tetlian 11.07.07, 06:30 Takie kredyty hipoteczne, to ja bym nazwał kredytami hipotetycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: conti Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 07:35 To jest jeden z wielu mocnych argumentów, dla których powinniśmy przyjąć Euro jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha to bank wymysli inny sposob na golenie klientow IP: 195.117.255.* 11.07.07, 09:20 np ubezpieczenie od niesplacenia, ktore bedzie zalezalo od rozkladu niesplaconych kredytow w sektorze i konia z rzedem, temu kto wtedy dopatrzy sie ile bank goli klienta. Wielkie odkrycie Samcika - sprawa znana od lat, ale jak zatrudnia sie w GW absolwentow studiow ekonomicznych Made in Poland, to potem wypisuja takie glupoty. Tak banki gola klientow na wymianie, tylko nie 12 groszy jak pisze Samcik, tylko polowe tego, bo kazda transkacja jest zamykana na miedzybanku mniej wiecej po srodku tego spreadu. I to tez jest duze uproszczenie, gdyby bank stosowal specjalne tabele dla kredytow hipotecznych i mial wiedze (on ja ma), na temat proporcji platnosci (zakup/sprzedaz) to moze spread (po polsku marza, Panie Samcik), przesuwac - wiecej splat, bank bierze 2 % po stronie sprzedazy i 1% po stronie zakupu, wiecej zaciagniec - odwrotnie. Kwoty rzedu kilkudziesięciu złotych???? Pania Samcik, przy kredycie 500 tys, orpocentowanym na 4%, zeby zarobić dodatkowe 23,87 PLN trzeba podniesc marze na wymianie o 1 punkt procentowy i wtedy zaledwie wchodzimy w strefe kilkudziesieciu PLN, a scisle w jej dolna granice, i to nie jest mozliwe na dluzsza mete, bo klient moze kredyt przeniesc. Panie Samcik, zeby o czyms pisac trzeba sie na tym znac, a zes Pan ignorant mozna sie bylo przekonac juz przy paru innych historiach, ktore Pan opisywal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszukany Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: 57.66.193.* 11.07.07, 08:51 Z tym Fortisem to nie jest wcale tak wesolo. Owszem, spread jest OK gdy patrzymy na niego w przeciagu miesiaca. Jednak gdy dochodzi do splaty (5-go kazdego miesiaca, lub poniedzialek jesli 5-ty wypada w weekend) Fortins podnosi sztucznie kurs o 2-3 grosze. Mozna to sprawdzic wchodzac na ich strone,ostatni kurs z dnia splaty (po nim naliczane sa raty) jest zawsze wyzszy. A ja wlasnie wybierajac kredyt w Fortisie, kierowalem sie spreadem. OSZUKALI. Odpowiedz Link Zgłoś
cytt Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi 11.07.07, 08:58 Zgadza się! Sam mam kredyt w Fortisie. 5tego każdego miesiąca mamy sporo eksperymentów z tabelami kursowymi i dziwnym trafem kurs franka na koniec dnia zawsze jest o jakies 2 gr wyzszy niezaleznie od tego, co sie akurat dzieje na rynku walutowym. Skutek jest ten sam, co przy szerszym spreadzie, tylko łatwiej się sprzedać jako "Bank bez tanich tricków". Działa mi to na nerwy. Przy pierwszej okazji zmieniam bank (na razie mam za krótką historię kredytową). Gazeta mogłaby i o takich sztuczkach napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
tojatojatoja Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi 11.07.07, 12:20 Z tego, co zuważyłam, nie wiem czy sensownie, tak samo jest z WIBOR 3M. W ostatnim dniu roboczym II kwartału (WIBOR z tego dnia jest brany pod uwagę w moim kredycie w PLN) - dnia 29 czerwca br. wynosił 4,71 %, a chwilę wcześniej wynosił np. 4,56. Tak więc RPP podniosła stopy o 0.25 %, a moje oprocentowanie wzrosło aż o 0,47 %. :-( Po podwyżce stóp procentowych myślałam, ze moja rata wzrośnie o 40 zł/m-c, a wzrosła o 80 zł/m-c. :-( Aż się boję, co będzie po kolejnej podwyżce, która będzie w tym roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: *.lanet.net.pl 12.07.07, 23:10 A kto każe czekać do 5-tego??? Ja robie przelew z konta PLN na CHF mniej więcej w połowie miesiąca. Poza tym wzrost kursu pod koniec/na początku miesiąca jest zjawiskiem normalnym, bank mają wtedy jakieś rozliczenia międzybankowe i nie tylko w Fortisie jest drożej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areks Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 09:00 to prawda ze w Fortisie 5-go ostatnie kursy dnia sa sztucznie zawyzane. Ale przeciez obecnie mozna wymienic walute pomiedzy kontami osobiscie poprzez dostep internetowy. Poniewaz do splaty kredytu zawsze tworzone jest konto walutowe , to wystarczy dokonac przewalutowania odrobine wczesniej, chocby tego samemgo dnia rano. Bardziej zaawasnowanym polecam sledzenie kursow, bo moze oplaca sie to zrobic jeszcze odrobine wczesniej... Odpowiedz Link Zgłoś
cytt Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi 11.07.07, 09:23 Niezłe wyjście awaryjne. Dzięki za wskazówkę. Z tego co się zorientowałem, nie pobierają prowizji za przewalutowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: *.lanet.net.pl 12.07.07, 23:12 Jeszcze lepsze rozwiązanie - jak masz trochę czasu i blisko do banku - to znaleźć dobry kantor, czasem można jeszcze wynegocjować kurs... Ja znalazłem kantor w którym spread jest 4gr, w Fortisie jest 9gr, jest różnica. I można wpłacić w okienku banku. Ale skorzystałem tylko raz, niestety nie dysponuje czasem :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miros podziekujcie SLD I UW za banki krwiobieg gospradki IP: *.gdynia.mm.pl 11.07.07, 09:14 włoski Pekao, belgiijski Kredyt bank, holenderski ING, hiszpanski Milenium, amerykanski GE Money, niemiecki Wbk, grecki Polbank, itp itd, oto dlaczego będzie lichwa w Polsce zawsze i dziadami europy bedziemy.....dzieki rządzącym ostatnie 16 lat - do 2005. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha a Samcik twierdzil ,ze koncentracja sektora to IP: 195.117.255.* 11.07.07, 09:22 dobrze dla klienta, ciekawe czy teraz zrozumial, ze nie czy dalej bedzie plotl te bzdury forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=65713798&a=65718565 Odpowiedz Link Zgłoś
druop22 Re: a Samcik twierdzil ,ze koncentracja sektora t 11.07.07, 09:44 ale jak ktoś wziął kredyt 3 lata temu i wypłacili mu po kursie 1CHF=3PLN, a teraz jest powiedzmy sprzedaż (spłata) 1CHF=2,32PLN to chyba stratą tego nazwać nie można ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczesciaz Re: a Samcik twierdzil ,ze koncentracja sektora t IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.07.07, 10:00 > ale jak ktoś wziął kredyt 3 lata temu i wypłacili mu po kursie 1CHF=3PLN, A jak ktos bral kredyt w USD kiedy dolar kosztowal ponad 4 zlote to ma jeszcze lepiej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Posta Dziekujemy, ale Balcerowiczowi, głąbie! IP: 195.164.124.* 11.07.07, 10:03 Zanim coś skomentujesz tępaku, to się doszkol. Millennium jest portugalskie, a WBK irlandzki. Za to polskie są PKO BP, od niedawna BOŚ i chyba jeszcze tylko BGK oraz Invest Bank. Co takiego oferują? Chałę, i to mimo ostrej konkurencji ze strony zachodnich banków. Gdyby nie zachodni kapitał, to byś ćwoku nawet nie wiedział co to karta kredytowa czy kredyt hipoteczny, nie mówiąc już nawet o bankowości internetowej. Wyjedź na Antarktydę, tam będziesz miał spokój od społeczeństwa, a ono od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miros Re: Dziekujemy, ale Balcerowiczowi, głąbie! IP: *.gdynia.mm.pl 11.07.07, 10:26 wsioku ale sie popisaleś wiedzą, jestem pod wrażeniem btw Balcerowicz = UW PKO BP - nr 1 w ilości udzielanych kredytw mieszkaniowych, to bank który wprowadzil pierwsze kredyty mieszkaniowe, a to że jest droższy a jest nr 1 to oznacza że se niżle radzi, Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Millenium jest portugalski...WBK irlandzki... 11.07.07, 10:04 Millenium jest portugalski...WBK irlandzki... Gość portalu: miros napisał(a): > włoski Pekao, belgiijski Kredyt bank, holenderski ING, hiszpanski Milenium, > amerykanski GE Money, niemiecki Wbk, grecki Polbank, itp itd, > oto dlaczego będzie lichwa w Polsce zawsze i dziadami europy > bedziemy.....dzieki rządzącym ostatnie 16 lat - do 2005. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: podziekujcie SLD I UW za banki krwiobieg gosp IP: 62.29.168.* 11.07.07, 10:58 Kolo zanim poszczekasz, przyjzyj sie lepiej pko bp, polski bank, praktyki i obsluga rowniez w wydaniu polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: *.pronet.lublin.pl 11.07.07, 09:57 w metrobanku spread to 8% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www i wszyscy tak sobie patrza na tych oszustów!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 10:13 jw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maa Millenium - jeden z cichych podwyszaczy IP: *.abg.com.pl 11.07.07, 10:50 W banku Millenium jeszcze rok temu różnica w kursie franka wynosiła ok 9gr, a teraz jest 10gr. Przy czym trzeba wziąć pod uwagę, że wartość franka znacznie zmalała, wiec zmaleć powinien i spread, a tu odwrotnie. Ostatnio jestem coraz bardziej wkurzony na ten bank. Czy macie pojecie że na podwyższenie kredytu czekam już 140 dni!!! I jeszcze mam składać następne papiery. Ostatnio na odpowiedź czekałem 40dni. Przy czym jestem dobrym kredytobiorcą nie mam żadnych zaległości i mam w miarę wysoką zdolność kredytową - to co oni wyczyniają to kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bank Re: Millenium - jeden z cichych podwyszaczy IP: 193.201.167.* 11.07.07, 12:10 No faktycznie - zmiana 1 gr na rok to skandal! ;)) Przy czym trzeba wziąć pod uwagę, że wartość franka znacznie > zmalała, wiec zmaleć powinien i spread, a tu odwrotnie. Przykro mi, ale to nie absolutnie pokrycia z rzeczywistością. Co do reszty wypowiedzi (problem z kredytem) to sprawa indywidualna, ja w każdym razie współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mantero Kredyt Bank też robi ludzi w balona 11.07.07, 11:05 Kredyt Bank też robi ludzi w balona, bo ma dwie tabele kursowe - jedna z godz 8 a druga z 14:30. Dziwnym trafem bez wzgledu na to co się dzieje z frankiem na rynku, ta o 14:30 jest zawsze gorsza dla klienta niż ta z rana, zarówno kupno jak i sprzedaż. A wyłącznie wg tej tabeli przeliczają kwote kredytu i później raty. To po co im ta ranna tabela kursów?? Autor artykuły powinien się zająć właśnie takimi cudami, bo już po tych kilku wpisach na forum widać, że banki lubują się w takim naciągactwie. Odpowiedz Link Zgłoś
mantero Można zmusić bank do innej tabeli kursów?? 11.07.07, 11:18 Orientuje się ktoś może, czy jest możliwość aby wymóc na banku przeliczanie kredytu i rat wg innej tabeli kursów z danego dnia??? W moim przypadku chodzi o Kredyt Bank, który ma dwie, a czasem nawet trzy tabele kursów walut. Franka ze spłaty przelicza zawsze wg tabeli z godz 14:30 (spread 11-12 gr), która zawsze jest mniej korzystna niż ta z godz 8 (spread 9 gr). W umowie mowa jest o przeliczaniu wg tabeli kursów walut "obowiązujących w dniu", a nie "na koniec dnia". Skoro tak, to "w dniu" obowiązuje też kurs z godz 8, więc kredyt może być przecież ściągnięty z konta przed godz 14:30 wg kursu porannego. Tak czy nie?? A jeśli tak to czy takie zagranie z przeliczaniem kredytu po gorszym kursie nie jest jawnym działaniem na niekorzyść klienta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bank Re: Można zmusić bank do innej tabeli kursów?? IP: 193.201.167.* 11.07.07, 12:07 Nie ma znaczenia jakie wyrażenie jest ujęte w umowie. Raty kredytu płatne danego dnia powinny być potrącane po kursie zamknięcia, czyli tego z godziny popołudniowej. Jeśli chodzi o spread to uważam że jest to problem mocno nierzetelnie przedstawiony w artkule. Np. dlaczego przedstawia się całą wartość jako zysk banku, przecież to nieprawda i człowiek już po ekonomiku wie o tym doskonale. Kolejna sprawa to sama zmiana wysokości marży. Nie wiem dlaczego autor porównuje marże kredytów złotówkowych i we frankach bez uwzględnienia innych czynników wpływających na jej wysokość? Jak napisano w artykule ze względu na ograniczenia dot. zdolności kredytowej klientów udział kredytów we frankach w portfelu kredytów hipotecznych w każdym banku stracił na dynamice zrostu w stosunku do złotego. Co spowodowało zminiejszenie dochodowości tych produktów a w zasadzie wzrost kosztów banku w obrocie waltowym. Stąd te zmiany (zresztą w większości banków niewielkie). Odpowiedz Link Zgłoś
mantero Re: Można zmusić bank do innej tabeli kursów?? 11.07.07, 12:40 Panie Bank. Skoro tak bronisz działań banków, to wytłumacz proszę prostemu człowiekowi, skąd się bierze ta niekorzystna tabela kursów na koniec dnia czyli właśnie ta brana do rozliczania kredytów?? Jeśli to nie jest zawyżanie kosztów kredytu to co to jest??? Tu nie chodzi o wysoki spread stale, tylko zawyżanie go właśnie w kursach popołudniowych. Rano może mieć 9 gr a po południu już nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bank Re: Można zmusić bank do innej tabeli kursów?? IP: 193.201.167.* 11.07.07, 15:04 1. Nie bronię banków, poprostu się trochę znam na branży i wiem, że teorie spiskowe są niepotrzebne. Zresztą sam mam kredyt i jadę na tym samym wózku co inni. ;)) 2. Podejrzewam, że to nie jest tak, że wieczorem spread jest większy niż rano tylko inaczej - rano bank jest w stanie stosować niższą wartość niż normalnie (czyli wieczorem). Do większości rozliczeń (np, międzybankowych, czy importowych) używa się kursów wieczornych i to one są podstawą do dalszych rozważań. Nie znam się akurat na zwyczajach i polityce KB, ale jakby dla świętego spokoju wyrównali spread poranny z wieczornym nikt by się nie czepiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyBank No to sie slabo znasz na bankach, albo krecisz IP: *.aster.pl 11.07.07, 18:53 Tabela popoludniowa ma wyzszy spread, bo o niej sa zamykane transakcje do konca dni, czyli czesto takie, ktorych nie mozna zamknac na rynku, bo rynek juz nie dziala. Stda w tej tabeli banki daja wiekszy spread, zeby miec zabezpieczenie w razie niekorzystnego ksztaltowania sie kursu nstepnego dnia, kiedy czesc tych transakcji jest zamykanych. I to jest calkiem uzasadnione. Natomist to, ze transakcje kredytowe robi sie po tej drugiej tabeli, choc kasa jest na rachunku juz rano, to ... po prostu wykorzystywanie sytucji i zarabinie wiekszych pieniedzy na kliencie. Gdybym Samcik mial mozg wiekszy niz kura to by dowiedzial sie takich rzeczy i napisal to w artykule, a tak plecie bzdury, z ktorych wynika, ze bank zarabia na kzdym franku 12 groszy. Jak o mowia glupich nie sieja, szczegolnie w medich sami rosna. Odpowiedz Link Zgłoś
mantero Re: Można zmusić bank do innej tabeli kursów?? 11.07.07, 12:49 Gość portalu: Bank napisał(a): [...] > Jeśli chodzi o spread to uważam że jest to problem mocno nierzetelnie > przedstawiony w artkule. Np. dlaczego przedstawia się całą wartość jako zysk > banku, przecież to nieprawda i człowiek już po ekonomiku wie o tym doskonale. Skoro bank zawyża popołudniu cenę franka bez względu na sytuację na rynku w danym dniu, to czym innym to jest jak nie zyskiem banku??? > Kolejna sprawa to sama zmiana wysokości marży. Nie wiem dlaczego autor > porównuje marże kredytów złotówkowych i we frankach bez uwzględnienia innych > czynników wpływających na jej wysokość? No właśnie, autor zapomniał o wysokich prowizjach za udzielenie i uruchomienie kredytu i innych cudach w postaci obowiązkowych ubezpieczeń, które w moim przypadku pochłonęły dobre kilka tysięcy złotych. A w reklamach to tak ładnie i tanio wszystko wygląda, tylko jak przychodzi co do czego to bank i tak doi klienta jak tylko się da. Ja o dwóch tabelach kursów dowiedziałem się przez przypadek, bo przez długi czas Kredyt Bank na swojej stronie się nie przyznawał do tabeli z popołudnia. Dopiero od chyba 2 miesięcy jest popołudniowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bank Re: Można zmusić bank do innej tabeli kursów?? IP: 193.201.167.* 11.07.07, 14:59 > Gość portalu: Bank napisał(a): > [...] > > Jeśli chodzi o spread to uważam że jest to problem mocno nierzetelnie > > przedstawiony w artkule. Np. dlaczego przedstawia się całą wartość jako z > ysk > > banku, przecież to nieprawda i człowiek już po ekonomiku wie o tym doskon > ale. > > Skoro bank zawyża popołudniu cenę franka bez względu na sytuację na rynku w dan > ym dniu, to czym innym to jest jak nie zyskiem banku??? Już tłumaczę. To, że kursy walut wzrastają na koniec miesiąca nie jest jakimś celowym działaniem banku tylko reakcją rynku na duży wzrost transakcji. Pan sugeruje, że wzrasta tylko kurs sprzedaży waluty którą Pan musi kupić żeby spłacić ratę kredytu (stąd w złotówkach rata jest wyższa). Jest to niemożliwe, bo wraz ze wzrostem kursu sprzedaży rośnie także kurs skupu - spread się nie zmienia. W obecnej sytuacji rynkowej bym nawet powiedział, że banki i tak na tym zjawisku traca z jednego powodu. Otóż ilość WYPŁACANYCH przez banki kredytów jest największa właśnie pod koniec miesiąca. Polskie prawo zabrania wypłacać kredyty w walucie obcej, więc wygląda to najczęściej tak, że kredyt jest przyznawany na konkretną kwotę w złotówkach, a równowartość tej kwoty w walucie stanowi wysokość nominalną kwoty kredytu. Najczęściej stosuje się kurs z dnia uruchomienia kredytu lub z ostatniego dnia poprzedniego miesiąca (czasami datę podpisania umowy). W momencie wypłaty kredytu walutowego jak najwyższy kurs waluty jest dla klienta najkorzystniejszy. Podsumowując najistotniejsze jest otrzymać kredyt po najlepszym kursie (można to regulować np. jeśli wypłacany jest w transzach). Jeśli się człowiek wstrzeli to późniejszy kurs spłaty nie jest już taki istotny (w perspektywie dłuższego okresu). Zresztą w razie jakby waluta naprawdę miała jakiś nadspodziewany skok warto się zabezpieczyć możliwością przewalutowania kredytu bez prowizji. Odpowiedz Link Zgłoś
mantero Re: Można zmusić bank do innej tabeli kursów?? 11.07.07, 20:57 > Już tłumaczę. To, że kursy walut wzrastają na koniec miesiąca nie jest jakimś > celowym działaniem banku tylko reakcją rynku na duży wzrost transakcji. Pan > sugeruje, że wzrasta tylko kurs sprzedaży waluty którą Pan musi kupić żeby > spłacić ratę kredytu (stąd w złotówkach rata jest wyższa). Jest to niemożliwe, > bo wraz ze wzrostem kursu sprzedaży rośnie także kurs skupu - spread się nie > zmienia. [...] Nie chodzi mi o kurs na koniec miesiąca ale na koniec dnia, proszę czytać uważnie. I proponuję po prostu wejść na stronę Kredyt Banku i zobaczyć tabele kursów, najlepiej z kilku dni, a nie w ciemno pisać że wraz ze wzrostem kursu sprzedaży rośnie także kurs skupu. Bo nie rośnie tylko maleje !!!! Skadś w końcu większy spread musi wynikać. Przy wypłacie kredytu wg tej tabeli zamiast porannej daje to różnicę kilkuset franków lub nawet więcej w zależności od kwoty kredytu !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyBank Tabel od zawsze bylo wiecej niz jedna IP: *.aster.pl 11.07.07, 18:55 Gdy kurs bardzo sie zmienia to moa byc nawet 4 czy 5 w ciagu dnia, bo zadna firma, w tym bank nie chce dokladac do interesu i jak kurs za bardzo odjedzie to musi zmienic tabele. To po prostu zalezy od zminosci kursu w ciagu dnia ile jst tabel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: *.ols.vectranet.pl 11.07.07, 11:54 biorac pod uwage, ze w ciagu dwoch lat kurs franka obnizyl sie z 2,7 do 2,2 to nadal nie jest zle. obecnie raczej nie ma sensu ladowac sie w te walute... Odpowiedz Link Zgłoś
qoolphone Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi 11.07.07, 11:58 "Jak wynika z naszych wyliczeń, część banków z roku na rok podnosi różnice kursowe" - kto to pisał ? można zwiększyć "spread" a nie podnieść różnice kursowe - to zdanie nic nie znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viking Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: *.elisa-laajakaista.fi 11.07.07, 12:18 należałoby się również uważniej sprawdzić kursy walutowe przy transferach międzynarodowych. aktualnie polskie banki stosują niekorzystne kursy wymiany jak za transakcje gotówkowe. przynajmniej powinny być stosowane kursy wg transakcji bezgotówkowych jak przy kartach kredytowych. np dzisiejsza tabela kursu EUR w PKO SA: 3,6783 i 3,8518. 17 groszy to chyba drobna przesada! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viking Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: *.elisa-laajakaista.fi 11.07.07, 12:26 a jeszcze lepszy jest dzisiajszy kurs GBP w PKO SA: 5,4253 i 5,6979. 27 groszy różnicy! lichwa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viking Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: *.elisa-laajakaista.fi 11.07.07, 12:36 dla porównania sprawdziłem kursy w swoim banku (Nordea, kurs EUR) : Currency Middle rate We sell We buy Time PLN 3,773000 3,729000 3,817000 12:01 GBP 0,677200 0,674200 0,680200 12:01 USD 1,373700 1,368600 1,378800 12:01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bank Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: 193.201.167.* 11.07.07, 15:13 > należałoby się również uważniej sprawdzić kursy walutowe przy transferach międz > ynarodowych. aktualnie polskie banki stosują niekorzystne kursy wymiany jak za > transakcje gotówkowe. przynajmniej powinny być stosowane kursy wg transakcji be > zgotówkowych jak przy kartach kredytowych. Nie jest to możliwe. Transfery pomiędzy bankami w różnych krajach odbywają się z zastosowaniem kursów zawierająch marżę (i tak mniejszą niż wymiana gotówki). Trnasakcje bezgotówkowe kartą są rozliczane przez operatora karty który sam sobie marży nie musi płacić (stąd lepszy kurs). Trzeba pamiętać że banki sa tylko wydawcami kart, tak naprawdę wszystko jest obsługiwane przez konkretne systemy kartowe i regionalnych operatorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chlupot Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: 195.42.249.* 11.07.07, 14:32 Rok temu kurs wypłaty transzy dla franka np. w GE wynosił ok 2,44, w tej chwili kurs spłaty rat wynosi ok. 2,32. Pytanie do autora artykułu -gdzie jest ten zarobek banku na spreadzie? Bank zarabia na marży - w przypadku kursu ryzyko jest takie samo dla banku i klienta. Bankowcy zminiejszają je po swojej stronie stosując spread i tym samym zwiekszając ryzyko klienta, ale nie jest to "gwarantowany" zarobek dla banku. Dużo gorsze sa praktyki stosowania róznych dodatkowych opłat i fikcyjnych ubezpieczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bank Re: Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: 193.201.167.* 11.07.07, 15:17 I właśnie o to chodzi. Wszystkim malkontentom proponuję obserwować indeksy giełdowe i kurs złotego (już bardzo wysoki). W momencie poważnej zawieruchy najwyżej zmienić walutę kredytu. Tylko trzeba pamiętać o ew. prowizji za to, opłatach za zmiany wpisów no i jeśli ktoś jeszcze odpisuje odsetki od podatku (starsze kredyty) to o fakcie, że taka zmiana podobnie jak zmiana banku spowoduje utratę tej ulgi podatkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cox Banki biją po kieszeni różnicami kursowymi IP: 212.160.138.* 11.07.07, 14:35 roznice kursowe spready czy jak go zwal to czyste kure..... przoduje w tym GE Money Bank .. wycisna kazdy groski Odradzam wszystkim przyszlym klientom i tym co sie zastanawiaja...... bardzo mocno niezadowolony klient Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Stebelski Doradztwo kredytowe IP: *.171.104.114.crowley.pl 11.07.07, 14:35 Jestem doradcą kredytowym Domu Kredytowego NOTUS w Warszawie. Jeżeli potrzebują Państwo pomocy w znalezieniu najlepszej oferty kredytowej na rynku lub mają jakieś pytania dotyczące kredytów hipotecznych, to proszę o kontakt - z chęcią pomogę. (667 965 128, jakub.stebelski@notuskredyt.pl) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anyBank Sztuka stara jak swiat IP: *.aster.pl 11.07.07, 19:03 Banki sprzedajac kredyty walutowe stosuja stary numer, gdzie sprzedajac produkt podaja tylko czesc jego ceny, a czesc (wymiana waluty) ustalja sobie dowolnie. Dokladnie w ten sam sposob postepuja producenci samochodow sprzeajac samochody z wieloletnia gwarancja. Za jakis czas okaze sie, ze utrzyamnie gwarancji w tanim samochodzie, bardzo duzo kosztuje, bo serwis takiego samochodu w autoryzowanym serwisie jest bardzo drogi. Dokrladnie to robia banki sprzedajac kredyty walutowe. JEsli cos mozna tu poprawic to zobowiazac banki prawnie, do jak najpelniejszej informacji o kosztach kredytu i tyle. A i tak nie da to pelnego zabezpieczenia, no chyba, ze wezmie sie kredyt w PLN po stalej stopie, ale to kosztuje Odpowiedz Link Zgłoś