Dodaj do ulubionych

"PB": Polacy wpadli w szał konsumpcji

IP: 195.90.102.* 03.10.08, 11:52
He, he. szal konsumpcji, ale na kredyt. to juz sie konczy
Obserwuj wątek
    • dobiczek hi,hi niebawem im minie!usa juz szalu nima 03.10.08, 11:58
      • Gość: ahmax Spoko, średnioków u nas ni mo. IP: *.aster.pl 04.10.08, 08:24
        Jest coraz lepiej. Widać to w Warszawie po furach z salonów,
        koszykach w hipermarketach, nowych domach. Akurat ci wiedzą, jak
        szanować pieniądz. Kłopoty to będą mieli ludzie o percepcji inaczej,
        gorący zwolennicy kart kredytowych. Tych, niestety, jest sporo
        więcej.
    • mark6 W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! 03.10.08, 17:19
      Co za idiotyczna propaganda sukcesu.
      GW przebija komunistyczną propagandę.
      • Gość: hahaha sa tacy co nazeraja sie az boki puchna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 17:42
        a na wczasy jada na Teneryfe.
        lecz to tylko garstka. reszta wpiepsza chleb ze smalcem zeby uciulac na 10
        letnia bryke sciagnieta spod szrotu w dojczlandzie...
        i gdzie tu sukcesy? chyba ze gw mowi wylacznie za wypasiona garstke ktorym sie
        smalec na mozg rzucil. hahahaha!
        4-litery a nie sukces noe-konserwatywnego lyberalizmu spod znaku likudu. ew w
        polskich warunkach lidu.
        hahahaha! bleeeeeeeeeeeeee.
      • Gość: vip Re: W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.08, 17:59
        syf to masz u siebie w lokum i w głowie
        • mike-great Gó...any szał Donka-Sronka... 04.10.08, 05:43
          Gó...any szał Donka-Sronka...


          Gość portalu: vip napisał(a):

          > syf to masz u siebie w lokum i w głowie
      • sapinek Re: W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! 03.10.08, 19:26
        polacy jedza poza domem, bo coraz mniej w tym domu przebywaja. dlaczego? bo
        musza wiecej pracowac, zeby przezyc.. no, ale to sukces przeciez...
        • Gość: kosmosiki Re: W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:30
          > polacy jedza poza domem, bo coraz mniej w tym
          > domu przebywaja. dlaczego? bo musza wiecej pracowac,
          > zeby przezyc.. no, ale to sukces przeciez...

          Oczywiście, że sukces. Bo praca to jest wartość.
          • Gość: 4g63 Re: W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! IP: *.acn.waw.pl 03.10.08, 19:42
            taka jak w polsce to żałosne niewolnictwo a nie praca
            • Gość: kosmosiki Re: W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:48
              > taka jak w polsce to żałosne niewolnictwo a nie praca

              To wyjeżdżaj do Chin czy Indii - tam to mają socjal super. Polaczki potrafią
              tylko narzekać jak zwykle.
              • Gość: 4g63 Re: W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! IP: *.acn.waw.pl 03.10.08, 19:57
                spadaj frajerze, sam sobie wyjeżdżaj, szansa polski została zaprzepaszczona przez wąską grupę ludzi, którzy mają na celu wyssanie wszelkich dóbr z tego kraju i jego zniszczenie, każdy chętnie by pracował na lepszą przyszłość gdyby to miało jakikolwiek sens, i nie wyjeżdżaj mi tu z chinami, chyba że uważasz że polska nie jest cywilizowanym krajem - może faktycznie masz racje, ale wtedy chętnie wyjadę na zachód, może zostaną tu masochiści, zobaczymy jak wtedy będziesz piszczała śiwnio
                • Gość: kosmosiki Re: W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 20:07
                  > spadaj frajerze, sam sobie wyjeżdżaj,

                  Och to nie ja uważam, że szansa na to aby móc (czasami nawet ciężko) pracować
                  jest złem.

                  > szansa polski została zaprzepaszczona

                  No to tym bardziej nie masz tu czego szukać. :)

                  > przez wąską grupę ludzi,

                  Przez układ. Napisz to. :) Musi być układ.

                  > którzy mają na celu wyssanie wszelkich dóbr z
                  > tego kraju i jego zniszczenie, każdy chętnie by
                  > pracował na lepszą przyszłość gdyby to miało
                  > jakikolwiek sens,

                  Jasne. Przecież wiadomo, że pracować to nie ma żadnego sensu. :))

                  > i nie wyjeżdżaj mi tu z chinami, chyba że uważasz
                  > że polska nie jest cywilizowanym krajem

                  Jeżeli uważasz, że w Polsce się dużo i ciężko pracuje to wyjedź np. do USA.
                  Zobaczysz jak się pracuje nierobie.
                  • Gość: naprawde gosc Re: W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! IP: 195.205.202.* 04.10.08, 00:49
                    co ty pie...sz kosmo-siki. popisz sobie na forum "gry ". nie rozumiesz pewnych
                    aspektow to sie nie wypowiadaj.
                  • Gość: jjj Re: W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! IP: 89.100.153.* 04.10.08, 01:02
                    ale pie...sz, tak jak na zachodzie nigdy sie w Polsce nie opie...łem. A
                    zarabiam 6 razy tyle
                • dobiczek w szal konsupcji wpadly pielegniarki ,stoczniowcy 03.10.08, 20:27
                  za kilka tygodni tez beda sie plawic w rospasanej konsumpcji
                • dobiczek nepotyzm ,sitwy korupcja trzeba sie sku,,,wic 03.10.08, 20:29
                  i w tedy mozna sie slizgac na powierzchni.tylko czy warto?
              • Gość: huggies Re: W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! IP: *.unak.is 03.10.08, 23:28
                Nie tylko narzekac "polacy" potrafia.
                Ale pamietac tez by wypadalo jak bylo kiedys i jak jest teraz.
                Buractwo w Polsce bylo i jest dlatego zawsze bedzie "syf".
                Wszystko "od ludzi dla ludzi".

                ps: jestesmy okropnym narodem "pieniaczy" i szacunku do pracy innych i swojej za
                grosz nie mamy,
        • mike-great GW robi z ciebie: A-idiotę, B-idiotę, C-idiotę ??? 04.10.08, 05:45
          GW robi z ciebie: A-idiotę, B-idiotę, C-idiotę ???


          sapinek napisał:

          > polacy jedza poza domem, bo coraz mniej w tym domu przebywaja. dlaczego? bo
          > musza wiecej pracowac, zeby przezyc.. no, ale to sukces przeciez...
      • kali23 70% polskich biedaków wpadło w szał konsumpcji!! 03.10.08, 20:51
        Co za idiotyzm.
      • mike-great Szał konsumpcji gazu, prądu, benzyny, i jabłek... 03.10.08, 21:28
        Szał konsumpcji gazu, prądu, benzyny, i jabłek...
        Lenin przy propagandzie Tuska to kapitalista...


        mark6 napisał:

        > Co za idiotyczna propaganda sukcesu.
        > GW przebija komunistyczną propagandę.
      • Gość: XYX Re: W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! IP: *.adsl.alicedsl.de 03.10.08, 22:18
        Co - gul Ci skacze ? Siedzisz w jakim angielskim gnoju na hinduskim
        zapleczu i gul Ci skacze, ze inni nie musieli sie tak ponizac jak Ty
        i maja wyzszy standard zostajac w kraju ? Przszkadz, ze w kraju sie
        polepsza ??? A bidnych i bezdomnych bedzie zawsze zarowno w Polsce
        jak i w Anglii, Niemczech czy gdziekolwiek indziej.
        • kajman6 Przeczytaj oficjalne dane ty "patrioto inaczej" 04.10.08, 10:57
          W/g GUSu około 60% polaków żyje na poziomie minimum,około 5% żyje
          w nędzy.
          Od zaradnych i inteligentnych POLAKÓW , którzy mieli odwagę opuścić
          to bagno zwane Polską, "ŁAPY PRECZ", ty prymitywny śmierdzielu.
      • Gość: huggies Re: W Polsce syf a polacy wpadli w szał!!! IP: *.unak.is 03.10.08, 23:24
        zgadzam sie calkowicie.
        pol roku temu stwierdzilem ze bzdury wypisuje inny portal i dlatego przeszedlem
        na gazeta.pl aczkolwiek teraz dzieje sie i tutaj to samo (od pewnego czasu).
        Zapytajcie Polaka w malym miasteczku czy wydaje wiecej, kwoty jak najbardziej
        ale czy przeklada sie to na ilosc, a "teoretycznie" nawet jesli to czy na
        jakosc, a nawet juz jesli (choc tak nie jest) to, no wiec wlasnie to, dalej juz
        nic nie ma. Polska tez "tonie" i tonac bedzie coraz to bardziej. Min. przez
        absurdalne rzady "Krzykaczy", pozdrawiam pawel

        ps: nie chce mi sie wracac nawet do PL (choc to zrobie "prawdopodobnie") po
        studiach, ale kto wie moze dosiegnie mnie ta reka wspanialego rozwoju
        gospodarczego,

        CYNIZM to tak dla Panow i Pan z redakcji
    • przyladek.dobrej.nadziei To chyba normalne w takim mocarstwie, jak nasze 03.10.08, 17:21
      Nie tylko Polacy kupują więcej, ale byle czego się nie chwycą.
    • Gość: LastBoyScout Jak konsumowac to tylko drozej i gorzej ! IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 17:44
      No fakt!
      To WYBITNE OSIAGNIECIE zamienic tansze na drozsze oraz lepsze na
      gorsze:
      owoce na "dzemy", mleko na "jogurty", kasze, kapuste, ziemniaki
      na "mrozonki", "slodycze" i "napoje"
      (cudzyslow oznacza nazewnictwo a nie FAKTYCZNE ISTNIENIE podanych
      rodzajow zywnosci tzn. np.PRAWDZIWEJ czekolady, PRAWDZIEGO napoju,
      dzemu, jogurtu, PRAWDZIWEGO zamrozonego posilku itp.

      • Gość: es Re: Jak konsumowac to tylko drozej i gorzej ! IP: *.chello.pl 03.10.08, 17:59
        żarcie jest coraz gorsze, normy coraz nizsze, nazwy produktów coraz
        mniej mają wspólnego z zawartością. To wszystko to znak naszych
        czasów - schyłku kapitalizmu i "wolnego" rynku. Ja jestem człowiek,
        chcę jeść żywność, a nie paszę dla ludzi. Wplątaliśmy się w system,
        który nie ma żadnych zasad oprócz zasady maksymalizacji i
        centralizacji zysków i rozpraszania po kim i po czym tylko się da
        kosztów. To do niczego dobrego nas nie doprowadzi. Kapitalizm albo
        się zmieni, albo upadnie - czego mu z całego serca życzę.
        • Gość: LastBoyScout Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 18:29
          Jako bolszewik zle interpretujesz rzeczywistosc nakazujac
          rzeczywistosci dopasowac sie do twoich oczekiwan zamiast SAMEMU
          dopasowac sie do oczekiwan rzeczywistosci
          (wydrukuj KONIECZNIE powyzsze i powies na lozeczkiem aby to klepac
          sobie co wieczor zamiast manifestu komunistycznego lub paciorka)

          FAKTEM jest, ze zywnosc drozeje. I tej zywnosci nie potrafil TANIO
          dostarczyc bolszewizm (Polska, Kuba, Rosja, Wietnam, itd.) i dlatego
          upadl.
          Kapitalizm tez nie potrafi dostarczyc TANIO zywnosci ale potrafi
          dostarczyc tanio SUBSTYTUTY zywnosci (technologia).
          I te tanie substytuty zywnosci sa dla biednych (lepsze to niz NIC).

          Droga ZYWNOSC oczywiscie ciagle istnieje ale TYLKO dla bogatych.

          I to JEST PRAWIDLOWE bo wtedy ludziom CHCE sie byc bogatymi =
          przejawiac inicjatywe, pracowitosc, myslenie, podejmowac ryzyko.
          I TO sie nazywa kapitalizm.


          • Gość: es Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.chello.pl 03.10.08, 19:02
            >Jako bolszewik

            źle mnie zinterpretowałeś :)

            >zle interpretujesz rzeczywistosc nakazujac rzeczywistosci dopasowac
            sie do twoich oczekiwan zamiast SAMEMU dopasowac sie do oczekiwan
            rzeczywistosci

            a ja myślałem że, przynajmniej w założeniu, w kapitalixmie to rynek
            dopasowuje się do potrzeb konsumenta, a nie konsument do potrzeb
            rynku. To fajnie że piszesz bez ściemniania, że nikt nie ma nic do
            gadania, że trzeba się całe życie dostosowywać do owczego pędu
            rynku, konsumentów, marketingowców, polityków.

            >FAKTEM jest, ze zywnosc drozeje. I tej zywnosci nie potrafil TANIO
            dostarczyc bolszewizm (Polska, Kuba, Rosja, Wietnam, itd.) i dlatego
            upadl.

            FAKTEM jest że żywność drożeje (mówimy o ostatnim okresie) nie
            dlatego że żwyności jest mniej, nie dlatego że konsumentów przez
            ostatatni rok przybyło masowo - tylko dlatego i nie jest to wymysł
            propagandy "bolszewickiej", ale rzecz opisywana przez ekonomistów o
            pogladach "wolnorynkowych", tylko dlatego drożeje, bo stała się
            celem spekulacji - sztucznego podwyższania cen po to, by na tych
            zwyżkach zarobić. Zwykły kapitalistyczny sposobik, by z ludzi
            wyciągnąć kaskę, zadne prawa ekonomii o podaży i popycie.
            Przyczyny upadku komunizmu, jak widzę masz w małym palcu, więc nie
            zamierzam ci tego obrazu psuć, bo nie widze celu.

            >Kapitalizm tez nie potrafi dostarczyc TANIO zywnosci ale potrafi
            dostarczyc tanio SUBSTYTUTY zywnosci (technologia).
            >I te tanie substytuty zywnosci sa dla biednych (lepsze to niz NIC).

            Ale ci się zebrało na pisanie prawdy. Nie wiem przypadkiem, czy nie
            jesteśmy po jednej stornie, a ty sztucznie mi tu mnie
            podpuszczasz...:)

            >Droga ZYWNOSC oczywiscie ciagle istnieje ale TYLKO dla bogatych.
            >I to JEST PRAWIDLOWE bo wtedy ludziom CHCE sie byc bogatymi =
            przejawiac inicjatywe, pracowitosc, myslenie, podejmowac ryzyko.
            >I TO sie nazywa kapitalizm.

            Wyobrażasz sobie świat złożony z samych bogatych? 1.5 miliardów
            bogatych Chińczyków, miliard Hindusów, kilkaset milionów
            Wietnamczyków... ? Zastanawiałeś się jak rodzi się bogactwo i czy do
            bogactwa każdy z bogatych doszedł sam, czy potrzebował masy
            biednych, których wyzyska w pracy, a także takich którym sprzeda
            jakiś substytut żywności? :)

            Kapitalizm upada kilkadziesiąt lat po upadku komunizmu. Okazał się
            kolejną niezrealizowaną utopią.
            • Gość: LastBoyScout Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 19:26
              >Nie wiem przypadkiem, czy nie jesteśmy po jednej stornie,\

              Nie jestesmy poniewaz JA jestem KAPITALISTA.



              > źle mnie zinterpretowałeś :)

              Nie, dobrze cie zinterpretowalem. To ty zle interpretujesz fakty.



              > Kapitalizm upada kilkadziesiąt lat po upadku komunizmu. Okazał się
              > kolejną niezrealizowaną utopią.

              Skad taki pomysl?



              > FAKTEM jest że żywność drożeje (mówimy o ostatnim okresie)

              Nie. Zywnosc (W doslownym sensie) drozeje im wiecej jest na swiecie
              ludzi i mniej miejsca na jej uprawe.
              DLATEGO w miejsce zywnosci wprowadza sie jej SUBSTYTUTY, ktore, NIE
              tworzy sie TRADYCYJNY SPOSOB.


              >Zastanawiałeś się jak rodzi się bogactwo i czy do
              > bogactwa każdy z bogatych doszedł sam, czy potrzebował masy
              > biednych, których wyzyska w pracy, a także takich którym sprzeda
              > jakiś substytut żywności? :)

              Nie zastanawiam sie na tym. Glupi ludzie SA po prostu PO TO aby
              pracowali na madrych ku korzysci jednych i drugich.
              Bolszewicy chcieli te sytuacje odwrocic i DLATEGO im nie wyszlo...



              > FAKTEM jest że żywność drożeje (mówimy o ostatnim okresie)

              Nie zywnosci drozeje historycznie.
              I dlatego ta urocza babcia w "Seksmisji" tak cieszyla sie z
              kwaskowatego dzemiku zamiast swinstwa w tabletkach czy tubki.
              W starozytnym Rzymie PRAWDZIWA baranine jadano kilka razy w roku a
              teraz NIEPRAWDZIWEGO hamburgera je sie codziennie.
              NIEMOZLIWYM jest aby dzisiaj 6 miliardow ludzi jadlo PRAWDZIWA
              baranine poniewaz przy tradycyjnych sposobach uprawy/chodowli
              potrzeba by na to ponad 6 miliardow akrow wystarczajsco zyznej
              ziemi.



              > a ja myślałem że, przynajmniej w założeniu, w kapitalixmie to
              >rynek dopasowuje się do potrzeb konsumenta, a nie konsument do
              >potrzeb rynku.

              Nie zrozumiales. DOKLADNIE to napisalem.
              Rynek dopasowuje sie do potrzeb konsumenta.
              Skoro nie moze mu dac PRAWDZIWEGO jedzenia to daje mu SUBSTYTUT.
              Gdyby rynek probowal dac konsumentowi PRAWDZIWA zywnosc to stracilby
              swojego konsumeenta poniewaz konsument umarloby z ..glodu, poniewaz
              konsumenta NIE STAC na PRAWDZIWA zywnosc.


              >To fajnie że piszesz bez ściemniania, że nikt nie ma nic do
              > gadania, że trzeba się całe życie dostosowywać do owczego pędu
              > rynku, konsumentów, marketingowców, polityków.

              Dokladnie to my musimy dopasowac sie do rzeczywistosci TWORZONEJ
              przez politykow a wtedy rynek dopasuje sie do naszych potrzeb.


              Pozdrawiam

              • Gość: es Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.chello.pl 03.10.08, 19:39
                >> Kapitalizm upada kilkadziesiąt lat po upadku komunizmu. Okazał
                się
                >> kolejną niezrealizowaną utopią.

                >Skad taki pomysl?

                pokaż mi miejsce na swiecie, gdzie ta utopia została zrealizowana?

                >Nie. Zywnosc (W doslownym sensie) drozeje im wiecej jest na swiecie
                ludzi i mniej miejsca na jej uprawe.

                tak było w starej ekonomii - podaż/popyt kształtował ceny. Teraz to
                spekulacja jest głównym wyznacznikiem ceny. Nie wiem czy już zaczęli
                o tym uczyć w szkołach, ale poszukaj w sieci.


                >DLATEGO w miejsce zywnosci wprowadza sie jej SUBSTYTUTY, ktore, NIE
                tworzy sie TRADYCYJNY SPOSOB.

                do czego to doprowadzi?

                >Nie zastanawiam sie na tym. Glupi ludzie SA po prostu PO TO aby
                pracowali na madrych ku korzysci jednych i drugich.

                piszesz to dla jaj czy na serio? :) A przy okazji, jak ocenisz
                faszyzm?

                >NIEMOZLIWYM jest aby dzisiaj 6 miliardow ludzi jadlo PRAWDZIWA
                baranine poniewaz przy tradycyjnych sposobach uprawy/chodowli
                potrzeba by na to ponad 6 miliardow akrow wystarczajsco zyznej
                ziemi.

                czyli czeka nas kryzys? Kapitalizm w końcu się zatrzyma bo nie
                bedzie dawał rady spełnić oczekiwań rynku?


                > a ja myślałem że, przynajmniej w założeniu, w kapitalixmie to
                >rynek dopasowuje się do potrzeb konsumenta, a nie konsument do
                >potrzeb rynku.

                >Gdyby rynek probowal dac konsumentowi PRAWDZIWA zywnosc to
                stracilby swojego konsumeenta poniewaz konsument umarloby z ..glodu,
                poniewaz konsumenta NIE STAC na PRAWDZIWA zywnosc.

                czyli co? ka;italizm nie dostarcza nam towarów, tylko jakąś formę
                ułudy? Coraz mniej mi się to podoba...


                >Dokladnie to my musimy dopasowac sie do rzeczywistosci TWORZONEJ
                przez politykow a wtedy rynek dopasuje sie do naszych potrzeb.

                ej, chyba znowu jakieś ściemnianko, nie jesteśmy po jednej
                stronie? ;-) Fajna bajka na dobranoc!
                • Gość: CV* Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.eranet.pl 03.10.08, 20:15
                  >> Glupi ludzie SA po prostu PO TO aby
                  >> pracowali na madrych ku korzysci jednych i drugich.

                  > piszesz to dla jaj czy na serio? :)
                  > A przy okazji, jak ocenisz faszyzm?

                  Sam widzisz! Kolejny znakomity dowód, że (jak uważa wielu znakomitych
                  myślicieli, np. Israel Shamir) nazizm był po prostu udoskonalonym judaizmem
                  talmudycznym. Niczym więcej.
                  BYDŁO jest po to, żeby RASIE PANÓW żyło się lepiej.
                  Ot co.
                  • Gość: the one qwerty Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 22:59
                    Ciekawa wymiana opinii tam nade mną:)
                    Wg mnie długookresowa tendencja polega na zastępowaniu żywności jej
                    substytutami, jako że dążenie do poprawy zyskowności firm (menedżerowie
                    średniego szczebla nie powiedzą szefom, że wg firma juz wystarczająco dużo
                    zarabia, bo by stracili robotę) wymusza cięcie kosztów (podnoszenie cen w
                    polskich realiach nie za bardzo sprawdza).

                    Szkoda że przeciętny obywatel nei wie, że cały świat zmierza w kierunku
                    oferowania substytutów w miejsce prawdziwych towarów - substytuty sa tańsze w
                    produkcji i dystrybucji.

                    • Gość: LastBoyScout Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 23:10
                      > Szkoda że przeciętny obywatel nei wie, że cały świat zmierza w
                      >kierunku oferowania substytutów w miejsce prawdziwych towarów - >
                      >substytuty sa tańsze w produkcji i dystrybucji.

                      To dokladnie chcialem przekazac/uswiadomic owym "niewiedzacym
                      przecietnym obywatelom"! ;)

                      Najciekawszym momentem bedzie jednak sytuacja kiedy nastapilby
                      zdecydowany BRAK AKCEPTACJI substytutu (nawet przy
                      najagresywniejszej propagandzie marketingowej lub ideologicznej)
                      a jednoczesnie nie bylo by juz miejsca (w sensie materialnym) na
                      powrot ku orginalowi produktu (mowie o produktach niezbednych do
                      zycia bo bez wielu produktow mozna sie obyc).
                      Mozna miec jednak nadzieje, ze jednak zachowalby sie pewien stan
                      rownowagi calkowicie zaburzony obecnie przez zydowski model
                      pojmowania jakosci zycia ... :(
                      • Gość: es Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.chello.pl 03.10.08, 23:25
                        >Mozna miec jednak nadzieje, ze jednak zachowalby sie pewien stan
                        rownowagi calkowicie zaburzony obecnie przez zydowski model
                        pojmowania jakosci zycia ... :(


                        wieeeeedziałem!!! wiedziałem, że coś z tobą jest nie tak :) To jak,
                        zaczeło się od tego, że Żydzi zamordowali Pana Jezusa, co było dalej?
            • Gość: Odkrywca Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.colc.cable.ntl.com 03.10.08, 21:56
              Potrzeby człowieka są nieograniczone a człowiek i społeczeństwo o
              niezrealizowanych potrzebach …. Nie rozwija się, zamiera w bezruchu,
              kona i dlatego ciągnie go … by w końcu spocząć w dole. Brak mu siły
              i motywacji, by podnieść się do walki i pięcia się w górę. Dlatego
              wszyscy ludzie naraz nie powinni być tylko bogaci lub tylko biedni
              … motywujące dla człowieka ciągle są …. różnice.

              Komunizm/socjalizm pomimo „jedynie słusznych założeń” nie umiał
              ludzi zmotywować do uczciwego działania a w konsekwencji uczył ludzi
              lenistwa i cwanego czekania na to co mu się słusznie należy według
              rozdzielnika. Ciężko pracowała tylko ta garstka ludzi, którą udało
              się zmotywować ideowo ale nawet dla słusznej ideii … czyli w
              dłuższej perspektywie … za friko, za darmo nawet najwytrwalszym
              ludziom trudno było wytrwać w postanowieniu … nie kradnij …. tym
              bardziej, że nawet właściciel był bliżej nieznany i rozpływał się w
              … całym społeczeństwie.
              Problem jest w tym, ze żeby Obywatele konkretnego państwa mogli
              mówić o względnej zasobności swojego własnego portfela powinni
              … „chcieć być" w ciągłej drodze do lepszego poziomu życia ... a w
              konsekwencji do … tzw. bogactwa

              - „coś” musi tych ludzi ruszyć /zmotywować/ do podniesienia
              szanownych czterech liter z fotela, hamaka czy łóżka i ruszyć w
              ryzykowną, niebezpieczną, najeżoną problemami „podróż w nieznane”
              wykonując ( jakoby przy okazji) ciężką i uczciwą pracę (prowadząc
              łasny biznes czy wykonując pracę w fabryce) w efekcie tej pracy
              powstaje zazwyczaj wartość dodana (powstają nowe pomysły, nowe
              technologie, nowe produkty) powstaje wartość o którą znowu
              warto „zabiegać i wstać z fotela by się „zabijać”.

              To taki hazard i życiowa gra, która powoduje że życie staje się
              interesujące, ciekawe i warte wysiłku bez przygnębiającego
              czekania „ na mannę z nieba”.

              - To dzięki ludziom zmotywowanym do ciągłego myślenia,
              działania i wykonywania ciężkiej pracy dobrze się żyje także
              tej "garstce leniuchów”, którym z różnych powodów nie chcą lub nie
              mogą w danym czasie pracować.

              Ludzie lubią się porównywać i ze sobą rywalizować (to naturalne
              cechy człowieka) a środkiem motywującym do działania jest … wartość
              którą mają nam do zaoferowania inni ludzie „wartość czegoś o co
              warto się starać” i wysilać … po wielu wiekach i latach to w
              konsekwencji ilość i wartość pieniądza …. stał się wartością
              uniwersalną i motywującą do działania.

              - Rzecz w tym, że bankowcy w USA „zapomnieli”, że pieniądz
              łatwo dostępny, łatwo zdobyty (w postaci łatwo dostępnych kredytów
              hipotecznych, kart kredytowych itd.) nakręca konsumpcję ale i też w
              konsekwencji tak samo jak w komunizmie „uczy” ludzi kombinować i
              rozleniwia a zwracać pożyczonych pieniędzy taki człowiek nawet się
              nie będzie zbyt mocno wysilał jeżeli będzie widział, że nie jest
              tylko sam w takim samym „złym” położeniu i zapewne też będzie czekał
              na kolejną pomoc państwa …bo tak jak w komunizmie … też mu się
              należy „historia kołem się toczy”.

              Wartość samą w sobie zawsze stanowią …. ludzie moralnie wychowani i
              uczciwi, trzymający się pewnych zasad (a swoje potrzeby w ryzach)
              ludzie na których można zawsze polegać i którym można zawsze ufać
              a takich ludzi jest … coraz mniej nawet w bankach krajów o
              wielowiekowej tradycji wolnorynkowej … świat zdominowany został
              przez złodziejskie myślenie jak to można więcej mieć (rozpasana
              pazerność zamiast skromności) nie zmuszając siebie i innych ludzi do
              uczciwej i wiargodnej pracy dla siebie i dla innych, która sama w
              sobie już stanowi wartość i wyznacza wartość pieniądza i …. to jest
              moim zdaniem prawdziwa przyczyna obecnego tąpnięcia w finansach USA.
              • Gość: LastBoyScout ...to ja nie chcialbym nazywac sie hu IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 22:25
                >to jest moim zdaniem prawdziwa przyczyna obecnego tąpnięcia w
                finansach USA<

                Nie.
                Nie ma zadnego tapniecia w finansach USA.
                Tapniecie jest w finansach tych, ktorzy unierynkowili swoje waluty,
                gospodarke, system bankowy, prawo i wladze.

                Cytat:
                ..."jak sie ten miliard chinczykow dowie ze ich
                wielobilionowe oszczednosci poszly z dymem i jak sytuacja zewnetrzna
                wymusi weryfikacje chinskiego systemu finansowego... to ja nie
                chcialbym nazywac sie hu "...
                bush_w_wodzie
                • Gość: es Re: ...to ja nie chcialbym nazywac sie hu IP: *.chello.pl 03.10.08, 22:30
                  >Nie ma zadnego tapniecia w finansach USA.
                  >Tapniecie jest w finansach tych, ktorzy unierynkowili swoje waluty,
                  gospodarke, system bankowy, prawo i wladze.

                  bredzisz stary. Finanse najpierw się zawaliły, dopiero potem
                  było "unierynkowienie". Czyli inaczej: najpierw w kapitalizmie coś
                  porządnie gruchnęło i się posypało, dopiero potem wprowadzono ( ;-
                  ) ) socjalizm. Do tej pory Ameryka była stawiana jako przykład
                  gospodarki rynkowej, coś za szybko się od niej odwracacie towarzysze
                  kapitaliści :)
                  • Gość: LastBoyScout Re: ...to ja nie chcialbym nazywac sie hu IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 22:37
                    Odcyngol sie ode mnie palancie!
                    Nie jarzysz nawet sladu tematu o ktorym sie mowi !
              • Gość: es Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.chello.pl 03.10.08, 22:45
                >Potrzeby człowieka są nieograniczone a człowiek i społeczeństwo o
                niezrealizowanych potrzebach ….

                hmmm, to raczej niezrealizowane potrzeby są motorem, a nie
                zrealizowane.

                >za friko, za darmo nawet najwytrwalszym ludziom trudno było
                wytrwać w postanowieniu … nie kradnij …. tym bardziej, że nawet
                właściciel był bliżej nieznany i rozpływał się w … całym
                społeczeństwie.

                za friko, za darmo w kapitaliźmie pracuje się jak miało się to
                nieszczęście urodzić gdzieś w podbrzuszu Azji. Miliardy małych
                ludzików zaiwaniają, byśmy mogli kupować taniej. Skończą się rynki
                zbytu dla nich, skończy się pokój - nie będzie powrotu do tego co
                mamy.
                Czy pracując w korporacji nie ma sytuacji, że właściciel się rozmywa
                i jest nieznany? Kapitalizm o tyle różni się od komunizmu w
                niewoleniu ludzi, ze jest bardziej wydajny i mniej chamski.


                >ciężką i uczciwą pracę (prowadząc łasny biznes czy wykonując pracę
                w fabryce) w efekcie tej pracy

                czy praca po 16 godzin dziennie może być uważana za ciężką? Czy jest
                uczciwa skoro starcza na jedzenie i dach nad głową z kilkunastoma
                podobnymi robotnikami? Takie sytuacje mamy na codzień w tzw, krajach
                rozwijających się Chinach, Wietnamie, Indonezji - dzięki tym ludziom
                mamy w czym chodzić i w co klepac paluszkami udzielając się na
                forach.

                >powstaje zazwyczaj wartość dodana (powstają nowe pomysły, nowe
                technologie, nowe produkty) powstaje wartość o którą znowu
                warto „zabiegać i wstać z fotela by się „zabijać”.

                wartość dodana to jest ta wartość jaką wypracowuje w zakładzie pracy
                po odjęciu mojej wypłaty. To jest to co zabiera pracodawca dla
                siebie.

                >To taki hazard i życiowa gra, która powoduje że życie staje się
                interesujące, ciekawe i warte wysiłku bez przygnębiającego
                czekania „ na mannę z nieba”.

                fajnie jest się urodzić na Północy i żyć w przekonaniu "świat stoi
                dla mnie otworem". :)


                >Wartość samą w sobie zawsze stanowią …. ludzie moralnie wychowani i
                uczciwi, trzymający się pewnych zasad (a swoje potrzeby w ryzach)
                ludzie na których można zawsze polegać i którym można zawsze ufać
                a takich ludzi jest … coraz mniej nawet w bankach krajów o
                wielowiekowej tradycji wolnorynkowej …

                no jakoś tak jest na Ziemi, że polityka i świat międyznarodowej
                finansjery ściąga do siebie największe moralne mędy.

                świat zdominowany został
                przez złodziejskie myślenie jak to można więcej mieć (rozpasana
                pazerność zamiast skromności) nie zmuszając siebie i innych ludzi do
                uczciwej i wiargodnej pracy dla siebie i dla innych, która sama w
                sobie już stanowi wartość i wyznacza wartość pieniądza i …. to jest
                moim zdaniem prawdziwa przyczyna obecnego tąpnięcia w finansach USA.
          • Gość: kosmosiki Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:10
            Ogólna zasada się zgadza, ale:

            > Droga ZYWNOSC oczywiscie ciagle istnieje ale TYLKO dla bogatych.

            Nie uważam się za osobę bogatą. Zlustrowałem zawartość mojej lodówki:

            - wędzona makrela dwie sztuki, ~15zł
            - 4 gruszki, ~5zł
            - 2 jogurty naturalne Danone, ~4zł
            - ok. 30dkg wiejskiej szynki (od sąsiadów, mam z nimi pewien układ - wartość mi
            nie znana)
            - 8 jaj wiejskich (j/w od sąsiada, wartość mi nie znana, podobne na bazarku są w
            cenie 50gr sztuka)
            - dwie kolby kukurydzy, ~4zł
            - masło ekstra, ~4zł
            - puszka ananasów, ~4zł
            - pęczek dymki, ~2zł
            - dwie cebule, ~1zł
            - 20kg sera żółtego "salami", 20zł
            - 2 opakowania serka "Beskidzkiego" o smaku "czosnkowy", 2zł
            - 4 słoiki sosu do spaghetti własnej roboty, ~15zł
            - główka czosnku, ~1zł
            - słoik masła orzechowego, ~10zł
            - tacka kiełków sojowych, ~3zł
            - 40dkg trybowanych udzików kurczaczych, ~10zł
            - duży sos sojowy jasny, ~10zł
            - mały sos sojowy ciemny, ~20zł
            - olej sezamowy, ~5zł
            - dwa jabłka krajowe, ~1,5zł
            - puszka oliwy z oliwek "Knossos", ~5EUR
            - olej aromatyzowany chilli, ~5zł
            - sos rybny, ~10zł
            - 4 butelki piwa "Lech" do wypicia przeglądając Internet jak każdy z elektoratu
            PEŁO (ale głosowałem tylko dlatego na PO aby odsunąć pisdzielców od władzy) ;), 12zł
            - 2 butelki wody mineralnej "Muszyna", ~4zł

            Łączna wartość zawartości lodówki: ~220zł i wystarczy mi to na jakiś tydzień
            (nawet więcej). Czyli miesięcznie, zakładając, że co tydzień opróżniam całą
            lodówkę co nie jest prawdą, muszę wydać na żywność 800zł co jest ok. 1/4
            średniej krajowej. Hmmm. Tragedia? Teraz biorąc pod uwagę powyższe to pytania do
            Ciebie:

            1. Czy to nie jest ŻYWNOŚĆ, a SUBSTYTUTY?
            2. Jeżeli to jest ŻYWNOŚĆ to czy jestem bogaty?
            3. Jeżeli to nie jest ŻYWNOŚĆ to czym jest żywność?
            • kadi-lak Zywnosc a Substytut. 03.10.08, 19:40
              Na poczatek- nie trzymaj owocow ani warzyw w lodowce. Oliwy rowniez.

              Dalej- Musialbys luknac na proces produkcji.....aby sobie na to
              odpowiedzic. granica jest plynna. Czy mieso z krowy karmionej w USA
              ulepszana genetycznie pasza zmieszana z antybiotykiem to Zywnosc
              czy Substytut?
              A mleko takiej krowy? A ser z tego mleka? A co jeszcze dodano do
              mleka by zrobic ser ?
              Generalnie nie masz moznosci sobie odpowiedziec na to
              pytanie...mozesz kupowac 2 X drozszy certified organic food, ale i
              tam sa przewaly wiec chyba szkoda kasy, a przede wszystkim wysilku
              by te zywnosc znalezc.
              Twoj przedmowca prezentujac sie jako bogaty kapitalista uwaza za
              przwdziwa zywnosc pomidorka, ktory mu wyrosl w ogrodku bez
              nawozow, pestycydow, antybiotykow i modlow bolszewikow. Kilka razy
              do roku doznaje orgiastycznej rozkoszy konsumpcji takiejz zywnosci,
              gdyz do prawdziwego sklepu z prawdziwa certified oranic food to on
              ma jakies dwie godziny pociagiem i watpie, by udawal sie tam na
              codzienne zakupy.
              A samochodem nie pojedzie bo w "prawdziwym" Nowym Jorku ni cholery
              nie ma jak zaparkowac. No i w samym w korku by stal ze dwie godziny.
              Smacznego !

              • Gość: kosmosiki Re: Zywnosc a Substytut. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:47
                > Na poczatek - nie trzymaj owocow ani warzyw
                > w lodowce. Oliwy rowniez.

                Niby czemu? :) Lodówka rozumiesz? Nie zamrażarka. Na dole jest ok. 10 st. i jest
                to dobra temperatura do trzymania zarówno owoców/warzyw jak i oliwy.

                > Musialbys luknac na proces produkcji...

                Och produkcję tej szynki widziałem bo mi sąsiad zdjęcia z uboju podesłał, mało
                się nie porzygałem. :)

                > ..aby sobie na to odpowiedzic. granica jest plynna.

                Czyli nie potrafisz mi odpowiedzieć czy zawartość mojej lodówki to jest ŻYWNOŚĆ
                i czy jestem bogaty?

                > Czy mieso z krowy karmionej w USA ulepszana genetycznie
                > pasza zmieszana z antybiotykiem to Zywnosc czy Substytut?

                Nie widzę takiego w mojej lodówce.

                Dalej masz szanse - transport drożeje, słuchałem kiedyś wywodów mądrego
                człowieka, który stwierdził, że za kilkadziesiąt lat ludzie przestaną się masowo
                przemieszczać bo nie będzie ich na to stać w większości, no a że w okolicy nie
                będą mieli bazarku to będą żarli to co jest dostępne. Ale to nie jest na temat.

                Temat konkretnie dotyczy Polski i jak to jest źle i w ogóle propaganda. No to ja
                mówię - "nie" - jest OK, nie jest super, ale nie jest też i źle z mojego punktu
                widzenia. Ty porwałeś się ewidentnie na USA - no cóż, u nas żywność jest bez
                wątpliwości lepsza. A z pomidorkami czy ogóreczkami uprawianymi bez pestycydów
                to w sezonie nie mam co robić. :)
                • kadi-lak Re: Zywnosc a Substytut. 03.10.08, 19:57
                  Gość portalu: kosmosiki napisał(a):


                  > Niby czemu? :) Lodówka rozumiesz? Nie zamrażarka. Na dole jest
                  ok. 10 st. i jest to dobra temperatura do trzymania zarówno
                  owoców/warzyw jak i oliwy.

                  Owoce, warzywa i wiele innych rzeczy przechowuje sie w temperaturze
                  pokojowej. No chyba ze wlasnie je wyciagnieto z plynnego azotu :)
                  to wtedy nie ma roznicy. Co do oliwy to nie wiem dokladnie , ale
                  cos tam sie dzieje. A to co napisano na dolnej szufladzie lodowki
                  albo w instrukcji- to ja akurat mam gleboko w dupie.


                  >
                  > Czyli nie potrafisz mi odpowiedzieć czy zawartość mojej lodówki
                  to jest ŻYWNOŚĆ i czy jestem bogaty?
                  No jablka z lodowki to dla mnie nie jest zywnosc. A czy jestes
                  bogaty to Ci powiem po zawartosci konta w banku i zapisow w
                  ksiegach wieczystych.


                  Ty porwałeś się ewidentnie na USA - no cóż, u nas żywność jest bez
                  > wątpliwości lepsza.

                  Nie porwalem sie na USA tylko na to co napisal Twoj przedmowca i to
                  co Ty napisales. Nawiazalem do obu wypowiedzi.
                  Moze to za trudne ?

                  A z pomidorkami czy ogóreczkami uprawianymi bez pestycydów
                  > to w sezonie nie mam co robić. :)

                  W Polsce. Patrz. moj post w swietle postu na ktory Ty odpowidales.
                  • Gość: kosmosiki Re: Zywnosc a Substytut. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 20:04
                    > Owoce, warzywa i wiele innych rzeczy przechowuje sie
                    > w temperaturze pokojowej.

                    Sez hu?

                    > Co do oliwy to nie wiem dokladnie, ale cos tam sie
                    > dzieje.

                    Nie wiesz ale cośtam?

                    > A to co napisano na dolnej szufladzie lodowki albo
                    > w instrukcji- to ja akurat mam gleboko w dupie.

                    A ja mam głęboko w dupie opinie na ten temat z forów Gazety. :)

                    Natomiast jak naprawdę chcesz drążyć ten temat to zajrzyj np. tutaj:
                    pl.foodlexicon.org/o0000180.php
                    Poza tym ja mam zamiar te gruszki jutro opierdzielić, w lodówce leżą raptem
                    kilka dni.

                    > No jablka z lodowki to dla mnie nie jest zywnosc.

                    Tylko niby co to jest?
                    • kadi-lak Re: Zywnosc a Substytut. 03.10.08, 20:15
                      Sklaniam sie do opinii, ze jednak spozywasz substytuty.

                      Rob jak chcesz, trzymaj te jablka gdzie ci tam wygodnie. Ja lodowki
                      od ladnych paru lat nie uzywam w ogole i chwale sobie ten stan
                      rzeczy.

                      Smacznego.
                      • Gość: CV* Re: Zywnosc a Substytut. IP: *.eranet.pl 03.10.08, 20:47
                        Co złego w trzymaniu jabłek (gruszek, śliwek, bananów, mandarynek, winogron,
                        brzoskwiń) w lodówce?? Zaleta jest oczywista - kilkukrotne spowolnienie procesu
                        psucia się, zachowanie świeżości - a wady?
                        Dawniej, gdy nie było lodówek lub były za małe, owoce i warzywa trzymało się w
                        ziemnej piwniczce (+/- 8 st. C) aż do wczesnej wiosny i nikomu to nie przeszkadzało.
                        • kadi-lak Re: Zywnosc a Substytut. 03.10.08, 20:59
                          To zlego, ze spozywa sie niezwieze owoce. Raz magazynowane, pozniej
                          transportowane, pozniej ponownie magazynowane przez konsumenta i do
                          tego w lodowce.

                          Lodowka to nie piwnica. Nie chodzi o sama temperature ale takze o
                          wilgotnosc.

                          Niektore (niewiele) owoce trzyma sie w lodowce. Generalnie,
                          trzymanie owocow w lodowce obniza w nich zawartosc cukru ( tego
                          prostego, czyli zdrowego).

                          Osobiscie kupuje tyle owocow i warzyw , by nie trzeba ich bylo
                          przechowywac w lodowce. Kazdy jednak ma swoj rozum. Znam takich,
                          co w lodowce trzymaja nawet kawe :)

                          Smacznego.
                    • niestaly_czytelnik Cała prawda o elektoracie pe-ło. 03.10.08, 20:18
                      Gość portalu: kosmosiki napisał(a):

                      > > Owoce, warzywa i wiele innych rzeczy przechowuje sie
                      > > w temperaturze pokojowej.

                      Nawet nie wiedzą, że jabłek nie trzyma się w lodówce. Wiedzą tylko,
                      ile jabłka kosztują - bo im Tusk powiedział podczas debaty z
                      premierem J. Kaczyńskim.

                      Skarpetki pewnie zakładają zimą na ręce, a majtki przez głowę. Cały
                      elektorat Pe-Ło.

                      Lemingi...

              • Gość: LastBoyScout Take it easy, lomzyniaku ... IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 20:34
                Kadzi-Tak, rozumiem, ze dales dooopy i boli ale czy JEDYNE co
                potrafisz PERSONALNY odwet?
                Zycia szkoda ...

                P.S. Przypominam ci, ze mieszkam na Long Island, North Shore a w
                lecie mam pomidory z ogrodu, przepyszne polskie malinowki ...
                • Gość: es Re: Take it easy, lomzyniaku ... IP: *.chello.pl 03.10.08, 20:57
                  ale masz kompleksy, koleś :)
                  • Gość: LastBoysScout Re: Take it easy, lomzyniaku ... IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 21:13
                    A ciebie z kompleksow zajmuja cudze kompleksy?
                    • Gość: ss Re: Take it easy, lomzyniaku ... IP: *.chello.pl 03.10.08, 21:18
                      Napisz po polsku, bo nie do końca rozumiem, chyba że już zapomniałeś
                      języka
                      • Gość: LastBoysScout Re: Take it easy, lomzyniaku ... IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 21:23
                        TO JEST napisane po polsku ale znaczenia tego zdania i tak nie
                        jestes w stanie zrozumiec ....
                        Zegnam, koles ....
                        • Gość: es Re: Take it easy, lomzyniaku ... IP: *.chello.pl 03.10.08, 21:54
                          po polsku, ale nie zrozumiale. Koniec przerwy, boss wzywa?
                          • Gość: LastBoyScout Re: Take it easy, lomzyniaku ... IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 22:15
                            > po polsku, ale nie zrozumiale.

                            "Niezrozumiale" PO POLSKU pisze sie RAZEM.

                            marcinmilkowski.pl/Slowniki/Slownik-ortograficzny.html?option=com_content&task=view&id=22&Itemid=33&word=niezrozumia%
                            B3e&do=Sprawd%BC

                            To juz wiesz dlaczego nie chce mi sie z toba gadac?
                            • Gość: es Re: Take it easy, lomzyniaku ... IP: *.chello.pl 03.10.08, 22:23
                              bo masz kompleksy i brak ci argumentów? Bo się zacząłeś miotać i
                              zabrakło pewności siebie?
            • Gość: grek ZŁA cena IP: *.wroclaw.mm.pl 03.10.08, 20:21
              Oliwa z oliwek z Knossos kosztuje 1.75 E w markecie, w sklepie dla turystów
              max cena to 3,50 E

              wczoraj wróciłem z Krety i sam szukałem tej oliwy, więc nie ściemniaj że
              kosztuje 5 E :-)
          • Gość: rex Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:15
            Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

            > Jako bolszewik zle interpretujesz rzeczywistosc nakazujac
            > rzeczywistosci dopasowac sie do twoich oczekiwan zamiast SAMEMU
            > dopasowac sie do oczekiwan rzeczywistosci

            Jesteś UPR-owcem czy kretynem niezależnym?

            Bolszewizmem to jest wypłacanie prezesom-bandytom milionowych pensji
            również wtedy, że firma upada, na zasadzie "czy się siedzi, czy się
            leży, pięć milionów się należy".
            • Gość: LastBoyScout Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 19:36
              Jesteś UPR-owcem czy kretynem niezależnym?

              Zdecydowanie jestem niezalezny! :)


              >wypłacanie prezesom-bandytom milionowych pensji
              > również wtedy, że firma upada, na zasadzie "czy się siedzi, czy
              >się leży, pięć milionów się należy".

              Wiec to zmien.
              TYLKO w bolszewizmie TYLKO sie narzeka...
              • Gość: es Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.chello.pl 03.10.08, 20:04
                >Wiec to zmien.
                >TYLKO w bolszewizmie TYLKO sie narzeka...

                skoro my tu mamy bolszewizm, to co jest w Stanach?:)

                Wszystkie zmiany zaczynają się od narzekania, tutaj buduje się
                opinię społeczną, która może przekształci się w wiatr zmian. Dziś
                kartka wyborcza nie wystarcza, a wręcz przeszkadza. Zmiany, o ile
                takie nadejdą, zaczną się od dołu, od ludzi niezadowolonych.
          • Gość: PGR Re: Postawa zyczeniowa i NIC wiecej IP: *.bazapartner.pl 04.10.08, 08:13
            Ty jesteś ku..a po...ny jak H.J. Pie...l się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: kosmosiki Re: Jak konsumowac to tylko drozej i gorzej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 18:36
          > żarcie jest coraz gorsze

          Po czym wnosisz? Moim zdaniem prawdopodobnie się ono niespecjalnie zmienia, być
          może po prostu Ty jesz gorsze. Za Twojej kochanej komuny niby było lepsze
          żarcie? Buhaha wolne żarty. To co dobre to się sprowadzało ze zgniłego,
          dekadenckiego zachodu. Jak dziś pamiętam kontrast między czekoladopodobnymi
          wyrobami gospodarki socjalistycznej, a niemieckim kinderuberaszung.

          > Kapitalizm albo się zmieni, albo upadnie - czego
          > mu z całego serca życzę.

          Ja tam nie narzekam, jem to co mi pasuje. Co tydzień mam dostawy wiejskiej
          wędlinki i jajek, jem świeżutkie owoce, warzywa z bazarku obok itp.

          A jak się Ci marudo nie podoba to wypie**** na Kubę jak Ci się kapitalizm nie
          podoba. Tam w ogóle nie mają co jeść obecnie.

          Ale coś mi się wydaje, że Ty jesteś z tych co potrafią tylko marudzić nad swoim
          losem, a nie potrafią się wziąć i coś zrobić.

          • Gość: LastBoyScout Smacznego ! IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 19:06
            > Ale coś mi się wydaje, że Ty jesteś z tych co potrafią tylko
            >marudzić nad swoim losem, a nie potrafią się wziąć i coś zrobić.

            Zrobilem.

            >To co dobre to się sprowadzało ze zgniłego,
            > dekadenckiego zachodu. Jak dziś pamiętam kontrast między
            >czekoladopodobnymi wyrobami gospodarki socjalistycznej, a
            >niemieckim kinderuberaszung.

            Jestes zasciankowym chamem wiec nic dziwnego, ze oceniasz sprawy i
            ludzi jedyniez TEJ pozycji.
            Odwrotnie niz to UTOZSAMILES ja mieszkam "na zachodzie", TY NIE.
            Musisz mi w to uwierzyc bo nie jestes w stanie tego zrozumiec ...


            > > żarcie jest coraz gorsze
            > Po czym wnosisz?

            Po tym, ze kiedys jadlo sie np. ziemniaki DLA LUDZI, ze skwarkami ZE
            SWINI
            a teraz je sie ziemniaki PASTEWNE (dla zwierzat) zaprawione LOJEM i
            CHEMIKALIAMI
            nazywane/wmawiane powszechnie jako chipsy...
            • lava71 Re: Smacznego ! 03.10.08, 19:14
              nie ważne co się je ... ważne jak się nazywa i ile punktów lojalnościowych
              dostajemy;)
              Obecnie jemy "kiełbasę" i mieszkamy na osiedlach "Za kolorową tęczą". A tak na
              prawdę jemy papier przemielony z kopytami i mieszkamy w klitkach w mrówkowcach
              na osiedlach bez infrastruktury i z kiepskim dojazdem...
              • Gość: kosmosiki Re: Smacznego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:21
                > Obecnie jemy "kiełbasę" i mieszkamy na osiedlach
                > "Za kolorową tęczą". A tak na prawdę jemy papier
                > przemielony z kopytami i mieszkamy w klitkach w
                > mrówkowcach na osiedlach bez infrastruktury i
                > z kiepskim dojazdem...

                Błagam wypowiadaj się za siebie. Ja jestem umiarkowanie uważający jeżeli chodzi
                o żywność ale w to łapie się akurat obrzydzenie do produktów typu *podobnych,
                kiełbachy z Tesco itd. I uważam, że nie trzeba być bogatym aby się normalnie
                żywić - wystarczy tylko wybrać. Z drugiej jednak strony jak komuś odpowiada taka
                żywność to mi nic do tego.

                Co do mieszkania to np. ja mieszkam w postgomułkowskim bloku na warszawskiej
                Ochocie. W okolicy jest niezła infrastruktura - dużo sklepów i punktów
                usługowych, dwie szkoły podstawowe, dwa przedszkola, park, kilka skwerów, dwa
                dosyć dobre licea, nie wiem ile żłobków czy gimnazjów etc. Dojazd do centrum -
                15 min. komunikacją miejską. I jest OK. Nie chciałbym mieszkać w enklawie, ale
                takie też są w okolicy. No ale klatka schodowa w moim bloku jest brzydka, nie
                mam miejsca parkingowego, małolaty drą mordy pod oknami (akurat mi to nie
                przeszkadza) i np. nie masz na parterze wózkarni co się czasem przydaje. Również
                jest to kwestia wyboru.

                Więc błagam pisz tylko i wyłącznie w swoim imieniu.
                • lava71 Re: Smacznego ! 03.10.08, 19:33
                  pogadaj z tymi co na Białołęce się luksusują.
                  • Gość: kosmosiki Re: Smacznego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:41
                    > pogadaj z tymi co na Białołęce się luksusują.

                    Nie znam takich. Z resztą jak napisałem to ICH WYBÓR i nie mi go oceniać. Mi w
                    Białołęce by się niewygodnie mieszkało.

                    Mam znajomych, którzy kupili mieszkania pod Warszawą (Prószków i podobne), mają
                    kiepski dojazd za to inne zalety np. ciszę i spokój (okno na pole np.), niższą
                    cenę przez co mogli zakupić większe mieszkania, niższe koszta utrzymania etc.

                    Jak napisałem to jest wybór. Jak ktoś lubi Białołękę to niech sobie w niej
                    mieszka. Nic Ci do tego.
                    • niestaly_czytelnik Prószków jest w Opolskiem, a nie pod Warszawą. 03.10.08, 20:25
                      Pod Warszawą to mamy Pruszków, pełowski młocie.
              • Gość: LastBoyScout Re: Smacznego ! IP: *.nycmny.fios.verizon.net 03.10.08, 19:28
                >A tak na prawdę jemy papier przemielony z kopytami

                I z byczymi jadrami ale wtedy to sie nazywa szynka i w
                dodatku "luksusowa" ;)
          • Gość: es Re: Jak konsumowac to tylko drozej i gorzej ! IP: *.chello.pl 03.10.08, 19:16
            >> żarcie jest coraz gorsze

            >Po czym wnosisz? Moim zdaniem prawdopodobnie się ono niespecjalnie
            zmienia, być może po prostu Ty jesz gorsze.

            po doświadczeniu :) kiedyś, za zasranej komuny mięso to było mięso,
            a ser to był ser. Teraz kupując ser, musze sprawdzać skład, ale to i
            tak niewiele pomaga.

            >Za Twojej kochanej komuny niby było lepsze żarcie? Buhaha wolne
            żarty. To co dobre to się sprowadzało ze zgniłego, dekadenckiego
            zachodu.

            dla niektórych każdy przeciwnik kapitalizmu to komunista. Kapitalizm
            przeorał umysły i pozostawił dające o sobie znać blizny. Pewnie
            jeszcze twierdzisz, że w USA panuje wolny rynek i największa na
            świecie wolność polityczna? Musisz oddzielać propagandę od
            rzeczywistosci. Propaganda nie jest cechą tylko systemów
            totalitarnych, spotykasz się z nią na codzień słuchając reklam,
            czytając opinię ekspertów, słuchając wypowiedzi polityków, czy
            zwykłe informacje.

            >Jak dziś pamiętam kontrast między czekoladopodobnymi wyrobami
            gospodarki socjalistycznej, a niemieckim kinderuberaszung.

            socjalizm był niewydolny, do tego nie trzeba byc geniuszem by tak
            stwierdzić. Ale ja do dziś pamiętam mleko o smaku mleka i niestety,
            o zgrozo pamiętam to z czasów komunizmu :(

            >Ja tam nie narzekam, jem to co mi pasuje. Co tydzień mam dostawy
            wiejskiej wędlinki i jajek, jem świeżutkie owoce, warzywa z bazarku
            obok itp.

            gratuluje!

            >A jak się Ci marudo nie podoba to wypie**** na Kubę jak Ci się
            kapitalizm nie podoba. Tam w ogóle nie mają co jeść obecnie.

            Nie mają co jeść? Myślałem że kryzys dotknął tylko ich północnych
            sąsiadów? W komuniźmie też takimi argumentami traktowano
            wewnętrznych oponentów - szczególnie w NRD. Stamtąd czerpiesz
            wzorce, nie stać Cię na nic innego? Są ludzie którym kapitalizm nie
            leży, którzy krytykowali i ostrzegali przed skutkami "wolnego"
            rynku, przed możliwością kryzysu. I co? Czas zmienić język, bo
            faktycznie "wolny" rynek okazał się ściemą - nie dającą się
            faktycznie zrealizować w rzeczywistym świecie. Jak się zaczęło
            walić, kraj wymuszający na swoich sąsiadach i partnerach stosowanie
            metod "wolnorynkowych" sam te metody odłożył na półeczkę i zabrał
            się za ratowanie własnego tyłka metodami jakie przeklinał. USA idzie
            śladami Kuby i Wenezueli :)


            Ale coś mi się wydaje, że Ty jesteś z tych co potrafią tylko
            marudzić nad swoim
            losem, a nie potrafią się wziąć i coś zrobić.
            • Gość: kosmosiki Re: Jak konsumowac to tylko drozej i gorzej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:25
              > kiedyś, za zasranej komuny mięso to było
              > mięso, a ser to był ser.

              Ta, a czekolada to był czekoladopodobny, a pieluch nie było, a mięso na kartki.
              Pierdzielisz jak potłuczony.

              > Teraz kupując ser, musze sprawdzać skład,
              > ale to i tak niewiele pomaga.

              No tak racja. Osiołkowi w żłoby dano. To jest zbrodnia, że są produkty tanie
              gorsze jakościowo i droższe lepsze jakościowo. Wiadomo powinien być dla
              wszystkich ten sam ser miernej jakości.

              (...)

              > socjalizm był niewydolny,

              No jasne. Doskonałym przykładem wydolności gospodarki socjalistycznej były np.
              flamastry, które nie pisały bo wysychały czy wyroby czekoladowe, które były
              czekoladopodobne. Ty chyba się z choinki urwałeś.
              • Gość: es Re: Jak konsumowac to tylko drozej i gorzej ! IP: *.chello.pl 03.10.08, 20:00
                >> kiedyś, za zasranej komuny mięso to było
                >> mięso, a ser to był ser.

                >Ta, a czekolada to był czekoladopodobny, a pieluch nie było, a
                mięso na kartki. Pierdzielisz jak potłuczony.

                staraj się czytać ze zrozumieniem, nie napisałem że za komuny było
                lepiej, nie napisałem że zaopatrzenie było lepsze - napisałem że
                żarcie było bardziej zbliżone do naturalnego, bo komunizm nie
                dysponował taką ilością polepszaczy, taką technologią co kapitalizm
                teraz. Teraz jesz wyrob czekoladopodobny i nawet o tym nie wiesz :)
                • Gość: swoboda_t Re: Jak konsumowac to tylko drozej i gorzej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 00:41
                  Jedzenei było lepsze tylko dlatego, ze za komuny nie było
                  technologii. Sądzisz, że PRL, czy dowolny inny kraj komunistyczny, z
                  jakichś ideologicnzych względów powstrzymałby się od produkcji
                  szajsu do żarcia w sytuacji, gdy były permamentne braki towarowe,
                  przymusowe dostawy od rolników, a w niektórych krajach klęski
                  głodu?? Wyroby czekoladopodobne są tylko przykładem tego, do czego
                  komunizm dążył i na szczęście nie zdążył. W tym wstrętnym
                  kapitaliźmie półki uginają się od towarów i tylko od Ciebie
                  (preferencji i zamożności) zależy co kupisz.
            • Gość: swoboda_t Re: Jak konsumowac to tylko drozej i gorzej ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 00:35
              "kiedyś, za zasranej komuny mięso to było mięso,
              a ser to był ser" - tak było! Były! Jak akurat były... Do dziś mam
              w klaserze kartki żywnościowe i pamiętam radośc, jak przychodziły
              paczki ze zgniłego, kapitalistycznego RFN ze "śmieciowymi"
              czekoladami, owocami, napojami...

              Kapitalizm był, jest i będzie, bo nikt lepszego systemu póki co nie
              wymyślił. A takich wieszczących rychły/właśnie następujący jego
              koniec było już wielu. Dziś w miejscach gdzie żyli stoją prywatne
              fabryki, warsztaty i sklepy.
    • Gość: smakosz "PB": Polacy wpadli w szał konsumpcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 18:09
      Często jadam poza domem zamawiam zazwyczaj 1/2 porcji pierożków
      ruskich za 1.99 zł.Mam spór jedynie z kelnerką bo pieroszków w
      pełnej porcji jest 7 sztuk a ona kasuje mnie za 4 mimo że dostaję
      3, ale że kobietka ładna stać mnie na ten gest i dalej będę tam się
      gościć.
    • smok_sielski "PB": Polacy wpadli w szał konsumpcji 03.10.08, 18:09
      Kupowanie taniego smiecia w marketach zamiast normalnego jedzenia. Wszystko
      naszprycowane konserwantami, emulgatorami, regulatorami kwasowosci, aromatami
      identycznymi z naturalnymi. No chyba, ze kogos stac na prawdziwa kielbase za
      50zl/kg.
      smok
    • Gość: WelcomeToHell Brawo - polacy jedzą szit !:) IP: *.era.pl 03.10.08, 18:10
      Może zamiast kolejnych rozbiorów naród wymrze ? Albo ci bogaci wyjadą leczyć
      się zagranicą.
      Budować kolejne hale handlowe ! Hurra... Handel wszędzie 24/7 !
    • fanatyck Sam jem 12 dannonow dziennie, a co? 03.10.08, 18:15
      poszalec nie wolno ???????????????
    • Gość: Bimbo Skoro jest tak dobrze, to dla czego jest tak zle? IP: *.drs-tsi.com 03.10.08, 18:17
      Nalezy podziekowac za to Tuskowi, bo w gebie i obiecankach jest
      mocny a jak cos trzeba naprawde zrobic, to dzwoni do kolezki
      Michnika i ten drukuje na lamch GW jak to nam Polakom sie poprawilo
      za rzadow Tuska, ze wszyscy oszaleli ze szczescia i rzucili sie
      konsumowac to na co wiekszosci niestac. I kolo fortuny sie kreci.
      Ale to tylko do czasu, bo wszystko ma swoj kres, glupota ludzka tez.
      • dobiczek a tymczasem 1 USD=2,50 ZL 03.10.08, 18:37
      • Gość: kosmosiki Faktycznie poprawiło się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 18:41
        Mogę stwierdzić, że absolutnie WSZYSTKIM moim znajomym się poprawiło w ciągu
        ostatnich kilku lat. Większość z nich jeszcze kilka lat temu była w dosyć
        beznadziejnej sytuacji - bez pracy, bez mieszkania. Obecnie mają dobre posadki
        (jak na ich możliwości oczywiście), własne lokum, stabilne zatrudnienie i tak
        sobie żyją i konsumują.

        Jak rozumiem większości krzykaczy na tym forum jest to wbrew, że ludzie
        konsumują - to zbrodnia jak wiadomo.

        To nie ma nic wspólnego z Tuskiem tylko z wejściem do EU. To naprawdę są proste
        sprawy, wystarczy aby politycy nie przeszkadzali zbytnio, pozwolili ludziom
        uczciwie pracować, się bogacić i będzie OK.
        • doktor.g ... 03.10.08, 19:05
          przypomne tylko ze jaroslaw wraz mezem
          otwarcie opowiadali sie przeciwko wejsciu polski do UE
          • niestaly_czytelnik Bolek to ty? Siema Boluś. 03.10.08, 20:30
            Jak Danuśka? Jak tam "dzieci", jak ten z pomrocznością jasną?
        • Gość: bh Re: Faktycznie poprawiło się IP: 79.97.244.* 03.10.08, 19:07
          Gość portalu: kosmosiki napisał(a):

          > Mogę stwierdzić, że absolutnie WSZYSTKIM moim znajomym się poprawiło w ciągu
          > ostatnich kilku lat. Większość z nich jeszcze kilka lat temu była w dosyć
          > beznadziejnej sytuacji - bez pracy, bez mieszkania. Obecnie mają dobre posadki
          > (jak na ich możliwości oczywiście), własne lokum, stabilne zatrudnienie i tak
          > sobie żyją i konsumują.

          Wlsne lokum czy banku?
          • Gość: kosmosiki Re: Faktycznie poprawiło się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:15
            >> Mogę stwierdzić, że absolutnie WSZYSTKIM moim znajomym
            >> się poprawiło w ciągu ostatnich kilku lat. Większość z
            >> nich jeszcze kilka lat temu była w dosyć beznadziejnej
            >> sytuacji - bez pracy, bez mieszkania. Obecnie mają dobre
            >> posadki (jak na ich możliwości oczywiście), własne lokum,
            >> stabilne zatrudnienie i tak sobie żyją i konsumują.

            > Wlsne lokum czy banku?

            Źle się wyraziłem, własne w sensie dysponują mieszkaniem i nie muszą się
            gnieździć z rodzicami. Faktycznie to część wynajmuje, część kupiła na kredyt,
            część odziedziczyła po babci/dziadku. Niemniej nie mieszkają na ulicy tylko po
            prostu sobie żyją w tych lokalach i sobie konsumują.

            BTW w jakim kraju większość młodych ludzi człowiek po 5 latach pracy może sobie
            pozwolić na zakup własnego mieszkania/domu?
            • Gość: abe Re: Faktycznie poprawiło się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:19
              Czyli poprawa ich sytuacji wynikła wyłącznie z kredytowego boomu,
              który w USA właśnie się skończył.

              Bo jeśli ktoś dostał mieszkanie po dziadku, to nie ma to, niestety,
              nic wspólnego z sytuacją gospodarczą. Ja dostałem takie mieszkanie w
              2002 r., czyli w czasach najgłębszego kryzysu i największego
              bezrobocia.
              • Gość: kosmosiki Re: Faktycznie poprawiło się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:26
                > Czyli poprawa ich sytuacji wynikła wyłącznie z kredytowego boomu,
                > który w USA właśnie się skończył.

                Nie, wynika z tego, że mają szanse (wcześniej mieli problem ze znalezieniem
                pracy) uczciwie zapierdzielać od rana do wieczora w pracy, która im odpowiada i
                sobie konsumować.
            • lava71 Re: Faktycznie poprawiło się 03.10.08, 19:19
              W Polsce w 2002 roku.
          • Gość: hihi Glupki, gdzie na siwecie lokum kupuje sie za cash? IP: *.ang.sth.bostream.se 03.10.08, 20:29
            Mieszkam w Szwecji i nikt tu za gotowke mieszkania nie kupuje (no,
            moze <1%), kredyty funkcjonuja bez zarzutu, sam mam dom od 19 lat i
            pozyczke bez rat, place tylko odsetki i nie narzekam. Wiem, ze domu
            nigdy nie splace, ale nie o to chodzi, gdybym wynajmowal mieszkanie
            placilbym czynsz (mniej wiecej tyle samo co odsetki teraz) ale nie
            moglbym go sprzedac, a wartosc domu przez tyle lat wzrosla ponad 3
            razy, wiec bankowi jestem tylko winien 1/3 wartosci. Ponial
            wreszcie??? Wytez mozg to moze choc troche zrozumiesz!!!!!!!!
        • lava71 Re: Faktycznie poprawiło się 03.10.08, 19:11
          ilu z nich żyje na kredyt?
    • Gość: tede To prawda, wpadli. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:17
      Całkowicie się zgodzę. Widać jak na dłoni, że już nie są zaspokajane
      podstawowe potrzeby, ale coraz bardziej luksusowe. Kiedyś w mojej
      rodzinie był jeden samochód - dziś jedna osoba ma dwa wozy. Kiedyś
      mieszkaliśmy w mieszkaniu komunalnym - dziś jedna osoba ma dwa
      mieszkania i jeszcze domek nad jeziorem (niezadłużone hipotecznie na
      dodatek). Nie da się uciec od świadomości tego że się zwyczajnie
      bogacimy i stać nas na coraz większe luksusy.
      • Gość: swoboda_t Re: To prawda, wpadli. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 00:55
        Niektórzy przed tą świadomością bardzo skutecznie się bronią :D Ale
        kij im w oko - jest coraz lepiej, oczywiście trend jest okresowo
        mocniejszy lub słabszy, ale wyraźny i jednoznaczny. Żyję na poziomie
        nieodbiegającym od średniej - rodzice (oboje pracowali, ojciec
        dobrze zarabiał) będąc w moim wieku mogli tylko pomarzyć o
        takich "luksusach".
    • Gość: Mario Potwierdzam sukces gospodarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:23
      Jeszcze 4 lata temu w wieku 30 lat z trudnoscią kończyłem dom i na wszystkim
      oszczędzałem, a dzisiaj mam całkowicie wykończony dom, 200 tys. oszczędności i
      prawie nowe do roczne BMW 5 touring (E60). Jak dla mnie to sukces. Przyszłość
      widzę w różowych barwach, bo moja firma świetnie się rozwija.
      • Gość: LastBoyScout Niech zyje rozowy liberalizm! :) IP: *.nycmny.fios.verizon.net 04.10.08, 00:36
        Nietrudno cie podliczyc.
        Miales przez ostatnie lata kilkaset tysiecy dolarow dochodu.
        Domyslam sie wiec , ze zatrudniasz wielu ludzi, ktorzy zyja w
        dobrobycie a z podatkow utrzymujesz emerytow, rencistow i biedne
        dzieci.
        I to w dodatku za rzadow czerwonych, rozowych i czarnych w Polsce!
        Jak tu nie pogratulowac? ;)
    • st1111 Fajne 03.10.08, 19:43
      Wg komentarzy w tym temacie posiadacze internetu nie narzekają.
      Niestety pozostali nie mogą się wypowiedzieć.
      • Gość: tede Re: Fajne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:53
        Tych pozostałych jest mniejszość, coraz mniejsza mniejszość...
        • lepszawina Re: Fajne 03.10.08, 20:09
          Idź do kibla pobawić się ptaszkiem !
          • Gość: tede Re: Fajne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 20:13
            dziękujemy za niezwykle inteligentny wkład do dyskusji.
    • stoik1 co, gdzie... ??? 03.10.08, 20:01
      ja i autor zamieszkujemy chyba inny wycinek czasoprzestrzeni
    • Gość: Nieburak Prawie racja IP: *.twarda.pan.pl 03.10.08, 20:02
      20 bogatych kupuje coraz więcej coraz droższych produktów. 80
      biednych kupuje coraz mniej najtańszych produktów - bo na coraz
      mniej mogą sobie pozwolić jeśli ceny szybują w górę a zarobki stoją
      w miejscu.
    • lepszawina Media są zmanipulowanie !!! 03.10.08, 20:07
      Media są zmanipulowanie !!!
      Piszą co im się każe !!!
      Nie piszą o biedzie o bezdomnych
      o niedożywionych np. Ile rodzin
      żyje bez prądu , nie piszą bo to
      wstyd na całą Europę !
      • Gość: gość Re: Media są zmanipulowanie !!! IP: *.mikolow.net 03.10.08, 21:54
        Pisać takie idiotyzmy to jest czysta manipulacja. Czemu nie piszesz o tych
        sprawach, placz i wypisuj dyrdymaly i do PISu tam są wszystkie płaczki. Co w tym
        tekście analfabeto jest nieprawdą?
    • Gość: aaa a dlaczgo kryzys nie dociera do izraela? IP: *.generacja.pl 03.10.08, 20:15
      czyzby toksyczne kredyty nie dotyczyły izraela?

      kryzys bankowy to znana śpiewka
      odprawiana co jakis czas przez żydowskich bankierów
    • dobiczek ,, a po ile kurczaki?,, 03.10.08, 20:23
    • Gość: ja coraz mniej zdrowo, coraz dalej od natury IP: *.fdk.airbites.pl 03.10.08, 21:05
      z czego tu się cieszyć... czym bardziej jedzenie przetworzone tym
      większy to szajs... jak to było w reklamie : nasza kiełbasa już
      przegoniła... tylko co to za kiełbasa co zawiera 10% mięsa...
      • Gość: tiger Re: nareszcie!!! moze skonsumuja Tuskiego i szczep IP: *.fwgc.dot.ca.gov 03.10.08, 21:17
        POrypanych. A tak naprawde to tym lewackim post-komuchom z GW i
        Michnikowi ladnie gotuje sie w czajniku.
    • Gość: Ubogi Polacy jedzą wysokogatunkowe wędliny - czyli ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.08, 22:13
      .. napompowany chemikaliami baleron. Bo kiełbasa "zwyczajna" smakuje
      jak papier toaletowy. Wolałbym zjeść kiełbasę zwyczajną z czasów
      wrednej komuny niż ten wysokogatunkowy, obecnie dostępny, baleron
      czy szynkę.
      • Gość: najubozszy Re: Polacy jedzą wysokogatunkowe wędliny - czyli IP: *.om.om.cox.net 03.10.08, 22:53
        Juz w latach 70 tych zwyczajna byla w okolo 40% niezjadalna
    • Gość: młody "PB": Polacy wpadli w szał konsumpcji IP: *.sileman.net.pl 03.10.08, 22:17
      Dlaczego od razu propaganda. Wielu ludzi zarabia naprawdę przyzwoite pieniądze
      i po prostu ich stać. Jak się pracuje to się ma, Polska to kraj ogromnych
      możliwości
    • Gość: Niko Uwielbiam konsumować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 23:07
      I radość mi sprawia, jak ja konsumuję, a smętne smędziony
      udowadniają "nikt nie konsumuje"! :)
    • Gość: Rysio "PB": Polacy wpadli w szał konsumpcji IP: *.3s.pl 04.10.08, 00:07
      Czasy Gierka wracają. Wystarczy pójść do byle hipermarketu, żeby
      obalić te radosne stwierdzenia. Można też prześledzić obroty
      Biedronki i Lidla. Wniosek z tego artykułu jest prosty, panowie z
      Pulsu Biznesu piszą o wirtualnej Polsce.
    • Gość: ojejku "PB": Polacy wpadli w szał konsumpcji IP: *.chello.pl 04.10.08, 00:42
      Procesy globalne jakos zaobserwowac na własnym podworku sie da, np.
      nieruchomosci czy paliwo. Ale na co dzien: mam wrażenie że mam
      wszystko, niemal wszystko o czym marzyłem: mam gdzie spać i jest tam
      ładnie i cieplo, mam czym jeździć i nie mam rezerwy ani LPG, mam na
      czym i co oglądać i słuchać i to calkiem kolorowo w 1080 i DD,
      najlepszą szczoteczkę elektryczna, moge sie spsikac tym albo tamtym,
      masło moje ma 82%, a kielbasa jest kiełbasą, moje dziecię nie musi
      chorować w państwowej opiece przedszkolnej, błe, błe błe... Kiedys
      lubiłem up'gradowac kompa, jeździć ze stelażem na plecach, szperałem
      na allegro w poszukiwaniu okazji. Teraz została mi jedna podstawowa
      wartość: praca. Pogrążam sie w niej z przyjemnościa coraz bardziej,
      i im wieksze sukcesy tym większą mam adrenalinę. Nawet upijanie sie
      z przyjacielem nie smakuje jak kiedyś... głowa boli. Zmiana władzy
      spowodowała tyle, że nie straszy mnie Jarek z mężem (jak ktos to
      ładnie napisał wyżej) z państwowych kanalów, jakos spokojniej
      jest... Nudno mi czasem, bo coraz mniej rzeczy które mnie kręci..
      Chyba sie starzeję po prostu. Czasem chyba tesknie za czasami gdy
      marzyła mi sie em-pe-trojka za 150 zeta, ale raczej nie zamienie
      sie :)) Wiem ze sa ludzie którym powodzi sie mniej, i jakos człowiek
      to stara "równac" na swoj sposób: dawać napiwki w knajpach - bo sam
      stałem kiedyś na zmywaku, nie negocjowac morderczo - dac ludziom
      zarobić, to pierwsze rzeczy które przychodza do glowy... Wszystko
      zależy od nas samych, od naszej pracy, nie lubie ludzi którzy
      marudzą i powtarzają bez przemyslenia jakies stereotypy, i lubie
      powiedzenie: jeśli twoim jedynym problemem jest brak kasy - to nie
      masz problemów. Polityka powinna byc przedmiotem działania wyłącznie
      ludzi od pokoleń nie martwiących sie pieniedzmi, dla ktorych
      działalnośc publiczna - odwrotnie niz w Polsce - może byc sposobem
      na realizowanie się. A nie dla kolesi i ich kolesi po stołki. Nie
      cierpie maruderów oczekujących że im sie należy, roszczeniowcow,
      leni. Oby skokojna, nie klótliwa władza nam panowała, a ludzie sami
      zrobia porządek wokoł siebie, jeśli tylko tego zechcą. I wiecej
      tolerancji.
    • Gość: ttt Panie TUSK pan cos z tym zrobi! IP: *.chello.pl 04.10.08, 01:28
      Polaka stac? Jak to tak! Na kolana i do kosciola, a nie na jakies obiady na
      miescie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka