Jak tu jest...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.03, 23:40
Jakis czas temu odpisalem na post czlowieka z Kanady (nie wazne czego dotyczyl
watek) oto jego i moja opinia o Polsce:
-----------------------------------
> Do Polski przyjezdzam co roku (mieszkam w Kanadzie) i co roku
> widze zmiany na lepsze. Przybywa dobrych aut, ludzie elegancko
> ubrani gdzie niby ta bieda ?
Widziales kiedys zeby ludzie sie obnosili ze swoja bieda? Manifestowali ja?
Jak by ci tu k... opisac jak tu jest - ludzie pracuja na smietnikach tzn.
trudnia sie zbieractwem, na Slasku kopia wegiel w biedaszybach z narazeniem
zycia (to czywiscie z nadmiaru innych lepszych zrodel zarobkowania/pracy:)-
ludzie trudnia sie 'malym' przemytem z rowniez z w/w powodow), ta akcja
"Pajacyk" (patrz banner pierwsza strona Wyborczej) dotyczy dozywiania dzieci nie
w Bangladeszu ale w Polsce, na osiedlu gdzie bywam w Wa-wie cpunow jak drzew w
lesie, dzis byc zwolnionym-wlasnie 40-lakiem to jak ekonomiczny wyrok smierci na
raty - sa miejsca (miasta, miasteczka) gdzie faktyczne bezrobocie siega 40% i
najwiekszy pracodawca to Urzad Pracy:( z reszta - swierza historia pracownicy
jakiejs tam fabryki obrobki drzewa w Augustowie domagali sie zaleglych
wynagrodzen (tu ludzie pracuja czesto za obietnice wyplaty) - a wlasciciel
zakladu co? - zwolnil ich!!!!, sa podobno w modzie 'przestepstwa na zime' - zeby
miec wikt i schronienie w zime w wiezieniu, spotkalem sie juz nie jeden raz z
zebranina po domach - ludzie chcieli nawet jedzenie - wiec chyba nie na prochy,
mlodziez sperd... stad gdzie moze - nie ma zadnych perespektyw - znam przypadki
ludzi ktorzy przerwali studia bo nie bylo ich na nie stac - z reszta
bezrobotnych absolwentow-magistrow pelno tu jak psow.

A ze pewnie bywasz w eleganckich miejscach w Polsce to tej nedzy nigdy nie
zobaczysz - a ze ktos jezdzi BMW? - w Ameryce Lacinskiej tez jest mnostwo
bogactwa ale chyba nie powiesz ze nie ma nedzy?
--------------------------------------------
No i ciekaw jestem opini innych mieszkajacych tu i odwedzajacych Polske.
    • Gość: robi Re: Jak tu jest... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 27.10.03, 23:56
      Prawidłowy opis rzeczywistości. Amerykanizujemy się na gwałt...tyle że,
      dotyczy to porównanie Ameryki Południowej. Rozwarstwienie społeczeństwa
      przybiera na sile. W Warszawie biedy prawie nie widać (w porównaniu z innymi
      częściami kraju) ale tu mamy bezrobocie na poz. 6%. Można sobie wyobrazić
      tereny, gdzie sięga 30-40%.
      • marcepanna Re: Jak tu jest... 28.10.03, 02:38
        nie chodzi o samo bezrobocie

        chodzi o to ze sady w polsce dzialaja jak z innej bajki a ich wyrokami nikt sie
        za bardzo nie przejmuje

        to ze jacys ludzie pracuja za darmoche to wlasnie wina naszego prawa a scislej
        jego egzekwowania
        nie moze to byc tak ze wynagrodzenia ze stosunku pracy sie nie wyplaca skoro
        firma dysponuje majatkiem, nawet w upadlosci zabezpiecza sie pzrede wszystkim
        zobowiazania wobec budzetu i pracownikow

        spoleczenstwo u nas ciemne a sady z innej bajki i nie nadazaja za obrotem
        gospodarczym

        jest tez FGSP gdzie w okreslonych sytuacjach on wyplaca
        • Gość: pawel-l Re: Jak tu jest... IP: *.com.pl 28.10.03, 07:50
          A na 3mln bezrobotnych milion nie zamierza szukać pracy. Rzeczywistość jest
          skomplikowana ...
          • Gość: robi Re: Jak tu jest... IP: 62.111.248.* 28.10.03, 22:39
            Gość portalu: pawel-l napisał(a):

            > A na 3mln bezrobotnych milion nie zamierza szukać pracy. Rzeczywistość jest
            > skomplikowana ...

            I to jest tragiczne. Bezrobocie degeneruje. Opowidali mi znajomi biznesmeni
            ile wysiłku musieli włożyć w skompletowanie załogi na terenach o największym
            bezrobociu. Nie jest łatwo przywrócić ludzi do czynnego życia. Wielu z nich
            jest jak zombi.
        • macacz Re: Jak tu jest... 31.10.03, 19:42
          marcepanna napisała:


          > nie moze to byc tak ze wynagrodzenia ze stosunku

          Marca, Tobie tylko seks w glowie !
    • Gość: BRvUngern-Sternber Tak taka jest rzeczywistosc. IP: *.bg.am.lodz.pl 28.10.03, 19:34
      Caly system gospodarczy polityczny i inny jest w Polsce zly.Nalezalo by zaczac
      od konstytucji.Nie trzeba nikomu rozsadnemu tlumaczyc ze najnizsze zatrudnienie
      w Europie i najwyzsze bezrobocie 30% nie jest ,,dane z gory''.Do takiej
      sytuacji trzeba doprowadzic I TO TRZEBA SIE STARAC.To cala ta gromada pasozytow
      polityczno-gospodarczych latami doprowadzila do tej sytuacji.Bo bylo to
      niemozliwe w rok...
      • edek40 Znowu sie zgadzam 31.10.03, 13:19
        Cale rzesze populistow i cynicznych oszustow ciezko na to pracowaly. W rok czy
        dwa nie daliby rady.
        • Gość: BRvUngern-Sternber Tak w RPP i NBP b/t IP: *.bg.am.lodz.pl 31.10.03, 19:37
    • Gość: deLUC Re: Prawo?,stablinosc?,przewidywalnosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 12:57
      www.korkonet.i7.pl/forum/read.php?f=4&i=12166&t=12085
      Dlaczego? Bo bo prawo jest pisane/modyfikowane pod klienta, bo tworcom nie
      zalezy na w/w tylko na chaosie. Za Sex Pistols - "cash the (legal) chaos":)
      • Gość: pawel-l Re: Prawo?,stablinosc?,przewidywalnosc? IP: 1.0.12.* 31.10.03, 14:23
        Mimo wszystko w POlsce jest 500 tys. urzędników a w Niemczech 6 mln. Może
        dzięki temu sprawniej wszystko się toczy w Niemczech , ale kosztuje na pewno
        więcej.
        Pisałem już że w US koszty regulacji to 800mld$ rocznie.
        Tylko tyle że oni mają z czego płacić. My nie za bardzo
        • emes-nju Re: Prawo?,stablinosc?,przewidywalnosc? 31.10.03, 14:39
          Gość portalu: pawel-l napisał(a):

          > Mimo wszystko w POlsce jest 500 tys. urzędników a w Niemczech 6 mln. Może
          > dzięki temu sprawniej wszystko się toczy w Niemczech , ale kosztuje na pewno
          > więcej.


          Nie jestem tak do konca przekonany czy w Niemczech toczy sie sprawnie. Moj
          kolega, ktory kilka lat temu pracowal i uczyl sie w Deutsche Bank opisywal mi
          tamtejsza biurokracje. KOSZMAR to malo powiedziane. To co trzyma te machine w
          ruchu to przyzwoite procedury, dyscyplina i podobne, przynalezne (zwyczajowo)
          Niemcom zalety. Poza tym wysoka kultura prawna.

          U nas przerost biurokracji jest zabojczy!!! Nie dosc, ze ww cechy niemieckich
          urzednikow nie obowiazuja, to jeszcze polski urzednik, ze wzgledu na calkowity
          centralizm, nie jest w stanie podjac ZADNEJ decyzji. Bo zawsze jest ktos nad
          nim, kto moze decyzje podwazyc - sprzyja temu chaotyczne, nieprecyzyjne prawo.
    • macacz Re: Jak tu jest... 31.10.03, 19:41
      Gość portalu: deLUC napisał(a):

      > Jakis czas temu odpisalem na post czlowieka z Kanady (nie wazne czego dotyczyl
      > watek) oto jego i moja opinia o Polsce:
      > -----------------------------------
      > > Do Polski przyjezdzam co roku (mieszkam w Kanadzie) i co roku
      > > widze zmiany na lepsze. Przybywa dobrych aut, ludzie elegancko
      > > ubrani gdzie niby ta bieda ?

      To jest post tego debila ( tez go widzialem) Brunona z Kanady. Co jakis czas
      zmieszcza takie kretynstwo na "Polonii" a ludzie sie irytuja. Sam zas siedzi na
      zasilku w Kanadzie.
      Jak zobaczysz kiedys post mowiacy:" my, mieszkajacy w Kanadzie lub gdzie
      indziej, nie mamy nawet dosc kasy by poworocic do Polski", to mozesz sobie
      darowac komentarz, bo to rowniez on.
      >
Pełna wersja