Dodaj do ulubionych

Ceny mieszkań zwolnią?

IP: *.rtk.net.pl 28.05.07, 21:37
Nie ma jeszcze opinii.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nonoooooo Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.broker.com.pl 28.05.07, 22:50
      Tylko kretyn kupi klitkę w w-wie za 500 tysięcy, jak może za np 300-400 tysięcy
      kupić ładny dom np: w Otwocku, Legionowie, Grodzisku ..... Dlatego to musiało
      rypnąć bo liczba idiotów z kasą jest określona. Teraz wszyscy będą robić
      realizację zysków, tylko kto to kupi, dlatego cena będzie spadać.
      • Gość: ropucha Re: Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 23:03
        Chyba, że ten kretyn lubi chodzić po pracy do teatru, to Legionowo, go nie
        zadowoli. Duże miasta mają wiele cech, które będą dla pewnej grupy nabywców na
        tyle istotne, że nie zdecydują się nawet na pałace w Pcimiu
        • Gość: mzb Po prostu bańka zaczyna pękać IP: *.crowley.pl 29.05.07, 10:42
          Ludzie zaczynają odsprzedawać mieszkania kupione na handel i... nie mają zbyt
          wielu chętnych!!! A w kolejce do sprzedaży czekają tysiące takich mieszkań!!
          • centrolew Re: Po prostu bańka zaczyna pękać 29.05.07, 13:35
            Ceny materiałów budowlanych też poszły ostatnio o 50%-100% w górę. Można się
            spodziewać, że za rok, jak wybuduje się kilka nowych ceglarni, ceny materiałów
            spadną w dół. A jak spadną, to zaczną spadać ceny mieszkań. Deweloperzy na gwałt
            będą chcieli redukować straty na mieszkaniach, które wybudowali z drogich
            materiałów i bańka dopiero wtedy pęknie!

            Ceny mieszkań zaczną spadań poniżej cen kredytów i banki zaczną upadać... Będzie
            mały Sajgon, ale to dobiero za 2-3 lata!
            • Gość: autor Właściwie już całkiem pęka IP: 212.2.99.* 29.05.07, 14:31
              w warszawie, w niektórych dzielnicach, ceny mieszkań na rynku wturnym spadły o
              1000 zł
              niechciałbym być w skurzde tych, co teraz kupili mieszkania (przypomina mi sie
              słynny krach na giełdzie w Warszawie parenascie lat temu, gdy ludzie uwierzyli,
              że na giełdzie sie tylko zarabia (średnio 10% z sesji na sesję) a potem, jak
              wszystko gruchnęło to stracili większośc pieniędzy)
              • Gość: Autor Re: Właściwie już całkiem pęka IP: 212.2.99.* 29.05.07, 14:36
                uzupełnienie:
                spadek cen o 1000zł za metr miał miejsce w przeciągu 1 miesiąca, a informacja
                pochodzi z oferty.net (jak podaje dziennik)
              • Gość: może się mylę? Re: Właściwie już całkiem pęka IP: *.chello.pl 30.05.07, 09:51
                Ale tendencja spadkowa lub stagnacja w okresie wiosna-lato to rzecz normalna. Oczywiście wzrost cen nie będzie tak znaczący jak poprzednio ale to nie oznacza, że mieszkanie będzie łatwo dostępne. Są miejsca w Warszawie (Centrum) gdzie nic (lub niewiele) sie uda wepchnąć. Więc rynek używanych będzie stabilny. A z jesienią powstaną nowe propozycje rządowe, które spowodują jakieś ruchy. Banki rozpoczną kolejne działania sprzedaży kredytów lub TFI. No a jak jest praca, to gdzieś trzeba mieszkać. Więc musi nastąpić napływ specjalistów (i niespecjalistów) a także studentów. No i jeszcze coś - zbliża sie Euro2012 i za ile wynajmie się mieszkanie na ten czas? I przypomnieć trzeba o jeszcze jednym - wejście do strefy euro. Wszystkie kraje w tym czasie przechodziły gwałtowny wzrost cen nieruchomości. Tak może być także w Polsce.
                • ebiznes24eu Re: Właściwie już całkiem pęka 02.06.07, 18:36
                  Jaki wpływ ma Euro 2012 na ceny mieszkań ? Przecież kibice nie wykupią
                  mieszkań. Najem ? To chyba jednostki. A potem co ?
                  • Gość: rom Re: Właściwie już całkiem pęka IP: 80.121.231.* 05.06.07, 09:49
                    Jaki wpływ ma Euro 2012 na ceny mieszkań ? Przecież kibice nie wykupią
                    > mieszkań.....

                    Kibice nie kupią.
                    Ale inwestycje pod "E2012" pochłoną sporo zdolności przerobowych polskich i
                    sąsiednich firm, zabiorą ludzi z budów mieszkalnych (i tak ich już dziś brakuje
                    bo wielu pracuje za granicą) na budowy stadionów i dróg a materiały też zostaną
                    skierowane do tych priorytetowych inwestycji - bo one muszą być w terminie!
                    Będzie sporo zamieszania i sprzecznych interesów. To że ceny na chwilę sie
                    spowolniły - to latem niestety nic nie znaczy. Ludzi, materiałów i dobrych
                    lokalizacji brakuje. To czemu ma być taniej?
                    O "pękającej bańce" czytałem przed 2-ma laty - i na razie - zamiast pękać -
                    ceny wzrosły o kilkdadziesiąt procent. W dużych miastach w dobrych miejscach
                    bedzie ustawicznie drożało. A nawet w bliskiej ale sensownej od nich odległości
                    też. Przyjdzie Euro - to też swoje zrobi - jak prawie wszędzie dotychczas
                    robiło. Warszawa, Kraków, Wrocław i Poznan - tam ceny pójdą dalej ostro w góre.
                    Inne - może nie, lub nie tyle. A na "pękające bańki" to bym nie liczyl. Nie ma
                    podstaw.
                    Sam siedze za granicą i mojego warszawskiego mieszkania nie sprzedaję.

                    • Gość: domektomek Euro 2012 a ceny materiałów budowlanych. IP: 213.241.46.* 05.06.07, 11:58
                      Jak będzie dalej cholera wie.Ludzie nadal kupują mieszkania za coraz wyższe
                      ceny,ale pensje też przecież rosną.
                      Mamy w Europie najwyższe ceny materiałów budowlanych.Ogólnoeuropejskie
                      mechanizmy rynkowe jeszcze tu nie zadziałały.Na Euro 2012 może zabraknąć
                      materiału ,co spowoduje potrzebę sprowadzania tańszych mat.bud. z Europy, w tym
                      również wschodniej.Może dojdzie do ich obniżenia.Słyszałem,że obecnie ceny
                      mieszkań w Hiszpanii ostro spadają.Nienormalnym jest aby 150m w centrum W-wy
                      kosztowało tyle co willa z basenem na Florydzie.
                      Z drugiej strony w branży samochodowej rynek też nie zadziałał.Mamy najdroższe
                      samochody w Europie.
        • mike-great Tylko że countryside też ma swoje zalety... 29.05.07, 11:22
          Tylko że countryside też ma swoje zalety...

          Gość portalu: ropucha napisał(a):

          > Chyba, że ten kretyn lubi chodzić po pracy do teatru, to Legionowo, go nie
          > zadowoli. Duże miasta mają wiele cech, które będą dla pewnej grupy nabywców na
          > tyle istotne, że nie zdecydują się nawet na pałace w Pcimiu
          • Gość: jasio Re: Tylko że countryside też ma swoje zalety... IP: *.chello.pl 30.05.07, 10:20
            Każdy kupuje to co lubi. Zaspokaja swoje potrzeby. Jeżeli ty wolisz mieć duży
            dom za miastem proszę bardzo. Ja wole mieć mniejszy w mieście i nikt z tego
            powodu nie jest kretynem (to do wypowiedzi po po-przednika). Po prostu mamy
            inne preferencje.

            Ja też chętnie pomieszkałbym w domku za miastem, ale jestem za wygodny. Nie
            lubie dojeżdrzac do pracy dłużej niż godzine dziennie bo szkoda mi czasu/życia
            (nie mam samochodu bo mnie nie stac na taki jaki chciałbym kupić więc wolę nie
            mieć; >>preferencje<<; kolejna sprawa ze kupno to jedno utrzymanie to drugie).
            Lubie iść na basen, do kina, jak coś potrzebuje to kupic po krótkiej jezdzie
            metrem znów być w domu. Mam to szczęście że mimo iż w mieście też mam pod ręką
            las i mogę być blisko powiedzmy natury, biore rower i popylam.

            Jeśli komuś to przeszkadza albo ma inne potrzeby to mieszka gdzie indziej.
            Wkurza mnie tylko takie zachwalanie swojego przy użyciu jakiejś agresywnej
            argumentacji. Wygląda to tak mniej więcej jakby ludzie chcieli przekonać siebie
            samych że dobrze zrobili szukajac akceptacji u innych tudzież ich poniżając w
            prawie inteligentny sposób.

        • and_nowak Re: Ceny mieszkań zwolnią? 29.05.07, 11:47
          Gość portalu: ropucha napisał(a):
          > Chyba, że ten kretyn lubi chodzić po pracy do teatru, to Legionowo, go nie
          > zadowoli.
          Mylisz się. Skoro ludzie z Legionowa pracują w Warszawie, to tam też chodzą do
          teatrów... ok, chodzą do kin, galerii handlowych i raz na dwa lata do teatru ;-)
        • Gość: ulisse Re: Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.pool8288.interbusiness.it 29.05.07, 17:48
          No, pewnie maja francuskie pieski z alergia na pylki traw, i dlatego musza
          mieszkac na Marszalkowskiej. Myslenie panienek z Zadupia Dolnego.
        • Gość: majka Re: Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.eranet.pl 29.05.07, 19:37
          Do Powszechnego jest z Legionowa jakieś pół godziny. Tyle, ze nie wiem gdzie w
          L-wie te domy za 400 tys.
      • Gość: Zenon Za 300 tys. dom w Grodzisku? Chyba kiosk Ruchu IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.07, 23:19
        ... i to taki socjalistyczny. Ponizej 500 tys mozna kupic szeregowiec przy trasie z TIR-ami.


      • Gość: Tomek Re: To nie jest oczywiste IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.07, 09:00
        Nic tu nie jest pewne. Wśród moich znajomych (różne zakresy zarobków, różny
        wiek) są co najmniej trzy pary, które... __właśnie teraz__ przenoszą się z
        przedmieść Warszawy w okolice centrum. Ich dotychczasowe nieruchomości
        (mieszkania, domy) nabrały wartości względem pierwotnej ceny i... owszem,
        realizują ten zysk, ale mieszkać gdzieś trzeba. Wniosek jest taki, że
        'spekulacja' ma różne oblicza. Część osób sprzeda i kupi ponownie, nawet jeśli
        wcześniej kupiła wyłącznie spekulacyjnie. To jest mechanizm, który działa w
        głowie: skoro raz mi się na nieruchomościach udało zrobić niezłe pieniądze, to
        czemu nie kolejny raz? Może nie aż tyle, ale wciąż sporo i bez ryzyka, jak na
        giełdzie. Bardzo dużo ludzi mysli tak właśnie. Ja osobiście sprzedaję mieszkanie
        tuż pod Warszawą i przenoszę się dalej, ale do domu. Biorę kredyt, całkiem
        spory, ale nie sądzę, żebym w perspektywie 10 lat na tym stracił.
        Pozdrawiam,
        Tomek
        • Gość: kerk Sami spece od nieruchomości...zdawało by się IP: *.171.102.190.crowley.pl 30.05.07, 08:16
          kupuje właśnie nowe mieszkanie 53m2 z ogródkiem za 8 tys za metr i nie uwazam
          zebym przepłacał, zwazywszyze na Ursynowie srednia cena to w tej chwili 9 i w
          górę
          Wilanów nie jest ani blisko ani daleko od centrum Warszawy więc może być.
          a szczerze mówiąc - szkoda mi życia na podróżowanie z Legnojowa czy Grodziska
          gdziekolwiek (przynajmniej pół godziny ciopągiem i potem tramwaje-autobusy) i
          obawa ze do domu moge w weekend wieczorem nie dojechac
          pozdrawiam
        • Gość: arra Re: To nie jest oczywiste IP: 80.121.231.* 05.06.07, 15:33
          Nic tu nie jest pewne. Wśród moich znajomych (różne zakresy zarobków, różny
          > wiek) są co najmniej trzy pary, które... __właśnie teraz__ przenoszą się z
          > przedmieść Warszawy w okolice centrum.


          Tak jest, taka tendencja jest mi tez znana (2 rodziny w ostanim kwartale).
          Silniejsi finansowo ciagna do srodmiescia, nawet jesli ma ono wady.
          Ale dojazdy do centrum, gdzie jest praca, to w Warszawie koszmar.
          Srodmiescie jeszcze podrozeje, mysle, ze warto sie spieszyc.
      • Gość: polski kibol Re: Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 13:08
        Chyba nie wiesz co piszesz. Dopiero kretynem trzeba byc zeby pol zycia tracic na
        dojazdy.
        • Gość: kerk dokładnie IP: *.171.102.190.crowley.pl 30.05.07, 08:17
          jw
      • Gość: realista Re: Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 15:22
        Jak tu ma nie zwolnić jak tylko na Bielanach Pirelli ma ponoć wybudować 70.000
        mieszkań na 370 hektarach (informacja za Dziennikiem - WS Journal - Polska). A
        ile wysokościowców mieszkaniowych szykuje się na Woli i w Centrum? Czeka nas
        zalew ofert. We wrześniu (góra do końca roku) będziemy w tym grzebać jak w
        przejrzałych ulęgałkach, i marudzić że mały wybór. Zacznie się walka o klienta
        i promocje, maile reklamowe itp... To w końcu musiało nastapić i nastąpi. ja
        tam się ciesze, bo i z czego tu się martwić, a Wy? Pozdrawiam
      • pestka291 Re: Ceny mieszkań zwolnią? 29.05.07, 17:22
        Jeszcze sporo musisz sie nauczyc o rynku nieruchomosci.
    • Gość: Daimonion Re: Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 08:38
      Za duzy skrot myslowy. Ceny nie moga zwolnic, moze "zwolnic" najwyzej ich wzrost..
    • Gość: super rewelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 08:43
      teraz sobie kupie 10 mieszkan :)
    • Gość: corgan Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.chello.pl 29.05.07, 08:47
      > Szef Polskiego Związku Firm Deweloperskich Jarosław Szanajca wyjaśnia, że
      > przyczyną wzrostu cen mieszkań są rosnące koszty budowy, a zwłaszcza ceny
      > gruntów.

      Znaczy się, jak ceny materiałów budowlanych spadną to ceny mieszkań też spadną?
      hehe
    • Gość: ZiomisławPaliblant Ceny mogą tylko rosnąć, i jest to zrozumiałe. IP: *.e-wro.net.pl 29.05.07, 08:48
      Może faktycznie tempo wzrostu zmniejszy się, ale ceny nie zaczną spadać już nigdy.
    • Gość: Analityk Budowlany Ceny wzrosną 2, 3, 5 albo nawet 10 razy!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.07, 08:52
      Ceny wzrosną 2, 3, 5 albo nawet 10 razy!!! Zarobicie krocie, tylko kupujcie!
      Mieszkania w Warszawie są niemal bezcenne, ponieważ mając takie mieszkanie można
      chodzić do teatru!!! Bierzcie kredyty i kupujcie póki można, bo ziemia się
      kończy! Warszawę wykupuje cała Europa, to najlepsza inwestycja na świecie,
      kupujcie czym prędzej. IM DROŻEJ KUPICIE TYM WIĘCEJ ZAROBICIE!!! Przykład,
      mieszkanie za 500tys zl, dwukrotny wzrost zarobek 500tys, mieszkanie za 1mln zl,
      dwukrotny wzrost zarobek 1mln zl!!! Przecież to oczywiste, jak mogą spaść ceny
      bezcennych mieszkań??? No jak? Wykupią wszystko na pniu wracający emigranci, 100
      metrow w Warszawie za 1mln EURO, przynajmniej!
      • hollowcat 1000 razy ;) 29.05.07, 09:47
        Mieszkania w tak cudnym mieście jak Warsaw nie powinny być tańsze niż 10mln euro. Trzeba sie szanować :P
      • Gość: Robert Wilk. Jak tu nie wierzyć w teorię spiskową. IP: 195.177.83.* 29.05.07, 09:48
        Ceny mieszkań są wysokie z jednego powodu.
        Nie ma ziemi pod budowę!!!
        Plany zagospodarowania wygasły a nikogo nie stać na nowe.
        Sprawę rozwiązałaby JEDNA USTAWA!
        Z drugiej strony, wybudować sobie dom jest taniej a komfort mieszkania
        nieporównywalny. I co? Przepisy są tak zagmatwane, że zniechęcają do budowy, bo
        buduje się czasem parę miesięcy a za samymi pozwoleniami gania się ze dwa lata.
        I znowu sprawę rozwiazuje JEDNA USTAWA.
        Jaka ustawa?
        Dwa punkty.
        1. CAŁA ziemia w obrębie miasta jest przeznaczona pod zabudowę miejską.
        2. Masz kawałek ziemi, wybuduj na nim co chcesz, pod warunkiem że się to nie
        rozleci, i będzie odpowiednio wyglądać.

        W ten sposób problem mieszkaniowy w Polsce rozwiązałby się w 3 lata.
        A już osiemnasty idzie i nic. Komu zależy na tej sytuacji?
        Wiem komu to nie przeszkadza. Tym którzy zbijaja na tym WIELKIE pieniądze.
        A pamiętacie ile taka ustawa kosztuje? 18 baniek.
        Ile kosztuje, żeby jej nie było?
        • gmsaxz Dokładnie tak jest PiS nam wciska pier.oły zamiast 29.05.07, 10:04
          Dokładnie tak jest PiS nam wciska pier.oły zamiast rządzić. Udostępnienie pod
          zabudowę wszystkich gruntów w ramach granic administracyjnych miast oprócz
          parków i obszarów zalesionych to taki banał a te rządzące makabry mają to g...
        • and_nowak W teorii masz rację. Rzeczywistość jest inna 29.05.07, 11:55
          Gość portalu: Robert Wilk. napisał(a):
          > Ceny mieszkań są wysokie z jednego powodu.
          > Nie ma ziemi pod budowę!!!
          Zgodna, to jest powód, choć absolutnie nie jedyny. Kilka lat temu sytuacja z
          gruntami była identyczna, a nie było takiego wariactwa.


          > Dwa punkty.
          > 1. CAŁA ziemia w obrębie miasta jest przeznaczona pod zabudowę miejską.
          > 2. Masz kawałek ziemi, wybuduj na nim co chcesz, pod warunkiem że się to nie
          > rozleci, i będzie odpowiednio wyglądać.
          Brzmi dobrze, ale to naiwna bzdura.

          1. Parki, plan miasta, arterie komunikacyjne, ogólnie pojęta urbanistyka - to są
          powody, dla których nie masz racji w pkt.1.
          2. W dzielnicy mieszkaniowej (domy, domki) ktoś na swojej ziemi stawia hutę,
          zakład przetwarzania odpadów, buduje wysypisko...
        • Gość: testowy Widac, zes nie prawnik. IP: 89.174.255.* 29.05.07, 12:29
          1. CAŁA ziemia w obrębie miasta jest przeznaczona pod zabudowę miejską.
          > co to znaczy obreb miasta?
          2. Masz kawałek ziemi, wybuduj na nim co chcesz, pod warunkiem że się to nie
          rozleci, i będzie odpowiednio wyglądać.
          > co to znaczy odpowiednio?

          Kazdy prawnik by to zakwestionowal.
        • Gość: molski Tyle ze plany sa, w wielu gminach... IP: *.dynamic.primacom.net 04.06.07, 18:52
          wiem, bo sam niedawno kupowalem dzialki.
          Ale wazniejsze jest co inne - sam uprawiasz tak smieszny populizm ze zaczynam
          uwazac ze jestes emigrantem... Bo pewnie tak jest... Uwazasz ze uchwalenie
          planow zagospodarowania jest takie proste? Ze tak po prostu mozna zamienic
          kilkadziesiat hektarow pol na dzialki? Albo pol jakiegos lasu? Powodzenia
          dziecko z takim rozumkiem... Pomysl o tym gdzie bedzie pozniej stal sklep, gdzie
          bedzie park, przedszkole - a taki plan robi sie tylko raz, potem juz sie niczego
          nie zmieni.
          Myslisz ze latwo jest rolnikowi zamienic grunt na dzialke budowlana? Przeciez to
          jest operacja w jednym kierunku.
      • Gość: ateusz czyz wzrost cen nie jest faktorem wzrostu poziomu IP: *.adsl.alicedsl.de 29.05.07, 13:00
        cywilazycyjnego?..teraz wiecie dlaczego w komunizmie(chiny,wietnam) jest
        tanio,a w kapitalizmie(polska,usa,rosja) jest drogo....przeciez postep
        kosztuje..hehehe
      • Gość: Cuba libre Re: Ceny wzrosną 2, 3, 5 albo nawet 10 razy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 16:20
        Kolego Analityku, nie ekscytuj się, już nie trzeba tracić nerwów, samo spada z
        hukiem i bez Twoich twórczych wysiłków literackich. Lepiej przejdź się na colę
        z rumem. I z cytrynką. Pozdrawiam Pana Analityka!
        • chytra_lisica Re: Ceny wzrosną 2, 3, 5 albo nawet 10 razy!!! 29.06.07, 16:46
          Chyba nie zrozumiałeś ironii w wypowiedzi Analityka ;-))
      • Gość: kerk Niektórym cos się chyba pomyliło IP: *.171.102.190.crowley.pl 30.05.07, 08:23
        mieszkania kupuje się głównie po to żeby w nich mieszkać, a nie żeby nimi
        spekulować i je odsprzedawac z zyskiem
        ja kupuje w Warszawie dla siebie na lata
        mam nadzieję że będzie sie fajnie mieszkało
        i wiesz co? dojade w nocy do domu - autobusem miejskim! w 20 minut! i to mnie
        cieszy
        jestem z miasta i mnie to urządza, jak ktos chce niech się wyprowadza do
        Otwocka (co za pomysł...)
    • mini_sterek1 Ee 29.05.07, 08:59
      jak spadły ceny żywca to spadła cena padliny w sklepach?
      Nie,wręcz przeciwnie,wzrosła.
      Ceny mieszkań będą rosły nadal.
    • Gość: AntyPolityk Jak zrobić żeby ceny spadły? IP: *.gda.computerland.pl 29.05.07, 09:19
      Wystarczy że panowie dziennikarze sami tą bańkę co tak pięknie nadmuchali
      przekłują. A jak ją przekłuć? Wystarczy napisać parę artykułów, później efekt
      motyla. Ceny delikatnie spadną, duża część ludzi stwierdzi: "poczekam jeszcze
      trochę, może jeszcze spadnie", będą dalsze obniżki, inwestorzy zaczną
      wyprzedawać bo już nie zarobią i buuuum.
      • Gość: Tomek Staną może, ale nie spadną, bo... IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.07, 09:25
        ...jak kupiłem coś za 500 tys. czy za 1 mln to nie zamierzam tego sprzedać
        taniej, najwyżej poczekam. Tak ludzie myślą. Strata 10% to strata 50 tys albo
        100 tys. - nikt na to nie pójdzie. Dla większości ludzi, poza desperatami, to
        zupełny absurd.
        • Gość: A co ja tam wiem.. Re: Staną może, ale nie spadną, bo... IP: *.toya.net.pl 29.05.07, 09:29
          Taak....w Polsce nikt tak nie zrobi -robią tak tylko głupki ze Stanów , Hiszpani czy Japonii ;-)
          • Gość: AntyPolityk Re: Staną może, ale nie spadną, bo... IP: *.gda.computerland.pl 29.05.07, 09:34
            Właśnie!!!
            Zapomniałem dodać, że tak już było, w Hiszpanii, USA, Japonii, Tajlandii.
            • Gość: Tomek Re: Staną może, ale nie spadną, bo... IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.07, 09:53
              To trochę tak jak z giełdą - wiadomo, że może spaść; nie wiadomo tylko kiedy :-)
              i tu jest cała sprawa; bo jeśli za 5 lat, to nikt sie dziś przejmować nie będzie...

              O tym, że mieszkania są wiele za drogie, przypomnijcie sobie, ludzie narzekali
              rok temu, dwa lata temu, trzy lata temu itd. I co, staniały? Nie mówię, że mi
              strasznie na tym zależy, ale jakoś nie wierzę, żeby coś się miało zmienić.

              Pamiętajcie o jednym jeszcze: mieszkania z wielkiej płyty będą się wkrótce
              sypać, jak na Słowacji. To będzie dodatkowy popyt.

              Kolejna sprawa. Ceny rosną w i wokół dużych miast. Ile procent Polaków mieszka
              jeszcze na wsi? jakieś 25% minus to, co wyjachało do UK. Migracja odbywa się ze
              wsi do miast, więc presja będzie rosnąć, zwłaszcza jeśli pensje ruszą. Z mojego
              punktu siedzenia spadek cen nieruchonmości jest nierealny, bo nierealne jest
              zrównoważenie popytu z podażą, wciąż ZNACZNIE mniejszą, niż oczekiwana.
              Tomek
              • Gość: AntyPolityk Re: Staną może, ale nie spadną, bo... IP: *.gda.computerland.pl 29.05.07, 09:57
                Spadną bo: żeby kupić mieszkanie trzeba brać kredyt na okres dłuższy niż jesteś
                w stanie dożyć, coraz więcej ludzi sobie to uświadamia
                • Gość: Tomek Re: Staną może, ale nie spadną, bo... IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.07, 10:05
                  Ale żeby kupić mieszkanie dom pod Warszawą czy Krakowem nie trzeba brać
                  wielkiego kredytu, zwłaszcza, jeśli z biegiem czasu coraz więcej sie zarabia (a
                  w miastach się zarabia). Ceny w Grodzisku czy Żyrardowie są znacznie, znacznie
                  niższe, niż w Warszawie. Mnóstwo ludzi stamtąd codziennie dojeżdża. Poza tym,
                  długość kredytu to w kontekście zarobków rzecz wtórna, to tylko okres nominalny.
                  Jeśli możesz, spłacisz wcześniej (ja tak zrobiłem), nie w 30, tylko 10 czy 15
                  lat. To całkiem realne, bo kredyt ma stałą wartość (+- stopy) a zarabiać
                  będziemy z każdym rokiem coraz więcej.
                  • Gość: A co ja tam wiem.. Re: Staną może, ale nie spadną, bo... IP: *.toya.net.pl 29.05.07, 10:18
                    Bezpieczna wysokość kredytu mieszkaniowego to maksymalnie 2,5 krotność rocznych zarobków brutto kredytobiorcy. Powiedzmy, że pan A zarabia 100000 złotych brutto rocznie - raczej sporo na polskie warunki - pewnie z 5000 - 5500 "na rękę" miesięcznie. I cóż pan A za te 250000 złociszy kupić może? Domu to raczej nie postawi, a w dużym mieście kupi 25-40 m^2. No nie ma to jak być klasą średnią w Polsce :-(
                • Gość: bobrek i jeszcze "szczegol" - fundusze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 10:06
                  Fundusze zagraniczne kupowaly swego czasu ok. 30% nowych mieszkan. Moj kolega
                  kupil nowe mieszkanie i w calej klatce na 20 mieszkan tylko 4 sa zamieszkane.
                  Reszta stoi pusta... Tak jest prawie wszedzie. Mnostwo mieszkan stoi pusta, co
                  powoduje iluzje ich ciaglego braku. Jak tylko zacznie sie ich wyprzedaz to
                  "nagle" okaze sie, ze mamy wielka podaz nowych i starych mieszkan. Kraje o
                  rozwinietym rynku nieruchomosci przezywaly to juz wielokrotnie, naiwni Polacy
                  dopiero to przezyja.
                  • Gość: Tomek Re: i jeszcze "szczegol" - fundusze IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.07, 10:11
                    • Gość: Tomek Re: i jeszcze "szczegol" - fundusze IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.07, 10:15
                      A sądzisz, że fundusze sprzedadzą wszystko jednego dnia? Jak masz na giełdzie
                      duży pakiet akcji, to tez go nie sprzedajesz od razu, żeby nie zaburzać relacji
                      cenowych. Sprzedaż po byle jakiej cenie nikogo nie interesuje. Fundusze muszą
                      też wykazać zysk. Inna sprawa, że chętnych po obecnych cenach jest więcej, niż
                      mieszkań. Więc pojawienie sie na rynku nowej puli mieszkań niekoniecznie
                      doprowadzi do spadku cen. W końcu i teraz tak właśnie jest. Oddawane są kolejne
                      osiedla i... ceny nie spadają. Mówię Ci: dysproporcja między popytem i podażą
                      jest zbyt duża, żeby ceny SPADŁY. One będą co najwyżej wolniej rosły.
                      Tomek
                      • Gość: borsuk Re: i jeszcze "szczegol" - fundusze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 10:20
                        Hehe, myslisz jak dziecko hossy. Rynek mieszkan niewiele rozni sie od gieldy.
                        Plynnosc walorow troche mniejsza, ale mechanizmy te same. Wg Ciebie nie istnieje
                        bessa, sky is the limit? Zaloze sie o "mocnego fulla", ze bedzie niedlugo
                        korekta w nieruchomosciach i spadek pewnie nawet o 30%. Oczywiscie sa miejsca,
                        gdzie nie spadnie - prestizowe dzielnice willowe albo scicle centrum miasta. Ale
                        na wielkich molochach z wielkiej plyty lub jakims zadupiu z jednym autobusem na
                        3 godziny - poleca ceny az milo.
                        • Gość: Tomek Re: i jeszcze "szczegol" - fundusze IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.07, 10:26
                          Nie, aż tak źle ze mną nie jest. Ceny nie muszą iść w górę w nieskończoność, ale
                          jeszcze długo mogą. Ceny dobrych nieruchomości (mieszkania na dobrych osiedlach,
                          domy w miłych dzielnicach) będą rosnąć i już (liczmy 10% rocznie), bo są
                          przeznaczone dla ludzi dobrze zarabiających. Ceny gorszych dzielnic będą może i
                          spadać, ale zawsze jest pytanie o skalę i tempo. Nie twierdzę, że wszystko wiem
                          i znam każdą transakcję w Polsce. W Warszawie blokowiska, zwłaszcza z płyty, na
                          pewno będą kiedyś przecenione. Ale znów pytanie: kiedy?

                          Tomek
                        • druop22 Re: i jeszcze "szczegol" - fundusze 29.05.07, 10:45
                          rozni sie i to bardzo, nikt nie kupuje akcji zeby w nich zamieszkac z rodzina..
                          90% w Polsce to popyt fundamentalny tzn. taki ktory dazy do zaspokojenia
                          podstawowej potrzeby kazdego czlowieka na ziemi jaka jest posiadanie dachu nad
                          glowa..
                          • Gość: AntyPolityk Re: i jeszcze "szczegol" - fundusze IP: *.gda.computerland.pl 29.05.07, 12:00
                            Niestety mylisz się, tzw. popyt fundamentalny by był gdyby normalnych ludzi było
                            stać, a niestety w tej Polsce tak jest, że jest jakaś część którą stać na kilka
                            mieszkań, a jest dużo większa część którą nawet na metra mieszkania nie stać.
                            • druop22 Re: i jeszcze "szczegol" - fundusze 29.05.07, 16:29
                              czyli wszyscy ci ktorych stac na mieszkanie sa nienormalni?
                              nie rozumiem twojej logiki..
                              • ebiznes24eu Re: i jeszcze "szczegol" - fundusze 02.06.07, 21:01
                                tak jesli kupuja plyte z l.70 za 8-9 tys. za metr.
                          • chytra_lisica Re: i jeszcze "szczegol" - fundusze 29.06.07, 16:57
                            > 90% w Polsce to popyt fundamentalny

                            Skąd masz tę informację? Źródło lub link poproszę...
              • ebiznes24eu Re: Staną może, ale nie spadną, bo... 02.06.07, 20:56
                Migracja ze wsi do miast ?! To było w latach 70 a nie teraz !
        • t_o_l_a Re: Staną może, ale nie spadną, bo... 29.05.07, 11:10
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > ...jak kupiłem coś za 500 tys. czy za 1 mln to nie zamierzam tego sprzedać
          > taniej, najwyżej poczekam. Tak ludzie myślą. Strata 10% to strata 50 tys albo
          > 100 tys. - nikt na to nie pójdzie. Dla większości ludzi, poza desperatami, to
          > zupełny absurd.

          Trzymać mozna czemu nie tylko pamietaj, ze mieszkanie kosztuje. nawet jeśli
          jest puste i nikt w nim nie mieszka
          nawet jesli w nim nie grzejesz to koszty stale płacisz, koszty stale za wode
          mimo ze jej nie uzywasz, za administrowanie, za oświetlenie itd

          jak ktoś ma duzo kasy moze trzymac jak ktoś kupil na kredyt to juz gorzej bo
          kredyt spłacic trzeba a i za mieszkanie tez trzeba opłaty płacić bo kto kupi
          mieszkanie z długami
        • Gość: MichalM Re: Staną może, ale nie spadną, bo... IP: *.idc.net.pl 29.05.07, 14:00
          Tylko ze jak kupiles mieszkanie za 500 tys zabezpieczone hipoteka i jego cena
          spadnie do 250 tys to nastepnego dnia wpadnie do ciebe gosc z banku i grzecznie
          poprosi o dodatkowe zabezpiecznie a jezeli nie masz drugiego splaconego
          mieszkania to nastepnego dnia wpadnie komornik kaze ci wypie....c sprzeda twoje
          mieszkanier za 250 tys. a tobie powie ze masz jeszcze 250 tys do splacenia.

          MichalM
          • Gość: Tomek Re: Staną może, ale nie spadną, bo... IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.07, 14:14
            Tak, to części spekulantów dotyczy. Dobrze zlewarowani, jak o sobie mówią,
            powinni mieć jednak pewien margines bezpieczeństwa. Ja kupuję dom na kredyt, ale
            sprzedaję mieszkanie, które pokryje 1/3 jego ceny, więc 'hipotetyczny', a nawet
            'realny' spadek cen wytrzymam. Tym bardziej, że to dom do mieszkania, a nie do
            spekulacji.
            Tomek
      • Gość: bobrek we Wroclawiu juz spadly 15% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 09:48
        Cena metra na rynku wtornym spadla z ok. 6.5 do ok. 5.5 kPLN. Media o tym nie
        pisza, bo media od poczatku braly aktywny udzial (nie za darmo oczywicie) w
        dmuchaniu tego balona. Pojawia sie kupa ogloszen o sprzedazu mieszkan i ceny
        leca w dol. Trzeba powiedziec, ze na 100% beda rosly ceny mieszkan w dzielnicach
        willowych, ktore beda sie stawac coraz bardziej prestizowe. Tu sie oplaca
        inwestowac. Natomiast wielka plyta bedzie spadac i wroci na poziom 3-4 kPLN/m2,
        bo tyle to jest warte. Warto tez inwestowac w dzialki, ale oczywiscie tez nie
        wszystkie.
        • Gość: maciek223 Re: we Wroclawiu juz spadly 15% - potwierdzam IP: *.dublin.corp.yahoo.com 29.05.07, 10:16
          potwierdzam - ceny we wroclawiu spadly o srednio 15-20% tylko nikt o tym nie
          pisze, bo te wszystkie artykuly o wzrostach byly sponsorowane przez developerow,
          realna cena metra we wroclawiu to ok. 5500zl, takze kupujac mieszkanie
          domagajcie sie obnizki i nie dajcie sie zrobic w balona! bo przeplacicie!
          • Gość: anita Re: we Wroclawiu juz spadly 15% - potwierdzam IP: *.dublin.corp.yahoo.com 29.05.07, 10:19
            tez to zauważyłam! ostatnio z mężem kupowaliśmy mieszkanie - 40m2 -we wrocku...

            oficjalnie sprzedawca chciał za nie 280 tys zł, ale widac ciezko im sprzedac
            teraz skoro spuscil cene do 230tys zł! dodam że mieszkanie w dobrej dzielnicy i
            zadbane,

            takze nie dajcie sie oszukać,drodzy czytelnicy i nie wierzcie w te artykuły co
            to opisuj ze ceny rosna i spadac nie beda!
            • Gość: eda maciek223 = anita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 10:36
              kolego z dublina nie kompromituj sie...
              • Gość: anita Re: we Wroclawiu juz spadly 15% - potwierdzam - IP: *.dublin.corp.yahoo.com 29.05.07, 11:11
                cóż, odkryłeś nasz sekret - Maciek jest moim mężem...i tak, razem kupowaliśmy
                mieszkanie we wrocławiu, i tak ceny we wroclawiu spadaja, czy to ci sie podoba
                czy nie...
                • kerrmit20 15% to stan twojego umyslu 29.05.07, 11:15
                  we wroclawiu byla korekta w lutym i mieszkania stanialy o .. 2%, teraz ida znow
                  w gore. ale popisac mozna sobie o 15%, zmówmy się wszyscy na forum to reszta
                  uwierzy i BAńKA PęKNIE!
                  • Gość: agent Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.dublin.corp.yahoo.com 29.05.07, 12:07
                    jestem agentem nieruchomosci we wroclawiu i niestety musze przyznac ze w
                    ostatnich miesiacach ceny zaczely powoli isc w dół, na rynku panuje kompletny
                    zastój a transakcje naleza do kompletnej rzadkości, mamy pełno osob
                    sprzedajacych mieszkania ale nikt nie chce ich kupować, wiec sprzedajacy
                    obnizaja ceny i wystawiaja u nas swoje mieszkania ponownie ,

                    z doswiadczenia moge powiedziec ze ten kto teraz kupuje mieszkania powyzej
                    6000zl metr albo siedzi na kokosach albo wyraznie chce stracic pieniadze,

                    srednie obnizki wynosza okolo 12% - 16%, takze niestety zlote czasy sie juz dla
                    nas skonczyly, sam posiadalem 2 mieszkania ktorych na szczescie juz sie pozbylem
                    bo z gorki bardzo szybko moze zrobic sie dołek, hossa i bessa jak na giełdzie

                    • Gość: ehh Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.ydp.com.pl 29.05.07, 12:41
                      taaaaaaaaaaaaaaaaa
                    • Gość: wujo Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 13:17
                      Hahahaha. Pojechało się do Irlandii żeby trochę grosza na mieszkanie zarobić, a
                      tutaj ceny ciągle rosną i na zmywaku trzeba będzie potyrać zamiast dwóch, pięć
                      lat. Kolega myśli, że jak napisze na forum wyborczej, że ceny spadają to wywoła
                      panikę i jednak posiedzi tylko dwa na tym zmywaku;).
                      • Gość: ateusz Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.adsl.alicedsl.de 29.05.07, 13:26
                        ceny nowych mieszkan beda jeszcze dlugo rosly...teraz moda na globalny rynek to
                        ceny mieszkan w londynie,berlinie,nowym yorku,warszawie czy sofi beda sie
                        wyrownywaly..to cel tej globalizacji,dla je4dnych "swiecidelka" dla innych
                        dobra trwale...
                        • Gość: Griszka Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.07, 14:51
                          Ta.. Globalna wioska. Mieszkania w Tokio, NY, Londynie, Bangladeszu, Wrocławiu
                          będą równe... Na pewno.
                          • Gość: ateusz Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.adsl.alicedsl.de 29.05.07, 15:26
                            nic nie bedzie rowne,,,,ale wprostpropolcjonalne do miejsca...wroclaw to nie
                            zadne miasto,tylko prowincjonalne zadupie a bangladesz to trzeci swiat..zreszta
                            mozesz sobie myslec co chcesz mnie to lata...
                        • Gość: z Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.dublin.corp.yahoo.com 29.05.07, 15:54
                          o jakim ty wyrownywaniu mowisz skoro ceny w warszawie,wroclawiu czy krakowie sa
                          wyzsze niz np w berlinie, chyba ze o wyrownywaniu ujemnym co niebawem nastapi :)
                          • Gość: ateusz Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.adsl.alicedsl.de 29.05.07, 15:57
                            chyba myslales o berlinie,,ale"wschodnim"...
                            • Gość: ano Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.07, 18:29
                              Popatrz sobie na mieszkania w Charlottenburg, a to nie Ost-Berlin. Najdrozsze co
                              znalazlem to bylo 4 tys euro za m2. Za 800-900 euro tez bez problemu do dostania
                              (domyslam sie, ze standard nierewalacyjny). Znajdz mi mieszkanie w centrum Wa-wy
                              za 3000 pln za m2. Zgadzam sie natomiast z Toba, ze proporcje beda sie wyrownywac.
                              • Gość: z Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.dublin.corp.yahoo.com 29.05.07, 18:31
                                wiesz, niemcy zarabiaja 5razy wiecej niz polacy
                                • Gość: ano Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.07, 18:45
                                  Powiedzmy 4 razy wiecej. Trzeba jednak uwzglednic, ze podaz mieszkan na rynku
                                  niemieckim jest duzo wieksza niz na polskim. Jesli jednak zupelnie nowe zwykle
                                  mieszkania sprzedaje sie w Monachium, Stuttgarcie, czy Dusseldorfie (najdrozsze
                                  miasta w Niemczech) w granicach 2300-2500 euro za m2, przy duzych kosztach
                                  dzialek, i osiaga sie przy tym przyzwoity zysk, to znaczy, ze w Polsce osiaga
                                  sie gigantyczny zysk.
                                  We wschodnich czesciach Niemiec mozna za grosze nieruchomosc kupic. Znajomy
                                  nabyl domek, owszem stary, z 2 ha w Meklemburgii (przepiekna okolica, blisko do
                                  Szczecina) za 15 tys euro.
                      • Gość: z Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.dublin.corp.yahoo.com 29.05.07, 15:52
                        zal dupe sciska ze nie pracuje na zmywaku a jako informatyk za granica i
                        zarabiam kupe kasy?

                        widzisz jakbys byl troche inteligętniejszy to i ty bys mogl wyjechac, ale
                        niestety jak sie nie umie po nazwie hosta zgadnac gdzie pracuje to nie dziwie
                        cie ze musisz na zmywaku pracowac w polsce

                        mnie takie ceny nie przerazaja bo zarabiam 12razy wiecej niz ty...a potem bede
                        ci wynajmowal moje mieszkanie za spora kase...
                        • konopnyjasio Re: spadek cen we wroclawiu to fakt 29.05.07, 16:39
                          Żal mi sę robi gdy to czytam.Zarabiać to możesz i 1000 razy więcej,ale po co?
                          Czy kompleksy chcesz leczyć kasą?
                        • Gość: wujo Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 16:51
                          Może i pracujesz w yahoo ale chyba na zmywaku w stołówce. Każdy średnio
                          rozgarnięty człowiek mający cokolwiek wspólnego z komputerem wiedziałby, że
                          wpisując się na tym forum zostawi namiary na sieć z której pisze. Co dopiero
                          informatyk.

                          Skompromitowałeś się lamerze wpisując z tego samego kompa kilka bzdurnych postów
                          o spadku cen we Wrocku. Wracaj na zywak, bo informatyków w yahoo to możesz sobie
                          pewnie jak wychodzą z pracy obejrzeć hehe.
                          • Gość: z Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.dublin.corp.yahoo.com 29.05.07, 17:22
                            hahaha ale ci zal dupe sciska, chcialbys bys na moim miejscu jako informatyk i
                            pracowac a tej firmie za te kaske co ja :) jak to milo sobie popatrzyc z daleka
                            na takich niudacznikow jak ty co to siedza w polsce i narzekaja :)))

                            pewnie jakby nie nazwa hosta co dla takich lamerow jak ty jest adresem IP to
                            nawet bys nie uwierzyl ze jestem za granica a co dopiero w to ze pracuja w Y!
                            jako informatyk ...

                            coz...trzeba bylo sie uczyc to tez bys zostal informatykiem w yahoo :)

                            a te twoje wypociny o tym ze zostawilem swoj IP (nazwe hosta raczej) -myslisz ze
                            ja sie tym przejmuje? buahaha

                            fakt jako informatycy mamy dostep do stolowki, cos jakbys ladnie poprosil to bym
                            moze i ci zalatwil prace na zmywaku, to bys mogl po mnie pozmywac :))))

                            oj widac ze z niektorych zazdrosc bije na kilometr...
                            • Gość: Lolek Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.171.64.83.crowley.pl 29.05.07, 19:53
                              Jezeli klepiesz taki kod jakie posty, to niezle sie ustawiles. Pluskwa na pluskwie.
                              • Gość: z Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.dublin.corp.yahoo.com 30.05.07, 16:55
                                siedz cicho i pracuj za 800zlm jak bediesz grzeczny to dostaniesz jeszcze miske
                                ryzu gratis
                          • Gość: majkel Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.unknown.be.uu.net 05.06.07, 12:38
                            Może i pracujesz w yahoo ale chyba na zmywaku w stołówce. Każdy średnio
                            rozgarnięty człowiek mający cokolwiek wspólnego z komputerem wiedziałby, że
                            wpisując się na tym forum zostawi namiary na sieć z której pisze. Co dopiero
                            informatyk.

                            oj glupis , powiedz mi jakie sa namiary na moja siec z ktorej pisze
                        • Gość: wujo Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 16:54
                          Aha. Bardzo ładna gramatyka do tego:). Włącz se sprawdzenie pisowni "informatyku".
                          • Gość: z Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.dublin.corp.yahoo.com 29.05.07, 18:33
                            widzisz , skoro pracuje za granica jako informatyk to domysl sie ze nie
                            korzystam tutaj z polskiego jezyka, ale to troche na wyrost mozliwosci twego umyslu
                            • Gość: wujo Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.chello.pl 29.05.07, 19:01
                              Trzeba aż korzystać ze sprawdzania polskiej pisowni żeby nie pisać "inteligętny"
                              frajerze? Może jeszcze mi pokaż gdzie napisałem o numerze IP leszczu?:)

                              Napisz nam jeszcze o spadku cen we Wrocłwiu hahahha. Tym razem podaj się za
                              pracownika firmy deweloperskiej, która ma problemy ze sprzedażą mieszkań i
                              planuje obniżyć ceny o 80% żeby ktoś się skusił na lokale w centrum Wrocławia.
                              Bez odbioru.
                              • Gość: t Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.mysmart.ie 29.05.07, 19:43
                                juz dotarlo do ciebie bałwanie ze nie kazdy polak pracuje na zmywaku?

                                i ze jestes zbyt głupi zeby pracowac za granica jako informatyk?

                                jesli nie to poczekaj, przemysl te posty i dopiero dojdzie do ciebie dlaczego
                                nie pracujesz za granica jako informatyk zarabiajac 65k euro rocznie tylko
                                gnijesz w polsce ziejac zawiscia i pracujesz w polsce za marne 800zł... no sorki
                                po podwyzce masz juz 860zł i umiesz sprawdzac czy ktos nie podpuszcza cie ze
                                slowem inteligentny buahahahh
                                • Gość: molski A kto w Polsce zarabia 800pln??? IP: *.dynamic.primacom.net 04.06.07, 19:07
                                  Opowiedz mi o tym emigrancie? Ja nikogo takiego nigdy nie spotkalem, ale to
                                  pewnie malo interesujaca kwestia. Faktem jest ze kazdy emigrancik ktory nie
                                  potrafił znaleźć sobie pracy we własnym kraju musi sobie codziennie udowodnić
                                  wyższość swojej decyzji. Dzieki internetowi, że możecie to sobie robić nawet
                                  kilka razy na dzień - czasem mi się wydaje ze 99% wszystkich wypowiedzi na forum
                                  GW i onetu to dzieło takich jak Wy - znawców pracujących jako robole dla innych
                                  krajów (cóż, i w Polsce są takowi - rumuni na bazarach itp).
                                  Powodzenia w pomnażaniu swoich zysków i wyszukiwaniu kolejnych argumentów
                                  potwierdzających te cudowne decyzje ;). W Polsce tacy jak Wy to dość powszechne
                                  zjawisko, wystarczy spojrzeć na polityków.
                        • Gość: gosc Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.tpnet.pl 30.05.07, 07:12
                          ty z
                          nie kompromituj informatyków
                          • Gość: z Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.dublin.corp.yahoo.com 30.05.07, 16:54
                            porozmawiamy jak dojdziesz w zyciu do tego co ja (czyli pewnie nigdy), poki co
                            sie nie odzywaj,
                        • Gość: Tomek W. Re: spadek cen we wroclawiu to fakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 10:23
                          Nie wiem czy jesteś inforamtykiem, bo robisz niesamowite błędy ortograficzne -
                          "inteligętniejszy" cz "polska". Tak nie piszą ludzie wykształceni!
                    • soulworm buhahaha, znow dublin :) lamerka... 29.05.07, 13:43

                    • pynky Re: spadek cen we wroclawiu to fakt 30.05.07, 13:45
                      Gość portalu: agent napisał(a):

                      > jestem agentem nieruchomosci we wroclawiu i niestety musze przyznac ze w
                      > ostatnich miesiacach ceny zaczely powoli isc w dół, na rynku panuje kompletny
                      > zastój a transakcje naleza do kompletnej rzadkości, mamy pełno osob
                      > sprzedajacych mieszkania ale nikt nie chce ich kupować, wiec sprzedajacy
                      > obnizaja ceny i wystawiaja u nas swoje mieszkania ponownie ,

                      agent z wroclawia pisze z dablina?

                      ile dolatujesz do pracy:):):)
          • druop22 Re: we Wroclawiu juz spadly 15% - potwierdzam 29.05.07, 10:50
            sledze rynek od dawna i za 5,5tys ciezko kupic cos fajnego, nowego, w dobrej
            lokalizacji..
            jak masz cos takiego do opchniecia to daj mi znac ;)
            • Gość: anita Re: we Wroclawiu juz spadly 15% - potwierdzam IP: *.dublin.corp.yahoo.com 29.05.07, 11:13
              jak kupujesz u spekulantów,pośredników i czytasz ceny z ogłoszeń to tak, jak juz
              bedziesz chciał coś kupić to dowiesz sie ze cena transakcyjna jest duzo nizsza
              niz to co ludzie by sobie marzyli dostac
              • druop22 Re: we Wroclawiu juz spadly 15% - potwierdzam 29.05.07, 11:37
                chodzilo mi o ceny nowych mieszkan, glownie od developerow.
              • Gość: slime Re: we Wroclawiu juz spadly 15% - potwierdzam IP: *.cable.casema.nl 05.06.07, 00:41
                Buhaha, pan "agent z wrocławia", "informatyk z dublina", "anita" i kto tam jeszcze. Nie dostaniesz po dupie od szefa za dlubanie na forum w godzinach pracy? Może jednak lepiej wrócić potulnie do klepania swojej działeczki kodu i zachować resztki godności?

          • Gość: nabywca Re: we Wroclawiu juz spadly 15% - potwierdzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 20:49
            Fakt, kupiłem niedawno mieszkanie w atrakcyjnej dzielnicy Wrocławia za 4,5k/m2.
        • t_o_l_a Re: we Wroclawiu juz spadly 15% 29.05.07, 11:21
          wystarczy zajrzec na strony developerów. Maja problemy ze spzredaza ostatnich
          mieszkań w oddanych juz inwestycjach. Od 3 miesięcy nie moga sprzedac 7
          mieszkań w centrum cena 6,5 tys zł + vat.

          A nowe np w wysokościowcach tez nie sprzedają sie na pniu.... Ceny 13 000 zł/m2
          musza porzadnie się napracowac zeby coś wypchnąc. Dziś na handel mieszkan nie
          warto kupowac moze być problem z ich sprzedażą z zyskiem.

          A Tomek chyba ma coś na zbyciu i boi sie spadków czy wyhamowania. Jak kupiles
          za powyzej 6000 z m2 to bracie nie licz na kolosalny zysk
          • Gość: Tomek Re: we Wroclawiu juz spadly 15% IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.07, 11:37
            Nie, nie kupiłem mieszkania w centrum, ani na obrzeżach. Mieszkania już nie będą
            rosnąć bardzo szybko. Będą rosnąć wolno.

            Ponad rok temu kupiłem za to 3 działki budowlane pod Warszawą i z tego co widzę,
            zrobiłem słusznie, nawet baaaardzo - zdrożały 4x prze 1,5 roku :-) Aktualnie
            kupuję dom, też pod Warszawą i nie mam wrażenia, że stracę. Zresztą, akurat domu
            nie kupuję inwestycyjnie, tylko do mieszkania.

            Tomek
            • Gość: zyniu Re: Tomek IP: *.as.kn.pl 29.05.07, 15:17
              taaa... ja wziąłem 4 lata temu m4 w centrum krakowa po 4 tys. /m2. zysk 200%. mam też w toruniu za 2,2tys/m2 - 100% przebity. no i w sopocie na monte cassino 40m2 za 200tys. dziś warte 650. kto jeszcze sie wirtualnie pochwali? oj kompleksy, kompleksy... jak to dobrze sobie pograć w simcity...
              • Gość: Tomek Re: Tomek IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.07, 15:38
                Zyniu, zajrzyj łaskawie na trader.pl po ile są aktualnie działki budowlane w
                miejscowości Mościska k. Grodziska Mazowieckiego. I zamiast sie naśmiewać,
                zbieraj kasę. Chyba, że jedynie na podśmie*ki Cie stać.
                Pozdrawiam,
                Tomek
                • Gość: zyn Re: Tomek IP: *.as.kn.pl 29.05.07, 15:45
                  heh to baw sie dobrze spekulancie kiedyś zapuka komornik i zabawa w durnia się skonczy :)
              • Gość: Tom Re: Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 10:31
                A ja kupiłem zaledwie w marcu 2006 r w Szczecinie w nowoczesnym budynku z 1999
                r. zrobone z wyposażona kuchnią - obecnie wzrost 65% oraz w Wawie zaledwie w
                lipcu 2006 r w wielkiej płycie - wzrost o 80 % . Pomogły kredyty, nie ma co na
                nie psioczyć. No i co z tego? Takie są realia. Uważam, że obecnie ceny już nie
                będą tak szybko szły do góry.
      • Gość: md Re: Jak zrobić żeby ceny spadły? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 14:32
        ach, chciałabym aby ten scenariusz się spełnił...Aczkolwiek sądzę, ze ceny
        jedynie xzaczną wolniej rosnac..
    • Gość: ag Grunty w miastach są tylko trzeba je "uruchomić". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 10:17
      Popatrzcie ile jest pustych działek, nawet w centrach miast. Ludzie nie
      sprzedają bo "ziemia jeść nie woła". To jest marnotrawstwo przestrzeni
      publicznej. A wystarczy wprowdzić wysoki podatek od takich działek, wystarczy
      5% rocznie. Rządący tego jednak nie zrobią bo sami spekulują.
      • Gość: wrt Re: Grunty w miastach są tylko trzeba je "uruchom IP: *.189.72.18.e-plan.pl 29.05.07, 11:59
        moi drodzy dupa blada na pewno nie stanieja, a wiecie czemu spojrzcie
        jacy deweloprzy kupili dzialki ostatnio w wawie i za ile ? oczy wam sie
        otworza
        ich kalkukajce nie zakladaja sprzedazy ani po 6000 ani po 7000 hehe , a ze
        beda nowe tereny hehe nie rozczulacjcie mnie ich nie beda sprzedawac po
        cenie regulowanej takze wiecie kto kupi hehe

        a moze koszty robocizny spadana heheheh jasne po budowach uz lscyhac z a
        mniej niz 3000 pierd... nie robie
        • ebiznes24eu Re: Grunty w miastach są tylko trzeba je "uruchom 02.06.07, 21:15
          hehe he kupiły to hiszpańskie spółki, które nie długo zbankrutują bo nikt nie
          będzie kupował mieszkań za 10-13 tys. za m2.
    • Gość: Pytanie Po co komu małe mieszkanie za cenę dużego domu IP: *.110.192.213.cable.satra.pl 29.05.07, 12:17
      i zadłużenie do końca życia
    • stasi1 To i tak ci którzy mogli kupić te mieszkania 29.05.07, 12:21
      kilka lat temu to będą sobie pluli w brodę że nie kupili
    • Gość: highfreq poprawka: IP: *.as.kn.pl 29.05.07, 14:49
      to co nie dociera do deweloperskiej bandy a powinno dotrzeć do normalnych ludzi: ceny mieszkań SPADNĄ. nie wierzycie? to kupujcie,za 3-5 lat zostaniecie z towarem tańszym o 20%.
      • Gość: Tomek Re: poprawka: IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.07, 14:59
        Spekulacja i chęć zysku deweloperów to jedno. Drugie to obiektywna posucha
        atrakcyjnych mieszkań. Nie możesz ludziom radzić, żeby nie kupowali, bo gdzie
        wyż demograficzny ma niby rodzinę zakładać? Pod mostem? Do Irlandii i UK nie
        wszyscy się palą jechać tak od razu.

        Jest więc pytanie, ile można zwlekać z zakupem i co będzie na końcu tego
        zwlekania? Czy za rok będziesz mieć więcej pieniędzy na to, żeby kupić
        mieszkanie/dom? Nawet jeśli, nie masz pewności, czy cena będzie taka sama, czy
        wybór będzie... a latka lecą i coś trzeba zrobić...

        Większość ludzi chce kupić mieszkanie/dom i w nim mieszkać. Więc nie
        teoretyzujmy sobie, że coś tam sobie spadnie 10% czy wzrośnie 10%. Popyt na
        fajne mieszkania (takie, dla których warto wziąć kredyt) był, jest i będzie.
        wybudowanie miliona nowych mieszkań zajmie jakieś 8 lat, lekko. W międzyczasie
        potrzeby i zarobki wzrosną, bo muszą. I tyle w jej sprawie.

        Tomek
        • Gość: Tomek Re: poprawka: IP: *.piaseczno.robbo.pl 29.05.07, 15:03
          Ile już razy 'rozsądni' nawoływali, żeby nie kupować? Kto ma kupić dla siebie,
          niech raczej kupuje. Kto ma kupić na handel, niech... się wstrzyma, bo takich
          kokosów jak w 2006 r. to już raczej nie będzie. Spekulacja przeniesie się na
          działki i domy (mi akurat w to graj), bo potencjalne wzrosty są w % większe.
          Pozdrawiam rozsądnych.
          Tomek
    • Gość: kwarc12 pan szweda.. IP: *.as.kn.pl 29.05.07, 14:52
      zawsze naganiał na" mieszkania (będzie drożej, drożej DROŻEJ!!) i na hossę (kupować TFI, kupować, hossa!!) - bo mu BARDZO DOBRZE za to płacą. a naiwniacy zostaną ogoleni.w piz*u z takimi "analitykami".
      • Gość: emil szweda Re: pan szweda.. IP: *.acn.waw.pl 04.06.07, 23:18
        dzień dobry
        Nigdy nie naganiałem na mieszkania - nie za to mi płacą. Generalnie trudno
        sobie wyobrazić, żeby komuś zależało na doprowadzeniu do powstania bańki
        inwestycjnej, a później na krachu - to nie jest w interesie nikogo. Łatwo to
        zrozumieć. Płacą mi natomiast za przygotowywanie różnego rodzaju tekstów -
        przygotowuję je zawsze w najlepszej wierze. Obserwując wysokie ceny mieszkań
        staram się przekonać ludzi, że warto zamiast mieszkań budować domy - bo po
        prostu nie płaci się wysokich marż deweloperom i pośrednikom.
        Generalnie uważam, że rola mediów przy kształtowaniu cen nieruchomości jest
        wyolbrzymiana. Czy bańka tulipanowa też została wywołana przez media? Czy hossa
        z 1994 roku to była robota mediów? Nie. To jest inna relacja - wysoki popyt i
        mała podaż plus wiara w to, że będzie tylko drożej. Czy uważa Pan, że jak ja
        napiszę, że ceny spadną, to one spadną? Proszę bardzo. Ceny mieszkań spadną - o
        czym niżej.
        Generalnie mogę powiedzieć, że jak ktoś chce zapłacić pół miliona złotych za
        kawałek mieszkania i spłacać go przez kolejnych 45 lat, to jest daleki od
        rozsądnego działania, ale to nie zmienia rzeczywistości.
        Wcześniejszy wzrost cen (przez ostatnie cztery lata) był efektem spadku stóp
        procentowych. Zwiększenia dostępności kredytów. Teraz kredyty już nie tanieją,
        ale rosną za to pensje i zatrudnienie - to poszerza krąg nabywców i także
        wzmaga presję popytową. Przy wąskim rynku podaży - ceny mogą rosnąć do
        osiągnięcia równowagi. Być może teraz taki stan został osiągnięty, ale wątpię w
        to. Spodziewam się kilkuprocentowego wzrostu cen w takich miastach jak Warszawa
        czy Wrocław. Kluczem do ich spadku jest zwiększenie podaży i ona będzie się
        zwiększać - w efekcie wzrost cen może wyhamować, ale to będzie dotyczyło
        obrzeży miast, a nie centralnych, dobrze skomunikowanych dzielnic.
        Innym determiantem wzrostu cen jest rozwój samych miast - napływ nowych
        mieszkańców.
        Uważam też, że krach na rynku mieszkań nie jest możliwy bez zachowania
        podstawowego warunku - spowolnienia gospodarczego. Proszę zauważyć, że ceny
        nieruchomości w USA spadają razem z dynamiką PKB, która jest już bardzo niska
        (0,6 proc.). Samoistny krach na rynku nieruchomości przy dobrze zachowującej
        się gospodarce nie jest możliwy - moim zdaniem.
        Kiedyś dojdzie do zwiększenia podaży mieszkań i jednoczesnego spowolnienia
        gospodarczego i wtedy rzeczywiście ceny mogą zacząć spadać. Ale kiedy to będzie
        i z jakiego poziomu? Tego nie wiem.
        z wyrazami szacunku
        Emil Szweda
        ps. nie "naganiam" także na fundusze. Może się Pan o tym przekonać odwiedzając
        forum funduszy inwestycyjnych na stronie bankier.pl. Natomiast budowanie
        oszczędności to inna sprawa. Zawsze będę zachęcał do tego, żeby budować
        oszczędności i rozsądnie je inwestować.
    • Gość: korektor Re: Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.acn.waw.pl 29.05.07, 15:21
      Ale jak ceny moga zwolnic? Moga wzrosnac, spasc lub pozostac na stalym
      poziomie. Proponuje troche wysilku i dbalosci o jezyk, gdyz jest to zenujacy
      poziom. Wzrost cen mieszkan moze oczywiscie zwolnic. Ale zeby ceny... wstyd
      • Gość: Lolek Re: Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.171.64.83.crowley.pl 29.05.07, 20:06
        Nie mówi się 'wzrosty galopują'. Ceny zaczną 'kłusować' czyli zwolnią. Ogarniaj.
    • wyszat ludzie sami nakręcili tą spiralę nienormalnych cen 29.05.07, 16:01
      a pomogły temu "łatwobralne" kredyty hipoteczne
    • Gość: MarcinZG Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 18:50
      Kiedy można oglądać
    • schroedingers_cat po 7k są też mieszkania w biednym Olsztynie 29.05.07, 18:52
      "Dlatego w miastach, w których średnia przekroczyła 7 tys. zł za m kw., czyli w
      Warszawie, Krakowie, Trójmieście i we Wrocławiu, sytuacja zaczyna się uspokajać."

      Po 7k są również mieszkania w tak małych i prowincjonalnych miastach jak Olsztyn.
      www.biuroczechowscy.pl/?sh=sprzedaz&sub=mieszkania&id=00191S/2007
      • Gość: Wieszak Re: po 7k są też mieszkania w biednym Olsztynie IP: *.olsztyn.mm.pl 05.06.07, 01:13
        Oj, już od razu mały i prowincjonalny... : ) Bez przesady naprawdę...
    • Gość: edyta co tydzień c innego piszą IP: 213.17.170.* 30.05.07, 08:44
      tacy mi analitycy -spekulanci
    • Gość: gość historia się powtarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 10:03
      kto był pierwszy to zarobił a ostatnich gryzą psy;-)
    • Gość: revisionary Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.171.64.178.crowley.pl 30.05.07, 12:48
      Ceny zwolnią albo i nie zwolnią. HOWHG
    • Gość: zalamka kurde to co ja zrobię? IP: *.aster.pl 04.06.07, 17:28
      kupiłem własnie mieszkanie w wawie w eleganckiej kamienicy 105m2 za 660 000 zł
      tzn, że drożej nie będzie i kupiłem na górce?
    • Gość: ania Re: Ceny mieszkań zwolnią? IP: 80.54.67.* 04.06.07, 19:21
      a co z mieszkaniami w małych miastach ok 40 tys mieszkancow? nie ma nic sie nie
      buduje! a jesli znajdzie sie juz cos to za kawalerke na obrzerzach trzeba
      zaplacic ok 90 tys ......szokkkkkkkk, obłęd
      • Gość: autor Re: Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 22:00
        W mieście 30 tys. na ścianie wschodniej mieszkania nowe kosztują ok. 3k za m2.
    • Gość: pitt Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.chello.pl 04.06.07, 22:39
      wystarczy że tak piszecie a ceny już hamują...... nareszcie pozytywna reakcja na artykuły prasowe... rtak trzymać:-))
    • Gość: P Ceny mieszkań zwolnią? IP: *.164.90.75.ip.alltel.net 05.06.07, 00:15
      cale polsc epolecam lekcje ekonomi
      and study of supply, demand and equilibrium price ... price elasticity,
      competitive markets, etc.
      a dla inych ... no coz, ci beda ofiarami szpanu i Polskich kombinatorow
      nieruchomosci ..

      oczywiscie ze spadna ... do poziomu zarobkow i realiow Polski ... tylko trzeba
      poczekac z rok dwa ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka