Podatek liniowy: 28,7 proc.?

16.06.03, 10:20
a może by tak 89,43 proc.?
żeby - broń Boże - nie brakło dla urzędasów...
    • Gość: druid ...a w budzecie PIT na 17% wyliczyli??? IP: firewall:* / 192.168.200.* 16.06.03, 10:21
      "Dochody z PIT (22,9 mld zł) skalkulowano z uwzględnieniem 17-
      proc. stawki dla
      dochodów do 6,6 tys. zł rocznie (ubytek o 987,6 mln zł),
      możliwości przekazania
      1 proc. podatku organizacjom użytku publicznego (ubytek 165 mln
      zł). Dodatkowe
      dochody z PIT przyniesie likwidacja ulg i zwolnień podatkowych
      (234,2 mln zł) i
      wzrost dywidendy (130 mln zł)."
      www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1524698.html

      "Na stanowisko resortu finansów szybko zareagował premier
      Miller. - Z wyliczeń
      ministra finansów Grzegorza Kołodki wynika, że 18-proc. podatek
      liniowy grozi
      ubytkiem do budżetu, ale przecież można pomyśleć o innych
      rozwiązaniach i innej
      stawce"
      www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1524739.html

      ----wiec chyba ci panowie sami sie gubia w tym co planuja -
      skoro w budzecie zakladaja sredni podatek 17% z w innym mowia
      miejscu, ze musi byc 28.7%!!!
      Pazernosc czerwonych nie zna granic

      • Gość: Adwokat Diabła Re: ...a w budzecie PIT na 17% wyliczyli??? IP: *.centrala.kbsa / 10.3.21.* 16.06.03, 10:56
        Ja też czegoś nie rozumiem. Pamiętam doskonale jak rząd jako propozycję
        wymieniał stawkę 17 - 18%. Wtedy im się zgadzało, a teraz wyskakują z "28,7 %"
        i to pod warunkiem, że to nie uszczupli wpływów do budżetu... To co, wcześniej
        się pomylili: "Dodatkowo obliczenia resortu pokazują, że stawka podatku
        liniowego w wysokości 18 proc. uszczupliłaby budżet państwa o 10 mld zł". Mylić
        to się może w rachunkach dziecko w zerówce albo pierwszoklasista, a nie
        minister finansów... :-(
        Pamiętam też jak kilka miesięcy temu w jakimś programie telewizyjnym o
        gospodarce i ekonomii, wypowiadał się Robert Gwiazdowski z Centrum Adama Smitha
        właśnie na temat podatku liniowego. Według symulacji jaką oni (w Centrum)
        wykonali wynikało, że przy stopie podatku rzędu 17 - 18 % przy jednoczesnym
        zniesieniu wszystkich ulg podatkowych, wpływy do budżetu będą większe niż
        obecnie (przy obecnie funkcjonującym systemie progów podatkowych)....
        No to kto tu w końcu ma rację, a kto się myli w rachunkach...???
        • gdanskaa PODATEK PROGRESYWNY ? - Przeczytaj to ! 16.06.03, 11:17
          Na stronie www.mofnet.gov.pl/ czytam, że 28,7% to stawka
          neutralna dla budżetu gdy stopa wolna to 800 zł a nie 600 zł jak
          podaje GW ! Przy stopie wolnej = 800 zł * 12 = 9600 zł rocznie
          to nic dziwnego że to tak dużo, ale oznaczałoby to że 30% ludzi
          NIE PŁACI PODATKÓW. Wyliczenia dot. 18% stopy podatkowej
          dotyczyły rozważań stopy wolnej ok. 4000 zł rocznie.
          Oznacza to ni mniej ni więcej, jak że ZMYŁER chce wprowadzić
          podatek progresywny pod płaszczykiem podatku liniowego - ludzie
          biedni nie płacą podatków, ludzie średnio sarabiający płacą
          średnie podatki, lepiej zarabiającym dop...dala się podatek
          29% ! Co za debile !
          • sojowa jeszcze tydzien temu MF twierdzilo ze 21.5%... 16.06.03, 15:37
            komuchy nie chca wprowadzic liniowego, tylko rzucili temat
            zastepczy aby tow. Miller zaczerpnal oddech i odzyskal sily
            do... dalszego pograzania Polski w gospodarczej recesji
        • Gość: wik Re: ...a w budzecie PIT na 17% wyliczyli??? IP: *.qc.sympatico.ca 16.06.03, 19:25
          Jak nie rozumiesz, to takie proste....a kto ma placic za
          wojenke Kwasniewskiego i Millera w Iraku?? Jeszcze nie wiesz??


          > Ja też czegoś nie rozumiem. Pamiętam doskonale jak rząd jako
          propozycję
          > wymieniał stawkę 17 - 18%. Wtedy im się zgadzało, a teraz
          wyskakują z "28,7 %"
          > i to pod warunkiem, że to nie uszczupli wpływów do budżetu...
          To co, wcześniej
          > się pomylili: "Dodatkowo obliczenia resortu pokazują, że
          stawka podatku
          > liniowego w wysokości 18 proc. uszczupliłaby budżet państwa o
          10 mld zł". Mylić
          >
          > to się może w rachunkach dziecko w zerówce albo
          pierwszoklasista, a nie
          > minister finansów... :-(
          > Pamiętam też jak kilka miesięcy temu w jakimś programie
          telewizyjnym o
          > gospodarce i ekonomii, wypowiadał się Robert Gwiazdowski z
          Centrum Adama Smitha
          >
          > właśnie na temat podatku liniowego. Według symulacji jaką oni
          (w Centrum)
          > wykonali wynikało, że przy stopie podatku rzędu 17 - 18 %
          przy jednoczesnym
          > zniesieniu wszystkich ulg podatkowych, wpływy do budżetu będą
          większe niż
          > obecnie (przy obecnie funkcjonującym systemie progów
          podatkowych)....
          > No to kto tu w końcu ma rację, a kto się myli w
          rachunkach...???
    • Gość: MZ Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 16.06.03, 10:22
      Bzdura!!! Podatek liniowy dla wszystkich po rowno 18-20% i
      zadnych zwolnien, odpisow i ulg!
      • Gość: Tomek(Opole) Pomysl Balcerowicza IP: *.arcor-ip.net 16.06.03, 11:11
        ..i pomyslec ze juz 6 lat temu Leszek Balcerowicz wymyslil
        proste stawki podatkowe : PIT 22% CIT 22 % , VAT 22 % , bez Ulg
        w PIt i bet wspolnego rozliczania sie malzonkow... Wtedy wszyscy
        z oburzeniem odrzucili ten projekt , z SLD na czele.
        I co , okaze sie, ze i ten pomysl bedzie zrealizowany.
        Ile Polska musiala stracic lat, tylko po to , by zaspokoic
        rzadze wladzy aparatczykow...
    • Gość: wro22 WROGA LEWICOWA propaganda IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 16.06.03, 10:29
      jak nie od dzis wiadomo SLD jest przeciwne podatkowi liniowemu,
      mimo ze ten wprowadzony w wielu krajach tylko uzdrawial budzet,
      to jest szkoldiwy dla ludzi pokroju prezesow obsadzanych z
      klucza partyjnego, bo juz nie bedzie ulg.. a dzisiaj oni nie
      placa wogole podatku;

      dzis przecietny posel jest zadluzony na 70 000 zl i tez nie
      placi podatku bo w większosci to kredyt mieszkaniowy

      stad nie mozna wierzyc w stuprocentową prawdomownosc zrodel
      ministerialnych

      a dlaczego nie slychac o tym jak wysoki moglby byc podatek przy
      kwocie wolnej rzedu 300 miesiecznie? bo z moich wyliczen wynika
      ze dalo by to ok 18%

      dzisiaj kwota wolna ok 2000 rocznie to przeciez niecale 200
      miesiecznie, wiec dajac 300 tez odciazylo by sie najubozszych
    • Gość: Wojtek A co z uszczupleniem skarbowki? IP: *.37.3.213.dial.bluewin.ch 16.06.03, 10:29
      A do tego trudno, zeby ktos zarabiajacy 1500 zl zaoszczedzil 2800
      zl a zarabiajacy 15000 zaoszczedzil 15 zl.

      Ale chyba podatek liniowy juz umarl: mozliwe ze Miller wprowadzi
      podatek liniowy tak, jak rozwiazal senat. Kazda swinia przy
      korycie sama chce rodzielac pieniadze z podatkow. Jedni dostana
      wiecej a najubozsi w imie walko o najubozszych beda mieli jak
      zwykle wieksze rachunki do oplacenia. I podatek nieliniowy
      wyniesie tyle, zeby kazdy z wiekszymi dochodami swoje dochody
      ukrywal.

      Niestety przy korycie sa zdegenerowani debile.
      • Gość: Paweł Rząd: podatek liniowy i nieliniowy NA RAZ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 10:51
        Ja tylko chcę przypomnieć, że od nowego roku dziennikarze,
        artyści i pracownicy naukowi według najnowszych ustaleń mają
        płacić podatek liniowy 19%, z 20% kosztami uzyskami. Dotąd było
        50%, więc realnie oznacza to wzrost podatku dla najmniej
        zarabiających. No, ale nie o to mi chodzi. Ciekawsze, że:

        Rząd chce mieć podatek liniowy i nieliniowy w ramach jednego
        systemu podatkowego. To jest dopiero chore, prawda?
        • Gość: pracownik naukowy Re: Rząd: podatek liniowy i nieliniowy NA RAZ !!! IP: *.ini.unizh.ch 16.06.03, 11:42
          Cool, wreszcie dobrze byc pracownikiem naukowym w Polsce...
          ...tylko, ze ja juz wyjechalem z Polski 11 lat temu.
          Pawel

          Gość portalu: Paweł napisał(a):

          > Ja tylko chcę przypomnieć, że od nowego roku dziennikarze,
          > artyści i pracownicy naukowi według najnowszych ustaleń mają
          > płacić podatek liniowy 19%, z 20% kosztami uzyskami. Dotąd
          było
          > 50%, więc realnie oznacza to wzrost podatku dla najmniej
          > zarabiających. No, ale nie o to mi chodzi. Ciekawsze, że:
          >
          > Rząd chce mieć podatek liniowy i nieliniowy w ramach jednego
          > systemu podatkowego. To jest dopiero chore, prawda?
        • Gość: Włodek Re: Rząd: podatek liniowy i nieliniowy NA RAZ !!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 11:45
          Gość portalu: Paweł napisał(a):

          > Ja tylko chcę przypomnieć, że od nowego roku dziennikarze,
          > artyści i pracownicy naukowi według najnowszych ustaleń mają
          > płacić podatek liniowy 19%, z 20% kosztami uzyskami. Dotąd
          było
          > 50%, więc realnie oznacza to wzrost podatku dla najmniej
          > zarabiających. No, ale nie o to mi chodzi. Ciekawsze, że:
          >
          > Rząd chce mieć podatek liniowy i nieliniowy w ramach jednego
          > systemu podatkowego. To jest dopiero chore, prawda?
          Hm, nie wiem co masz na myśli. Przecież kwota umów o dzieło
          dolicza się do rocznych dochodów i płaci się podatek wg.
          normalnych progów więc o podatku liniowym dla twórców nie ma
          mowy.
          • Gość: Ojejku Re: Rząd: podatek liniowy i nieliniowy NA RAZ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 12:09
            Gość portalu: Włodek napisał(a):

            > Gość portalu: Paweł napisał(a):
            >
            > > Ja tylko chcę przypomnieć, że od nowego roku dziennikarze,
            > > artyści i pracownicy naukowi według najnowszych ustaleń mają
            > > płacić podatek liniowy 19%, z 20% kosztami uzyskami. Dotąd
            > było
            > > 50%, więc realnie oznacza to wzrost podatku dla najmniej
            > > zarabiających. No, ale nie o to mi chodzi. Ciekawsze, że:
            > >
            > > Rząd chce mieć podatek liniowy i nieliniowy w ramach jednego
            > > systemu podatkowego. To jest dopiero chore, prawda?
            > Hm, nie wiem co masz na myśli. Przecież kwota umów o dzieło
            > dolicza się do rocznych dochodów i płaci się podatek wg.
            > normalnych progów więc o podatku liniowym dla twórców nie ma
            > mowy.
            ========
            Wg pomyslu MF dochody z praw autorskich nie wchodzilyby w PIT. Placisz 19%
            podatku i koniec - nie dopisujesz ich w rocznym zeznaniu podatkowym.
    • Gość: pajac A dlaczego nie 100 % ? IP: *.swm.de 16.06.03, 10:29
      Pieniądze na pewno się naszemu biednemu państwu przydadzą.
      • Gość: rudy Re: A dlaczego nie 102 % ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 10:42
        więcej wyobraźni !!!
    • Gość: bart Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 10:36
      Tragedią jest, że nasze rządy reprezentują tylko interesy
      najuboższych, bezrobotnych, [rzegranych. Z mównicy sejmowej
      właściwie tylko o takich ludziach się mówi. Dzięki takiej
      retoryce, która niestety przekłąda się także na ustawy mamy
      państwo bezrobotnych i przegranych. Rząd Millera nigdy nie
      troszczył się o motor gospodarki - ambitnych i
      przedsiębiorczych. Przeciętność zalewa nasz kraj,a z sukcesów
      znou przyjdzie wspominać nam Kopernika i pożal się Boże Josepha
      Conrada.
      • Gość: mars Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: *.cartall.com.pl 16.06.03, 10:41
        Zgadzamn się. Państwo nastawione wyłącznie na przegranych, tak naprawdę tych
        przegranych KREUJE.
        • Gość: Darek Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: 217.98.103.* 16.06.03, 10:46
          NIe zgadzam się, że Polska Lewica nastawiona jest na
          przegranych, oni są nastawieni na samych siebie, im większa
          rzesza bezrobotnych i biednych, tym większy elektorat lewicy
          rzekomo ich broniącej. To mechanizm stary jak świat. Właśnie
          dlatego taka jest polityka rządu. I dlatego ten kraj potrzebuje
          katastrofy jaką będą rządy Leppera, żeby Ci najbiedniejsi się
          otrząsnęli.
          • Gość: Paweł Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 10:55
            To nie tylko lewica. Nie było dotąd rządu, który nie ugiąłby się
            przed jednymi i drugimi protestami. W ten sposób w dalszym ciągu
            oddłuża się nierentowne przedsiębiorstwa-molochy. A tracą na tym
            oczywiście małe i średnie firmy. Z tym, że wszyscy ekonomiści
            mówią, że to w nich tkwi siła gospodarki. No, ale przecież
            związki zawodowe nie zgodzą się na wspieranie mniejszych firm
            kosztem dużych, bo w tych małych nie potrzeba związków
            zawodowych... I znowu chodzi o stołki.
      • Gość: Wojtek Bo SLD, UP, PSL chodzi wlasnie o to. IP: *.58.62.81.dial.bluewin.ch 16.06.03, 13:44
        Im chodzi wlasnie o to, by ze wszystkich zrobic jak najmniej
        zarabiajacych. Maza im sie stare czasy.

        No a ludzie - ludzi mozna wycisnac jak cytryny. Przeciez oni
        pozostana jeszcze max. 1 rok - pozniej bedzie kolej na innych.
        Wziasc ile sie da i spadac. Niech inni sie martwia co dalej.
    • Gość: QA Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: *.acn.waw.pl 16.06.03, 10:50
      A moży by tak 10.000 wolnych od podatku miesięcznie
      wtedy wyjdzie stawka 239%.
      Po co te matoły z MF produkują takie bzdury?
      • Gość: sun Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 10:56
        Ja nie bardzo rozumiem, jak oni to wyliczyli. Przeciez 96%
        podatnikow placi w/g 19% stawki (a z ulgami duuuzo mniej).
        Wprowadzenie podatku liniowego bez ulg zmieni srednio o 1% (bo i
        tak wszyscy prawie placa 19%), wiec skad te 28.7% Poza tym bawi
        mnie wyliczanie straty dla panstwa na zasadzie odejmowania
        punktow procentowych, czy w MF nie wiedza, ze wzrosnie
        (radykalnie) baza podatkowa ? Przeciez 40% ze 100.000 to mniej
        niz 18% z 300.000... tak juz bylo z akcyza, ze po obnizeniu
        wzrosly z niej przychody...
        • gdanskaa To jest Progresywny Podatek Liniowy ! (PPL) 16.06.03, 11:29
          Gość portalu: sun napisał(a):

          > Ja nie bardzo rozumiem, jak oni to wyliczyli. Przeciez 96%
          > podatnikow placi w/g 19% stawki (a z ulgami duuuzo mniej).
          > Wprowadzenie podatku liniowego bez ulg zmieni srednio o 1% (bo i
          > tak wszyscy prawie placa 19%), wiec skad te 28.7%

          Stąd, że mowa tu o kwocie wolnej od podatku aż 800 zł ! Czyli ci co
          zarabiają - płaca potatku - %
          800 zł - 0 zł - 0%
          1200 zł - 114 zł - 10%
          1600 zł - 229 zł - 14%
          5800 zł - 1435 zł - 24%
          10800 zł - 2870 zł - 27%

          I tak powstaje nowy, progresywny podatek liniowy Millera !
    • Gość: lauson Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: 130.251.161.* 16.06.03, 10:51
      A dlaczego nikt z tych "ekspertow" nie pisnie nic o tym ze
      nalezy obcinac wydatki,co zrownowazy ubytki w budzecie...co z
      funduszami i agendami pozabudzetowymi?
      Wszystko do dupy... :-(
    • Gość: Tak dla liniowego KRETYNI!!! IP: *.atm.com.pl 16.06.03, 10:55
      Rozgrabia, rozkradna Polske! Kiedy zrozumieja ze nie potrzeba
      wysokich podatkow. Panstwo ma sien ie wtracac wszedzie!
    • Gość: poddatnik Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 10:56
      UWAGA. Nie płaćmy podatków. Kiedyś Pan zabierał dziesięcinę, co
      dziesiąty snopek,a teraz przciętny Obywatel pracuje na Panstwo
      prawie pół roku (z VATem i akcyzami) czyli co drugi snopek
      zabiera Panstwo. Podatki nasze w sumie wynoszą około 50% .
      Należy walczyć z wyzyskiem Panstwa. Nie płaćmy podatków!!! Nie
      zarabiajmy, nie kupójmy, nie jeźdzmy samochodami, nic nie miejmy.
      Przejdzmy na utrzymanie szczodrego Państwa i głosujmy na
      socjalizm.
    • Gość: AntySLD Połowa SKARBÓWKI - NA ULICĘ / POD MOST !!! IP: 217.153.117.* 16.06.03, 10:57
      Połowa SKARBÓWKI - NA ULICĘ / POD MOST !!!
      z zakazem podejmowania pracy w sektorze prywatnym przez
      najbliższe 5 lat.
    • Gość: Podatnik Znaczy, państwo jest za drogie. Mimo, że jest IP: *.pl / 192.168.3.* 16.06.03, 10:57
      na skraju bankructwa (nie ma na składkę unijną i ONZ, na wkład
      własny do dotacji unijnych, utrzymanie strefy w Iraku, wojsko,
      policję, badania naukowe, drogi i autostrady - wszędzie klapa),
      rząd nie podejmuje żadnych sensownych działań oszczędnościowych,
      tylko wprowadza kolejne obciążenia obywateli (podatek
      autostradowy, świadczenia zdrowotne. Taka polityka pogłębia
      upadek państwa : pada turystyka (drogi, kradzieże samochodów,
      wysokie podatki), budownictwo, wieją inwestorzy (wysokie podatki)
      pauperyzacja społeczeństwa powoduje brak popytu wewnętrznego i
      upadek kolejnych dziedzin gospodarki. A kasa leży na ulicy :
      trzeba zalegalizować prostytucję, opodatkować prostytutki i
      księży, wprowadzić wiernym podatek na utrzymanie ich sekt,
      odciąć sekty od budżetu, niech je utrzymują wierni ( z pałacami,
      mercedesami, kapelanami, katechetami, wydziałami teologii),
      zlikwidować niepotrzebne agencje rządowe, rolnicy niech sami
      płacą swoje ubezpieczenia (KRUS), przetrzepać rozbuchane renty.
      Pieniądze podatników mają służyć pobudzaniu gospodarki, a nie
      tuczeniu darmozjadów. Do tego trzeba silnej ręki. We Francji
      reforma emerytalna spowodowała strajki i wystąpienia uliczne, i
      co? Rząd postawi na swoim. Jak trzeba, należy użyć policji, a nie
      pudrować syfa.
      • Gość: Adam Re: Znaczy, państwo jest za drogie. Mimo, że jest IP: *.sympatico.ca 16.06.03, 21:37
        ...przetrzepać rozbuchane renty...

        Nie wiem, o czym mowisz, ale jesli uwazasz ze 620 zl po prawie
        40-tu latach pracy, jaka moja 69 letnia mama dostaje jest
        rozbuchana renta, to rzeczywiscie moze byloby lepiej, gdyby
        kazdego niezdolnego do pracy emeryta uspic humanitarnie, jak to
        lagodnie sugerujesz. Po co ma sie meczyc...
    • reanimator Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? 16.06.03, 11:01
      Ludzie nie wierzcie w te brednie! Nastoprocentowego liniowego
      nie bedzie u nas jeszcze długo, a 28,7 oznaczałby dla SLD 3%
      poparcia w następnych wyborach. Miller się chyba nie wyspał po
      niedzielnej imprezie i w poniedziałek czytał ze złej kartki.
      Rząd obetnie ulgi, namiesza w księgowości i na tym reforma
      finansów publicznych się skończy. Życzę miłego dnia!
      Bezpartyjny
    • jak_nie_jak_tak Groteska i kabaret SLD 16.06.03, 11:03
      Te dane potwierdzaja tylko teze, ze SLD wywoluje tematy, ktore sluza tylko
      jako zaslona dla ich niemocy.
    • wielki_czarownik Co za debile!!! 16.06.03, 11:13
      Czy komuchy nie wiedzą, że niższe podatki bezpośrednie =
      rozpędzenie gospodarki = większe podatki pośrednie = wzrost
      wpływów do budżetu połączone ze wzrostem zamożności obywateli??
      Przecież mnie na pierwszym roku studiów uczyli, że obniżenie
      bezpośrednich podatków daje o wiele wyższe wpływy do budżetu bo
      rosną podatki pośrednie:
      1. rozkręcenie gospodarki (podatki pośrednie)
      2. pieniądze są inwestowane (podatki pośrednie) a pienądz w
      ruchu mnoży się
      3. wzrost zamożności społeczeństwa i wzrost nastrojów
      konsumpcyjnych (podastki pośrednie)
      4. wzrost oszczędności na kontach (podatki pośrednie)
      5. zwiększenie inwestycji (podatki pośrednie)
      6. spadek bezrobocia (więcej podatników)
    • Gość: szopen z poznania Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: *.cs.put.poznan.pl 16.06.03, 11:14
      28,7% ?? Ojej, nie moge... A tutaj ludzie mysleli, a moze beda
      odwazni i wprowadza 13%? Jedna dziewczyna miala nadzieje na
      10%.. Realisci mowili o 21%, ze to w koncu lewicowy rzad....

      Przeciez ci ludzie sa zupelnie oderwani od rzeczywistosci!!!
      • Gość: realista precz z demagogia antypodatkowa IP: *.csv.warwick.ac.uk 16.06.03, 11:19
        Masz racje, luszie zyje z demagogii antypodatkowej. Niech
        probuja zyc bez drog, szkol, szpitali, policji i sadow.

        Do tego UE po woli idzie ku harmonizacji podatkowej, co oznacza
        dla Polski raczej troche wyzsze, nie nizsze podatki. Niech
        demagodzy zobacza jak sie zyje w Skandynawii lub w Francji,
        gdzie najwyzsze stawki to 50% i wiecej, i porownuja to z Rosja
        gdzie jest podatek liniowy 12%. Czemu nie glosowali za wejscie w
        Federacje rosyjska, zamiast do UE?


        > 28,7% ?? Ojej, nie moge... A tutaj ludzie mysleli, a moze beda
        > odwazni i wprowadza 13%? Jedna dziewczyna miala nadzieje na
        > 10%.. Realisci mowili o 21%, ze to w koncu lewicowy rzad....
        >
        > Przeciez ci ludzie sa zupelnie oderwani od rzeczywistosci!!!
        • Gość: KR$ Re: precz z demagogia antypodatkowa IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 16.06.03, 11:34
          Ales ty glupi....
        • meteorr Re: precz z demagogia antypodatkowa 16.06.03, 12:04
          A dlaczego nie wejsc do UE takiej jak Irlandia? 12 czy 13%
          podatek liniowy, srednie zarobki (w porownaniu do sredniej UE)
          wzrosly w ciagu 20 lat o 100%. Do tego raj High-Techowy...

          Po co porownywac do Francji, gdzie za 4 dziecko ma sie dodatek
          wysokosci minimalnej PENSJI (sic!). Sie nie dziwic, ze
          rozdmuchali socjal to teraz musza bardziej dmuchac, bo chetnych
          na daniny nie brakuje... A z ich sklonnoscia do strajkow...

          Po co sie porownywac i brac przyklad z gorszych, jak mozna z
          lepszych, nie? Po co dorownywac, jak mozna troche poglowkowac i
          przeskoczyc?

          A my wciaz tylko narzekamy...
        • Gość: szopen z poznania Nizsze podatki+ciecia wydatkow=dosc na szkoly,szpitale IP: *.cs.put.poznan.pl 16.06.03, 12:58
          Gość portalu: realista napisał(a):

          > Masz racje, luszie zyje z demagogii antypodatkowej. Niech
          > probuja zyc bez drog, szkol, szpitali, policji i sadow.

          Tyle tylko, ze
          a) szkoly moga byc prywatne
          b) na reszte pieniedzy starczy z o wiele nizszych podatkow

          Trzeba po prostu ciac wydatki! W rzeczpospolitej byl bardzo
          fajny artykul Winieckiego. Wiesz, ze w Polsce rencistow i
          inwalidow jest najwiecej w Europie? Zzeraja 5% PKB, podczas gdy
          wg ekspertow co najwyzej 1,5% by dostawali, gdyby zasilki
          pobierali tylko ci, co ich potrzebuja. Wystarczy ciac
          administracje (i to po kosciach), powywalac fundusze ktore
          marnotrawia nasze pieniadze, odciac gornikow od kroplowki,
          wywalic KRUS i zapewniam cie, ze pieniadze sie znajda na
          wszystko.


          Poza tym, przy nizszych podatkow mozna zalozyc (bo tak jest
          wszedzie, wiec czemu u nas by bylo inaczej), ze beda duze
          oszczednosci z powodu mniejszego skomplikowania podatkow (wiec
          mniej urzednikow potrzebnych do kontrolowania, czy aby na pewno
          odliczyles sobie poprawnie dywan przyklejony do podlogi),
          wieksza sciagalnosc, wieksze dochody poboczne (bo wiekszy wzrost
          gospodarczy) i tak dalej - chocby dlatego, ze zmniejszeine
          bezrobocia oznacza, ze wiecej ludzi zamiast pobierac zasilki
          bedzie placic podatek.

          Im wieksze podatki, tym wiecej pieniedzy idzie do urzednikow
          zamiast do naszych kieszeni! A w Polsce sukcesy osiagane sa
          tylko tam, gdzie wladza trzyma sie z daleka!

          Odpowiednio niski podatek liniowy w polaczeniu z kilkoma innymi
          reformami (ciecie wydatkow itd) jak do tej pory przyniosl efekty
          WSZEDZIE gdzie go wprowadzono: Estonia, Irlandia... Jest tez
          sprawiedliwy, bo nagradza tych, co pracuja zamiast ich karac w
          mysl zasady, ze kto zarabia to musi byc zlodziejem.


          > Do tego UE po woli idzie ku harmonizacji podatkowej, co
          oznacza
          > dla Polski raczej troche wyzsze, nie nizsze podatki. Niech

          No wlasnie!!!! PRECZ Z EU!!!

          > demagodzy zobacza jak sie zyje w Skandynawii lub w Francji,
          > gdzie najwyzsze stawki to 50% i wiecej, i porownuja to z Rosja
          > gdzie jest podatek liniowy 12%. Czemu nie glosowali za wejscie
          w
          > Federacje rosyjska, zamiast do UE?

          W Rosju wzrost wynosi zdaje sie 11%, w UE srednio kolo 2%. Tam
          gdzie w UE sa podatki nizsze, wzrost jest wyzszy.
          Wiec argumenty troche nie takie.

          Poza tym, ja glosowalem PRZECIW wejsciu do Unii.

          a.d.danilecki
          • Gość: Andrzej Podatki w irlandii... Przyczytaj zanim napiszesz! IP: *.if.uj.edu.pl 16.06.03, 13:45
            Do wszystkich powtarzajacych bzdury o podatku liniowym
            w Irlandii:

            Prosze (a jak ktos nie zna angielskiego to niech
            sie nauczy...)

            ===================================================

            Irish Taxes
            Income Tax:
            The short version is this for 2003:

            Single Taxpayers

            Personal tax credits of €1,520
            Income Tax after subtracting deductions from total pay:
            20% on the first €uro 28,000
            42% on the balance
            Married Taxpayers (two incomes)
            Personal tax credits of €3,040
            Income Tax after subtracting deductions from total pay:
            20% on the first €uro 56,000
            42% on the balance
            Married Taxpayers (single income - this is a scheme to
            encourage more women into the work force)
            Personal tax credits of €3,040
            Income Tax after subtracting these deductions from total
            pay:
            20% on the first €uro 37,000
            42% on the balance
            ================================================

            Jak to jest liniowy to ja jestem pszczolka Maja.

            • Gość: Zadziwiony Re: Podatki w irlandii... Przyczytaj zanim napisz IP: *.cs.put.poznan.pl 16.06.03, 14:41
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Do wszystkich powtarzajacych bzdury o podatku liniowym
              > w Irlandii:

              Ok, a wiec obecnie maja tam dwie stawki podatku, przy czym
              econserv2.bess.tcd.ie/SER/1998/Essay8.htm
              podaje, ze:
              "In 1980, the Commission on Taxation was established here in
              response to widespread disquiet in the PAYE sector. It proposed
              a wide range of reforms which would have changed the Irish tax
              system beyond recognition. The Commission advised that all
              exclusions and concessions be abolished and a single rate of tax
              be applied to a broad definition of income. "

              Byc moze to jest zrodlo nieporozumienia? Po polsku wszedzie
              Irlandia jest podawana jako przyklad.. Moze jakis znajacy sie
              napisze wiecej?

              Przy okazji, Irlandczycy cztery razy pod rzad cieli podatki
              (zrodlo: www.state.gov/documents/organization/8227.pdf)
              az Unia Europejska ich ostrzegla, ze maja przestac to robic...

              Hehehehehehe.

              Jednakze jest to dalej argument za tym, ze ciecie podatkow
              symuluje wzrost gospodarczy i w efekcie wzrost dochodow do
              budzetu. Irlandia zanim zaczela reformy, miala najwyzsza stawke
              70%, sciecie tej stawki zaowocowala natychmiastowym wzrostem.

              Nawiasem mowiac, moze niedlugo sie okazac, ze bedziemy jezdzic
              do pracy do Rosji, nie do UE: Rosja obecnie ma 13% podatek
              liniowy.
            • gabrielacasey Powtarzam od dawna jak soltys krowie na miedzy... 16.06.03, 17:40
              W Irlandii jest podatek tzw. progresywny, i to dosc wysoki.
              Podatek "liniowy" to tzw. podatek KORPORACYJNY (od firm) w
              wysokosci 12,5% (oni nie maja tworu pt. rejestracja dzialalnosci
              gospodarczej, tylko spolki prawa handlowego, nawet jedno-
              dwuosobowe). Mowie nawet, ze WIEM, bo te oba podatki sama place.
              Nb. sa odpisy, powazne, pod roznymi pretekstami. I dosc silna
              ochrona najbiedniejszych. PODAWAL LINKI ZE 2 DNI TEMU
        • Gość: Wojtek Re: precz z demagogia antypodatkowa IP: *.58.62.81.dial.bluewin.ch 16.06.03, 13:50
          Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi? Kto zyje z demagogii
          antypodatkowej? Co jest ta demagogia: podatek liniowy czy obecny?

          Tak czy inaczej nie bardzo wiesz, o czym piszesz. Podatek
          liniowy to tez podatek. Tylko ze przejrzysty. Kazdy placi 18%
          (no albo wg komunistow prawie 30%) i pozostaje tylko problem z
          zatajaniem dochodow. Kazdy wie dokladnie ile ma do zaplacenia a
          nie tak jak teraz: zeby konkurencja nie wykonczyla, trzeba
          szukac mozliwosci zwolnien. Ale jak sie przesadzi to wykonczy
          urzad skarbowy.
          Teraz kto ma wiecej ukladow badz szczescia ten wygrywa.

          I wlasnie podatek liniowy ma szanse sprawic (jezeli nie
          wprowadzimy go jako ostatni na swiecie), ze ludzie beda woleli
          placic podatki w Polsce a nie na jakis wyspach. No ale wszystko
          zalezy od tego, kto te podatki wprowadza.
    • gdanskaa PODATEK PROGRESYWNY ? - Przeczytaj to ! 16.06.03, 11:19
      Na stronie www.mofnet.gov.pl/ czytam, że 28,7% to stawka
      neutralna dla budżetu gdy stopa wolna to AŻ 800 zł (a nie 600 zł
      jak podaje GW) ! Przy stopie wolnej = 800 zł * 12 = 9600 zł
      rocznie to nic dziwnego że to tak dużo, ale oznaczałoby to że
      30% ludzi NIE PŁACI PODATKÓW.
      Poprzednie wyliczenia dot. 18% stopy podatkowej dotyczyły
      rozważań stopy wolnej ok. 4000 zł rocznie.
      Oznacza to ni mniej ni więcej, jak że ZMYŁER chce wprowadzić
      podatek progresywny pod płaszczykiem podatku liniowego - ludzie
      biedni nie płacą podatków, ludzie średnio sarabiający płacą
      średnie podatki, lepiej zarabiającym dop...dala się podatek
      29% ! Co za debile !
    • Gość: RR nie dla Pola !!!!!!!! IP: 213.227.80.* 16.06.03, 11:20
      on tylko do Trybuny Ludu się nadaje
    • Gość: Kocio Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: *.sepolno-krajenskie.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 11:21
      Zasada "małą łyżeczką nie oznacza mniej" jest obca
      naszym "jajogłowym". Tym bardziej zasada ta powinna być im
      bliższa, że pomysły Kołotki nic nie poprawiły i jest to jedyna
      alternatywa na poprawę. Popuścić cugle i zwolnić wszystkie
      hamulce co kolwiek to oznacza.
    • Gość: juskis ALE O CO CHODZI?! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 11:32
      Przecież Pan Kalinowski powiedział, że 19 % podatek płaci 94 %
      społeczeństwa. To te marne 6% utrzymuje budżet??? Ktoś z kogoś
      robi wała!
      • Gość: Simplex na linie ;) Re: Chodzi o sprawiedliwosc spoleczna! IP: *.cisn.pl 16.06.03, 17:37
        Gość portalu: juskis napisał(a):

        > Przecież Pan Kalinowski powiedział, że 19 % podatek płaci 94 %
        > społeczeństwa. To te marne 6% utrzymuje budżet??? Ktoś z kogoś
        > robi wała!
        >
        Te marne 6% podatnikow placi ponad (UWAGA!) 30% calkowitego
        dochodu z PIT. A 94% placi pozostale 70%. To ze 6% oddaje tyle,
        ze stanowi to 30% calkowitych przychodow z PITa to sie wlasnie
        nazywa SPRAWIEDLIWOSC SPOLECZNA.
        Pozdrawiam wszystkich sprawiedliwych inaczej (bedacych za
        liniowym)

        Simplex
    • Gość: 5 Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: *.w / 192.168.10.* 16.06.03, 11:37
      ...a dlaczego nie 128,7% Za przywilej życia w tym pięknym kraju
      i za kożyści płynące z opieki wspaniałego rządu trzeba zapłacić.
    • Gość: edward Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.06.03, 11:54
      proponuję opodatkowanie powietrza, pracy (bo przecież obecnie
      praca to luksus nawet za 1 000 zł miesięcznie), mydła i papiery
      toaletowego. A co nie stać nas?! A może by wprowadzić podatek od
      posiadania parlamentu i premiera?
    • Gość: marw Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? IP: *.Moscow.dial.rol.ru 16.06.03, 12:08
      Ich popierdoliło z kretesem.
    • Gość: Darek Re: Podatek liniowy: 28,7 proc.? FIKCJA! IP: *.prasabalt.gda.pl 16.06.03, 12:08
      "KRETYNI"! nie obrażając kretynów! Parę lat temu wyliczono, że
      16% to rzeczywisty podatek! A teraz niby 28% - fikcja ...
      zliwkidować MF!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja