chrisban
14.11.08, 06:08
Czytam czasami texty na temat ekonomi lub polityki i zastanawiam sie
czy ludzie w polsce zbytnio nie przykladaja wagi do politikierstwa.
Euro - referendum ? A poco? Mieszkam na zachodzie i euro to tylko
zwykly pieniadz .Wazne by go miec a nie zmieniac z tego powodu
konstytucje RP? Euro to czy nam sie to podoba czy nie jest
koniecznoscia poniewaz polska jest w uni . Politycy powinni wiecej
mowic o cenach w Uni niz straszyc nimi ludzi.Uwazam ze ceny
podstawowych produktow zywnosciowych sa porownywalne jak w polsce.
Bardziej niz sama waluta bym sie obawial czy z punktu technicznego
polska sprosta zadaniu , bo naprzyklad prawie na kazdej staci
paliwowej sa zainstalowane zmieniarki na bilony aby mozna bylo kupic
sobie kawe z automatu za 1 euro a nie dorabiac sobie do tego aspekt
polityczny. To jest poprostu glupie patrzac sie z zachodniego punktu
oceny . Mieszkam w Holandii i mysle jak zarobic euro a nie czym bede
placic za np chleb - reasumujac moge tu w supermarkecie placic nawet
rosyjskimi rublami jezeli beda one tu akceptowane. Pozdrawiam z
normalnej czesci Europy