Dodaj do ulubionych

Mendel mi stuknął

22.06.08, 21:45
...znaczy się, pierwsza ćwiartka (150 tys.km). W sumie to nie mam za bardzo o czym pisć - po doprowadzeniu auta do porządku po poprzednim właścicielu oraz (to zasługa Lexusa) po mechesach montujących gaz, auto pozwala na przemieszczanie się z miejsca na miejsce ...i tyle. W końcu to żaden hiper podniecający wózek, po prostu środek transportu. Jedno co cieszy, to właściwie brak rdzy. widać samochody nowszej (choć niezupełnie nowej) konstrukcji są lepiej zabezpieczone.

Zdjęcie licznika w tej historycznej chwili:
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f4f2ad4ad2892cde.html
Obserwuj wątek
    • ernest_linnhoff Re: Mendel mi stuknął 22.06.08, 22:33
      Kiedys w warunkach polskich taki przebieg wydawalby sie astronowicznym, a dzis to tylko taka "uwertura".:)
      Dosc powiedziec ze w zeszlym tyg. jechalem 1oletnim passatem 1.8 z przebiegiem 380 tys. Wg zeznan kierowcy "od przegladu do przegladu".
      • tomek854 Re: Mendel mi stuknął 22.06.08, 23:19
        Ja to jestem ciekaw czy mi się Wojtek lexusowy da przejechać, jak scorpio
        przybędzie do Szkocji.

        W końcu Turcja - Glasgow z dwoma latami po Polsce po drodze to nie w kij dmuchał
        dla auta, które dwa lata temu miało dobrze ponad 300000 ;-)
        • lexus400 Re: Mendel mi stuknął 23.06.08, 14:36
          dla auta, które dwa lata temu miało dobrze ponad 300000 ;-)


          oj coś Ci się Tomku pomyliło bo teraz jest 271tyś. a jak pożyczałeś
          to było chyba coś koło 200tyś. a licznika nie cofaliśmy:)) w każdym
          razie Wojtek mówi, że nie ma sprawy da Ci się przejechać(pod
          warunkiem, że dojedzie:))
          • tomek854 Re: Mendel mi stuknął 28.06.08, 22:17
            Wtedy miało 230. A potem, jak się przeprowadziłem do Szkocji to chciałem kupić
            sobie scorpio ze 150 000 mil na budziku (za 150 funa, hehe) i dzwoniłem do
            Ciebie pytać, czy to jeszcze ujeździ trochę jak ma mniej więcej tyle co Wasze a
            Ty mi wtedy powiedziałeś ze nie chciałeś mnie straszyć przed Turcją ale to chyba
            było kręcone ;-)

            To pewnie ten agent, co wywalił sobie dziurę w desce rozdzielczej, żeby wstawić
            zegarek ;-)
            • lexus400 Re: Mendel mi stuknął 29.06.08, 07:59
              tomek854 napisał:

              > Wtedy miało 230. A potem, jak się przeprowadziłem do Szkocji to
              chciałem kupić
              > sobie scorpio ze 150 000 mil na budziku (za 150 funa, hehe) i
              dzwoniłem do
              > Ciebie pytać, czy to jeszcze ujeździ trochę jak ma mniej więcej
              tyle co Wasze a
              > Ty mi wtedy powiedziałeś ze nie chciałeś mnie straszyć przed
              Turcją ale to chyb
              > a
              > było kręcone ;-)
              >
              > To pewnie ten agent, co wywalił sobie dziurę w desce rozdzielczej,
              żeby wstawić
              > zegarek ;-)

              .....a tak, tak:)) ja mówię tylko o tych km jakie piszą na liczniku
              a tak faktycznie to chyba ten samochód sam już nie wie ile ma
              przejechane ale jest tego spooooro:))
    • mejson.e Re: Mendel mi stuknął 22.06.08, 23:44
      Mój ma "dopiero" 133kkm.

      Piszę "dopiero" bo służbowy zastępczak ma 396 kkm!

      I nadal fajnie jeździ (passat 2.0 benzynowy)...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • sherlock_holmes Re: Mendel mi stuknął 23.06.08, 21:31
        Zadyszka - to powuinno być 500rpm, a nie 1300 ;)
        A faktycznie to stałem na obwodnicy w korku i w momecie gdy chciałęm zrobić zdjęcie, zaraz auta ruszyły. A w Lanosie licznik jest od 0km/h, ale strzałka zaczyna się podnosić gdy jedzie ie ok. 10km/h.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka