie dzieje sie kiedy ktoś jeździ SUV 60 mil w jedną strone do pracy.Inne
        wrażenie odnosi ktoś kto jeździ 7 przystanków metrem za 2 dolary.

        PS. hubert, ty złamany członie idź z jorelem rozmawiać.
        • Gość: hubert100 Re: statystyki sa naciagane? IP: *.ok.shawcable.net 28.05.07, 04:39
          No i walnol baka i to dobrego.Tego roku placimy wiecej za litr benzyny niz w
          zeszlym ale ten litr teraz jest lepszy od tego z zeszlego roku, tak ze w
          zasadzie roznicy niema. Z jedzeniem podobnie, itd.Wyglada na to ze ekonomista
          felusiak zatrul sie Viagra.Mozg mu zniszczyla a pyta dalej wisi.Powinienem cie
          tym "zlamanym czlonem" ale dalej twardym pare razy przez leb zdzielic to moze
          myslenie by ci sie polepszylo.
          • Gość: hubert100 Re: statystyki sa naciagane? IP: *.ok.shawcable.net 28.05.07, 05:04
            Bylem wczoraj na cmentarzu, rozmawialem z kolega co umarl.Zeszlo na
            inflacje.Powiedzial ze zupelnie jej nie czuje.Z wyjatkiem moze ze zona placi
            wiecej co roku za oplate. Ale powiedzial ze sam czuje sie winnym za to bo po co
            umarl.Pytal sie o E-mail felusiaka.Felusiakowi "kapucyn" umarl tak ze inflacji
            tez nie odczowa.I jeszcze lepiej: zadnego "maintenance" nie potrzebuje.
            • Gość: LastBoyScout Re: statystyki sa naciagane? IP: 71.167.135.* 28.05.07, 15:03
              >>>Bylem wczoraj na cmentarzu, rozmawialem z kolega co umarl<<<

              Mowilem ci Hubert, ODSTAW FLASZKE .....
        • Gość: 123456 Re: statystyki sa naciagane? IP: *.chello.pl 28.05.07, 13:06
          "Ale po jaką cholerę naciagać statystyki inflacji w kapitaliżmie?"

          jak to po co?
          czym poźniej wykazana inflacja tym dłużej można utrzymać tani pieniądz i co za
          tym idzie wzrost gospodarczy i nie tylko:).
          Oczywiście ci na koncu "łancucha pokarmowego" zawsze czują sie oszukani, a nie
          wiedza dlaczego...
          Rothband ładnie to kiedyś opisał:

          "...By poznać i zrozumieć tajemnice nowoczesnego systemu monetarnego i
          bankowego, najlepiej uświadomić sobie, że rząd i jego bank centralny działają
          dokładnie tak, jak działałby wielki fałszerz i powodują podobne skutki
          społeczne i ekonomiczne. Dawno temu, w czasach kiedy dowcipy zamieszczane na
          jego łamach były jeszcze śmieszne, magazyn New Yorker opublikował rysunek, na
          którym grupa fałszerzy patrzy z przejęciem na maszynę drukarską, z której
          schodzi pierwszy banknot dziesięciodolarowy. „O rany”, mówi jeden z nich, „ale
          lokalne sklepy dostaną zastrzyk!”

          I dostają. W miarę jak fałszerze drukują nowe banknoty, coraz więcej pieniędzy
          idzie na to, co jest im potrzebne: zarówno na towary, które kupują dla siebie,
          jak i - w przypadku rządu - na pożyczki i inne cele związane z „dobrem
          publicznym”. Ale wynikający z tego „dobrobyt” jest iluzoryczny. Jedynym
          rezultatem jest zwiększenie zakupów i, co za tym idzie, wzrost cen. Ponadto,
          fałszerze i pierwsi odbiorcy nowych pieniędzy sprzątają towary sprzed nosa
          biednym frajerom, którzy są na końcu kolejki po nowe pieniądze, lub którzy
          nigdy ich nie dostaną. Nowe, wstrzykiwane do gospodarki pieniądze, wywołują
          nieuchronnie efekt powracającej fali; pierwsi odbiorcy nowych pieniędzy wydają
          więcej, podbijając ceny. Następni użytkownicy nowych banknotów i ci, którzy
          mają stałe płace, nagle się orientują, że ceny towarów, które muszą kupić, z
          niewyjaśnionych przyczyn rosną, podczas gdy ich własne dochody zmniejszają się,
          lub pozostają niezmienione. Innymi słowy, inflacja monetarna nie tylko
          powoduje wzrost cen i obniżenie wartości waluty, lecz także działa jak
          gigantyczny system wywłaszczenia końcowych odbiorców przez samych fałszerzy lub
          innych wczesnych odbiorców. Ekspansja monetarna pełni rolę potężnego systemu
          ukrytej redystrybucji.

          Kiedy fałszerzem jest rząd, fałszerstwo zostaje nie tylko „zauważane”, lecz
          ogłoszone wszem i wobec jako opatrznościowe zabiegi w sferze monetarnej,
          czynione dla dobra publicznego. Ekspansja monetarna staje się więc gigantycznym
          systemem ukrytego opodatkowania. Podatek zostaje nałożony na grupy ludzi o
          stałym dochodzie, na grupy oddalone od wydatków i dotacji rządowych oraz na
          zapobiegliwych ciułaczy, którzy są na tyle naiwni i ufni, że nie rozstają się z
          pieniędzmi, wierząc w wartość waluty..."

          www.mises.pl/62



          • felusiak1 Re: statystyki sa naciagane? 28.05.07, 15:37
            Gość portalu: 123456 napisał(a):
            > jak to po co?
            > czym poźniej wykazana inflacja tym dłużej można utrzymać tani pieniądz i co za
            > tym idzie wzrost gospodarczy i nie tylko:).
            > Oczywiście ci na koncu "łancucha pokarmowego" zawsze czują sie oszukani, a nie
            > wiedza dlaczego...
            =====================================

            No nareszcie ktoś mnie uswiadomił, w którym miejscu łańcucha pokarmowego
            egzystuję. I tak, ja jestem na początku i zapewne LBS też gdzieć obok.
            Pijany chubert zawsze na końcu.
            Myślę, że Wańkowicz zauważył wcześniej: Kiedy na bankiecie spotkali sie byli
            legioniśći, jeden dyrektor, drugi woźny... Dyrektor do woźnego: "Razem żeśmy tę
            naszą Polskę podnosili". Woźny do dyrektora: "Tak, tylko pan dyrektor trzymał za
            cycki to ma mlika a ja trzymałem za d00pę to mam goowno.
          • Gość: hubert100 Re: statystyki sa naciagane? IP: *.ok.shawcable.net 28.05.07, 16:21
            W koncu znalazl sie ktos na tym forum co opisal dokladnie co sie dzieje.Mam
            troche ksiazek z czasow "komuszewa".Cena na nich jest wydrukowana w fabryce,
            mam tez banknot 500 rubli z 1912 roku.Jest na nim wydrukowane ze w kazdym banku
            dadza ci za niego tyle a tyle czystego zlota i srebra.Ten co zatrzymal ten
            banknot bo bylo latwiej nosic w kieszeni zostal z "papierem" a ten co wziol
            zloto ma dalej zloto i to bez "inflacji".W "komuszewie" oszusci byli na
            poziomie "kindergarden", tutaj sa wysokosci "laureatow Nagrody Nobla".Wedlug
            felusiaka ceny nie ida do gory bo zawsze ci cos "doloza" w rodzaju (nastepnego
            kopa).Podobno do nowych samochodow dokladaja nowej generacji GPS co dziala
            takze na smrod.Ide kupic bo bede mogl wykryc felusiaka wszedzie na swiecie.Mamy
            juz komplet bo ukazal sie takze LastBoyScout (LBS) allas (BMO),
            BalujacyMeksykanskiOsiol. Ten to dziala w ten sposob:siedzi na pastwisku ( US
            prasa i system) i zre.Jak sie nazre i wypelni gownem to wskakuje na
            forum,zaryczy,zaprze sie kopytami i nawali nawet do 50 funtow kupe lajna i
            pozniej szmych znowu na pole.
            • Gość: hubert100 wyszlo szydlo z wora? IP: *.ok.shawcable.net 28.05.07, 18:11
              Traz widzimy jak nas felusiak "oszukal". My orietujemy sie w zgnilym systemie a
              on jest jednym z tych oszustow i szubrawcow ( blisko systemu pokarmowego).Drugi
              po nim ma byc ten Meksykanski Osiol.Zobaczcie na jego sposob myslenia: jak sie
              cieszyl ze Amerykanie (Chrysler) "oszukali" Mercedesa.Co tu duzo mowic, to sa
              szuje, produkty "Komuchowa", "ludzkie gowna" najgorszego gatunku.Nic dziwnego
              ze jak powiem komukolwiek ze przyjechalem ze Szwecji a urodzilem sie na
              terenach niemieckich ktore naleza do Polski (przyjdzie czas ze wroca z
              powrotem) to spotyka mnie jakis respekt.Usiluje zartowac troche na tym forum
              ale tak naprawde to az sie zygac chce ze takie kreatury w rodzaju felusiaka i
              LBS chodza po tej ziemi.
              • Gość: hubert100 Re: wyszlo szydlo z wora? IP: *.ok.shawcable.net 28.05.07, 20:00
                Corka wlasnie wrocila z 1 tygodniowej wycieczki na Norwegian Crouse Line z NY
                na Bermudy i Bahamas. Zatrudnili ja jako Personal Trainer bo wlasnie dostala
                Degree in Physical Education from University of Alberta.W Nassau chcieli jej
                dac prace jako Personal Trainer w gym gdzie tacy jak Oprah usiluja stracic na
                wadze. Pokazali jej hotel (w srodku tez) gdzie zatrzymuja sie ci co sa
                blisko "zlobu". Noc kosztuje $20 000 US.( mowiac o inflacji).Teraz felusiak jak
                juz dowiedziales sie ze na Bahamas sa dobre miejsca i jak juz wiemy ze ty i
                Meksykanski Osiol stoicie tez "przy zlobie" to moze by byl dobry pomysl
                zatrzymac sie w tym hotelu? Nie wiemy ile tego "siana" juz zescie sie nachapali
                ale moze wystarczylo by.Nie wiem tylko czy przyjmuja takich z wiszaca fujara?
                No ale zawsze za cycki moglbys potrzymac. LBS napewno by byl mile widziany z
                pol metrowym oslim zaganiaczem.
                • Gość: hubert100 felusiak IP: *.ok.shawcable.net 29.05.07, 01:40
                  Ty fac...en gnoju z wiszaca fujara. Hubert pisze sie przez "H".To jest staro
                  niemieckie imie co znaczy: hug beraht (bright heart). Ty swinio parszywa nie
                  warta spluniecia.
                  • felusiak1 Chubert, wylewu dostaniesz i szlag cię trafi 29.05.07, 04:47
                    Ja poszę chubert tak jak uważam za stosowne i w analogii do innego, dosadnego
                    słowa zaczynajacego sie na ch. Jednym słowem jesteś ciężki chu...bert.
                    Spróbuj wylizać zie po przyrodzeniu.
                    • Gość: hubert100 Re: Chubert, wylewu dostaniesz i szlag cię trafi IP: *.ok.shawcable.net 29.05.07, 08:00
                      Zpie...dalaj ty potomku wszy lonowej.Jak otworzysz ta swoja parszywa morde to
                      dzwi do komory gazowej same sie otwieraja.
                      • Gość: hubert100 Re: Chubert, wylewu dostaniesz i szlag cię trafi IP: *.ok.shawcable.net 29.05.07, 08:24
                        Ty przyglupie moze ciebie szlag trafi z pomoca Boska. Zamiast fujary reka ci
                        sie trzesie. Moze bys wziol pare lekcji pisania od Niemca."Ja posze", "wylizac
                        zie".Ale gnoj polskiej klasy!!
                        • felusiak1 Re: Chubert, wylewu dostaniesz i szlag cię trafi 29.05.07, 16:17
                          a powiedz mi chupert czy w rynsztoku, gdzie pluskasz sie postokroć, jest ciepło
                          czy czasami zamarza? A zapach, chupert? Mocnośmierdzi? A kiedy zrobisz puk to
                          przebija sie przez smród rynsztoka czy przechodzi niewywąchane?
                          I wiesz co, chóperd, ja moge tak do us%anej smierci. Nic mnie to nie kosztuje.

                          wziol, co to znaczy? To twije nazwisko? chóperd wziol?
                          • Gość: hubert100 Re: Chubert, wylewu dostaniesz i szlag cię trafi IP: *.ok.shawcable.net 29.05.07, 18:06
                            Ha! Swojej krwi i swoich genow nie zmienisz chociaz bys sie zaplul z zabelgotal
                            na smierc ty p swinio.Z gowna zes powstal i w gowno sie obrocisz.
        • kadi-lak Re: statystyki sa naciagane? 29.05.07, 18:32
          felusiak1 napisała:

          > Wiele produktów jest nieporównywalnych w czasie stad dokonuje sie różnego
          > rodzaju przeliczeń.

          Sztuczka: Te nieporownywalne produkty wlasnie glownie po cos wrzuca sie do
          koszyka przy kalkulacji.

          Jeśli kupiłeś mazdę za 20 tys 4 lata temu i ponownie w tym
          > roku identyczny model za 1000 dolarów wiecej ale ten nowy samochód ma GPS,
          > dodatkowe airbags i standartowe ABS to cena nie wzrosła efektywnie o 1000

          Fakt.
          Trudno porownac Mazde sprzed paru lat do modelu z dnia dzisiejszego. Dodano to
          i tamto , zminil sie nawet firmowy znaczek.
          Ale czyz te Mazde kupujemy codziennie? Albo co miesiac?

          Oczywiscie, mozna porownac cene kilograma chleba, pomidorow, ziemniakow, litra
          benzyny, kilowata energii elektrycznej....one sie tak bardzo nie zmienily,
          prawda? Kilo pomidorkow 10 lat temu i dzis? A te dobra spozywamy codziennie
          przeciez.

          To znaczy porownac to mozna by je, tylko ze tych cen sie nie uwzglednia w
          szacowaniu tzw. core inflation. Ot, i sztuczka magiczna, kroliczek z rekawa.
          • felusiak1 Re: statystyki sa naciagane? 29.05.07, 21:59
            kadilak ceny energii i żywności są super płynne i podlegaja nagłym wahaniom, i z
            tej przyczyny nie uwzglednia sie ich we wskaźniku core inflation.
            Po zaburzenich na rynku i raptownym wzroście cen energii jesienia 2005
            wskaźnik inflacji poszybował w górę po czym zaczął raptownie spadać do wartości
            ujemnych. Jednak core inflation była mniej wiecej stała.
            Kilogramów nie ma w amerykańskiej statystyce ale są funty i tak funt chleba w
            1997 kosztował $1.24 a dziś kosztuje $1.64
            pomidory: 1.18 => 1.63
            ziemniaki: 0.34 => 0.53
            olej opałowy: 1.03 => 2.55
            100 kWh: 9.30 => 11.30
            mleko: 2.61 => 3.14
            cukier: 0.43 => 0.51
            schab: 3.10 => 3.15
            benzyna: 1.23 => 2.86 (kwiecień)
            jajka: 1.00 => 1.62
            • Gość: hubert100 Re: statystyki sa naciagane? IP: *.ok.shawcable.net 29.05.07, 22:24
              Big deal, w Kanadzie sa kilogramy i funty i cos to nie pomaga do inflacji.
              Te "wachania cen" wygladaja tak: krok do tylu dwa kroki do przodu".Ty Kadilak
              masz chyba troche oleju w glowie aby sie nie pytac tego przyglupa o cokolwiek.
              Jak "wachania" ustana tak jak felukutasiaka fujara, wtedy bedzie mozna
              powiedziec ze inflacje pokonali.
              • hubert100 Re: statystyki sa naciagane? 01.06.07, 23:13
                It will not be much longer beufore forigners pull the plug on the dollar. When
                they do it's the American economy,and Wall Street's phony rally,that will go
                down the drain. Protect yourself.
              • felusiak1 Re: statystyki sa naciagane? 03.06.07, 04:40
                ty naprawdę debil jesteś chóberd. Czy nikt ci tego w oczy nigdy nie powiedział?
                Tego nie można ukryć. No może przez chwilę ale na dłuższą mete szydło wyłazi z wora.
                A czy wiesz jak znaleźć dane statystyczne? Gdzie szukać? Czy pie%dolisz farmazony
                ze łba nakrecanego kluczykiem?
                • Gość: hubert100 Re: statystyki sa naciagane? IP: *.ok.shawcable.net 03.06.07, 21:43
                  Ty gamoniu to nie byly moje slowa ale jednego z tych co pracowal dla
                  najwiekszych instytucji finansowych w USA.Placili mu miliony a teraz sam ma
                  kompanie inwestycyjna z setkami milionow pod zarzadem. Czy ty naprawde myslales
                  ze ja moglem dojsc sam do takiej konkluzji? Jezeli tak to dziekuje. Ty felusiak
                  jestes "one of a kind".
                  • hubert100 jest praca 04.06.07, 02:38
                    Goldman Sachs potrzebuje ekonomisty z twaja "glowa".Placa $3 miliony z
                    mozliwoscia "dorobienia" nastepnych 20. Pisz Resume i to szybko. Mozesz mnie
                    wpisac na "rekomendacje".
                  • felusiak1 Re: statystyki sa naciagane? 04.06.07, 06:07
                    które słowa nie były twoje?
                    To mówisz, ze ty sam tego nie wymyśliłeś, tylko specjalista od robienia milionów
                    szeptał ci do ucha a ty pisałeś pod dyktando?
                    To yen specjalista podyktował ci to?:
                    --
                    • Gość: hubert100 Re: statystyki sa naciagane? IP: *.ok.shawcable.net 04.06.07, 06:49
                      Ten "specjalista" nazywa sie Peter Schiff. A jak ty felusiak dostaniesz ta
                      prace w Goldman Sachs to bez watpienia wszyscy beda ucha nastawiali jak tylko
                      otworzysz gebe.PS: Ty chyba miales cos wspolnego z UB? Tak wszystko potrafisz
                      ladnie zapamietac i zanotowac.
                      • felusiak1 a ty chóberd nie pamietasz gdzie co napisałeś 04.06.07, 17:44

                        • Gość: hubert100 koniec z lajnem IP: *.ok.shawcable.net 04.06.07, 20:55
                          To tylko dlatego babram sie w tym smrodzie bo umiem troche polski. Czas zrobic
                          zmiane.Dobrze fekutasie ze ty pamietasz i nawet zapiszesz dokladnie.Ktos znowu
                          naszeptal mnie cos w ucho. Zapisz to, pamietaj i powtarzaj co wieczor nim
                          pojdziesz spac jak pacierz.: Verfluchte Slowianische badniten! Keine Ordung!
                          Hunde, Schweine!Polnische Schwiene!Scheisse! Amen. Jak tak bedziesz powtarzac
                          przez 20 lat to moze cos a ciebie bedzie???
                          • felusiak1 Debilu 05.06.07, 01:21
                            być może w jakimś innym wątku rzeczywiście zacytowałeś słowa swojego uczonego
                            ekonomist ale to było w innym wątku. Nie w tym. W tym wątku wylewasz pomyje
                            wiadrami, cuchniesz miesiecznym potem i smierdzi ci z gęby. Ot co,
                            • Gość: hubert100 Komm abhanden Scheisskopf! IP: *.ok.shawcable.net 05.06.07, 03:39
                              Przynajmiej jest no kogo wylac te "pomyje".Przeczytaj historie ,ja nie jestem
                              pierwszy i ostatni kto wylewa pomyje ktore sami sobie zescie przygotowali.Juz
                              czas abys ty i twoi pobratymcy przyzwyczili sie do tego faktu. Lutsch meine
                              Eier!
                              • Gość: hubert100 Lutscher! IP: *.ok.shawcable.net 05.06.07, 07:41
                                Hat man dir mal ins Gehirn geschissen und vergessen umzuruhren? I pij te pomyje
                                bo to lepsze od gowna.
                                • felusiak1 Re: Lutscher! 05.06.07, 15:04
                                  po niemiecku nie rozumiem ani słowa to możesz o kant doopy rozbić.
                                  • Gość: hubert100 Re: Lutscher! IP: *.ok.shawcable.net 05.06.07, 15:08
                                    No ale tam zawsze troche polskiej "przyprawy" tez jest.
                                    • Gość: hubert100 Re: Lutscher! IP: *.ok.shawcable.net 05.06.07, 15:18
                                      Chyba juz dam ci spokuj zalosna kreaturo. Lecimy do Edmonton na corki
                                      Graduation. Obiad "rodzinny" bedzie w Niemieckiej Hali. A jak po Niemiecku nie
                                      rozumiesz to "myslimy" dwoma roznymi jezykami i nie ma o czm gadac.
                                      • felusiak1 Re: Lutscher! 06.06.07, 05:02
                                        A co będziesz uebermensch gadał z polaczkiem.
                                        Nie poniżaj sie chóberd.
    • pawel-l Re: Co z inflacją? 06.06.07, 20:40
      W Polsce za ostatni rok to ok. 17%.

      Tak, tak. tyle wyniosła podaż pieniądza w NBP.
      Kiedyś to był główny sposób podawania inflacji. Teraz to się liczy tylko ceny dla konsumenta bo to ludzi najbardziej wkurza.
      A to że rosną ceny surowców, nieruchomości, dzieł sztuki, akcji, itp. to nikt narazie nieuważa za inflację.
      W tym roku zaczną rosnąć ceny surowców rolnych to zobaczymy większą inflację na półkach.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka