Dodaj do ulubionych

Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny koszt

IP: 213.25.48.* 15.06.07, 09:59
Ubezpieczyciele zawsze będa straszyć bo uciekają im ogromne pieniadze.Autor
artykułu jest stronniczy i nie daje wypowiedzi zakładów które rzetelnie płaca
podatki a nie naprawiają w stodole.
Obserwuj wątek
    • Gość: OldBruno Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: *.glfd.cable.ntl.com 15.06.07, 10:46
      Samochód jest to masowy środek lomocji klasy robotniczej, z którego korzysta ona za pośrednictwem
      wybranych przez siebie przedstawicieli.
      • Gość: rzul To do tej pory bylo inaczej??? IP: *.ericsson.net 15.06.07, 10:57
        Ubezpieczylem samochod warty ok 16000PLN a po 3 dniach po zawarciu AC mialem
        wypadek. Odstawilem go do Autoryzwoanej Stacji Obslugi. Potem przyjechal tam
        likwidator szkod z ubezpieczalni i koszt naprawy zostal oszacowany na ok
        8000PLN. ASO wszystko naprawila (uzywajac nowych czesci, a nie jakich
        szrotowych), ja zabulilem za to z wlasnej kasy, a potem przedstawilem fakture
        ubezpieczycielowi (Allianz). Bez mrugnienia okiem faktury zostaly zaakceptowane
        a kasa zwrocona na moje konto. Myslalem ze to jest oficjalna droga likwidacji
        szkod a teraz sie dowiaduje ze nie. Nawet przez mysl mi nie przyszlo, ze mozna
        to robic inaczej i ze auto klepie jakis tam franek ze wsi, ze czesci ma sie
        stare ze szrotu a ubezpieczyciel placi jakas tam kase w wysokosci nie do konca
        zwiazanej z reczywistymi kosztami naprawy
        • mkmedia Re: To do tej pory bylo inaczej??? 15.06.07, 11:08
          ciesz sie ze to nie bylo pzu

          tam by ci nie zapalcili za oryginalne czesci, nawet jak naprawiasz w aso

          mialem stluczke w pzu wlasnie, odstawilem do bmw aso auto, faktura na 8.5tys
          a pzu oddalo aso tylko 7.5tys i musialem doplacic 1000zl bo pzu ustalilo sobie
          cene za zamiennik blotnika, za zamiennik zderzaka a nie za oryginal

          to trzeba zmienic!
          • r306 Mogles dochodzic swoich praw.... 15.06.07, 11:14
            Miales faktury. PZU nie moze sie tak sobie sie z tego wywinac. Nie on byl
            bowiem likwidatorem szkody i nie on wystawial faktury. Sprawdz umowe.
            • tetlian Re: Mogles dochodzic swoich praw.... 15.06.07, 20:58
              To jest dopiero wyłudzanie pieniędzy...
          • krociech Ubezpieczyłeś _oryginał_ 17.06.07, 08:17
            To tak jakbyś ubezpieczył Monę Lisę, a PZU wypłaciło Ci odszkodowanie za dobrą kopię od pana Franka. Zasada jest identyczna. Należy ci się osiem i pół, i gdybyś miał trochę czasu, spokojnie wygrałbyś z nimi w sądzie - moim zdaniem, a jak jest w rzeczywistości, nie sprawdzałem, wiem tylko, że Allianz wypłaca odszkodowania z OC raczej bez problemów, zniszczyłem ludziom trochę samochodów, niestety, ale każdy się kiedyś uczy.
            • tetlian Re: Ubezpieczyłeś _oryginał_ 17.06.07, 14:34
              Ehhh, prawo rynku.
          • Gość: ironlord Re: To do tej pory bylo inaczej??? IP: *.toya.net.pl 17.06.07, 10:18
            pytanie jaka miales polisę ? nie każda obejmuje naprawe częściami nowymi. no i
            zawsze można walczyć z ubezpieczycielem :)
        • Gość: pm7303 No w wiekszosci jest inaczej IP: 212.2.101.* 15.06.07, 11:13
          Ja robie jak przedmowca, ale wiekszosc ludzi bierze gotowke a potem kombinuje
          jak by tu 'zaoszczedzic' na naprawie, czyli np. kupuje czesci z gieldy (czyli w
          90% - kradzione), klepie w garazu u kumpla albo maluje lakierem z puszki.

          A, ze potem przy odsprzedazy takie auto jest g..no warte albo, ze im je sprzatna
          sprzed domu (dla nastepnych 'cfaniaczkow'), to sie potem polglowki denerwuja.
        • piotrsw71 Re: To do tej pory bylo inaczej??? 15.06.07, 11:30
          A po co z własnej kieszeni. Ja zawsze rozliczam się bezgotówkowo. Odstawiam auto
          do warsztatu, warsztat dogaduje się z ubezpieczycielem co do wysokości
          odszkodowania (na podstawie mojego upoważnienia), a ja odbieram samochód i
          zapominam o sprawie.
          • Gość: po.kolizji Otwórzcie oczy??? IP: *.chello.pl 17.06.07, 07:14
            I w tym momencie na różnicy cen zarabia warsztat a nie Ty... Zapomniałeś w jakim
            kraju żyjesz???

            Z życia wzięte...
            Znajomi kiedyś mieli konkretny wypadek. Kwotę otrzymaną z odszkodowania dołożyli
            do nowego auta, a rozbite zostawili w rozliczeniu u dealera. Jakie było ich
            zdziwienie, gdy dealer do nich zadzwonił i uprzedził, że ich auto zostało
            sprzedane i gdyby dzwonili "szczęśliwi" nabywcy salonowego auta z drugiej ręki,
            nie wspominać, że było po wypadku...

            Zasłyszane...
            Gostek był szczęśliwym posiadaczem BEZWYPADKOWEGO Audi kupionego w salonie. Po
            pewnym czasie chciał wymienić auto na nowszy model. Skierował swoje kroki do
            dealera, u którego auto kupił i sumiennie serwisował, żeby je oddać w
            rozliczeniu i dopłacić do drugiego. Szczęka mu opadła, gdy ten odmówił
            odkupienia auta, bo to jest po naprawie dachu...

            Nie oszukujmy się. Część nowiutkich aut jest naprawiana po stłuczkach na placach
            parkingowych lub podczas transportu.
        • Gość: Junk65 Re: To do tej pory bylo inaczej??? IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.07, 10:22
          Nawet nie masz pojecia jakie przekręty idą w szrej strefie - i zero dokumentów - ubezpieczalnie napedzaja szra strefe!!!! A to jest przestepstwo skarbowe!!!
        • Gość: MM Re: To do tej pory bylo inaczej??? IP: *.tvp.pl 17.06.07, 12:37
          Oficjalna jest również taka:

          Kolizja w wyniku której mój samochód został uszkodzony.
          Wg. ASO wartość naprawy 12.000.
          Wg. PZU 4.000
          Naprawa z OC sprawcy, czyli nie mojego ubezpieczenia.
          Przypomnę że warunki OC regulowane są ustawą.
          Samochód został naprawiony w ASO zgodnie ze standardami marki i na częściach
          nowych. Faktury zostały przedstawione w PZU. I co...



          No i nic.
          PZU twierdzi, że NIE MA PODSTAW do zapłaty pełnej kwoty wykazanej w fakturach z
          ASO. Mimo, że jest to stacja z którą PZU ma również rozliczenia bezpośrednie -
          bezgotówkowe dla klienta.
          Dla jasności - zakład ubezpieczeń nie zgłasza żadnych wątpliwości co do
          przebiegu zdarzenia, co do ustalenia winnego, co do stanu technicznego pojazdów
          w chwili zdarzenia ... ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI.

          Ja chcąc mieć samochód jeżdżący, czyli w użytkowaniu, zapłaciłem z własnej
          kieszeni a o resztę będę się "sądzić".
          Tylko po co mi taki ubezpieczyciel?

          • Gość: petryk Re: To do tej pory bylo inaczej??? IP: *.chello.pl 24.06.07, 11:27
            zapraszam po pozew... zajmujemy się windykacją takich należności... tyle że
            jesteśmy za Szczecina 502570422
    • Gość: asd Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: *.core.lanet.net.pl 15.06.07, 10:51
      "Właściciele warsztatów blacharskich, lakierniczych żyją na skraju bankructwa,"
      bzdura jakich mało. jak poseł może opowiadać takie pierdoły ? może 2 na 100 żyje
      w biedzie....
      Pozatym jak chcialem kiedys naprawić auto po stłuczce to się prześcigali w
      oferowaniu lewych faktur na zawyżone sumy. Efekt będzie taki że faktura
      wystawiona na naprawę a części będa i tak włożone sprawne ale kradzione. Pomysł
      mniej więcej na takim samym poziomie co egzamin dla fryzjerek
      • Gość: blacharz Re: Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny IP: 213.25.48.* 15.06.07, 11:36
        Takich głupot to dawno nie czytałem. Zakłady Ubezpieczeniowe będą walczyły o
        swoje zyski bez oglądania sie na klientów. Ich należy tylko oszukać.Zastanów
        sie ciemniaku
    • Gość: ted Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: *.chello.pl 15.06.07, 10:53
      posłowie odrywają sie od rzeczywistości.oprócz ubezpieczenia muszę trzymać
      gotówkę na wypadek naprawy samochodu.z czego mam odkładać, z diety poselskiej?
    • Gość: jd Re: Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny IP: *.eti.pg.gda.pl 15.06.07, 10:57
      żenada.

      kolejny koleś robi przepisy pod siebie i kumpli (patrz posel od lewiatana).

      a te 'lewe' naprawy to pewnie nie dzieja sie w tych samych zakladach, ktore ledwo ciagna?
    • Gość: maciej Polak=rozumowanie KALEGO IP: 80.54.12.* 15.06.07, 11:10
      Jeżeli chodzi o ukrócenie kradzieży to jedyne wyjście!!!!!, Polacy niestety nie
      potrafią myśleć w szerszej perspektywie. Ukradną takiemu
      koło,kołpak,lusterko,radio... - momentalnie biegnie na giełdę i
      kupuje "używane";ma się za zaradnego i stara się nie myśleć skąd na takiej
      giełdzie "używanych" części leżą całe hektary .NIE NABIJAJMY KIESZENI
      ZŁODZIEJOM , TO NIE ZARADNOŚĆ TYLKO KOMPLETNA GŁUPOTA I NAPĘDZANIE TEJ CHOREJ
      SYTUACJI !!!!!!!!!!!!!!!!!
      • r306 Sprawdz moze najpierw statystyki kradziezy.... 15.06.07, 11:48
        po wejsciu do UE i naciagnieciu na szroty calej masy czesci z rozbitych
        samochodow - auta przestalo sie oplacac krasc!!!
        Koszty sa niemale - oplacenie dzipli, policjantow, rozbieraczy, wlamywaczy,
        calej galerii slupow itp. Przestalo sie oplacac kresc!!!
        W koncu!!! Duzo taniej jest przywiezc duza laweta 16 rozbitych golfow III :)
        Auta sa obecnie kradzione na zamowienie i do sprzedazy w calosci a nie na
        czesci.

        Jedyna czesc, na ktora popyt nie spada w sensie kradziezy sa.... poduchy
        powietrzne. :)
        Dlatego przezabawnie brzmia konferencje prasowe policji, gdy chwala sie
        spadkiem kradziezy samochodow, i tylko bezradnie rozkladaja rece, gdy pada
        pytanie o wzrost kradziezy poduch powietrznych hehehehehehe
        • Gość: dj80 Re: Sprawdz moze najpierw statystyki kradziezy... IP: *.acn.waw.pl 17.06.07, 08:53
          Sprowadzasz 16 rozwalonych golfów i czym je naprawiasz? Częsciami z ASO? Głupoty opowiadasz, kolego. W miarę nowe fury są kradzione głównie na części. Zalegalizowanie mnowego autka to teraz naprawdę nie taka prosta sprawa. Dlatego choć sam pomysł może jest mało szczęśliwy, to ograniczenie szarej strefy w handlu częściami mogłoby uprzykrzyć życie złodziejom.

          DJ
          • Gość: alpepe Re: Sprawdz moze najpierw statystyki kradziezy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.07, 10:37
            sprowadzasz szesnaście golfów i masz z nich części...
    • Gość: Luke Skywalker Re: Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.07, 11:13
      Generalnie jak zwykle chodzi o kasę i to dlatego że dzięki temu bezpośrednio
      wzrosną przychody z podatków które nawet teraz bardzo łatwo policzyć wiedząc
      jakie sumy odszkodowań są wypłacane.
      Od tego 22% wprost przejdą na poczet skarbu państwa, a kwoty to ogromne....
      • fagusp Święta racja. 15.06.07, 12:00
        Zapomniałeś tylko dodać, że ten dodatkowy podatek zapłacimy my, kierowcy. I to
        nie w momencie stłuczki, tylko przy zawieraniu umowy OC.
        No to policzmy jak prawotówrczosć PiS to wygłąda w moim przypadku:
        Paliwo
        -
        • Gość: murek Re: Święta racja. IP: *.crowley.pl 15.06.07, 12:16
          > -
          • Gość: Albin Siwak Re: Święta racja. IP: 62.29.174.* 15.06.07, 12:52
            Kolega policzył o ile podnieśli akcyzę.
    • mcozio a jak mnie nie stac na naprawe auta i zapłacenie 15.06.07, 11:18
      z własnej kieszeni a potem czekac na zwrot za fv ?

      poza tym kazdy nawet legalny warsztat moze zawyżyc fv za naprawe - robocizna
      jest droga i sie okaze ze auto warte 30K po wypadku odstawione do wartsztatau,
      do tego oryginalne czesci i naprawa - 10k :D

      mi tak skasowali auto, nie z mojej winy, do kasacji, bo koszt naprawy
      przewyższał wartosc auta. a szkoda, bo fajne autko miałem,

      pozdrawiam
      mcozio
      • Gość: easy Re: a jak mnie nie stac na naprawe auta i zapłace IP: *.zab.zigzag.pl 15.06.07, 11:34
        Nie po to płacę ubezpieczenie, w razie wypadku niech PZU się rozlicza
        bezgotówkowo z zakładem naprawiającym. A może Pan poseł będzie płacił za moją
        naprawę i czekał na rozliczenie faktury? Więcej takich pomysłów, a kolejną
        kadencję sam będziesz ć...ku klepał te rozbite samochody razem z całym PIS-em.
        Barany.
      • Gość: Agata A co jak wole zreperowac samochod sama? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 22:28
        Sama nie wystawie faktury, a przeciez moja praca nie jest za darmo?
    • Gość: Albin Siwak O co chodzi? IP: 62.29.174.* 15.06.07, 11:29
      Chodzi o to żeby tanie państwo mogło doić kasę z podatku VAT. Czyli z WAS, nie z
      ubezpieczycieli albo warsztatów. Proste pytania:
      1. Skoro nie będzie kosztorysu tylko faktura, to jaką będę miał motywację żeby
      szukać tańszego warsztatu? Wszyscy łącznie z panem mechanikiem Zenkiem będą
      mieli ceny jak z ASO, ubezpieczenia podrożeją, pan Zenek wystawi fakturę na
      100zł, weźmie 50zł a resztą, po odjęciu podatku się podzieli z poszkodowanym pod
      stołem.
      2. Czy jak sam sobie furę naprawię to nic nie dostanę?
      3. Co państwu do treści cywilnych prywatnych umów? TK to zakwestionuje, jest
      wolność zawierania umów.
      • r306 Dokladnie.... a jeszcze dodama, ze.... 15.06.07, 11:39
        moge miec "kaprys" i swierdzic, ze nie chce mi sie naprawiac uszkodzonego auta -
        zwyczajnie chce je sprzedac uszkodzone - taniej.
        A odszkodowanie mi sie NALEZY!!!! Nawet jesli wlasnie tej naprawy nie wykonam!!!
        To wynika bezposrednio z umowy cywilno-prawnej pomiedzy mna a ubezpieczycielem!
        Nie ubezpieczam sie bowiem od napraw, ale od uszkodzenia auta!!!

        Malowanie elementu nadwozia to srednio 250-300PLN. Niezaleznie, czy sa to
        drobne, powierzchowne zadrapania czy "tez rysa do zywego". Moge, bo mam do tego
        prawo - nie chciec malowac pojedynczego elementu - bedzie jednak w innym
        odcieniu od reszty samochodu, rysy w niczym mi nie przeszkadzaja w jezdzie, a
        pomaluje, jak caly bok bedzie sie do tego nadawal - ale odzkodowania mi sie
        NALEZY - bo doszlo do uszkodzenia mojego samochodu i od tego uszkodzenia jestem
        ubezpieczony!!!

        Pomysl tego posla - KURIOZUM. Nie pierwsze w jego wykonaniu.
        • praptak Uściśliłbym 15.06.07, 11:56
          > moge miec "kaprys" i swierdzic, ze nie chce mi sie naprawiac uszkodzonego auta
          > -
          > zwyczajnie chce je sprzedac uszkodzone - taniej.
          > A odszkodowanie mi sie NALEZY!!!! Nawet jesli wlasnie tej naprawy nie wykonam!!
          > !
          > To wynika bezposrednio z umowy cywilno-prawnej pomiedzy mna a ubezpieczycielem!
          > Nie ubezpieczam sie bowiem od napraw, ale od uszkodzenia auta!!!
          >

          A to zależy. Jak podpisywałem umowę, miałem do wyboru dwa warianty -
          kosztorysowy i serwisowy. Kosztorysowy polegał z grubsza na tym, co opisałeś
          powyżej (wysokość zależna od oceny szkody przez rzeczoznawcę, chyba bez
          obowiązku wykonania naprawy, bo i co ubezpieczycielowi do tego?), a serwisowy
          na tym, że rzeczoznawca zatwierdza tylko zakres napraw, a ubezpieczyciel wypłaca
          sumę z faktury, oczywiście z pewnymi ograniczeniami zabezpieczającymi przed
          zawyżonymi cenami.
          Ja akurat wybrałem serwisowy, ale oczywiście uwaszam _zmuszanie_ do tego za
          pomysł szkodliwy, bo ograniczający swobodę wyboru w imię wątpliwych korzyści.
          • Gość: murek Re: Uściśliłbym IP: *.crowley.pl 15.06.07, 12:38
            >
            > A to zależy. Jak podpisywałem umowę, miałem do wyboru dwa warianty -
            > kosztorysowy i serwisowy

            ... a to ciekawe?
            taki wybór powinieneś mieć przy likwidowaniu szkody, a nie przy zawieraniu
            umowy!

            znaczy, że jak wybrałeś "serwisowy" to nie możesz wziąć 'kasy' od
            ubezpieczyciela i nie naprawiać samochodu???
            • r306 W umowie jest klauzula... 15.06.07, 12:42
              mowiaca o wyborze trybu naprawy/wyceny - jednak najczesciej jest ona traktowana
              w umowie jako preferowana a nie obligatoryjna. Podczas zgloszenia samej szkody
              najczesciej mamy nadal mozliwosc wyboru trybu naprawy/wyceny konkretnej szkody.

              Przynajmniej jak tak mam.
          • r306 Zwaz na dodatkowe ograniczenie napraw w trybie 15.06.07, 12:39
            serwisowym. Ubezpieczyciel najczesciej zastrzega sobie prawo do wskazania
            warsztatu lub puli warsztatow, ktorych kosztorysy bedzie akceptowal....
            Do tego warsztaty musialyby na siebie przejac odpowidzialnosc za "niedogadanie
            sie" z ubezpieczycielem - staja sie wowczas strona w sprawie. A tego zaden z
            nich nie chce, bo jego sila prawna w tym zakresie jest nikla - to nie on bowiem
            podpisywal umowe ubezpieczeniowa i nie on okreslal warunki.....

            W tym przypadku stajemy sie zakladnikiem - ubezpieczyciela i zakladu
            naprawczego - w razie sytuacji konfliktowej - albo plcimy roznice z wlasnej
            kieszeni i dochodzimy swoich praw, co wazne - juz po fakcie naprawy - albo z
            warsztatu nie wyjedziemy wlasnym samochodem, bo warsztat nam go nie wyda....
        • Gość: argument Re: Dokladnie.... a jeszcze dodama, ze.... IP: 213.25.48.* 15.06.07, 12:57
          Pomysł jest bardzo dobry i przejdzie ale wy tylko szczekacie, żeby było gorzej.
          PANIE pOŚLE NIECH SIE PAN NIE PRZEJMUJE I ROBI SWOJE.tRZYMAMY KCIUKI!!!!!!!!!!
          • Gość: Albin Siwak Re: Dokladnie.... a jeszcze dodama, ze.... IP: 62.29.174.* 15.06.07, 12:58
            Zmień ksywę z "argument" na "bełkot".
          • r306 Dobry bo dobry i przejdzie bo przejdzie? 15.06.07, 12:58
            Gratuluje. Oklaski. Kurtyna....
    • Gość: grzes Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: 82.139.179.* 15.06.07, 11:38
      to fajnie, w takim razie powinno być tak, jak będę miał kolizję to wykupię
      ubezpieczenie - taki to ma mniej więcej sens
    • Gość: argument Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: 213.25.48.* 15.06.07, 11:44
      Już widzę jak firmy ubezpieczeniowe będą walczyć, żeby tylko rozsądny pomysł
      nie wszedł w życie.Boją się o swoją kasę.Lepiej niech będzie szara strefa a
      pieniądze z ubezpieczeń za granicę.Panie Pośle niech się Pan nie daje.Trzymamy
      kciuki!!!!!!!!!!




      • r306 A Ty sadzisz, ze wyzsze koszty poniesie... 15.06.07, 11:49
        .. ubezpeczyciel? :)))))))))))))))
      • Gość: nikodem Re: Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny IP: *.chello.pl 16.06.07, 22:34
        To trzymajcie.

        Ty to chyba jesteś z tych co to uważają, że "rząd ma pieniądze", a państwo to
        taki mityczny twór co to kasę bierze z powietrza.

        Firmy walczą, bo wprowadzenie tego w życie spowoduje, że będą MUSIELI podnieść
        składki (bo to nie są fundacje charytatywne - wiesz?), bo wzrosną im koszty. W
        tym momencie więcej ludzi zrezygnuje z AC, a i liczba jeżdżących bez OC zapewne
        wzrośnie.

        Najśmieszniejsze jest to, że nawet wprowadzenie tych bzdurnych przepisów nie
        ukróci szarej strefy. Po prostu tylko wzrosną koszty transakcji, bo lewe faktury
        trzeba będzie w to wliczyć. To spowoduje wzrost sum wypłacanych warsztatom, a to
        spowoduje wzrost składek ubezpieczeniowych. Proste?
        • Gość: ironlord Re: Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny IP: *.toya.net.pl 17.06.07, 10:47
          Jak dla mnie problem nie polega na zlych przepisach ubezpieczeniowych, a na
          kiepskim sciganiu firm przez organy skarbowe i policje ktore wystawiaja lewe
          faktury i uzywaja do napraw kradzione części.
      • Gość: ironlord Re: Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny IP: *.toya.net.pl 17.06.07, 10:43
        pomysl mialby szanse byc dobry gdyby ustawa byla precyzyjna. Niestety w polsce
        ustaw precyzyjnych nie mamy po poslowie to maksymalni niechluje ktorym sie po
        prostu nie chce doprecyzowywac ustaw. Dalej, skoro ubezpieczyciel ma placic za
        faktury, to szczerze mowiac to warszat moze wystawic dowolna fakturę za
        robocizne nawet uwzgledniajac to ze czesci beda w normalnych serwisowych cenach.
        I co ubezpieczyciel pokryje wszystko ? Poza tym z czego zaplacisz za naprawe jak
        nie bedzie cie na to stac, bo kase dostaniesz po naprawie ? Poczekamy na konkret
        na razie jest to sliskie i nie wyglada zeby ktos przemyslal to do konca. A na
        koniec dodam ze pomysl pewnie jak zwykle wzorowany jest na zachodnich problem w
        tym ze "nasi go tak ulepsza ze bedzie bez sensu.
    • Gość: Po-wiec Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: 213.25.48.* 15.06.07, 11:49
      Artykuł tendencyjny, broniący wyrażnie Załadów Ubezpieczeniowych.Gdzie walka o
      klientów, ludzi pracujących w zakładach i płacacych podatki.Nareszcie się ktoś
      tym zajął.Tytuł artkułu jest taki jakby klient musiał mieć pieniadze w kieszeni
      a to nieprawda. Manipulacje jak to w Wyborczej.
      • r306 A moze doczytasz? :) 15.06.07, 11:54
        Projekt jest w tej chwili nieprezycyjny - posel dopiero mowi, ze "to sie
        doprecyzuje" - wlasnie w kontekscie bezgotowkowego rozliczenia faktur...
        Wiec nie zwalaj winy na GW
    • Gość: beno blacharze i lakiernicy to bogaci ludzie! IP: *.proxy.aol.com 15.06.07, 11:52
      "blacharze i lakiernicy stoja na skraju bankrutctwa"....!-co to za bzdury !
      • Gość: Podatki Re: blacharze i lakiernicy to bogaci ludzie! IP: 213.25.48.* 15.06.07, 12:45
        Dlaczego jedni musza płacić podatki a inni nie.Czy jesteś za szara strefą i tym
        zeby nasze pieniadze szły do firm ubezpieczeniowych .Ja juz wolę niech zarobi
        Skarb Państwa
        • Gość: Albin Siwak Re: blacharze i lakiernicy to bogaci ludzie! IP: 62.29.174.* 15.06.07, 12:57
          Jacy "inni"? Nie ma żadnych "innych". Chodzi o to, żebyś to Ty więcej płacił.
          Przypominam, że płatnikiem VAT jest konsument. Zakład ubezpieczeń po prostu
          podniesie stawki i pozamiatane. Ale wtedy pisz na Berdyczów.

          ps.
          tak, jestem za tym, żeby to ubezpieczyciel zarabiał a nie skarb państwa,
          przynajmniej dopóki polskie "państwo" nie realizuje swoich konstytucyjnych zadań
          tylko zajmuje się "solidarnością"
          • r306 Ludzie maja blade pojecie kto jest platnikiem... 15.06.07, 13:00
            podatkow... Niestety...
          • Gość: nikodem Re: blacharze i lakiernicy to bogaci ludzie! IP: *.chello.pl 16.06.07, 22:25
            Och... ależ to proste - pan poseł wniesie ustawę określającą maksymalną stawkę
            ubezpieczenia. "Komuno wróć" ich mać... A jeszcze te wszystkie żałosne typy,
            które sądzą, że to dobry pomysł...

            Do tego to kuriozum: "nielegalne garaże". No rzeszku... Czyli jeśli ktoś
            prowadzi sobie mały warsztat naprawczy, Zbyt mały aby się 'owatować' (przez co
            nie może wystawiać faktur!), to od razu jest "nielegalny"?

            PS. W sumie to mnie to grzeje - nie mam samochodu (a nawet prawa jazdy). Po
            prostu osłabiają mnie lewackie pomysły tego rządu.
    • Gość: sPISek Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: 195.47.201.* 15.06.07, 12:21
      A jak mi ukradną auto to dostanę odszkodowanie tylko wtedy, jak je odnajde i do
      nich przyprowadze - tak!?! Ludzie - zastanówcie się. Czy wy tez już macie dosyć
      rządów tych karłowatych pierdzieli i ich bandy.
      • Gość: inteligent Re: Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny IP: 213.25.48.* 15.06.07, 12:52
        Nie przeczytałeś tekst ze zrozumieniem.Opisujesz dokładnie to jak w stosunku do
        ciebie zachowuja się ubezpieczyciele.Nie kontestuj to co jest dobre dla
        wszystkich użytkowników komunikacjnych.Reszta mnie nie interesuje.
    • totila I to jest właśnie socjalistyczna mentalność PiS-u! 15.06.07, 13:03
      Co tym ćwokom z PiS-u do tego, jakiej treści umową cywilno-prawną zawieram z
      prywatną firmą ubezpieczeniową. PiSucie państwa postępuje nadal, teraz wzięły
      się jełopy powolutku za prywatny biznes.
      • Gość: ANIOŁ Re: I to jest właśnie socjalistyczna mentalność P IP: 213.25.48.* 15.06.07, 13:55
        totila ciebie nikt nie obraża.Prwdą jest,że firmy ubezpieczeniowe będą bronić
        sie rękami i nogami, żeby nie było faktur.Ponieważ uciekają im nieuczciwie
        zdobyte pieniądze od klientów.Prywatny biznes czemu nie, ale nie wkładając do
        samochodów części z giełdy i stosowania zamienników.Te wypadki to właśnie z
        byle jakich częsci.
        • totila Re: I to jest właśnie socjalistyczna mentalność P 15.06.07, 16:29
          Mnie nikt nie obraża, to jest OK. Ale na miano ćwoków partyjniacy z PiS-u
          zasłużyli sobie u mnie również paroma innymi osiągnięciami na granicy obciachu i
          nierozumności, połączonych niezrozumiałym uwielbieniem i pociągiem do marginesu
          z samoobrony i narodowych-socjalistów z LPR.
          Co do meritum - rząd ten ani żaden inny nie powinien wtykać nosa do nieswoich
          spraw. Niech się lepiej zajmie stanem dróg publicznych i służby zdrowia. Zaś
          jeśli chodzi o jakość wykonanych napraw, uważam że stan techniczny pojazdów
          powinien być "na prawdę" sprawdzany na stacjach diagnostycznych.
        • Gość: nikodem Re: I to jest właśnie socjalistyczna mentalność P IP: *.chello.pl 16.06.07, 22:47
          Aniele mój. A co ubezpieczyciela interesuje czy ty masz w samochodzie oryginały
          wprost z fabryki czy wstawiony zamiennik od syrenki? Oni po prostu wiedzą, że
          faktury spowodują, że będą musieli wypłacać WYŻSZE odszkodowania co przełoży się
          na WYŻSZE stawki.

          Jak ktoś naprawia na podstawie kosztorysu to zależy mu aby naprawa wyszła jak
          najtaniej (co by do tego nie dopłacić a nawet ew. zarobić). W wypadku faktur
          będzie mu to zwisało (w najlepszym wypadku), lub dogada się z wykonawcą i
          "górką" z faktury się podzielą. W obu wypadkach ubezpieczony nie ma żadnego
          interesu w tym aby naprawa była tania. W takim układzie ceny napraw będą rosły.
          No bo kto będzie miał stopować usługodawców skoro właściciel auta generalnie to
          wbija w cenę? Ubezpieczyciel? Też wbija - podniesie stawki i wyjdzie na swoje.

          I tylko kierowcy będą narzekać, że stawki wciąż rosną.

          "Wolny rynek - czemu nie? Tylko kto go będzie kontrolował?"
          • Gość: Gloggie Re: I to jest właśnie socjalistyczna mentalność P IP: *.nsm.pl 17.06.07, 15:52
            Gość portalu: nikodem napisał(a):

            > W takim układzie ceny napraw będą rosły. No bo kto będzie miał stopować
            > usługodawców skoro właściciel auta generalnie to wbija w cenę?
            > Ubezpieczyciel? Też wbija - podniesie stawki i wyjdzie na swoje.

            Ceny pilnować będzie wolny rynek. Skoro ubezpieczyciel A oleje sprawę i tylko
            podniesie stawki, to zaraz znajdzie się ubezpieczyciel B, który podniesie je
            mniej. I dodatkowo zrobi licytację dla zakładów naprawczych - który naprawi dane
            auto najtaniej, ten wykona usługę. I już.
            Ubezpieczyciel będzie szukał tanich zakładów naprawczych.
            Zakłady będą konukrować między sobą o zlecenia.

            A klient (ubezpieczony) będzie miał problem z głowy. Oczywiście za cenę
            niewielkiego wzrostu kosztu ubezpieczenia, bo przecież nie będzie można już tak
            łatwo używać kradzionych części.
    • cacomatique Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz 15.06.07, 14:28
      Wiadomo, że jeśli coś jest drogie to znajdą się tacy, co będą kraść i
      odsprzedawać na giełdach. Wiem z doświadczenia, że na giełdach sprzedawane są
      też części nowe i na fakturę. Są sprzedawane części z całych samochodów z pełną
      dokumentacją. Oszuści są wszędzie, nawet w Allianz - mówię to z pełną
      świadomością możliwości prowadzenia sporu prawnego; oszukano mnie tam na znaczną
      sumę. I żeby nie było wątpliwości: zostałem oszukany przez tę firmę w Niemczech
      i to w sposób ordynarny.

      Pobełkotać sobie można do woli, zwłaszcza na niwie domysłów. Dlaczego nie
      zajmuje się tematem giełdowych części policja i prokurator? Niska szkodliwość
      społeczna?
    • Gość: rb Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 16:52
      Panu posłaowi Wójcikowi polecam lekturę Kodeksu Cywilnego.
      Odszkodowanie ma naprawić szkodę - nie mylić z samochodem - od tego są
      warsztaty.
      Samochód równie dobrze mogę naprawić sam, a ubezpieczyciel zgodnie z umową ma
      wyplacić odszkodowanie za wyrządzone szkody ( szczególnie gdy szkoda jest z OC)
    • Gość: dany Re: Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.07, 16:31
      lepiej zeby pis zabral sie za powazniejsze sprawy,bo niestety swoimi CHORYMI
      pomyslami wykoncza normalnych ludzi i chyba im o to chodzi
      • Gość: kierowca Wójcik to debil z chorymi pomysłami IP: *.euronet.net.pl 16.06.07, 16:49
        do szamba z nim
    • Gość: Daniel Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 17:34
      "Właściciele warsztatów blacharskich, lakierniczych żyją na skraju bankructwa,
      tą ustawą chcemy im pomóc"

      Koło mojego miejsca zamieszkania jest parę takich warsztatów i jakoś żden
      właściciel nie jest na skraju bankructwa-bzdury, chcą tylko kasę z
      udokumentowanej faktury.
    • Gość: kot Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: *.chello.pl 16.06.07, 18:16
      Aktywność pisiorów w tematach zastępczych jest porażająca... Jak zwykle coś się
      któremuś z nich przyśniło i postanowili uszczęśliwiać ludzi na siłę. A co ze
      szkodą całkowitą? Też będzie sobie musiał ubezpiczony najpierw kupić nowe auto,
      a potem przyjść z fakturą? Bezsens totalny! Kaczorki zajmijcie się
      podpisywaniem kolejnej parakoalicji z leberem i frankensztajnem, zejdzie wam
      jakieś pół roku, nie będziecie mieli szansy niczego spier..psuć.
    • credit28 Ostatnio skasowano mi lusterko w moim volvo. 16.06.07, 18:18
      Pojechałem do servisu i ... (dobrze, że to nie byłą moja wina, więc nie szło z
      mojego ubezpieczenia) całość kosztowała prawie 1400 zł. Zwykłe lusterko,
      elektrycznie sterowane i podgrzewane (wewnątrz kilka kabelków i płytka miedziana)
      Do tego koszt malowania boku ponad 1000 zł. Ja jestem za.
    • Gość: szkodoradca Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: *.limes.com.pl 16.06.07, 21:30
      Jetseś niezadowolony z odszkodowania? Zapraszam do naszego portalu -
      www.szkodoradca.pl
    • Gość: anymous Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: *.11.radom.pilicka.pl 16.06.07, 22:46
      kwa...w tym kraju nie może być normalnie oczywiście choć nie kocham
      pis-u gośc ma racje. F-my ubezpieczeniowe to złodziejskie pijawki , z
      obecnego układu tylko złodzieje i cwaniacy są zadowoleni , uczciwi frajerzy
      płacą.. a ja tak nie chcę .popieram!!!
      • Gość: nikodem Re: Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny IP: *.chello.pl 16.06.07, 22:50
        Świetnie! Pomyśl sobie, że po wprowadzeniu tego w życie stawki JESZCZE BARDZIEJ
        wzrosną.
    • Gość: condemned Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: *.proxy.aol.com 17.06.07, 09:17
      wielka brytania nie stisuje takich rozwiazan,przyjezdzaja rzeczoznawcy,robia
      ogledziny i ustalana jest kwota odszkodowania, z tym ze nie cackaja sie jak
      nasi ubezpeczyciele,samochody ktore u nas mozna spokojnie zrobic, oni spisuja
      na zlomowanie, wyplacaja kase, a od ciebie zalezy co z nim zrobisz
    • Gość: Robi Chcesz odszkodowanie - napraw auto na własny kosz IP: 212.17.135.* 17.06.07, 09:48
      Jestem zdecydowanie za projektem PiS. Brak jasnej kontroli właścicieli
      samochodów podczas naprawy ich pojazdów (forma naprawy bezgotówkowa) to
      olbrzymie pieniądze dla kombinatorów w warsztatach stąd zaciekły ich protest
      przeciwko temu projektowi. Jestem zdecydowanie ZA!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka