Dodaj do ulubionych

"Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich

    • ceght "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 21.02.09, 19:40
      nie zycze sobie zebys mnie obrazal, pracuje tu ciezko, moja zona pracuje tu
      ciezko, nie moja wina ze Polska tej pracy nad dac nie chciala, albo jak dala to
      za pieniadze ktore nie starczaly na zycie...
      zazdroscicie nam i tyle bo zapie...sz jak dziki w swoim krajiku zeby zaplacic
      rachunek za prad, ja zapie...m zeby zaplacic za samochod i wczasy na karaibach
      i tego nie umiecie zniesc wlasnie...
      • Gość: JasioWedrowniczek Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.bchsia.telus.net 22.02.09, 04:58
        Hmmmmm.
        Dzisiaj to nawet mozesz dostac ten samochod "two for one", a jak
        kryzys dluzej potrwa, to na Karaiby beda zapraszac za darmo. Czyli
        za bardzo nie musisz zap...c
        • ceght Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 22.02.09, 10:49
          Gość portalu: JasioWedrowniczek napisał(a):

          > Hmmmmm.
          > Dzisiaj to nawet mozesz dostac ten samochod "two for one", a jak
          > kryzys dluzej potrwa, to na Karaiby beda zapraszac za darmo. Czyli
          > za bardzo nie musisz zap...c

          powiedz gdzie to natychmiast kupie, dla siebie i zony, bo tam gdzie ja jestem to
          jednak za wszystko musze placic
      • genitoris Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 22.02.09, 08:50
        ceght masz rację ja nie spłacam samochodu i nie jeżdżę na Karaiby. Samochód
        kupiłem za gotówkę, a na wakacje jeżdżę nad Bałtyk za podobne pieniądze jak na
        Karaiby, a dlaczego - bo lubię. Nie jestem odosobnionym przypadkiem i robi tak
        wielu Naszych więc nie wiem czym i komu chcesz zaimponować.
        • ceght Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 22.02.09, 10:48
          genitoris napisał:

          > ceght masz rację ja nie spłacam samochodu i nie jeżdżę na Karaiby. Samochód
          > kupiłem za gotówkę, a na wakacje jeżdżę nad Bałtyk za podobne pieniądze jak na
          > Karaiby, a dlaczego - bo lubię. Nie jestem odosobnionym przypadkiem i robi tak
          > wielu Naszych więc nie wiem czym i komu chcesz zaimponować.

          lol
          slodkie cytryny i kwasne winogrona?:)
      • Gość: r Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.bb.online.no 22.02.09, 12:13
        zabawny jestes "Miecio" :-)
    • Gość: brzuchacz@pl Tylko 15 tys. zł. ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.09, 19:43
      Co to jest 15 tys. zł. ? Jak z tego wyżyć w Polsce ? Prąd, gaz, podatki,
      ubezpieczenia + auto moje i żony, dzieci, szkoła, wczasy itp. Pytam po raz
      drugi: Jak z tego można się utrzymać ?
      • bluff uluianoff phd 21.02.09, 21:41
        gdzie ty widziales dla siebie ta oferte za 14x3000 euro?Jacy znajomi sie
        ciebie pytaja czy warto wyjechac do "starej Unii?Przeciez musiales uciekac z Au
        (wiesz dlaczego?)juz 4 lata temu na Cypr,a teraz z PL zwijasz sie gdziekolwiek
        bo masz problemy z uznaniem ci doktoratu w PL i jestes bez grosza(nie liczac
        renty z Au) i jakim to cudem w/g ciebie 6-8000$Au=6-8000 zl PL?Akrat jestem w
        Pl i dostaje za 1$AU 2.4 Zl.A kiedy to Concorde latal Londyn-Sydney?Raz
        przylecial,zahaczyl tez o Melb i odlecial,bzdury piszesz kagan,czas na prochy.
        Ktos inny napisal ze 4 miliony aussies wyjechalo do Lonynu,czyli 1/4
        spoleczenstwa?B...e,kto takie glupoty tu wypisuje.
        Jedno jest prawda,anglicy tez musza sie starac o vise,a to dla wszystkich nie
        jest takie latwe.
        PS.Jestem predzej z Au w Europie niz Rokita z Monachium:)
        kagan,a ty kiedy "wpadniesz" do Melb?Chcialbym byc na lotnisku:)))
        • wlodzimierzilicz Re: uluianoff phd 22.02.09, 10:14
          Kolejny kretyn spod Lomzy na tym forum...
          Jesli piszesz na mnie takie oszczerstwa, to muszisz sie liczyc z
          opowiedzialnoscia karna.
          • koham.mihnika.copyright on sie juz zaczal bac 22.02.09, 10:32
            wlodzimierzilicz napisała:

            > Kolejny kretyn spod Lomzy na tym forum...
            > Jesli piszesz na mnie takie oszczerstwa, to muszisz sie liczyc z
            > opowiedzialnoscia karna.
    • Gość: Mariusz "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: 91.104.71.* 21.02.09, 21:14
      Chciałbym tam pojechać, ale za daleko. Mam wielu znajomych Australijczyków
      którzy mnie namawiają. A ja im mówie że to jest jednak za bardzo oddalone od
      domu. Praktycznie decyzja na całe życie.
      Ale rozumiem że niektórzy tam jadą bo jeżeli Anglia się skończyła i nie mają do
      czego wracać do Polski (ja mam) to w sumie słusznie robią..
      Chciałbym być taki odważny.
      • koham.mihnika.copyright tylko 22 godziny, jesli sa dobre polaczenia 22.02.09, 09:23
        w najgorszym wypadku 27 do 30, ale przez Paryz. da sie wytrzymac.
    • Gość: artek3 "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: 115.131.14.* 21.02.09, 21:15
      Bzdura. Mieszkam w AU. Lekarz GP (internista) zarabia okolo 120 tys rocznie,
      chirurg - okolo 250 tys AUD rocznie, a inzynier gornictwa okol 150 tys
      rocznie. Duzo wiecej niz autor artykulu zaklada.....
      • wlodzimierzilicz Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 22.02.09, 10:19
        Kilku to mozee tyle zarabiac w Australii czy nawet w Indii czy
        pakistanie. Ale ilu ich jest tam tak dobrze zarabiajacych, i jaki %
        z nich to imigranci z Polski? Zauwaz tez, ze koszt utrzymania jest w
        Australii wyzszy niz w Polsce...
        • Gość: Grzesiek to moze przyklad IP: *.128.33.219.static.crowley.pl 22.02.09, 14:10
          z firmy ktora zatrudnila dwoje moich znajomych:

          www.imrmedical.com/australiasalaries.htm
          • wlodzimierzilicz Re: to moze przyklad 22.02.09, 14:13
            I co z tego? To nie jest reprezentatywna probka ('twoi znajomi').
            Ludzie, wy pojecia nie macie o tym, jak sie prowadzi badania naukowe
            czy nawet jak sie zbiera dane... :(
            • wlodzimierzilicz Kangury poszly spac? 22.02.09, 14:38
              Nikt juz nie chce tu bronic Australii?
              aboriginalrights.suite101.com/article.cfm/aboriginal_holocaust
              www.kooriweb.org/foley/essays/essay_8.html
            • wlodzimierzilicz Australia and the Holocaust: A Koori Perspective 22.02.09, 14:39
              www.kooriweb.org/foley/essays/essay_8.html
              Polecam tym, ktorzy sie wybieraja na antypody!
            • bluff Re: to moze przyklad 22.02.09, 15:17
              najciekawsze w tym,ze ty nie masz pojecia o niczym wlodzimierzu iliczu i szlag
              cie trafia,ze wszyscy bez ciebie moga sie obejsc,duzo mlodsi osiagneli sukcesy
              zawodowe w swoich kierunkach,rowniez na emigracji czy tez w PL,a ty wciaz
              jestes nikim i wszedzie wysmiewny,teraz tez wybierasz sie po zlote runo,pisz
              duzo jak bedzie przebiegala ta twoja kariera naukowa na najnowszej'ziemi
              obiecanej", oczywiscie na razie jako visiting profesor,a pozniej to juz taki
              zwyczajny.Oj chlopie,chlopie....
              • Gość: Kagan Re: to moze przyklad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 15:29
                1. A o czym masz ty pojecie, anonimowy bluffie, poza obelgami i
                wyzwiskami?
                2. I jakos moi studenci sie beze mnie obejsc nie moga, szczegolnie
                pod koniec semsetru... A sa ich, jakby nie bylo, setki...
                3. Nie uwazam siebie za niewiadomo kogo, ale jestem KIMS:
                czlowiekiem, obywatelem Polski i UE, ojcem, synem, bratem itp. itd.
                4. Nie mam ambicji bycia profesorem, uwazam tylko, ze skoro moj
                doktorat jest uznawany w Australii, Kanadzie, Nowej Zelandii, USA i
                calej Europie na polnoc i zachod od granic Polski, to powinien byc
                tez uznawany w Polsce...
                • bluff Re: to moze przyklad 22.02.09, 16:09
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):

                  > 1. A o czym masz ty pojecie, anonimowy bluffie, poza obelgami i
                  > wyzwiskami?
                  > 2. I jakos moi studenci sie beze mnie obejsc nie moga, szczegolnie
                  > pod koniec semsetru... A sa ich, jakby nie bylo, setki...
                  > 3. Nie uwazam siebie za niewiadomo kogo, ale jestem KIMS:
                  > czlowiekiem, obywatelem Polski i UE, ojcem, synem, bratem itp. itd.
                  > 4. Nie mam ambicji bycia profesorem, uwazam tylko, ze skoro moj
                  > doktorat jest uznawany w Australii, Kanadzie, Nowej Zelandii, USA i
                  > calej Europie na polnoc i zachod od granic Polski, to powinien byc
                  > tez uznawany w Polsce...
                  1.w ktorym miejscu obrzucilem cie obelgami i wyzwiskami?jestes narcyz.
                  2.z tymi studentami to przesadzasz,masz katedre ale do pomalowania,ostatnio
                  wykladasz co najwyzej posadzki.Wszystkie uczelnie maja cie juz na liscie,i nir
                  jest to lista plac,niestety.
                  3.w swoim rozumku uwazasz sie za niedocenionego medrca,ale reszta swiata ma
                  inne zdanie o tym co nosisz na szyi(szczegolnie Social w Au).
                  4.jednak nie chca ci tego uznac,cos chyba w tym musi byc,jak myslisz?A ambicje
                  profesorskie to ty masz ale inni bywaja dzisiaj tez Napoleonami:).
                  A co do tego skad pisze?Czasemz Lomzy,a czasem z Jedwabna,sluzba nie druzba.
                  • wlodzimierzilicz Re: to moze przyklad 22.02.09, 16:43
                    1. Caly czas starasz sie mnie obrazic swymi wyzwiskami.
                    2. Nie zatrudnil bym cie nawet do czyszczenia ubikacji na
                    uczleniach, gdzie prowadze wyklady i cwiczenia...
                    3. A to juz nie moja wina, ze pomimo licznych rad, ktore ci
                    udzielalem, nie potrafiles sobie zalatwic socjalu z Oz. No coz, po
                    pierwsze musial bys tam byc, i to legalnie...
                    4. Oczywiscie, ze w tym "jest cos". Podobnie jak polscy lekarze i
                    peawnicy nie moga sobie zalatwic uznania swych kwalifikacji
                    zawodowych w Australii...
                    5. I widac, ze nie piszesz z Australii, bo teraz srodek nocy...
                    • bluff Re: to moze przyklad 22.02.09, 17:14
                      wlodzimierzilicz napisała:

                      > 1. Caly czas starasz sie mnie obrazic swymi wyzwiskami.
                      > 2. Nie zatrudnil bym cie nawet do czyszczenia ubikacji na
                      > uczleniach, gdzie prowadze wyklady i cwiczenia...
                      > 3. A to juz nie moja wina, ze pomimo licznych rad, ktore ci
                      > udzielalem, nie potrafiles sobie zalatwic socjalu z Oz. No coz, po
                      > pierwsze musial bys tam byc, i to legalnie...
                      > 4. Oczywiscie, ze w tym "jest cos". Podobnie jak polscy lekarze i
                      > peawnicy nie moga sobie zalatwic uznania swych kwalifikacji
                      > zawodowych w Australii...
                      > 5. I widac, ze nie piszesz z Australii, bo teraz srodek nocy...

                      1.znow sie pytam gdzie uzylem wyzwisk?
                      2.nie prowadzisz zadnych wykladow,a cwiczyc to zawsze mozesz
                      3.zadnych rad mi nie udzielales,nigdy nie potrzebowalem socialu,a juz napewno
                      nie w takim zakresie jak ty.
                      4.swietnie to ujales,oni sie nie kwalifikuja zgodnie z wymaganiami na terenie
                      AU.A ty niestety nie spelniasz wymogow w PL.
                      5.mam dzis nocke na strozowce i sie nudze w pracy
                      • wlodzimierzilicz Re: to moze przyklad 22.02.09, 17:29
                        1. Kazdy twoj post to wyzwisko. Nie widzisz tego?
                        2. O mnie sie nie martw. Ciebie by przeciez zaden ciec nie wpuscil
                        na uczelnie, gdzie mam wyklady...
                        3. Nie mow hop! Recesja idzie. Poza tym w Polsce na socjal szans nie
                        masz, bos podobno Australijczyk!
                        4. Tyle, ze ja spelniam wymogi w calej "starej" Unii plus Norwegia i
                        Szwajcaria... Nie uznaja zas mych kwalifikacji w Polsce, na
                        Slowacji, w Albanii, Bosni, Kosowie, Czarnogorze, Moldawii itp.
                        mocarstwach, znanych ze swego wysokiego poziomu nauki.
                        5. Dobra to strozowka, ze pozwlaja ci uzywac Internetu do
                        plotkowania na forum...
                        • bluff Re: to moze przyklad 22.02.09, 17:44
                          wlodzimierzilicz napisała:

                          > 1. Kazdy twoj post to wyzwisko. Nie widzisz tego?
                          > 2. O mnie sie nie martw. Ciebie by przeciez zaden ciec nie wpuscil
                          > na uczelnie, gdzie mam wyklady...
                          > 3. Nie mow hop! Recesja idzie. Poza tym w Polsce na socjal szans nie
                          > masz, bos podobno Australijczyk!
                          > 4. Tyle, ze ja spelniam wymogi w calej "starej" Unii plus Norwegia i
                          > Szwajcaria... Nie uznaja zas mych kwalifikacji w Polsce, na
                          > Slowacji, w Albanii, Bosni, Kosowie, Czarnogorze, Moldawii itp.
                          > mocarstwach, znanych ze swego wysokiego poziomu nauki.
                          > 5. Dobra to strozowka, ze pozwlaja ci uzywac Internetu do
                          > plotkowania na forum...
                          1.siegnij do slownika i sprawdz dokladnie czym charakteryzuje sie "wyzwisko",
                          2.takiej uczelni w PL nie ma.
                          3.A jaki to social jest w PL?I do czego on jest potrzebny ob.australii?
                          4.Po kolei wkrotce zadne panstwo ci nie uwzgledni twoich papierow,chyba,ze
                          tylko ten jeden:)
                          5.na strozowke nie narzekam,ma nawet klime.
                          • wlodzimierzilicz Re: to moze przyklad 22.02.09, 17:54
                            1. Nie bede sie ponizal do cytowania ciebie.
                            2. Ty ich nie znasz, a to zupelnie co innego.
                            3. Sa rozne zasilki i renty. Jak masz polskie obywatelstwo, to ci
                            moge pomoc postarac sie o jeden z nich, i to "free of charge", "de
                            lege artis" oraz "pro publico bono".
                            4. Konkretnie jakie, i niby czemu?
                            5. Co to jest ta "klima"? W Australii mialem "air condition"...
                            • bluff Re: to moze przyklad 22.02.09, 18:17
                              co do nieprawnie uzyskiwania zsilkow,stypendii itp to rzeczywiscie wiem,ze
                              jestes specjalista,nie potrzebuje pomocy podatnikow,ona jest dla
                              potrzebujacych.Co do uznania tego jedynego papieru nie powinienes miec
                              problemow na calym swiecie.
                              Zadajesz pytanie co to jest klima i jednoczesnie sam sobie odpowiadasz,nie
                              pierwszy to przypadek na Forum kiedy prowadzisz nawet dosc dluga dyspute
                              miedzy swoimi nickami.To jest polskie Forum i uzywamy polskiego
                              jezyka,natomiast tam gdzie powinienes mowic po angielsku ty uzywasz wtedy
                              polskiego i tlumacza.
                              Koncze zmiane,spadam(dla naukowcow z twoim IQ wiekszym od lemowego:ide do
                              domu).
                              • wlodzimierzilicz Re: to moze przyklad 22.02.09, 18:29
                                1. Wypraszam sobie. Je te zasilki, renty itp. pomagalem Polakom w Oz
                                zalatwiac jak najbardziej legalnie. Gdyby bylo inaczej, to bys mnie
                                znalazl w kryminalnych kronikach...
                                2. Zwracam tylko uwage, ze wsrod Polonii australijskiej nie jest
                                znany wyraz "klima", ktory pochodzi z niemieckiego. Na antypodach
                                czy w USA mowi sie wsrod Polonii o "erkondyszyn"... Polonus z Sydney
                                ma "kare z erkondyszyn na kornerze strity" a nie "wagen z klima na
                                winklu"...
                                3. Po polsku to mowimy "klimatyzacja", jak bys sie pytal.
                              • wlodzimierzilicz Re: to moze przyklad 22.02.09, 18:29
                                No i gdzie te linki, przyklady itd?
                • koham.mihnika.copyright napisz skarge do skladu desek 23.02.09, 07:43

                  • Gość: kagan Re: napisz skarge do skladu desek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 08:07
                    Zglupiales doszczetnie, milosniku Aarona Szechtera?
              • Gość: Kagan Re: to moze przyklad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 15:33
                Ktora to teraz godzina w Oz? Widac, ze bluff pisze spod Lomzy
                (Jedwabne?)
            • Gość: Grzesiek Re: to moze przyklad IP: *.128.33.219.static.crowley.pl 25.02.09, 11:01
              czy gdzies na tej stronie jest napisane ze jest to statystyka
              robiona na dwoch przypadkach? Co maja do tego badania naukowe ????
              Co ty za badania robisz jesli nie potrafisz prostej informacji
              znalezc w necie?

              www.wave.com.au/faq.aspx?id=45
              www.payscale.com/research/AU/Degree=Doctor_of_Medicine_
              (MD)/Salary/by_Years_Experience
              • Gość: kazik udacznik IP: 96.18.162.* 25.02.09, 19:07
                Kagan,nie badz zarozumialy i pyszny w swym mysleniu[chociaz to
                charakterystyczne dla Zydow i niestety Polakow],bo w koncu sie
                sparzysz.masz prawo nie wierzyc i nie przywiazywac wagi do Slowa
                Bozego.wszystko co do marszu poteg swiatowych jak dotad sie
                wypelnilo,co jest rekojma tego,ze to co zgodnie z Biblia przed nami,
                takze sie wypelni.dobrze,ze sie z mym wpisem zapoznales,jestes osoba
                inteligentna i tego nie zapomnisz.i zachecam ciebie,bys,nawet po
                kryjomu,ale Biblie czytal i rozwazal.i to nie ma nic wspolnego z
                opowiadaniem sie za ta czy inna religia chrzescijanska,bo wiele z
                nich niestety doprowadzilo do tego,ze obecne podejscie do Biblii,jest
                takie a nie inne.mozesz sobie wszystko uwazac za bajki,ale i z nimi
                warto sie zapoznac.cos zawsze w tym jest.i badz dobrej mysli,bo
                Biblia,to takze Dobra Nowina w porownaniu z dzisiejsza codziennoscia
                na calym swiecie.
                • Gość: kazik2 Re: udacznik IP: 96.18.162.* 27.02.09, 23:08
                  czy w jakis sposob Vatykan pomoc moze Polakom? od strony duchowej,
                  albo i cielesnej?
    • Gość: MIS "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.adsl.hansenet.de 21.02.09, 21:23
      ze wstydu ze glosowali na kryminalistow?
    • valentino1986 Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 21.02.09, 22:05
      Gość portalu: z napisał(a):

      > Rządy brytyjski i irlandzki zmniejszają świadczenia socjalne, zwłaszcza
      > cudzoziemcom
      >
      hehe, nie chce im sie robic, a ze nie bedzie im sie oplacalo przez niskie
      swiadczenia socjalne, to wroca do kraju, hehe.

      Ci co pracuja ne wroca, bo przeciez funt poszedl do gory:D
      • ceght Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 22.02.09, 01:07
        valentino1986 napisał:
        > hehe, nie chce im sie robic, a ze nie bedzie im sie oplacalo przez niskie
        > swiadczenia socjalne, to wroca do kraju, hehe.
        >
        > Ci co pracuja ne wroca, bo przeciez funt poszedl do gory:D

        jeszcze wytlumacz mi co ma kurs funta do mojego powrotu do polski?
    • Gość: Michał123 "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.satlan.co.nz 21.02.09, 22:21
      Przeczytałem ten artykuł ze zdziwienie. Od pewnego czasu pracuje w Australii
      na kontraktach (mieszkam w Polsce wraz z rodziną). Takich bzdur o zarobkach
      już dawno nie słyszałem. Dziennikarz nie wie o czym pisze pewnie wybrał jakieś
      statystyki. Nie zna realiów. Może są tu takie zarobki ale nie dla Polaków.
      Polacy Hindusi Azjaci, Murzyni, to najniższa warstwa tego społeczeństwa. W
      pierwszej kolejności przyjmuje się tu Angoli, Amerykańców, Irlandczyków,
      Południowa Afryka i Niemców
      Dla nich pozostałe nacje to motłoch choć oficjalnie wszyscy się kochają
      Są mili jak cię potrzebują i chamscy jak już sie wszystkiego nauczą.
      Co do kryzysu to tez tu jest
      • bluff sie musisz nalatac Michal! 21.02.09, 23:07
        pracujac na kontraktach w Au a mieszkajac z rodzina w PL,stukajac z NZ,wyglada
        to zupelnie tak latwo jak kontrakt na Wyspach:)jak to robisz,wpadasz do
        rodziny raz na dwa tyg.czy tylko raz na miesiac?I ile to juz lat tego rodzaju
        pracy na odleglosc 18000 km oraz doswiadczenia o niskim traktowaniu Polakow w
        Au posiadasz?Jaka prace tam wykonujesz,ze przed Toba sa wszystkie nacje
        lacznie PLd Afryka i Niemcami?
        Mieszkam tam 27 lat,obecnie na dluzszym pobycie w PL i zyczylbym sobie aby w
        ktorymkolwiek Urzedzie tutaj traktowano mnie tak jak tam w pracy.Pracowales
        kiedykolwiek w PL?Wyobrazam sobie jak szef wpadal do Ciebie na BBQ w sobote z
        zona:).A z tymi zarobkami to co Cie tak dziwi?Zasadniczo to nikt nikogo nie
        zmusza w Au aby zalazl sobie dobrze platna prace,pol etatu tez wystarczy na
        spokojne zycie.
        pzdr.
        • wlodzimierzilicz Re: sie musisz nalatac Michal! 22.02.09, 10:24
          Szef wpadajacy do ciebie na BBQ? Na pewno nie do WOGA, jakim w Oz
          jest z definicji kazdy Polak. Pmietam, ze na tych BBQ spotykalem sie
          w OZ praktycznie tylko z Polakami, bo tam panuje nieoficjalny
          APATRHEID: anglosasi zyja sobie, a "etnicy" sobie, podzieleni na
          mniejsze, etniczne "subghetta"... :(
          PS: w Australii tez wylatujesz z roboty z dnia na dzien, szczegolnie
          teraz, podczas recesji...
          • koham.mihnika.copyright to ty musisz byc niezly aniolek, skoro nikt cie 22.02.09, 10:37
            nie zaprasza. ja bylem u swoich szefow, bylem u kolegow mojej zony, bylem na
            urodzinach kolegow z pracy, bylismy zapraszani do Australijczykow i wogow. Ale
            my, zwlaszcza moja zona, jestesmy uprzejmi, dowcipni, pomagamy ludziom. Sporo
            piwa wypilismy z szefem.
            Wygladasz na zyciowa niedojde, stad twoje problemy.
            • wlodzimierzilicz Re: to ty musisz byc niezly aniolek, skoro nikt c 22.02.09, 10:59
              Chyba zyjez w witrualnej Australii z folderow produkowanych przez
              rzad w Kanberze (Canberra)...
              • koham.mihnika.copyright zyje w bardzo realnym Sydney 22.02.09, 11:01
                szefowie, koledzy znajomi tez.
        • wlodzimierzilicz Re: sie musisz nalatac Michal! 22.02.09, 10:26
          PS: Na lotnisku Tullamarine w Melbourne mi kiedys wyjasnili (jeszcze
          za Howarda), ze choc mam formalnie paszport australijski, to ja dla
          nich zadnym Australijczykiem nie jestem, i ze jak zechca, to mnie
          moga do Oz nie wpuscic...
          • koham.mihnika.copyright przepraszam, ale pier.. sz. 22.02.09, 10:40
            bzdura, w ktora nie uwierze. Nikt nie moze nie wpuscic obywatela australijskiego
            do Australii.
            Poducz sie swoich praw.

            wlodzimierzilicz napisała:

            > PS: Na lotnisku Tullamarine w Melbourne mi kiedys wyjasnili (jeszcze
            > za Howarda), ze choc mam formalnie paszport australijski, to ja dla
            > nich zadnym Australijczykiem nie jestem, i ze jak zechca, to mnie
            > moga do Oz nie wpuscic...
            • wlodzimierzilicz Re: przepraszam, ale pier.. sz. 22.02.09, 10:57
              Zyjesz w tzw. fools paradise. Wyraznie mi w Tullamarine tamtejsi
              pogranicznicy powiedzieli, ze moga nie wpuscic naturalizowanego
              obywatela Australii. Musza wpuscic tylko kogos, kto sie legalnie w
              Australii urodzil albo jedno z rodzicow mialo z urodzenia
              obywatestwo australijjskie...
              • koham.mihnika.copyright zobaczyli glupiego, to mu kit sprzedali 22.02.09, 11:04
                Trzeba bylo grzecznie rozmawiac. Mnie nawet bagazu nie chca ogladac, ale ja mam
                taka slowianska twarz, prawie jak JP2.
                Dobroc i uczciwosc bije z mego lica.


                wlodzimierzilicz napisała:

                > Zyjesz w tzw. fools paradise. Wyraznie mi w Tullamarine tamtejsi
                > pogranicznicy powiedzieli, ze moga nie wpuscic naturalizowanego
                > obywatela Australii. Musza wpuscic tylko kogos, kto sie legalnie w
                > Australii urodzil albo jedno z rodzicow mialo z urodzenia
                > obywatestwo australijjskie...
          • bluff Re: sie musisz nalatac Michal! 22.02.09, 10:48
            jak zwykle glupoty kagan opisujesz o Au,na ciebie na kazdym lotnisku czekaja
            niespodzianki,a w Au szczegolnie i akurat ty wiesz dlaczego,nie pytaj bo podam
            odpowiedni link.Poprzednik ci napisalal,moze takich jakich ja ty NIKT nie
            zaprasza,ja bylem na setkach BBQ,przyjeciach,urodzinach itp.partys u
            australijczykow,nigdy nie odczulem,ze traktuja mnie inaczej i tak jest do
            dzis. Strasznie musiales sie tam meczyc przez 20 lat,czemu ci to dlugo czasu
            zajelo,co?Masz cos do Au to napisz,chetnie to skomentuje,historia twojego
            pobytu w Au jest ogolnie znana wiec sie nie krepuj.
            Durnoty wypisujesz,z paszportem Au cie nie wpuszcza?Wpuszcza cie na 100% tylko
            co pozniej w twoim wypadku?
      • Gość: Marek Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: 122.111.105.* 21.02.09, 23:12
        No nareszcie ktos cos rosadnego napisal, Mieszkam w Australii i mam obywatelstwo
        AU owszem bylo tu kiedys calkiem dobrze ale to sie skonczylo lata temu , recesja
        jest tu tak samo , a na dodatek jest coraz mnej miejsc pracy bo firmy zamykaja
        dzialalnosc i przenosza sie do Azji, to zjawisko staje sie masowe , przedtem
        tylko slyszalem o tym tylko z prasy i telewizji, ale teraz moich kregach mam
        znajomych ktorzy potracili prace przykadowo mam znajomego ktory pracowal 17 lat
        dla NEC i teraz traci prace bo firma zamyka , podobnie ze znajoma ktora tez
        traci prace po 16 latach bo wszystko idzie do Malezji , I tak jest wszedzie,
        owszem jeszcze rok temu w Zachodniej Australii byl wielki boom ze wzgledu na
        niesamowite zapotrzebowanie na surowce, ale teraz to przeszlosc. Teraz druga co
        do wielkosci firma wlasciciel kopaln Rio Tinto na tarapaty finasowe i
        prawdopodobnie zostanie kupiona przez Chinski kapital.Chinalco
        A innych zawodach tez sie nie dzieje lepiej , w informatyce jest teraz zupelna
        bryndza znam osoby ktore juz od prawie 8 miesiecy sa bez pracy, ja sam jestem
        informatykiem i trzase sie zeby nie stacic pracy, bo praktycznie nie ma pracy
        dla programistow ,
        z tego co widze to Polsce jest wiecej zdecydowanie pracy dla informatykow niz tu.
        A wize do AU jest trudno tu tylko dla obywateli nowozeladzkich nie ma ograniczen
        o pracy i mozliwosci osiedlenia , wszyscy inni musza miec wize
        Pozdrawiam Serdeczne z Krainy kangurow
        Marek
        • koham.mihnika.copyright sprobuj sie przebranzowic. 22.02.09, 09:32
          Moja lepsza polowa skonczyla tutaj dyplom, bo w jej zawodzie bylo krucho. Znam
          paru innych, ktorzy zrobili to samo.
          • wlodzimierzilicz Re: sprobuj sie przebranzowic. 22.02.09, 10:33
            Ja sie przebrazowilem: zrobilem nawet studia podyplomowe z ekonomii
            na prestizowym ("sandstone") The University od Melbourne i doktorat
            (PhD) na Monash, ale i tak pracy dla mnie w Oz nie bylo...
            • koham.mihnika.copyright no popatrz, a ja po warszawskim uniwersytecie 22.02.09, 10:42
              mam dobra prace, dobre zarobki, dzieci wyksztalcilem, mam dom, samochod, jezdze
              po swiecie i odkladam na super.
              Zapomnialem dodac, jestem z Sydney. Moze tu lepszy klimat i fajniejsi ludzie?
        • wlodzimierzilicz Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 22.02.09, 10:31
          Dzieki Marek za glos rozsadku. Ja tez pracowalem w Oz jako
          informatyk (Testra, banki takie jak ANZ i CBA, Tandem i Compaq), ale
          praca w tym dziale skonczyla sie w OZ pod koniec ub. stulecia.
          W Australii Polak zostanie zreszta do konca zycia obywatelem drugiej
          kategorii, chyba, ze ma zydowskie korzenie, ale wtedy tez jest
          skazany na zycie w kulturowym ghetcie, tyle ze luksusowym
          (zydowskim, np. na Tooraku), a nie tym siermieznym polskim i
          katolickim z centrum dookola pewnego kosciola w Richmond, Vic. ...
          • Gość: jako lekarz Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.icpnet.pl 22.02.09, 12:01
            będę tam obywatelem 2-ej kategorii?to chyba moi pacjenci 5-ej i 6-ej.Nie
            przesadzasz.Rasizm w Australii?Wobec białoskórych?
            • wlodzimierzilicz Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 22.02.09, 12:05
              W Australii jest podobny rasizm jak w III Rzeszy: czarni to kat.
              III, a biali nienalezacy do Herren Volk'u, to kat. II. Kat. I to
              tzw. WASPs.
              • koham.mihnika.copyright mowiac idiota, byloby obraza dla tychze. 22.02.09, 13:03
                zgadnij, kto jest ojcem wielokulturowosci w Australii?
                W Australii jest polityczna poprawnosc i mniejszosci maja wiecej praw niz
                potomkowie Pierwszej Floty.
                jestes ignorantem z cenzusem. Juz lepiej jedz do socjalistycznej Jevropy.

                wlodzimierzilicz napisała:

                > W Australii jest podobny rasizm jak w III Rzeszy: czarni to kat.
                > III, a biali nienalezacy do Herren Volk'u, to kat. II. Kat. I to
                > tzw. WASPs.
      • Gość: JasioWedrowniczek Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.bchsia.telus.net 22.02.09, 05:24
        > Przeczytałem ten artykuł ze zdziwienie. Od pewnego czasu pracuje w
        Australii
        > na kontraktach (mieszkam w Polsce wraz z rodziną). Takich bzdur o
        zarobkach
        > już dawno nie słyszałem. Dziennikarz nie wie o czym pisze pewnie
        wybrał jakieś
        > statystyki. Nie zna realiów. Może są tu takie zarobki ale nie dla
        Polaków.
        > Polacy Hindusi Azjaci, Murzyni, to najniższa warstwa tego
        społeczeństwa. W
        > pierwszej kolejności przyjmuje się tu Angoli, Amerykańców,
        Irlandczyków,
        > Południowa Afryka i Niemców
        > Dla nich pozostałe nacje to motłoch choć oficjalnie wszyscy się
        kochają
        > Są mili jak cię potrzebują i chamscy jak już sie wszystkiego
        nauczą.
        > Co do kryzysu to tez tu jest

        Troche masz tu racji, ale z tym "motlochem" to nie zawsze tak sie
        konczy. Jak jestes dobry. to sie przebijesz. Znam polskich
        emigrantow ktorzy zarabiaja w bylych angielskich koloniach tyle, ze
        lokalnym i anglosasom moga sie take pieniadze tylko przysnic.I do
        tego maja autorytet.
      • koham.mihnika.copyright pier... koles jak najety 22.02.09, 09:27
        tylko w mojej firmie jest kilku Polakow zarabiajacych sporo ponad 100 tysiecy.
        dokladnie tyle samo dostaja inne nacie.
        Placa za prace, nie za pochodzenie.
        jestes zwyklym klamca. Irlandczyk to pracowal u mnie, dostal 20 dolcow na
        godzine bo byl tylko trzy lata po dublinskim uniwerku. teraz mam Angola za 70
        tysiecy, oraz Chinczyka za 90. Cos slabo sie starasz, masz piach w rekawach, czy
        znajomosc tabliczki mnozenia konczy sie na 10x10?
        • wlodzimierzilicz Re: pier... koles jak najety 22.02.09, 10:35
          Jaka to firma, w jakim kraju i w jakiej walucie te zarobki? Dolary
          Zimbabwe?
          • koham.mihnika.copyright Sydney Australia placa w miejscowej walucie 22.02.09, 10:45

    • Gość: gość Trzeba stąd uciekać :-) IP: *.static.tpgi.com.au 21.02.09, 22:58
      Taki komentarz wypowiedziała moja małżonka po przeczytaniu nagłówka
      • Gość: JasioWedrowniczek Re: Trzeba stąd uciekać :-) IP: *.bchsia.telus.net 22.02.09, 05:31
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Taki komentarz wypowiedziała moja małżonka po przeczytaniu nagłówka

        Masz babe panikare.
      • koham.mihnika.copyright boi sie tych 300 tysiecy?? ;-{) 22.02.09, 09:33

    • Gość: m_zen Please, tylko nie do Australii!!! IP: *.dyn.iinet.net.au 21.02.09, 23:13
      Uszczęśliwcie swoją obecnością jakiś inny kraj. W Australii już
      naprawdę mamy dosyć plag i katastrof.
    • Gość: ;] "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.chello.pl 21.02.09, 23:48
      Czy człowiek, który to napisał wie cokolwiek o systemie imigracyjnym Australii ??? To, że oni potrzebują inżynierów i lekarzy nie znaczy, że pojadą Polacy :)...Podstawą ubiegania się o wizę jest posiadanie IELTS, najlepiej w połączeniu z zaproszeniem..Takie zasady panują od "zawsze"..A 3/4 Polaków pracujących w GB nie ma nawet FC :)
      • starywiarus Ile jest światów i dlaczego Trzeci? 22.02.09, 00:36
        Gość portalu: ;] napisał(a):

        > Czy człowiek, który to napisał wie cokolwiek o systemie
        imigracyjnym Australii
        > ??? To, że oni potrzebują inżynierów i lekarzy nie znaczy, że
        pojadą Polacy :).
        > ..Podstawą ubiegania się o wizę jest posiadanie IELTS, najlepiej w
        połączeniu z
        > zaproszeniem..Takie zasady panują od "zawsze"..A 3/4 Polaków
        pracujących w GB
        > nie ma nawet FC :)


        Spoko.

        Rura zacznie mięknąć, jak trzeba będzie stanąć w tej samej kolejce w
        Australia House na Strandzie, w której przestępuje z nogi na nogę,
        bo grunt parzy, kilkadziesiąt tysięcy Brytyjczyków rocznie.

        Współzawodniczyć z nimi w znajomości języka, edukacji,
        doświadczeniu, referancjach z pracy. Dobrze zrobi młodym Polakom
        taki reality check, który pozwoli im przyswoić sobie elementarną
        wiedzę arytmetyczną na temat ile na świecie jest światow, bo na
        razie nie potrafią do trzech zliczyć, demonstrując że ich aspiracje
        do Pierwszego Świata są bezpodstawne.

        • wlodzimierzilicz Re: Ile jest światów i dlaczego Trzeci? 22.02.09, 10:37
          A tu masz wiarus racje:
          Rura zacznie mięknąć, jak trzeba będzie stanąć w tej samej kolejce w
          Australia House na Strandzie, w której przestępuje z nogi na nogę,
          bo grunt parzy, kilkadziesiąt tysięcy Brytyjczyków rocznie.
          Współzawodniczyć z nimi w znajomości języka, edukacji,
          doświadczeniu, referancjach z pracy. Dobrze zrobi młodym Polakom
          taki reality check, który pozwoli im przyswoić sobie elementarną
          wiedzę arytmetyczną na temat ile na świecie jest światow, bo na
          razie nie potrafią do trzech zliczyć, demonstrując że ich aspiracje
          do Pierwszego Świata są bezpodstawne.
      • wlodzimierzilicz Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 22.02.09, 10:37
        Otoz to. A Australii preferuja Anglikow, ktorzy dostaja 100% punktow
        za jezyk, wyksztalcenie i staz zawodowy. Polak nie ma zreszta w OZ
        szans na dobra prace, szczegolnie podczas recesji...
    • Gość: Bay Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.02.09, 00:40
      No wlasnie, tez mi sie wydaje, ze to wymyslone na poczekaniu.
    • Gość: Ozz "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.tpgi.com.au 22.02.09, 01:12
      Na Madgaskar tam przyjmuja do farm rolnikow,ale ten przelicznik
      nie taki(1 madagaskarski=3 zlotowkom)Ha!ha!Wszystkie kopalnie w Australii leza a potrzebuja gornikow ???,lekarze zanim gdziekolwiek beda pracowac w cywilizacji musza odpracowac frycowe w bushu.
      A j.angielski? Przecietny Hindus(a jest tu ich sporo)od dziecka mowi
      po angielsku i przyjmie kazda prace.A do Mamusi daleko, oj bardzo...

      • Gość: JasioWedrowniczek Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.bchsia.telus.net 22.02.09, 05:42
        Gość portalu: Ozz napisał(a):

        > A do Mamusi daleko, oj bardzo...

        I tu trafiles w dziesiatke.
        Szukalem kiedys pracownika z dobrym wyksztalceniem dla firmy z ktora
        wpolpracowalem. Robota ciekawa i dobrze platna. Interesujase
        perspektywy. Pomyslalem sobie o znajomych w kraju. Moze ktos sie
        zainteresuje.......
        No i wszystkich wyploszylem. NIe chcieli jechac i probowac zycia bez
        mamusi i ukladzikow.
      • wlodzimierzilicz Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 22.02.09, 10:38
        Tyle z przecietny Hindus tylko mysli, ze mowi po angielsku...
    • borrka1 "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 22.02.09, 01:38
      aha,z brytyjskich zmywaków doić australijskie kangury!a azbest tam mają?Polacy
      im załatwią ten problem.
    • Gość: ktosik "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: 115.128.2.* 22.02.09, 02:26
      Wiadomość dla herr.
      Ciekwy jestem czy byłeś w Australii. Ja tutaj mieszkam konkretnie w Sydney. W
      Polsce bywam co roku. To co napisałeś o Australii jest tylko prawdą w tym , że
      Australia sprzedaje surowce do Chin. Ale zapomniałeś , że ma jeden z
      najdroższych surowców - uran. A poza tym tutaj nie widać kryzysu. Ceny nie rosną
      , ludzi się nie zwalnia . A kurs dolara zmieniał sie bo dolar amerykański tracił
      na wartości. W Polsce też był gdzieć dwa złte z groszami. Dla Twojej wiedzy
      Australia ma nadwyżke budżetową czego życze Polsce. Ma swoje zaplecze
      żywnościowe. Od pszenicy do ryżu. A owoce są tutaj tańsze kilkukrotnie niż w
      Polsce. Dla przykładu. 1 kg brzoskwiń kosztuje około 3 do 4 dolarów. Najniższe
      wynagrodzenie to od 17 do 20 dolarów na godzinę netto. 1 litr benzyny kosztuje
      około 1,20 do 1,30 dolara. Ćwiartka kurczaka ( noga) kosztuje ok 4,5 do 5,0
      wołowina wysokiej klasy kosztuje od 20 do 30 dolarów. Porównaj te ceny z cenami
      i zarobkami w Polsce. TAK WIĘC ŻEBY COŚ MĄDREGO NAPIAĆ TRZEBA MIEĆ WIEDZĘ A NIE
      JAKIEŚ ZASŁYSZANE PIERDOŁKI. przyjechać do pracy można jak się wystąpi o wizę
      studencką. Jeśli chesz więcej wiedzieć przyjedź do Australii. To nie jest tak
      daleko tylko dwa dni lotu.
      • Gość: JasioWedrowniczek Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.bchsia.telus.net 22.02.09, 05:47
        Zapomniales jeszcze porownac ceny samochodow, lodowek itp. I to
        porownac nie z Polska a z innymi krajami np USA.
      • koham.mihnika.copyright cos ty, w Colsie kupujesz? 22.02.09, 09:41
        brzoskwinie na Flemingtonie sa po 2-3 dolary, kilo filetow z piersi kurczaka po
        dychu, wolowina w Bankstown w okolicach dychy, filety wieprzowe po 11.50; schab
        ponizej dychy. Wedzony losos 24 za kilo.

        Najlepsze wedliny w Polskim Klubie w Ashield (najdrozsza za 19).


        Gość portalu: ktosik napisał(a):

        > Wiadomość dla herr.
        > Ciekwy jestem czy byłeś w Australii. Ja tutaj mieszkam konkretnie w Sydney. W
        > Polsce bywam co roku. To co napisałeś o Australii jest tylko prawdą w tym , że
        > Australia sprzedaje surowce do Chin. Ale zapomniałeś , że ma jeden z
        > najdroższych surowców - uran. A poza tym tutaj nie widać kryzysu. Ceny nie rosn
        > ą
        > , ludzi się nie zwalnia . A kurs dolara zmieniał sie bo dolar amerykański traci
        > ł
        > na wartości. W Polsce też był gdzieć dwa złte z groszami. Dla Twojej wiedzy
        > Australia ma nadwyżke budżetową czego życze Polsce. Ma swoje zaplecze
        > żywnościowe. Od pszenicy do ryżu. A owoce są tutaj tańsze kilkukrotnie niż w
        > Polsce. Dla przykładu. 1 kg brzoskwiń kosztuje około 3 do 4 dolarów. Najniższe
        > wynagrodzenie to od 17 do 20 dolarów na godzinę netto. 1 litr benzyny kosztuje
        > około 1,20 do 1,30 dolara. Ćwiartka kurczaka ( noga) kosztuje ok 4,5 do 5,0
        > wołowina wysokiej klasy kosztuje od 20 do 30 dolarów. Porównaj te ceny z cenami
        > i zarobkami w Polsce. TAK WIĘC ŻEBY COŚ MĄDREGO NAPIAĆ TRZEBA MIEĆ WIEDZĘ A NIE
        > JAKIEŚ ZASŁYSZANE PIERDOŁKI. przyjechać do pracy można jak się wystąpi o wizę
        > studencką. Jeśli chesz więcej wiedzieć przyjedź do Australii. To nie jest tak
        > daleko tylko dwa dni lotu.
        • wlodzimierzilicz Re: cos ty, w Colsie kupujesz? 22.02.09, 10:52
          Jadalna wedlina w Oz to ponad 40 zl za kilo plus ponad godzina
          dojazdu z domu i druga na powrot...
          • koham.mihnika.copyright my tu placimy w dolarach, za taka sume 22.02.09, 11:00
            to kupuje sie w dziale delikatesowym w David Jones.
            W Polskim Klubie placisz 19 dolarow za kabanosy, poledwice czy szynke.
            Trzeba bylo kupic dom w miescie, a nie na zadupiu. Poza tym, co to jest 15-20
            kilometrow do sklepu? Po drodze mozna zatrzymac sie na dobra kawe i lody u
            Wlochow w Leichhardt.

            wlodzimierzilicz napisała:

            > Jadalna wedlina w Oz to ponad 40 zl za kilo plus ponad godzina
            > dojazdu z domu i druga na powrot...
      • wlodzimierzilicz Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 22.02.09, 10:50
        1. Uran - owszem, ma go Australia sporo, ale nie moze wydobywac na
        wielka skale, bo jest on glownie na terenach aborygenskich (NT),
        dochodzi tez ochrona srodowiska i jako surowiec strategiczny
        powinien ten uran (wl. jego rudy) zreszta zostac w OZ na wypadek jak
        sie skonczy tam wegiel...
        2. Ludzi sie juz zwalnia w Oz, jak zawsze podczas recesji.
        3. Australia ma kolosalny deficyt obrotow z zagranica (current
        account balance -$43.84 billion) i potezny dlug zagraniczny (debt -
        external $1.032 trillion, wiekszy niz PKB) - dane CIA:
        cia.gov/library/publications/the-world-
        factbook/geos/as.html#Econ
        A nadwyzka budzetu jest w Oz kosztem ciec niezbednych wydatkow na
        edukacje, ochrone zdrowia i infrastrukture. Chyba wciaz nie ma tam
        ani drogi dwujezdniowej, ani tez szybkiej kolei z Melbourne do
        Sydney...
        4. Napisz cos o jakosci i smaku tamtejszego zarcia i o
        odleglosciach, ktore trzeba w Oz codziene pokonac samochodem, aby
        sie dostac do pracy, szkoly czy sklepu.
        4. Mam australijski paszport i ADV w polskim pazporcie, wiec moge do
        Oz jechac kiedy zechce, na jak dlugo zechce i moge tam na 100%
        legalnie pracowac, w teorii nawet w urzedzie panstwowym. Tyle, ze
        pomimo posiadania Masters z ekonomii z Melbourne i doktoratu (PhD) z
        Monash, nie moghe tam dostac pracy w swym zawodzie, ze wzgledu na
        to, ze sie urodzilem w Polsce jako syn Polaka i Polki...
    • olias Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich 22.02.09, 07:53
      to jakiś szczyl, który nie musiał szukać chleba na obcej ziemi, bo
      należy do "krewnych królika"?
    • Gość: M. Pyton Po pierwsze drogie pismoroby.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.02.09, 08:43
      nie emigracja, a polscy gastarbaiterzy, a po drugie to nie uciekaja,
      a jedynie MARZY im sie proba przenikniecia do lepszego swiata. Nie
      rozumiecie roznicy? Aaaa, to mnie akurat nie dziwi, w koncu piszecie
      przeciez z Polski.
      • red.ken Re: i co z tego wog 22.02.09, 10:28

        myslisz ze polaczki ktorzy tu przenikneli kilka, kilkanascie lat temu sa jacys z
        lepszej gliny ulepieni, madrzejsi od tych ktorzy szykuja sie teraz na australie ?
        • koham.mihnika.copyright imigracja solidarnosciowa byla najlepiej wyksztalc 22.02.09, 10:48
          ona grupa etniczna.
          Wielu z nas porobilo kariery, wielu wiedzie dostatnie zycie.

          Wystarczy tylko chciec.


          red.ken napisała:

          >
          > myslisz ze polaczki ktorzy tu przenikneli kilka, kilkanascie lat temu sa jacys
          > z
          > lepszej gliny ulepieni, madrzejsi od tych ktorzy szykuja sie teraz na australie
          > ?
    • Gość: Ania Poczytajcie na urbas.blog.onet.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 08:56
      artykuły i komentarze do nich. Autor chyba trafnie określa, co się
      właściwie dzieje w światowej gospodarce.
    • Gość: witold Australia wstrzymuje przyjmowanie Polaków IP: *.bsk.vectranet.pl 22.02.09, 09:32
      Nasi rodacy zaczynają być traktowani jako jonasze świata - gdzie się nie pojawią
      tam kryzys : Hiszpania, Islandia, Irlandia, Wlk.Brytania, USA, Norwegia ... i
      Japonia - tutaj wystarczyła tylko chęć budowy II Japonii - po kryzysie z
      początku lat 90-tych do tej pory się nie podniosła...
    • Gość: lopez131 "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: 77.228.224.* 22.02.09, 09:34
      Jezeli twoja zona jest takim analfabeta jak ty to powodzenia -pod latarnia
    • Gość: cezar85 Tam nas jeszcze nie nienawidza... IP: *.cable.ubr03.sand.blueyonder.co.uk 22.02.09, 10:40
      ...wiec szturmem rodacy
      put another shrimp on the barbie u flaming galah
      and c u wouldn't wanna be u
      • koham.mihnika.copyright no worries mate, she'll be apples 22.02.09, 10:50
        Gość portalu: cezar85 napisał(a):

        > ...wiec szturmem rodacy
        > put another shrimp on the barbie u flaming galah
        > and c u wouldn't wanna be u
    • vulcanor [...] 22.02.09, 11:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • koham.mihnika.copyright procentowo bija nas Zydzi i Irlandczycy 22.02.09, 11:34
        zyc mozna wszedzie, przeciez tutaj nie wymagaja wynarodowienia, rzad
        australijski utrzymuje radio i tv etniczne. Kazdego dnia o 13 leci polska
        audycja w radio, dwa razy w tygodniu 30 minut w tv. gdyby zasrani senatorowie
        lepiej dbali o kraja i zmusili PUBLICZNA tv w Polsce do satelitarnej transmisji,
        to moblibysmy miec 30 minut polskie tv w Australii.
        Ale oni wola sobie placic 9 miesieczne odprawy po odstawieniu od zloba.
        vulcanor napisał:

        > Polska chyba jedyny kraj gdzie tylu ludzi wyjechało i będzi dalej
        > sie tułac po świecie szukajac szczęscia i pieniedzy przede wszystkim
        • wlodzimierzilicz Re: procentowo bija nas Zydzi i Irlandczycy 22.02.09, 11:37
          A kto dzis slucha w Oz etnicznego radia? Analfabeci i nielegalni
          imigranci, nie znajacy angielskiego... :(
          • wlodzimierzilicz Australijska Polonia 22.02.09, 11:51
            Jest bardzo slaba. Probowalom kiedys, po zrobieniu doktoratu (PhD),
            reaktywowac studia polskie (Polish Studies) na Monash University w
            Melbourne. Ale z braku popacia ze strony organizacji polonijnych nic
            nie zdzialalom, bowiem na Monash slawistyke opanowala dosc
            egoztyczna koalicja rosyjskich Zydow-(post)bolszewikow i ukrainskich
            nacjonalistow spod znaku UPA i OUN, wiec jak wyjechalom na rok do
            Polski jako Visiting Professor na UMCSie w Lublinie, to mnie cichcem
            usuneli z Monash pod pretekstem, ze zamiescilom bylom w
            australijskich mediach krytyczne artykuly na temat upadku owej
            slawistyki (i nie tylko slawistyki, ale ogolne humanistyki i glownie
            nauk spolecznych) na Monash i innych tamtejszych wyzszych
            uczelniach...
            • naturelovers Re: Australijska Polonia 22.02.09, 12:23
              Stary, przebrnalem przez wszystkie Twoje posty i stwierdzilem, ze Twoje dzieci
              beda mialy przesrane. W jaki stosunek do swiata Ty je wyposazysz? Zarcie nie
              dobre, na uniwerku klika, generalnie drogo, kryzys, uranu sie nie da kopac,
              mleko niesmaczne, a szef nie chce z Toba robic BBQ (w sumie mu sie nie dziwie)...
              W zasadzie dziwi mnie, dlaczego jeszcze sobie nie palnales w leb.
              • wlodzimierzilicz Re: Australijska Polonia 22.02.09, 12:39
                Mylisz "Swiat" z "Australia"! Australia mi sie nie podobala, czemu
                nie raz dalem tu wyraz. Ale zamiast biadolic, ja ty, wyjechalem z
                niej, i dalej szukam szczecia na calym swiecie, a przynajmniej w UE.
                I zauwaz, ze to ja nie chcialem chodzic na te idiotyczne
                australijskie BBQ, gdzie grilowano ochydna, tania a tlusta baranine,
                pito ochydne, antypodzianskie piwo ala siuski i gadano tylko o
                footy, cricket'cie i o tym, ze Australia to jnajwspanialszy kraj na
                swiecie... :(
                • bluff Re: Australijska Polonia 22.02.09, 12:48
                  kagan,teraz okazuje sie,ze to ty nie chciales?Smieszny jestes,poprzednio
                  napisales,ze byles III kat obywatelem przez co nie byles zapraszany,kto by
                  ciebie zaprosil?przeciez zaraz bys go podal do sadu za cos:)
                  Od kiedy to Ozis griluja baranine?Jagniecine tlumoku,w zyciu widocznie jej nie
                  jadles,tylko zawsze starego barana(mutton)za cwierc ceny.I nie wyjechales
                  tylko w odpowiednim czasie zdazyles sie ewakuowac,a to jest roznica.
                  Jak znajdziesz gdziekolwiek to szczescie to daj znac "visiting profesorze":))
                  • wlodzimierzilicz Re: Australijska Polonia 22.02.09, 13:02
                    Daj sobie spokoj z publicznym chwaleniem sie swym chamstwem.
                    Zapraszali mnie ci, do ktorych nie chcialem isc. Moi szefowie byli
                    zas tamtejsza elita, wiec spotykali sie wylacznie w gronie takich
                    samych WASPow jak oni ami, i grilowali raczki i inne malze oraz
                    popijali do tego wino, min. (wtedy, ponad 10 lat temu) AUD 10 za
                    butelke.
                • koham.mihnika.copyright jak ty zrobiles doktorat z taka ortografia? 22.02.09, 13:07
                  czy nie widziales polskiego Zywca w sklepie? Trzeba bylo kupic i nauczyc jak
                  smakuje dobre piwo. na grill idzie wol jak swiat swiatem, moze cie mieli za araba?
                  • wlodzimierzilicz Re: jak ty zrobiles doktorat z taka ortografia? 22.02.09, 13:13
                    Zywiec jest tam drogi i nieswiezy. I w Oz griluje sie najczesciej
                    barana, bo najtanszy... Wol jest zas zbyt chudy na grilla!
                    • koham.mihnika.copyright 20 butelek pollitrowych kosztuje ok. 60 dolarow 22.02.09, 13:18
                      co jest taniej niz miejscowy standardowy VB czy XXXX. t-bone steak jest podstawa
                      najblizszego mi pubu.

                      wlodzimierzilicz napisała:

                      > Zywiec jest tam drogi i nieswiezy. I w Oz griluje sie najczesciej
                      > barana, bo najtanszy... Wol jest zas zbyt chudy na grilla!
                      • wlodzimierzilicz Re: 20 butelek pollitrowych kosztuje ok. 60 dolar 22.02.09, 13:26
                        Moze w hurtowni, odbior z burty statku...
                        • koham.mihnika.copyright Dan Murphy - sklepy w kazdym stanie. 22.02.09, 13:35
                          widzialem takze w innych sklepach.

                          wlodzimierzilicz napisała:

                          > Moze w hurtowni, odbior z burty statku...
                  • Gość: Kagan Re: jak ty zrobiles doktorat z taka ortografia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 15:32
                    A co ma do tego ortografia?
                    • koham.mihnika.copyright odpowiadasz pytanie na pytanie, czy ty jestes nasz 23.02.09, 07:48
                      ???????????????


                      Gość portalu: Kagan napisał(a):

                      > A co ma do tego ortografia?
                      • Gość: kagan Re: odpowiadasz pytanie na pytanie, czy ty jestes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 08:06
                        O co ci chodzi?
              • bluff Re: Australijska Polonia 22.02.09, 12:42
                naturelovers napisał:

                > Stary, przebrnalem przez wszystkie Twoje posty i stwierdzilem, ze Twoje
                dzieci
                > beda mialy przesrane. W jaki stosunek do swiata Ty je wyposazysz? Zarcie nie
                > dobre, na uniwerku klika, generalnie drogo, kryzys, uranu sie nie da kopac,
                > mleko niesmaczne, a szef nie chce z Toba robic BBQ (w sumie mu sie nie
                dziwie).
                > ..
                > W zasadzie dziwi mnie, dlaczego jeszcze sobie nie palnales w leb.

                zajrzyj na Forum Polonia,tam sie wiecej o nim dowiesz,szkoda pisania z nim i o
                nim,to taki juz 8-letni lokalny troll,zyciowy nieudacznik,w PL wszedzie daja
                mu popalic,obiecuje,ze znow jedzie na tulaczke.
                • wlodzimierzilicz Re: Australijska Polonia 22.02.09, 13:10
                  Widze, ze anomimowi obroncy Australii uciekac sie moga tylkko do
                  chamskich atakow ad personam i zwyklych pomowien, karanych sądownie
                  w PL i Oz... :(
                  • koham.mihnika.copyright no to zloz pozew, smialo. 22.02.09, 13:20
                    w Sydney mamy dla takich delikwentow szpital w Gladesville.

                    napisała:

                    > Widze, ze anomimowi obroncy Australii uciekac sie moga tylkko do
                    > chamskich atakow ad personam i zwyklych pomowien, karanych sądownie
                    > w PL i Oz... :(
                    • wlodzimierzilicz Re: no to zloz pozew, smialo. 22.02.09, 13:25
                      Widze, ze zostalo ci juz tylko piaanie o tym, ze kazdy, komu sie nie
                      podoba w OZ, to chory psychicznie. No coz, przerabiano to juz w
                      ZSRR...
            • koham.mihnika.copyright mamy polskie studia na Macquarie Uni w Sydney 22.02.09, 13:04
              jakos ich nikt nie usunal.
              • wlodzimierzilicz Re: mamy polskie studia na Macquarie Uni w Sydney 22.02.09, 13:18
                Mamy, ale co to za studia. Prowadzi je tam bowiem mgr Siedlecki -
                facet bez kwalifikacji akademickich (nie ma doktoratu, nawet z
                Polski ani zadnych publikacji naukowych), ktory sie podlizuje jak
                moze wladzom uczelni i tamtejszym organizacjom poloninym -
                dzialaczom tych ostatnich daje np. lewe zaswiaczenia.
                Ja zas chcialem nie tyle uczyc polskiego imigranckie dzieci (to
                zadanie dla szkolek niedzielnych), a prowadzic badania nad
                stosunkami ekonomioczno-politycznymi miedzy Australia a Polska, jako
                (woczas przyszlym) czlonkiem UE. I w tym wlasnie celu pojechalem na
                rok na UMCS w Lublinie...
                • koham.mihnika.copyright ja pamietam mgr Siedleckiego z Dziekanki 22.02.09, 13:25
                  Jego praca zostala doceniona przez sydnejska polonie, wazne co robi, a nie czy
                  ma papierek. ja bym twojego dyplomu nie kupil za dolara. z takim charakterem bys
                  u mnie nie popracowal. Kogo interesuja stosunki polsko australijskie? ile kasy
                  jest w to zaangazawane? jaki towar mamy z Polski? Ogorki konserwowe, piwo,
                  kapuste kwaszona. twoje studia sa na kant doopy. sobie, a muzom. jestes bez
                  wyksztalcenia, chociaz masz dyplom.
                  • wlodzimierzilicz Re: ja pamietam mgr Siedleckiego z Dziekanki 22.02.09, 13:32
                    1. Doceniona, bo rozdaje on papierki na lewo i prawo. No coz,
                    Macquarie to dosc podrzedna uczelnia dla dzieci "outer suburban
                    lower middle class". Elity posylaja w Sydney swe potomstwo
                    na "sandstone" University of Sydney...
                    2. Nie chcialbym z toba pracowac, a juz na pewno bym cie nie przyjal
                    do pracy.
                    3. Z Polski Australia importuje glownie samochody dostawcze. I
                    stosunki miedzy PL a Oz to czesc stosunkow miedzu Oz i UE.
                    4. Kim jestes, aby oceniac me studia? Zwyklym chamem bez
                    wyksztalcenia... Absolwent UW nie uzywa bowiem wyrazne typu "na kant
                    doopy"...
                    5. Czyzbys byl mgr Siedleckim?
                    • koham.mihnika.copyright Re: ja pamietam mgr Siedleckiego z Dziekanki 22.02.09, 13:39
                      wlodzimierzilicz napisała:

                      > 1. Doceniona, bo rozdaje on papierki na lewo i prawo. No coz,
                      > Macquarie to dosc podrzedna uczelnia dla dzieci "outer suburban
                      > lower middle class". Elity posylaja w Sydney swe potomstwo
                      > na "sandstone" University of Sydney...

                      moje takze ukonczyly USYD, jestem zatem elita, dzieki.

                      > 2. Nie chcialbym z toba pracowac, a juz na pewno bym cie nie przyjal
                      > do pracy.
                      > 3. Z Polski Australia importuje glownie samochody dostawcze. I
                      > stosunki miedzy PL a Oz to czesc stosunkow miedzu Oz i UE.

                      nie widzialem, oprocz Fiata Niki i teraz 500.
                      > 4. Kim jestes, aby oceniac me studia? Zwyklym chamem bez
                      > wyksztalcenia... Absolwent UW nie uzywa bowiem wyrazne typu "na kant
                      > doopy"...

                      dlaczego nie? Ja jestem z Warszawy, gdzie wszystko przejdzie.
                      > 5. Czyzbys byl mgr Siedleckim?

                      Nie, on jest aktorem z dyplomem, ja mam prawdziwy fach.
                      • wlodzimierzilicz Re: ja pamietam mgr Siedleckiego z Dziekanki 22.02.09, 13:50
                        1. Twoje to ukonczyly TAFE w Cabramatta, specjalnosc "kuchnia
                        orientalna".
                        2. Zobacz, gdzie sa produkowane np. VW transportery i busy,
                        importowane do Australii. A obecny FIAT 500 ma sie do malucha (Fiat
                        126 i poprzedni 500) tak, jak dzisiejsza Toyota Corolla do tej z lat
                        1970.
                        6. Zdecyduj sie wiec, kim jest Siedlecki: aktorem, czy naukowcem? I
                        czy jest on powazany, czy nie?
                        • bluff Re: ja pamietam mgr Siedleckiego z Dziekanki 22.02.09, 13:53
                          jakos Siedlecki ma sie dobrze,a ty sie wciaz tulasz po swiecie bez grosza przy
                          doopie i od drzwi do drzwi z tymi swoimi papierami.
                          • wlodzimierzilicz Re: ja pamietam mgr Siedleckiego z Dziekanki 22.02.09, 13:55
                            No coz, w Australii szuje sie maja na ogol dobrze...
                            • bluff Re: ja pamietam mgr Siedleckiego z Dziekanki 22.02.09, 14:11
                              wlodzimierzilicz napisała:

                              > No coz, w Australii szuje sie maja na ogol dobrze...

                              gdyby to byla prawda to bylbys krolem w Au i reszty swiata.
                              I uwazaj kagan bo za takie slowa mozesz bys ukarany zgodnie z prawem Au i PL.
                              • wlodzimierzilicz Re: ja pamietam mgr Siedleckiego z Dziekanki 22.02.09, 14:12
                                To niech mnie Siedlecki poda do sądu i udowodni tam, ze nie jest on
                                skonczona szuja...
          • koham.mihnika.copyright slucha glownie dawna Polonia, mlodsi maja 22.02.09, 11:53
            Internet. ja slucham gdy mam czas. Nielegalni sa odsylani, Polakow raczej tam
            nie ma. Raczej Anglicy, Azjaci.
    • Gość: anonymous Polska w stanie wojny z UK !!! IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.09, 11:53
      RP w stanie wojny z UK ?: Kanada zabija Chindusa odmowa
      wizy:

      timesofindia.indiatimes.com/Indians-Abroad/Denied-Canadian-citizenship-man-kills-self/articleshow/4169584.cms
      • Gość: jabluszkopelnesnow Re: boze moj IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.09, 12:00
        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3859153.html
        Ameryka poludniowa, czemu nie....
        • Gość: niezwyciężeni Re: boze moj IP: *.tmzproxy2.com 22.02.09, 12:47
          Zobaczycie polacy opanują cały świat , JP II opanował :)
          Bo polacy są najlepsi , żyją mimo że tylu agentów rządzi polską .
          Przeżyliśmy Ruska przeżyjemy też kapitaliste, wyzyskiwacza Tuska .

          Do Tuska : Miałeś chamie złoty róg , ostał ci się ino sznur
          ...więc powieś się na nim a skończą sie nasze cierpienia agenturalny karle reakcji który powraca do polityki niczym feniks z popiołów.
          Twoje diabelskie sztuczki nie uśpią naszej czujności
          Na wasze mordy nie daje sie patrzeć : Palikot , Niesiołowski , Tusk , Ćwiąkalski - wyglądacie jak diabelskie łajno .
          • wlodzimierzilicz Re: boze moj 22.02.09, 13:04
            W Japonii czy Chinach oraz w Indiach o JP II slyszal tylko gora 1%
            ludnosci...
    • Gość: Aaliikk "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: 217.70.49.* 22.02.09, 15:02
      Macie chyba mocno niepełene info , tak naprawde Ausiee nie chcą nas
      tam . Ci co tam są wiedzą najlepiej . A ten cały exodus z wysp to
      sciema - praca zawsze jest dla tych co chcą pracować . Teraz jsteś
      budowlańcem za chwile będziesz kucharzem - tylko polacy umą sie
      adoptować do każdych warunków . No i przestańcie opowiadać o tym
      straaasznym kryzysie . Każdy ma patent na jego przetrwanie i grzanie
      tego tematu to pozywka dla pismaków .
      • Gość: Kagan Każdy ma patent na jego przetrwanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 15:22
        Gdyby mial, to urzad patentowy bylby przeciazony...
        Sek w tym, ze to klejny kryzys wywolany przez zachodnich bankierow,
        a zwykly czlowiek nie ma w tej sprawie nic do gadania...
    • Gość: rogalski "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.range86-171.btcentralplus.com 22.02.09, 15:12
      mieszkam w australii ponad 6 lat. oczywiscie mam stala prace ale ze
      wzgledu na swiatowy kryzys tez robi sie tutaj ciezko. proponuje
      przeczekac kryzys nawet na benefitach w UK bo tu nie jest tak latwo
      jak mowia agencje zajmujace sie organizowaniem emigracji do
      australii.tu nie ma benefitow dostepnych tak latwo jak w uk.
      pozdrawiam.
      • Gość: Kagan Re: "Polska": Polacy uciekają z Wysp Brytyjskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 15:24
        No, nie przesadzaj. Jesli siedzisz w Oz legalnie, to na
        tzw. "Newstart" mozesz tam siedziec u wujka Kevina do konca swych
        dni...
    • Gość: student ekonomii Na urbas.blog.onet.pl znalazłam diagnozę sytuacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 15:29
      Są to pierwsze konkretne i realne informacje, co się właściwie
      dzieje w W. Brytani, Polsce i Europie. Nie wygląda to wesoło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka