Dodaj do ulubionych

Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor atomowy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 19:42
Ja chce!!!
Poprosze przy mojej ulicy! Nawet dwie! :)
Obserwuj wątek
    • jarasc Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor atomowy 05.04.08, 19:47
      Reaktory w Polsce już są - od 14.06.1958 - chodzi o reaktory w Instytucie
      Badań jądrowych w Świerku, od tamtego czasu zainstalowano już ich kilka - ba,
      2 nawet skonstruowano w Polsce! Do jednego z nich miałem przyjemność zajrzeć w
      2000 roku... Hmm, rozumiem potrzebę chwytliwego headline'a ale to już poziom
      Faktu... Wystarczyło choćby do Wikipedii zajrzeć
      • Gość: mzb Trzeba było nie przerywać budowy w Żarnowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 20:37
        Po raz kolejny warto wspomnieć, że koszt tej decyzji rządu
        Mazowieckiego to zmarnowane 2 MILIARDY DOLARÓW, bo tyle do czasu
        przerwania kosztowała budowa.
        • Gość: Gość Re: Trzeba było nie przerywać budowy w Żarnowcu IP: *.ip-p10.gni.pl 05.04.08, 20:57
          Zapomniałeś, że to była elektrownia z gatunku tych, które obecnie są
          zamykane. Co oczywiście nie zmienia faktu zmarnowania kupy kasy
          • Gość: pepe Re: Trzeba było nie przerywać budowy w Żarnowcu IP: *.gprs.plus.pl 05.04.08, 22:24
            > Zapomniałeś, że to była elektrownia z gatunku tych, które obecnie są
            > zamykane. Co oczywiście nie zmienia faktu zmarnowania kupy kasy

            A g... prawda. Mial tam byc zamontowany WWER-400 albo cos podobnego, reaktor
            cisnieniowy chlodzony woda. Nowe wciaz sa budowane. W porownaniu do RBMK-1000,
            typu czarnobylskiego albo tego w Ignalinie, ABSOLUTNIE bezpieczny.
            • Gość: Maurycy M. Konsekwencje są poważniejsze! IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 23:02
              Strata tych 2 mld $ to konsekwencja GŁUPOTY ekipy Mazowieckiego i w gruncie
              rzeczy całej klasy politycznej. Skala zapóźnienia jest jednak ogromna - biorąc
              pod uwagę m.in. normy emisji CO2 i innego świństwa, które emitują elektrownie
              konwencjonalne. W efekcie Polsce potrzeba NATYCHMIAST nie jednej, lecz KILKU
              elektrowni atomowych.
              • bonobo44 Bezpieczne elektrownie jądrowe 06.04.08, 03:48
                NIE ISTNIEJĄ !

                podobnie jak nie istnieją bezpieczne samoloty...
                wybuchają rzadko, podobnie jak i samoloty...
                tyle, że konsekwencje są i nadal mogą być... nieporównywalne...

                gdy wyleci w powietrze jakaś kolejnego typu, oczywiście ich lobbyści
                nei odpuszczą - będą tu nadal krzyczeć, że wszystkie inne są już na
                100% bezpieczne...

                powtarzam - bezpieczne elektrownie atomowe NIE ISTNIEJĄ!
                to mit na użytek mas... skrzętnie ukrywa się przed nami setki ich
                awarii, z których wiele mogło zakończyć się gorzej niż Czarnobyl...
                • Gość: ja Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe IP: *.chello.pl 06.04.08, 08:23
                  powtarzam - bezpieczne elektrownie atomowe NIE ISTNIEJĄ!
                  > to mit na użytek mas... skrzętnie ukrywa się przed nami setki ich
                  > awarii, z których wiele mogło zakończyć się gorzej niż Czarnobyl..

                  hehe jak ja lubie argument "moglo" codziennie chlopcze ryzykujesz smiercia jak
                  wychodzisz z domu bo mogl na ciebie spasc meteoryt przejechac samochod.
                  • frant3 Nie ma się czego obawiać 06.04.08, 08:30
                    Jeżeli wszystko pójdzie dobrze elektrownia atomowa powstanie dopiero za 12-15 lat, a jeśli wybuchnie, to nie będzie elektrowni atomowej.

                    --
                    ♥ Nieboska satyra
                    • faiga_danielak bzdury, nie powstanie nigdy!!! 06.04.08, 09:16
                      • bonobo44 Wypadki, awarie i katastrofy w energetyce atomowej 06.04.08, 11:34
                        Jeżeli wszystko pójdzie po myśli francusko-brytyjskiego lobby
                        atomowego, to niestety powstanie, ale jeśli wybuchnie, to nie będzie
                        nie tylko elektrowni atomowej...

                        fundujac nam i sobie atomówkę codziennie chlopcze zwiekszasz ryzyko
                        smierci nie tylko swojej... i w takich przypadkach będzie to bez
                        znaczenia,
                        czy wyszedłeś z domu na manifestację pierwszomajową, żeby pooddychać
                        promieniotwórczym jodem, czy się w nim zaszyłeś wygladając końca
                        komunizmu...
                        teraz chcesz to dziadostwo sprowadzić na własne podwórko i
                        uszczęśliwić nim ludzi, którzy doskonale to jeszcze pamiętają?


                        Nie ma się czego obawiać? - powiedz to ofiarom Czarnobyla i np.
                        rodzinie tego Turka:

                        "W programie dokumentalnym ARD [z 22.06.1988] poswieconym
                        niebezpieczenstwom zwiazanym ze stosowaniem plutonu w przemysle
                        znalazla sie informacja o osobliwym problemie. Chodzilo o zwloki
                        pewnego Turka, pomocnika w laboratorium, ktorych z powodu duzego
                        stopnia napromieniowania nie mozna bylo spalic, ani pogrzebac, ani
                        wyslac do Turcji."

                        lub tym pracownikom Sellafield:

                        "Tym, ktorzy tak sie niepokoja, moge doradzic tylko jedno: nie
                        zakladajcie rodziny!
                        - Roger Berry, dyrektor Wydzialu Zdrowia i Bezp. ang., zakl.
                        regeneracji w Sellafield, w lutym 1990 r., do pracownikow
                        obawiajacych sie, ze, jak dowiedziono, moga przekazac swoim dzieciom
                        wywolana napromieniowaniem bialaczke"
                        • Gość: mspanc Tak, tak, oczywiście. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 11:38
                          Kury przestaną się nieść, a krowy mleko dawać.
                          • frant3 Dobroczynne promieniowanie 06.04.08, 11:49
                            Dzięki wybuchowi w Hiroszimie tysiące ludzi żyje dłużej i w lepszym zdrowiu:
                            www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2433&Itemid=51
                            • bonobo44 Dobroczynne (sic!) promieniowanie ? 06.04.08, 11:57
                              Dobroczynne? - Chyba tylko w terapii nowotworowej...

                              Jeden taki twierdził tu niedawno, że DDT miało zbawienny wpływ na
                              ludzi - czy to też byłeś ty, francie?
                              • Gość: Bilbo Re: Dobroczynne (sic!) promieniowanie ? IP: *.brutele.be 06.04.08, 12:00
                                Nie ma dowodow na szkodliwosc DDT. Sa tylko dowody na akumulacje w tkankach. Im
                                wyzej w lancuchu pokarmowym, tym wiekszea mozliwosc akumulacji.
                                • bonobo44 Re: Dobroczynne (sic!) promieniowanie ? 06.04.08, 12:32
                                  no proszę... uderz w stół 8-(

                                  jestem fizykiem nie związanym z branżą atomową, ale mam "blade
                                  pojęcie" o tym, o czym piszę, wbrew niektórym sugestiom w postach
                                  poniżej...

                                  musicie sobie Państwo zdać sprawę z tego, że w Polsce istnieje
                                  niewielka grupa moich kolegów (produkt Świerku i specjalizacji
                                  jądrowej na każdym uniwersytecie), która żywotnie jest
                                  zainteresowana tym, abyście Państwo wraz z całym krajem "wtopili" w
                                  tę technologię...
                                  to oni najgłośniej w Polsce krzyczą i lobbują za energetyką atomową,
                                  mniej lub bardziej świadomie umniejszając negatywne możliwe skutki
                                  tej technologii zarówno dla bezpieczeństwa obywateli jak również dla
                                  ekonomii naszego kraju...

                                  nieprzypadkowo dzieje się to w czasie, gdy Niemcy i Szwecja
                                  zdecydowały się zrezygnować ze swej bogatej przecież infrastruktury
                                  atomowej... dlaczego?

                                  zapewni im ona (setkom ludzi w Polsce) lukratywne życie kosztem
                                  dziesiątków tysięcy miejsc pracy w tradycyjnej energetyce...

                                  i nie ma dla nich zupełnie znaczenia to, że te pozostałe miejsca
                                  pracy wywędrują do Francji, która zbuduje nam takie reaktory "pod
                                  klucz" i zapewni pełny serwis (a nic za darmo - lecz za prawdziwie
                                  kolosalne pieniądze)...
                                  • Gość: mspanc Jak ty jesteś fizyk, to ja dziewica. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 13:32
                                    Ani słowem nie odniosłeś się do technicznych, biologicznych czy ekologicznych aspektów energetyki jądrowej.
                                    Pływasz jedynie po temacie prezentując klasyczny „BANANA Syndrome” – (Built Absolutely Nothing, Anywhere Near Anything) – „nie buduj absolutnie nic, nigdzie i w pobliżu niczego”. W woich "opiniach" bazujesz na powszechnej w społeczeństwie niewiedzy i ignorancji.

                                    Płyń dalej tym kursem. Nic tak nie cieszy jak przeciwnik, którego wszystkie argumenty mozna zbić jednym słowem: BZDURY!
                                    • bonobo44 wolę już być "dziewicą" niż lobbystą atomowym 06.04.08, 13:56
                                      używającym argumentów ad personam, gdy ktoś spina jego nadęty bok
                                      ostrogą...
                                      gdy prawda w oczy kole, a rzeczowych argumentów zwyczajnie nie
                                      przybywa...
                                      • Gość: Bilbo Re: wolę już być "dziewicą" niż lobbystą atomowym IP: *.brutele.be 06.04.08, 13:59
                                        Wiec prosze o rzeczowe argumenty, a nie pisanie Nie, bo Czarnobyl...

                                        Czlowieku. technika i nauka poszla do przodu. Tworzymy nanomaszyny i
                                        superkomputery... Czarnobyl to tylko dziwolag w morzu normalnosci. Wladze ZSRR
                                        chialy go wykorzystac do produkcji plutonu do bomby atomowej. Nie udalo sie.
                                        Zauwaz, ze nigdzie na swiecie nie dziala ten typ reaktora.
                                        • bonobo44 Re: wolę już być "dziewicą" niż lobbystą atomowym 06.04.08, 14:15
                                          Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                          > Wiec prosze o rzeczowe argumenty, a nie pisanie Nie,
                                          > bo Czarnobyl...

                                          > Czlowieku.

                                          jeśli już to: "Bonobo" 8-)
                                          www.bonobo.org/

                                          > technika i nauka poszla do przodu. Tworzymy nanomaszyny
                                          > i superkomputery... Czarnobyl to tylko dziwolag w morzu
                                          > normalnosci.

                                          Jeszcze raz:

                                          takie same "rzeczowe argumenty" wytaczano przed wybuchem w
                                          Czarnobylu... a np. po Three Mile Island (mimo to w USA nikt po
                                          tym "drobnym incydencie" z udziałem nota bonobo innego niż
                                          czarnobylski typu reaktora w roli głównej gwiazdy, nie podjął się
                                          tam budowy kolejnego)

                                          za 20 lat, po wybuchu w centrum Europy kolejnego
                                          typu "nowoczesnego"="absolutnie bezpiecznego"
                                          reaktora jakiś kolejny Bilbo napisze:

                                          Czarnobyl i [tu wpisz co chcesz, np. Temelin] to innego typu
                                          reaktory... Wiec smialo moge twierdzic, ze zaden reaktor obecnie
                                          stosowany ne ma prawa "wymknac sie spod kontroli" ...
                                          Z prostego powodu. Maja inna konstrukcje. Wiec skoncz juz
                                          o Czarnobylu i Temelinie. Zapoznaj sie ze wspolczesna technologia
                                          jadrowa. Nie strasz ludzi reaktorami sprzed 60 laty.
                                          • Gość: Bilbo Re: wolę już być "dziewicą" niż lobbystą atomowym IP: *.brutele.be 06.04.08, 14:19
                                            Czarnobyl = dziwolag, wyjatek konstrukcja ZSRR, nie stosowana gdzie indziej

                                            Reszta swiata = INNE REAKTORY!

                                            Czego tutaj nie rozumiesz?
                                            • Gość: Maurycy M. Antyatomowa Ignoracja Zielonych i Niedouczonych IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 19:17
                                              Bonobo nie jest żadnym "fizykiem" lecz reprezentuje poziom
                                              zielono-anarchistyczno-bezmózgowy. Dziwnym trafem wspiera też lobby górnicze
                                              zasmradzające naszą atmosferę. Nie odnosi się też do faktów.

                                              A fakty są oczywiste: Energetyka Atomowa jest NAJBEZPIECZNIEJSZĄ formą
                                              wytwarzania energii. Co ciekawe - WSZYSCY ludzie na Ziemi są ciągle
                                              napromieniani tzw. promieniowaniem tła, które znajduje się WSZĘDZIE (ziemskie
                                              pierwiastki promieniotwórcze + prom. kosmiczne), jednak ludzie pracujący w
                                              elektrowniach atomowych otrzymują naturalnie nieco większe dawki promieniowania.
                                              Przez kilkadziesiąt lat badano ich stan zdrowia (to pokaźna populacja wielu
                                              tysięcy pracowników). Jakie były wyniki? MNIEJSZA ZACHOROWALNOŚĆ na choroby
                                              serca, nowotwory i wiele innych. To samo odkryto wśród napromieniowanych w
                                              Hiroszinie i Nagasaki

                                              www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2433&Itemid=51
                                              oraz wśród ludzi, żyjących na terenach o znacznie podwyższonym promieniowaniu
                                              tła (Bliski Wschód, Finlandia itp.). Zjawisko to jest znane pod nazwą "Hormezy
                                              Radiacyjnej".

                                              • bonobo44 Wg Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej 06.04.08, 19:48
                                                Wg oficjalnego raportu z 2005 roku Forum Czarnobylskiego
                                                z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej na czele,
                                                oficjalnie nowotwory będące wynikiem tej "awarii" zabiją łącznie
                                                4000 ludzi !
                                                A to najbardziej typowa "statystyka" ideologow atomowych
                                                (nie licząc tej, zgodnie z którą liczba ofiar wynosi... 31 ).
                                                www.iaea.org/Publications/Booklets/Chernobyl/chernobyl.pdf

                                                Tymczasem okazuje się, że w samej tylko Szwecji może to być 800
                                                ludzi!
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=39413210&a=39413210
                                                • Gość: Maurycy M. Co ??? Trzeba raczej znać angielski !!! IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 20:08
                                                  Człowieku - Ty dajesz argumenty (raport IAEA), które Tobie przeczą!!! Tam nie ma
                                                  takich danych!!! Przypuszczam, że nie umiesz czytać po angielsku.

                                                  Liczba 4000 dotyczy zdiagnozowanych przypadków raka tarczycy. Diagnostyka ta
                                                  wynika z bardzo drobiazgowych badań prowadzonych w Białorusi i na Ukrainie na
                                                  koszt ONZ. Logika jest prosta: gdy się szuka i bada, to się znajduje (a'propos:
                                                  czy miałeś kiedykolwiek badaną tarczycę? - ja nie, a oni tam wszyscy mieli!).

                                                  Nowotwory tarczycy występują powszechnie (w Polsce ok. 30%, w krajach
                                                  skandynawskich znacznie więcej) i zazwyczaj nie dają żadnych objawów, ani
                                                  przerzutów. Dlatego ludzie o nich NIE WIEDZĄ i spokojnie żyją. Jeśli badania SĄ
                                                  prowadzone, to statystyki rosną.

                                                  Część takich "faktów" dostarczana jest przez Białoruś i Ukrainę, które chcą od
                                                  ONZ uzyskać jak największe środki finansowe na "walkę ze skutkami katastrofy".
                                                  • Gość: Wyczyny CBŚ Wyczyny patologicznej i kryminogennej ekipy CBŚ IP: 62.233.214.* 06.04.08, 23:49
                                                    \\= Wyczyny patologicznej i kryminogennej ekipy CBŚ


                                                    Kolejny wyczyn patologicznej i kryminogennej ekipy CBŚ


                                                    Prasa donosiła , że krakowskie CBŚ-e ,

                                                    ,,siedziały w kieszeni’’ bandyty ,,Goebbelsa’’

                                                    biorąc od niego tak zwane ,, pożyczki’’.

                                                    Prokuratura miała przyjrzeć się tej sprawie .


                                                    Czekamy na informacje o rezultatach śledztwa ! ! !



                                                    Bandyta ,,Goebbels’’ - bronią ,, załatwiną”

                                                    przez krakowskie CBŚ –e ,

                                                    zabił dwie osoby !


                                                    Śmierć Olewnika:

                                                    F. popełnił samobójstwo

                                                    pod wpływem narkotyków

                                                    asz, IAR, PAP 2008-04-06, ostatnia aktualizacja 2008-04-06
                                                    12:22:22.0

                                                    Wojciech F., szef grupy przestępczej,

                                                    która porwała i zabiła Krzysztofa Olewnika,

                                                    był w momencie popełnienia samobójstwa

                                                    pod wpływem alkoholu i narkotyków.

                                                    - We krwi F. znaleziono alkohol i śladowe ilości amfetaminy,

                                                    ja to potwierdzam, natomiast proszę zwrócić uwagę,

                                                    że F. przez cały tydzień przed popełnieniem samobójstwa,

                                                    i w jego dzień, był wydawany do czynności procesowych;

                                                    codziennie pobierało go Centralne Biuro Śledcze

                                                    - powiedziała rzeczniczka Służby Więziennej Luiza Sałapa.

                                                    Jak dodała, F. także w dniu popełnienia samobójstwa,

                                                    w godzinach 9.30 - 13.40,

                                                    był wydany z więzienia funkcjonariuszom CBŚ.


                                                    - Ja nie chcę niczego sugerować,

                                                    ponieważ ja nie znam postępowania prowadzonego przez prokuraturę,

                                                    natomiast nie mogę pozwolić,

                                                    żeby więziennictwo było tylko winne - powiedziała Sałapa.


                                                    Wojciech F. był szefem gangu, który uprowadził i zabił syna
                                                    biznesmena spod Płocka, Krzysztofa Olewnika. Popełnił samobójstwo w
                                                    więziennej celi w czerwcu 2007 roku.Nie wiadomo, w jaki sposób
                                                    domniemany szef gangu, który uprowadził i zabił syna biznesmena
                                                    spod Płocka, zdobył substancje odurzające. - Ani policja, ani CBŚ,
                                                    nie stosuje w trakcie przesłuchań ani alkoholu, ani narkotyków -
                                                    zapewnił w TVN24 rzecznik komendanta głównego policji Mariusz
                                                    Sokołowski. Przesłuchanie F. nie było nagrywane.W piątek wieczorem
                                                    w swojej celi powiesił się Sławomir Kościuk, skazany na dożywocie
                                                    za porwanie i pomoc w zabójstwie Olewnika.asz, IAR, PAP

                                                    Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA


                                                    <><><>

                                                    Policyjny Serwis Informacyjny :


                                                    www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
                                                  • Gość: Wyczyny CBŚ Wyczyny patologicznej i kryminogennej ekipy CBŚ IP: 62.233.214.* 06.04.08, 23:50
                                                    [][[[ Wyczyny patologicznej i kryminogennej ekipy CBŚ


                                                    Kolejny wyczyn patologicznej i kryminogennej ekipy CBŚ


                                                    Prasa donosiła , że krakowskie CBŚ-e ,

                                                    ,,siedziały w kieszeni’’ bandyty ,,Goebbelsa’’

                                                    biorąc od niego tak zwane ,, pożyczki’’.

                                                    Prokuratura miała przyjrzeć się tej sprawie .


                                                    Czekamy na informacje o rezultatach śledztwa ! ! !



                                                    Bandyta ,,Goebbels’’ - bronią ,, załatwiną”

                                                    przez krakowskie CBŚ –e ,

                                                    zabił dwie osoby !


                                                    Śmierć Olewnika:

                                                    F. popełnił samobójstwo

                                                    pod wpływem narkotyków

                                                    asz, IAR, PAP 2008-04-06, ostatnia aktualizacja 2008-04-06
                                                    12:22:22.0

                                                    Wojciech F., szef grupy przestępczej,

                                                    która porwała i zabiła Krzysztofa Olewnika,

                                                    był w momencie popełnienia samobójstwa

                                                    pod wpływem alkoholu i narkotyków.

                                                    - We krwi F. znaleziono alkohol i śladowe ilości amfetaminy,

                                                    ja to potwierdzam, natomiast proszę zwrócić uwagę,

                                                    że F. przez cały tydzień przed popełnieniem samobójstwa,

                                                    i w jego dzień, był wydawany do czynności procesowych;

                                                    codziennie pobierało go Centralne Biuro Śledcze

                                                    - powiedziała rzeczniczka Służby Więziennej Luiza Sałapa.

                                                    Jak dodała, F. także w dniu popełnienia samobójstwa,

                                                    w godzinach 9.30 - 13.40,

                                                    był wydany z więzienia funkcjonariuszom CBŚ.


                                                    - Ja nie chcę niczego sugerować,

                                                    ponieważ ja nie znam postępowania prowadzonego przez prokuraturę,

                                                    natomiast nie mogę pozwolić,

                                                    żeby więziennictwo było tylko winne - powiedziała Sałapa.


                                                    Wojciech F. był szefem gangu, który uprowadził i zabił syna
                                                    biznesmena spod Płocka, Krzysztofa Olewnika. Popełnił samobójstwo w
                                                    więziennej celi w czerwcu 2007 roku.Nie wiadomo, w jaki sposób
                                                    domniemany szef gangu, który uprowadził i zabił syna biznesmena
                                                    spod Płocka, zdobył substancje odurzające. - Ani policja, ani CBŚ,
                                                    nie stosuje w trakcie przesłuchań ani alkoholu, ani narkotyków -
                                                    zapewnił w TVN24 rzecznik komendanta głównego policji Mariusz
                                                    Sokołowski. Przesłuchanie F. nie było nagrywane.W piątek wieczorem
                                                    w swojej celi powiesił się Sławomir Kościuk, skazany na dożywocie
                                                    za porwanie i pomoc w zabójstwie Olewnika.asz, IAR, PAP

                                                    Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA


                                                    <><><>

                                                    Policyjny Serwis Informacyjny :


                                                    www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
                                                  • Gość: Wyczyny CBŚ Wyczyny patologicznej i kryminogennej ekipy CBŚ IP: 62.233.214.* 06.04.08, 23:51
                                                    =-=--
                                                  • bonobo44 DOkładnie!!! Trzeba znać angielski !!! 29.07.09, 13:54
                                                    Maurycy M. napisał:

                                                    > Ty dajesz argumenty (raport IAEA), które Tobie przeczą!!! Tam nie
                                                    > ma takich danych!!! Przypuszczam, że nie umiesz czytać po
                                                    angielsku.

                                                    w odróżnieniu od niektórych homo, bonobo doskonale znają angielski,

                                                    a na stronie 14 raportu czytamy:

                                                    "This might eventually represent up to four thousand fatal cancers"
                                                    (wg raportu MAEA: "Mogło to FINALNIE (!) [a nie np. ewentualnie]
                                                    odpowiadać do 4 tys. fatalnych [zakończonych śmiercią, a nie np.
                                                    urokiem] przypadków raka")

                                                    na dodatek ocena ta dotyczy wyłącznie (!) grupy 600 000 osób, które
                                                    wg raportu otrzymały "bardziej znaczące dawki" promieniowania
                                                    ("likwidatorów pracujacych w latach 1986-1987, osób ewakuowanych i
                                                    mieszkańców najbardziej 'skażonych' obszarów")

                                                    tzn. WG TEGO OFICJALNEGO RAPORTU co 150-ta z tych osób już umarła
                                                    na raka spowodowanego "awarią" reaktora w Czarnobylu...
                                                • bonobo44 Re: Wg Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej 06.04.08, 20:32
                                                  na stronie 14 raportu czytamy:

                                                  "This might eventually represent up to four thousand fatal cancers"

                                                  na dodatek ocena ta dotyczy wyłącznie (!) grupy 600 000 osób, które
                                                  wg raportu otrzymały "bardziej znaczące dawki" promieniowania
                                                  ("likwidatorów pracujacych w latach 1986-1987, ewakuantów i
                                                  mieszkańców najbardziej 'skażonych' obszarów")

                                                  tzn. WG TEGO OFICJALNEGO RAPORTU co 150-ta z tych osób już umarła
                                                  lub umrze na raka spowodowanego "awarią" reaktora w Czarnobylu...
                                                  • szefunio1 Re: Wg Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej 06.04.08, 21:22
                                                    > na dodatek ocena ta dotyczy wyłącznie (!) grupy 600 000 osób,
                                                    > które
                                                    > wg raportu otrzymały "bardziej znaczące dawki" promieniowania
                                                    > ("likwidatorów pracujacych w latach 1986-1987, ewakuantów i
                                                    > mieszkańców najbardziej 'skażonych' obszarów")

                                                    > tzn. WG TEGO OFICJALNEGO RAPORTU co 150-ta z tych osób już umarła
                                                    > lub umrze na raka spowodowanego "awarią" reaktora w Czarnobylu...

                                                    Może najpirw naucz się czytać ze zrozumieniem? Raport mówi, że:
                                                    "W badanej grupie wykryto 4000 przypadków raka tarczycy z czego
                                                    część mogła być spowodowana awarią w Czernobylu."
                                                    I dalej:
                                                    "To może oznaczać, że w całej populacji oprócz 100 000 osób, które
                                                    umrą na raka ze zwykłych przyczyn dodatkowe 4000 umrze na raka z
                                                    powodu awarii w Czernobylu".

                                                    Zauważę przy tym, że podobnie podwyższona zachorowalność na raka
                                                    występuje w okolicach typowej bezawarynie działającej elektrowni
                                                    węglowej (które Ty proponujesz jako alternatywę dla jądrowych).

                                                    PS: Rak tarczycy jest w ponad 99% uleczalny, a nawet nieleczony jest
                                                    śmiertelny tylko w kilku procentach przypadków.
                                                  • bonobo44 Wg MAEA Czarnobyl zabije > 12345 osób ! 06.04.08, 21:56
                                                    szefunio1 napisał:

                                                    > "To może oznaczać, że w całej populacji oprócz 100 000 osób, które
                                                    > umrą na raka ze zwykłych przyczyn dodatkowe 4000 umrze na raka z
                                                    > powodu awarii w Czernobylu".

                                                    Nie! Jest tak jak napisałem. Te 4000 zgonów przewidywanych jest w
                                                    populacji tylko tych 600 000 osób, a nie "w całej populacji":

                                                    "The international expert group predicts that
                                                    among the 600 000 persons receiving more significant exposures
                                                    (liquidators working in 1986-1987, evacuates, and residents
                                                    of the most 'contaminated' areas), the possible increase
                                                    in cancer mortality due to this radiation exposure might be up to a
                                                    few per cent.
                                                    This might eventually represent up to four thousand [4000] fatal
                                                    cancers in addition to the approximately 100000 fatal cancers to be
                                                    expected due to all other causes in this population."


                                                    te 4000 to 1,5% tej populacji (zdanie wcześniej jest mowa o "do
                                                    kilku procent" - zgodzisz się ze mną, że 1,5% to stanowczo
                                                    nie "kilka")

                                                    100 tys z 600 tys oznacza 1/6 populacji

                                                    i dalej:

                                                    "Among the 5 million persons residing in other
                                                    'contaminated' areas, the doses are much lower and any
                                                    projected increases are more speculative, but are expected
                                                    to make a difference of less than ONE PER CENT (!) in cancer
                                                    mortality."

                                                    1/6 z tych 5 mln rezydujących na pozostałych terenach to już jednak
                                                    833 333 osób

                                                    1% z tej grupy to 8333 osoby.

                                                    Sumując:

                                                    omawiany raport IAEA oficjalnie przyznaje, że na raka w
                                                    wyniku "awarii" w Czarnobylu
                                                    umarło lub umrze 8333+4000+31, tzn. ponad 12345 osób


                                                    szefunio1 napisał:

                                                    > Może najpirw naucz się czytać ze zrozumieniem?

                                                    Ze swej strony proponuję zatem, abyś wpierw nauczył się czytać nie
                                                    wybiórczo, a dopiero później przeszedł do ćwiczeń na czytanie ze
                                                    zrozumieniem.
                                                  • szefunio1 Re: Wg MAEA Czarnobyl zabije > 12345 osób ! 06.04.08, 23:08
                                                    > >increase in cancer mortality due to this radiation exposure might
                                                    > > be up to a few per cent.

                                                    > te 4000 to 1,5% tej populacji (zdanie wcześniej jest mowa o "do
                                                    > kilku procent"
                                                    Piszą o "o kilka procent wyższej umieralności NA RAKA" (a nie
                                                    umiaralności W CAŁEJ POPULACJI). W tej populacji 600 000 osób na
                                                    raka zamiast 100 000 miałoby umrzeć 104 000 osób.

                                                    > zgodzisz się ze mną, że 1,5% to stanowczo nie "kilka" Te 1.5%.

                                                    To 4% ze 100 000, które umarłoby na "zwykłego" (tj. niespowodowanego
                                                    Czernobylem) raka. Przypomnę też, że piszą że jest to "górny"
                                                    szacunek.

                                                    > "Among the 5 million persons residing in other
                                                    > 'contaminated' areas, the doses are much lower and any
                                                    > projected increases are more speculative, but are expected
                                                    > to make a difference of less than ONE PER CENT (!) in cancer
                                                    > mortality."
                                                    > 1/6 z tych 5 mln rezydujących na pozostałych terenach to już jednak
                                                    > 833 333 osób
                                                    >
                                                    > 1% z tej grupy to 8333 osoby.
                                                    >
                                                    > Sumując:
                                                    >
                                                    > omawiany raport IAEA oficjalnie przyznaje, że na raka w
                                                    > wyniku "awarii" w Czarnobylu
                                                    > umarło lub umrze 8333+4000+31, tzn. ponad 12345 osób.

                                                    Czyli górny szacunek to mniej więcej tyle zmarłych, co w wyniku
                                                    bezawaryjnego działania typowej elektrowni węglowej (w
                                                    okolicach "węglówek" też notuje się o kilka procent wyższą
                                                    zachorowalność na raka, o o kilka procent wyższej śmiertelności
                                                    noworodków nie wspominając).

                                                    W tym kontekscie wybór "atomówka" czy "węglówka" jest oczywisty
                                                    (tzn. "atomówka", po wybuchu i węglówka, która działa bezawaryjnie
                                                    stwarzają podobne zagrożenie dla życia - tyle że nie
                                                    wszystkie "węglówki" działają bezawaryjnie i nie
                                                    wszystkie "atomówki" wybuchają).

                                                    Do tego przypomnę, że we współczesnych reaktorach zabezpieczeniem
                                                    przed przegrzaniem są prawa fizyki a nie elektronika jak w
                                                    Czernobylu.
                                                    Moderatorem jest woda - jeśli dojdzie do przegrzania reaktora woda
                                                    wyparuje i z braku moderatora reakcja ustaje (w Czernobylu
                                                    moderatorem był grafit, który paruje dopiero przy 5000 st. C - czyli
                                                    długo po stopieniu rdzenia i elementrów paliwowych)
                                                  • bonobo44 Re: Wg MAEA Czarnobyl zabije > 12345 osób ! 07.04.08, 09:47
                                                    skoro juz uzgodnilismy mininalna szacowana przez MAEA liczbe ofiar,
                                                    to jak sie ta liczba ma do rzekomo jedynie 31 ofiar smiertelnych
                                                    Czarnobyla, którą to "prawde" raczyliscie panowie glosic ponizej
                                                    jako rzekomo wam objawiona przez te instancje?
                                                  • szefunio1 Re: Wg MAEA Czarnobyl zabije > 12345 osób ! 07.04.08, 16:14
                                                    > skoro juz uzgodnilismy mininalna szacowana przez MAEA liczbe ofiar,

                                                    Widzę, że nadal masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
                                                    Ta liczba to MAKSYMALNY szacunek (minimalnego raport nie podaje).

                                                    > to jak sie ta liczba ma do rzekomo jedynie 31 ofiar smiertelnych

                                                    Bo te 31 osób to są na pewno ofiary Czenobyla.
                                                    Co do wyższej zachorowalności na raka, to mogą być setki innych
                                                    powodów, a wśród nich:
                                                    - Seria testów broni jądrowej na Uralu w latach '60 (w typowym takim
                                                    tescie do środowiska dostawała się podobna ilość pierwiastków
                                                    radioaktywnych co po awarii w Czernobylu
                                                    - Skutki recesji gospodarczej na Białorusi i Ukrainie, która
                                                    nastąpiła po updaku ZSRR (np. w latach 1991 - 1999 Ukraiński PKB
                                                    zmniejszył się o 60%, czyli 2.5-krotnie)

                                                    > to "prawde" raczyliscie panowie glosic ponizej
                                                    > jako rzekomo wam objawiona przez te instancje?

                                                    To raczej Twoja "prawda objawiona" o 300 000 ofiar, czyli większej
                                                    ich ilości niż w wyniku wybuchów nuklearnych w Hiroszimie i Nagasaki
                                                    razem wziętych (przypominam, że w Czernobylu nie doszło do wybuchu
                                                    nuklearnego, doszło do wybuchu chemicznego, który rorzucił materiał
                                                    radioaktywny), czy propozycja stawiania elektrowni węglowych, które
                                                    przy bezawaryjnym działaniu dają więcej ofiar niż najgorszy wariant
                                                    Czenobyla świadczy o braku kontaktu z rzeczywistoscią.
                                                  • bonobo44 Re: Wg MAEA Czarnobyl zabije > 12345 osób ! 07.04.08, 17:52
                                                    szefunio1 napisał:

                                                    > Ta liczba to MAKSYMALNY szacunek (minimalnego raport nie podaje).

                                                    żartujesz, prawda?
                                                    agencja atomowa MAEA podała wg ciebie maksymalny szacunek
                                                    zupełnie tak samo, jak Pentagon podał maksymalne szacowane straty
                                                    wśrod ludnosci cywilnej Iraku, prawda?

                                                    > Bo te 31 osób to są na pewno ofiary Czenobyla.
                                                    > Co do wyższej zachorowalności na raka, to mogą być setki innych
                                                    > powodów

                                                    rozumiem - nawet te 12345 szacowane przez MAEA to dla ciebie nic nie
                                                    znaczy... MAEA się myli... nie wie co mówi...
                                                    zgadzam się z tobą w pełni... MAEA nie wie co mówi - wymyśliła sobie
                                                    dane z dolnej półki, żeby umniejszyć skutki katastrofy...
                                                    ponieważw istocie są one... przynajmniej 20-krotnie większe
                                                    (i to są szacunki z półki środkowej, a bynajmniej nie górnej)!

                                                    > (przypominam, że w Czernobylu nie doszło do wybuchu
                                                    > nuklearnego, doszło do wybuchu chemicznego, który rorzucił
                                                    > materiał radioaktywny)

                                                    raczysz ponownie sobie żartować, prawda?
                                                    możesz podać wzór tej reakcji chemicznej?
                                                  • szefunio1 Re: Wg MAEA Czarnobyl zabije > 12345 osób ! 07.04.08, 18:38
                                                    > szefunio1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Ta liczba to MAKSYMALNY szacunek (minimalnego raport nie podaje).
                                                    >
                                                    > żartujesz, prawda? agencja atomowa MAEA podała wg ciebie
                                                    > maksymalny szacunek

                                                    Nie według mnie, tylko według CIEBIE. W poscie:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=77918053&a=77959878
                                                    sam podajesz przecież cytaty:
                                                    "(...) This might eventually represent _UP_TO_ four thousand [4000]
                                                    fatal cancers (...)"
                                                    i
                                                    "but are expected to make a difference of _LESS_THAN_ one per cent
                                                    (...)"

                                                    to że w jednym poscie przeczysz temu co pisałeś/cytowałeś w innym za
                                                    bardzo mnie wprawdzie nie dziwi, bo to zachowanie typowe dla kogoś z
                                                    brakiem kontaktu z rzeczywistością.

                                                    > > Bo te 31 osób to są na pewno ofiary Czenobyla.
                                                    > > Co do wyższej zachorowalności na raka, to mogą być setki innych
                                                    > > powodów
                                                    >
                                                    > rozumiem - nawet te 12345 szacowane przez MAEA to dla ciebie nic
                                                    > nie znaczy... MAEA się myli... nie wie co mówi...

                                                    MAEA podaje górne szacunki bez podawania dolnych i tyle.
                                                    To Ty w jedny, swoim poscie przeczysz temu co pisałeś/cytowałeś w
                                                    innym i to wszystko.

                                                    > zgadzam się z tobą w pełni... MAEA nie wie co mówi - wymyśliła
                                                    > sobie dane z dolnej półki, żeby umniejszyć skutki katastrofy...
                                                    > ponieważw istocie są one... przynajmniej 20-krotnie większe

                                                    I myślisz, że ktoś przy zdrowych zmysłach uwierzy, że od Czernobyla
                                                    zgineło więcej ludzi niż od wybuchów bomb w Hiroszimie i Nagasaki
                                                    razem wziętych.

                                                    > (i to są szacunki z półki środkowej, a bynajmniej nie górnej)!

                                                    ...i to według szacunków "z półki środkowej.
                                                    Ciekawe w takim razie ile w/g tych szacunków zginęło od wspomnianych
                                                    przeze mnie testów broni jądrowej na Uralu (w typowym takim tescie
                                                    do środowiska trafiała podobna ilość pierwiastków radioaktywnych co
                                                    w awarii Czernobyla).

                                                    > > (przypominam, że w Czernobylu nie doszło do wybuchu
                                                    > > nuklearnego, doszło do wybuchu chemicznego, który rorzucił
                                                    > > materiał radioaktywny)
                                                    >
                                                    > raczysz ponownie sobie żartować, prawda?
                                                    > możesz podać wzór tej reakcji chemicznej?

                                                    Wybuch spowodowała rozprężająca się para wodna powstała z
                                                    odparowania wody stanowiącej chłodziwo.
                                                    Wybuch nuklearny w niskowzbogaconym uranie jest niemożliwy, bo
                                                    reakcja może przebiegać tylko w obecności moderatora, a ten
                                                    odparowuje w najgorszym przypadku po osiągnięciu temperatury kilku
                                                    tysięcy stopni C.
                                                  • bonobo44 Re: Wg MAEA Czarnobyl zabije > 12345 osób ! 07.04.08, 19:14
                                                    szefunio1 napisał:

                                                    > Wybuch spowodowała rozprężająca się para wodna powstała z
                                                    > odparowania wody stanowiącej chłodziwo.

                                                    a skąd niby wzięło się ciepło reakcji, które spowodowało to
                                                    wybuchowe ogrzanie tej wody... napisałeś, że z reakcji chemicznej -
                                                    podasz jej wzór?

                                                    > Wybuch nuklearny w niskowzbogaconym uranie jest niemożliwy, bo
                                                    > reakcja może przebiegać tylko w obecności moderatora, a ten
                                                    > odparowuje w najgorszym przypadku po osiągnięciu temperatury kilku
                                                    > tysięcy stopni C.

                                                    i właśnie do chwili tego odparowania trwa wybuch jądrowy (rozwija
                                                    się lawinowo narastająca reakcja łańcuchowa (czysto fizyczna, a nie
                                                    chemiczna)...

                                                    jeśli zaś rdzeń stopi się w nieciekawej konfiguracji, a to zwyczajna
                                                    gra losowa, to paruje sobie nadal w najlepsze promieniotwórczym
                                                    cezem, jodem i inną zarazą... trzeba go przykryć szczelnym
                                                    sarkofagiem - jak w Czarnobylu - żeby to, co odparuje nie wydostało
                                                    sie na zewnątrz, ale znowu się skropliło i znowu przybrało jakąś
                                                    ciekawą konfigurację... taki losowy tygiel może zaowocować koniec
                                                    końców kolejnym jebudubudu... myślisz, że problem Czarnobyla mamy
                                                    za sobą, a sarkofag to kurhan księcia Radzymina? to dopiero początek
                                                    kłopotów...

                                                    > I myślisz, że ktoś przy zdrowych zmysłach uwierzy, że od
                                                    > Czernobyla zgineło więcej ludzi niż od wybuchów bomb w Hiroszimie
                                                    > i Nagasaki razem wziętych.

                                                    właśnie dlatego, że ludziom to się zwyczajnie w głowach nie mieści
                                                    MAEA mogła przeforsowac swoją manipulację przy aplauzie takich jak
                                                    ty osób...
                                                  • szefunio1 Re: Wg MAEA Czarnobyl zabije > 12345 osób ! 07.04.08, 20:55
                                                    > > Wybuch spowodowała rozprężająca się para wodna powstała z
                                                    > > odparowania wody stanowiącej chłodziwo.
                                                    >
                                                    > a skąd niby wzięło się ciepło reakcji, które spowodowało to
                                                    > wybuchowe ogrzanie tej wody...

                                                    To przecież nie ma znaczenia. Inaczej wybuch w kuchence mikrofalowej
                                                    zasilanej prądem pochodzącym z elektrowi jądrowej też musielibyśmy
                                                    uznać za wybuch nuklearny.

                                                    > > Wybuch nuklearny w niskowzbogaconym uranie jest niemożliwy, bo
                                                    > > reakcja może przebiegać tylko w obecności moderatora, a ten
                                                    > > odparowuje w najgorszym przypadku po osiągnięciu temperatury
                                                    > > kilku tysięcy stopni C.
                                                    >
                                                    > i właśnie do chwili tego odparowania trwa wybuch jądrowy

                                                    O wybuchu jądrowym mówimy wtedy, gdy wybucha sam materiał
                                                    rozszczepialny, a nie coś, co uzyskało energię z rozpadów jak w w/w
                                                    przypadku kuchenki mikrofalowej.
                                                    Poza tym jak sam widzisz tej klasy awaria nie jest możliwa we
                                                    współczesnych reaktorach, gdzie moderatorem jest woda - po prostu
                                                    reakcja ustałaby w takim reaktorze dużo wcześniej.

                                                    > jeśli zaś rdzeń stopi się w nieciekawej konfiguracji, a to
                                                    > zwyczajna gra losowa, to paruje sobie nadal w najlepsze
                                                    > promieniotwórczym cezem, jodem ...
                                                    Produkty rozszczepienia przestają się tworzyć w chwili gdy zabraknie
                                                    moderatora. Jod-131 ma czas półrozpadu równy 9 dni, więc już po 180
                                                    dniach zostaje w śladowych ilościach (ok. 1/1000000 początkowej
                                                    ilości). Stront i cez mają czasy półrozpadu równe ok. 30 lat, więc
                                                    po 600 latach też bedą już obecne jedynie w śladowych ilościach.
                                                    Czwarty w kolejności pod względem zagrożenia dla życia produkt
                                                    rozszczepienia - technet jest zaś w zasadzie niegroźny (Francuzi
                                                    pozbywają się technetu z odpadów pochodzących z ich elektrowni
                                                    jądrowych po prostu rozpuszczając go w oceanie).

                                                    > taki losowy tygiel może zaowocować koniec
                                                    > końców kolejnym jebudubudu...

                                                    Z czasem ilość energii generowanej przez produkty rozszczepienia
                                                    maleje (mniej więcej o połowę co 30 lat - bo jedynym poważnym
                                                    źródłem ciepła jest radioaktywność strontu i cezu), więc maleje też
                                                    temperatura znajdującego się w sarkofagu materiału, a tym samym
                                                    maleje też ciśnienie w jego wnętrzu.
                                                    A zważywszy, że Jodu-131 już tam nie ma, a cez i stront bedą w
                                                    stanie co najwyżej skazić okoliczny (niezamieszkany) teren, to
                                                    ciężko sobie wyobrazić jakieś poważne kłopoty.

                                                    > > I myślisz, że ktoś przy zdrowych zmysłach uwierzy, że od
                                                    > > Czernobyla zgineło więcej ludzi niż od wybuchów bomb w
                                                    Hiroszimie
                                                    > > i Nagasaki razem wziętych.
                                                    >
                                                    > właśnie dlatego, że ludziom to się zwyczajnie w głowach nie mieści
                                                    > MAEA mogła przeforsowac swoją manipulację przy aplauzie takich jak
                                                    > ty osób...

                                                    Budujesz teorie spiskowe tej samej klasy co teorie dr. Pająka (
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Paj%C4%85k_%28ufolog%29 ) o spisku
                                                    kosmitów okupujących Ziemie (w myśl jego teorii spiskowej ok. 10%
                                                    mieszkańców Ziemi to kosmici, oczywiście przebrani za ludzi).
                                                  • bonobo44 Re: Wg MAEA Czarnobyl zabije > 12345 osób ! 08.04.08, 13:09
                                                    zapytałem:

                                                    > > a skąd niby wzięło się ciepło reakcji, które spowodowało to
                                                    > > wybuchowe ogrzanie tej wody...

                                                    odpowiedziałeś:

                                                    > To przecież nie ma znaczenia. Inaczej wybuch w kuchence
                                                    mikrofalowej
                                                    > zasilanej prądem pochodzącym z elektrowi jądrowej też musielibyśmy
                                                    > uznać za wybuch nuklearny.

                                                    mylisz się - to ma kardynalne znaczenie
                                                    w kuchence mikrofalowej źródłem ciepła są mikrofale...
                                                    a wiec promieniowanie elektromagnetyczne...
                                                    a moze ona być zasilana nawet na baterie słoneczne...

                                                    w reaktorze (i w bombie atomowej) - równiez promieniowanie
                                                    elektromagnetyczne,
                                                    będące jednak BEZPOŚREDNIM produktem reakcji jądrowej
                                                    (a nie np. zamiany ciepła na energię elektryczną w turbinie
                                                    parowej)...

                                                    ty napisałes wcześniej, że jest ono produktem reakcji chemicznej...
                                                    i nie chcesz tu odpowiedzieć, jakiej? nie ma ona dla
                                                    ciebie "znaczenia",
                                                    bo takiej tam NIE MA...

                                                    ani wybuch mikrofalówki ani reaktora NIE JEST wynikiem reakcji
                                                    chemicznej...
                                                  • szefunio1 Re: Wg MAEA Czarnobyl zabije > 12345 osób ! 08.04.08, 16:10
                                                    > > To przecież nie ma znaczenia. Inaczej wybuch w kuchence
                                                    > mikrofalowej
                                                    > > zasilanej prądem pochodzącym z elektrowi jądrowej też
                                                    musielibyśmy
                                                    > > uznać za wybuch nuklearny.
                                                    >
                                                    > mylisz się - to ma kardynalne znaczenie
                                                    > w kuchence mikrofalowej źródłem ciepła są mikrofale...
                                                    > a wiec promieniowanie elektromagnetyczne...
                                                    > a moze ona być zasilana nawet na baterie słoneczne...
                                                    >
                                                    > w reaktorze (i w bombie atomowej) - równiez promieniowanie
                                                    > elektromagnetyczne,
                                                    > będące jednak BEZPOŚREDNIM produktem reakcji jądrowej

                                                    Nieprawda. Promieniowanie e-m jest POŚREDNIM produktem reakcji
                                                    rozszczepienia. Przy rozszczepieniu energia zostaje wyzwolona w
                                                    postaci energii kinetycznej fragmentów rozszepionych jąder i
                                                    neutronów. Większość promieniowania e-m pochodzi stąd, że w/w
                                                    fragmenty zaczynają hamować emitując tzw. bremsstrahlung oraz
                                                    rozgrzewając ośrodek, w którym się znajdują. Rozgrzany ośrodek też
                                                    zaczyna promieniować, dodatkowo kilka procent promieniowania e-m
                                                    powstaje w związku z faktem, że niektóre z produktów rozszczepienia
                                                    są radioaktywne). W/w promieniowanie nie powstaje bezpośrednio przy
                                                    rozszczepieniach.
                                                    A więc jak widać w obydwu przypadkach promieniowanie e-m jest
                                                    produktem pośrednim - różnica jest tylko w ilości etapów pośrednich.

                                                    > ty napisałes wcześniej, że jest ono produktem reakcji chemicznej...

                                                    Nieprawda - nie to napisałem. Żeby nie było niejasności: odpowiem
                                                    gdy zacytujesz to co napisałem (uprzedzając trochę fakty: jaki
                                                    materiał wybuchł chemiczy czy nuklearny?).
                                                  • Gość: tomek Re: Wg MAEA Czarnobyl zabije > 12345 osób ! IP: *.acn.waw.pl 09.04.08, 22:50
                                                    Siema, robię pracę licencjacką o Czarnobylu, potrzebuje troche wypełnionych ankiet, mógłbys na to zrzucić okiem ? www.ankietka.pl/ankieta/pokaz/id/10502/czarnobyl-jako-atrakcja-turystyczna.html
                                                  • bonobo44 Re: Wg MAEA Czarnobyl zabije nie > 12364 osób ! 07.04.08, 19:34
                                                    szefunio1 napisał:

                                                    > Piszą o "o kilka procent wyższej umieralności NA RAKA" (a nie
                                                    > umiaralności W CAŁEJ POPULACJI). W tej populacji 600 000 osób na
                                                    > raka zamiast 100 000 miałoby umrzeć 104 000 osób.

                                                    Istotnie. Piszą tu o "increase in cancer mortality" "up to a few per
                                                    cent" w populacji 600000. Mój błąd. Dzięki za sprostowanie.
                                                    Oznacza to, że jednak w tym 1,5% (4tys. z 600 tys.) uwzględniają
                                                    szacowany przez siebie jako górny pułap kilka procent zwiększoną
                                                    śmiertelność - tak jak piszesz jest to 4% (4 tys. ponad 100 tys.,
                                                    które umrą w tej populacji na raka z przyczyn naturalnych)...

                                                    oznazca to, ze w tej populacji 600.000 ludzi zdaniem MAEA góra 4000
                                                    osób mogło by uniknąć raka terminalnego i umerzeć z innych przyczyn
                                                    dożywszy np. sędziwego wieku... nie zostało im to dane...

                                                    a w pozostałej populacji, przyjętej przez MAEA arbitralnie na 5 mln
                                                    osób dotkniętych słąbszymi skutkami Czarnobyla, dotyczy to (zdaniem
                                                    MAEA) nie więcej niż 8333 osób (najzupełniej arbitralnie przyjęty
                                                    przez MAEA 1%)...

                                                    tzn. wg MAEA Czarnobyl zabije łącznie nie więcej niż 12364 osób
                                                    (4000+8333+31)
                                                    (z czym nie tylko ja pozwalam sobie się nie zgodzić)
                                                  • Gość: Maurycy M. Re: Wg Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 22:04
                                                    Jeszcze jedno: autorzy tego raportu wielokrotnie stwierdzają niemożność
                                                    dokładnego oszacowania ubocznych skutków zdrowotnych, gdyż wiele "odchyleń od
                                                    normy" jest tak małych, że praktycznie mieści się w przedziale błędu
                                                    statystycznego.

                                                    Ponadto ZNACZNIE WIĘKSZY negatywny wpływ miało przesiedlenie tak wielkiej liczby
                                                    ludności. Stan zdrowotny ludzi (głównie psychiczny, a w konsekwencji także i
                                                    fizyczny) pogorszył się w wyniku migracji. Wg współczesnej wiedzy ludzi tych
                                                    należało pozostawić w dotychczasowym miejscu zamieszkania! Wpływ promieniowania
                                                    na zdrowie, nawet w bezpośredniej bliskości zepsutego reaktora jest praktycznie
                                                    zaniedbywalny (niewiele większy od naturalnego promieniowania tła).
                                                  • bonobo44 Reguła absurdello 06.04.08, 22:11
                                                    Absurdello napisał niegdyś:

                                                    "1. Energia atomowa jest cudowna, wspaniała, bezpieczna, jedyna w
                                                    swoim rodzaju, niezastąpiona, ekologiczna, twarzowa, modna,
                                                    popierana, itd.

                                                    2. Jeżeli jakieś zdarzenie związane z energią atomową stanowi
                                                    innaczej to patrz punkt pierwszy."

                                                    wśród cywilizownych ludzi obowiązuje w takich wypadkach przynajmniej
                                                    małe słówko "przepraszam"...
                                                    no ale czegóż się można spodziewać po adwersarzu na Forum in
                                                    cognito...
                                                  • Gość: Bilbo Re: Reguła absurdello IP: *.brutele.be 06.04.08, 22:13
                                                    No to czekam. Przepros ladnie bonobo... Juz kilkakrotnie wykazalem, ze mijasz
                                                    sie z prawda i uprawiasz tania propagande, nie poparta dowodami.
                                                  • bonobo44 Re: Reguła absurdello 07.04.08, 18:14
                                                    no taaak... ciebie to okurat ja mam rzeczywiscie za co przepraszać
                                                    - chyba jak Polak Niemca za "polskie" obozy:

                                                    zatem przepraszam cię za twoje:
                                                    "przestan plesc bzdury nie poparte racjoonalnymi przeslankam"
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=77918053&a=77945974
                                                    i twoje:
                                                    "Twoj belkot pseudinaukowy pozbawiony jest sensu."
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=77918053&a=77941883
                                                    i twoje:
                                                    "Ja bym powiedzial, ze gdyby glupota miala wymiar kwantowy, to
                                                    bonobo moglby byc madry, albo glupi. Jednak jaki jest przekonamy sie
                                                    dopiero po sprawdzeniu. Upppsss!!!! Wlasnie sie przekonalismy :)"
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=77918053&a=77949134
                                                    i twoje:
                                                    "Taki z ciebie fizyk jak z koziej dupy traba."

                                                    za to wszystko serdecznie cię Bilbo przepraszam,
                                                    a ty teraz możesz sobie mnie pocałować w... sam środek tej trąby...


                                                    przy okazji przepraszam też Maurycego M. za jego:
                                                    "Post bonobo44 to typowe biadolenie ignoranta"
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=77918053&a=77936425

                                                    kolegę t0roga z jądrówki przepraszam za:
                                                    "tak sobie czytam i coś mi się widzi, ze jak ty jesteś fizykiem, to
                                                    ja jestem baletnicą."

                                                    przepraszam też wszystkich pozostałych zaślepionych orędowników
                                                    elektrowni atomowej w Polsce za to, że ośmielam się próbować zrzucić
                                                    bielmo z ich oczu z pozycji "niedouczonego-pseudofizyka-ignoranta-
                                                    kompletnego-przy-tym-ich-zdaniem-idioty"...
                                          • Gość: Bilbo Re: wolę już być "dziewicą" niż lobbystą atomowym IP: *.brutele.be 06.04.08, 14:20
                                            No i ta argumentacja. Powolywanie sie na zjawiska z przyszlosci, ktore jeszcze
                                            sie nie zdarzyly.

                                            To tylko bonobo mogl wymyslec.
                                            • bonobo44 a 3M island? 06.04.08, 14:25
                                              a wracając do rzeczy: Three Mile Island to dla ciebie przyszłość,
                                              czy ten sam typ reaktora?

                                              i - nota bonobo 8-)
                                              czy przyszłość cię naprawdę nic nie obchodzi?
                                              • Gość: Bilbo Re: a 3M island? IP: *.brutele.be 06.04.08, 14:40
                                                A wybuchl?? Doszlo do awarii systemu chlodzacego i stopil sie czesciowo rdzen.
                                                Skutki ekonomiczne i psychologiczne spowodowaly wieksze szkody.

                                                Dawka promieniowania , jaka otrzymala okoliczna ludnosc w promieniu kilkunastu
                                                kilometrow nie przekraczala dawki, jaka otrzymuje sie podczas zwyklego
                                                przeswietlenia promieniami X.

                                                Oslony rdzenia pozostaly nienaruszone. KOszt usuniecie paliwa ze stopoionego
                                                reaktora byl duzy (okolo 1 mld dolarow). Byla to niegrozna awaria, ktora w
                                                wyniku bledu ludzi doprowadzila do zniszczenia pretow paliwowych.
                                                to wszystko. Niewiele wycieklo na zewnatrz i w sumie ucierpialy jednostki
                                                (obsluga reaktora). Ten wypadek spowodowal, ze zaczeto stosowac o wiele bardziej
                                                restrykcyjne zasady bezpieczenstwa i usprawniono mechanizmy kontrolne.

                                                Wiec?
                                                • bonobo44 Re: a 3M island? 06.04.08, 14:46
                                                  > Wiec?

                                                  Wiec dlaczego od tej pory nie postawiono tam (w USA) żadnego nowego?

                                                  Innymi slowy: jeśli było tak niegroźnie - jak to usiłujesz
                                                  bagatelizować, to skąd ta ostrożność?
                                                  • Gość: Bilbo Re: a 3M island? IP: *.brutele.be 06.04.08, 15:00
                                                    Psychologia i nastawienie opinii publicznej. Wielka antyatomowa kampania znanej
                                                    aktorki J. Fondy. Pomijasz fakt, ze w USA nadal dziala okolo 100 reaktorow
                                                    (dokloadnie 104).

                                                    Bush prowadzi aktywna polityke pro-atmowa i juz widac efektyw postaci
                                                    nastawienia lokalnych spolecznosci co do budowy reaktora w ich okolicy. Program
                                                    federalny 'Nuclear Power 2010 Program" w najblizszych latach obejmuje budowe 6
                                                    nowych, nowoczesnych reaktorow typu PBMR (na podstawie Energy Policy Act of
                                                    2005). Koszt operacji 2 mld dolarow.

                                                    Inne rozwiazania zwiazane z Energy Policy Act of 2005 to :
                                                    -zwolnienia z podatkow dla inwestycji w energie nuklearna
                                                    -kredyty

                                                    ..dalej mi sie nie chce czytac tego dokumentu. Poszukaj sobie w sieci jak
                                                    rozwija sie energetyka jadrowa w USA.

                                                    3Mile Island Incident milo miejsce w 1979 roku. Wiele sie od tego czasu zmienilo.
                                                  • bonobo44 Re: a 3M island? 06.04.08, 15:13
                                                    Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                                    > Bush prowadzi aktywna polityke pro-atmowa

                                                    także na Bliskim Wschodzie... lepiej daj spokój z Bushem, proszę
                                                    cię...


                                                    nie twierdzę, że Amerykanie nie powinni budowac elektrowni
                                                    atomowych - oni POWINNI ich postawić przynajmniej 3 setki - mają
                                                    zaplecze, własną technologię, do imentu wycyskaną technologię
                                                    efektywnego spalania węgla i... przodują w produkcji CO2 na głowę...

                                                    Polska wytwarza mniej CO2 niż Francja, która ma 80% energii
                                                    elektrycznej z atomu. Pomyśl o tym, dlaczego?

                                                    Polak wytwarza mniej CO2 niż Niemiec z 17 czynnymi atomówkami?
                                                    Ten sam powód... i nie, nie dlatego, ze wytwarza więcej
                                                    wszystkiego...
                                                    bo no bo taki Austriak wytwarza tyle samo co Niemiec a CO2 emituje
                                                    tyle co Polak...

                                                    my mamy jeszcze kolosalne rezerwy w emisji CO2, których powinniśmy
                                                    upatrywać w przechodzeniu na efektywniejsze technologie spalania
                                                    rodzimego węgla w elektrowniach rozwijanych na bazie rodzimego
                                                    pzremtysłu energetycznego...

                                                    w międzyczasie wszyscy - czy to Ami, Holendrzy, Niemcy czy nawet my
                                                    (na tym szarym końcu z minimalną wielkością emisji CO2 w Europie na
                                                    głowę), powinniśmy wykorzysatc dostępny czas i środki na
                                                    przechodzenie na energię odnawialną w tak szerokim zakresie, w jakim
                                                    tylko to okaże się możliwe w oparciu o wciąż rozwijane i taniejące
                                                    technologie - trudno liczyć na sukces ITER... to przysłowiowy gołąb
                                                    na dachu...

                                                    Nieprzypadkowo obecne stulecie bywa uważane za erę rozwoju energii
                                                    słonecznej...
                                                  • Gość: Bilbo Re: a 3M island? IP: *.brutele.be 06.04.08, 15:21
                                                    Jak zwykle nie na temat...

                                                    > nie twierdzę, że Amerykanie nie powinni budowac elektrowni
                                                    > atomowych

                                                    Wrecdz przeciwnie. Twierdzisz, ze z powodu wypadku w elektrowni 3Mile island
                                                    przestali je budowac. Ja pokazalem Ci tylko, ze mijasz sie z prawda. Do 2010 ma
                                                    powstac 6 reaktorow.

                                                    > Polska wytwarza mniej CO2 niż Francja, która ma 80% energii
                                                    > elektrycznej z atomu. Pomyśl o tym, dlaczego?
                                                    >
                                                    > Polak wytwarza mniej CO2 niż Niemiec z 17 czynnymi atomówkami?
                                                    > Ten sam powód... i nie, nie dlatego, ze wytwarza więcej
                                                    > wszystkiego...
                                                    > bo no bo taki Austriak wytwarza tyle samo co Niemiec a CO2 emituje
                                                    > tyle co Polak...
                                                    >
                                                    > my mamy jeszcze kolosalne rezerwy w emisji CO2, których powinniśmy
                                                    > upatrywać w przechodzeniu na efektywniejsze technologie spalania
                                                    > rodzimego węgla w elektrowniach rozwijanych na bazie rodzimego
                                                    > pzremtysłu energetycznego...
                                                    >
                                                    > w międzyczasie wszyscy - czy to Ami, Holendrzy, Niemcy czy nawet my
                                                    > (na tym szarym końcu z minimalną wielkością emisji CO2 w Europie na
                                                    > głowę), powinniśmy wykorzysatc dostępny czas i środki na
                                                    > przechodzenie na energię odnawialną w tak szerokim zakresie, w jakim
                                                    > tylko to okaże się możliwe w oparciu o wciąż rozwijane i taniejące
                                                    > technologie - trudno liczyć na sukces ITER... to przysłowiowy gołąb
                                                    > na dachu...

                                                    Nie zwiazane z moja wypowiedzia... Innymi slowy skaczesz z tematu na temat,
                                                    kiedy Twoj interlokutor wykaze Ci ,ze sie mylisz.

                                                    Dodam jeszcze, ze USA sa najwiekszym producentem energii pochodzacej z atomu na
                                                    swiecie. Calkiem niezle , jak na zazylych przeciwnikow tej energii (przynajmniej
                                                    wg Ciebie takimi sa).


                                                  • Gość: Bilbo Re: a 3M island? IP: *.brutele.be 06.04.08, 15:23
                                                    Co do Busha. Moja wypowiedz dotyczyla decyzji administracji, ktore dotyczyly
                                                    energetyki jadrowej. Co ma do tego bliski wschod?/ Chyba tylko bonobo wie...

                                                  • bonobo44 Re: a 3M island? 06.04.08, 15:38
                                                    Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                                    > Co do Busha. Moja wypowiedz dotyczyla decyzji administracji, ktore
                                                    > dotyczyly energetyki jadrowej. Co ma do tego bliski wschod?
                                                    / Chyba tylko bonobo wie...


                                                    tak, to był taki mały bonobiasty sarkazm, zrozumiały tylko dla tych,
                                                    którzy pamietają o tym, że to ta sama dokładnie bushmeńska
                                                    administracja obnosiła się z zamiarem wypróbowania siły swojej broni
                                                    jądrowej na "poligonie irackim" pod pierwszym danym jej przez
                                                    Hussajna pretekstem...
                                                  • Gość: Bilbo Re: a 3M island? IP: *.brutele.be 06.04.08, 15:43
                                                    Zmieniasz temat. ta sama administracja wydala szereg decyzji, ktore skutkuja
                                                    budowa 6 reaktorow do 2010r. Czyli szybciej niz Polska zbuduje swoja pierwsza
                                                    elektrownie.

                                                    I o tym jest ten watek. Nie zmmieniaj tematu. Chcesz pogadac o bliskim wschodzie
                                                    i polityce Busha w tym temacie? Idz tutaj:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=87
                                                  • bonobo44 Czy Polacy potrzebują broni atomowej? 06.04.08, 16:12
                                                    Czy energii elektrycznej? - zastanówmy się dobrze, bo no bo tylko
                                                    dążenie do stania się kolejnym "mocarstwem" atomowym może w naszych
                                                    warunkach uzasadnić ekonomicznie wchodzenie na tym etapie w
                                                    technologię jądrową.

                                                    Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                                    > Zmieniasz temat.

                                                    nie nie zmieniam... robię to, co się zwykle nazywa dygresją...
                                                    zapytałeś - odpowiedziałem - jak widzisz niczego szczególnie
                                                    tajemniczego ani interesującego bonobo nie miało na mysli 8-)

                                                    > ta sama administracja wydala szereg decyzji,
                                                    > ktore skutkuja budowa 6 reaktorow do 2010r.

                                                    w tym tempie za 100 lat wybudują konieczną liczbę 300 reaktorów,
                                                    żeby zbliżyć się do naszego poziomu emisji CO2

                                                    > Czyli szybciej niz Polska zbuduje swoja pierwsza elektrownie.

                                                    Polska nie jest bynajmniej na musiku, co podkreślałem w swoim
                                                    przedostatnim komentarzu... dlatego właśnie dziś dyskutujemy
                                                    celowość wchodzenia naszego kraju w tę technologię... zanim
                                                    będzi "za późno", żeby się z niej bezboleśnie wycofać...

                                                    jesteśmy obecnie w bardzo newralgicznym dla naszego przyszłego
                                                    rozwoju punkcie zwrotnym... nasza przyszłość, dobrostan anszych
                                                    dzieci i ich potomków zależy od tego, jak dziś rządzący przestawią
                                                    zwrotnice...

                                                    mogą to uczynić tak, jak w latach 80-ch z widomym dziś skutkiem
                                                    uczynił to rząd RPA budując elektrownię atomową (tak jak my mogliśmy
                                                    to zrobić wówczas w Żarnowcu, czego tak wielu tu żałuje).... byo to
                                                    jednak działanie na pokaz, zamiast najbardziej efektywnego
                                                    rozwiązania problemu zgodnie z posiadanym zapleczem i
                                                    infrastrukturą... ale im chodziło wówczas o zdobycie własnej
                                                    technologii bomby atomowej i to wszystko wyjaśnia...

                                                    czy może uważasz, że Polska rzeczywiście powinna przy okazji
                                                    dołączyć do tego "elitarnego" klubu, abstrahując nawet od tego, czy
                                                    ktoś nam na to pozwoli?

                                                    Innymi słowy: Czy Polacy potrzebują atomowej broni masowego rażenia,
                                                    czy może jednak energii elektrycznej?
                                                  • Gość: Bilbo Re: Czy Polacy potrzebują broni atomowej? IP: *.brutele.be 06.04.08, 16:17
                                                    Broni masowego razenia?? Sugerujesz, ze mogliby zrzucic elektrownie jadrowa na
                                                    jakis biedny kraj i ropoczac wojne atomowa? A moze w obronie wlasnej
                                                    wymontowaliby reaktor i jako kontruderzenie zrzucili na agresora, wywolujac
                                                    atomowa pozoge??

                                                    Smieszy mnie twoj tok myslenia.
                                                  • bonobo44 Re: Czy Polacy potrzebują broni atomowej? 06.04.08, 16:26
                                                    Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                                    > Smieszy mnie twoj tok myslenia.

                                                    a mnie bynajmniej nie było do śmiechu... 8-(

                                                    powtarzam: to jedyna obecnie moim zdaniem racja ekonomiczna, która
                                                    mogłaby przemawiać za rozwijaniem technologii, której przez ponad
                                                    pół wieku udało nam się szczęśliwie uniknąć (jak również np.
                                                    Austrii, Danii, Australii, Włochom i... znakomitej większości państw
                                                    świata)

                                                    ... teraz jednak cieszę się, że również uważasz ideę Polski-
                                                    mocarstwa-atomowego za absurdalną 8-)
                                                  • Gość: Bilbo Re: Czy Polacy potrzebują broni atomowej? IP: 212.68.215.* 06.04.08, 17:47
                                                    Skoro dotarlismy wreszcie do racji ekonomicznych.

                                                    Uwazasz, ze elektrownie weglowe sa lepszym wyjsciem?
                                                    oto koszta jakie musi poniesc spoleczenstwo za utrzymania status quo tej
                                                    technologii wytwarzania energii elektrycznej:
                                                    1. Najwazniejszy argument, czyli zatrucie srodowiska odpadami poprodukcyjnymi.
                                                    Pyly, gazy, pirwiastki promieniotworcze, dioksyny, karcynogeny itp, itd.

                                                    Zwalowiska radioaktywnych hald, tony pierwistkow radioaktywnych, wiele milionow
                                                    ton CO2, SO3, SO2 uwolnionych do atmosfery (dlugo moznaby wymieniac).
                                                    Konsekwencje mozna obejrzec na Slasku w okolicach Katowic i w lodzkiem w okolicy
                                                    Belchatowa. Za tym idzie zakwaszenie gleby, zwiekszona zachorowalnosc ludnosci,
                                                    ktora stale jest podtruwana, czyli wydatki, ktore koledze nawet nie przyszly do
                                                    glowy (renty, odszkodowania, koszty leczenia).
                                                    2. Ingerencja w krajobraz i ekosystem przez kopalnie, ktore dostarczaja surowca,
                                                    czyli wegla.
                                                    Kolega pojedzie na Dolny Slask w okolice Walbrzycha, Klodzka, Nowej Rudy i
                                                    zobaczy jak wyglada zdewastowane przez kopalnie srodowisko. Zniszczone miasta z
                                                    walacymi sie budynkami w efekcie szkod gorniczych, niezagospodarowane haldy,
                                                    ktore "swieca".

                                                    Pozniej pojedzie w okolice Belchatowa i pooglada czynna odkrywke i "dziure w
                                                    ziemi" Sprawdzi jak wyglada stan wod gruntowych i jakiej klasy ziemie otaczaja
                                                    te tereny.


                                                    Do tego prosze doliczyc podatek CO2 i normy, jakie narzuca na nas porozumiennie
                                                    z Kioto.

                                                    Jezeli chodzi o ekonomie, to nie stac nas juz na utrzymywanie nierentownych
                                                    kopalnii (kolejne koszta w postaci doplacania do kazdej wydobytej tony wegla),
                                                    przestarzalych blokow energetycznych, ktore pamietaja Gierka.

                                                    Taniej jest postawic elektrownie atomowa. I to tlumaczy oplacalnosc tego
                                                    przedsiewziecia. Inaczej czeka nas brak energii i stagnacja;

                                                    A bajki o broni jadrowej to sobie szanowny bonobo moze swoim wnukom opowiadac.
                                                  • gnago Re: Czy Polacy potrzebują broni atomowej? 06.04.08, 20:09
                                                    Owszem istnieją technologie czystej energii, ale sa blokowane przez dzisiejsze lobby energetyczne. A teraz pytanko: Ile hektarów liczy wysypisko po elektowni węglowej z wyłączeniem odpadów użytkowanych w budownictwie (częściowo szkodliwe) a ile z elektrowni atomowej. A nawiasem Polska zamierza budować energetykę atomowa nie wojskową .Ta ostatnia opiera się na reaktorach powielających. Owszem z odpadów i normalnej można byłoby wyizolować w wirówkach materiał na prymitywna bombę. Ale tu, skup się! Koszt jest taki że za kilkakrotnie mniej można przekupić cały parlament Rosji celem nieodpłatnego przekazania Polsce kilkunastu głowic z środkami przenoszenia, o czym w swojej ignorancji zapomniałeś. Zainteresujśię takim pojęciem jak generator kawitacyjny a nawet taki trywializm jak pompa ciepła z wtórnym obiegiem z alternatorem.
                                                  • bonobo44 Re: a 3M island? 07.04.08, 15:59
                                                    okazuje się, ze i tu miałem rację a awaria na Three Mile Island
                                                    była nieskończenie bardziej niebezpieczna niż wynika
                                                    z opublikowanych o niej oficjalnie informacji:

                                                    "W maju 1983 r. mój teść, admirał Hyman Rickover mówił mi,
                                                    iż na polecenie prezydenta Jimmy Cartera sporządzone zostało
                                                    pełne sprawozdanie na temat awarii elektrowni jądrowej
                                                    Three Mile Island.
                                                    On (mój teść) mówił, iż gdyby to sprawozdanie było opublikowane
                                                    w całości, zrujnowałoby cywilny, atomowy przemysł, gdyż awaria
                                                    TMI była nieskończenie bardziej niebezpieczna niż wynika
                                                    z opublikowanych o niej informacii. On mi powiedział,
                                                    że zmuszony był wykorzystać cały swój ogromny,
                                                    osobisty wpływ na prezydenta Cartera, aby przekonać go
                                                    do opublikowania sprawozdania jedynie w formie
                                                    'rozcieńczonej'('diluted').
                                                    Prezydent chciał opublikować sprawozdanie w całości.
                                                    W pażdzierniku 1985 r., teść mój powiedział mi,
                                                    że głeboko żałuje swego postępowania, iż namówił prezydenta
                                                    Cartera do usunięcia najbardziej niebezpiecznych aspektów
                                                    tego sprawozdania." (www.radical.org/radiation/TMIcoverup.html)
                                                    www.archiwum.ekologika.pl/2002/elektrownie_atomowe.html
                                                  • tlenek_wegla Re: a 3M island? 07.04.08, 16:15
                                                    Jak nic pownien sie zajac ta sprawa agent Moulder i ponentna agentka Scully.
                                                    Przeciez to istne archiwum X i ogolnoswiatowy spisek, ktor nieustannie dazy do
                                                    tego, zeby Polska zastapila swoje smierdzace elektrownie weglowe, atomowymi...

                                                    nawet wypadek na 3Mile Island zatuszowali pokazujac swiatu malogrozne nastepstwa.

                                                    Twoja paranoja wymaga leczenia, wesz?
                                                  • bonobo44 Re: a 3M island? 07.04.08, 17:55
                                                    może łaskawie zauważyłbyś, że całość mojej poprzedniej wypowiedzi to
                                                    cytat... nie, po co? lepiej o niczym nie wiedzieć i udawać potem
                                                    głupa, prawda?
                                                    trzymaj nadal głowę w piasku, tylko uważaj, żebyś się nie zaczadził:
                                                    --
                                                    ale czad
                                  • Gość: szefunio Re: Dobroczynne (sic!) promieniowanie ? IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 14:00
                                    > nieprzypadkowo dzieje się to w czasie, gdy Niemcy i Szwecja
                                    > zdecydowały się zrezygnować ze swej bogatej przecież
                                    > infrastruktury atomowej... dlaczego

                                    Programy rezygnacji z energetyki jądrowej w Niemczech i Szwecji
                                    rozpoczęto jakieś 10 lat temu.
                                    Z dzisiejsze perspektywi widać, że skończyły się kompletną klapą, te
                                    programy to jakiś "śmiech na sali".
                                    W ramach programu ze swoich 20 reaktorów atomowych Niemcy zamknęli
                                    tylko 2 pochodzące z lat '60, które i tak musiały być zamknięte bo
                                    skończył im się okres używalności. O zamknięciu pozostałych w chwili
                                    obecnej nie może być mowy, bo zastąpienie ich nawet najczystszymi
                                    elektrowniami gazowymi spowodowałoby wzrost emisji CO2 o
                                    kilkadziesiąt milionów ton rocznie i tym samym przekroczenie limitów
                                    emisji z Kioto i kwot emisji jakie przysługują Niemcom w ramach UE.
                                    Jeszcze "weselej" wyglądał ów program w Szewecji. Od początku
                                    programu Szwecja zamiast zmiejszyć rozbudowała swoją energetykę
                                    atomową (między innymi wysunęła się na 1. miejsce na świecie w
                                    kategorii "produkcja energii jądrowej na mieszkańca" wyprzedzając
                                    nawet Francję
                                    www.nationmaster.com/graph/ene_nuc_ene_con_percap-energy-
                                    nuclear-consumption-per-capita ).

                                    Przy okazji warto zauważyć, że państwa z robudowaną energetyką
                                    nuklearną mają wyraźnie niższe ceny elektryczności. Poniżej ceny dla
                                    przemysłu (w typowym państwie europejskim 75% elektryczności zużywa
                                    przemysł) w euro/kWh (na podstawie www.energy.eu ):
                                    0.0614 Bułgaria (atom: 44%)
                                    0.0618 Łotwa
                                    0.0631 Szwecja (atom: 43%)
                                    0.0639 Estonia
                                    0.0646 Litwa (atom: 50%)
                                    0.0689 Finlandia
                                    0.0701 Francja (atom: 78%)
                                    0.0761 Polska
                                    0.0791 Grecja
                                    0.0808 Hiszpania
                                    0.0903 Czechy
                                    0.0903 Portugalia
                                    0.0904 Słowenia
                                    0.0942 Malta
                                    0.1054 Luksemburg
                                    0.1126 Austria
                                    0.1144 Wielka Brytania
                                    0.1153 Belgia (atom: 59%)
                                    0.1158 Słowacja (atom: 54%)
                                    0.1163 Węgry
                                    0.1177 Rumunia
                                    0.1184 Dania
                                    0.1225 Holandia
                                    0.1272 Niemcy
                                    0.1277 Irlandia
                                    0.1279 Cypr
                                    0.1563 Włochy

                                    W UE jest 6 państw, w któych udział energii jądrowej w produkcji
                                    elektryczności przekracza 40% (wyszczególnione powyżej) - w czterech
                                    z nich elektryczność jest tańsza niż w Polsce.

                                    > zapewni im ona (setkom ludzi w Polsce) lukratywne życie kosztem
                                    > dziesiątków tysięcy miejsc pracy w tradycyjnej energetyce

                                    Nie kapuję: z jednej strony twierdzicie, że górnik to "twardziel
                                    jakich mało" i nikt kto nie pracował w kopalni nie ma prawa na ten
                                    temt się wypowiadać. Skoro tak, to bez problemu znajdzie sobie inną
                                    pracę. Cała reszta polskiego społeczeństwa nie ma żadengo problemu
                                    ze zmianą zawodu na inny gdy w jednym nie ma pracy - więc taki
                                    twardziel jak górnik nie będzie miał z tym problemu tym bardziej.
                                  • Gość: kaczoland atakuje Re: Ponad 100 elektrowni atomowych dziala w USA! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.04.08, 17:00
                                    Dodam skromnie, iz w USA dziala obecnie ponad 100 elektrowni atomowych i planuje
                                    sie obecnie budowe nowych elektrowni atomowych (choc wciaz Amerykanie trzymaja w
                                    swoich rekach inne
                                    zasoby surowcow energetycznych)...
                              • frant3 Re: Dobroczynne (sic!) promieniowanie ? 06.04.08, 13:20
                                bonobo44 napisał:
                                > Jeden taki twierdził tu niedawno, że DDT miało zbawienny wpływ na
                                > ludzi - czy to też byłeś ty, francie?

                                To nie byłem ja.
                                Ja natomiast dałem link do artykułu z Przekroju, żeby skłonić ludzi do myślenia. Bo świat nie jest czarno-biały. Świat ma wiele odcieni.

                                --
                                ♥ Nieboska satyra
                        • Gość: TPepe Re: Wypadki, awarie i katastrofy w energetyce ato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 11:54
                          Drogi Bonobo44. Jak wszystekie inne bonobo odpowiadasz nie na temat. Dwa podane
                          przykaldy sa moze efektownie, ale zwroce ci uwage, ze zaden z nich nie dotyczy
                          elektrowni atomowej. Wszyscy wiem; y, ze promieniotworczosc jest be.
                          Wspolczujemzeba wyjasnic jednoy biednemu Turkowi, ktory podczas EKSPERYMENTOW z
                          PLUTONEM napromieniowal sie szkaradnie. Ale co to ma do elektrowni jadrowej?
                          Promieniotworczosc jest wszedzie, a nie wiem czy wiesz, ze popioly z elektrowni
                          weglowych sa na tyle promieniotworcze, ze nie mozna ich wykorzystywac w
                          budownictwie mieszkaniowym.
                          No i na koniec trzeba wujasnic jedno: pisze sie tu "wybuchnie". Owoz nie ma w
                          przypadku klasycznej elektrowni atomowej niebezpieczenstwa WYBUCHU JADROWEGO. W
                          czarnobylu wybuch byl efektem pozaru reaktora. Nota bene, nie ma dzis zgodnosci
                          co do wplywu awarii czarnobylskiej na zdrowie okolicznej ludnosci. Nie ma
                          przekonujacych danych statystycznych o istnieniu jakiejkolwiek "epidemii
                          nowotworow" zwiazanej z awaria.
                        • ready4freddy Re: Wypadki, awarie i katastrofy w energetyce ato 06.04.08, 13:30
                          widze, ze ekspert z ciebie. czy wiesz rowniez o tym, ze promieniowanie wokol
                          konwencjonalnej elektrowni weglowej jest wieksze niz wokol elektrowni jadrowej
                          (i to znacznie), a przede wszystkim: dlaczego? bo to jeden z waznych argumentow
                          za atomem. dawajcie, obywatelu ekspercie, podyskutujem!
                • Gość: athom Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe IP: 77.223.230.* 06.04.08, 09:09
                  Nie zapominaj, ze w odpowiednio dlugiej perspektywie czasowej prawdopodobienstwo
                  Twojej smierci wynosi 1.
                • Gość: sprawiedliwy Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe IP: *.wroclaw.mm.pl 06.04.08, 09:18
                  bonobo44 napisał:

                  > NIE ISTNIEJĄ !
                  >
                  > podobnie jak nie istnieją bezpieczne samoloty...
                  > wybuchają rzadko, podobnie jak i samoloty...
                  > tyle, że konsekwencje są i nadal mogą być... nieporównywalne...
                  >
                  > gdy wyleci w powietrze jakaś kolejnego typu, oczywiście ich
                  lobbyści
                  > nei odpuszczą - będą tu nadal krzyczeć, że wszystkie inne są już
                  na
                  > 100% bezpieczne...
                  >
                  > powtarzam - bezpieczne elektrownie atomowe NIE ISTNIEJĄ!
                  > to mit na użytek mas... skrzętnie ukrywa się przed nami setki ich
                  > awarii, z których wiele mogło zakończyć się gorzej niż Czarnobyl...


                  Kochaniutki!
                  W wyniku DZIAŁANIA (nie AWARII tylko DZIAŁANIA!!!) elektrowni tak
                  zwanych konwencjonalnych (czyli napędzanych ropą czy węglem) umiera
                  na świecie więcej ludzi niż do tej pory zginęło czy umarło w wyniku
                  AWARII (nie DZIAŁANIA tylko AWARII) elektrowni atomowych.

                  howgh!
                  • bonobo44 300 000 ofiar śmiertelnych Czarnobyla ? 06.04.08, 11:52
                    Gość portalu: sprawiedliwy napisał(a):

                    > howgh!

                    Kochanieńki czerwonoskóry!

                    taka jest specyfika DZIAŁANIA elektrowni atomowych,
                    że ich śmiercionośność ujawnia się dopiero w trakcie
                    katastrofy (w wyniku katastrofy elektrowni konwencjonalnej
                    zginie tylko kilka osób obsługi, a nie tysiące związanych z nią
                    jedynie abonamentem obywateli...

                    i nie podpieraj się tu zafałszowanymi danymi lobby atomowego
                    mówiącymi jedynie o bezpośrednich ofiarach in situ, a negujących
                    prawdziwy rozmiar katastrofy wynikający z chorób nowotworowych
                    będacych wynikiem skażenia promieniotwórczego:
                    • Gość: atomowe_lobby Re: 300 000 ofiar śmiertelnych Czarnobyla ? IP: *.ds3.agh.edu.pl 06.04.08, 13:34
                      Czyżby kolejny nawiedzony zielony? Powiedz mi, o ilu poważnych (tj. takich w
                      wyniku, których ktoś ucierpiał) awariach elektrowni atomowych w ciągu ostatniej
                      dekady słyszałeś?

                      Niektórzy nie potrafią (nie chcą (?)) przyjąć do wiadomości, że od czasu
                      Czarnobyla technika nieco poszła do przodu i jak mantrę będą powtarzać tekst o
                      300k zabitych.
                    • tomek854 Re: 300 000 ofiar śmiertelnych Czarnobyla ? 06.04.08, 15:19
                      > taka jest specyfika DZIAŁANIA elektrowni atomowych,
                      > że ich śmiercionośność ujawnia się dopiero w trakcie
                      > katastrofy (w wyniku katastrofy elektrowni konwencjonalnej
                      > zginie tylko kilka osób obsługi, a nie tysiące związanych z nią
                      > jedynie abonamentem obywateli...

                      Jeżeli o mnie chodzi, to wolałbym mieć za płotem elektrownię atomową niż
                      węglową. A to dlatego, że atomowa jest groźna tylko w wypadku awarii która jest
                      we współczesnych typach reaktorów praktycznie znikoma. A węglowa truje cały czas.

                      Poza tym tak sobie czytam i coś mi się widzi, ze jak ty jesteś fizykiem, to ja
                      jestem baletnicą. A nie skończyłem szkoły baletowej bynajmniej tylko (o
                      irownio!) fizykę :P
                      • bonobo44 Jaka jest zasada działania reaktora jądrowego? 06.04.08, 15:54
                        tomek854 napisał:


                        > Jeżeli o mnie chodzi, to wolałbym mieć za płotem elektrownię
                        > atomową niż węglową. A to dlatego, że atomowa jest groźna tylko w
                        > wypadku awarii która jest we współczesnych typach reaktorów
                        > praktycznie znikoma. A węglowa truje cały czas.

                        na pierwszy rzut oka masz rację, ale jeśli spróbujesz się w sprawę
                        nieco zagłębić, jak ja to uczyniłem (a też byłem swego czasu na
                        studiach "standardowo" zorientowany hurraoptymistycznie za)...

                        > Poza tym tak sobie czytam i coś mi się widzi, ze jak ty jesteś
                        > fizykiem, to ja jestem baletnicą. A nie skończyłem szkoły
                        > baletowej bynajmniej tylko (o ironio!) fizykę :P

                        miło mi, Tomku, że zagląda tu więcej osób z odpowiednim
                        przygotowaniem, chociaż nie z identycznym, jak moje nastawieniem...
                        w odróżnieniu od ciebie nie poddaję w wątpliwość ani twoich
                        zdolności baletowych ani wykształcenia... w zamian proszę jedynie o
                        drobny rewanż...

                        czy mógłbyś tu niektórym niedowiarkom wyjaśnić, na jakiej zasadzie
                        (fizycznej) działa KAŻDY reaktor jądrowy bez wyjątku?

                        bo no bo ja spotykam się tu ze zrozumiałym u laików wychowanych na
                        wikipedii niedowierzaniem... uczciwe poparcie ze
                        strony "wykształciucha" ;) byłoby w tej materii nie od rzeczy...
                        niezależnie od zapatrywań na konieczną czy raczej celową przyszłość
                        naszej energetyki...

                        pozdr
                        8)44
                        • Gość: Bilbo Re: Jaka jest zasada działania reaktora jądrowego IP: *.brutele.be 06.04.08, 16:05
                          www.if.pw.edu.pl/~pluta/pl/dyd/mfj/zal03/sobolewski/praca1.htm
                          Tutaj masz zasade. I prosze przestan plesc bzdury nie poparte racjoonalnymi
                          przeslankam, tylko na wiedzy z przyszlosci i gdybaniem...
                          • bonobo44 Re: Jaka jest zasada działania reaktora jądrowego 06.04.08, 16:20
                            Zasada ta i jej szczegóły są dobrze znane i zrozumiałe dla każdego
                            fizyka... problemem jest to, co TY z tego jesteś w stanie zrozumieć,
                            Bilbo? Poza zapewnieniami i poklepywaniem fachowców po ramieniu,
                            że "wszystko mamy już pod kontrolą"...

                            Dlatego prosiłem Tomka (a nie ciebie - daruj) o wyłożenie tej zasady
                            bez owijania w bawełnę, w możliwie zwięzły i zrozumiały sposób takim
                            jak ty laikom, skoro nie potrafisz uwierzyć bonobo...
                            • Gość: Bilbo Re: Jaka jest zasada działania reaktora jądrowego IP: *.brutele.be 06.04.08, 16:24
                              A dokladnie o co Ci chodzi? W zasadzie dzialania elektrowni nie znajdziesz
                              potwierdzenia, ze elktrownie wybuchaja, bo ta w Czarnobylu sie spalila.

                              Darujs obie. Taki z ciebie fizyk jak z koziej dupy traba. jesli nie zrozumiales
                              prostego teksciku z podstaw fizyki jadrowej i troszke techniocznych informacji
                              na temat konstrukcji...

                              A slowa mojego poprzednika sa jasne. Widzi ogrom twojej ignorancji i to wyrazil
                              jasno. Zacytuje:


                              "Poza tym tak sobie czytam i coś mi się widzi, ze jak ty jesteś fizykiem, to ja
                              jestem baletnicą. A nie skończyłem szkoły baletowej bynajmniej tylko (o
                              irownio!) fizykę :P"
                              • bonobo44 Re: EOT - niemiło było , ale mówi się trudno... 06.04.08, 16:29
                                ... trudno, takie są prawa bushu - wrzasnęła mrówka, zapytana przez
                                sąd, dlaczego zabiła słonia?

                                8(
                            • Gość: kaczoland atakuje Re: Jaka jest zasada działania reaktora jądrowego? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.04.08, 17:15
                              Panie "bonobo" - jezeli chcesz dokonywac "testow" na znajomosc fizyki
                              na tym forum - to podaj nam prosze, np. szybciutko zasade nieoznaczonosci
                              Heisenberga. Trzy zdania wystarczy!
                              • Gość: Bilbo Re: Jaka jest zasada działania reaktora jądrowego IP: 212.68.215.* 06.04.08, 17:50
                                Ja bym powiedzial, ze gdyby glupota miala wymiar kwantowy, to bonobo moglby byc
                                madry, albo glupi. Jednak jaki jest przekonamy sie dopiero po sprawdzeniu.

                                Upppsss!!!! Wlasnie sie przekonalismy :)
                                • bonobo44 Re: Jaka jest zasada działania reaktora jądrowego? 07.04.08, 11:16
                                  Tomek to oczywiście mój dawny adwersarz na tym forum, t0g.
                                  Da się to poznać po charakterystycznych "odzywkach" (zaczął od
                                  inwektyw, a ja swoim zwyczajem się poddałem... pomny jednak na
                                  Nietzscheańkie "co nas nie zabije, to nas wzmocni"
                                  dochodzę tym razem do wniosku, że nie powinienem był tu oddawać pola
                                  tylko dlatego, że ktoś usiłuje mnie świadomie obrazić.).
                                  Nie śledzę wszystkich jego wymuszonych przeobrażeń,
                                  więc nie od razu zrozumiałem, że od niego odpowiedzi
                                  na to pytanie nie dostaniemy.

                                  Dlaczego?

                                  t0g jest z wykształcenia fizykiem jądrowym, który - jak twierdzi -
                                  nawet pracował w pokrewnej branży, a ostatnio bywał nawet (zapewne
                                  służbowo) w kraju...
                                  mogę się tylko domyślać, że ma to związek z ostatnimi ruchami
                                  w kwestii budowy elektrowni atomowej w Polsce, którym daje wyraz
                                  komentowany artykuł...

                                  nie przyzna on zatem publicznie wprost, że reaktor działa na
                                  zasadzie kontrolowanej jądrowej reakcji łańcuchowej i praktycznie
                                  tym właśnie, że jest ona poddana kontroli jedynie od jądrowej
                                  reakcji łańcuchowej w bombie atomowej się różni...

                                  dla fizyka jądrowego zasada działania reaktora sprowadzać się będzie
                                  bowiem do owej "kontroli", czyli do zasady działania zabezpieczeń...

                                  kontrola owa dotyczy emisji tzw. neutronów opóźnionych;
                                  przykładowo dla U235 to mniej niż 1 % wszystkich neutronów
                                  powstających w procesie reakcji łańcuchowej i tylko tego 1% dotyczy
                                  owa kontrola...

                                  tymczasem z definicji to, co WYMAGA kontroli, MOŻE się spod niej
                                  wyrwać...

                                  i tu Państwo słyszycie od tych ludzi jak mantrę,
                                  że natura tych zabezpuieczeń jest taka,
                                  iż wyrwanie się spod tej kontroli jest niemożliwe...

                                  to samo utrzymywali oni wcześniej pod adresem wszystkiego typu
                                  reaktorów A...
                                  dzisiaj podtrzymują ten mit dla zbioru reaktorów A-C (pomniejszonego
                                  o te Czarnobylskiego typu)...

                                  aby zachodziła efektywnie reakcja łańcuchowa rozszczepienia
                                  konieczne jest spowolnienie neutronów (co zwyczajnie zwiększa ich
                                  zagęszczenie w materiale rozszczepialnym)
                                  przy pomocy tzw. moderatora, którym może być np. woda, grafit czy
                                  drogi beryl...

                                  stąd mamy reaktory moderowane wodą (wodne) czy grafitem (grafitowe)
                                  we wszelkich możliwych kombinacjach z chłodzeniem wodnym czy gazowym
                                  (jak w energetyce brytyjskiej i francuskiej)...

                                  siłą rzeczy jądrowcy kwestionują też to, że reaktor, który wyrwie
                                  się spod kontroli może wybuchnąć...
                                  niektórzy utrzymują nawet, że reaktor w Czarnobylu (grafitowy) nie
                                  wybuchł...

                                  co się tam zatem stało? - pytam...

                                  najistotniejsze są tu tzw. warunki krytyczności...
                                  reaktor wymaga rozruchu - przeprowadzenia do stanu krytycznego, w
                                  którym ilość neutronów powstających w reakcji łańcuchowej utrzymuje
                                  się na tym samym poziomie...

                                  w stanie nadkrytycznym jednak liczba neutronów powstających w
                                  reakcji łańcuchowej i wydzielane przez reaktor ciepło swobodnie
                                  narasta w czasie...

                                  i o tym własnie jet tu mowa:

                                  reakcja łańcuchowa, która wyrwie się spod kontroli potrafi (w
                                  szczególnych okolicznościach) w kilka chwil odparować nie tylko
                                  chłodziwom, ale także sam rdzeń reaktora... towarzyszy temu tak
                                  gwałtowne wydzielanie się ciepła, że powstała fala
                                  uderzeniowa (ciśnieniowa) może rozsadzić żelbetową wzmocnioną osłonę
                                  reaktora (tak jak stało się to w Czarnobylu)

                                  dokładnie to samo może stać się z wodą, która gwałtownie odparuje w
                                  reaktorze wodnym... ilość ciepła jaka jest potrzebna do zamiany
                                  kostki wody o boku 10 m w parę to ok. 2,3 TJ

                                  bomba atomowa o sile 1 kilotony trotylu to ok. 4,6 TJ energii

                                  energia wybuchu reaktora jest zatem równoważna wybuchowi jądrowej
                                  głowicy taktycznej o mocy 0,5 kT.

                                  czy to już będzie wybuch, czy jeszcze nie-wybuch?
                                  odpowiedzcie sobie Państwo sami...
                                  • bonobo44 Re: Jaka jest zasada działania reaktora jądrowego 07.04.08, 18:58
                                    > energia wybuchu reaktora jest zatem równoważna wybuchowi jądrowej
                                    > głowicy taktycznej o mocy 0,5 kT.
                                    >
                                    > czy to już będzie wybuch, czy jeszcze nie-wybuch?
                                    > odpowiedzcie sobie Państwo sami...

                                    zapewne zdziwiła niektórych z państwa ograniczona moc takiego
                                    wybuchu jądrowego... o co niby robię tu tyle szumu?

                                    gołym okiem przecież widać, że gdyby jakimś cudem cały materiał
                                    rozszczepialny w reaktorze został zużyty w łańcuchowej reakcji
                                    jądrowej jego energia musiałaby przecież być większa niż sumaryczna
                                    moc wszystkich dotąd zdetonowanych przez człowieka ładunków
                                    nuklearnych razem wziętych ze znaczną ilością zapasów tych dotąd nie
                                    wykorzystanych !!!???

                                    wystarczyłoby zapewne tej energii, żeby w jednej chwili całkowiecie
                                    zeszklić powierzchnię równą powierzchni naszego kraju ?
                                    ba wystarczyłoby jej zapewne na to, żeby wybić w skorupie ziemskiej
                                    krater opowierzchni naszego kraju ?
                                    a fala lawy z powstałej kaldery zalałaby przy tym pół świata ?

                                    a tu marny pół kilotonowy ładunek atomowy... o co niby tyle krzyku?

                                    otóż, drodzy Państwo, ten wybuch tym się od zwykłej atomowej bomby
                                    taktycznej różni, że nawet większość pozostałego
                                    niezużytego promieniotwórczego materiału rozszczepialnego, wraz z
                                    promieniotórczymi produktami normalnej pracy reaktora (10-ki ton)
                                    zostaje odparowanych i rozniesionych wiatrem na obszary tysięcy
                                    kilometrów kwadratowych w postaci sumarycznego skażenia większego
                                    niż skażenie wywołane nawet tysiącem bomb atomowych zrzuconych na
                                    Hiroszimę...

                                    z tym właśnie mieliśmy do czynienia (i to w ograniczonej tylko skali)
                                    w przypadku "awarii" w Czarnobylu...

                                    mam dla Państwa złą wiadomość: prawdziwe atomowe katastrofy na pełną
                                    skalę mamy dopiero przed sobą...
                                    • Gość: Andrzej Karoń Re: Jaka jest zasada działania reaktora jądrowego IP: *.eurocom.olkusz.pl 21.02.10, 01:41
                                      Drogi Bonobo!

                                      Skąd wziąłeś te 0,5 kT? Z sufitu?

                                      Poczytaj najpierw trochę na Necie czy w fachowej literaturze o tzw. ilości pokoleń neutronów i jak to się ma w bombie A, a w Elektrowni.

                                      Nie wspomniałeś nic o tym że % wzbogacenia 238-U w niezbędny do wybuchu 235-U lub zamiast uranu stosuje się w tych "zabawkach" głównie 239-Pu - w bombie A wynosi ponad 90%, zaś w Elektrowni Jądrowej każda objętość uranu ma góra 2-4% 235-U i dużo mniejsze ilości rozproszonego w pastylkach 239-Pu.

                                      Taka nieduża ilość 235-U daje NIESKOŃCZONĄ WARTOŚĆ MINIMALNEJ MASY KRYTYCZNEJ, czyli nawet 192 tony Czarnobylskiego paliwa nie mogło wybuchnąć jak bomba A!

                                      Nie wspomniałeś nic o tym, że w bombie A wojskowi starają się zapewnić jak najkorzystniejsze warunki do niekontrolowanej reakcji łańcuchowej: wysokie wzbogacenie w 235-U lub 239-Pu, kompresja ładunku jądrowego poprzez implozję, berylowy reflektor neutronów itp itd.

                                      NIC Z TEGO NIE ZNAJDZIESZ W ŻADNYM REAKTORZE!

                                      Zaś w Elektrowni Jądrowej GDY DOJDZIE DO CAŁKOWITEGO ODPAROWANIA WODY, to REAKCJA ŁAŃCUCHOWA SAMOCZYNNIE ZACZNIE SIĘ ZMNIEJSZAĆ - w pewnym stopniu wprawdzie, ale jednak zmniejszać! Para jest kiepskim moderatorem, więc wylatujące neutronu "uciekają" poza rdzeń nie uczestnicząc w kolejnych reakcjach.

                                      Związane też to jest z diametralną różnicą wartości tzw. jednostki przekroju czynnego, czyli "barnów" dla 235-U, i 238-U, szczególnie dla prędkich neutronów.



                                      Owszem reaktor PWR bez chłodziwa będzie "spisany na straty", jak to się stało w TMI, bo bez czynnika chłodzącego rdzeń się szybko STOPI ale do jasnej cholery NIE WYBUCHNIE jak bomba A...


                                      A Czarnobyl? Czarnobyl był zupełnie innej konstrukcji niż PWR - grafitowy moderator (zwłaszcza przy braku przepływającej wody chłodzącej), a szczególnie grafitowe końcówki wadliwie zaprojektowanego systemu awaryjnego wyłączania reaktora SCRAM spowodowały w nim tzw. dodatnie sprzężenie zwrotne - efektem tego był nagły wzrost mocy, ale spowodował on eksplozyjne odparowanie resztek wody oraz wybuch chemiczny wodoru i tlenu ze zdysocjowanej wody, bądź/i wodoru pochodzącego z reakcji chemicznej, zachodzącej wydajnie dopiero w podwyższonej temperaturze:

                                      Zr+2H2O—>ZrO+H2

                                      Tak więc w ówczesnych elektrowniach z lat 70. i 80. ub.w. mogło dojść, a w przypadku Czarnobyla doszło jedynie do wybuchu chemicznego, a nie jądrowego!



                                      Wybuch jądrowy Elektrowni jądrowej jest więc NIEREALNY, a obecne elektrownie (przynajmniej te zachodnie) mają dodatkowe zabezpieczenia przed ewentualną możliwością powtórki z Three Mile Island.

                                      Czy słyszałeś może o zabezpieczeniu przed zbieraniem się tego groźnego wodoru w postaci tzw. katalitycznych rekombinatorach wodoru - używanych w obecnych Elektrowniach Jądrowych?
                                      • Gość: Andrzej Karoń Re: Jaka jest zasada działania reaktora -Suplement IP: *.eurocom.olkusz.pl 23.02.10, 07:49
                                        Wiem, wiem że pisał pan panie Bonobo we wcześniejszym Poscie, te "obliczenia":

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,30,77918053,77977371,Re_Jaka_jest_zasada_dzialania_reaktora_jadrowego_.html
                                        ale nawet w przypadku awarii reaktora przebieg tych procesów odparowania jest szybki, ale nie tak samo nagły jak w Bombie A - gdzie wyzwalana jest energia w ciągu ułameczka sekundy (rzędu mikrosekundy, albo może nawet w ciągu kilkudziesięciu nanosekund).

                                        W reaktorze to wszystko trwa o wiele spokojniej. Na poniższym wykresie:


                                        E
                                        ^
                                        |   #
                                        |   #
                                        |   #
                                        |   #
                                        |   #   #####
                                        |___________________> t

                                        "Pionowy" słupek, symbolizuje nagłe wyzwolenie dużej porcji energii w krótkim czasie. Natomiast w "poziomym" słupku też wyzwala się tak samo duża ilość energii (bo tak samo symbolizuje je 5 znaków "#"), jak w "pionowym" – ale następuje to w dużo spokojniejszy sposób, bo w o wiele dłuższym czasie...


                                        Taka jest oto podstawowa różnica między Bombą A ("pionowy" słupek), a reaktorem jądrowym ("poziomy" słupek).

                                        "Nauczka" z czasów TMI spowodowała że w dzisiejsze reaktory mają jeszcze więcej zabezpieczeń przed ewentualnym powtórzeniem wydarzeń sprzed ponad 30 lat!
                                        Na przykład w reaktorach AP-600/1000 jest zastosowanych wiele "pasywnych" układów bezpieczeństwa, a więc takich które korzystając z praw fizyki, samoczynnie zabezpieczają reaktor, bez koniecznej ingerencji człowieka (a taka ingerencja, jak wiadomo, ma pewne prawdopodobieństwo podjęcia błędnej decyzji).
                    • Gość: Maurycy M. 300 000 urojeń i zwidów. 300 000 000 otumianionych IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 19:51
                      Kto wymyślił tych 300 tys.? Ty sam?

                      Jeszcze raz powtórzę: Całkowita liczba ofiar Czernobyla i (i WSZYSTKICH innych
                      awarii elektrowni jądrowych na świecie) = 31 (słownie: trzydzieści jeden).

                      Z tego, co wiem, ktoś niedouczony próbował robić prymitywną ekstrapolację mnożąc
                      liczbę ludności w prom. tysięcy kilmetrów przez wsp. wzrostu radioaktywności i
                      domniemany wzrost śmiertelności (który NIGDY) nie nastąpił. Metodologia takiego
                      podejścia jest idiotyczna, bo wg niej np. Fińczyków, Irańczyków i Afgańczyków
                      już powinno dawno nie być (tam jest znacznie wyższe promieniowanie tła niż po
                      awarii w Czarnobylu). Zatem: najpierw nauka, potem posty na forum!
                      • bonobo44 Czarnobyl: 3 000 000 oficjalnych poszkodowanych ! 07.04.08, 15:21
                        "Współcześnie status osoby poszkodowanej w wyniku katastrofy w
                        Czernobylu posiada 1 milion dzieci i 2 miliony dorosłych.

                        Związek Czarnobyla, organizacja zrzeszająca likwidatorów elektrowni
                        podaje, że 10% z 600.000 osób pracujących przy tym procesie już nie
                        żyje, a kolejnych 165.000 jest niepełnosprawnych. "
                        pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_w_Czarnobylu
                        W czasie likwidacji wszystko to byli młodzi ludzie (głównie
                        żołnierze poborowi).

                        wg agencji atomowej MAEA w wyniku Czarnobyla umrze 12345 osób:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=77918053&a=77959878
                        --
                        "takiego sprzętu i półmilionowej armii ludzi, jakie użyto do
                        likwidowania skutków awarii Polska po prostu by nie miała"
                        cia.bzzz.net/przekonywanie_spoleczenstwa_do_atomowki_droga_oszukiwania
                    • bonobo44 Wieczna katastrofa o ogólnokontynentalnym zasięgu 11.04.08, 17:54

                      "Wieczna", bo no bo o skutkach rozciągniętych na przynajmniej jedno
                      pełne stulecie!!!

                      Mógłby ktoś powiedzieć, że nawet górna liczba wynikająca z moich
                      szacunków (1 milion ; 300 tys. to mediana), które znajdują ostatnio
                      pewne poparcie w zrewidowanych oszacowaniach nawet
                      niektórych badaczy WHO, to nawet nie 1% tej liczby Europejczyków
                      którzy umrą na raka do 2065 r z przyczyn pozaczarnobylskich:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=48848397
                      Ośmielam się jednak zauważyć, że to własnie ta "nieistotna" liczba 1
                      miliona ofiar śmiertelnych Czarnobyla została zakwestionowana w
                      słynnym propagandowym "raporcie" MAEA (IAEA) zawierającym
                      niesamowitą wręcz skrajnie tendencyjną interpretację podanych w nim
                      danych...

                      Ów milion istnień to także milion LUDZI (kobiet, dzieci, mężczyzn),
                      którzy w przeciwnym przypadku (bez tej tragedii) dożyliby w zdrowiu
                      późnej starości...
                      To rzeczywista liczba ofiar śmiertelnych Czarnobyla - to zarazem
                      pierwsza tego typu o ogólnokontynentalnym zasięgu katastrofa, której
                      skutki dla całej populacji Europy rozciągnięte są na stulecie!
                • Gość: RM Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 09:28
                  Coś mnie się nie wydaje, że bonobo44 ma mniej niż blade pojęcie o fizyce a
                  elektrowniach jądrowych żadne!
                  Czuć też mocno teorią spiskową...
                  Może przydałoby się kilka faktów. Ile było w ostatnich 30 latach awarii, które
                  doprowadziły do wycieków radioaktywnych?
                  Ile pracuje w tej chwili rdzeni na świecie?
                  Ile m.in. promieniotwórczego radonu i węgla C14 emitują do atmosfery elektrownie
                  klasyczne?
                  • ready4freddy Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe 06.04.08, 13:37
                    nie wymagaj zbyt wiele od kolesia biegajacego w kolko i wolajacego "atomowy
                    szatan nadciaga, pozre nas wszystkich zywcem, ratujcie sie, rodacy!" :)
                    przy okazji moze poda jakis ciekawy sposob na rozwiazanie problemow popiolu z
                    konwencjonalnych elektrowni.
                • Gość: Maurycy M. Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe - FAKTY i MITY IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 11:10
                  Post bonobo44 to typowe biadolenie ignoranta. Właściwe pytanie brzmi nie "co
                  jest w 100% bezpieczne" tylko "co jest najlepsze i najbezpieczniejsze". Tu
                  trzeba się odwołać do faktów:

                  1. W wyniku WSZYSTKICH awarii elektrowni jądrowych (wliczając czarnobylską i
                  wszelkie następstwa) zginęło 31 osób
                  2. W wyniku awarii elektrowni wodnych śmierć poniosły tysiące ludzi (np.
                  Vaiont,Francja - śmierć 2600 osób)
                  3. W wyniku NORMALNEJ pracy elektrowni konwencjonalnych (węglowych) środowisko
                  naturalne zatruwane jest STALE milionami ton siarki, CO2 i pokopalnianych
                  materiałów promieniotwórczych (w ilości WIĘKSZEJ niż produkują typowe
                  elektrownie atomowe)

                  Niedowiarków odsyłam do oficjalnych źródeł naukowych:
                  www.ipj.gov.pl/pl/szkolenia/matedu/czernobyl20.htm#_Toc131575094
                  W chwili obecnej NIE MA lepszych i bezpieczniejszych dla człowieka rozwiązań niż
                  energetyka jądrowa. Tzw. "źródła ekologiczne" (en. wiatrowa, geotermalna,
                  słoneczna itp.) mogą być stosowane na niewilką skalę i też (wbrew zapewnieniom
                  zwolennków) NIE SĄ obojętne dla środowiska.

                  • bonobo44 Czarnobyl z punktu widzenia pracownika Świerku... 06.04.08, 12:15
                    Gość portalu: Maurycy M. napisał(a):

                    > Post bonobo44 to typowe biadolenie ignoranta.

                    No to posłuchaj sobie fachowca branżowego...
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25056061&a=54455991

                    > 1. W wyniku WSZYSTKICH awarii elektrowni jądrowych (wliczając
                    > czarnobylską i wszelkie następstwa) zginęło 31 osób

                    Zatem post Maurycego M. to mijanie się z faktami typowe dla
                    skrajnego ignoranta... on wierzy w to, co mu się wmówi... oficjalnie!
                    Powellowi też zapewne swego czasu uwierzył bez zastrzeżeń...
                    • Gość: Maurycy M. Re: Czarnobyl z punktu widzenia pracownika Świerk IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 19:23
                      > Zatem post Maurycego M. to mijanie się z faktami typowe dla
                      > skrajnego ignoranta... on wierzy w to, co mu się wmówi... oficjalnie!

                      A Ty wierzysz w Ogólnoświatowy Spisek Fizyków Jądrowych? A może nawet
                      Ogólnoświatowy Spisek Ludzi Wykształconych?
                      Cofnij się lepiej do szkoły i nadrób zaległości z nauk przyrodniczych.
                  • Gość: asdf Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe - FAKTY i MITY IP: *.chello.pl 06.04.08, 13:42
                    > 1. W wyniku WSZYSTKICH awarii elektrowni jądrowych (wliczając czarnobylską i
                    > wszelkie następstwa) zginęło 31 osób
                    > 2. W wyniku awarii elektrowni wodnych śmierć poniosły tysiące ludzi (np.
                    > Vaiont,Francja - śmierć 2600 osób)
                    Te 31 osob to jakis zart? prawda? (policz samych chorych z powodu jednego
                    Czernobyla, ktory tez byl okreslany jako bezpieczny). Nie wspominam o malo
                    naglasnianych awariach we francjii czy stanach.
                    Mozna inaczej: policzmy osoby, ktore zginely PRZYGNIECIONE, ale TYLKO reaktorem
                    atomowym i te ktore sie UTOPILY. To dopiero bedzie swiadczyc przeciwko
                    elektrowniom wodnym, bo na 100%stwierdzam, ze ZADEM czlowiek nie zostal
                    przygniecony, natomiast utopily sie setki tysiecy.
                    • Gość: Maurycy M. Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe - FAKTY i MITY IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.08, 19:00

                      > Te 31 osob to jakis zart? prawda? (policz samych chorych z powodu jednego
                      > Czernobyla, ktory tez byl okreslany jako bezpieczny). Nie wspominam o malo
                      > naglasnianych awariach we francji czy stanach.

                      Te 31 to OFICJALNIE uznana liczba WSZYSTKICH Czarnobyla (raport ONZ) - nie tylko
                      zmarłych bezpośrednio w czasie wybuchu, ale też w wyniku choroby popromiennej.
                      Więcej nie było!

                      We wszystkich innych tzw. "awariach" el. atomowych (USA, GB, Francja) ofiar NIE
                      BYŁO ŻADNYCH!!! To świadczy o skali nisłycanego wręcz bezpieczeństwa tych
                      konstrukcji. Zresztą Czarnobyla by też nie było, gdyby nie CELOWE wyłączenie
                      wszystkich systemów bezpieczeństwa o czym wszyscy dobrze poinformowani wiedzą.

                      Wg naszej współczesnej wiedzy cała ewakuacja ludności wokół Czarnobyla była
                      zbyteczna. Wystarczy zresztą tam teraz jechać i zobaczyć - oaza zieleni,
                      wszystkie gatunki zwierząt, słowem: rezerwat przyrody, a nie miejsce rzekomej
                      "straszliwej katastrofy".

                      Podsumowując: Twoja opinia wynika z głębokiej niewiedzy - poszukaj informacji w
                      internecie.
                  • Gość: Martin Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe - FAKTY i MITY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 17:03
                    To jest dosc ciekawe, ze dyskusja na forum zamienila sie w nagonke na Bonobo,
                    ktory jako jedyny sprzeciwia sie energetyce jadrowej.
                    Otoz pragne Wszystkich uprzejmie poinformowac, ze owszem Energetyka Jadrowa przy
                    BEZAWARYJNEJ pracy jest teoretycznie mniej uciazliwa niz weglowa. Jest natomiast
                    calkowita bzdura, jakoby to zrodlo energii bylo bezpieczne - chocby pare
                    prostych faktow przytoczonych wlasnie przez Bonobo - jak szybko moze odparowac
                    chlodziwo reaktora. Poza tym przy uzytkowaniu elektrowni jadrowej powstaja
                    odpady promieniotworcze o czasie polowicznego rozpadu dziesiatek tysiecy lat.
                    Jest oczywistym faktem, ze nie mamy pojemnikow o takiej trwalosci oraz miejsca
                    calkowicie bezpiecznego, gdzie moznaby trzymac taki nuklearny smietnik
                    stanowiacy zagrozenie dla wod gruntowych etc.
                    Osobiscie nie jestem absolutnie zwolennikiem elektrowni weglowych, ktore rowniez
                    nas truja, ale wykorzystania zrodel ENERGII ODNAWIALNEJ. W kraju mamy rejony o
                    szerokim spektrum zroznicowania klimatycznego jesli chodzi np o warunki
                    wiatrowe, moznaby zatem spokojnie (o ile wreszcie ktos przemoglby lobby
                    energetyczne lansujace bezmyslnie tylko to co im sie oplaca, bez roznicy, czy
                    szkodliwe, czy nie) wybudowac w Polsce elektrownie wiatrowe, wodne oraz sloneczne.
                    Oczywiscie, ze koszty bylyby spore, ale brak odpadow i czyste srodowisko
                    zwrociloby sie nam w dwojnasob.
                • Gość: student Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 11:17
                  czyzby kolega wolal wylaczenia pradu jak w RPA ? :P

                  mam nadzieje ze w koncu jak jestesmy pod sciana to wybudujemy ta elektrownie...
                • stoova Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe 06.04.08, 11:20
                  bonobo44 ma interes w tym, żeby elektrowni atomowych w Polsce nie było. Tak to
                  już jest z górnikami. Nieważne, że węglówki są bardziej szkodliwe dla środowiska
                  i że o wiele więcej ludzi ginie w związku z ich funkcjonowaniem. Ważne, że
                  górnicy mają co kopać.
                  Obecnie informuje się o zdarzeniach typu wyciek 10 litrów wody ze wtórnego
                  obiegu. Wodę tę można wypić bez konsekwencji dla zdrowia. No, ale bonobo wie
                  lepiej - skrzętnie ukrywa się setki awarii!
                  • bonobo44 RPA ma atomową elektrownię i co? 06.04.08, 12:39
                    "planowe wyłączenia" są tam codziennością

                    okazuje się, że nic im nie pomogła elektrownia jądrowa w Koebergu
                    koło Kapsztadu o mocy 1.8 GW (na ogólną wielkość ponad 37 GW
                    zainstalowanej mocy energetycznej w tym kraju)
                    zbudowana w latach 80-tych

                    jak widać nie rozwiązała problemu energetyki tego kraju
                    przypuszczalnie wręcz to jej budowa przyczyniła się walnie do
                    pogłębienia kryzysu, gdyż:

                    1) była działaniem zamiast (odwracającym uwagę)
                    - Polakom też się wydaje, ze jak postawią jedną lub dwie elektrownie
                    atomowe (w cenie 2-5 konwencjonalnych), to przyjdzie dobra wróżka i
                    rozwiąże wszystkie ich problemy

                    2) pochłonęła środki, które można było znacznie efektywniej
                    wykorzystać na rozbudowę tradycyjnej energetyki


                    "Tymczasem już w trakcie szczególnie gorącego lata w sierpniu 2006
                    r. Warszawie groził blackout, czyli brak prądu. Żeby ratować system,
                    Vattenfall włączył wtedy warszawską elektrociepłownię."

                    I w tą stronę powinniśmy podążać. Budowa wielu wysokosprawnych
                    elektrociepłowni, w miejsce molochów, które 70% ciepła wysyłają
                    w atmosferę przez okrągły rok bez zadnego pożytku.
                    • Gość: dc99 Szczyt efektywności - ogrzewanie latem :) :) :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 23:20
                      > "Tymczasem już w trakcie szczególnie gorącego lata w sierpniu 2006
                      > r. Warszawie groził blackout, czyli brak prądu. Żeby ratować
                      > system, Vattenfall włączył wtedy warszawską elektrociepłownię."
                      >
                      > I w tą stronę powinniśmy podążać. Budowa wielu wysokosprawnych
                      > elektrociepłowni, w miejsce molochów, które 70% ciepła wysyłają
                      > w atmosferę przez okrągły rok bez zadnego pożytku.

                      A z ciekawości, co Vattenfall zrobił w trakcie owego SZCZEGÓLNIE GORĄCEGO LATA z
                      CIEPŁEM wytworzonym w tejże elektroCIEPŁOWNI? Puścił w komin rzecz jasna! To
                      było by tyle w temacie "wysokosprawnych" elektrociepłowni (bez wykorzystania
                      ciepła elektrociepłownia wcale nie jest sprawniejsza od zwykłej elektrowni).

                      I w tą stronę powinniśmy podążać - jak klimatyzacja CHŁODZĄCA mieszkania zeżre
                      za dużo prądu to włączmy OGRZEWANIE tych mieszkań :) :) :) Następnego lata
                      ludziska 3 razy pomyślą zanim włączą klimatyzator :) :) :) :) :)
                      • bonobo44 Latem? - upłynnianie i zgazowanie węgla ! 07.04.08, 18:33
                        Gość portalu: dc99 napisał(a):

                        > (bez wykorzystania ciepła elektrociepłownia
                        > wcale nie jest sprawniejsza od zwykłej elektrowni).

                        masz absolutną słuszność... latem... zimą jest...

                        chcąc utrzymać jej wysoką sprawność także w najbardziej nawet upalne
                        lato, należy zaprząc ją latem do innej roboty - chociażby
                        upłynniania i zgazowania węgla... (i nie trzeba do tego stawiać
                        specjalnej atomówki - bo to zwyczajny absurd w sytuacji,
                        gdy 70% ciepła naszych elektrowni
                        jest wykorzystywanych do ogrzewania... atmosfery 8-(
                        • bonobo44 Szczecin 08.04.08, 20:20
                          No i proszę - jak niedawno Warszawę, tak teraz Szczecin ratuje przy
                          blackoutu włączenie elektrociepłowni...

                          Czy nie należy postawić w karaju na tę - jak się okazuje -
                          najskuteczniejszą formę zasilania miasta w energię elektryczną?

                          Oczywiscie w unowocześnionej, zmodyfikowanej o chociażby instalacje
                          zgazowania węgla w okresie letnim wersji...
                          • bonobo44 Re: Szczecin 08.04.08, 20:22
                            No i proszę - jak niedawno Warszawę, tak teraz Szczecin ratuje przy
                            blackout-cie włączenie elektrociepłowni...

                            Czy nie należy postawić w kraju na tę - jak się okazuje -
                            najskuteczniejszą formę zasilania miasta w energię elektryczną?

                            Oczywiście w unowocześnionej, zmodyfikowanej o chociażby instalacje
                            zgazowania węgla w okresie letnim wersji...
                • Gość: Bilbo Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe IP: *.brutele.be 06.04.08, 11:59
                  Elektrownie nie wybuchaja z oczywistych powodow - za malo jest w paliwie U238.
                  Ale taki ekspert jak ty chyba o tym wie?

                  Przypomnij sobie wypadek z awaria elektrowni w USA na Three Mile Island.
                  Reaktory chlodzone woda nie zachowuja sie jak model grafitowy, ktory stosowany
                  byl w Czarnobylu.
                  • Gość: FreakyMisfit Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe IP: *.dialog.net.pl 06.04.08, 12:47
                    Człowieku, to jest Expierd, nie ekspert.
                    A raczej jakiś związkowiec, zainstalowany w zakładzie energetycznym na ciepłym stołku.
                    Ale teraz poczuł, że pod dupą mu się pali...
                  • bonobo44 Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? 06.04.08, 12:57
                    Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                    > Elektrownie nie wybuchaja z oczywistych powodow - za malo jest w
                    > paliwie U238. Ale taki ekspert jak ty chyba o tym wie?

                    elektrownie atomowe WYBUCHAJĄ i to z oczywistych względów -
                    wykorzystują dokładnie tę samą reakcję fizyczną, która
                    wykorzystywana jest w bombie atomowej...
                    z tym, że (brudną) bombę atomową reaktora utrzymuje się w stanie
                    równowagi metastabilonej... wystarczy niewielki błąd i rozwija się
                    reakcja łańcuchowa, która skończyć się może gwałtownym termicznym
                    odparowaniem części rdzenia jak w Czarnobylu... a skażenia są
                    wówczas tysiące razy większe niż te wywołane bombą w Hirioszimie...
                    gdyż ilość materiału rozszczepialnego jest tam tysiące razy
                    większa...
                    każdy reaktor atomowy to potencjalna wielka brudna superbomba
                    atomowa...

                    > Przypomnij sobie wypadek z awaria elektrowni w USA na Three Mile
                    > Island.

                    Mieszkańcy okolicznych miast mieli kolosalne szczęście - tylko
                    zwyczajnemu zbiegowi okoliczności zawdzięczają to, że nie skończyło
                    sie tam gorzej niż w Czarnobylu... skoro wypowiadasz się na ten
                    temat z taką swadą, to powienieneś o tym doskonale wiedzieć...

                    > Reaktory chlodzone woda nie zachowuja sie jak model grafitowy,
                    > ktory stosowany byl w Czarnobylu.

                    znowu robienie ludziom wody z mózgu...
                    reaktory, o których piszesz RÓWNIEŻ wykorzystują pręty grafitowe
                    (różnica między czarnobylskimi a nimi polega tylko na tym, że
                    odcinki grafitu są w nich krótsze niż w tych czarnobylskich)
                    • Gość: gosc2 Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? IP: 83.168.106.* 06.04.08, 13:13
                      Proponuje nie siać bezpodstawnego lęku:
                      archiwum.wiz.pl/1996/96052000.asp
                      • bonobo44 Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? 06.04.08, 13:22
                        Proponuję nie ograniczać się do ulegania propagandzie "ekspertyz"
                        zainteresowanej strony, tylko posłuchać, co mówi na ten temat
                        specjalista, gdy przychodzi mu wystąpić publicznie:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25056061&a=54455991
                        nie mówiąc o tych z gruntu odmiennych opiniach SPOZA zainteresowanej
                        grupy atomowego lobby francusko-brytyjskiego:
                    • bonobo44 równowagi metastabilnej - rzecz jasna 06.04.08, 13:14
                      KĄZDY reaktor atomowy to brudna bomba atomowa utrzymywana w stanie
                      równowagi metastabilnej - tzn. stosunkowo niewielkie odchylenie od
                      zadanych parametrów pracy powoduje gwałtowne zainicjowanie jadrowej
                      reakcji łańcuchowej,
                      czyli co?
                      - nic innego jak wybuch jądrowy, który szczęśliwie wykorzystuje
                      tylko niewielką część z wielu ton materiału rozszczepialnego;

                      wystarczyć jednak może na odparowanie jego większości w kilka chwil
                      i spowodowanie sumarycznego skażenia większego niż wywołały
                      wszystkie bomby atomowe zdetonowane dotąd w atmosferze...
                      • Gość: Bilbo Re: równowagi metastabilnej - rzecz jasna IP: *.brutele.be 06.04.08, 13:29
                        > KĄZDY reaktor atomowy to brudna bomba atomowa utrzymywana w stanie
                        > równowagi metastabilnej - tzn. stosunkowo niewielkie odchylenie od
                        > zadanych parametrów pracy powoduje gwałtowne zainicjowanie jadrowej
                        > reakcji łańcuchowej,
                        > czyli co?

                        Niestety prodes dedukcji interracjonalnej (a moze irracjonalnej) nie pozwala mi
                        na sformulowanie tak daleko idacych wnioskow temporalnych, ktore nadal
                        miescilyby sie w skali mozliwosci kognitywnych petli zwrotnych ukladu
                        neuronalnego. Tak objawiony dysonans poznawczy znacznie obniza komfort analizy
                        wstecznej o wykladni metastabilnej.
                        • bonobo44 Re: równowagi metastabilnej - rzecz jasna 06.04.08, 13:51
                          w odróżnieniu od twojego szyderczego bełkotu, moja wypowiedź
                          używa języka zrozumiałego nawet dla laika -
                          nawet słowo "metastabilny" jest tu użyte w najbardziej potocznym
                          jego znaczeniu... nie jest to bynajmniej termin zarezerwowany
                          wyłącznie dla fachowców, a że warto przy tym mieć maturę to zupełnie
                          inna sprawa... zawsze możesz sobie też sprawdzić co trudniejsze
                          terminy w swojej ulubionej wikipedii..
                          • Gość: Bilbo Re: równowagi metastabilnej - rzecz jasna IP: *.brutele.be 06.04.08, 13:54
                            Skadze znowu. Pokazalem Ci tylko, ze Twoj belkot pseudinaukowy pozbawiony jest
                            sensu. Fakt, ze istnieje slowo metastabilny nie wynika nic. Uzycie tegop slowa w
                            kontekscie "metastabilnej bomby atomowej", ktorej podstawa jest "niestabilnosc"
                            materialu rozszczepialnego swiadczu juz sama w sobie o tym, ze nie masz pojecia
                            o tym co piszesz.
                            • bonobo44 Re: równowagi metastabilnej - rzecz jasna 06.04.08, 14:08
                              rozumiem, że nie jesteś specjalistą (nie jest to grzechem, że
                              niespecjaliści wypowiadają swoje opinie na forum publicznym) i że
                              godzi to w twoje dotychczasowe wyobrażenia o energetyce jądrowej,
                              ale...

                              czy mogę wiedzieś, co nie jest dla ciebie jasne w powyższej mojej
                              wypowiedzi?

                              chętnie ci wytłumaczę, tylko nie zaczynaj od wycieczek osobistych,
                              bo no bo bonobo i jego stanowisko w tej kwestii ci nie pasuje...
                              • Gość: Bilbo Re: równowagi metastabilnej - rzecz jasna IP: *.brutele.be 06.04.08, 14:10
                                Moja wypowiedz byla klarowna i logiczna. Uzywasz slow, ktorych nie rozumiesz i
                                mieszasz z pojeciami , o ktorych masz blade pojecie. Pisanie "metastabilna bomba
                                atomowa" to kuriozum i swiadczy o braku podstaw z fizyki.

                                Czego nie rozumiesz jeszcze w moim poscie? Chetnie wytlumacze.
                                • bonobo44 Re: równowagi metastabilnej - rzecz jasna 06.04.08, 14:28
                                  nie rozumiem jednego - raz zdajesz się mieć pretensje o to, że
                                  używam zbyt wyszukanego języka, a teraz, że zbyt popularnego?

                                  a może negujesz zasadę działania reaktora atomowego w ogóle?

                                  nie migaj się jak piskorz i bez wycieczek osobistych, jeśli łaska -

                                  kawa na ławę: na jakiej zasadzie twoim zdaniem działa taki reaktor?
                                  • Gość: Bilbo Re: równowagi metastabilnej - rzecz jasna IP: *.brutele.be 06.04.08, 15:04
                                    Tak skupmy sie. Bagatelizujesz cala polityke obecnej ekipy rzadzacej i cofasz
                                    sie w czasie o 30 lat. Fobia , jaka miala miejsce w latach 80tych juz nie ma
                                    racji bytu... Poczytaj o dokonaniach obecnej administracji w temacie rozwoju
                                    energetyki nuklearnej w USA. Dajmy sobie spokoj z Jimim carterem. Jego polityka
                                    juz dawno przestala obowiazywac. Skup sie na terazniejszosci bonobo.

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=77918053&a=77943938
                          • zdzisiek_2 Re: równowagi metastabilnej - rzecz jasna 06.04.08, 18:12
                            bonobo44 napisał:

                            > w odróżnieniu od twojego szyderczego bełkotu, moja wypowiedź
                            > używa języka zrozumiałego nawet dla laika -
                            > nawet słowo "metastabilny" jest tu użyte w najbardziej potocznym
                            > jego znaczeniu... nie jest to bynajmniej termin zarezerwowany
                            > wyłącznie dla fachowców, a że warto przy tym mieć maturę to zupełnie
                            > inna sprawa... zawsze możesz sobie też sprawdzić co trudniejsze
                            > terminy w swojej ulubionej wikipedii..

                            I tu pokazujesz jaki z ciebie "fizyk". Nowoczesne reaktory wodne wykorzystują
                            wodę nie tylko do chłodzenia ale także jako moderator. Efekt tego jest taki że
                            gdyby nastąpiła najgorsza awaria i chłodziwo by wyparowało to w efekcie reakcja
                            łańcuchowa zamiera z powodu braku moderatora. Te reaktory są całkowicie
                            bezpieczne ze względu na swoją zasadę działania. Taki reaktor jak mu popsujesz
                            czy zniszczysz wszelkie urządzenia zewnętrzne to poprostu zamiera.
                      • tomek854 Re: równowagi metastabilnej - rzecz jasna 06.04.08, 15:38
                        > KĄZDY reaktor atomowy to brudna bomba atomowa utrzymywana w stanie

                        Blablabla

                        Współczesny reaktor atomowy używa jako katalizatora wody. W przypadku chwilowego
                        wykroczenia poza zadane parametry woda momentalnie odparowuje w wyniku
                        gwałtownego wzrostu temperatury i reakcja zatrzymuje się samoczynnie.

                        Działa to analogicznie jak taka ruska minutka - kubeczek do gotowania wody z
                        dwoma płytkami metalowymi na dnie. Prąd przechodzi od jednej płytki do drugiej
                        przez wodę i jeżeli ona wyparuje obwód się przerywa i prąd nie przechodzi.

                        Polecam gimnazjalne podręczniki do fizyki, tam to jest wytłumaczone.

                        Co ciekawe gdzieś tam w Afryce (bodajże w Gambii, ale nie pamiętam a nie chce mi
                        sie googlać) jest naturalny reaktor atomowy działający właśnie w ten sposób. W
                        jaskini, w której znajdują się naturalne złoża uranu zbiera się woda i zaczyna
                        się reakcja. W pewnym momencie woda wyparowuje i reakcja nie przechodzi poza
                        niebezpieczną fazę i cały cykl zaczyna się od nowa. Działa to z powodzeniem od
                        ładnych paru tysięcy lat ;-)
                        • bonobo44 Re: równowagi metastabilnej - rzecz jasna 06.04.08, 16:51
                          mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę cezie z tego,
                          że wykonałeś unik niewiele lepszy od tego w wykonaniu bilbo?

                          ale jako się rzekło - cel swój osiągnęliście -
                          z mojej strony w tym wątku - EOT
                      • Gość: kaczoland atakuje Re: równowagi metastabilnej - rzecz jasna??? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.04.08, 17:23
                        "KĄZDY reaktor atomowy to brudna bomba atomowa utrzymywana w stanie
                        równowagi metastabilnej - tzn. stosunkowo niewielkie odchylenie od
                        zadanych parametrów pracy powoduje gwałtowne zainicjowanie jadrowej
                        reakcji łańcuchowej"
                        -------------------------------------------------------------------
                        Coz... a to tylko kolejny tekst swiadczacy, iz "bonobo"
                        jednak JEST ignorantem. Prawdopodobnie to zwyczajny
                        (i niedouczony) lobbysta!
                    • Gość: Bilbo Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? IP: *.brutele.be 06.04.08, 13:25
                      > elektrownie atomowe WYBUCHAJĄ i to z oczywistych względów -
                      > wykorzystują dokładnie tę samą reakcję fizyczną, która
                      > wykorzystywana jest w bombie atomowej...
                      > z tym, że (brudną) bombę atomową reaktora utrzymuje się w stanie
                      > równowagi metastabilonej... wystarczy niewielki błąd i rozwija się
                      > reakcja łańcuchowa,

                      Wyjasnij mi wiec, dlaczego ludzie nie chodza w plomieniach. Przeciez w kazdym
                      mitochondrium dochodzi do utlenienia wiazkow wegla do wody i CO2. Tak jak w
                      "klasycznej" elektrowni.

                      Co do rodzajow paliwa odwolam sie do niesmiertelnej Wiki, ktora moze pomoc Ci
                      zrozumiec podstawy:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Paliwo_j%C4%85drowe
                      > znowu robienie ludziom wody z mózgu...
                      > reaktory, o których piszesz RÓWNIEŻ wykorzystują pręty grafitowe
                      > (różnica między czarnobylskimi a nimi polega tylko na tym, że
                      > odcinki grafitu są w nich krótsze niż w tych czarnobylskich)

                      Nie to Ty robisz ludziom wode z mozgu. Reaktory grafitowe jako chlodziwo
                      wykorzystuja wode, ale moderatorem neutronow jest grafit. Dlatego sa
                      niebezpieczne. Reaktor w Czernobylu bbyl wlasnie reaktorem tego typu (RBMK).
                      Grafit wzmagal reakcje rozszczepiania i nie zapomianjmy o waznych sprawach. RBMK
                      projektowane byly z mysla o produkcji plutonu do celow militarnych. Na dodatek
                      sa nadal bardzo ekonomiczne. Niestety nie dopuszczono do ih produkcji nigdzie
                      poza ZSRR.

                      Stosowane obecnie technologie to reaktory chlodzone woda i moderowane WODA. typy
                      PWR i WWER.

                      > z tym, że (brudną) bombę atomową reaktora utrzymuje się w stanie
                      > równowagi metastabilonej... wystarczy niewielki błąd i rozwija się
                      > reakcja łańcuchowa, która skończyć się może gwałtownym termicznym
                      > odparowaniem części rdzenia jak w Czarnobylu... a skażenia są

                      Bzdury. Nowoczesne reaktory maja paliwo wzbogacone. Chlodzone woda i moderowane
                      woda. Tylko reaktory RBMK mogly uzywac jako paliwa niewzbogaconej rudy uranu,
                      ktora wystepuje naturalnie.


                      > każdy reaktor atomowy to potencjalna wielka brudna superbomba
                      > atomowa...
                      :) Ciezko mi polemizowac z takim nagromadzeniem pseudowiedzy.

                      • bonobo44 Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? 06.04.08, 13:44
                        Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                        > w kazdym mitochondrium dochodzi do utlenienia wiazkow wegla do
                        > wody i CO2

                        to znaczy, co? uważasz może, że w reaktorze atomowym nie
                        wykorzystuje się (sterowanej, moderowanej) reakcji łańcuchowej,
                        tylko jakąś chemiczną?

                        uważasz może, że nie ma prawa się ona wyrwać spod kontroli, tak jak
                        NIE MIAŁA PRAWA wyrwać się spod kontroli w Czarnobylu?

                        co właściwie chciałeś powiedzieć?

                        jasno, wyraźnie i szczerze - kawa na ławę!

                        a nie jakieś:

                        > :) Ciezko mi polemizowac...

                        jeśli na gruncie wiedzy zaczerpniętej z wikipedii, to nie wątpię 8)
                        • Gość: Bilbo Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? IP: *.brutele.be 06.04.08, 13:52
                          Dobrze wiesz co chcialem powiedziec. W klasycznej elektrowni spala sie wegiel,
                          zwiazki wegla. Ta sama reakcja chemiczna zachodzi w kazdej zywej komorce w Twoim
                          ciele. Dlaczego ludzie sie nie pala? Nie chodza w plomieniach?

                          Wyjasnienie jest tak samo oczywiste jak w przypadku twojej teorii, jakoby:

                          > elektrownie atomowe WYBUCHAJĄ i to z oczywistych względów -
                          > wykorzystują dokładnie tę samą reakcję fizyczną, która
                          > wykorzystywana jest w bombie atomowej...

                          Na dodatek nie czytasz moich wypowiedzi


                          > uważasz może, że nie ma prawa się ona wyrwać spod kontroli, tak jak
                          > NIE MIAŁA PRAWA wyrwać się spod kontroli w Czarnobylu?
                          Czarnobyl to inny typ reaktora. Chlodzony woda i moderowany grafitem. Ten typ
                          wykorzystywany byl tylko w ZSRR... Wiec smialo moge twierdzic, ze zaden reaktor
                          obecnie stosowany ne ma prawa "wymknac sie spod kontroli" tak jak to zrobil
                          reaktor w Czarnobylu. Z prostego powodu. Maja inna konstrukcje. Wiec skoncz juz
                          o Czarnobylu. Zapoznaj sie ze wspolczesna technologia jadrowa. Nie strasz ludzi
                          reaktorami sprzed 30 laty.
                          • bonobo44 Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? 06.04.08, 14:04
                            Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                            > smialo moge twierdzic, ze zaden reaktor
                            > obecnie stosowany ne ma prawa "wymknac sie spod kontroli" tak jak
                            > to zrobil reaktor w Czarnobylu. Z prostego powodu. Maja inna
                            > konstrukcje. Wiec skoncz juz o Czarnobylu.


                            to samo "śmiało twierdzono" przed wybuchem w Czarnobylu...

                            po wybuchu kolejnego typu "nowoczesnego"="absolutnie bezopiecznego"
                            reaktora jakiś kolejny Bilbo napisze:

                            Czarnobyl i [tu wpisz co chcesz, np. Temelin] to innego typu
                            reaktory... Wiec smialo moge twierdzic, ze zaden reaktor obecnie
                            stosowany ne ma prawa "wymknac sie spod kontroli" ...
                            Z prostego powodu. Maja inna konstrukcje. Wiec skoncz juz
                            o Czarnobylu i Temelinie. Zapoznaj sie ze wspolczesna technologia
                            jadrowa. Nie strasz ludzi reaktorami sprzed 60 laty.
                            • Gość: Bilbo Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? IP: *.brutele.be 06.04.08, 14:09
                              O Boze!!! Ale z Ciebie tepak! W jaki sposob reaktor, ktory jest zbudowany
                              inaczej niz czarnobylski moze ulec tej samej awarii??

                              Poczytaj o typach reaktorow.


                              >
                              > po wybuchu kolejnego typu "nowoczesnego"="absolutnie bezopiecznego"
                              > reaktora jakiś kolejny Bilbo napisze:

                              Najpierw do wybuchu musi dojsc. Jak na razie w ciagu kilkudziesieciu lat
                              uzytkowania setek reaktorow awarii bylo kilka. Wybuchow - zero (nie liczac
                              nieszczesnego Czarnobyla, gdzie stosowano Rosyjski wynalazek , ktory mial sluzyc
                              do produkcji plutonu do bomby).

                              Wiec?

                              EOT/
                              • bonobo44 Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? 06.04.08, 14:22
                                Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                > W jaki sposob reaktor, ktory jest zbudowany
                                > inaczej niz czarnobylski moze ulec tej samej awarii??

                                dlaczego "tej samej"
                                ty się bilbo lepiej nad tym właśnie dobrze zastanów,
                                jakie jeszcze możliwości tkwią w tych 'wszystkich innych awariach'

                                chyba, że chcesz powiedzieć, że pryncypialnie
                                NIE MOŻE

                                i - bilbo - mój drogi, jeszcze jedna taka uwaga:

                                > O Boze!!! Ale z Ciebie tepak!

                                i z mojej strony EOT, kapewu? o to ci chodzi?
                                • Gość: Bilbo Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? IP: *.brutele.be 06.04.08, 14:41
                                  To nie ja sie powoluje na Czarnobyl odnosnie awarii KAZDEGO innego reaktora. To
                                  Ty robisz. Czyzbys nie wiedzial i nie kontrolowal tego co piszesz?
                                  • bonobo44 Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? 06.04.08, 14:51
                                    skupmy się
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=77918053&a=77943480
                                    bo no bo już nawet mi bonobo trochę hadko co i rusz skakać z gałęzi
                                    tego wątku na gałąź 8-)
                                    nawet bonobo to nie pchła, zwłaszcza mocno już podstarzałe ;-)
                                    • Gość: Bilbo Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? IP: *.brutele.be 06.04.08, 15:46


                                      Tak skupmy sie. Bagatelizujesz cala polityke obecnej ekipy rzadzacej i cofasz
                                      sie w czasie o 30 lat. Fobia , jaka miala miejsce w latach 80tych juz nie ma
                                      racji bytu... Poczytaj o dokonaniach obecnej administracji w temacie rozwoju
                                      energetyki nuklearnej w USA. Dajmy sobie spokoj z Jimim carterem. Jego polityka
                                      juz dawno przestala obowiazywac. Skup sie na terazniejszosci bonobo.

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=77918053&a=77943938
                    • ready4freddy Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? 06.04.08, 13:32
                      > elektrownie atomowe WYBUCHAJĄ i to z oczywistych względów -

                      gdzie i kiedy WYBUCHLA elektrownia atomowa? w odpowiedzi poprosze o linki,
                      bibliografie i definicje slowa "wybuchac", to moze wiele wyjasnic.
                    • tomek854 Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe ? 06.04.08, 15:33
                      > elektrownie atomowe WYBUCHAJĄ i to z oczywistych względów -
                      > wykorzystują dokładnie tę samą reakcję fizyczną, która
                      > wykorzystywana jest w bombie atomowej...

                      I ty jesteś fizykiem? Chyba od wychowania fizycznego.

                      Takie rzeczy to są w programie nauczania fizyki w GIMNAZJUM.
                • Gość: kaczoland atakuje Re: Bezpieczne elektrownie jądrowe IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.04.08, 16:53
                  "skrzętnie ukrywa się przed nami setki ich`awarii, z których wiele mogło
                  zakończyć się gorzej niż Czarnobyl..." Coz, wyglada na to, iz "bonobo44" to
                  kolejny zwolennik teorii spiskowych na forum "GW".
                  Zwolennikow teorii spiskowych wciaz w Polsce nie brakuje!
            • dorsai68 Re: Trzeba było nie przerywać budowy w Żarnowcu 06.04.08, 11:15
              Gość portalu: pepe napisał(a):

              > A g... prawda. Mial tam byc zamontowany WWER-400 albo cos podobnego,

              Dokładnie WWER-440.

              > reaktor cisnieniowy chlodzony woda. Nowe wciaz sa budowane. W porownaniu do RBMK-1000,
              > typu czarnobylskiego albo tego w Ignalinie, ABSOLUTNIE bezpieczny.

              RBMK są moderowane grafitem. Tę technologię Rosjanie stosowali tylko u siebie.
              Poza tym, po awarii w Czarnobylu planowano dostosować elektrownię do europejskich norm bezpieczeństwa oraz wyposażyć reaktory w automatykę Siemensa.
          • krzych.korab Podobne pracują w Czechach na Słowacji itd.itp 06.04.08, 07:17
            budowane były między innymi przez nas a awarii pomimo upływu ponad 20 lat nie było.
          • Gość: któś Re: Trzeba było nie przerywać budowy w Żarnowcu IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.08, 16:51
            E tam. Przeznaczone do Żarnowca reaktory sprzedaliśmy za ułamek ich rynkowej
            wartości Finom; bezawaryjnie pracują do dziś.
      • jarus16 Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at 05.04.08, 21:56
        jarasc napisał:

        > Reaktory w Polsce już są - od 14.06.1958 - chodzi o reaktory w Instytucie
        > Badań jądrowych w Świerku, od tamtego czasu zainstalowano już ich kilka - ba,
        > 2 nawet skonstruowano w Polsce! Do jednego z nich miałem przyjemność zajrzeć w
        > 2000 roku... Hmm, rozumiem potrzebę chwytliwego headline'a ale to już poziom
        > Faktu... Wystarczyło choćby do Wikipedii zajrzeć
        << W Wikipedii Można napisać, ze bitwa pod Grünwaldem była w 1675 roku i
        wszystko jest dobrze.Polacy lubią takie układanie historii. Potem zderzają sie z
        prawdziwą historią i robią wrzask na cały świat, że dzieje się im
        krzywda.Gó..any naród, gó..ana historia.
        • Gość: thelima Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at IP: *.aster.pl 05.04.08, 22:08
          > W Wikipedii Można napisać, ze bitwa pod Grünwaldem była w 1675 roku
          > i wszystko jest dobrze.

          Taaa? To napisz...
      • Gość: kaczoland atakuje Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.04.08, 00:24
        Widze, iz Sz. redaktorzy tabloidu pod nazwa "Gazeta.pl" zdazyli juz zmienic tytul...
    • Gość: dlugi Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor atomow IP: *.wat.edu.pl 05.04.08, 19:48
      Nie pierwszy, szanowna redakcjo. Istnieje od dawna reaktor "Maria" w Świerku.
      Sprawdźcie czasem, zanim się wygłupicie... :-/
      • Gość: Koszalin Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.04.08, 21:08
        reaktor w Świerku służy do celów naukowych dupku
        • komandor_gruzel Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at 05.04.08, 23:55
          Gość portalu: Koszalin napisał(a):
          > reaktor w Świerku służy do celów naukowych dupku

          Dlaczego go obrażasz?
        • Gość: gosc z jajami Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 06.04.08, 00:17
          ..."naukawych" raczej dupku
        • Gość: kaczoland atakuje Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 06.04.08, 00:28
          Tak, czy inaczej... jest to jednak reaktor atomowy panie "Koszalin". Czy "polska
          jezyk" byc dla "Koszalina" zbyt trudna do zrozumienia?
          A brak kultury osobistej "Koszalina" to juz odrebna sprawa...
    • Gość: tewi Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at IP: *.pronet.lublin.pl 05.04.08, 19:49
      Autorowi notatki gratuluję niewiedzy.Jeśli reaktor zostanie zbudowany to będzie
      trzeci Polska bowiem posiada dwa reaktory atomowe Ewa i Maria w Ośrodku Badań
      Jądrowych w Świerku koło Otwocka, trzydzieści kilometrów od centrum stolicy...
    • Gość: bri :) sejm to pikus.... chce zobaczyc jak przebrna IP: *.acn.waw.pl 05.04.08, 20:04
      przez protesty lokalnych mieszkancow... anteny telefonicznej nie mozna ustawic a
      co dopiero elektrownie .....
      • Gość: mohair Re: :) sejm to pikus.... chce zobaczyc jak przebr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 20:14
        To nie wiesz, że elektrownia atomwa zagłusza odbiór jedynego słusznego Radyja z Torunia?
        • Gość: El Moherro Re: :) sejm to pikus.... chce zobaczyc jak przebr IP: *.gdynia.mm.pl 06.04.08, 11:01
          To ja jestem za tym, żeby reaktor stanął w Toruniu.
      • Gość: fifol Re: :) sejm to pikus.... chce zobaczyc jak przebr IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 20:21
        Widzę że macie problem rozróżnienia reaktora od elektrowni?
        • guru133 Re: :) sejm to pikus.... chce zobaczyc jak przebr 05.04.08, 20:47
          Gość portalu: fifol napisał(a):

          > Widzę że macie problem rozróżnienia reaktora od elektrowni?
          Czyżby według ciebie mogła istnieć elektrownia bez reaktora? Była by to
          nieoczywista oczywistość.
      • guru133 Re: :) sejm to pikus.... chce zobaczyc jak przebr 05.04.08, 20:45
        Gość portalu: bri napisał(a):

        > przez protesty lokalnych mieszkancow... anteny telefonicznej nie mozna ustawic
        > a
        > co dopiero elektrownie .....
        Jak im odetną prąd z powodu braku mocy, to zaraz przestaną protestować:)
    • neiden Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor atomow 05.04.08, 20:14
      dwanascie lat to bardzo szybko. polski rzad i sejm bedzie
      potrzebowal przynajmniej 120 lat.pozatym zieloni beda szykowac
      ofezywe.polska nie potrafi wybudowac prymitywnej autostrady a co
      dopiero elektrownie atomowa.nie zapomnijmy ze bedzie potrzebny uran -
      z kad i za ile?
      • Gość: MiKo Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at IP: *.gorzow.mm.pl 05.04.08, 20:42
        Żarnowiec już był.Teraz to ruina tak jak nasz Ojczyzna.
    • Gość: autochton tym się polak do historii wkupi, że i przed szkodą IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.08, 20:41
      i po szkodzie głupi.
      Jak w Żarnowcu wszystko było przygotowane pod budowe to to zamknęli.
      Kopalnie jak są potrzebne to też zamknęli i to na głupa, bez możliwości
      ponownego uruchomienia. Niemcy 2 nowe otwierają by nie być zależnym od Rosji i
      od Arabusów ale wiadomo, polak potrafi - być głupi.
    • guru133 Dobrze że będzie, szkoda że tak późno! 05.04.08, 20:43
      .
    • pos3gacz Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor atomow 05.04.08, 20:46
      O 20 lat za późno. Tak zmarnować początek budowy w Żarnowcu.
    • k_r_m Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at 05.04.08, 21:04
      dlaczego dopiero za 15 lat?
      skoro teraz są takie założenia to powstanie najwcześniej za lat 30

      powinna być planowana za najpóźniej 5 lat
    • Gość: Arek Proponuje lokalizacje:centrum Warszawy IP: *.netia.com.pl 05.04.08, 21:05
      Jak powstanie tam elektrownia uwierzę,że to naprawdę bezpieczne.
    • Gość: Polak Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor atomow IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.04.08, 21:06
      Kto jest przeciwny budowaniu elektrowni atomowej niech żyją przy świecach,
      odłączyć ich od zasilania widać że nie potrzebują prądu
    • Gość: gosc nareszcie IP: *.aster.pl 05.04.08, 21:07
      jak w temacie
    • Gość: kreska jedna to za mało IP: *.toya.net.pl 05.04.08, 21:30
      w Polsce powinny być minimum trzy chociaż
    • Gość: JohhnyD Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor atomow IP: *.gprs.plus.pl 05.04.08, 21:44
      A ja już mam, w piwnicy rzuciłem trochę uranu, plutonu, jowisza itp, owinąłem
      szmatami i powsadzałem w to druty i pręty i mam prond :)
      • axx611 Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at 05.04.08, 21:50
        W Polsce nie beda budowane elektrownie atomowe w ogole. Podobnie jak
        te autostrady czy...stadiony. Wszystko jest budowane tylko w sferze
        marzen schzofrenika jakim jest rzad polski. Po prostu nic nie
        bedzie. Ale jest marzenie o tarczy czy uzbrojeniu. Moze
        zbojkotowac gazociag polnocny na zlosc Rosji z tym ze trzeba bedzie
        za niego placic. Po prostu fanaberie GW.
        • Gość: sprawiedliwy Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at IP: *.wroclaw.mm.pl 06.04.08, 09:22
          axx611 napisał:


          >Po prostu nic nie
          > bedzie.

          Ty, Kononowicz, kurde, nie zmieniaj nicka bo się gubię !
          :)
          • Gość: Gość: A po co nam atomowa klempa - najdroższa energia... IP: *.magma-net.pl 06.04.08, 15:43
            ...pochodzi z elektrowni atomowych. Mimo to są utrzymywane
            przez kraje mocarstwowe, ponieważ im chodzi o pozyskiwanie
            surowców do budowy bomb nuklearnych.
            • guru133 Re: A po co nam atomowa klempa - najdroższa energ 06.04.08, 15:51
              Gość portalu: Gość: napisał(a):

              > ...pochodzi z elektrowni atomowych. Mimo to są utrzymywane
              > przez kraje mocarstwowe, ponieważ im chodzi o pozyskiwanie
              > surowców do budowy bomb nuklearnych.
              Powiedział co wiedział a że nic nie wiedział ,szkoda że powiedział.:))
            • ffamousffatman Re: A po co nam atomowa klempa - najdroższa energ 06.04.08, 16:17
              to jest najtansza energia
              najbardziej ekologiczna
              To gdzie ta Szwecja trzyma te bomby? Dzierzawi Izraelowi?
      • Gość: depreściak czemu tak późno?? IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 21:53
        Gość portalu: JohhnyD napisał(a):
        > A ja już mam, w piwnicy rzuciłem trochę uranu, plutonu, jowisza itp, owinąłem szmatami i powsadzałem w to druty i pręty i mam prond :)

        Pisze się "pront" :)
    • Gość: blq Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor atomow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 22:01
      pierwsze komercyjne reaktory powstana w polsce pozniej, niz pierwsze komercyjne
      reaktory fuzyjne na świecie. wstyd!!!

      to prawie jak by pierwsze płyty analogowe zostały wydane pozniej niz kompakty na
      swiecie... co za wsteczniactwo... wstyd!!!


      • komandor_gruzel Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at 05.04.08, 23:59
        Gość portalu: blq napisał(a):
        > pierwsze komercyjne reaktory powstana w polsce pozniej, niz pierwsze komercyjne
        > reaktory fuzyjne na świecie. wstyd!!!

        Nie do końca. Pierwsze reaktory kontrolowanej fuzji jądrowej będą deficytowe,
        tj. będą zużywać więcej prądu niż produkować. To wszystko do celów badawczych w
        dziedzinie fizyki wysokich energii. Tego etapu nie da się przeskoczyć.
    • stachu44 "Rząd jest bliski" nowych wyborow! 05.04.08, 22:32
      Jest blizszy niz niektorym sie wydaje.
    • Gość: Jaro ch.. będzie. politycy biorą w łapę od ruskich IP: *.spray.net.pl 05.04.08, 22:36
      a ruscy mają z czego dawać. i ch...
    • Gość: PO Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor atomow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 22:50
      Nareszcie ... nareszcie polska idzie z postępem !!! Brawo Tusk
    • chruszczow87 za 12 lat to będzie w Europie pierwszy reaktor 05.04.08, 23:22
      termojądrowy a my się ośmieszamy...
      • Gość: blq Re: za 12 lat to będzie w Europie pierwszy reakto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 23:51

        > termojądrowy a my się ośmieszamy... '''

        nie tyle ze osmieszamy. szukamy miejsca w szeregu. bez wzgledu na to czy PO czy
        PIS.

        ponadpartyjne porozumienie technologiczne.
        takie samo jak w Chinach, USA, Niemczech i Francji

        rząd? a co to, k.. jest rząd?
        korporacja się liczy.


      • Gość: pawela Re: za 12 lat to będzie w Europie pierwszy reakto IP: *.dyn.optonline.net 06.04.08, 16:30
        szkoda ze nie dodales ze ten reaktor termojadrowy buduja we Francji
        wszystkie(!!!) potegi gospodarcze swiata i oni razem wykladaja pieniadze... no i
        nie wiadomo co z tego bedze ;p
    • komandor_gruzel Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at 06.04.08, 00:00
      Gość portalu: r. napisał(a):
      > Ja chce!!!
      > Poprosze przy mojej ulicy! Nawet dwie! :)

      Zważywszy, że opłata przesyłowa za prąd to niekiedy połowa rachunku, sam
      chciałbym mieć taką elektrownię przy swojej ulicy :-)
    • maly32 No wiekla rewelacja...dla glupich 06.04.08, 01:19
      O elektrowni atomowej w Polsce to juz sie mowilo ~20 lat temu. No ale wtedy
      rolnicy i inny mlotki blokowaly drogi itd. Nie oznacza to ze teraz to nie
      nastapi. Zaraz bedziemy slyszec ze w zasadzie to pradu nie potrzeba i wszyscy
      przy swieczkach moga zyc. Jezeli jest tak na pustyni saharze to czemu nie w
      Polsce....hmmm...to zaczyna brzmiec jak glupoty z radja marysia i ktos w to w
      Polsce wierzy...hmmm
    • Gość: Rafa(L) Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at IP: *.187.240.8.ip.airbites.pl 06.04.08, 01:45
      Jedna powinna powstać w okolicach Słupska, Kolejna pod Łodzią, Następna koło Lublina i Największa na Śląsku. Wtedy prąd mógłby być za darmo dla ludzi.
      No ale jak to zawsze Polacy będą chcieli wszystko prywatyzować a korporcje nam nowych elektrownii nie wybudują i będą windować ceny.
      • pos3gacz Re: Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor at 06.04.08, 15:17
        Gość portalu: Rafa(L) napisał(a):

        > Jedna powinna powstać w okolicach Słupska, Kolejna pod Łodzią,
        Następna koło Lu
        > blina i Największa na Śląsku. Wtedy prąd mógłby być za darmo dla
        ludzi.
        > No ale jak to zawsze Polacy będą chcieli wszystko prywatyzować a
        korporcje nam
        > nowych elektrownii nie wybudują i będą windować ceny.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Ty sobie gó..rzu Słupskiem gęby nie wycieraj. Wystarczy nam naszych
        oszołomów, którym wiatraki przeszkadzaja w okolicach Słupska, a
        w szczególności w tej tzw. Krainie w kratkę. Tereny Pomorza
        Środkowego to tereny wymarzone na takie inwestycje, ze względu na
        ilość dni wietrznych w ciągu roku. Niemcy przed wojną w każdej wsi
        w tych okolicach posiadali po 2-3 wiatraki - młyny, które
        jednocześnie produkowały prąd na własny użytek i okolicznych
        gospodarstw. Wystarczy zajrzeć do obejścia, gdzie w niejednym jeszcze
        eksploatowana jest instalacja zakładana przez ówczesnych elektryków
        i jest jeszcze w bardzo dobrym stanie. Nam na tych terenach nie jest
        potrzebna inna elekrownia, jak wiatrowa i zmiana obecnych przepisów
        fiskalnych na ten temat. Spróbuj baranie wystąpić o pozwolenie na
        instalację siłowni wiatrowej, to Ci przedstawią takie warunki, że
        włosy ""dęba"" staną i odechce Ci się wszystkiego.
    • krzynia.c Już to widzę,prędzej stanie na księżycu niż u nas 06.04.08, 06:41
      Petycje, protesty ,demonstracje,a Rydzyk i moherowi oszaleją ze
      szczęscia.
      • Gość: student Re: Już to widzę,prędzej stanie na księżycu niż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.08, 11:21
        a co moherowe beda wolec? podwyzki pradu co rok coraz wieksze czy tanszy prad z
        elektrowni atomowych? i tak mohery maja 70lat wiec juz te decyzje ich nie
        bezposrednio nie dotycza
    • mcgoo Za 12 lat będzie w Polsce pierwszy reaktor atomow 06.04.08, 07:16
      nareszcie - czemu tak pozno - komu zalezalo zeby nie powstala
      wczesniej SLD, SDRP czy Rosji?
      • Gość: franciszek Re: odpowiedzią jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 07:21
        zależało na tym Solidarności i AWS bo to oni i ich dyspozycyjni
        eksperci profesorowie tak zaopiniowali żarnowiec który był na
        ukończeniu a Mazowiecki zateiwerdził
        • mcgoo Re: odpowiedzią jest 10.04.08, 10:13
          a Mazowiecki to chyba bardziej z UW niz Solidarnosci ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka