Dodaj do ulubionych

Ekonomiści: Chiny są biedniejsze niż myślimy

17.12.07, 00:50
26 bln skorygowane w dół o 40 procent daje 6 bln ???
Obserwuj wątek
    • Gość: Peter mat-chińszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.07, 01:10
      W zasadzie piwinno być 10.4, ale nie bądźmy zbyt drobiazgowi. To
      przecież chińska matematyka.
    • Gość: asd Re: Ekonomiści: Chiny są biedniejsze niż myślimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 02:12
      eh... nie wiem jakie to sa osoby ktore sie tu wypowiadaja, przeczytajcie
      dokladniej a nie na sile szukac bledow zeby pozniej ponabijac sie z "chinskiej
      matematyki".
      co do artykulu to oczywiscie ze liczba 100mln jest calkowita nierealna, nawet
      gdy jest tylko 300mln w skrajnej ubostwie to nalezy doliczyc drugie tyle w
      powaznej biedocie. bank swiatowy nie powinien przywiazywac do statystyk
      podawanych przez chinski rzad. wszystkie obliczenia oparte na tym tez nie warte
      powaznej uwagi.
      • Gość: frank drebin fachowcy fachowcy IP: *.above.net.tw 17.12.07, 03:01
        o tym bylo wiadomo juz od pewnego czasu i wiadomosc ta nie jest zaskoczeniem.
        teraz warto obserwowac reakcje fachowcow i specjalistow - jak zareaguja na
        oczywista sprawe, ktora przeczy ich euforii i ekstazie dotyczacej Chin. po tych
        wszystkich stypendich, seminariach i konferencjach na koszt gospodarzy, w chorze
        innych podobnych im fachowcow, ktorzy spedzili w chinach kilka wieczorow i nie
        spacerowali dalej niz na Bundzie w Szanghaju....
        • Gość: Bolek zgadza sie IP: 70.91.50.* 17.12.07, 04:38
          pogadajcie z Chinczykami, tam cywilizacja jest skupiona wokol paru metropolii,
          Peking, Honkong, etc. reszta kraju jest jeszsze w XVIII wieku.. Chinom sie
          powodzi w tej chwili bo 1) jest nadmiar taniej sily roboczej, 2) wiekszosc firm
          miedzynarodowych nie chciala zignorowac rynku wielkosci 1/5 ludnosci swiata - te
          wszystkie inwestycje to tylko takie na wszelki wypadek, by byc pierwszym w razie
          czego, bez zadnych gwarancji zwrotu. Ciekawe byloby czy to tok myslenia
          kiedykolwiek sie zmieni..
          • Gość: obsevator Re: zgadza sie IP: *.dsl.bell.ca 17.12.07, 04:44
            Bolek, masz bardzo fajne poglady jak pacjent w psychiatryku na temat
            zarzadzania tymze szpitalem. Polska jest bardziej zacofana niz
            Chiny i dlatego szanowne polskie kolezenstwo bredzi na tematy,
            ktorych nie chce zrozumiec bo patrzy przez rasistowskie okulary.
            Niedlugo Chinczycy beda wam podsylac robote a Francuzi i Niemcy
            przenosic montowanie czesci AirBus-a do Chin
            • Gość: frank drebin Re: zgadza sie observator IP: *.above.net.tw 17.12.07, 04:53
              powiedz no, poza obrazaniem innych - byles kiedys w Chinach?

              w czym to Chiny wyprzedzaja Polske?
              i nie branzluj sie na temat kilku miast nad wybrzezem, mowie o kraju jako
              calosci i jakosci zycia i szans rozwoju przecietnego obywatela
              • Gość: observator Re: zgadza sie observator IP: *.dsl.bell.ca 17.12.07, 05:20
                Bylem w Chinach kilkakrotnie. Wielkie miasta w kazdym kraju dyktuja
                tempo rozwoju ekonomicznego, naukowego, etc. To, ze wioski sa
                biedne wcale nie oznacza, ze kraj jest zacofany. Dla rozwinietego
                swiata Chiny to wielki partner i tak juz zostanie. Poza tym oni sa
                na fali, widzialem to, service maja lepszy niz w Polse, hotele,
                porty lotnicze, banki, sklepy- Polacy sa zblazowani przekonaniem, ze
                sa Europejczykami, jakby im ktos pare euro do kieszeni wlozyl a i
                tak tysiace z Polski wyjezdza. Wiec moze kiedys Chinczycy wam
                pomoga sie, mlodziez przestanie wyjezdzac bo robote wam ktos
                podrzuci skoro sami nie umiecie siebie szanowac
                • Gość: frank drebin Re: zgadza sie observator IP: *.above.net.tw 17.12.07, 05:48
                  wlasnie nie dyktuja. Moskwa i SPb sa rozwiniete i co z tego. reszta kraju zyje w
                  nedzy i rozpaczy i w morzu alkoholu.
                  sa na fali, owszem, to nie znaczy, ze rozwinieci. co ma jedno do drugiego?
                  skoro jest tak dobrze, to dlaczego chlopi doginaja do wielkich miast za wszelka
                  cene, bez ubezpieczenia, wykorzystywanie i ponizani na miejscu?
                  skoro jest tak fajnie i maja przescignac Polske, to dlaczego HK i Tajwan robia
                  co moga, zeby nie dostac sie pod wladnanie tych cudotworcow z KPCh? ale mi
                  rozwoj - hotele i domy z akuminium.
                  powiesz mi?
                  gdzie Ty zyjez, ze takie wyroki ferujesz? chya nie w Polsce, skoro piszesz o tej
                  porze? to co, wyjechales za robota? w Polsce sie nie powiodlo?
                  • Gość: observator Re: zgadza sie observator IP: *.dsl.bell.ca 17.12.07, 05:59
                    Typowa polska pyskowka, zamiast argumentow zagladanie do paszportu i
                    wyzwiska, w Polsce sie nie powiodlo. To nieco dziwne bo ludzie,
                    ktorzy wyjezdzaja z kraja sa raczej rozgarnieci skoro daja sobie
                    rade w innych miejscach. Ja sie nie pytam co Ty robisz. Moge sie
                    odniesc tylko do Twojego rozumowania- stajesz w obronie
                    pokrzywdzonych zupelnie jak polscy komunisci, byly wiec w PRL-u pgr-
                    y i inne jaja. Pojedz, zobacz, wybierz sie tez do Australii, US,
                    moze Francji, albo zupelnie blisko, do Niemiec, zapytaj tam
                    inteligentnych rozgarnietych ludzi co sadza o Chinach. Tylko skini
                    i neofaszysci zgodza sie z Twoim rozumowaniem. Dlatego zascianek
                    nie decyduje gdzie bedzie biegla droga, nawet jesli dochodza tam
                    jakies odglosy.
                    • Gość: frank drebin Re: zgadza sie observator IP: *.above.net.tw 17.12.07, 06:11
                      sporo napisales o mnie, nic o pytaniach, ktore zadalem, a byly na temat. z
                      wymienionych przez Ciebie krajow nie bylem jedynie w Australii.
                      nie rozmawialem na ten temat ze skinami i faszystami wiec nie wiem, dopiero
                      dowiedzialem sie od Ciebie.
                      staje w obronie pokorzywdzonych jak sporo innych rozgarnietych ludzi.
                  • Gość: Kagan Re: zgadza sie observator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 08:47
                    Znacie peryferie Ameryki i getta w jej wielkich miastach? Nedza w
                    Apallchach i innych Bronxach nie przeszkodzila USA w osiganieciu
                    globalnej dominacji. Tak samo jak zacofanie chinskiej prowincji nie
                    przeszkodzilo Chinom w przescignieciu USA pod wzgledem REALNEJ
                    wielkosci gospodarki i pod wzgledem wielkosci REALNEJ gospodarki (to
                    jest minus pazozytniczy sektor spekulatywnych finansow, ktory nic
                    nie produkuje poza papierowym PKB)...
                    • Gość: gem Re: zgadza sie observator IP: 217.67.202.* 17.12.07, 11:30
                      Dokladnie. Gospodarki nie mierzy sie stopa zyciowa obywateli i odwrotnie, to sa
                      dwie rozne rzeczy ktore moga miec ze soba zwiazek... ale nie musza.

                      P
                  • olias Re: zgadza sie observator 17.12.07, 13:05
                    o tym jak przegrać rozwój powinni wykładać szejkowie arabscy. ich
                    petrodolary już dawno winny uczynić świat arabski rajem. pamietacie
                    te dowcipy - co szejk robi z petami w popielniczce merca? nic,
                    kupuje nowego merca.
                    do rozwoju Chin potrzeb jedego. Zarobków. Płacy. Kasy. W przeciwnym
                    razie Chiny będą produkować towar na potrzeby innych. Do usr...
                    śmierci. Albo do chwili gdy inni przestaną kupować. Wtedy koniec. Bo
                    biedny Chińczyk nie kupi nic. Jak u nas w polskich Chinach.
                    • degustimus Re: zgadza sie observator 18.12.07, 02:24
                      olias napisał:

                      > o tym jak przegrać rozwój powinni wykładać szejkowie arabscy. ich
                      > petrodolary już dawno winny uczynić świat arabski rajem. pamietacie
                      > te dowcipy - co szejk robi z petami w popielniczce merca? nic,
                      > kupuje nowego merca.
                      > do rozwoju Chin potrzeb jedego. Zarobków. Płacy. Kasy. W przeciwnym
                      > razie Chiny będą produkować towar na potrzeby innych. Do usr...
                      > śmierci. Albo do chwili gdy inni przestaną kupować. Wtedy koniec. Bo
                      > biedny Chińczyk nie kupi nic. Jak u nas w polskich Chinach.

                      ECONOMIC
                      The ideas of supply and demand, and philosophies concerning trade and the
                      production and consumption of goods and surwiees, are conceempts theat . " The
                      Wealth of Nations " by Scottish economist Adam Smith polecam.
              • Gość: mao tao srutao bardzo ciekawa dyskusja:) IP: 82.160.23.* 17.12.07, 08:01
                przebywałem w Szanghaju ok 10 dni oczywiście na oficjalne zaproszenie pewnej
                japońskiej firmy w celu obejrzenia ich chińskich fabryk a oto konkluzje:
                -Szanghaj - blichtr, duża kasa, wszystko na pokaz ale wystarczy przejść się od
                głównych ulic i wszyć sie wgłąb miasta--bieda, nędza
                -strefa Changsu-ok 68km od Szanghaju - mnóstwo fabryk--ale żadnej chińskiej!!!!
                Niemcy, frnacuzi, japońcy ale żadnej myśli chińskiej!
                -totalna i wszechobecna inwigilacja (no ale nie dziwiłem się bo wcześniej się
                nasłuchałem)
                -robotnik na montażu w japońskiej fabryce zarabia po przeliczeniu ok 300zł netto
                i powiem Wam ,że takiego drygu nie życzyłbym w Polsce--to jak w fabryce robotów
                (uśmiechniętych robotów)
                -przewaga Chin wynika li tylko z taniej (śmiesznie taniej) siły roboczej i
                olbrzymiego potencjału ludności mieszkającej na wsi i pragnącej pracy za
                300zł!!! Nie mają żadnej myśli technicznej, żadnej technologii, wszystko albo
                robią dla kogoś na nie swoim know-how albo trzepią swoją tandetę---ale to my ich
                stymulujemy bo wolimy kupić tandetę za 80% niższą cenę. Czy ktoś z Was
                kiedykolwiek chciał zareklamować np. jakąś chińską zabawkę zepsutą po 1 dniu
                zabawy?? Nieee, po cooo, kosztowała tylko 20zł więc wyrzucasz i idziesz kupić
                następną--sami to nakręcamy!!.
                Generalnie---duży potencjał, wspaniali ludzie ale biedni ludzie...ale przepaść
                do USA olbrzymia...śpij spokojnie wujku Sam'ie.
                • Gość: Kagan Re: bardzo ciekawa dyskusja:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 08:51
                  Rozmawiales z wyksztalconymi Chinczykami? Byles w tamtejszych
                  uniwersytetach i osrodkach R&D? A ja bylem. Chinczycy bija
                  Amerykanow na glowe inteligencja, prcowitoscia i organizacja. A w
                  USA panoszy sie kreacjonizm, religianctwo i cenzura, stad tez dolar
                  USA musi leciec na leb i na szyje. Wujek Sam od dawna spac by nie
                  mogl gdyby nie to, ze od lat jest pod wplywem silnych narkotykow,
                  ktore daja mu ten upragnipny sen, ale tez nie pozwalaja na
                  zrozumienie rzeczywistosci... :(
                • Gość: ateusz Re: bardzo ciekawa dyskusja:) IP: *.adsl.alicedsl.de 17.12.07, 11:05
                  chyba nie wiesz o co chodzi w tej dyskusji..ekonomisci oczywiscie wypisuja swoje
                  analizy ,bo im za to placa i niektorzy chca uwierzyc w wlasne tezy..usa lub
                  lepiej to ujmujac amerykanska gospodarka przegrywaa w konfrontacji z azja,bo
                  glowny czynnik czyli sila robocza(wysoko wykwalifikowana) i obciazenia zwiazane
                  z produkcja sa tansze jak gdzie indziej..z tego powodu czarno widze amerykanska
                  przyszlosc,bo polityka gospodarcza usa byla zawsze oparta na bezwzglednej
                  dominacji..
              • Gość: Kagan Re: zgadza sie observator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 08:43
                Bylem w Chinach. Bija Polske o glowe we wszystkim, szczegolnie w
                R&D, jakosci najlepszych uniwersytetow, uzbrojeniu, pracowitosci i
                organizacji pracy...
          • Gość: Kagan Re: zgadza sie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 08:42
            Wiadomo, ze Ameryce nie w smak, ze REALNA gospodarka Chin jest juz
            dzis wieksza niz REALNA gospodarka USA. A to znaczy, ze niedlugo
            Chiny beda w stanie wydawac wiecej na zbrojenia niz USA, a to zas
            oznacza koniec globalnej dominacji Ameryki. I jakos getta i obszary
            nedzy w USA nie przeszkodzily Ameryce w osiagniecu globalnej
            dominacji!
      • Gość: Mike Re: Ekonomiści: Chiny są biedniejsze niż myślimy IP: *.teleton.pl 17.12.07, 08:19
        Tak to jest jak sie liczy PKB wedlog parytetu siły nabywczej. W rzeczywistosci PKB Chin wynosi niecale 3 bln usd i jeszcze wiele dekad uplynie zanim uda im sie dogonic USA.
        • Gość: frank drebin Re: Ekonomiści: Chiny są biedniejsze niż myślimy IP: *.above.net.tw 17.12.07, 08:34
          w tym kraju cudu gospodarczego, wkrtoce pierwszej swiatowej gospodarce, wzorze
          do nasladowania itd ich wlasna Akademia Nauk publikuje dane, ze prawie 9 na 10
          stypendystow wybiera zagranice na stale, juz po zakonczeniu stypendium.
          to wszystko z tego dobrobytu i szans samorealizacji.
          • Gość: Kagan Re: Ekonomiści: Chiny są biedniejsze niż myślimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 08:57
            Raczej cudzoziemcy emigruja do Chin. I zgoda, tamtejsi najlepsi
            absolwenci jada masowo na studia podyplomowe za granice, czyli na
            ponad 2 lata, co w statystykach wychodzi na "staly" pobyt...
        • Gość: Kagan Re: Ekonomiści: Chiny są biedniejsze niż myślimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 08:55
          Tylko PPP ma sens w miedzynarodowych porownaniach. Ceny w USA sa po
          prostu sztucznie zawyzone, glownie przez wysokie zarobki
          finansistow, prawnikow i lekarzy (ktorych "uslugi" sa bezwartosciowe
          poza USA) a PONAD 50% AMERYKANSKIEGO PKB POCHODZI Z
          NIEPPRODYKTYWNEGO, A NAWET WRECZ SZKODLIWEGO SEKTORA SPEKULATYWNYCH
          FINANSOW, wiec powinien byc o wielkosc "produktu" tego szkodliwego i
          pasozytniczego ektora SKORYGOWANY1
    • Gość: gosc USA Ekonomiści: Chiny są biedniejsze niż myślimy IP: *.socal.res.rr.com 17.12.07, 06:08
      ja myzle ze mamy do czynienia z kupa imbecylow , tak ze strony jakis
      oficjalnych rzadowych prognoz jak i ze strony tego facecika
      naukowca, nie ma mozwy zeby jakis ktraj przescignal USA w ciagu
      najblizszych 30 lat
      • Gość: Kagan Re: Ekonomiści: Chiny są biedniejsze niż myślimy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 08:57
        A ty wiesz cokolwiek o gospodarce USA, poza sloganami ze jest
        ona "numero uno"?
    • Gość: gość Chiny i tak wkrótce USA dogonią... IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 17.12.07, 06:59
      Trochę przedwczesna radość amerykanów. Każde imperium gospodarcze było zbudowane
      na taniej sile roboczej, a tej Chiny mają pod dostatkiem, a Stany już nie...
      • matrek Re: Chiny i tak wkrótce USA dogonią... 17.12.07, 08:30
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Trochę przedwczesna radość amerykanów. Każde imperium gospodarcze było zbudowan
        > e
        > na taniej sile roboczej, a tej Chiny mają pod dostatkiem, a Stany już nie...



        Potega gospodarcza USA nigdy nie byla budowana na taniej sile roboczej, bo nigdy
        w USA sila robocza nie byla tansza, niz gdziekolwiek indziej na swiecie -
        amerykanska gospodarka zostala zbudowana na wolnosci gospodarczej, na milionach
        wiekszych i mniejszych przedsiebiorcow nie majacych ograniczen w prowadzeniu
        biznesu.
        • Gość: Kagan Re: Chiny i tak wkrótce USA dogonią... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 09:00
          Potega gospodarcza USA zostala zbudoana na eksploatacji taniej sily
          roboczej z Chin (!), Polski, Irlandii i Wloch i na rabunku ziemii,
          ktora anglosascy osadnicy ukradli Indianom, prawowitym jej
          wlascicielom... :(
          A co do wolnosci gosppdarczej - nie masz pojecia jak ona jest silnie
          regulowana przez rzad federalny, rzady stanowe i lokalna
          administracje, np. miejska...
          • matrek Re: Chiny i tak wkrótce USA dogonią... 17.12.07, 09:08
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Potega gospodarcza USA zostala zbudoana na eksploatacji taniej sily
            > roboczej z Chin (!), Polski, Irlandii i Wloch i na rabunku ziemii,
            > ktora anglosascy osadnicy ukradli Indianom, prawowitym jej
            > wlascicielom... :(
            > A co do wolnosci gosppdarczej - nie masz pojecia jak ona jest silnie
            > regulowana przez rzad federalny, rzady stanowe i lokalna
            > administracje, np. miejska...

            Wiem jak, ale porownaj te regulacje, z regulacjami europejskimi.
        • 3krotek Re: Chiny i tak wkrótce USA dogonią... 17.12.07, 09:56
          > Potega gospodarcza USA nigdy nie byla budowana na taniej sile roboczej, bo nigdy
          > w USA sila robocza nie byla tansza, niz gdziekolwiek indziej na swiecie -
          amerykanska gospodarka zostala zbudowana na wolnosci gospodarczej, na milionach
          wiekszych i mniejszych przedsiebiorcow nie majacych ograniczen w prowadzeniu
          biznesu.

          Zaraz zaraz, to nie w ameryce było niewolnictwo? Czy to taka droga siła robocza
          była?
          • darr.darek Re: Chiny i tak wkrótce USA dogonią... 17.12.07, 11:36
            3krotek napisał:
            >Zaraz zaraz, to nie w ameryce było niewolnictwo? Czy to taka droga
            >siła robocza była?

            Gdyby gospodarka USA rosła na taniej sile roboczej, wówczas musiałaby przestać
            się rozwijać po zniesieniu niewolnictwa od 1863 r..

            Dlaczego ludziki mają tak głupie reakcje upierania się ?
            Jeden palnie bzdurę kompletną, że potęga państw opiera się na taniej sile
            roboczej i wbrew oczywistym faktom (w USA były najwyższe płace na Świecie do lat
            ok. 1970-1980, gdy w niektórych krajach Europy zaczęto ich doganiać) silą się na
            popieranie bzdury pseudo-argumentami.


            • Gość: emigracja glupcze Re: Chiny i tak wkrótce USA dogonią... IP: *.lan.bermudy.net 17.12.07, 15:11
              Zapomniales o calych statkach emigrantow, ktorzy pracowali niewolniczo. Poza tym
              formalne zniesienie niewolnictwa (zakaz) a realne jego znikniecie to 2 rozne
              sprawy. Poza tym - jak ktos ma na glownie kredyt hipoteczny na 30 lat i z tego
              kredytu oplaca rowniez studia dla swoich dzieci, to myslisz, ze duzo sie rozni
              od niewolnika w sensie przymusu pracy? Nie zebym byl przeciwnikiem USA - ale
              trzeba uzywac glowy i widziec rzeczywostosc, a nie operowac sloganami.
              • darr.darek Re: Chiny i tak wkrótce USA dogonią... 18.12.07, 10:09
                ... glupcze napisał(a):
                >Zapomniales o calych statkach emigrantow, ktorzy pracowali
                >niewolniczo.

                Długo myślałeś nad tak "skomplikowaną dedukcją" ?
                Po kolei:
                Miliony Europejczyków porzucały swoją pracę i swoje dotychczasowe miejsce życia
                w Europie, aby opłaciwszy za duże pieniądze (jak na ich możliwości)
                niebezpieczny transport do USA pracować tam ... niewolniczo.
                Potrafisz coś jeszcze głupszego napisać ?

                >Poza tym formalne zniesienie niewolnictwa (zakaz) a
                >realne jego znikniecie to 2 rozne sprawy.

                Gdzie w USA Murzyni pracowali jeszcze niewolniczo po wojnie secesyjnej ?
                Konkrety - przykłady na podstawie danych z kryminalistyki (pozbawianie
                kogokolwiek wolnosci było już przestępstem).

                >Poza tym - jak ktos ma na glownie kredyt hipoteczny na 30 lat i z
                >tego kredytu oplaca rowniez studia dla swoich dzieci, to myslisz, ze
                >duzo sie rozni od niewolnika w sensie przymusu pracy?

                No to zdecyduj się, czy wolisz żyć w systemie niewolnictwa jako niewolnik czy
                wolisz żyć w systemie dopuszczającym branie i udzielanie kredytów.
                Parę zdań wcześniej pisałeś jako przeciwnik niewolnictwa.
                A może jesteś przeciwnikiem prawnej dopuszczalności istnienie banków?
                Innej możliwości nie ma, chyba że piszesz jako paranoik.

                >Nie zebym byl przeciwnikiem USA - ale trzeba uzywac glowy i widziec
                >rzeczywostosc, a nie operowac sloganami.

                No dobrze, ale w którym miejscu swojego wywodu faktycznie użyłeś głowy ?
                Przeciez ta wypowiedź kupy ani nie udowadniała jakiejś tezy, ani nie dawała
                popisu wiedzą, ani nawet nie była spójna. Była tylko zbitką lewicowych sloganów.


        • Gość: zojek2 Re: Chiny i tak wkrótce USA dogonią... IP: *.hr-online.de 17.12.07, 15:56
          Potega gospodarcza USA nigdy nie byla budowana na taniej sile
          roboczej, bo nigdy
          w USA sila robocza nie byla tansza, niz gdziekolwiek indziej na
          swiecie -

          chyba slabo sie znasz na historii USA. Ci, co tam przyjechali jako
          emigranci, startowali na ZERO, musieli sie zgodzic na wszystko. albo
          jechac na tereny jeszcze nie uprawione, masakrujac indianów, albo,
          jak juz nie bylo wolnej ziemi, harujac w masarniach chicagowskich
          itd. czy kiedykolwiek czytalesz moze "owoce gniewu" Steinbecka,
          gdzie mowa o ludziach, ktorzy - co prawda z wlasnej winy, bo po
          zniszczeniu rownowagi ekologicznej - okazali sie przy NICZYM? A Ty
          tu bredzisz o wolnosci gospodarczej.
    • Gość: Kagan Wishful thinking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 08:39
      Czyli zyczeniowe myslenie Ameryki, ktorej PKB jest mocno zawyzone,
      inflacja i bezrobocie zas zanizone, a wiec jest ona o jakies 50%
      biedniejsza niz w oficjalnych statystykach!
      • matrek Re: Wishful thinking 17.12.07, 08:41
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Czyli zyczeniowe myslenie Ameryki, ktorej PKB jest mocno zawyzone,
        > inflacja i bezrobocie zas zanizone,



        ... bo Ty tak sobie zyczysz.
        • Gość: Kagan Re: Wishful thinking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 09:02
          Nie zycze, ale wiem. Bylem w USA, pracowalem tam jako analityk
          finansowy w wielich biznesie, a dzis robie to samo, tyle ze w
          Europie, boi sie lepiej czuje na swoich smieciach niz na
          amerykanskich...
          • darr.darek Re: Wishful thinking 17.12.07, 11:54
            Gość portalu: Kagan napisał(a):
            >Bylem w USA, pracowalem tam jako analityk finansowy w wielich
            >biznesie, a dzis robie to samo, tyle ze w Europie

            A co z życiem w Australii ?
            Czy jesteś takim światowcem czy mataczysz w zeznaniach ?

        • Gość: Kagan Re: Wishful thinking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 09:03
          Ja wiem...
    • Gość: lewymajowy Ekonomiści: Chiny są biedniejsze niż myślimy IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.12.07, 08:39
      wooooww! i ktos to nareszcie powiedzial!
      • Gość: Kagan Re: Ekonomiści: Chiny są biedniejsze niż myślimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 09:02
        Powiedziec mozna wiele, ale trzeba to tez czyms UZASADNIC!
    • Gość: dlugi zasadnicze pytanie dot. Chin IP: *.dip.t-dialin.net 17.12.07, 09:47
      niech se mają produkt globalny jaki chcą.
      Zasadnicze pytanie jest następujące:
      czy chcielibyście tam żyć tak jak przeciętny Chińczyk.
      • Gość: frank drebin Re: zasadnicze pytanie dot. Chin !!!!! IP: *.above.net.tw 17.12.07, 09:54
        BRAWO !!! WLASNIE TO CHCIALEM WYTLUMACZYC OBSERVATOROWI ORAZ RESZCIE FANATYKOW
        CHIN.....
        • Gość: gem Re: zasadnicze pytanie dot. Chin !!!!! IP: 217.67.202.* 17.12.07, 11:35
          nie chciałbym,

          ale w stanach tez bym nie chciał :)

          a kiedyś możemy nie miec wyboru, jak nas wykupią razem z naszym błyskotliwy
          rządem, naszym pędzącym jak concorde R&D, naszą mysla techniczną, tradycją itd.

          tylko czekać :) stawiam na jakies 30 lat
          • Gość: tamade Re: zasadnicze pytanie dot. Chin !!!!! IP: *.chello.pl 17.12.07, 12:21
            nie ma co sie podniecac jakimikolwiek statystykami w Chinach. Ot propaganda. moze tylko PKB na jednego mieszkanca - na poziomie nizszym niz Bialorusi (dane Factbook CIA z tego roku). A przeciez Bialorus do potegi swiatowej nie nalezy.
            Nie podniecajcie sie tak Chinami. Te wszystkie nadwyzki ida do kabzy wierchuszki partyjnej i znajomkow. Przecietny Chinczyk ledwo wiaze koniec z koncem. Je makaron lub ryz z warzywami (przymusowoy wegetarianin), bo go nie stac na mieso. Mieszkam w Chinach.
          • algimin zasadnicze pytanie dot. Chin ile wart jest juan 17.12.07, 12:22
            bo cały czas słyszymy, że jest niedowartościowany...

            www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/ch.html
            GDP (purchasing power parity):
            $10.21 trillion (2006 est.)
            GDP (official exchange rate):
            $2.527 trillion (2006 est.)
            GDP - real growth rate:
            11.1% (official data) (2006 est.)
            GDP - per capita (PPP):
            $7,800 (2006 est.)
            • algimin & jak liczyć Honkong który ma PKB na poziomie Pol 17.12.07, 12:52
              ski a eksport-import 2-3 razy większy
              bo to jednak część Chin.
          • Gość: Miś W jakim kraju lepiej mieszkać? IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 17.12.07, 14:17
            Gość portalu: gem napisał(a):
            > nie chciałbym (mieszkać w Chinach),
            > ale w stanach tez bym nie chciał :)

            Ja mieszkam w Stanach ponad 20 lat. Jak narazie jest mi tu lepiej niż było w
            Polsce. Za podstawową zeletę uważam możliwość wyboru - ze Stanów w każdej chwili
            mogę wyjechać do Polski. Mogę również wyjechać do Meksyku lub Kostaryki lub
            Kanady. Mieszkając w Polsce takiej możliwości nie miałem.

            Mam wielu przyjaciół Chińczyków. Oni też jeśli mają pracę w Stanach to nie chcą
            wracać do Chin kontynentalnych (znam dwu, którzy wrócili na Taiwan). Myślę, że
            dobrze jest tym ludziom, którzy mogą wybrać sobie miejsce zamieszkania i
            mieszkać w kraju, który im się najbardziej podoba.
    • olias Ekonomiści: Chiny są biedniejsze niż myślimy 17.12.07, 12:57
      mój stary belfer z minionej epoki (gdy jeszcze uczono matematyki)
      zwykł mawiać że do jego obowiązków należy przygotowanie najsłabszego
      ucznia do tego, by w dorosałym życiu wysłany po smietanę (wówczas
      chyba ok. 2 zł) mając w reku 20 zł nie dał się oszukać o więcej niż
      5 zł.
      Wybitni specjaliści. Sławy światowe. Zarabiajacy w ciagu 1 min tyle
      co ja przez 10 lat. majacy do dyspozycji najlepsze środki techniczne
      i sztab fachowców. I taka - kolejna juz błazenada.
      Wcześniej Sachs - autor tzw. reformy Balcerowicza. Ten sam Sachs,
      który pogrążył Indonezję w kryzysie.
      Dwa lata temu - cudowne dziecko bankowości które rozwaliło jeden z
      najbardziej uznanych na świecie banków.
      i inni.
    • Gość: dlugi dzis sa inne kryteria dobrobytu niz PKB IP: *.u.pppool.de 17.12.07, 19:30
      Liczby, liczby.Wazne jest co za nimi stoi.W latach 70-tych Polska byla 10 -ta
      potega swiata, jak przynajmniej probowano nam wmowic.
      Dziwilem sie wtedy tylko dlaczego banany,pomarancze pojawialy sie w sklepach
      kilka (przewaznie 2) razy w roku i bylo to przedmiotem artykulow prasowych, ze
      juz przyplywaja statki z tym toarem, tylko czy nasi dokerzy rozladuja te ladunki
      na swieta:)))
      Ja w Chinach jako Chinczyk nie chcial bym zyc, a kto z was chcialby???
      Jest wiele krajow na swiecie, ktore moze nie maja az tak wysokiego dochodu
      narodowego,ale kazdy normalny czlowiek tam by zamieszkal, bo liczy sie takze
      klimat, zanieczyszczenie srodowiska, dostep do czystej wody, opieka medyczna,
      zabezpieczenie socjalne,wreszcie komfort zycia -jak np sasiedzi.
      Chiny byc moze pra do przodu jak burza, ale ja sie pytam; jak dlugo jeszcze?
      Czy ludzie tam pracujacy to wytrzymaja, czy wreszcie nie upomna sie o swoje?Nie
      zaomnijmy, ze oni zaczeli z niskiego pulapu.Niewatpliwie sa pracowici i
      zdyscyplinowani.Jesli ja mam 100 krow i mam wzrost 3%, to znaczy ze przybyly mi
      3 krowy i mam ich 103.A jesli ktos ma 20 krow i ma wzrost 9%, to przybylo mu
      raptem 1,8 krowy,i razem ma ich 22.
      Wzrost nie trwa tez wiecznie, wyczerpuja sie najprostsze rezerwy a i ludzie chca
      jesc owoce tego wzrostu.Nieprawda? Jeszcze w polowie lat 80-tych uwazano ze ZSRR
      bedzie trwal wiecznie i co?
    • jurwal Chiny budują potęgę a my im w tym pomagamy 17.12.07, 21:01
      Chiny zarabiają na Europie choć politycy tego rejonu są przekonani, że to oni
      mają lejce w rękach. Azjaci wciąż sie rozbudowują gospodarczo. Nadwyżki ładują w
      zbrojenia. Czeka nas ciężka walka, choć nikt o tym w tej chwili nie mówi.
      • Gość: wowo5 Re: Chiny budują potęgę a my im w tym pomagamy IP: *.dyn.optonline.net 17.12.07, 21:46
        Chiny stoja przed widmem potrojnego kryzysu: demograficznego (efekt
        polityki jednego dziecka), ekologicznego (zanieczyszczenie
        srodowiska nie ma sobie rownych na calym swiecie) i gospodarczego
        (niewydajny i marnotrawny wzrost zbudowany na eksporcie, taniej i
        nieefektywnie uzywanej energii oraz marnotrawnym zuzyciu surowcow).
        Wzrost eksportu napotyka opor ze strony krajow rozwinietych (tak
        Europy jak i USA). Ceny surowcow osiagnely rekordowy poziom.
        • Gość: ZQW Re: Chiny budują potęgę a my im w tym pomagamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 13:44
          Masz rację . Tak biedny kraj jak Chiny powinien być importerem kapitału i mieć
          związany z tym deficyt obrotów bieżących.Jest dokładnie na odwrót. Polityka
          proeksportowa przypomina politykę niektórych krajów zachodnich z lat 70. - dać
          Europie Wschodniej kredyty aby zakupiły ich towary. Dokładnie to samo robią
          Chiny . Kosztem opodatkowania własnych obywateli dają kredyt Ameryce ( w formie
          zakupywania amerykańskich papierów skarbowych ) aby móc tam sprzedawać swój towar.
          Taka polityka musi się skończyć tym , że obie strony obudzą się z ręką w nocniku.
    • Gość: go Ekonomiści: Chiny są biedniejsze niż myślimy IP: *.CYERT.andrew.cmu.edu 27.02.08, 17:21
      "Carnegie Endowment for Peace" ha, cos takiego jak soros foundation, lol.
      • herr7 Ameryka jest biedniejsza niż myślimy 23.07.08, 11:45
        Wystarczy pojeździć trochę po Stanach. Nie mam przy tym na myśli miejsc
        zamieszkałych przez czarnych Amerykanów i Latynosów. "Kreatywna" księgowość od
        lat jest tam domeną państwa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka