Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.09, 20:54 Oby te prognozy były prawdziwe. Zarabiam w jurkach, więc dla mnie kurs 5,00 za jurka jest OK. Nawet jak coś tam podrożeje, to i tak jestem na plusie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: RECESJA Re: Tanie rzeczy z Chin zdrożeją? IP: *.aster.pl 11.01.09, 21:06 Wystarczy że w maju/czerwcu wejdziemy do ERM2 i wrócą spekulanci z Londynu (JPM) do kraju nad Wisłą kręcić lody, a wtedy euro poleci w druga stronę do 3 PLN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Polak narzeka, a Azjatom oplaca sie! IP: *.fbx.proxad.net 11.01.09, 22:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk W PL jak nie ma kokosow to "sie nie oplaca" IP: *.fbx.proxad.net 11.01.09, 22:59 Odpowiedz Link Zgłoś
krycha_z_gazowni Re: W PL jak nie ma kokosow to "sie nie oplaca" 12.01.09, 13:42 Ale za to jacy obrotni :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Polak narzeka, a Azjatom oplaca sie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 07:30 Chcesz zarabiać za miskę ryżu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak a ja poproszę w drugą stronę IP: *.14.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 11.01.09, 21:08 chyba takich osób jest więcej ;P tani frank to dobry frank ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z.wyspy polska szkoła ekonomii IP: *.chello.pl 11.01.09, 21:10 <Złoty będzie się dalej osłabiał. Nie ma żadnych przesłanek, że wróci do poziomu z pierwszej połowy zeszłego roku - mówi Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, ekonomistka z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan".> <Złoty jest w długookresowym trendzie wzrostowym, a osłabienie z końca roku związane było z odpływem kapitału z rynków akcji i obligacji- powiedziała dziennikarzom wiceminister finansów Katarzyna Zajdel-Kurowska.> * pewnie obie panie biora niezłą kasę. podobnie zresztą jak dziennikarze-papugi. Odpowiedz Link Zgłoś
extrafresh ANAL(itycy) 11.01.09, 21:12 Czy w tym kraju jest jeszcze ktokolwiek kto bierze pod uwagę tzw. "opnie" tych wszystkich ANALityków? Tym paniom już dziękujemy! Wracajcie do garów! Odpowiedz Link Zgłoś
dobiczek zloty jest tyle wart ile pedzaca zytnio buraczana 11.01.09, 21:20 gospodarka,z tabunami parobkow z dyplomai prywatnych szkolek wyzszych w staszowie ,ostrowcu czy innym kopydlowie.po 1989 roku nie pojawil sie nikt kto mialby pomysl na przyszlosc tego kraju-poza wizja zdychajacego euro kolchozu,po acesji do UE nie slyszlem by byl ktos kto ma pomysl co dalej- poza slepym posluszenstwem zamykaniu kopaln,stoczni ,zalesianiu gruntow rolnych itp Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_kretynow Re: zasluzyles na pochwale Rydzyka 12.01.09, 12:14 dobiczek napisał: > gospodarka,z tabunami parobkow z dyplomai prywatnych szkolek > wyzszych w staszowie ,ostrowcu czy innym kopydlowie.po 1989 roku nie > pojawil sie nikt kto mialby pomysl na przyszlosc tego kraju-poza > wizja zdychajacego euro kolchozu,po acesji do UE nie slyszlem by byl > ktos kto ma pomysl co dalej- poza slepym posluszenstwem zamykaniu > kopaln,stoczni ,zalesianiu gruntow rolnych itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uburama Re: polska szkoła ekonomii IP: *.acn.waw.pl 11.01.09, 22:59 Gość portalu: z.wyspy napisał(a): > <Złoty będzie się dalej osłabiał. Nie ma żadnych przesłanek, że > wróci do poziomu z pierwszej połowy zeszłego roku - mówi Małgorzata > Starczewska-Krzysztoszek, ekonomistka z Polskiej Konfederacji > Pracodawców Prywatnych "Lewiatan".> > <Złoty jest w długookresowym trendzie wzrostowym, a osłabienie z > końca roku związane było z odpływem kapitału z rynków akcji i > obligacji- powiedziała dziennikarzom wiceminister finansów Katarzyna > Zajdel-Kurowska.> > * > pewnie obie panie biora niezłą kasę. podobnie zresztą jak > dziennikarze-papugi. Ale to nie tylko w ekonomii. Tak jest dokładnie z każdym zagadnieniem naukowym, ekonomicznym czy medyczny. Profesor ze szkoły otwockiej mówi że "tak", na co szkoła falenicka odpowiada że nie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z.wyspy masz racje. IP: *.chello.pl 11.01.09, 23:25 nic nie wiadomo na pewno. wszystko to jest złudzeniem. a lądowanie na księzycu nagrali w studio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba Re: polska szkoła ekonomii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 08:57 Powyższe dwa cytaty są doskonałym przykładem odwzorowującym kondycję naszego pieniądza. Jak zawieje tak się sprawdzi. No chyba, że się nie sprawdzi. To tak jak w anegdocie o psie, który zawsze słucha pana: "Przyniesiesz mi tą gazetę, czy nie? I on przynosi albo nie" 100% trafień. W cholerę z tą złotówką. Ludzie, dajmy sobie już z nią spokój, bo w oparciu o taki pieniądz, to my silnej gospodarki nigdy nie zbudujemy. Potrzeba nam stabilnej waluty, zaufania inwestorów i spuszczenia do rynsztoka wszystkich spekulantów. Oby jak najszybciej do ERM2 i potem euro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inwestor Re: polska szkoła ekonomii IP: 212.14.17.* 12.01.09, 13:46 Teraz już za późno. To było do zrobienia razem ze Słowacją. Teraz trzeba cierpliwie poczekać, aż chociaż trochę się odbije. Bo że złoty pójdzie w górę a nie w dół, to oczywiste. Wystarczy, że się rynek trochę uspokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
ebiznes24eu i bardzo dobrze 11.01.09, 21:18 że chiński chłam będzie droższy. Ja jeszcze bym obłożył go 400% cłem. Te wszystkie "produkty" chińskie są jednym wielkim importem bezrobocia do Polski i ekologiczną bombą. Odpowiedz Link Zgłoś
dobiczek to clo wlasnie jest interesjace-pamietam jak expor 11.01.09, 21:24 export 40 ton wisni z polski nie nalezacej do UE mialo zrujnowac gospodarke rolna UE.nalozoo na nas ogromne cla. chiny eksportuja ciuchyi buty i cel sie nie boja jak to jest? moze wysokie ceny chinskich produktoe wskrzesza europejski ipolski przemysl lekki Odpowiedz Link Zgłoś
ebiznes24eu Re: to clo wlasnie jest interesjace-pamietam jak 11.01.09, 21:43 nie jestem pewnie ale może Chiny należą do WTO i nie ma ceł między CHRL a EU ? Odpowiedz Link Zgłoś
dobiczek tak naprawde to tego nikt nie wie.a polityka 12.01.09, 00:58 celna UE , wykonczyla nie jedna gospodarke demoludow z ruskimi handlowac nie dali , a do siebie nie bo przepisy.dziwne , po latach tak sobie kombinuje ze to z powodu globalizacji- gawiedzi ogloszono zbawienny plan pt.globalizacja- ale nikt nie powiedzialze to sprowadza sie do ubazenia krajow bogatych na rzecz biednych - i skutek jest w EU nie ma juz przemyslu ,kapitalu,technologi zostali tylko starzy ludzie na ktorych nie ma kto i gdzie pracowac Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: to clo wlasnie jest interesjace-pamietam jak 12.01.09, 10:18 na buty sa i wynosza 60%. I tak to nic nie pomoze, bo cena pary butow z Chin z clem jest mniej wiecej rowna cenie skory na buty w krajach EU. Oczywiscie skory w EU sa wytwarza bez gigatycznej ilosci trucizn, szczegolnie zwiazkow kadmu, scieki z garbarni musza zostac oczyszczone, w Chinach nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uburama Zamiast 12 par butów po 20zł co miesiąc IP: *.acn.waw.pl 11.01.09, 23:02 kupi się jedną parę za 200zł na cały rok. Odpowiedz Link Zgłoś
dobiczek ale kto je zrobi-syrena,radoskur chemiskor itd 12.01.09, 01:01 to juz historia-zostaly jakies manufaktury stworzone na bazie kilku maszyn kupionych od syndyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lil Re: ale kto je zrobi-syrena,radoskur chemiskor it IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.09, 12:27 Jak to, nie ma juz Syreny?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Zamiast 12 par butów po 20zł co miesiąc IP: *.pools.arcor-ip.net 12.01.09, 06:13 Dobre buty zaczynają się od 800 złotych ale musi to być renomowana włoska manufaktura a nie fabryka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Re: Zamiast 12 par butów po 20zł co miesiąc IP: 194.150.250.* 12.01.09, 09:39 Dobre pólbuty męskie ze skóry w sklepie fabrycznym poniżej 150 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwaczek11 chwileczkę!!! 11.01.09, 23:23 z Chin są tajnie rzeczy??? Prosze bardzo , proponuje spacer do sklepów obuniczych, zwłaszcza "markowych". Nike, Adidas, Puma Reebok , wszystko made in China - 190-350PLN, gdzie koszt wytworzenia jednej pary to pare ziarek ryżu. To sa tanie rzeczy??? Ktoś tu kpić ze mnie próbuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dobiczek kilkalat temu gdy w IIIRP nikt nie smial 12.01.09, 01:06 mowic negatywnie o globalizacji w USA odbyla sie manifestacja antyglobalistow skierowana przeciwko amerykanskiej firmie NEIKE ktora w ameryce miala tylko biurowiec Plymont.przez ogrodzenie mlodz myslacy ludzie przerzucili kilkadziesiat tys par trampek. PS koszt wyprodukowania pary neikow w chinach przez wiezniow to tylko 9 USD-zloty interes gdy gawiedzi wmowi sie ze tylko markowe ciuchy swiadcza o ich wartosci- to wygodne dla tegokto daje ten towar i glupka ktory mysli ze ma wartosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zlosliwy Nike markowe, he, he. IP: *.dsl1-field.roch.ny.frontiernet.net 12.01.09, 02:41 Niezla definicja markowego obuwia. Gucci, Salamander itd. to sa markowe rzeczy, natomiast Nike, Adidas, Puma itd. robia najzwyklejsze trampki i dresy a co moze byc takiego markowego w tych rzeczach. W USA trampki za ktore w Polsce trzeba dac 300 zl kosztuja $40 i wcale nie sa uwazane za cos markowego. Te rzeczy sa po prostu uwazane za standard, natomiast markowe to sa ciuchy i buty wytworzone we Wloszech czy we rancji ale na pewno nie w Chinach. I te rzeczy maja w sobie styl i elegancje, oczywiscie marke rowniez, a nie tylko napis czy znaczek "Nike" ktory sam w sobie ma sluzyc za ozdobe i oznake marki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolec Chyba żartujesz IP: *.chello.pl 12.01.09, 07:29 Gucci Salamander i może jeszcze Armani?? to też wsszystko tania masówka często gęsto produkowana też w głębokiej azji - o której ludzie mają wyobrażenie że to luksus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Nike markowe, he, he. IP: 151.193.120.* 12.01.09, 08:58 W stanach mozna w sklepach kupic bardzo tanie buty nike, ktorych w polsce nie widzialem - moze nie oplaca sie w polsce sprzedawac tych z najnizszej polki, bo nie roznia sie jakoscia od najtanszych no-nameow. Ale zarowno w Polsce jak i w stanach mozna kupic dobre jakosciowo buty nike (w stanach trzeba poszukac). Przywiozlem sobie pare lat temu bardzo fajne skorzane polbuty nike-air kupione za $80, w Polsce nie widzialem nic podobnego tej firmy. Pare tygodni temu kupilem zas buty nike-air wygladajace na trekkingowe, tez bardzo wygodne. Buty tej marki zawsze mi pasuja, choc nie sa najtanszze. Raz kupilem nietanie buty firmy Bata, dokladnie po roku pokruszyla mi sie wloska podeszwa... nike zainwestowalo w materialoznawstwo i dzieki temu trudno znalezc cos rownie dobrego jakosciowo. Nie twierdze, ze nike jest markowe, twierdze, ze robia dobre buty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosiek Re: Nike markowe, he, he. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 13:17 No chyba trochę przesadzasz. Cały sport kręci się wokół tych marek. Ich produkty firmują swoim nazwiskiem najwięksi sportowcy globu, a wiele najpoważniejszych światowych imprez (Olimpiady, Mistrzostwa, Turnieje itp.) nie istniałoby bez wsparcia finansowego takich firm jak Nike, Adidas czy Reebok. To chyba trochę więcej niż chiński produkt. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Nike markowe, he, he. 12.01.09, 13:55 firmuja za ciezkie pieniadze, ci sportowcy. A TY za to wszystko placisz kupujac te produkty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ned1982 paradox IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 01:56 jestem za biedny żeby kupować ,,tanie żeczy" takie jest powiedzenie bo tanie znaczy gorszej jakości i słabszej wytrzymałości tzw obuwie za 20zł czyli jak kupię markowe buty nike puma adidas itp itd wyprodukowane w chinach za przysłowiowe kilka ziaren ryżu ! a zapłacę za ten produkt krocie wiecej czyli 200-350 zł gdzie tu jest sens ???????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: paradox 12.01.09, 10:10 tez nie kupuje tanich rzeczy (a nie zeczy). W Polsce nie mieszkam, ale problemy mam te same. W grudniu stracila 2 soboty w poszukiwaniu kozakow, nie pochoszycych z Chin. Udalo mi sie, za buty made in Austria zaplacilam 160 euro. Chinskie osteplowane marka Gabor kosztowaly 120 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Tanie rzeczy z Chin zdrożeją? IP: *.pools.arcor-ip.net 12.01.09, 05:55 Kupuję tylko włoskie obuwie kilku wybranych małych, prywatnych firm o światowej renomie. Takie buty nosi się latami jeśli się je konserwuje i używa prawideł; żadnych gum czy tworzyw sztucznych, od spodu do góry dobra jakościowo skóra. Druga sprawa - butów nie wolno "zajeździć" czyli najlepiej na każdy dzień tygodnia zakładać inną parę tzn. 7 par butów na 7 dni tygodnia. Obuwie z Chin to nieporozumienie. Oddajmy Chińczykom co chińskie ale niech nie biorą się za produkcję obuwia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vendettav Re: Tanie rzeczy z Chin zdrożeją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 07:28 7 par butów włoskich latami (7 lat - 14 lat?) tyle lat to ja noszę polskie buty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał kupiłem dwa polary Reporter'a niedawno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 07:08 po ok 100zł/szt , w domu patrze a na metce made in china , co jest grane ?? za 100zł szt ? to mam 3 takie polskiego producenta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: kupiłem dwa polary Reporter'a niedawno IP: *.tpnet.pl 12.01.09, 08:40 Czym to GW się martwi?, że dzięki mniejszemu importowi z Azji poiprawi się sytuacja polskich producentów obuwia czy odzieży. Z tego należy się cieszyć, jeśli ma się na uwadze interes narodowy. GW to jednak tuba obcej nacji, która bardzo nas nie nawidzi za to, że bylismy dla niej lepsi niż kto kolwiek w Europie Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_25 a ja jestem zadowolony, że pan JAcek.... 12.01.09, 08:37 ...biznesmen sprowadzający chińską tandetę ma problemy...poza niezbędnymi rzeczami, które nie mają niestety zamienników nie kupuję tego chińskiego szajsu, przy którego produkcji wykorzystywani są biedni ludzie, często umierający na liniach produkcyjnych... Polscy producenci też nie są święci...produkują swoje towary w Chinach na przysłowiową miskę ryżu i póżniej sprzedają naiwnym Polaczkom za grubą kasę...i to jest właśnie ta nasza polska chciwość i żerowanie na legalnym niewolnictwie biedoty... Chińskiej tandecie mówię NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman361 Re: a ja jestem zadowolony, że pan JAcek.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 09:59 Widze Marcin, że masz nikłe pojęcie o tym co kupujesz. 80% towarów, które są na rynku pośrednio lub bezpośrednio pochodzą z Chin i krajów 3go świata. Kupując kurtkę w Reserved lub innym Reporterze lub HMie myślisz sobie, że fajnie bo na metce jest napisane Made in EU, ale nie wiesz tak naprawde, że kurtka ta została "złożona" w EU, a wszystkie zespoły i podzespoły tej kurtki pochodzą z: Chin, Filipin, Indonezji, Pakistanu, Indii etc., gdzie wierz mi ludzie dostają za nie tyle samo ile na za te, na których metce widnieje Made in China. Więc nie wyjeżdżaj mi tu z jakimś idealizmem co do rynku sprzedaży. Tam nie ma miejsca na sentymenty. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: a ja jestem zadowolony, że pan JAcek.... 12.01.09, 10:50 nie wiem jak w Polsce, ale na niemieckim rynku nie ma oznaczen Made in EU. H&M jest bardzo "szczere i na metce znajdziesz Made in... Podobno prawie wszystko z Wietnamu lub Bangladesczu, bo chinskie sa juz zbyt drogie. Przed decyzja o kupnie bardzo starannie studiuje metki i moge stwierdzic, ze chinskie buty i odziez nie maja zadnego oznakowania. Niestety zalew smierdzaca, taniocha o zlej jakosci produkowana w Azji jest juz powoli nie do zniesienia. Niemiecka grupa zwiazkowcow przeprowadzila dokladne badanie strukury kosztow para dzinsow w srednim segmencie cenowym. Okazalo sie, ze place szwaczki z Bangladeszu wynosily ponizej 1 % ceny dzinsow, material kosztowal 2 %, 10 procent pochlonal transport, 20% marketing, hurtownik zgarnal okolo 15 %. Sprzedawcy detaliczni nakladali 100 % marze na towar. Przywieziono 2 szwaczki z Bangladeszu do Europy. One pracuja od 7 do 19 7 dni w tygodniu, 2 razy do roku (Ramadan i jeszcze jedno swieto) maja po tygodniu urlopu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman361 Re: a ja jestem zadowolony, że pan JAcek.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 14:18 Gorąco polecam dokument "Korporacje". Po seansie można łatwo stwierdzić na czym polega cały ten biznes. I nie ważne jak doskonałą markę ma firma, jedyne co się liczy to zysk. Można by tu mnożyć przykłady firm, które chciały utrzymać się na rynku walcząc używając jedynie oręża o nazwie: jakość, a przepadły bez echa lub zostały wchłonięte przez firmy/korporacje skierowane głównie na zysk i kierujące się głównie ceną. Jeżeli chodzi o Polski rynek to tak jak podkreślam około 80% produktów jest pośrednio lub bezpośrednio produkowanych w krajach 3go świata. Od 2002 roku zajmuję się właśnie importem takich rzeczy w różnych branżach. 75% światowej produkcji stali i produktów stalowych pochodzi z Indii gdzie przeciętny hutnik zarabia tyle, żeby ledwo się wyżywić. Ale ludzie w Europie nie zdają sobie sprawy, że kupując biurko wykonane ze stalowych kształtowników i mające dumną naklejkę Made in UK lub DE, tak naprawde pośrednio wpisują się w tą sytuację. Nie staram się tu przekazywać jakiś idei. Chciałbym tylko, żeby wszyscy którzy uważają, że kupując towar z oznaczeniem produkcji w kraju Europejskim nie myśleli sobie, że tak do końca jest. Podam inny przykład. Pracowałem w jedenj z największych polskich firm produkujących słodycze. Były takie lizaki o bardzo znanej nazwie, w których tak naprawde z Polski pochodziło tylko opakowanie i patyczek, bo cała część konsumpcyjna pochodziła z Chin, ale że był to półprodukt, na papierku, displayu i kartonie, ślicznie napisane było WYPRODUKOWANO W POLSCE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endrju Nasi wielcy producenci to tylko składacze IP: *.man.bydgoszcz.pl 12.01.09, 21:22 Oni nic nie produkują. Są tylko pracownikami renomowanych firm. I taka jest cała prawda o naszych biznesmenach Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: a ja jestem zadowolony, że pan JAcek.... 13.01.09, 01:45 A ja będę zadowolony, jak konduktor "dla dobra podróżnych" nie wpuści Cię do pociągu. Będę mógł wyprostować nogi na Twoim siedzeniu. Jak ktoś nie widzi analogii, przed komentowaniem niech spyta kogoś, kto widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Import z Azji nieopłacalny, to jest zmartwieniem? IP: *.tpnet.pl 12.01.09, 08:41 Czym to GW się martwi?, że dzięki mniejszemu importowi z Azji poiprawi się sytuacja polskich producentów obuwia czy odzieży. Z tego należy się cieszyć, jeśli ma się na uwadze interes narodowy. GW to jednak tuba obcej nacji, która bardzo nas nie nawidzi za to, że bylismy dla niej lepsi niż kto kolwiek w Europie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Tanie rzeczy z Chin zdrożeją? IP: 194.150.250.* 12.01.09, 09:52 Moim zdaniem mitem jest ,że w starych krajach UE żyje sie lepiej bo maja zaawansowane technologie. Maja dobrze sprzedajace sie marki ale produkty wytearzane sa w Chinach.Żyją wiec z eksportu chińskich rzeczy pod znnymi znakami towarowymi. W Polsce jest problem bo nasze marki sprzedawane sa co najwyżej w sasiednich krajach .Krótko mówiac dobrobyt moze zależeć od tego kto wiecej reeksportuje chińskich wyrobów.Może czas przejśc z ekonomii wirtualnej do realnej gospodarki , która opiera sie na wytwarzaniu.Uwazam ,że nie jest mozliwe żeby cały świat żył z handlu azjatyckimi wyrobami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nysa Re: Tanie rzeczy z Chin zdrożeją? IP: 86.47.47.* 12.01.09, 10:27 faceci a gderaja o butach jak kobitki ha ha ha, rzeczy doczesne mnie nie bawia i jeden h jaka to firma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inkunabulik Tanie rzeczy z Chin zdrożeją? IP: *.lo9.wroc.pl 12.01.09, 12:51 No i gitara. Po co to badziajstwo ma nam zalewać kraj. Odpowiedz Link Zgłoś