Gość: empel IP: 213.31.227.* 12.12.07, 09:19 Ten artykul to wciskanie ludziom kitu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
honecker32 Wielki cyrk F1 30.12.07, 19:42 Mozliwe ale podano tam bardzo ciekawa informacje ze w cenie auta 3 tys to wydatki na reklame. To nie producent ponosi koszty reklamy tylko klient - resumujac placimy za to czego nie chcemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aLEC Re: Wielki cyrk F1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.07, 20:04 najpierw piszą, że najdroższe są silniki; a potem, że najtańsze są bolidy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitalizm Re: Wielki cyrk F1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 20:42 Czyli ktoś niewydający na reklamę ma przewagę konkurencyjną nad pozostałymi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik pok Wielki cyrk F1 IP: 217.98.20.* 30.12.07, 20:38 Dodalbym, ze jak chyba w zadnym sporcie, reklama dziala tu nadwyraz przewrotnie. Np., majac BARDZO niskie mnie manie o panu Kubicy, nie tkne 10 metrowym kijem zadnego BWM. Nie kupie ubezpieczenia i nie wezme kredytu w ING. Raczej nie zainteresuje sie produktami azjatyckiej motoryzacji (Honda, Toyota). P.S. mowienie, ze najtanszy z tego wszystkiego jest bolid, liczac silnik osobno, to jak mowic, ze silnik NIE JEST integralna czescia samochodu/bolidu. Sugeruje powrot do szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawlos Re: Wielki cyrk F1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 21:19 Dla mnie to Twój sposób rozumowania jest przewrotny. Ja osbobiście kredyt to wybrałbym tam, gdzie jest najtaniej. Samochód taki, który oferuje najwięcej za kontretną cenę. itd...Firmy zawsze będą wydawały pieniądze na reklame czy tego chcemy czy nie. Niektórzy postanowili reklamować się w F1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczoland atakuje Re: Wielki cyrk F1 IP: *.dhcp.embarqhsd.net 31.12.07, 07:14 Coz... produkty japonskiego przemyslu samochodowego (Toyota, Honda) i tak sprzedaja sie swietnie - niezaleznie od wynikow "Formuly I"! Odpowiedz Link Zgłoś
ttu Podany koszt bolidu jest za niski 30.12.07, 20:40 Większość budżetu zespołu F1 stanowią wydatki na przygotowanie i rozwój bolidu, a roczne budżety zespołów F1 kształtują się w przedziale od kilkudziesięciu (Super Aguri) do kilkuset (Ferrari, McLaren) milionów dolarów. Zakładając, że w sezonie przygotowuje od kilku do kilkunastu bolidów (trudno to ocenić, bo niektóre podzespoły są używane na jeden wyścig, inne przez cały sezon) - koszt bolidu można oszacować w przedziale od 1,5 do 10 mln dolarów ! 300-400 tys. to być może sam koszt wytworzenia bolidu, nie uwzględniający wielokrotnie większych kosztów projektów i testów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczoland atakuje Re: Podany koszt bolidu jest za niski IP: *.dhcp.embarqhsd.net 31.12.07, 07:17 Zupelnie nie rozumiem, dlaczego od pewnego czasu polscy dziennikarze uparli sie by samochody wyscigowe "Formuly I" nazywac "bolidami". Czy ktos potrafi to wytlumaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aq Błędów parę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 20:52 Senna był mistrzem trzy razy nie cztery, a fotka na głównej to nie samochód F1 tylko A1GP... Skoro wrzucacie to na główną, mogli byście zatroszczyć się o poprawność merytoryczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeh Bełkot IP: *.acn.waw.pl 30.12.07, 21:44 "Rozegranie sezonu Formuły 1 kosztuje trzy miliardy dolarów. Jedną trzecią tej kwoty pochłania budowa silników. (...) Najmniej w tym wszystkim kosztuje sam bolid. To wydatek rzędu "zaledwie" 300-400 tysięcy." Od kiedy silnik nie jest cześcią bolidu??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WIS Re: Bełkot IP: *.fbx.proxad.net 30.12.07, 21:57 powinni jeszcze wylaczyc z tego opony i kokpit byloby jeszcze taniej Odpowiedz Link Zgłoś
zarafi Re: Bełkot 30.12.07, 22:43 > "Rozegranie sezonu Formuły 1 kosztuje trzy miliardy dolarów. Jedną > trzecią tej kwoty pochłania budowa silników. (...) Najmniej w tym > wszystkim kosztuje sam bolid. To wydatek rzędu "zaledwie" 300-400 > tysięcy." > > Od kiedy silnik nie jest cześcią bolidu??? Silnik fizycznie jest częścią bolidu, to oczywiste. Jednak większość artykułu i fragment, który cytujesz, daje spojrzenie na koszty, które dany zespół ponosi produkując bolid formuły 1. Jako bolid w powyższym zdaniu rozumiane są te częsci samochodu, które tworzy właściwy ZESPÓŁ FORMUŁY 1. Bo widzisz, nie każda część bolidów jest w 100% dziełem danego zespołu formuły 1 i nie każda część jest własnością intelektualną zespołu formuły 1. Jako przykład mogę podać właśnie silnik i ten ów silnik prowadzi to wielu nieporozumień. Przykładowo: W formule 1 istnieją takie zespoły jak Williams i Super Aguri. Załóżmy, że Williams zatrudnia 400 osób i Super Aguri też 400 osób. Ile z tych osób odpowiada za produkcję silnika? Odpowiedź brzmi: ANI JEDNA. Dlatego, że w Williamsie są silniki Toyoty, która w żaden sposób nie nalezy do Williamsa, jest jedynie dostarczycielem silników (Analogiczna sytuacja z zespołem Red Bull - korzysta on z silników Renault). Identycznie z Super Aguri - korzysta z silników Hondy. Sa też zespoły fabryczne takie jak Ferrari, fabryczna Honda, fabryczna Toyota czy fabryczne Renault, ale nawet te zespoły, których nazwa pokrywa się z silnikiem nie mają większego wpływu na produkcję silnika. Jest McLaren - Mercedes, czy to zespół Mercedesa? Nie, jest to McLaren, a Mercedes jest w nazwie, bo dostarcza silniki. Tak było zresztą zawsze (Williams - Renault, Williams - Cosworth i cała masa innych nazw). Dlatego licząc koszty bolidu trudno mówić o silniku, bo jest on i tak produkowany właściwie poza właściwym zespołem formuły 1. Ogólnie to artykuł jest dość mizerny, ale trzeba wiedzieć do czego się przyczepiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: df re IP: *.gemini.net.pl 31.12.07, 00:32 Mercedes w McLarenie z 40% udziałów to coś wiecej niż tylko dostawca silników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msc Wielki cyrk F1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 21:04 poziom artykułu na poziomie ustawy o RTV "lub czasopisma" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ugluk Wielki cyrk F1 IP: *.cust.tele2.pl 30.12.07, 21:19 a FIA to nie Federacja Formuły 1 a Międzynarodowa Federacja Samochodowa, organizacja zajmująca się czymś więcej niż tylko F1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LS Re: Wielki cyrk F1 IP: *.gdynia.mm.pl 30.12.07, 21:26 Dawno takich pierdół nie czytałem jak Ci dwaj nawijacze makaronu klepią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogdan Kobus Kobuś nie p i e r d o l IP: *.gdynia.mm.pl 30.12.07, 21:56 Bogdan Kobus co za bzdety ty piszesz! "Najmniej w tym wszystkim kosztuje sam bolid. To wydatek rzędu "zaledwie" 300-400 tysięcy." Kolejna bzdura! Koszt bolidu jest nie niższy niż 2,000,000 dolarów. 400,000 to za sam silnik! "Formuła 1 to prestiż, milionowe kontrakty kierowców oraz jeszcze większe budżety zespołów startujących w wyścigach. Największy do niedawna gwiazdor F1, Michael Schumacher, zarabiał nawet 80 mln dolarów w ciągu roku (łącznie z wpływami z reklam) i był pierwszy na liście "Forbesa" wśród najlepiej zarabiających sportowców." Michael Schumacher jeden z najgorszych kierowców w FORMULE 1 zarabiał GROSS ponad 450 milionów dolarów. Jego kontrakt z Ferrari był na mniej wiecej 50,000,000 dolarów! "Ta konsekwentna i spójna polityka przyczyniła się do katapulty jej popularności. W F1 można znaleźć gigantyczną szybkość, która zawsze ludzi podnieca." Mnie bardziej podnieca . "Wypadek mógł mieć wpływ na wyniki sprzedaży według Konrada Pudło. - Samochód uratował Kubicy życie. " To nie samochód uratował zycie Kubicy! To HANS system i przepisy FIA i Formuły 1 uratowały zycie Kubicu! "Nieco innego zdania jest Kita: - BMW mogłoby to eksponować, ale pojawiają się pewne problemy. Producenci samochodów są kojarzeni tylko z jednym atrybutem: Volvo - to bezpieczeństwo, Alfa Romeo - design, Mercedes - prestiż." Kolejna bajka! Volvo straciło preatiz jak dobrał sie do nich FORD! Alfa Romeo to kolejkny "junk" który rozsypuje sie na drodze! Juz nie ma Mercedesa, jest: Chrysler-Benz to BEZPIECZEŃSTWO, a BME to komfort, bezpieczeństwo. prestiz i wydatki! "Budowa wizerunku aktualnego lidera klasyfikacji generalnej F1 rozkręciła się tak dobrze, iż ten uznał, że zarabia za mało. Różne źródła podają, że Hamilton za jeden sezon otrzymuje od 300 do 900 tys. dolarów." Przestań poepszyć! Kubica najlepszy kierowca w całym F-1 "CYRKU"po wypadku dostaje około 2,500,000 Euro! A Alonso powiniem sie cieszyć że kretyni z Renault go wzieli z powrotem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczoland atakuje Re: Kobuś nie p... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 31.12.07, 07:34 Tak, na marginesie, spolka pomiedzy amerykanskim "Chryslerem" i firma "Daimler-Benz" (Mercedes) przestala istniec i obie te firmy ponownie dzialaja niezaleznie od siebie. P.S. Odrobina kultury przy tytulowaniu postow nie zaszkodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Wielki cyrk F1 IP: *.gprs.plus.pl 30.12.07, 22:21 Wszyscy uznają się tu za znawców... każdy wytyka jakies błędy, częśc cytuje, klnie i się wyżywa na redaktorach... Świetnie, że mamy tu tylu specjalistów. Tylko Panowie, ten artykuł owszem w kilku sprawach nie jest do końca poprawny w szczegółach, ale przecież nie o to chodzi. Przeczyta go kilka milonow ludzi którzy nie mają pojęcia o F1 poza tym że jeździ tam Kubica, i będą zauroczeni liczbami i danymi. I o to chodzi..Niech potem oglądają każde GP i interesują się tym sportem. Skąd tyle w WAS jadu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin K. Re: Wielki cyrk F1 IP: *.pete.cable.ntl.com 30.12.07, 22:45 Uwazaja sie specow od elitarnego sportu, wyhodowani na fanowskich forach, na ktorych czesto sami wypisuja nie mniejsze bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
ttu Re: Wielki cyrk F1 30.12.07, 22:57 >Przeczyta go kilka milonow ludzi którzy nie mają > pojęcia o F1 poza tym że jeździ tam Kubica, i będą zauroczeni > liczbami i danymi. I o to chodzi..Niech potem oglądają każde GP i > interesują się tym sportem Nie wierzę w czarodziejską moc pióra Pana Redaktora uwodzącą miliony ludzi, a w oczy rzuca się słaba znajomość tematu, o którym pisze. Na pewno więcej wie o Gospodarce niż o F1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Wielki cyrk F1 IP: *.gprs.plus.pl 30.12.07, 23:12 I co z tego że nie wierzysz.. ? przeczyta go mnóstwo osób i o to chodzi.. tylko nie daj Boże jak taki ktoś wejdzie na forum... znowu jad i wytykanie błędów. Cóż, dawniej tak nie bywało... teraz sami spece wokół... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Wielki cyrk F1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 22:33 "...Od tamtych czasów wiele się zmieniło, a przyczyniła się do tego tragiczna śmierć czterokrotnego mistrza świata, Ayrtona Senny, na torze w San Marino w 1994 roku..." Kto to pisał jakis znawca heh Ayrton Senna był mistrzem swiata trzy razy w latach 1991,1990,1988 takie rzeczy trzeba wiedziec jesli zaczyna pisac sie w gw o F1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gamon Wielki cyrk F1 IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.12.07, 23:07 Senna nie zginal na torze w San Marino tylko na torze Imola... jak czlowiek nie ma poejcia o czym pisze to lepiej niech nie pisze w ogole... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kn Wielki cyrk F1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 23:37 Imola to miejscowość i gmina we Włoszech, w regionie Emilia-Romania, w prowincji Bolonia. Miejscowość znana jest z toru Autodromo Enzo e Dino Ferrari, na którym od 1980 r. odbywają się wyścigi Formuły 1 o Grand Prix San Marino Taka informacja dla kogos kto napisal o smierci Senny na torze San Marino - ludzie jakaś podstawowa wiedza, a jesli nie to przeciezs mozna to gdzies sprawdzic!!! Szkoda gadać TOTALNE ZERO WIEDZY Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Tu nie chodzi o błędy ale o wpływ reklamy 31.12.07, 01:14 na nasze decyzje zakupowe. Może jestem inny ale ja decyzję o zakupie danego produktu nie podejmuję pod wpływem wciskaczy kitu i reklamowego prania mózgu. Dobrze wiedzieć że z każdego samochodu idzie do nieczystych rąk red. Kubicy i Michnikowskiej spółki ileś tam kasy na dalsze sztuczne napędzanie koniuktury. Tylko że kłamstwo ma krótkie nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc LA Wielki cyrk F1 IP: *.socal.res.rr.com 31.12.07, 07:11 w usa malo kto oglada f1 , za to NASCAR tak, duzo przesady w tym artykule Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczoland atakuje Re: Wielki cyrk F1 IP: *.dhcp.embarqhsd.net 31.12.07, 07:44 To prawda, zgadzam sie w zupelnosci z "gosciem LA"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nflnbanascar Re: Wielki cyrk F1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 09:48 Wszystkie rednecki to oglądają hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
lugner.bakayaro Re: Wielki cyrk F1 02.01.08, 03:11 Gość portalu: gosc LA napisał(a): > w usa malo kto oglada f1 , za to NASCAR tak, duzo przesady w tym > artykule nie to zebym nie lubil USA .. ale kogo obchodzi co jakis narod ignorantow sobie oglada?? cal swiat ma football jako pilke norzna oni maja jako zgraje biegajacych prostaczkow w za ciasnych helmach ktorym sie wydaje ze sa qewl . usa ogolnie preferuje dziwne sporty a w sportach popularnych na swicie wypada raczej blado .. imho jak nie mozxzesz pokonac reszty swiata w ich sportach zrob sobie wlasny i potem mow ze to usa i jestesmy najlepsi.... pozdro i btw czepiacie sie tego aortykolu tylko ze CO Z TEGO wynika ?? imho nic .. brakuje tylko postow typu pierwszy albo czegos na pis/po to w oncu standart Odpowiedz Link Zgłoś
mrlusiek Wielki cyrk na okołosportowych emocjach 31.12.07, 07:50 F-1, skoki narciarskie, siatkówka, wyścigi kolarskie, mitingi lekkoatletyczne, hokej, piłka nożna i wiele podobnych to widowiska o coraz mniejszym ładunku sportowym z naciskiem na show około cyrkowym ! ale cyrki lubimy od dziecka ? Odpowiedz Link Zgłoś