Dodaj do ulubionych

Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krachu...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 10:49
Tak to jest jak sie wybiera na prezydenta debila z Teksasu który
tylko spełnia chwilowe kaprysy wielkich korporacji.
Obserwuj wątek
    • Gość: willow999 Re: Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krac IP: *.pljtelecom.pl 13.03.08, 11:02
      u nas tez wybrano debila a gospodarka trzyma sie mocno
      • maruda.r Re: Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krac 13.03.08, 11:07
        Gość portalu: willow999 napisał(a):

        > u nas tez wybrano debila a gospodarka trzyma sie mocno

        **********************************

        Bo nasz nie ingerował w gospodarkę.

        • conservator Re: Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krac 13.03.08, 11:19
          maruda.r napisał:

          >
          > Bo nasz nie ingerował w gospodarkę.

          Nasz na szczęście zajął się tropieniem korupcji...
          • maruda.r Re: Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krac 13.03.08, 11:36
            conservator napisał:

            > maruda.r napisał:
            >
            > >
            > > Bo nasz nie ingerował w gospodarkę.
            >
            > Nasz na szczęście zajął się tropieniem korupcji...

            **********************************

            Wytropił: białe myszki pana rezydenta skorumpowały Alika.

            • poszeklu Dobre zlego poczatki, lecz koniec zalosny 13.03.08, 18:58
              Gość portalu: willow999 napisał(a):
              > u nas tez wybrano debila a gospodarka trzyma sie mocno

              Ten nasz debil dopier skonczyl 100 dni urzedowania, a juz
              sie zaczynaja problemy. Tamten konczy juz druga kadencje,
              roznica zasadnicza. O kon-Donku i jego rzadch nikt nie
              jest w stanie powiedziec, czy gospodarka dotrzyma, chocby
              do polowy jednej kadencji. Strajki, to tylko czubek gory
              lodowej. Podwyzki cen sa realnym obrazkiem nedzy, ktora
              wytwarza ten debil.
              • Gość: XEA Re: Dobre zlego poczatki, lecz koniec zalosny IP: *.mofnet.gov.pl 14.03.08, 08:31
                KTOŚ CI OTWORZYŁ CZASZKE, A PONIEWAŻ W ŚRODKU BYŁO PUSTO, TO NAROBIŁ
                DO ŚRODKA
                TYLKO TO MOŻE TŁUMACZYĆ TWÓJ ŻAŁOSNY BEŁKOT
                BABA Z WARZYWNIAKA WIE WIĘCEJ O GOSPODARCE NIŻ TY
                • Gość: Grażyna B. Niegramotni redaktorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 09:23
                  Autorzy tekstu w GW napisali m.in.:
                  "Coraz większa ilość analityków (między innymi Citigroup i Goldman
                  Sachs twierdzi, że akcja banków centralnych nie zmniejszy
                  nieufności, która panuje na rynku kredytowym."

                  Kto i kiedy nauczy wreszcie pożalsięboże "dziennikarzy" Gazety, że
                  określenia ILOŚĆ używa się w stosunku do rzeczy tzw.
                  niepoliczalnych (nie mylić z niemierzalnymi) czyli węgla, cukru
                  itp. natomiast w stosunku do ludzi należy ZAWSZE używać określenia
                  LICZBA.
                  • Gość: Policyjny Serwis I Policyjny Serwis Informacyjny : IP: 62.233.214.* 14.03.08, 15:08
                    ==]== Policyjny Serwis Informacyjny :


                    www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
                    • Gość: Policyjny Serwis I Policyjny Serwis Informacyjny : IP: 62.233.214.* 14.03.08, 15:09
                      [[]\] Policyjny Serwis Informacyjny :


                      www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
        • Gość: Bolek bo gospodarka USA stoi na wlasnych nogach IP: 70.91.50.* 13.03.08, 19:15
          gospodarka USA stoi na wlasnych nogach (i chwieje sie), gospodarka
          Polski jest ciagnieta do przodu przez gospodarki innych (UE), jestem
          ciekaw gdzie by dzis byla Polska gdyby nie UE, otwarty rynek prac w
          krajach zachodnich, itp, itd.
          • Gość: 4g63 Re: bo gospodarka USA stoi na wlasnych nogach IP: *.acn.waw.pl 13.03.08, 21:05
            pewnie w niebie tyle mamy kościołów pięknych pobudowanych że do piekła raczej by
            nie trafiła
      • Gość: cinkciarz Re: Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krac IP: *.pools.arcor-ip.net 13.03.08, 13:31
        A no juz wyjmowac dulary spod materacow glupie wiesniaki, bo bedzie jak zloty
        PRL w latach 80.
    • Gość: hehe Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krachu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 11:11
      Dziwią mnie wasze newsy. Zbieracie zlepki z innych portali! I jeszcze, żeby to
      było sensownie podane, idzie zdzierżyć.......pozdrawiam redakcję
    • Gość: merc super niech spada kupie sobie wielkie rancho IP: *.112.77.44.plusnet.ptn-ag2.dyn.plus.net 13.03.08, 11:15
      w teksasie i zatrudnie busha do wywozenia gnoju za pare lat ;D
    • mulla_komar To dobrze dla USA 13.03.08, 11:18
      Przeciez caly czas wmawia sie nam ze slabsza waluta pobudza eksport i dzieki
      temu gospodarka rosnie. Jak przyjdzie co do czego to jednak larum ze krach.

      Dla mnie spoko, wezme zone na zakupy do NY.
      • Gość: żigolo Ja sobię kupię w USA samochody - dwa . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 11:21
        Dokładnie . Bo np. ML lub X5 jest składane w USA i wysyłane do
        Europy .
        • budrys77 Re: Ja sobię kupię w USA samochody - dwa . 13.03.08, 11:27
          Jak dla mnie bomba:)
          Latem pojadę na wakacje na rajd po USA! Od wschodniego po zachodnie wybrzeże. Mimo tego, że cena lotu jest wysoka, zaoszczędze na kosztach na miejscu. A tak spędziłbym ze znajomymi standardowe i oklemopane 2 tygodnie na Majorce za tą samą cenę...
          • Gość: nutter Re: Ja sobię kupię w USA samochody - dwa . IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 13.03.08, 12:41
            Uwazaj zebys nie byl zdziwiony jak podliczysz te koszty na miejscu?
            Tanie USA to juz niestety historia - nawet przy taaaak dobrej PLN.
            • darr.darek TRWA selekcja największego bełkotu spośrd bełkotu 13.03.08, 14:40
              Gość portalu: nutter napisał(a):
              > Uwazaj zebys nie byl zdziwiony jak podliczysz te koszty na miejscu?
              > Tanie USA to juz niestety historia - nawet przy taaaak dobrej PLN.

              A to kiedy USA było tanie ? Czy wówczas, gdy dolar stał dużo wyżej niż waluty
              europejskie ?

              .... proces selekcji bełkotu uruchomiony ....

          • Gość: WelcomeToHell Do rajdowca po USA co na zakupy chce jechac IP: *.era.pl 13.03.08, 16:39
            Ukryta inflacja w US of A szacowana jest już na 14-17% wiec powodzenia na
            zakupach, w hotelach i przy płaceniu za bilety wstępu (WSZĘDZIE)

            • darr.darek Re: Do rajdowca po USA co na zakupy chce jechac 13.03.08, 16:44
              Gość portalu: WelcomeToHell napisał(a):
              >Ukryta inflacja w US of A szacowana jest już na 14-17% wiec
              >powodzenia na zakupach, w hotelach i przy płaceniu za bilety wstępu

              A gdzie sprawdzić można wskaźnik "ukrytej inflacji" w USA ?
              Domyślam się, że wskaźnik jest równie starannie ukryty jak owa ukryta inflacja i
              nie da się tego naocznie sprawdzić, zgadłem ?

          • Gość: Bolek ludzie mysla ze spadek waluty zastapi zarobki IP: 70.91.50.* 13.03.08, 19:18
            dolar wysoki czy niski i tak pieniadze trzeba bedzie zarobic na to
            by je mozna wydawac.
        • Gość: boss tak kupisz sobie.... IP: 78.52.226.* 13.03.08, 11:31
          jak dowala ci clo to wyjdzie tyle co bys kupil tutaj
          ale co tam, pieniadze nie wazne najwazniejsze ze bedziesz opowiadal znajomym ze
          sprowadziles z usa.
          znajomi padna na kolana z zachwytu
          • fezojr Re: tak kupisz sobie.... 13.03.08, 15:55
            na kolana to padną tylko zafajdani bagienni górale
          • Gość: zex Re: tak kupisz sobie.... IP: 213.17.163.* 13.03.08, 16:58
            nie każdy przywozi po 20 ipodów w jednej torbie. nie mierz wszystkich swoją
            miarką...
      • Gość: STOREK owszem, ale do pewnych granic.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 11:33
        stany bardzo duzo pozyczają na swiecie, w postaci papaierow skarbowych rządu, te papaiery są wypuszczane w $mieciu..przy takim kursie istnieje powazna obawa, ze nikt tego nie bedzie chcial kupowac, bo po prostu oprocentowanie nie wyrównuje spadku wartosci waluty..bez tych pożyczek stany sobie nie poradza..
        • Gość: Bolek Re: owszem, ale do pewnych granic.. IP: 70.91.50.* 17.03.08, 05:50
          nie mas za dobrego pojecia na czym polega "dlug" USA. To nie jest taki sam dlug
          jak ci kolega pozyczy pieniedzy i musisz mu pozniej oddac. tn sposob USA nie
          jest winne nic zadnemu kraju. Kraj w zupelnosci samowystarczalny. Nie jak biedne
          kraje jak Polska, Rumunia, czy Etiopia pozyczaja pieniadze na zakup zywnosci czy
          sprzetu. Polska jeszcze nie zaczela nawet splacac tych kupionych f-16.
      • maruda.r Re: To dobrze dla USA 13.03.08, 11:43
        mulla_komar napisał:

        > Przeciez caly czas wmawia sie nam ze slabsza waluta pobudza eksport i dzieki
        > temu gospodarka rosnie.

        **************************************

        Owszem. Ale co z tego, skoro za jednostkę wyeksportowaną możesz kupić coraz
        mniej jednostek importowanych, które musisz kupić, bo nikt ich nie produkuje w
        kraju. Wszak większość fabryk jest w Chinach.

        • mulla_komar Re: To dobrze dla USA 13.03.08, 12:00
          Ale to nie ja narzekam ze zloty jest za silny.

          Ja tylko ironizuje, dla mnie eksport nie jest bozkiem. Tansze produkty z USA to
          uciecha dla importerow tych produktow. Dla mnie np. bilety lotnicze potanieja,
          jack daniels, a zonie ciuchy.
          • cloclo80 Re: To dobrze dla USA 13.03.08, 12:30
            Jakież to produkty z USA możesz spotkać u nas? Wygląda na to, że jedynie buble
            F-16 czy jak tam.
            • mulla_komar Re: To dobrze dla USA 13.03.08, 12:58
              Ale co mnie obchodzi co ja moge spotkac u was? Moge sobie tanio poleciec do
              stanow i zrobic zakupy. Moge sobie zakupic rozne rzeczy przez internet, kupic na
              miescie. Akurat tutaj gdzie mieszkam jest duzo produktow z USA.
              Ale nie o mnie chodzi. Kazdy kto cos importuje z USA bedzie placil mniej, czyli
              jest to dla niego korzystne.
              • blue911 Re: To dobrze dla USA 13.03.08, 13:06
                mulla_komar napisał:

                > Ale co mnie obchodzi co ja moge spotkac u was? Moge sobie tanio
                poleciec do
                > stanow i zrobic zakupy. Moge sobie zakupic rozne rzeczy przez
                internet, kupic n
                > a
                > miescie. Akurat tutaj gdzie mieszkam jest duzo produktow z USA.

                Moze odkupisz Busza? jest na sprzedaz.
                • mulla_komar Re: To dobrze dla USA 13.03.08, 13:30
                  Moze. Nauczylbym go sztuczek i pokazywal w cyrku.
                  • maruda.r Re: To dobrze dla USA 13.03.08, 13:38
                    mulla_komar napisał:

                    > Moze. Nauczylbym go sztuczek i pokazywal w cyrku.

                    *******************************

                    Ostatnio tańczył przed dziennikarzami, więc możesz spróbować tresury. Łatwiej
                    jednak będzie odkupić zestaw nadawczo-odbiorczy Karla Rove'a.

          • pawka55 Mulla_komar, juz widze jak potanieja bilety... 13.03.08, 13:58
            lotnicze, szczegolnie przy ropie naftowej $110 za barylke. Kraj w
            ktorym obecnie zyje sypie sie, i to glownie dzieki, jak ktos
            slusznie tu zauwazyl, debilowi z Teksasu. Awantura arabska w Iraku
            kosztuje US $150 mld rocznie, doprowadzajac kraj do recesji. Okazuje
            sie, ze do rocznego PKB wlicza sie takze wszystkie transakcje firm
            amerykanskich zarabiajacych na wojnie irackiej. Niestety, pieniadze
            te sa marnotrawione na odbudowe ciagle niszczonej infrastruktury
            tego kraju, czyli sa wyrzucane w bloto. Ale w bilansie PKB licza sie
            jako aktywnosc gospodarcza. Bez tego rodzaju pozornie pozytywnych
            finansowych transakcji bilans dochodu narodowego US bylby juz dawno
            ujemny!

            Cieszy mnie, ze sa rodacy po drugiej stronie Wielkiej Wody, ktorzy
            potrafia dobrac epitety adekwatnie charakteryzujace prezydenta US.
            Kraju bedacego obecnie przyslowiowym "Kolosem na Glinianych
            Nogach".

            Polak z US
            • mulla_komar Re: Mulla_komar, juz widze jak potanieja bilety.. 13.03.08, 14:40
              Panstwo bedzie musialo popuscic troche z podatkow na paliwie. Bilety juz sa
              tansze niz przed rokiem. Huzzah!
            • darr.darek Re: Mulla_komar, juz widze jak potanieja bilety.. 13.03.08, 14:56
              pawka55 napisał:
              > slusznie tu zauwazyl, debilowi z Teksasu.

              Jak ktoś powiedział, rozum jest dobrem rozdzielonym wśród ludzi w najbardziej
              sprawiedliwy sposób - nikt nie narzeka, że ma go zbyt mało.
              Dodam, że nie tylko nie narzekają, ale ciągle próbują śmiać się z tych, którzy
              rzekomo mają go mniej.

              > Awantura arabska w Iraku kosztuje US $150 mld rocznie ...

              Hm, w przeliczeniu na głowę, to niecałe $20 mld w skali Polski, czyli tyle ile
              biedniejsza Polska wydaje corocznie na armię urzędników państwowych (w 95%
              niepotrzebnych).

              > ... doprowadzajac kraj do recesji.

              Logicznie dedukując z twojej ideii - na skutek porównywalnego wywalania kasy w
              błoto Polska i reszta EUrokołchozu ma recesję, tak ?


              • pawka55 Darr.darek: W "przeliczeniu na glowe"... 13.03.08, 15:58
                $150 mld rocznie to jest 5-cioletnie ubezpieczenie dla 40 mln
                Amerykanow, ktorych na to ubezpieczenie nie stac. W "przeliczeniu na
                glowy", to jest liczba ludnosci bliska populacji Polski. Oczywiscie
                w swej "analizie' mego postu pominales takie drobiazgi, jak dawanie
                miliardowych danin Pakistanowi i Izraelowi, lub relatywne obnizenie
                podatkow dla 5-cioprocentowej grupie najlepiej zarabiajacych i, to
                tylko przez przypadek, finansujacych partie republikanska obywateli.
                US wydaje takze odpwiednio wielka sume na armie urzednikow
                federalnych i stanowych, zaznaczam to tylko po to abysmy trzymali
                sie twego rachunku.

                Efekt rzadow geniusza z Tekasasu (tytuluje go tak , aby nie urazic
                jego i twojej dumy), to krach dolara, zamykanie szkol, zwolnienia
                tysiecy nauczycieli, policjantow, strazakow. Dla twej ciekawosci
                podam, ze liczba bezdomnych w samym stanie Illinois wzrosla za
                rzadow Busha z ok 600-set do nieomal 6-ciu tysiecy. Sa to dane
                oficjalne, a nie moje wymysly. To takze rozsypujaca infrastruktura
                kraju (80% mostow drogowych na autostradach finansowanych przez rzad
                wymaga remontu), okoronowana zawaleniem sie mostu w Minneapolis.

                I wreszcie najwieksza przewina prezydenta, ktorego tak bronisz, to
                drastyczne zubozenie obywateli klasy sredniej na skutek galopujacego
                wzrostu cen zywnosci i paliwa. Jesli cokolwiek wiesz o ekonomii, w
                co zaczynam miec pewne watpliwosci, to wiedzialbys, ze klasa ta jest
                podpora ekonmiczna panstwa.

                Mam nadzieje, ze ten bilans powstrzyma cie od dalszego wysmiewania
                moich argumentow. A jesli nie, to przychyle sie do twego pogladu, ze
                rozum jest rozdzielony wsrod ludzi w sprawiedliwy sposob, tylko
                niektorzy moga go miec mniej!

                Polak z US
                • darr.darek Re: Darr.darek: W "przeliczeniu na glowe"... 13.03.08, 16:34
                  pawka55 napisał:
                  > Efekt rzadow geniusza z Tekasasu (tytuluje go tak , aby nie urazic
                  > jego i twojej dumy), to krach dolara

                  Gdy euro było warte 1.5 raza mniej niż dolar to był wówczas "upadek euro" ?
                  USD jest wykazywane jako waluta niedowartościowana wg kursu wymiany, a waluta
                  np. w RFN, we Francji, w Szwecji wykazywana jest jako przewartościowana.
                  PLN mimo silnego wzrostu wartości wobec większosci walut Świata ciągle jest
                  wykazywany jako niedowartościowana waluta i to dużo silniej niż USD. Czy Polska
                  ma się martwić, że ma tak niedowartościowaną walutę ? Większość matołków
                  przecież uważa, że Polska ma przewartościowaną walutę.

                  Trend spadku kursu waluty świadczy o pewnych zjawiskach.
                  Wyciąganie bezpodstawnych wniosków z samego faktu, że waluta jest
                  niedowartościowana lub przewartościowana jest pozbawione sensu.

                  > zamykanie szkol, zwolnienia tysiecy nauczycieli

                  Dopóki mają najwięcej noblistów i ciągną badania światowe dopóty użalanie się
                  nad szkolnictwem USA jest śmieszne.

                  > policjantow, strazakow.

                  Przestępczość kilkakrotnie spadła w USA w okresie ostatnich 28 lat.
                  Jeśli spada przestępczość przy spadku liczby policjantów to ... ja tez bym tak
                  chciał.

                  > Dla twej ciekawosci podam, ze liczba bezdomnych w samym stanie
                  > Illinois wzrosla za rzadow Busha z ok 600-set do nieomal 6-ciu
                  > tysiecy.

                  W Rosji tylu bezdomnych jest pewnie w każdym mieście. Ilu jest w Polsce a ilu w
                  zachodniej Europie ?

                  > I wreszcie najwieksza przewina prezydenta, ktorego tak bronisz, to
                  > drastyczne zubozenie obywateli klasy sredniej

                  Przy średniej płacy w USA coś ok. $3600/m-c wygląda ona bardzo podobnie jak
                  średnia płaca w RFN ok. 2400 euro/m-c.
                  Przy czym żywność, paliwo, samochody są dużo tańsze w USA.

                  > na skutek galopujacego wzrostu cen zywnosci i paliwa.

                  Żenada argumentu. Od kiedy to należy przejmować się ceną paliwa 2.40 zł za litr
                  (w USA) zamiast przejmować się ceną paliwa 5.20 zł za litr w RFN lub 4.30 zł za
                  litr w Polsce.

                  > Jesli cokolwiek wiesz o ekonomii, w co zaczynam miec pewne
                  > watpliwosci

                  Ja widzę już po twoim argumencie o cenie żywności i paliwa jak jesteś
                  zorientowany w ekonomii światowej.


                  • pawka55 Darr.darek: czy ty zyjesz na ksiezycu??? 13.03.08, 17:24
                    1. Wtedy kiedy ustanawiano relacje miedzy Euro i dolarem zadna z
                    tych walut nie byla przewartosciowana.
                    2. Spadek dolara jest jednym a elementow polityki US prowadzacej do
                    wzrostu niebezpieczenstwa na Bliskim Wschodzie i wzrostu ceny ropy.
                    3. Ogromna grupa noblistow przyjechala do Stanow w okresie ich
                    gospdarczego rozwoju i prowadzila w tym kraju badania. Teraz juz nie
                    przyjezdzaja. Np. najlepsi naukowcy pracujacy na badaniami komorek
                    macierzystych opuscili US, po wielokrotnym vecie "Geniusza z
                    Teksasu" ograniczajacym te badania! A poziom szkolnictwa nizszego
                    jest beznadziejny, podobnie jak tysiecy lokalnych koledzow!
                    4.Przestepczosc w US spadla? To dlaczego w ciupie siedzi jeden na 99
                    Amerykanow i jakos ich tam nie ubywa? Przyjedz do LA, Chicago,
                    Detroit, Pphiladelphi i pospaceruj ulicami tych miast. Zobaczysz jak
                    sie poprawil pozim bezpieczenstwa publicznego!
                    5. Argument, ze w Rosji jest gorzej przypomina mi ten, jaki
                    komunisci uzywali na zarzuty, ze panuje u nich bieda i lamie sie
                    prawa jednostki. "Ale u was, bija za to murzynow".
                    6. Kiedy oststnio byles w sklepie spozywczym w US? Ja bylem wczoraj.
                    Ceny zywnosci w ostatnim roku wzrosly srednio 25%. Mleko, z $2.5 za
                    galon. kosztuje teraz $3.5.
                    6. Srednia placa liczona jest dla wszystkich zarabiajacych. Gorne
                    10% zarabiajacych w tym kraju kasuje nieomal 50% wynagrodzen.
                    Srednia placa DLA RODZINY wynosi ponad $40 K, a nie jednego jej
                    czlonka!!!!
                    7. Cena paliwa w US nalezy sie przejmowac, gdyz wzrosla ona o 40% w
                    ciagu ostatnich dwoch lat! I wzrosla znacznie bardziej w mojej
                    walucie, niz w twojej!

                    Na tym koncze nasza wymiane zdan, pozostwiajac cie w blogim
                    przekonaniu, ze jestes ekspertem w sprawach amerykanskich.

                    Polak z US
                    • darr.darek Re: Darr.darek: czy ty zyjesz na ksiezycu??? 13.03.08, 18:13
                      pawka55 napisał:
                      > 1. Wtedy kiedy ustanawiano relacje miedzy Euro i dolarem zadna z
                      > tych walut nie byla przewartosciowana.

                      JA zdaję sobie sprawę ze skali spadku dolara, ale wygląda, że problem znajduje
                      się raczej po stronie państw wymieniąjacych swą walutę na dolary lokujących te
                      swoje dolary na rynku USA. Chodzi np. o Chiny, Japonię, któe w ten sposób moga
                      obniżać kurs swej waluty krajowej (niewielu rozumie, że to jest jedyny sposób na
                      efektywne obniżenie kursu swej waluty).
                      Pytanie brzmi: kto finansuje deficyt handlowy USA w wysokosci 800mld USD
                      rocznie. Jak na Chiny i Japonię to trochę za dużo.
                      Pierwotną przyczyną deficytu handlowego jest jego finansowanie przez "kogoś" a
                      nie słabość gospodarcza.

                      Celem ludzi jest importowanie a nie eksportowanie.
                      III rzesza używała siły militarnej wobec sąsiadów, aby do niej eksportowali (i
                      dzięki temu III Rzesza miała deficyt handlowy) a nie po to, aby pozwalali
                      Niemcom eksportować.

                      > 2. Spadek dolara jest jednym a elementow polityki US prowadzacej do
                      > wzrostu niebezpieczenstwa na Bliskim Wschodzie i wzrostu ceny
                      >ropy.

                      Pozstanę przy swoim spojrzeniu, całkowicie sprzecznym z Twoim powyższym zdaniem.

                      > 3. Ogromna grupa noblistow przyjechala do Stanow w okresie ich (..)
                      > macierzystych opuscili US, po wielokrotnym vecie "Geniusza z
                      > Teksasu" ograniczajacym te badania! A poziom szkolnictwa nizszego
                      > jest beznadziejny, podobnie jak tysiecy lokalnych koledzow!

                      Może pewne dane świadczą, że z nauką w USA będzie źle (jedni wierzą w takie
                      prognozy a inni tworzą swoje prognozy), ale aktualnie nie jest źle - większość
                      najnowszych wynalazków pochodzi z USA.

                      >4.Przestepczosc w US spadla? To dlaczego w ciupie siedzi jeden na 99
                      >Amerykanow i jakos ich tam nie ubywa? Przyjedz do LA, Chicago,
                      > Detroit, Pphiladelphi i pospaceruj ulicami tych miast.

                      A ja nie rozczulam się nad losem przestępców lecz nad losem ofiar.
                      Dlatego cieszy mnie, że przestępca siedzi w pace a potencjalnych ofiar jest mniej.
                      Liczba ludzi skazywanych w USA za narkotyki tylko dowodzi, zę państwo powinno
                      wycofać się całkowicie z takich zakazów, tak jak wycofało się z prohibicji.
                      Wtedy też stworzono olbrzymią przestępczość (10-krotny wzrost liczby zabójstw)
                      tylko dlatego, że debile ustalili, że alkohol jest złem.

                      >6. Kiedy oststnio byles w sklepie spozywczym w US? Ja bylem wczoraj.
                      >Ceny zywnosci w ostatnim roku wzrosly srednio 25%. Mleko, z $2.5 za
                      >galon. kosztuje teraz $3.5.

                      Ja, niestety, nie byłem. Relacje mam z wycieczki siostry, choć ona nie lubi
                      analizować cen.

                      > 6. Srednia placa liczona jest dla wszystkich zarabiajacych. Gorne
                      > 10% zarabiajacych w tym kraju kasuje nieomal 50% wynagrodzen.
                      > Srednia placa DLA RODZINY wynosi ponad $40 K, a nie jednego jej
                      > czlonka!!!!

                      Ciekawe jak wyglądałby średni dochód na rodzinę w EU. Tutaj przyjęło się podawać
                      średnią płacę.

                      > 7. Cena paliwa w US nalezy sie przejmowac, gdyz wzrosla ona o 40% w
                      > ciagu ostatnich dwoch lat! I wzrosla znacznie bardziej w mojej
                      > walucie, niz w twojej!

                      Co nie zmienia stanu rzeczy, ze jest i tak 2 razy taniej niż np. w Niemczech. A
                      w Polsce pewnie też dobijemy do 5.20 zł za litr. Różnice ceny w stosunku do
                      Niemiec u nas, niestety, tylko maleją.

                      > Na tym koncze nasza wymiane zdan, pozostwiajac cie w blogim
                      > przekonaniu, ze jestes ekspertem w sprawach amerykanskich.
                      > Polak z US

                      Nie jestem ekspertem, ale w przeciwieństwie od 99.9% forumowiczów potrafię
                      odróżnić spadek wartości waluty na skutek dodrukowywania pieniądza od spadku
                      kursu wywołanego innymi cyznnikami.
                      Potrafię też zastanawiać się nad przyczynami PIERWOTNYMI takiego stanu rzeczy.
                      Prześledź sobie komentarze - do 50-go włącznie NIKT nie napisał nic mądrego na
                      temat mechanizmów i możliwych reperkusji spadku wartości dolara.


                      • sniperslaststand Re: Darr.darek: czy ty zyjesz na ksiezycu??? 13.03.08, 21:19
                        darr.darek napisał:


                        > Pytanie brzmi: kto finansuje deficyt handlowy USA w wysokosci 800mld USD
                        > rocznie. Jak na Chiny i Japonię to trochę za dużo.
                        > Pierwotną przyczyną deficytu handlowego jest jego finansowanie przez "kogoś" a
                        > nie słabość gospodarcza.

                        Cały świat finansuje. Został do tego przez amerykański faszyzm zmuszony:
                        en.wikipedia.org/wiki/Petrodollar
                        en.wikipedia.org/wiki/Petrodollar_warfare
                        Próby ucieczki od tego na razie raczkują
                        en.wikipedia.org/wiki/Iranian_oil_bourse
                        a i zainicjowanie tych prób spowodowała nazwanie inicjatorów przez amerykański faszyzm "terrorystami" i oskarżenie o posiadanie broni atomowej, które później odwołano. Do kolejnej wojny brakowało paru kroków.

                        Już taki jeden, z którym wcześniej faszyści współpracowali i nawet koronowali, chciał wcześniej zamienić petroUSD na petroEUR
                        en.wikipedia.org/wiki/Economy_of_Iraq#Sanctions
                        to najechali mu kraj, nazwali terrorystą i następnie stracili. Za broń masowego rażenia oczywiście.

                        USA jest takie bogate przede wszystkim dlatego, że cały świat się na to składa, sobie odemując. W końcu ropy (i wszystkich innych surowców kwotowanych w USD) potrzebujemy wszyscy.


                        > Celem ludzi jest importowanie a nie eksportowanie.
                        > III rzesza używała siły militarnej wobec sąsiadów, aby do niej eksportowali (i
                        > dzięki temu III Rzesza miała deficyt handlowy) a nie po to, aby pozwalali
                        > Niemcom eksportować.

                        Dokładnie
                        pl.wikipedia.org/wiki/Raport_Hossbacha#Tre.C5.9B.C4.87_raportu
                        Amerykanie stosują dziś to samo, tyle, że pod inną nazwą.


                        > Może pewne dane świadczą, że z nauką w USA będzie źle (jedni wierzą w takie
                        > prognozy a inni tworzą swoje prognozy), ale aktualnie nie jest źle - większość
                        > najnowszych wynalazków pochodzi z USA.

                        Skoro finansował ich cały świat, to mogli się tak szybko rozwinąć. Ale kraje wysokich technologii i skomplikowanych struktur społecznych, nijak niesamowystarczalne energtycznie, dostaną po dupie najbardziej podczas nadchodzącego kryzysu energetycznego.

                        Bo nikt nie myśli o wymianie XP na Vistę, gdy co do garnka nie ma włożyć.


                        > A ja nie rozczulam się nad losem przestępców lecz nad losem ofiar.
                        > Dlatego cieszy mnie, że przestępca siedzi w pace a potencjalnych ofiar jest mni
                        > ej.

                        Daj spokój z tą argumentacją. Widziałem statystyki, że w USA jest na głowę chyba z 10 razy więcej zamachów z bronią w ręku. Jak trzeba, zacznę szukać.
                        Kraj, gdzie każdy ma broń palną i kraj, gdzie są getta i tak silne skrajności społeczne (niski socjalizm) zawsze będzie miał więcej przestępców.


                        > Co nie zmienia stanu rzeczy, ze jest i tak 2 razy taniej niż np. w Niemczech. A
                        > w Polsce pewnie też dobijemy do 5.20 zł za litr. Różnice ceny w stosunku do
                        > Niemiec u nas, niestety, tylko maleją.

                        W EU mamy bufory podatkowe w cenie ropy, to fakt. Ale żeby ją nabyć, nie wymieniamy ją na zadrukowaną na zielono srajtaśmę, tylko dobrami za to musimy płacić.


                        > Nie jestem ekspertem, ale w przeciwieństwie od 99.9% forumowiczów potrafię
                        > odróżnić spadek wartości waluty na skutek dodrukowywania pieniądza od spadku
                        > kursu wywołanego innymi cyznnikami.
                        > Potrafię też zastanawiać się nad przyczynami PIERWOTNYMI takiego stanu rzeczy.
                        > Prześledź sobie komentarze - do 50-go włącznie NIKT nie napisał nic mądrego na
                        > temat mechanizmów i możliwych reperkusji spadku wartości dolara.

                        dwagrosze.blogspot.com- bezcenne źródło

                        A że ludzie nie interesują się niczym?
                        Czego się spodziewałeś. Konsumpcyjne masy myślą tylko o tym, jakie auto na kredyt kupić, aby sąsiedzi najbardziej zazdrościli, gdzie pojechać na wczasy za granicę (tylko) tam za jakąś pożyczkę czy o tym, czy kupić plazmę TV.
                        • darr.darek Re: Darr.darek: czy ty zyjesz na ksiezycu??? 14.03.08, 11:30
                          sniperslaststand napisał:
                          >Cały świat finansuje. Został do tego przez amerykański faszyzm
                          >zmuszony (..)

                          Chłopie, żal dyskutować na takim poziomie twojego "argumentu" koronnego.
                          Ja rozumiem, że głupie dzieci wyobrażają sobie handel ropą lub innymi dobrami w
                          takiej postaci, że tankowiec przywozi kontenery z dolarami a wywozi ropę. Ty
                          dalej jesteś na tym poziomie wyobrażeń ?

                          Rozliczenia w danej walucie to co najwyżej pewnien prestiż dla kraju, którego
                          waluta staje się znanym symbolem rozliczeniowym, a rozliczenia powstają poprzez
                          wymianę walut krajowych na światowym rynku wymiany walut. I tak, francuska firma
                          płaci 10 mln euro, aby kupić za to 150 tys. baryłek ropy, nie są to kwoty
                          przewożone w kontenerach lecz zapisy na kontach klientów w bankach światowych.
                          Transakcja polega na tym, że bank rozliczający zmniejsza saldo Ma konta klienta
                          płacącego i powiększa saldo Ma konta szejka arabskiego.
                          Ani jeden zielony papierek nie jest potrzebny do tej transakcji.
                          Kurs USD i wycena ropy w USD potrzeba jest tylko do tego, aby wiadomo było ile
                          euro ma zapłacić francuska firma i/lub ile lokalnej waluty po operacji wymiany
                          dostanie szejk arabski po transakcji.

                          Chłopie, masz głowę nabita lewacką propagandą i zero wiedzy o tym temacie. Po co
                          o tym dyskutujesz ?

                          >Już taki jeden, z którym wcześniej faszyści współpracowali i nawet
                          >koronowali, chciał wcześniej zamienić petroUSD na petroEUR

                          Gdyby chodziło o przechowywanie zielonych papierków to na skutek inwazji FED
                          stracił największego "kolekcjonera" dolarów papierowych.
                          Saddam Husein miał ok. 2 mld USD w zielonych papierkach, z czego udało się
                          przechwycić ok. 1 mld USD w papierkach trzymanych w tajnym sejfie - olbrzymiej
                          piwnicy.
                          To były 2 mld USD, któych FED już nie mógł dodrukować dla utrzymania stabilnej
                          ilości dolarów papierowych w obiegu.

                          Łączna ilość wydrukowanych (w całej historiii USA) dolarów na rok 2002 wynosiła
                          700 mld USD i gdyby tym chcięli finansować import to wydruk dolarów z całej
                          historii USA nie starczyłby na pół roku aktualnego importu.
                          Po co dyskutujesz o tematach, na których się nie znasz ?

                          • sniperslaststand Re: Darr.darek: czy ty zyjesz na ksiezycu??? 15.03.08, 18:16
                            > Rozliczenia w danej walucie to co najwyżej pewnien prestiż dla kraju

                            Nie rób kpiny, zmyślając coś o prestiżu. Dla "prestiżu" zrobili wojnę? Dla "prestiżu" podpłynęły lotniskowce pod Iran? Dla "prestiżu" dogadali się z OPEC w sprawie handlu ropą za USD?


                            > wymianę walut krajowych na światowym rynku wymiany walut. I tak, francuska firm
                            > a
                            > płaci 10 mln euro, aby kupić za to 150 tys. baryłek ropy

                            Widzę, że zaczynasz manipulować informacją, nie spodziewałem się tego po Tobie.

                            Francuska firma nie kupuje za 10 mln EUR ropę, musi kupić dolara i dopiero wtedy może kupić sobie ropę. Musi stworzyć na dolara popyt. Ale, w skali globu, Amerykanie nie będą zainteresowani euro za ich walutę, bo na co im euro. Będą zainteresowani dobrami, m. in. konsumpcyjnymi. I oto masz kluczowe "czary mary" dlaczego Amerykanin jest taki tłusty, dlaczego tyle się zadłuża, czemu ma taką tanią ropę, może tyle konsumować i mieć tak paliwożerne auto.

                            Regulacje podatkowo-prawne grają tu rolę drugorzędną.


                            > nie są to kwoty
                            > przewożone w kontenerach lecz zapisy na kontach klientów w bankach światowych.
                            > Transakcja polega na tym, że bank rozliczający zmniejsza saldo Ma konta klienta
                            > płacącego i powiększa saldo Ma konta szejka arabskiego.

                            Chcesz podnieść wartość merytoryczną swojej wypowiedzi pisząc o oczywistościach?


                            > Ani jeden zielony papierek nie jest potrzebny do tej transakcji.

                            Umiesz odróżnić pomiędzy zielonym papierkiem (money) a pieniądzem elektronicznym, w szczególności dolarem kreowanym ponad wzrost gospodarczy jako kredyt (credit)?

                            Nie umiesz. To jedno i to samo, znane światu jako USD.

                            Po jaką cholerę więc tak akcentujesz, że musi być "papierek" i że są go "kontenery"?

                            Czepiłeś się mojej analogii/metafory drukarni widzę, nie racząć zauważyć, że chodziło mi (to dla każdego zainteresowanego było oczywiste) o wytwarzanie dolara ponad wzrost gospodarczy zarówno w postaci papierowej (szczątkowa) jak i jako dług (credit), postać elektroniczna, używana jako kluczowa przez banki, z banknotami przemieszczanymi wyłącznie jako szczątkowe różnice.



                            > Kurs USD i wycena ropy w USD potrzeba jest tylko do tego, aby wiadomo było ile
                            > euro ma zapłacić francuska firma i/lub ile lokalnej waluty po operacji wymiany
                            > dostanie szejk arabski po transakcji.

                            Gratuluję, popisałeś się teraz, nie ma co.

                            To proste pytanie: dlaczego, dziwnym trafem, nie można z tego, zupełnie niepotrzebnego przelicznika zrezygnować? Czemu nie można przeliczać w walucie lokalnej? Albo w euro. Czemu, jak ktoś próbuje z tego zrezygnować, Amerykanie przyjeżdżają mordować mu ludzi w kraju, zapluwając się, że chodzi o walkę z terroryzmem? Że albo jest się z nimi, albo z terrorystami?



                            > Chłopie, masz głowę nabita lewacką propagandą i zero wiedzy o tym temacie.

                            Mało mnie obchodzi forumowe wyzywanie. Przestawiłem Ci źródła, wiarygodne, udowadniające moje twierdzenia. Sam nie przestawiłeś nic, tylko napisałeś parę głupot i wyzwisk. Rozczarowujące.


                            > Łączna ilość wydrukowanych (w całej historiii USA) dolarów na rok 2002 wynosiła
                            > 700 mld USD i gdyby tym chcięli finansować import to wydruk dolarów z całej
                            > historii USA nie starczyłby na pół roku aktualnego importu.
                            > Po co dyskutujesz o tematach, na których się nie znasz ?

                            A ile wygenerowali nieodróżnialnego od nich (bo tak samo skrywającego się pod symbole USD) długu kredytowego??
                  • Gość: willy manipulujesz IP: *.pools.arcor-ip.net 13.03.08, 23:09
                    > Przy średniej płacy w USA coś ok. $3600/m-c wygląda ona bardzo
                    podobnie jak
                    > średnia płaca w RFN ok. 2400 euro/m-c.
                    > Przy czym żywność, paliwo, samochody są dużo tańsze w USA.

                    To jest nie do konca prawda. Jesli bedziesz sie zywil w Aldiku itp.
                    to ceny zywnosci sa podobne do cen produktow zywnosciopodobnych w
                    USA. Jesli jednak bedziesz chcial w Stanach jesc mieso ktore smakuje
                    jak mieso, prawdziwy ser, jaja ktore nie sa z proszku, chleb ktory
                    nie jest wata, warzywa, to juz w USA taniej nie bedzie. W wielu
                    przypadkach bedzie nawet o 100% drozej.

                    Druga sprawa to fakt ze benzyna jest tansza, tyle ze sredni roczny
                    przebieg auta w RFN to 20 tys. km a w USA 20 tys. mil - klaniaja sie
                    dlugasne dojazdy do pracy. Ponadto bezyna w USA to 86 oktanow, a
                    samochody spalaja o 50-100% wiecej od aut europejskich. Kto by w USA
                    jezdzil polo albo corsa? No i ostatnia, b. wazna pozycja w budzecie
                    to koniecznosc utrzymywania 2-3 aut w kazdej rodzinie (2-3 x lease,
                    insurance) ze wzgledu na calkowity niedorozwoj komunikacji
                    publicznej poza 4-5 najwiekszymi metropoliami.
                    • darr.darek Re: manipulujesz 14.03.08, 10:54
                      Gość portalu: willy napisał(a):
                      >To jest nie do konca prawda. Jesli bedziesz sie zywil w Aldiku itp.
                      >to ceny zywnosci sa podobne do cen produktow zywnosciopodobnych w
                      >USA. Jesli jednak bedziesz chcial w Stanach jesc mieso ktore smakuje
                      >jak mieso, prawdziwy ser, jaja ktore nie sa z proszku, chleb ktory
                      > nie jest wata, warzywa, to juz w USA taniej nie bedzie. W wielu
                      > przypadkach bedzie nawet o 100% drozej.

                      Takie sobie bajanie. Niższa cena jaka czy schabu to niższa cena i kropka.
                      Wstawianie kitu, że w USA jest niższa jakość żywności niż w EU to bujdy
                      propagandowe dla naiwnych. Dokładnie analogiczną bujdą jest, że w Polsce z
                      założenia jest wyższa jakość żywności niż w Niemczech. Owszem, jeśli się
                      porównuje dobre jadło polskie z tanim jadłem niemieckim to wychodzi, że
                      niemickie to szajs. Jeśli ktoś nie oszczędza lecz potrafi wydać w Niemczech 2-3
                      razy więcej niż w Polsce np. na wędliny czy wizytę w restauracji to zobaczy, że
                      w Niemczech też mają dobrą żywność.

                      >Druga sprawa to fakt ze benzyna jest tansza, tyle ze sredni roczny
                      >przebieg auta w RFN to 20 tys. km a w USA 20 tys. mil - klaniaja sie
                      >dlugasne dojazdy do pracy.

                      Żenujący argument. Analogicznie jak Niemiec w porównaniu z Jankesem tak Polak w
                      porównaniu z zachodnim Europejejczykiem jeździ dużo mniej i zużywa ponad 2 razy
                      mniej ropy. Owszem Polacy wypadają bardzo ekologicznie (raczej oszczędnie) w
                      porównaniu z Niemcem czy tym bardziej w porównaniu ze Szwedem .
                      Bierze sie to jednak stąd, że Polak jest biedniejszy wobec zachodniego
                      Europejczyka, tak jak on wobec Jankesa.

                      >Ponadto bezyna w USA to 86 oktanow, a samochody spalaja o 50-100%
                      >wiecej od aut europejskich.

                      Nie znasz się zupełnie na paliwie a próbujesz o tym dyskutować.
                      Wskaźnik odporności na spalanie stukowe w USA jest podawany w innych jednostkach
                      niż w Europie.
                      "Argument" o 86 oktanach w USA i większym spalaniu podają tylko kompletni laicy
                      na zasadzie "jak mały Kaziu wyobraża sobie oktany".

                      Zużycie paliwa jest pochodną od energetyczności paliwa a nie od oktanowości. To
                      uwaga dla matołków kupujących zamiast Pb95 paliwo "super-hruper-98" i chwalących
                      się, że mniej im auto spala.

                      > No i ostatnia, b. wazna pozycja w budzecie
                      > to koniecznosc utrzymywania 2-3 aut w kazdej rodzinie

                      Ja też utrzymuję 2 auta w rodzinie i wynika to z konieczności normalnego życia.
                      zajmowania się dziećmi, miast tułania się po autobusach, tramwajach i pociągach.
                      Za komuny moi rodzice nie skorzystali z "konieczności" utrzymywania choć jednego
                      auta, bo wiedzieli, że przy socjalistycznej biedzie ważniejsze jest skierowanie
                      wydatków na wychowanie dzieci niż na "konieczność kupna auta". A kto musiał za
                      komuny tłuc się w przepełnionych pociągach i autobusach ten doceniał kraje,
                      gdzie każdy ma auto i nie pieprzył bredni o tym jak to źle mają ci, których stać
                      na auto.

                      > ze wzgledu na calkowity niedorozwoj komunikacji
                      > publicznej poza 4-5 najwiekszymi metropoliami.

                      Penie mam trochę wyższy poziom życia niż przeciętny Polak, a jeśli każdy Polak
                      żyłby tak jak ja to komunikacja miejska też byłaby "niedorozwinięta". Korzystam
                      raz na rok lub na parę lat z komunikacji publicznej i wystarcza mi wrażeń
                      jednego dnia wystawania na przystankach na następne lata.


                      • Gość: Bolek Re: manipulujesz IP: 70.91.50.* 17.03.08, 06:10
                        > propagandowe dla naiwnych. Dokładnie analogiczną bujdą jest, że w Polsce z
                        > założenia jest wyższa jakość żywności niż w Niemczech. Owszem, jeśli się
                        > porównuje dobre jadło polskie z tanim jadłem niemieckim to wychodzi, że
                        > niemickie to szajs.


                        Swieta prawda, ile razy slyszalem od Polakow ze "chleb w USA to wata, a w Polsce
                        jak kupisz chleb od piekarza, to dopiero chleb!" Kurcze, toc kto ci szkodzi isc
                        do piekarza w USA i kupic swiezy chleb, ale nie to juz byloby za drogo
                        "turystom" z Polski, oni ciagna chleb-wate za 50 centow przez caly swoj pobyt
                        (razem z innymi produktami - im taniej tym lepiej) i narzekaja na jedzenie w USA
                        po powrocie do Polski.
                    • Gość: Bolek oj co za masa glupot, Re: manipulujesz IP: 70.91.50.* 17.03.08, 06:06
                      srednia placa w USA zmienia sie w zaleznosci od polozenia, to tak jakby mowic o
                      sredniej placy na calym kontynencie Europejskim, od Uralu do Londynu.. Ktos moze
                      ledwie przetrwac za 100tys/rocznie w Nowym Yorku, a w takim Ohio 100 tys. to
                      zylby jak krol.

                      zywnosc jest kwestia osobistego upodobnienia, liczy sie to co jest przecietnie
                      osiagalne. Jak ktos zasmakowal z drogiej importywie to tez doplaci za ten kaprys.

                      Samochody w USA pala tyle samo co wszedzie. Nigdy nie slyszalem zeby Mercedes,
                      BMW, Volvo, Toyota, Honda, Nissan, Volskwagen, robily specjalne wersje tylko na
                      rynek Amerykanski ktore pala wiecej.
                      Sredni roczny przebieg w USA to 12 tys. mil. wiec mniej wiecej tak samo co w RFN (?)

                      Zawartosc oktanowa benzyny jest taka sama jak w Europie ale inaczej mierzona.
                      USA uzywaja srednia dwoch miar. Doucz sie.

                      Wszystkie metropolie maja dobrze rozwiniety system publicznego transportu.
                      Amerykanie to bardzo praktyczny narod. Nie buduja sieci dla widzimisie tylko tam
                      gdzie jest potrzeba. Ludzie i tak wola samochodem jechac gdzie tylko mozna, i
                      nie udawaj ze Polacy sa inni. Jakby w polsce byly wygodne drogi, i kazdego stac
                      na samochod, publiczna transportacja tez by swiatala pustkami.

                      2-3 samochody na rodzine, he he,zazdrosc troche gryzie? To jest po prostud
                      wygoda i pelna nazwa jest: "nie-musze-czekac-na-zonke-by-samochod-uzyc".

                      • Gość: fgs oj co za masa glupot, Re: manipulujesz IP: 69.12.182.* 17.03.08, 21:52
                        "Zawartosc oktanowa benzyny jest taka sama jak w Europie ale inaczej mierzona."

                        Piłeś?


                        "USA uzywaja srednia dwoch miar. Doucz sie."


                        I teraz dasz nam przykład?



                        "Wszystkie metropolie maja dobrze rozwiniety system publicznego transportu."


                        Wszystkie? Jesteś pewien?


                        "Amerykanie to bardzo praktyczny narod. Nie buduja sieci dla widzimisie tylko
                        tam gdzie jest potrzeba."


                        Tak. W jednym większym mieście była fajna siec tramwajowa.
                        I została usunięta razem z szynami i podkładami. Bardzo praktyczny naród. Teraz
                        wielkim kosztem i wysiłkiem buduje sie nowa siec tramwajowa. -)))


                • Gość: WelcomeToHell pawka55 dobrze gada ! Wracaj chłopie tu ! IP: *.era.pl 13.03.08, 16:46
                  Przy obecnym kursie USD chyba nie opłaca CI sie tam zarabiać ?
                  Dawaj do kraju lub chociaż do UK...
      • cloclo80 Re: To dobrze dla USA 13.03.08, 12:28
        Jak dostaniecie wizę. A to nie jest wcale takie pewne.
        • mulla_komar Re: To dobrze dla USA 13.03.08, 12:47
          Mamy ten komfort ze nie potrzebujemy.
      • Gość: das-spiel_ist_aus Re: To dobrze dla USA,ale niedobrze IP: *.adsl.alicedsl.de 13.03.08, 12:29
        dla innych scisle zwiazanych z amerykanska gospodarka.to druga wersja psucia swiatowego porzadku gospodarczego.nie podawajcie reki amerykanskim frajerom a zobaczycie,ze to najsuteczniejsza bron.
      • Gość: pierwszywprawo Re: To dobrze dla USA IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.03.08, 14:28
        > wmawia sie nam ze slabsza waluta pobudza eksport

        Pobudza, jeśli kraj coś produkuje na eksport. Obecnie produkują fabryki w
        Chinach (i paru innych krajach), a w Stanach produkcja przemysłowa nieustannie
        spada.
        • mulla_komar Re: To dobrze dla USA 13.03.08, 21:30
          a w Stanach produkcja przemysłowa nieustannie
          > spada.


          No to wzrosnie.
    • Gość: zeitgeist Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krachu.. IP: *.um.konet.pl 13.03.08, 11:30
      jak się porówna to co jest w 3 części filmu "Zeitgeist" z tym co się dzieje w
      USA teraz to wnioski się nasuwają same...
    • Gość: STOREK rzecz jest powszechnie wiadoma, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 11:31
      ze im szybciej jakis kurs spada, tym szybciej spada ;) i bardzo cieżko potem go zatrzymac..tym bardziej w sytuacji, gdy FED w zasadzie nie robi nic żeby to zatrzymać i nie proponuje nic na przyszlosć, sprawia to wrażenie jakby wciaż liczyl ze wyreczą go w tym inne banki narodowe, jak o zwykle bywalo..niestety obawiam sie ze sie przeliczy..nie wiem jak zle wyglada gospodarka US tak naprawde, sadze ze nikt tego nie wie i jak wiele smieci jeszcze wyplynie..osobiscie mysle, ze EUR/$ wzrosnie do 1,65, i to za niezbyt dlugo..co równa sie u nas kursowi PLN/$ 2/1..a jesli tak faktycznie sie stanie, wiecej granic nie bedzie...
      • maruda.r Re: rzecz jest powszechnie wiadoma, 13.03.08, 11:48
        Gość portalu: STOREK napisał(a):

        > ze im szybciej jakis kurs spada, tym szybciej spada ;) i bardzo cieżko potem g
        > o zatrzymac..tym bardziej w sytuacji, gdy FED w zasadzie nie robi nic żeby to z
        > atrzymać i nie proponuje nic na przyszlosć, sprawia to wrażenie jakby wciaż lic
        > zyl ze wyreczą go w tym inne banki narodowe, jak o zwykle bywalo..niestety obaw
        > iam sie ze sie przeliczy..nie wiem jak zle wyglada gospodarka US tak naprawde,
        > sadze ze nikt tego nie wie i jak wiele smieci jeszcze wyplynie...

        ********************************

        Im szybciej spada, tym szybciej spada. Śmiesznie brzmi, ale tak jest.
        Prawdopodobną granicą spadku jest opłacalność przeproszenia własnej siły
        roboczej i ściągnięcia z powrotem fabryk z Chin. Tyle, że na odbudowę rynku
        potrzebny jest kapitał na fabryki i ludzi, a ten wciąż spada. Kłopot. Chyba, że
        Chińczycy przeniosą do USA własne fabryki.

    • metall Czyzby slowa Rona Paula juz sie wcielaly? 13.03.08, 11:50
      Ron Paul to jeden z kandydatow na prezydenta USA.

      nczas.com/publicystyka/hit-wideo-wywiad-z-ronem-paulem-dlaczego-warto-byc-liberalem/
    • Gość: K Re: Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krac IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.08, 11:57
      Gość portalu: MbS napisał(a):

      > Tak to jest jak sie wybiera na prezydenta debila z Teksasu który
      > tylko spełnia chwilowe kaprysy wielkich korporacji.

      On nie spełnia, on ma udziały w tych korporacjach. Ile zysku miały kompanie naftowe w US? Robi interesy, co prawda kosztem reszty...
      • Gość: Tuske= faszyzm Re: Amerykanie nie robiaokraglych stolcow" i nie k IP: *.fwgc.dot.ca.gov 13.03.08, 20:23
        radna jak to robia bandy ubeckich kanalii nad Wisla.
    • Gość: armageddon Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krachu.. IP: *.aster.pl 13.03.08, 12:20
      amerykanska ekonomia jest w coraz gorszym stanie fakt lecz nie teraz pogarsza sie jej stan w ostanich kilku tygodniach, ale pogarszal sie przez ostatnie WIELE LAT O CZYM BYLO CICHO w MEDIACH. dopiero teraz gdy sytuacja staje sie zawalowa i grozi utrata dechu pacjenta "analitycy mowia o krachu"

      AMERYKA jest B.A.N.K.R.U.T.E.M !
      maja domki, bryki, i full stuffu przeroznego, niestety dlug przewyzsza wartosc ich majatkow. i co teraz? keep smiling?
      glupota ich spoleczenstwa jest tak wielka ze nic z tego nie zrozumieja i niegdys potega swiatowa zamieni sie w kraj trzeciego swiata.
      a to wszystko wina nie busha nie greenspana czy bernanke nie zydow czy masonow ale tepych tlustych obywateli U.S.A. ktorzy zyjac na kredyt wciagneli swoj kraj pod kreske. gdyby mieli oni jeszcze surowce jak rosja czy pracowita sile robocza jak chiny albo sprytna i wyksztalcona jak polacy. nic z tego, nie maja nic oprocz swej gigantycznej machiny wojskowej i wywiadowczej. no i oczywiscie finansowej ktora zajmuje sie glownie drukowaniem pustego pieniadza....

      upadek cesarstwa rzymskiego to bedzie przy tym pikuś.
      • Gość: donawan Re: Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 14:05
        Wszystko pięknie tylko cały system monetarny na świecie oparty jest na wiecznie
        powiększającym się długu, nie możliwe jest aby wszyscy pospłacali kredyty z
        odsetkami bo nie ma w obiegu tylu pieniędzy. 90% pieniądza w obiegu
        wyemitowane jest przez kredyty w bankach komercyjnych więc aby pospłacać te
        kredyty plus odsetki trzeba zaciągać kolejne kredyty bo niestarczy dla
        wszystkich na odsetki. Ile jest na świecie rządów które nie są zadłużone? niewiele.
        o i oczywiscie finan
        > sowej ktora zajmuje sie glownie drukowaniem pustego pieniadza...
        Większość komercyjnych kredytów udzielanych przez banki to puste pieniądze, to
        akurat nie jest tylko domeną USA raczej całego systemy finansowo-bankowego.
      • Gość: WelcomeToHell Wszyscy kiedyś bali się upadku ZSRR z ich rakietam IP: *.era.pl 13.03.08, 16:52
        ... to co stanie się z USA może przyćmić tamte obawy bo przynajmniej Rosja miała
        szczęście do mądrych prezydentów trzymających za mordę cały ten motłoch wojskowy
        i syf w kraju.

        A wojna domowa w USA czy rewolucja przeciwko systemowi ?? WOW ... to by dopiero
        było.

        P.S.
        Wg kalendarza Majów koniec świata ma być w 2012r.
        • Gość: lelo Re: Wszyscy kiedyś bali się upadku ZSRR z ich rak IP: *.lodz.msk.pl 13.03.08, 22:39
          > P.S.
          > Wg kalendarza Majów koniec świata ma być w 2012r.

          ale przed czy po euro w polsce?
    • cloclo80 Re: Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krac 13.03.08, 12:27
      Korporacje załatwiły się same fundując biedocie luksusy na jakie ich nie stać.
    • shawnk Więcej i jeszcze więcej fabryk i usług w Chinach i 13.03.08, 12:30
      Indiach, debile z amerykanckich korporacji. Wszystko wywalili do
      żółtych bo za miskę ryżu robią a sami myśleli, że nakręcą gospodarkę
      na tekturowych chałupach idiocie. A teraz okazuje się, że mają
      ogromny import wszystkiego z Azji, koszty importowanych towarów
      coraz większe, siła nabywcza rodzimego społeczeństwa minimalna bo
      zero produkcji tylko sprzedaż badziewia na wszystkich możliwych
      frontach i w końcu zabrakło frajerów do kupowania czegokolwiek i się
      spier... Koncentracja bogactwa powinna być w danym kraju,
      outsourcing ograniczony do minimum, jestem ciekawy kiedy wreszcie
      dotrze do Amerykanów, że na globalizacji to zarabiają tylko
      koncerny. "bogactow" powinno też być w miarę proporcjonalnie
      rozproszone w społeczeństwie a nie jak teraz pozamykali fabryki,
      ludzie zarabiają realnie mniej bo pracują w postindustrialnym
      społeczeństwie czyli w usługach (przy wydawaniu hamburgerów), tylko
      prezesi korporacji zarabiają coraz więcej. A jak coś spier... to
      dostają jeszcze odprawę 100mln USD i mają wszystko w d...
      • Gość: podatnik Re: Więcej i jeszcze więcej fabryk i usług w Chin IP: *.com 13.03.08, 12:45
        shawnk napisał:

        > Indiach, debile z amerykanckich korporacji. Wszystko wywalili do
        > żółtych bo za miskę ryżu robią (...)

        Ja to mału Kazio spod Mławy czy innej wioski nic nie rozumie i jak
        go rozpiera, by się tym nierozumieniem podzielić ze światem.
        Paradne. Ja jednak nie jestem wielbicielem ludowej prostoty umysłu.
        O, właśnie inna prostota leje pod płotem na przeciwko. Okropne, a
        mógłby siedzieć w kawiarence i sylabizować fora.

        Sorry shawnk, nic osobistego :) Jesteś z Podhala?
        • shawnk Re: Więcej i jeszcze więcej fabryk i usług w Chin 13.03.08, 13:08
          jam jest z Mazowsza od urodzenia ale kulturowo i językowo
          uświadomiony :) A z miski ryżu to się nie śmiej, bo to niestety
          prawda, taki wychodzi koszt na łebka na dzień w Azji, mam okazję
          codziennie widzieć takie cudowne analizy
        • Gość: shogun_x2 Re: Więcej i jeszcze więcej fabryk i usług w Chin IP: *.dynamic.mts.net 13.03.08, 20:22
          Zgadzam sie z Shawnk. A ty Podatnik nie masz pojecia co mowisz. Nie
          jestem z Mlawy, mieszkam w Kanadzie i widze na wlasne oczy jak
          zamyka sie fabryki, likwiduje sie wysokozarobkowe miejsca pracy a
          zamiast tego oferuje sie miejsca pracy w Wal-Mart, McDonald i innych
          meijscach o charakterze uslugowym w ktorych 95% sprzedawanych
          produktow pochodzi z Chin i innych krajow trzeciego swiata.
          Notabene, produkty te choc tansze, na dluzsza mete okazuja sie byc
          drozsze z tej racji ze okres ich eksploatacji wynosi srednio 3-6
          miesiecy. Jakosc tych towarow pozostawia wiele do zyczenia. Jako
          jeden (z wielu przykladow) kupilem w zeszlym roku pare sandalow. Po
          dwoch miesiacach sandaly te sie rozpadly, musialem kupic nowe.
          Problem w tym ze nawet jezeli chcialbym kupic cos drozszego i
          jakosciowo lepszego to nie wiem gdzie bo nawet drozsze sklepy z
          lepszymi markami sprzedaja to smiecie "made in China". Tak ze
          ogolnie to zarabiamy mniej, wydajemy wiecej i w obecnych czasach z
          reguly w rodzinach oboje dwie osoby musza przcowac zeby mozna bylo
          polaczyc koniec z koncem. Kiedys wystarczylo ze jedna osoba byla
          zatrudniona. Najlepiej by bylo gdybysmy zlikwidowali te wszystkie
          porozumienia "Free Trade"

          pozdr
          • Gość: 4g63 Re: Więcej i jeszcze więcej fabryk i usług w Chin IP: *.acn.waw.pl 13.03.08, 21:31
            to fakt z tymi kapciami, ja np kupowałem klapki made in china, i rozpadały się
            po tygodniu kleiłem je grubą taśmą, ale to i tak nic nie dawało, kiedyś za
            dobrych czasów gdy był jeszcze supersam na placu unii lubelskiej, kupiłem sobie
            w nim kapcie made in poland, ku mojemu zdumieniu, nosiłem je 2 lata, wygodne,
            trwałe itd, gdybym miał kupować klapki made in china, to wydałbym pewnie
            wielokrotność tych kapci. Ale czyż nie o to chodzi w handlu? sprzedać tanio
            szmelc, żeby się szybko zniszczył, żeby znowu go sprzedać? tendencja dąży
            właśnie do tego, coraz gorszej jakości produkty, nie spełniające pewnych cech -
            np ostatnio kupiłem aparat casio - jest znacznie gorszy niż model sprzed 5 lat,
            mimo że technologicznie wydaje się lepszy... przykładów podawać można by pewnie
            bardzo dużo...

            może nadchodzi czas nad globalnym przemyśleniem pewnych kwestii i
            ukierunkowaniem cywilizacji w jakąś sensowną stronę?
    • Gość: Berry Jeżeli WIG20 ma ponad 2850 pkt to jest OK IP: *.centertel.pl 13.03.08, 13:14
      Jeżeli wziąć pod uwagę tak wysokie wzrosty jakie miały miejsce w
      2007 r. i to bez uzasadnienia, to WIG20 ma rzyzwoity poziom. Wcale
      nie jest tak źle. Trzeba przyznać, że ten index w okolicach 2800 pkt
      znalazł silne wsparcie w ostatnim okresie. Moim zdaniem poziom w
      okolicach 2000 pkt będzie dobrym momemtem na inwestycje i wówczas
      można zwiększać apetyt na ryzyko. Pozdrawiam i życzę samych
      opłacalnych inwestycji.
    • Gość: zeitgeist Ludzie obudzmy sie!prosze IP: 193.95.161.* 13.03.08, 13:19
      wlasnie obejrzalem ZEITGEIST i jestem
      wstrzasniety.zadajcie sobie trud i go
      obejzyjcie.zrozumiecie jak bardzo nami
      manipuluja(od wiekow)film jest podzielony na 3
      czesci-religijna(chodzi tu bardziej o pokazanie
      czemu sluzy religia) czesc druga i trzecia-(?)no
      wlasnie obejrzyj sam i ocen.prawdopodobnie nigdy
      sie nie ukaze w tv.jestem jeszcze mloda osoba(28)i
      kiedy widzalem te wszystkie protesty przeciw
      wojnie,globalizmowi,WBO-usa w ogole nie trafialo
      to do mnie-juz nigdy wiecej.film mozna zobaczyc za
      free na www.zeitgeitmoovie.com ok 2h. ps wpisalem
      zeitgeist na gazecie.pl polityce i wprost i
      nic.absolutnie nic.
      Wladza deprawuje
      Wladza absolutna deprawuje absolutnie
      • metall Re: Ludzie obudzmy sie!prosze 13.03.08, 14:35
        Filmu nie widzialem, wiec bardziej sie domyslam o czym mowi.
        Jest taki facet w Polsce, ktory od juz chyba nawet od dziesiecioleci
        o tym mowi. Jego inicjaly to JKM.
        • Gość: Macho Re: Ludzie obudzmy sie!prosze IP: 82.177.197.* 13.03.08, 14:41
          Pan JKM może konkurować w błazeństwie jedynie z Kermitem.
          • metall No i widzisz zetgeist - jak takiego Macho obudzic? 13.03.08, 16:49
            Gość portalu: Macho napisał(a):

            > Pan JKM może konkurować w błazeństwie jedynie z Kermitem.

            Cos w tym moze byc. Obecnemu swiatu polityki nie jest latwo dorownac
            w tej dyscyplinie.

            A po drugie, ogladales Muppet Show jako dorosly czlowiek?
      • kijwoko Re: Ludzie obudzmy sie!prosze 13.03.08, 17:14
        Mial byc dzis na elbie w Wawie, ale godziny nikt nie napisal. Juz byl? Tam
        ogladales?

        pl.indymedia.org/pl/2008/03/35214.shtml
    • kijwoko Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krachu.. 13.03.08, 13:32
      ""Inwestorzy pozbywają się aktywów w dolarach i to doprowadzi do krachu dolara"
      - powiedział Tetsuhisa Hayashi z Bank of Tokyo- Mitsubishi UFJ Ltd.

      "Amerykańska gospodarka jest w coraz gorszym stanie" - dodał."

      Na wschodzie anarchia,
      na zachodzie anarchia,
      system sie pali, wali sie,
      system sie pali, wali sie.

      A teraz powaznie: jak dlugo jeszcze swiat bedzie kredytowal usa handlujac
      surowcami w dolarach i trzymajac w tej walucie rezerwy finansowe (na zakup
      surowcow)?

      www.gasandoil.com/goc/features/fex71374.htm

      Jak tylko ktos sie wychyli i zaczyna handel taka ropa za euro na przyklad, to
      juz "os zla", "panstwo zbojeckie", "posiadajace bron masowego razenia" i tym
      podobne pierdoly. Jak dlugo reszta swiata bedzie to tolerowac (taka UE wbrew
      wlasnym interesom, bo euro by sie stalo dominujaca waluta)?

      ____________________________


      www.hotmoney.pl/artykul/1057/1/swiat-iran-powali-stany-na-kolana.html
      Iran powali Stany na kolana?
      [Poniedziałek, 18.02.2008 21:29]
      Irańska giełda ropy może przełamać monopol dolara w międzynarodowym obrocie
      paliwami.

      W niedzielę Teheran otworzył pierwszą giełdę ropy naftowej. Planowana od 2000
      roku giełda została otwarta na irańskiej wyspie Kish w Zatoce Perskiej, ma ona
      status strefy wolnego handlu. W pierwszym dniu handlu aktywnych było 20 podmiotów.

      Handel ropą i produktami ropopochodnymi odbywa się na niej w walutach innych niż
      dolar, który do tej pory był jedyną walutą w rozliczeniach krajów handlujących
      tym surowcem. W ciągu roku Teheran uruchomi drugą giełdę, z jedyną obowiązującą
      walutą - euro. W ramach transakcji giełdowych każde państwo będzie mógł kupić
      albo sprzedać ropę za euro, bez pośrednictwa dolara. Zdaniem amerykańskiego
      ekonomisty Krassimira Petrova możliwe, że w takiej sytuacji prawie wszyscy
      chętnie przyjmą system rozliczeń w euro.

      Zastąpienie dolara walutą euro w rozliczeniach międzynarodowych to korzyść dla
      Europy oraz wszystkich krajów handlujących głównie z Europą. Europejczycy,
      zamiast kupować i trzymać dolary, aby zabezpieczyć swe płatności za ropę, będą
      mogli płacić własną walutą. Przejście na rozliczenia w euro w transakcjach
      naftowych nadałoby euro status światowej waluty rezerwowej - z korzyścią dla
      Europejczyków, z niekorzyścią dla Amerykanów. Ze względów ideologicznych chętnie
      przystałyby na to kraje arabskie. Zdaniem części ekspertów rezygnacją z dolara
      zainteresowane byłyby także Rosja, Japonia, Indie i Chiny. Powód? Obecnie muszą
      utrzymywać ogromne rezerwy dolarowe, które tracą na wartości.



      www.gasandoil.com/goc/features/fex71374.htm
      Until 1990 the US maintained lucrative commercial contacts with Saddam Hussein.
      He was a good ally. For instance, in 1980 he had tried to free the hostages at
      the US-embassy in Teheran.
      But in 1989 Saddam accused Kuwait of flooding the oil market and making the oil
      price go down. The following year Saddam tried to annexe Kuwait. It led to an
      immediate turn around of the attitude of the US. With the annexation Saddam
      would dispose of 20 % of world oil reserves. The Iraqi were chased out of Kuwait
      by the US, with an alliance of 134 countries, and condemned to water and bread
      by a UN-embargo that lasted ten years.

      Although the US sought a way to re-establish its influence in Iraq, Saddam�s
      switch to the Euro on November 6, 2000 [9], would lead to the US invasion. The
      dollar sank away and in July 2002 the situation got that serious, that the IMF
      warned that the dollar might collapse. [10] A few days later the plans for an
      attack were discussed at Downing Street. [11]
      One month later Cheney proclaimed it was sure now, that Iraq had weapons of mass
      destruction. [12] With this pretext the US invaded Iraq on March 19, 2003. The
      US switched back the oil trade into dollars on June 5, 2003.
      • Gość: WelcomeToHell Iran powali Stany na kolana? IP: *.era.pl 13.03.08, 17:01
        Brawo Iran !
        Kocham Iran !

        Fcuk pośrednicy z USA. Paliwo u nas będzie znowu po 3 PLN !
    • Gość: jerry Piotrek!!! Co!? WGI!!! IP: *.chello.pl 13.03.08, 14:01
      specjalista od siedmiu boleści
    • Gość: borys Idzie kryzys warto zabezpieczyć się i wejść w .... IP: *.chello.pl 13.03.08, 15:04
      Jak mi się wydaje wszystko zaczna się walić. A jak wskazuje
      doświadczenie, historia kryzysów najlepszą lokatą jest nieruchomość.
      Zakup mieszkania, działki, domu. Jak w Polsce ruszy inflacja a tak
      wszystko wskazuje to moja sugestia jest trafna. Zakup złota jako
      inwestycja to jest paranoja. Zaraz znajdie się państwo, które
      wydobywa ten kruszec i znowu zasypie rynek. Jak macie uwagi, te same
      zdanie lub odrębne to proszę o wpisy.
      • Gość: Przemek Re: Idzie kryzys warto zabezpieczyć się i wejść w IP: *.ghnet.pl 13.03.08, 15:11
        To czy mieszkanie ma wartość w czasie kryzysu zależy m.in. od tego czy w
        mieście, w którym sie znajduje jest praca.
        Złoto się tym różni, że można je przenosić z miejsca na miejsce i przez
        wszystkich jest cenione. Było tak kilka tysięcy lat, dlaczego teraz ma to być
        paranoją?
    • smerfetka626 Prognozy analityków ekonomicznych mówią że w roku 13.03.08, 15:38
      Prognozy analityków ekonomicznych mówią że w roku 2012r
      Dolar będzie wart złoty sześcdziesiąt a Euro dwa złote dwadzieścia
      żeby dolar kosztował 5 zł w Polsce to w stanach musiały by
      naprzykład
      zostać znalezione złoża ropy równym tym w Arabi Saudyjskiej......
      Ale ropy już nie ma... i ropy już nie ma nigdzie a wszystkie większe
      złoża zostały już odkryte....cały dolar na świecie nie ma pokrycia w
      złocie już jak w latach siedemdziesiatych XX-wieku gdy to na znak
      jak gdyby dominacji USA zostały zbudowane dwie wieże w Nowym Jorku.
      Można tylko troche poironizować że dolar w zrośnie no chyba że
      Ameryka znajdzie złoto w kryształkach księżycowego piasku i bedzie
      się je opłacało ściągać na ziemie w końcu księżyc cały należy do USA.
      No chya że na księżyci
      • Gość: WelcomeToHell W 2012r Euro = 2,20 PLN IP: *.era.pl 13.03.08, 17:10
        To zajebiście jak nam przeliczą wg tego zarobki :-/
        A ceny przy wejściu do strefy euro podskoczą o 40-60% jak ostatnio na Malcie czy
        na Cyprze...
    • Gość: Tomasz. Dla lichwiarzy kończy się żerowisko pt. USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 15:48
      więc trzeba szybciutko ewakuować się do Zjednoczonej Jewropy,
      załatwić obywatelstwa i dalej będzie można spokojnie żyć wyzyskując
      tubylców.
      • Gość: nie_kochac_ryzego Re: Europa smierdzi... gnojowka i ... anarchia IP: *.fwgc.dot.ca.gov 13.03.08, 20:27
    • Gość: AM Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krachu.. IP: 12.21.30.* 13.03.08, 16:06
      nadchodzi czas by robic zapasy. dolar,euro,zloty wkrotce beda kompletnie bez
      wartosci. "Oracle" mowila prawde...
    • Gość: the economist Dolar jest w coraz gorszym stanie , ale Murzyni IP: *.chello.pl 13.03.08, 17:44
      w coraz lepszym stanie . I Latynosi też . Biali już się z nimi
      podzielili dolarami . Tamci wzięli domy i samochody a białasy mają w
      ręku złe kredyty . Ot i cała tajemnica .
      • Gość: Bolek Re: Dolar jest w coraz gorszym stanie , ale Murzy IP: 70.91.50.* 13.03.08, 19:26
        lol, glupi jestes, taaak, byl wielki zlot bialasow z latynosami i
        czarnymi podczas ktorego oficjalnie dzielono sie pieniedzmi...
        Ja jak mam znajomych z Polski odwiedzjacych mnie to niezle musze sie
        napocic tlumaczac niektore rzeczy (co moi znajomi wypowiadaja), bo
        nie chce w USA potwierdzac stereotypu "glupiego polaka" a to czasami
        jest bardzo trudne.

        Subprime kryzys jest glownie spowodowany przez kredyty dla
        mniejszosci narodowych.. ale to prawda ze w stanach nie ma
        sztucznych granic rasowych i kazdy moze sie wzbogacic tam.
      • Gość: ryzy z Wehrmacht'u Re:Marz "wyksztalciuchu-leniuchu" glosuj na glupie IP: *.fwgc.dot.ca.gov 13.03.08, 20:31
        go ryzego. Bieda sama zapuka do twoich dzwi.
    • Gość: aniTuskaaniRuska Re: Wstyd wam komuchy ze glosowaliscie na ryzego IP: *.fwgc.dot.ca.gov 13.03.08, 20:19
      szarlatana?. Stad ta flustracja Ameryka. Gdyby nie Stany i Bush
      zaiwanial bys do meczetu i wkuwal na pamiec Koran, jelopku ubecki.
      • Gość: tomik Re: Wstyd wam komuchy ze glosowaliscie na ryzego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 21:35
        I skończyło się pie..nie że wojna powoduje wzrost gospodarki. Teraz już nie
        słychać tego typu głosów. Dalej niech sobie też drukują forsę jak gazety. Jak
        pieniądza jest za dużo na rynku to jego wartość spada. Tak samo jak by teraz USA
        wypuszczało na rynek 100 lub 1 000 ton złota rocznie to byśmy je kupowali po
        tysiącu za kilo :) ale oni sobie drukują forsę i obligacje które kupują Chiny
        żeby sfinansować wojnę. To było do przewidzenia. U nas w kraju dobrze że ta
        banda id... nie dotyka się zbytnio do gospodarki to jeszcze jakoś ciągniemy.
        Żeby tylko ten poje... donek nie dał podwyżek budżetówce bo zarżnie ludzi na
        nich pracujących. Niech wezmą się za prawdziwe reformy, bo kiedyś dobra passa
        naszej zł się skończy. A propos i niech nie pie.. o wprowadzaniu euro skoro
        mamy silną walutę, po cholerę wprowadzać coś co niestety jest gorsze od naszej
        waluty. Jeszcze to nieszczęsne równanie cen w gorę po wymianie. Mam nadzieję że
        uda nam się utrzymać zł tak jak Wielka Brytania obroniła funta :)
    • Gość: Dazy Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krachu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 23:46
      I znów chcą wpuścić tych najbiedniejszych w kanał
      Alkohol zgubił wielu
      Prawie zgubił Rosie , teraz zgubi Ameryki e
      A może żydzi nie pozwola ?
    • el_matador9 Rekordowo mocne euro. Analitycy mówią o "krachu.. 17.03.08, 15:08
      dzisiaj dolar słaby a jutro bardzo silny.USA i tak są najsilniejszą gospodarką
      świata.ich innowacyjność technologiczna wyprzedza europejską o dobre 15 lat.ich
      przedsiębiorstwa są najwydajniejsze i najlepiej zarządzane(managing)w
      świecie.mają tylko teraz problem jak przetoczyć
      18.000 miliardów dolarów z ich największych na świecie funduszy emerytalnych
      jako egzotyczny "bataillon d"amour" pomocy finansowej dla banków i towarzystw
      ubezpieczniowych US uwikłanych w kryzys"subripme"(nieruchomościowy).
      ich WIRSCHAFT to realna potęga natomiast gospodarka zjednoczonej Europy
      przywalona"socjalem"jak w Bundesrepublice ledwo "zipi" mimo
      spektakularnych sukcesów eksportowych kolosa gospodarczego zjednoczonych
      Niemiec.Ostatnio korzystając z silnego EURO Francuzi swoją tradycyjną drogą
      ekspancji przystąpili do wykupywania ppakietów kontrolnych interesujących ich
      amerykańskich firm"wysokotechnologicznych"czy też dystrybucyjnych.
      Rozwój zas CHIN to nic innego jak podwiązanie się pod chłonny rynek amerykański
      wzorem Japonii z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych
      i obaj partnerzy Chiny i USA skazane są na"koabitację"pod warunkiem że tępe
      Chiny zdewaluuja swojego sztywnego juana.Krok ten pomógł by
      USA uniknąć wpaść glębiej w US bagno rececyjne.
      "IN US ECONOMY WE EVER TRUST, COMRADES"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka