Gość: Pan Kowalski IP: 59.60.3.* 16.09.08, 02:52 Nikomu nie życzę szefa Chińczyka. Wydestylowana arogancja podlana niekompetencją. P.S. Miałem kilku szefów Chińczyków, zarówno w Polsce jak i w Chinach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
o_linek Re: Pan Chang. Twój nowy szef 16.09.08, 04:25 Odchodzi do lamusa mit zamoznego Zachodu. Czy My już o tym wiemy? Odpowiedz Link Zgłoś
o_linek jaka będzie wartość naszych krajowych firm? 16.09.08, 04:39 ciężko będzie konkurować z ich firmami. Chociaz w dłuzszym czasie może to się zmienić na naszą korzyść. Dziś Oni mają wszystko tańsze. Odpowiedz Link Zgłoś
0.tech a Swiat Zachodni? 16.09.08, 10:14 a Swiat Zachodni bawi sie w pomoc dla ubogich, subsydiowanie rolnictwa, wiatraczki i ochrone miejsc pracy, a potem wielkie zdziwienie jak bieda przychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ninsei Re: a Swiat Zachodni? 24.09.08, 18:11 Musze sie z Toba nie zgodzic. Byc moze ze kilka-kilkanascie lat o zaawansowaniu gospodarki danego kraju bedzie decydowac jej energochlonnosc, i to nie dlatego, ze trzeba byc 'zielonym', a z czysto pragmatycznych wzgledow. Po prostu kraje Unii Europejskiej bez zmniejszania swojej zaleznosci od paliw kopalnych beda zdane na walke na rynkach miedzynarodowych z mlodymi gigantami (jak Chiny i Indie) o zasoby, a rezultat latwo przewidziec. Tak samo bez zmniejszenia emisji zanieczyszczen trudno bedzie utrzymac w relatywnym zdrowiu i wyzywic kilkaset milionow obywateli, a obywatele sa potrzebni do generowania PKB :-) 'Zielonosc' nie bierze sie juz z zachcianek, to chyba powoli koniecznosc, a z nia przychodza technologie, o ktore za jakis czas beda blagac Chiny i Indie, i wtedy sie im je sprzeda... Te kraje nie przywiazuja na razie wagi do tych spraw, ale widzac szybkosc ich rozwoju niedlugo beda musialy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: a Swiat Zachodni? IP: *.mofnet.gov.pl 26.09.08, 15:01 Nie będą błagać o technologię ani też się jej nie sprzeda ... Oni po prostu skopiują !!! A może za te kilka lat będą w stanie sami coś wymyśleć ... Japończycy na początku też kopiowali amerykańskie samochody, a teraz ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wjaz Swiat Zachodni odchodzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 23:37 Zawsze tak było: gospodarka i cywilizacja się rozwijała, potem przychodził dobrobyt, blaza i dekadencja, a następnie przychodzili nowi, bezwzględni, którzy też chcieli mieć dobrze... A bogatych nie stać już było na to, żeby podnieść miecz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 71 Re: Swiat Zachodni odchodzi... IP: *.chello.pl 06.10.08, 22:24 A może świat zachodni przeżarł to co rabował z kolonii przez kilka wieków? Niewolnik w końcu podnosi głowę. Więc "nie rób drugiemu co tobie nie miłe" - to do pracodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Swiat Zachodni odchodzi... 07.10.08, 07:54 Czy Chiny kiedykolwiek były czyjąś kolonią? Czy kraje kolonialne (Francja, Belgia, Portugalia) były znacznie bogatsze od niekolonialnych (Szwajcaria, Szwecja, Niemcy)? Kolonie to był worek bez dna a nie źródło dochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarek Re: Swiat Zachodni odchodzi... IP: *.zamosc.mm.pl 07.10.08, 00:39 Wyjąłeś mi to z ust. Popieram w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skarpeta Re: Swiat Zachodni odchodzi... IP: *.dsl.bell.ca 07.10.08, 03:31 Smiesza mnie tutaj wypowiedzi polskich kmiotkow, ktorzy pamietaja tylko to, ze Japonczycy kiedys (podobnie jak Chinczycy teraz) kopiowali amerykanskie technologie. Zapominaja szanowni rodacy, ze Japonia miala trzy rewolucje technologiczne, ze jezyk niemiecki byl powszechnie znany w latach 20-tych, 30-tych i 40-tych nie z powodu sentymentow do Hitlera ale z uznania dla gospodarki niemieckiej. Nawet powierzchowna znajomosc historii Drugiej Wojny Sw. wystarczylaby na uzycie mocnej tezy, ze to wlasnie armia japonska byla jedna z najbardziej zaawansowanych technologicznie w tym czasie, i to wcale nie dlatego, ze Tokyo kopiowalo Ameryke. Smutno mi troche, gdy pomysle, ze szanowni ziomale pograzeni w katolickiej mentalnosci po uszy nie potrafia myslec pragmatycznie i rozpoznac dynamike cywilizacyjna krajow, ktore, coz, nie wierza w katolickiego pana Boga... Jak dobrze, ze nie zyje nad Wisla. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Swiat Zachodni odchodzi... 07.10.08, 08:19 Każdy kraj przeżywał wzloty i upadki. Czytałem, że około roku 1600 Japonia produkowała więcej broni palnej niż cała chrześcijańska Europa. A potem nadszedł czas stagnacji. Japonia przebudziła się dzięki interwencji amerykańskiego admirała Peary. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax No i? 16.09.08, 20:35 A czym rozni sie szef Chinczyk, od szefa Amerykanina? Pieprzycie jak stare babiszony "pani Jadziu, kto to widzial, zeby takie cos bylo". "Swiat sie wali, pani Haniu!" Odpowiedz Link Zgłoś
czad_komando Ano ma podstawową różnicę 23.09.08, 10:07 Zyski przelewa za granicę. Inwazja zagranicznego kapitału naturalnie spycha wykupywane kraje na margines. Kapitał a zatem decyzje pochodzą z zagranicy, spada więc znaczenie kraju na arenie międzynarodowej. Tylko tyle i aż tyle. Zachód przestaje dominować. Oczywiście nic nam się strasznego z dnia na dzień nie stanie, ale trend może z nas zrobić jeśli nie trzeci, to drugi świat. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Zachod jest sam sobie winien. 23.09.08, 20:36 Cenie pracowitosc, wiec cenie Chinczykow. Zachod powinien wziasc sie do roboty, a nie plakac jak maminsynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Zachod jest sam sobie winien. IP: *.acx.pl 06.10.08, 20:46 A ty powinienes sie "wziąść" za slownik ortograficzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: No i? IP: 81.210.231.* 07.10.08, 00:42 > A czym rozni sie szef Chinczyk, od szefa Amerykanina? Pieprzycie jak stare Nie pracowalem wprawdzie dla Chinczykow, ale mialem juz za szefow: * Polakow * Koreanczykow * Hindusow * Niemcow * Amerykanow Oczywiscie, trzeba by porownywac indywidualne osoby, a nie uogolniac wszystkiego na cale narody, ale gdybym mial wybierac w ciemno, to bym sie zdecydowal na Amerykanina. Dlaczego? * bo cenia indywidualizm * liczy sie jakosc pracy bardziej niz czas spedzony w firmie, * maja poczucie humoru i sa bardzo optymistycznie nastawieni, * zblizona kultura biznesowa (np. respektuja umowy slowne), Oczywiscie nikt nie jest doskonaly. I jak juz napisalem, indiwidualni menadzerowie moga wylamywac sie z tych prostych regul. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Inny wariant dla Chin IP: *.chello.pl 23.09.08, 20:21 Za jakieś 5-10 lat zaczną wychodzić efekty przyspieszenia gospodarczego osiągniętego dzięki niewolniczej pracy setek milionów Azjatów. Kompletne ignorowanie bezpieczeństwa, warunków pracy, ciągłe narażanie zdrowia, plus konsumpcja dóbr niszczących to zdrowie, produkowanych byle by wyszło tanio, spowoduję że kilkadziesiąt - może setki - milionów Chińczyków stanie się nikomu niepotrzebnymi wrakami. Do coraz szerszy dostęp do informacji, których rząd Chin nie będzie w stanie ocenzurować spowoduje zmianę mentalności nowego pokolenia które już nie będzie się godzić na to. Po kolejnych wpadkach typu mleko dla niemowląt w Europie nastąpi kompletny odwrót od Chińskich wyrobów produkowanych w Chinach(może nawet już w Europie) na rzecz produktów rodzimych o wysokiej jakości. Oczywiście Chiny będą nadal potęgą, ale nie taką jaką przedstawiają w tym artykule autorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
feldkurat Re: Inny wariant dla Chin 24.09.08, 10:36 Czy ktoś wierzył w latach 50-60, że Japonia może być światową potęgą gospodarczą, że japoński bank centralny może trząść rynkami finansowymi, jen być międzynarodową walutą a japońskie firmy zakładać fabryki na bogatym Zachodzie? Wszystko to się stało. A teraz jaki potencjał miała Japonia, biorąc pod uwagę zasoby a jaki mają Chiny i Indie? Wygląda na to, że kiedy będziemy emerytami, światowa metropolia może leżeć zupełnie gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tazik Re: Inny wariant dla Chin IP: *.zamosc.mm.pl 07.10.08, 00:51 Nie żartuj sobie. Zachód upada, nie jest juz w stanie podjąć walki. Azjaci to inna kultura, bez wzgledu na stopień zamożności bedą dumni, gdy uda im sie sprowadzić Zachód do parteru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jelonek 16 Mld? IP: *.blue-net.com.pl 24.09.08, 18:28 "W wyścigu o pierwszeństwo w opanowaniu globalnych rynków depczą Indiom po piętach Chiny. W 2006 roku chińskie spółki wydały jedne 16 miliardów dolarów na bezpośrednie inwestycje zagraniczne i kolejne 16 miliardów na zagraniczne przejęcia." Gratuluje dogonienia świata...Zagraniczne Inwestycje Bezpośrednie USA w 2006 roku to 216 mld dolarów, UE - 572 mld dolarów, Japonia - 50 mld. Na razie im jeszcze trochę brakuje, szczególnie że inwestycje w chinach innych krajów wynoszą 69 mld dolarów(czyli ponad 4 razy więcej). Przypomnę też, że fuzje i przejęcia wchodzą w skład BIZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo i Boso Re: Poziom portalu dosiega bruku... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 25.09.08, 20:48 "Według Roberta Samuelsona, redaktor gospodarczy w amerykańskim Newsweeku, zagrożenie jest bliżej niż myślimy: "Chiny doprowadzą do destabilizacji światowej ekonomi." ------------------------------------------------------------------- Dlaczego wiekszosc artykulow prezentowanych przez portal "gazeta.pl" pisanych jest tak kiepska polszczyzna (przyklad - patrz powyzej)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonista Re: Poziom portalu dosiega bruku... IP: *.resetnet.pl 27.09.08, 21:57 Mam Internet od 10 lat i takie naiwne pytania jak Twoje, oderwane calkowicie od tematu artykulu, nudza mnie do porzygania. Dlaczego? bo tylko 10% dziennikarzy to prawdziwi fachowcy, reszta robi co robi bo z czego musi zyc, a ich zyciem los pokierowal tak, a nie inaczej. Dotyczy to kazdego zawodu. Mam nadzieje, ze nie bedziesz juz wiecej zadawac tak beznadziejnych pytan i skupisz sie na merytorycznej czesci artykulow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: europa Pan Chang. Twój nowy szef IP: *.aster.pl 24.09.08, 19:30 Widziałem czarnoskórego polskiego policjanta - to sie dopiero nazywa Europa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezar600 Pan Chang. Twój nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 20:09 A moim zdaniem to Chiny się zes..ją. I to tylko kwestia czasu. Mają teraz dobry okres. Wykorzystują istniejącą sytuacje. Wystarczy jakiś nowy trend, czy bojkot chińskich towarów i są już stratni. Przecież Ue i Usa w każdej chwili mogą narzucić cła na ich towary( by bronić niektóre branże). Druga sprawa, to standard życia w Chinach. Jak ktoś wcześniej napisał, istnieje groźba, że najuboższa warstwa społeczeństwa wywoła rewolucję, gdyż wzrost gospodarczy nie przekłada się na poprawę ich warunków życia. I po trzecie, jak cały świat, wszyscy doradcy itd, stawiają na Chiny, to na pewno będzie inaczej. Takie jest i już.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wjaz Re: Pan Chang. Twój nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 23:45 Bojkot! He he. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Pan Chang. Twój nowy szef 07.10.08, 08:15 Chiny korzystają z wprowadzonej przez kraje Europy preferencyjnej zerowej stawki celnej, zastosowanej na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w celu pogrożenia pięścią Moskwie. Przez pewien czas w obrocie z Chinami były stosowane zerowe stawki ceł zaś cła między krajami UE a krajami kandydującymi były dość wysokie. Niewykluczone, że jakieś lobbies w UE (a być może i w USA) będą dążyć do zastosowania bariery celnej przeciwko towarom z Chin. Co do wzrostu stopy życiowej w Chinach, to jednak ona rośnie. U jednych szybciej u drugich wolniej. Ale w nieuchronny sposób powoduje to wzrost ambicji wolnościowych społeczeństwa. Komunistyczny reżim jednopartyjny będzie musiał albo iść na ustępstwa albo dojdzie do konfrontacji siłowej. Ustrój współczesnych Chin to mniej więcej to samo, co chcieli w Polsce zrobić PZPR-owscy "reformatorzy" w stylu Rakowskiego: - brak swobód politycznych i zanik tzw. opieki socjalnej - duże dochody ale tylko dla wybranych tzw. "socmenadżerów" jak Wilczek, Stokłosa, Brzostowski - zamordystyczne rządy bezpieki, paszporty w komendach, niewymienialna waluta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Pan Chang. Twój nowy szef IP: *.toya.net.pl 24.09.08, 20:29 Czy nie możnaby artykułu przeczytać zanim się go umieści na stronie, pani Redaktor? Bo błędów w nim tyle, że momentami się cięzko czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gruby Re: Pan Chang. Twój nowy szef IP: *.resetnet.pl 27.09.08, 22:03 Czas nauczyc sie szybko czytac, wylapujac jedynie istotne hasla. Kolega widze daleko w tyle za azjatami jesli ma takie problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Pan Chang. Twój nowy szef 06.10.08, 23:11 dokladnie,albo idż na forum ortografii i sie tam rozpisuj. a meritum mądralo? Odpowiedz Link Zgłoś
pynky Pan Chang. Twój nowy szef 24.09.08, 22:13 "Tata Steel kupił brytyjską firmę Corus, Tata Tea przejęł Tetly" hinduska TATA przejeła tyle firm, ze nawet przejeli jeszcze te nie istniejace, jak naprzyklad ?"tetly"? Te hindusy to sa madre kupuja przyszlosciowo, na zapas polecam niech TATA dziennikarza kupi dzienkarzowi jakis angielski slownik, czy przewodnik po korporacjach moze znajdzie sie tam jakas wzmianka o angielsksiej(hinduskiej) marce tetley albo zatrudnic TATĘ korektora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gulfexpatriot Pan Chang. Twój nowy szef IP: 78.100.2.* 25.09.08, 22:53 A ja pracuje z hindusami i wiekszych obibokow szachrajow i leniow nie widzialem. Tworza wirtualna rzeczywistosc, ktora z zewnatrz wyglada wspanale ale tak naprawde napedzana jest tylko naiwnoscia europejczykow ktorzy wierza w wierutne klamstwa. Oni po prostu beszczelnie klamia. Sami sie przekonacie :)Kupcie cos od Hindusa, zrobcie z nim pierwszy deal, umowcie sie zeby On cos zrobil a zobaczycie sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wjaz Ale przecież wszędzie tak jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 23:51 > A ja pracuje z hindusami i wiekszych obibokow szachrajow i leniow > nie widzialem. Tworza wirtualna rzeczywistosc, ktora z zewnatrz > wyglada wspanale ale tak naprawde napedzana jest tylko naiwnoscia > europejczykow ktorzy wierza w wierutne klamstwa. Oni po prostu > beszczelnie klamia. Sami sie przekonacie :)Kupcie cos od Hindusa, > zrobcie z nim pierwszy deal, umowcie sie zeby On cos zrobil a > zobaczycie sami. Spróbuj u nas iść ze swoim samochodem do mechanika, albo przestawić klozet w łazience... Jest wielu takich, którzy oszukają cię, zrobią byle jak, dwa razy dłużej niż było umówione, a potem jeszcze będą chwalić się przed kumplami jak cię zrobili na szaro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co_za_roznica Pan Chang. Twój nowy szef IP: 212.116.235.* 26.09.08, 16:11 Mam wątpliwą przyjemność pracy z Chinczykami. Oni są pracowici? Wolne żarty, sprawiają tylko takie wrażenie. Niby biegają niby kręcą kluczami, wszędzie się pojawiają w jedną chwilę i nic absolutnie z tego nie wynika. Non stop awarie, popełniają najprostsze błędy, używają narzędzi tragicznej jakości (chińskich oczywiście). Są aroganccy, opryskliwi i agresywni. Ale jak przychodzi dzień zapłaty albo sprawdzania ich pracy to uśmiech non stop na twarzy i "yes sir, yes sir, yes sir" na każde dowolne pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enkey Cena a Jakość to dwa różne pojęcia IP: *.zone5.bethere.co.uk 27.09.08, 02:55 Zgodzę się że zalewani jesteśmy tanimi produktami czy nawet usługami z krajów azjatyckich - nie ma rady by z tym konkurować. Ale jeżeli coś ma zostać wykonane profesjonalnie, zgodnie z zachowaniem najwyższych standardów, nie wspominająć o dostosowaniu kulturowym (serwis po sprzedaży itd) to zostanie to zrobione albo w kraju albo przynajmniej w Europie. Nie wydaje mi się że mamy czego się obawiać. Nie chcielismy sie uczyć rosyjskiego to i chinskiego nie bedziemy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek w Chinach A ja pracuję w Chinach dla Chińskiej firmy IP: 58.60.114.* 27.09.08, 03:32 I nie wiem... chyba tak trafilem, ale szefowie są wporzo zupełnie. Wobec mnie, ale także wobec szeregowych swoich chińskich pracowników. Nie wiem kto jest zdolny wytorzyć paskudniejszą presję jako szef: polski dorobkiewicz prywaciarz, amerykańska hiena korporacyjna, czy chiński ambitny aparatczyk... trudno naprawdę stwierdzić. Wydaje mi się, że Chińczycy na codzień nie mają w sobie tyle frustracji i agresji co Polacy, a co za tym idzie w ogólnym obyciu są przyjemniejsi. Ale... z pomyślunkiem, takim idnywidualnym, samodzielnym, to u nich cieniutko. Jednostki to mają. W tej dziedzinie - kreatywności - my, Polacy jesteśmy mistrzami. To, jak z niej korzystamy - kombinując pospolicie albo twórczo działając - to już inna historia. Ale fakt jest taki, że mamy olbrzymi potencjał kreatywności i wyobraźni. Z tej naszej cechy jestem dumny i brakuje mi tego WYRAŹNIE u Chińczyków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sbl chinczycy to SYF IP: *.sol2.cable.ntl.com 27.09.08, 12:06 takich syfiatych ludzi nigdy nie widzialem. Mialem okazje mieszkac przez krotki okres z paroma zoltymi. Takiego syfu i tak zasyfionych ludzi nigdy nie widzialem i juz chyba nie zobacze. Tak naprawde to 99% tego narodu wychowala sie na wsi albo w jungli. Brrrr az mi niedobrze jak se o nich przypomne. Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand Chińczycy są inteligentniejsi od Polaków 28.09.08, 09:35 Tym, którzy powyżeli pisali, jakcy to Chińczycy niekreatywni, leniwi, mało rozgarnięci w porównaniu do Polaków, już podziękujemy. Albowiem oni są po prostu inteligentniejsi od nas: knol.google.com/k/alexander-emilfaro/iq-by-country/kpxsjkpzgwux/5# Wiem, że to boli i ciężko się z tym pogodzić, ale tak po prostu jest. Podobnie inteligentniejsi są np. Niemcy, Brytyjczycy, Szwedzi. Nic dziwnego, że tak daleko zaszli, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gloggie Re: Chińczycy są inteligentniejsi od Polaków IP: *.wp-sa.pl 29.09.08, 14:29 sniperslaststand napisał: > Tym, którzy powyżeli pisali, jakcy to Chińczycy niekreatywni, leniwi, mało rozg > arnięci w porównaniu do Polaków, już podziękujemy. > > Albowiem oni są po prostu inteligentniejsi od nas: > knol.google.com/k/alexander-emilfaro/iq-by-country/kpxsjkpzgwux/5# > Wiem, że to boli i ciężko się z tym pogodzić, ale tak po prostu jest. Podobnie > inteligentniejsi są np. Niemcy, Brytyjczycy, Szwedzi. Nic dziwnego, że tak dale > ko zaszli, nie? No super, ten 1 pkt IQ to powiedziałbym błąd próby. No i myślę, że próba dla Chin to była dla dużych aglomeracji (dużych w sensie chińskim, tam 2 mln to wioska...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mleko Pan Chang przychodzi i mówi: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 10:08 Mam tania melamine. Pan kupić Odpowiedz Link Zgłoś
anathesis tak kapitaklizm wykoczyl zachodnia cywilizacje 06.10.08, 17:41 teraz Europejczycy i Amerykanie beda niewolnikami Chinczykow . Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra220 Pan Chang. Twój nowy szef 06.10.08, 17:47 azjatyckich szefów jest ze mnie. z maila do rzepy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wik prędzej dostanie wpier%ol i połamią mu kończyny IP: *.chello.pl 06.10.08, 20:04 niz wytrzyma dłużej niż tydzień taki taj w firmie Odpowiedz Link Zgłoś
turbo-liberal Pan Chang. Twój nowy szef 06.10.08, 20:51 To, że Europa zostanie zjedzona z ryżem, jest bardziej niż pewne. Starzejące się społeczeństwo, młodzi otępiali, niechętni do nauki, szalejąca ultra-poprawność polityczna... to się nie może skończyć dobrze dla Europejczyków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Pan Bóg na to pozwoli? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 20:53 He, he, polskie katolki pod ateistycznymi szefami. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Pan Bóg na to pozwoli? 07.10.08, 08:21 Dotychczas wielu "polskich katolków" nazywało swoich szefów "Żydami". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocalujta_wujta Nie wiem czy pan Zolnowski pracowal w takim modelu IP: 204.153.88.* 06.10.08, 21:42 Ja pracuje w nim od kilkunastu lat w USA i cos moge wiecej powiedziec o rezultatach wewnatrz firm (bardzo duzych i nie tylko finansowych). Prawda jest taka ze nie ma "malych znakow zapytan" tylko pewniki z ktorymi sie zetknalem osobiscie. Jest i bedzie wykorzystywana pozycja przez azjacytkich partnerow i wlascicieli. To co sie odbywa trudno zrozumiec komus kto tylko podczytuje w gazetach, albo raportach firmy. To trzeba przezyc by zrozumiec. Kulturowy problem jest tez bardzo duzy. Przecietny Azjata nie przyjmuje odpowiedzialnosci, ale stara sie ja delegowac dalej. Wciaz ma obawy o wszystko i szuka wygodnej pozycji. Jakosc usulug jest marna wbrew temu co pisza oficjalne doniesienia. Prawda jest taka ze dla tych co pozostali na zachodzie jest ciezej, bo pracy wlasnej i poprawek dla czesto marnej jakosci azjatyckiej pracy maja po uszy. Nie sa to tylko moje doswiadczenia, ale setek ludzi i dziesiatkow z ktorymi pracowalem i rozmawialem. Dodatkowo zapomniano w arytykule, ze technologie sa nie tylko przejmowane ale takze patentowane przez Azjatow i za moment bedzie blokada dla rynkow Zachodnich. A jesli chodzi o naplyw kapitalu na Zachod to chyba sie komus pochrzanilo. To Azjatom placi sie za te uslugi chyba... czy moze oni daja jakies lapowki Zachodowi za te przyslana prace? Kapitalu wiec ubywa a nie przybywa razem z praca. radzilbym poczytac raport sprzed kilku lat opracowany przez naukowcow bodajze na Harvardzie w jaki sposob model naliczania dochodu narodowego w USA nie byl dopasowany do modelu outsourcingu do Azji i jakie bledy obliczniowe popelnia sie na olbrzymia skale. I jeszcze jedno: poprawcie to "IMB" - Lenovo przejelo od IBM.... a PWC to tez zdaje sie ramie serwisowe IBM'u. Z USA... (informatyk po kilkunastu latach pracy w Nowym Jorku i okolicach) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bialy chinczyk Re: Pan Chang. Twój nowy szef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 22:05 alez ten autor jest opozniony w rozwoju o tym to juz kazdy slowik spiewal 10 lat temu. Tez bylem opozniony, ale duzo mniej - od 8-miu lat jestem bosem dla chinczykow, a moje dzieci jak dorosna, polsko-chinskie, beda bossami i dla bialych, i dla zoltych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: Pan Chang. Twój nowy szef IP: *.chello.pl 06.10.08, 23:50 giełdy w ostatnim roku: Chiny -59,71 Indie -28,39 Niemcy -27,3 Wlk Bryt -23,86 USA (DJ) -3,58 no więc z Chinami nie jest do końca tak różowo Odpowiedz Link Zgłoś