Dodaj do ulubionych

"La Repubblica": Mocna polska gospodarka broni ...

IP: *.jjs-isp.pl 16.03.09, 11:08
Wrzaski szalonych kaczek to piękny odgłos. Może to
przez sezon na gody?
Obserwuj wątek
    • 10svb Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka bron 16.03.09, 11:14
      Większość krajów strefy euro już teraz ma recesję, czy dlatego Tusku
      chce do nich dołączyć? Czy w jego tępej głowie nie świta myśl, że to
      może własna waluta pozwala gospodarce odpowiednio dopasować się do
      kryzysowych warunków?
      • Gość: M. Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka bron IP: *.tieto.com 16.03.09, 11:33
        A w jaki sposób pozwoliła?
      • aegis_of_heart LOL. Co za bzdury. 16.03.09, 11:44
        Aby móc cokolwiek sterować własną walutą trzeba być Stanami Zjednoczonymi, a
        przynajmniej Japonią (gospodarka wielce nietypowa, zamknięta) lub Szwajcarią
        (niewiarygodny pioziom zagranicznych depozytów itd.).

        Kraj taki jak Polska nie ma najmniejszych szans. A biorąc pod uwagę, że szans
        nie miało nawet UK i to już w latach 70., to takie nawoływanie jest co najmniej
        śmieszne.

        Co więcej, koszt finansowania długu z złotówkach zawsze będzie wyższy, głód
        kapitału jest większy, ryzyka są większe...
        Polski budżet i polscy przedsiębiorcy chętnie powitaliby euro.

        Zawsze jednak znajdzie się jakiś młotek który za grosz nie rozumie ekonomii.
        • 10svb Re: LOL. Co za bzdury. 16.03.09, 11:46
          Nie chodzi o możliwość sterowania walutą, bo do niczego dobrego to nie
          prowadzi, tylko o to żeby inni nie robili tego za nas.
          • jardo-g Re: LOL. Co za bzdury. 16.03.09, 11:57
            " Nie chodzi o możliwość sterowania walutą, bo do niczego dobrego to
            nie
            > prowadzi, tylko o to żeby inni nie robili tego za nas."



            Własnie teraz to robią. Jeden bank jest w stanie zamieszać kursem
            PLN (i są takie, co na tym zarabiają), co nie będzie możkliwe po
            wprowadzaeniu Euro.
            • Gość: xx Re: LOL. Co za bzdury. IP: *.geod.agh.edu.pl 16.03.09, 19:20
              To są dopiero bzdury - oszwabią nas jeszcze łatwiej, bo pod pokrywką
              wspólnej waluty nie będzie szwindli widać ...
              • jardo-g Re: LOL. Co za bzdury... 16.03.09, 20:34
                Może Ciebie - o 200 zł jak już Ojciec Dyrektor ustami kartofla
                powiedział...
              • Gość: Boso & Kaczo Re: LOL. Co za bzdury - wlasnie!!! IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 16.03.09, 23:01
                "może własna waluta pozwala gospodarce odpowiednio dopasować się do
                kryzysowych warunków?"

                Post pisany z adresu AGH w Krakowie... Czy ta stara i dosyc szacowna
                uczelnia ksztalci teraz tak niedouczonych osobnikow?
        • Gość: daro Re: LOL. Co za bzdury. IP: *.devs.futuro.pl 16.03.09, 12:06
          aegis_of_heart napisał:
          > Aby móc cokolwiek sterować własną walutą trzeba być Stanami Zjednoczonymi, a
          > przynajmniej Japonią (gospodarka wielce nietypowa, zamknięta) lub Szwajcarią
          > (niewiarygodny pioziom zagranicznych depozytów itd.).

          buhahaha wiekszej bzdury nie slyszalem :PPP czlowieczku nie osmieszaj sie - chyba u rydzyka albo leppera brales lekcje ekonomii

          > Kraj taki jak Polska nie ma najmniejszych szans. A biorąc pod uwagę, że szans
          > nie miało nawet UK i to już w latach 70., to takie nawoływanie jest co najmniej
          > śmieszne.

          buahahaha cos tam slyszales cos tam we lbie swita, ale pieprzysz jak potluczony
          wiesz w ogole jak wygladalo UK w latach 70? wiesz w ogole dlaczego Soros pokonal bank Anglii?

          > Co więcej, koszt finansowania długu z złotówkach zawsze będzie wyższy, głód
          > kapitału jest większy, ryzyka są większe...
          > Polski budżet i polscy przedsiębiorcy chętnie powitaliby euro.

          hahaha no juz widac jak sie Slowacy ciesza z euro :PPP poczekamy zobaczymy - nikt juz tam nie zainwestuje, gdy wokol sa Czechy, Wegry i Polska bez euro. Co wiecej jak kursy w/w krajow beda nadal na tym poziomie co obecnie to maja duze szanse, zeby stracic wiele inwestycji, ktore juz tam sa.

          Ja wcale nie chce euro - slaby zloty jest dla mnie jak najbardziej OK. Trzeba produkowac w Polsce i exportowac. No ale barany wola wszystko importowac i jednoczesnie kase exportowac z Polski za granice.

          Euro nie gwarantuje tez niskich kosztow, np. emisji obligacji. Porownaj na jakis procent obligi emituje grecja, a na jaki niemcy.

          > Zawsze jednak znajdzie się jakiś młotek który za grosz nie rozumie ekonomii.

          najwiekszym mlotkiem z ekonomii to jestes ty
          • Gość: z Tylko że import w Polsce przewyższa eksport, IP: 217.98.20.* 16.03.09, 12:24
            nazywają to "deficytem w eksporcie", ty guru ekonomii, he he he:DDDDD
            Jakoś nie widzę powodu, by ze swoich środków robić dobrze takim jak
            ty młotkom.
          • Gość: rat Re: LOL. Co za bzdury. IP: 81.219.116.* 16.03.09, 14:19
            poza buhahahaha nic nie powiedziałeś - no i oczywiście jakieś tam
            wyzwiska pod adresem adwersarza - mozna głupote przykrywać arogancją
            ale nie odpowiadając na dość merytoryczny post...
            "hahaha no juz widac jak sie Slowacy ciesza z euro :PPP poczekamy
            zobaczymy - ni
            > kt juz tam nie zainwestuje, gdy wokol sa Czechy, Wegry i Polska
            bez euro. Co wi
            > ecej jak kursy w/w krajow beda nadal na tym poziomie co obecnie to
            maja duze sz
            > anse, zeby stracic wiele inwestycji, ktore juz tam sa." i to był
            jedyny Twój tekst do którego można się odnieść - otóż pewnie nie
            zauważyłes lebiego że wiekszość firm inwestujących w takich krajach
            jak Słowacja, Czechy, Polska to kraje strefy euro a inwestycje to
            przeważnie montownie które pracują na elementach sprowadzanych
            podobnie jak i wyrób finalny trafiają bądz pochodza z innego obszaru
            walutowego - czy znasz sposób kalkulowania ryzyka przy takich
            inwestycjach? pewnie nie bo byś tak głupio nie gadał. No chyba że
            powtarzasz za swoim guru od ekonomii Jarosławem (tym co już nawet
            ROR ma) że jak do tej pory pensja robotnika na słowacji wynosiła 100
            koron to po wprowadzeniu euro bedzie wynosiła 100 Eur (autentycznie
            słyszałem taką wypowiedz)
          • aegis_of_heart Re: LOL. Co za bzdury. 16.03.09, 18:14
            Gość portalu: daro napisał(a):

            > aegis_of_heart napisał:
            > > Aby móc cokolwiek sterować własną walutą trzeba być Stanami Zjednoczonymi
            > , a
            > > przynajmniej Japonią (gospodarka wielce nietypowa, zamknięta) lub Szwajca
            > rią
            > > (niewiarygodny pioziom zagranicznych depozytów itd.).
            >
            > buhahaha wiekszej bzdury nie slyszalem :PPP czlowieczku nie osmieszaj sie - chy
            > ba u rydzyka albo leppera brales lekcje ekonomii
            >

            Akurat Tadeusz i Andrzej występowali jako zwolennicy
            złotówki-krynicy-polskości-zawsze-dziewicy i jak najbardziej ręcznego sterowania
            walutą - więc co miał znaczyć ten głupi przytyk?

            >
            > buahahaha cos tam slyszales cos tam we lbie swita, ale pieprzysz jak potluczony
            > wiesz w ogole jak wygladalo UK w latach 70? wiesz w ogole dlaczego Soros pokona
            > l bank Anglii?

            Tak, wiem jak wyglądało UK w latach 70. i wiem jak wyglądają rynki finansowe
            teraz. Powiedz mi, co powstrzyma rynki przed przeczołganiem takiej walutki jak
            złotówka? A przypomnę, że nasza wspaniała waluta najpierw została podpompowana,
            a następnie straciła do dolara ponad 40% w ciągu pół roku, bez wyraźnego "dania
            powodu".

            Ja nazywam to przeczołganiem. I jak chcesz temu zapobiec w przyszłości? Zerwać z
            jakąkolwiek wymienialnością polskiej waluty i ogłosić drogę do autarkii? Czy
            masz świadomość, co by to oznaczało?

            > hahaha no juz widac jak sie Slowacy ciesza z euro :PPP poczekamy zobaczymy - ni
            > kt juz tam nie zainwestuje, gdy wokol sa Czechy, Wegry i Polska bez euro. Co wi
            > ecej jak kursy w/w krajow beda nadal na tym poziomie co obecnie to maja duze sz
            > anse, zeby stracic wiele inwestycji, ktore juz tam sa.
            >

            O tym, że nie masz pojęcia o kalkulacji kosztów, szacowaniu ryzyka i szeroko
            pojętej rzeczywistości napisał już kolega obok a udowodniłeś to sam swoimi
            światłymi uwagami.

            Passusy o Słowakach czy o tym, że należy "exportować" pominę jako wtręt
            humorystyczny. Natomiast co do kosztów obsługi długu, raz w życiu pomyśl
            dlaczego ludzie brali kredyty w CHF (ergo, dlaczego rynkowa stopa procentowa w
            CHF jest znacznie niższa) albo jak się ma finansowanie długu publicznego
            obligacjami w PLN a w EUR (i jak radziliby sobie wspomniani Grecy chcąc
            sprzedawać obligacje w drachmach).

            Jak dla mnie dosyć tych głupot, prezentujesz poziom bardzo średniego studenta
            pierwszego roku w PL. Jeśli jesteś na wyższym roku lub już skończyłeś studia,
            powinieneś mieć pretensje do siebie lub swoich nauczycieli.
        • Gość: Piotr_S Re: LOL. Co za bzdury. IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 16.03.09, 15:04
          Natomiast Polacy nie chcą witać euro! Nie dla waluty eurokołchozu!
          • aegis_of_heart Witamy nawiedzonego z Politechniki Wrocławskiej... 16.03.09, 17:56
            ...tylko nie spóźnij się na spotkanie młodych UPR-u. :]
        • Gość: f. Re: LOL. Co za bzdury. IP: 212.180.165.* 16.03.09, 18:27
          Pomijasz całkowicie druga stronę medalu.

          Przystępowanie do klubu, gdzie nie są dotrzymywane ustalenia
          dotyczące inflacji i deficytu to strzał w stopę.

          Ja nie chcę mieć wspólnej waluty z kolesiami typu Włochy, Francja
          którzy będą ją nieodpowiedzialnie psuć. Widząc ostatnie
          socjalistyczne zapędy niektórych państw w zwiększaniu deficytu
          (zadłużenia) - należy się obawiać tym bardziej.

          Jeżeli mechanizm kontroli nie będzie działał - a teraz nie działa w
          ogóle - ja bym nie przystępował. To jest jawna zachęta do
          przerzucania własnych problemów na innych (tych którzy trzymają
          dyscyplinę).

          • Gość: d Nie dla Euro!! Nie dla ekonomicznych politruków!! IP: *.acn.waw.pl 16.03.09, 23:46
            Eurozone jest strefą wieloletniej stagnacji, wystarczy poczytać
            raporty np. www.mpp.org.pl/23/23_1.html

            Jeśli dodamy do tego związaną z przyjęciem ojrowaluty "jazdę bez
            trzymanki" tj. urzędowy optymizm przy braku kontroli nad rezolutną
            kreatywną księgowością Greków, Szkopów i innych Francuzów,
            nadchodzące załamanie systemów emerytalnych w tych unijnych rajach
            plus logiczny kolejny krok czyli unijny ewropodatek to chyba już są
            powody by dwa razy się zastanowić.

            Co bardziej kumaci heroldzi ojro wiedzą już od dawna że nie o
            argumenty ekonomiczne tu chodzi.. tylko o Imperium Ojropejskie a'la
            Nimecy po Zollverein.
        • gnago Re: LOL. Co za bzdury. 17.03.09, 20:19
          No to porównaj ceny towaru produkowane w Polsce teraz i przed rokiem w Euro.
          Łyso ekonomisto?
      • Gość: dghjd [...] IP: *.promax.media.pl 16.03.09, 11:50
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: hm... Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka bron IP: *.cec.eu.int 16.03.09, 12:23
        A co z Wielką Brytanią? Też w strefie €?
      • Gość: senior Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka bron IP: *.aster.pl 16.03.09, 13:36
        10svb napisał:

        > Większość krajów strefy euro już teraz ma recesję, czy dlatego
        Tusku
        > chce do nich dołączyć? Czy w jego tępej głowie nie świta myśl, że
        to
        > może własna waluta pozwala gospodarce odpowiednio dopasować się do
        > kryzysowych warunków?


        A co to ma do rzeczy. Nie powtarzaj bzdur kaczych ekonomistów-
        analfabetów. Większość ma recesje ale nie przez walutę.
        • Gość: xx Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka bron IP: *.geod.agh.edu.pl 16.03.09, 19:26
          "senior" napisał: "Nie powtarzaj bzdur kaczych ekonomistów-
          analfabetów" - a co, mamy ufać donkowym ekonomistom - analfabetom???
          Zaklinaczom kryzysu?
          Donek na prezydenta - to dopiero będzie klęska! On się nadaje
          na "prezydenta", ale co najwyżej podwórkowej ligi gry w
          szmaciankę ...
          • Gość: Boso & Kaczo Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka ?? IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 16.03.09, 23:08
            Widac, ze nasz AGH-owiec to nie tylko ekonomista-ignorant ale i do
            tego "pelna geba" PiSuarczyk... Coz, pewnie jedno laczy sie z drugim!
      • Gość: a co mi tam! Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka bron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 13:48
        A czy ty w swojej pustej glowie nie pomyslales,ze polska waluta na
        skutek mniejszego PKB jest stale narazona na aprecjacje (pomijam
        obecna panike i kurs, notabene zlotowka byla przewartosciowana o ok.
        15% i realny spadek jej wartosci mimo histerii to ok 15%),poniewaz
        jej gospodarka jeszcze przez 15 lat bedzie miala wiekszy potencjal
        wzrostowy? Zwyzkujacy kurs powoduje spadek konkurencyjnosci
        gospodarki i schowanie sie pod sztywny (niezawyzony) kurs Euro np:
        4.20 zamrozil by nam konkurencyjnosc na stabilnym poziomie.
        Posiadanie Euro to parasol ochronny na zla pogode. Kryzys ,ktory
        rozlal sie po swiecie ma rozne lokalne odmiany i strefa Euro nie
        jest jednorodna, roznice strukturalne unijnych gospodarek sa duze i
        decyduja o tym, ze przynaleznosc do strefy Euro nie jest decydujaca
        o skali kryzysu. Silny kurs zlotowki przed kryzysem mocno dal po
        lapach polskim eksporterom i faktem jest, ze jesli dzisiaj nie
        wpadniemy w recesje to stanie sie to na skutek oslabienia
        zlotowki ,a tym samym lepszej konkurencyjnosci eksportu, lepszego
        przelicznika srodkow unijnych, zimnego prysnica na rozgrzane glowy
        budowlancow, ktorzy jeszcze do niedawna liczyli sobie ceny wziete z
        ksiezyca, ale ten pozytywny efekt kryzysu nie bedzie trwal dlugo i
        zlotowka bedzie sie w dluzszej perspektywie umacniac, lepiej zebysmy
        sie schowali z kursem 4-4.20 w korytarzu "wezowym" niz przyjeli
        walute w 2015 czy 2020 z przewartosciowanym zlotym!
      • Gość: Okoń Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka bron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.09, 22:25
        Problem polega na tym, ze to nie euro jest winne kryzysowi, a inne czynniki.
        Przeciez litwa, wegry, czy estonia tez nie mają euro, a są w kryzysie. W Polsce
        sytuacja jest troche inna niz na zachodzie, no i dlatego dotyka nas kryzys bo
        nasza waluta jest rozchwiana przez spekulacje, ktora wykluczyloby wejscie do
        strefy euro. Blad polega na momencie, trzeba wchodzic gdy euro jest tanie, nie
        gdy drogie. Moment przegapilismy, co nie znaczy ze wejscie do euro /korytarzy/
        nie przypadnie na faze jego spatku.
      • Gość: Boso & Kaczo Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka ? IP: *.natpool8.outside.ucf.edu 16.03.09, 22:53
        "może własna waluta pozwala gospodarce odpowiednio dopasować się do
        kryzysowych warunków?"

        A czy w tepej glowce "10svb" nie zaswita pytanie - jak wielki
        faktycznie wplyw moze miec teraz rzad na kurs polskiej waluty?
      • bmc3i Kto widział drapacze chmur w Miami? 18.03.09, 13:01
        "...Według autora obszernej relacji z Polski Andrei Tarquiniego warszawskie
        drapacze chmur przypominają panoramę Miami..."


        Zastanawiam sie, kto z Włochow piszacych ten artykuł, widzial kiedykolwiek
        Miami. W tym bowiem miescie nie ma ani jednego prawidziwego skyscrapera.


        Wlosi chyba za duzo naogladali sie Miami Vice, a moze raczej Miami Spice...
    • Gość: Stefaniak78 Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka bron IP: *.171.125.18.static.crowley.pl 16.03.09, 11:15
      czas na nowy patriotyzm. obywatelski patriotyzm oparty na dumie z
      tworzonej w pocie czola silnej gospodarki zamiast plemiennego
      patriotyzmu w stylu "torunskim"...
    • Gość: FeliksEdmundowicz A warszawskie chodniki przypominają Tiranę IP: *.publikator.com.pl 16.03.09, 11:16
      Pasaż podziemny w centrum przypomina mi z kolei kloakę - tak samo
      pachnie i pulsuje wyrzucając ektrementy na powierzchnię.
      A co przypomina Warszawska obwodnica łącząca ją z siecią kilku
      autostrad?
      Co przypomina warszawska SIEĆ metra?
      No i ten idealny, wprost modelowy system komunikacji umozliwiający
      dojazd na lotnisko; podobno 175 autobusów tam jeździ...
      • Gość: bunio Re: A warszawskie chodniki przypominają Tiranę IP: *.wip.pl 16.03.09, 11:40
        Chyba nie widzałeś jak wyglądają przejścia podziemne w innych
        miastach. Skoro te warszawskie przypominaja ci kloake to w innych
        miastach będziesz miał prawdziwe szambo.
        A ta warszawska namiastka metra to wciąż jedyna linia metra w
        Polsce.
        Nie chodzi o to żeby tylko krytykowac, chodzi o to ze Warszawa i
        inne polskie miasta ida do przodu. Nie ma co wawy porównywac do
        Wiednia czy Amsterdamu, ale za 20 lat juz takie porównania będzie
        można robić
        • Gość: FeliksEdmundowicz Re: A warszawskie chodniki przypominają Tiranę IP: *.publikator.com.pl 16.03.09, 11:53
          Do przodu? juz sie kończą nowe kredyciki, a stare trzeba będzie
          spłacać
          Dzisiaj zaczęli remontowac trasę WZ zbudowaną za złego bieruta i juz
          paraliż w całym "mieście". Remont wiaduktu przy gdańskim - paraliż.
          Dawniej remont wiaduktu w alejach - paraliż. Miasto paraliżu - taki
          napis powinien byc w herbie pod syreną
          A metro - fakt, jedyne w Polsce - zaczął je budować jeszcze zły
          Jaruzelski, a kasa szła na to właśnie z całej Polski. Więc to jest
          to do przodu? Gdyby Londyn budował swoje ponad 400 km w tym tempie,
          to aby osiągnąć stan dzisiejszy mysieliby zacząć w czasach, gdy
          Szekspir walił w pampersa.
          Poza tym położenie wszędzie polbruku na ubitym piachu i oklejenie
          wszystkiego styropianem z kolorowym tynkiem to tylko pozorny postęp.
          • Gość: bunio Re: A warszawskie chodniki przypominają Tiranę IP: *.wip.pl 16.03.09, 12:00
            Oczywiście że wawa jest zakorkowana, każde miasto tej wielkości jest
            zakorkowane. Wspomniany przez ciebie Londyn ma wilką sieć metra a i
            tak korki warszawskie to pikuś przy tych londyńskich.
            Centrum Nauki Kpernik, Centrum Chopinowskie, Stadion Miejski ,
            Stadion Narodowy, wiezowiec Złota 44, Zachodnia obwodnica, a wkrótce
            most północny (przetarg ostatecznie roztrzygnięty)Własnie te rzeczy
            miałem na myśli mówiąc o postepie.

            A co do metra to rzad brytyjski wpompował dzięsiątki miliardów
            funtów w budowę londyńskiego metra A teraz sobie przypomnij te boje
            w sejmie o 100 mln rocznie dla Warszawy, które nie pokrywały nawet
            jednej trzeciej kosztów budowy
            • Gość: FeliksEdmundowicz Re: A warszawskie chodniki przypominają Tiranę IP: *.publikator.com.pl 16.03.09, 12:12
              Aby zakończyć tę drętwą rozmowę pojedź do Pragi (chociaz wiem, zaraz
              się dowiem, ze nie była zniszczona w czasie wojny, Czesi tchórze,
              bez honoru etc). Albo chociaż wejdź na stronę czeskedalnice.cz i
              zobacz, jaki rozmach mają choćby tylko inwestycje drogowe w Pradze i
              na ile są już zaanagażowane - praktycznie dwie niezależne obwodnice,
              tunele o łacznej długości kilkunastu kilometrów (niemal połowa już
              istnieje), bezpośrednie połączenie z czterema autostradami w 5
              ekspresówkami (w planach jeszcze autostrada D3 Praga-granica z
              Austrią). 3 linie metra, w planach czwarta, tzw. okrągła kolcowa. Do
              tego oczywiście sprawny system B+R (przy skrajnych stacjach, tzw.
              depotach są duż parkingi, za kwity z których mozna metrem jeździc
              gratis). Duża liczba parkingów wielopoziomowych, w tym w centrum
              podziemne. Duża część zabytków super odrestaurowana (wiem bo jeżdzę
              tam systematycznie już od niermal 20 lat i mam poórwnanie). no i
              dojazd na lotnisko Ruzyne fajny i szybki. Inna kwestia to podejście
              mieszkańców - za równowartość dobrego obiadu z winem pod Hradczanami
              w Wawie to moze kupię 3 hamburgery. To jest postęp. ale jeśli się ma
              kompleks małego ptaka, to mozna w warszawie stawiać te wieżowce-
              fallusy jeden przy drugim. tylko co z tego, skoro na poziomie gruntu
              jedna wielka kupa.
              • Gość: bunio Masz lekka schizofremię IP: *.wip.pl 16.03.09, 12:35
                Z jednej strony wypominasz że cały kraj finansowął warszawską linie
                metra a za chwilę jak wzór stawiasz czeska Prage której wszystkie
                inwestycje były CALKOWICIE SFINANSOWANE z pieniędzy budżetowych.
                Gwarantuję ci że gdyby wawa dostawała na inwestycje połowe tego z
                budżetu co Praga to tej rozmowy by nie było.
                Polski naród nie może przecierpiec że zbudował wawie jedną linię
                metra to co by sie dziąło gdyby trzeba było zbudować 3 linie jak w
                Pradze
                • Gość: FeliksEdmundowicz Re: Masz lekka schizofremię IP: *.publikator.com.pl 16.03.09, 12:43
                  po pierwsze schizofrenię
                  po drugie nie wiem o co ci chodzi z powyższą
                  po trzecie Czechy sa 4 razy mniejsze od Polski. Więc choćby nawet
                  finansowały stolicę (ktora z róznych względów dostarcza im znaczna
                  część PKB, poza to wizytówka kraju na cały świat i powód do dumy)
                  relatywnie tak samo jak Polska Warszawę, to gołym okiem widać, że
                  efekty są nawet nie 4 co najmniej 8 razy lepsze niż w Warszawie. No
                  ale tam nie ma Hanki i całego ukladu warszawskiego. Powiedzcie mi,
                  jak to jest, że choć w Pradze nie ma fallusów typu wieżowiec
                  Liubeskinda to właśnie tam jeździ pół świata, Hollywod kręci filmy,
                  Mick Jagger obchodzi swe urodziny itp itd - wymieniac mozna w
                  nieskończoność.
                  • Gość: frowyz Re: Masz lekka schizofremię IP: 62.87.186.* 16.03.09, 13:09
                    Juz odpowiadam: Czesi raczej nie walczyli do upadlego z Niemcami w
                    czasie II Swiatowej i nie zorganizowali sobie powstania w stolicy...
                    Skutkiem czego maja dzis zabytki, ktore co niektorzy chca ogladac...
                  • Gość: bunio Re: Masz lekka schizofremię IP: *.wip.pl 16.03.09, 13:13
                    Praga to jedno z najpieksznijszych miast świata od poczatku pełniło
                    funkcje głównego miasta w kraju.
                    U nas nigdy Warszawa tak nie była traktowana, nigdy nie było parcia
                    rzadów aby Warszawe rozwijać.
                    Ludzie w Polsce mają dziwne podejście, bo z jednej strony narzejaą
                    na Warszawe że wygląda przy Pradze jak ubogi krewny a z drugiej
                    kazda złotówke wypominają twierdząć ze stolicy się nie nalezy.

                    W kazdym kraju stolica dostaje najwięcej tylko w Polsce jest na
                    odwrót bo nie dość że nie dostaje proporcjonalnie to jeszcze sama
                    płaci podatek janosikowy.
                    • Gość: FeliksEdmundowicz Re: Masz lekka schizofremię IP: *.publikator.com.pl 16.03.09, 13:33
                      Fakt
                      to że na Okęcie jeździ jeden tylko autobus, w tygodniu napchany
                      studentami a w weekendy złodziejami kieszonkowymi to też wina
                      historii. Obstawiam Hitlera i Stalina pół na pół. A to, że na
                      chodniku na Emilii Plater, przed samymi drzwiami Intercontinentala
                      mozna się zabic na krzywych i połamanych betonowych płytkach to z
                      kolei wina spisku Fryderyka II i carycy Katarzyny
                      • Gość: bunio Re: Masz lekka schizofremię IP: *.wip.pl 16.03.09, 13:54
                        Oczywiście że to co piszesz jest prawdą. Oczywiście że Warszawa ani
                        nawet Kraków nie mogą się równac Pradze. To kwestia nie tylko wojny
                        ale i sposobu życia, oraz mentalności.
                        Z druiej strony trzeba też czasem spojrzec na to co sie już zmieniło
                        na lepsze na te symboliczne drapacze chmur.
                        Wszyscy których znam mówią ze Warszawa w przeciągu ostatnich 15 lat
                        zmieniła się nie dopozonania. Jest jeszcze dużo do zrobienia ale
                        efekty juz widac.
                        Jak dojdzie most północny, II linia metra i autostrada z zachodu to
                        będzie inne miasto.
                        Zobacz ze balszaki z centrum już znikają, powoli ale zawsze do przodu
                        • Gość: FeliksEdmundowicz Wszystko za wolno !!! IP: *.publikator.com.pl 16.03.09, 14:37
                          Nawet jeśliby uznać te zmiany za pozytywne, to zachodzą
                          stanowczoZBYT powoli, szczególnie jak na warunki europejskie.
                          Czechom za komuny zbudowanie trzech linii metra zajęło 16 lat
                          (trzecią oddano do użytku w 1985 roku). Nawet nie wspominam że
                          praktycznie każda przechodzi przebiega pod Wełtawą. Wasza
                          argumentacja niezmiennie brzmi "to nic, że ogrzewanie w moim domu
                          jest stare i nie domaga, mam za to super plazmę" Tak między innymi
                          wygląda warszawa po 20 latach demakracji. Parę wieżowców w centrum,
                          trochę polbruku i metro w połowie zbudowane z PRL. GDZIE obwodnica?
                          GDZIE kolejne linie metra (przypominam pierwszą łopatę wbito w 1983
                          roku), GDZIE przyzwoity dojazd na lotnisko? KIEDY będzie zrobiony
                          remont Centralnego wraz z otoczeniem? - w wybudowanie nowego dworca
                          juz chyba nikt nie wierzy. KIEDY system parkingi+metro? Praga ma
                          miemal 7 kilometów tuneli usprawniających ruch po mieście (w tym
                          Strachovski, ponad 2 km), bedzie miała ich sporo ponad 10 km. ile
                          jest ich w Wawie? (ten wzdłuż rzeki? Zapewniam Cię, że w dzisiejszej
                          Warszawie ja i wielu innych rozpoznajemy BARDZO dużo z tej z PRL -
                          więc nie pisz, ze zmieniła się nie do poznania. Jedna IKEA
                          metropolii nie czyni.
                          • Gość: bunio Re: Wszystko za wolno !!! IP: *.wip.pl 16.03.09, 15:09
                            " GDZIE obwodnica?
                            GDZIE kolejne linie metra (przypominam pierwszą łopatę wbito w 1983
                            roku), GDZIE przyzwoity dojazd na lotnisko? KIEDY będzie zrobiony
                            remont Centralnego wraz z otoczeniem? - w wybudowanie nowego dworca
                            juz chyba nikt nie wierzy."

                            Obwodnice oraz autostrady buduje państwo a nie Warszawa. Za remont
                            Centralnego i jego okolice odpowiada PKP a nie Warszawa. Samąrząd
                            chcetnie przejąlby dworce warszawskie ale PKP to pies ogrodnika sam
                            z tym nic nie zrobi ale i drugiemu nie da.

                            Przetarg na II linie metra jest zakończony a wykonawca wybrany.

                            Pytasz o miejsca które nie leżą w decyzji władz miasta.

                            Parkingi typu parku jedż są w Warszawie 4 (młociny, dworzec gdański,
                            marymont)

                            To nie wina Warszawy ze miasto budowało autostady i obwodnice
                            wszedzie tylko nie w swojej stolicy. To nie wina Warszawy że PKP
                            jest najgorsza firmą w Polsce mającą mase działek w centrach miast z
                            którymi nic nie robi. Wiesz ze ING właściciel złotych tarasów swego
                            czasu zaproponował pokrycie częsci kosztów remointu centralnego?
                            PKP odmówiło więc o syf na centralnym miej pretensje do PKP a nie
                            Warszawy
                            • Gość: f. Re: Wszystko za wolno !!! IP: 212.180.165.* 16.03.09, 18:40
                              jak w takim razie wytłumaczyć fakt, że jakimś cudem remontowane sa
                              dwroce np. Krakowie, Skierniewicach, Białymstoku (super!), nawet
                              Wrocław przeszedł częściowy remont (przejścia, nagłosnienie). W Wwie
                              sama hala trochę się poprawiła, ale "katakumby" wokół to dalej ten
                              sam bród, smród, syf co 10 czy 20 lat temu.
                              A już okolice Emilii Plater to dla mnie zagadka 20-lecia.
                              Jak coś takiego zdołało się utrzymac tyle czasu i nikt z tym nic nie
                              zrobił ?
                              • aegis_of_heart Okolice Emilii Plater 16.03.09, 18:52
                                Też się dziwuję - podobnie jak teren naprzeciw - super parking na rogu Al.
                                Jerozolimskich.

                                W kwestii Emilii - podejrzewam, że waadze czekają aż to się samo rozpadnie a
                                mieszkańcom tak zohydnie, że zgodzą się na postawienie tam czegoś, czegokolwiek
                                (a $$ za pomoc w załatwieniu tego terenu wpadnie gdzie trzeba).

                                Podobnie jest z całym otoczeniem PKiN. Nie rozumiem i nie zrozumiem smutnych
                                furiatów chcących ten budynek wyburzyć, zabudować, zasłonić, zniszczyć. Skoro
                                nie udało im się z samym pałacem, to z całych sił próbuje się zniszczyć i
                                zohydzić otoczenie, cały układ architektoniczny. Te straszne blaszane hale,
                                nieremontowane tereny, koszmarne wesołe miasteczko i szczęki nie tak dawno temu,
                                kuriozalne stacje metra...

                                Wszystko to wokół radosnego korowodu o kolejnych wysokościowcach (po jaką tam
                                cholerę?!) - a wszystko to robią ludzie, którzy nie potrafili sami naprostować
                                głupiego chodnika w Pasażyku Wiecha...

                                Warszawianie: po jaką cholerę wybieracie kogoś, kto niczego nie dokonał i nie
                                dokona? Dziękuję.
                              • mil1231 Warszawa to nie tylko dworzec :) 16.03.09, 19:04
                                Jest masa inwestycji w budowie- obwodnica, 2 stadiony, II linia metra (przetarg
                                na finiszu), Centrum Nauki Kopernik, Złota 192, remonty torowisk tramwajowych,
                                modernizacja SKM. Miasto zmienia się bardzo szybko
                    • Gość: erfefgd pleciesz IP: *.elk.mm.pl 16.03.09, 13:35
                      taaak, to tylko w europie miasto powiatowe musi byc najwieksze, pozniej
                      wojewodzkie-tez musi byc wielkie, nastepnie stolica-to juz MUSI BYC PRZYNAJMNIEJ
                      2 mln hahahaha. w normalniejszych krajach taka wiocha jak waszyngton moze byc
                      stolica najpotezeniejszego panstwa na ziemi, wioska albany stolica stanu new
                      york....
                      poza tym praga to troche inne miatso niz warszawa. zabytkow maja mnostwo i
                      nawet za komuny bylo tam o wiele ladniej. w nowym jorku tez jest pelno wiezowcow
                      i rozpieprzonych ulic w centrum, ktore ciagle sa naprawiane i zakorkowane. no i
                      co? maja narzekac, z enie maja takich pieknych budynkow jak w pradze?
                      co do ukladow warszawskich to racja-tam kase kradna na potege.
                      • Gość: yt Re: pleciesz IP: *.wip.pl 16.03.09, 13:49
                        To teraz sobie policz ile takiego nowojorczyka kosztuje utrzymanie
                        waszyngtonu i jego mieszkańców. Waszyngton to małe miasto jak na
                        warunki USA ale ma jednocześnie najwyższy poziom zycia.
                        Wiesz ile USA płaca za wygodne posadki i sieć metra w waszyngtonie?
                        • Gość: sefsd Re: pleciesz IP: *.elk.mm.pl 16.03.09, 13:53
                          na wielkosc ich gospodarki to pikus.
                          • Gość: erl Re: pleciesz IP: *.wip.pl 16.03.09, 13:56
                            Chyba żartujesz
                            To sa setki miliardów dolarów rocznie wpomopowanych w miasto które w
                            przeciwieństwie do Warszawy nie wnosi swojego PKB do gospodarki.
                          • Gość: yt Re: pleciesz IP: *.wip.pl 16.03.09, 13:59
                            Polski nie stac na utrzymywanie administracyjnej stolicy tak jak
                            jest z Berlinem czy Waszyngtonem.
                            Te miasta otrzymuja gigantyncze krolówki z pieniędzmi po to aby
                            mogły normlanie funkcjonować.
                            Wyobraź sobie w Polsce taką stolice która nic nie dokłada do budżetu
                            tylko sama jeszcze sięga po każdy grosz na swoje funkcjonowanie
                    • Gość: Huzar Re: Masz lekka schizofremię IP: *.star.net.pl 16.03.09, 15:04
                      A postać Stefana Starzyńskiego coś ci mówi? Całe lata trzydzieste były jednym
                      wielkim wysiłkiem aby Warszawa stała się piękną stolicą potężnego kraju. Czyli
                      jednak była tak traktowana. no ale wtedy ludzie mieli inną mentalność
                      zdecydowanie lepsza niż dzisiejsi Polacy wypaczeni latami komuny
              • mil1231 [...] 16.03.09, 17:34
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: gość Re: A warszawskie chodniki przypominają Tiranę IP: *.chello.pl 16.03.09, 23:39
          Wiednia czy Amsterdamu? do Bukaresztu czy Sofii nawet nie ma co porównywać, może
          do Kijowa... ale i tutaj powątpiewam
    • Gość: oceniacz "La Repubblica": Mocna polska gospodarka broni ... IP: 195.215.203.* 16.03.09, 11:40
      Ulani w 1939r. tez dzielnie szarzowali.
    • Gość: Piotr_S "La Repubblica": Mocna polska gospodarka broni ... IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 16.03.09, 11:47
      Jest tak tylko dlatego że nie mamy tego badziewia euro! Po co nam euro, żeby
      mieć recesję?!
    • mathias_sammer "La Repubblica": Mocna polska gospodarka broni ... 16.03.09, 11:48
      "Autor relacji pisze, że Polska "poszukuje własnych recept"
      i "wyklucza (w przeciwieństwie do Węgier) pakiety nadzwyczajnej
      pomocy Unii Europejskiej dla nowych państw członkowskich, czyli mówi
      +nie+ dla dodatkowych środków ratunkowych, o które nadaremnie
      błagały na ostatnich naradach i szczytach europejskich bankrutujący
      Budapeszt, czy na Zachodzie będąca w kłopotach Irlandia"."

      swietnie, ze polska jest samowystraczalna w czasie globalnego
      kryzysu. najwazniejsze, zeby nie stracic honoru przed wiekszymi
      mocarstwami.
      m.s.
      • Gość: bunio Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka bron IP: *.wip.pl 16.03.09, 11:52
        Tu nie chodzi o honor tylko o wiarygodność. Prawda jest taka ze i
        tak bysmy tej pomocy nie otrzymali w zadowalającej kwocie a nasza
        warygodnośc znaczący by spadła. Kto zainwtesuje w kraju kótry błaga
        o kilkumiliardową dotacje?
    • Gość: Adam z Łodzi I tak trzymać Donald! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.09, 11:57
      Trzeba przetrzymać ten rok - dwa a potem heja i do przodu!!! :)
    • Gość: Zenek Krótkie pytanko.... IP: *.customer.telia.com 16.03.09, 12:12
      Co będzie jak skończy się zapas euro systematycznie obecnie
      wyprzedawany przez nasz RZĄD dla stabilizacji(sztucznej!!!) kursu
      naszej waluty??? Ile wtedy złociszek pojedzie na dół?????
      Powodzonka Rodacy....
      • tatarskibat Re: Krótkie pytanko.... 16.03.09, 14:18
        Wtedy wszystkie miejsca pracy przeniosą się ze Szwecji do Polski
    • Gość: grem a co przypominają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 12:21
      ... obsrane przez psy i zaśmiecone polskie ulice i chodniki?
      • Gość: senior Re: a co przypominają... IP: *.aster.pl 16.03.09, 13:54
        Gość portalu: grem napisał(a):

        > ... obsrane przez psy i zaśmiecone polskie ulice i chodniki?


        Mnie przypominaja obszczane bramy wiedeńskich czynszówek, którymi
        zachwyca sie malkontent z idiotycznym nickiem.
    • Gość: czlowiek "La Repubblica": To dla Wlochow a nie dla nas. IP: *.adsl.alicedsl.de 16.03.09, 12:39
      To co oni pisza we wloszech musi byc nam w Polsce znane. Po co gazeta o tym
      pisze. Nie ma lepszych zrodel informacji. Musi przepisywac artykul od jakiegos
      wlocha, ktory nawet jezyka polskiego nie zna.

      Co to za glopi zwyczaj, brac powazniej informacje z drugiej albo trzeciej
      reki, gdy ma sie swoje doswiadczenia i przezywa sie to na zywo.

      Napisane zagranica brzmi dumnie? Dla mnie to glupota!
    • Gość: AMen "La Repubblica": Mocna polska gospodarka broni ... IP: *.toya.net.pl 16.03.09, 12:49
      "Mrowisko" to nowe określenie aglomeracji polskiej jaką jest Wa-wa. Zasady
      funkcjonowania Państwa są tak ustalone że wszyscy płacą pieniądze i jeżdżą
      zarabiać w Wa-wie. Pieniądze z dochodów są wrzucane do wspólnego wora i
      dzielone w większości na potrzeby miejscowe a reszta to prowincja...
      Przechwytuje się tu osoby z regionów kusząc wyższymi pensjami i pracą której
      poza Wa-wą ubywa. Niedługo Polsak skurczy się do jednej aglomeracji a reszta
      będzie dla niej Afryką z zasobami siły roboczej do pracy. Co to za model ???
      USA ???
      • Gość: e Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka bron IP: *.wip.pl 16.03.09, 13:21
        Tak składa że podatek od dochodów PIT musi byc odporwadzony w
        miejsce stałego zamieszkania. Inaczej mówiąc twój ziom z Koziej
        wólki płaci PIT w koziej wolce , nawet jeśli pracuje w Warszawie.
        Mało tego w wawie pracuje kilkadziesiąt tysięcy osób które zarabiają
        w Warszawie a podatki płacą w swoich miescinach. Uwazasz ze to
        uczciwe?
        • aegis_of_heart BTW, tych osób jest więcej niż kilkadziesiąt tys. 16.03.09, 19:36
          Ale za tę sytuację należy podziękować naszym wspaniałym rządzącym, latom chaosu
          "co to znaczy miejsce zamieszkania" i idiotycznego prawa meldunkowego itd. itp.
    • Gość: Pan Czop "La Repubblica": Mocna polska gospodarka broni .. IP: *.lom.netster.pl 16.03.09, 13:05
      Miami Vice ? Miami Beach ? Miami Bitch ?
      • stern82 Re: "La Repubblica": Mocna polska gospodarka bron 16.03.09, 13:43
        Może po prostu Majami. Ze względu na kroki. Tylko.

        To jest najlepsze:
        "...z wyjątkiem histerycznych wrzasków opozycji, narodowych populistów braci
        Kaczyńskich i postkomunistycznej lewicy"

        Bez komentarza.
    • Gość: pisiorek Dlaczego kaczory wrzeszczą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.09, 13:52
      Dla nich kryzys jest wymarzoną sytuacją. Tacy populiści zawsze w sytuacjach
      trudnych zyskują w sondażach. Elektorat moherowych babć, żuli spod budki z
      piwem i nieprzystosowanych frustratów wtedy podnosi głowę i zaczyna popierać
      największych krzykaczy.
      Wyobraźmy sobie tylko co by było gdyby tacy Cymańscy, Brudzińscy, Putry, cwani
      Kurscy i rydzykowa spółka dorwawli się do władzy i zaczęli drukować pieniądze
      za pomocą swojego niedouka z enbepu?
    • Gość: bylem w Miami 2 "La Repubblica": Mocna polska gospodarka broni .. IP: *.distribution-plus.com 16.03.09, 14:10
      warszawa w niczym nie przypomina Miami. ktos kto tam byl nie pisalby
      takich opinii
      • aegis_of_heart :) 16.03.09, 18:40
        Co chcesz, przecież stoi w Warszawie palma... :D

        A poważniej: oczywiście masz rację. I prawdę rzekłszy, nie pamiętam miasta,
        które by mi osobiście akurat przypominało Warszawę - ale to może dlatego, że
        Warszawę trochę znam. :):)
    • Gość: wtf międzynarodowego dojazdu do pracy ? IP: *.paylane.park.gdynia.pl 16.03.09, 14:44
      Mam nadzieje, ze nie wszyscy socjolodzy sa takimi kretynami. Dojazdy do pracy
      charakteryzuja sie tym, ze przynajmniej polowe doby spedza sie z rodzina we
      wlasnym domu. Co ma z tym wspolnego wyjazd jednego z czlonkow rodziny na
      roboty w UE?
    • Gość: MairJ23 drapacze chmur w miami IP: *.hsd1.pa.comcast.net 16.03.09, 15:29
      chyba ci co to napisali nei byli nigdy w Miami, Fl. Zarty sobie ktos stroi i
      niepotrzebnie buduje sztuczna dume w Polakach. Nie mamy narazie z czego byc
      dumnym, chyba ze z Kopernika i Kosciuszki.
    • Gość: politico Propaganda kwitnie. IP: 70.91.33.* 16.03.09, 16:06
      Jedyne co kwitnie za rzadow tuskomatolow to propaganda.
    • Gość: wojtek Cała Wybiórcza... IP: *.globalconnect.pl 16.03.09, 16:19
      jak za komuny, u nas źle, ale gdzie indziej jeszcze gorzej. Trzymają ciągle linię obrony rządzących pijarowców, że kryzys przyszedł z kosmosu, ale bardziej uderzył w innych...
    • herrkagan Nedza polskiej gospodarki 16.03.09, 16:50
      Co za bzdury?
      Mocna gospodarka? Dane CIA:
      Bezrobocie: ponad 10% i rosnie.
      Dlug publiczny 41.6% PKB i tez rosnie.
      Deficyt w obrotach z zagranica $29.51 mld (wiekszy niz caly dlug
      Gierka) i tez rosnie.
      Dlug zagraniczny $227.5 mld.
      PKB per capita zaledwie $17,800 (71 miejsce na swiecie), dla
      porownania:
      6 Norway $ 57,500
      9 Singapore $ 52,000
      10 United States $ 48,000
      11 Ireland $ 47,800
      18 Netherlands $ 41,300
      19 Switzerland $ 40,900 .
      21 Canada $ 40,200
      22 Sweden $ 39,600
      23 Australia $ 39,300
      24 Austria $ 39,200
      25 Denmark $ 38,900
      27 Finland $ 38,400
      28 Belgium $ 38,300
      30 United Kingdom $ 37,400
      32 Spain $ 36,500 2008
      34 Japan $ 35,300
      35 Isle of Man $ 35,000
      36 Germany $ 34,800
      37 European Union $ 34,000
      38 Greece $ 32,800
      39 France $ 32,700
      42 Italy $ 31,000
      43 Slovenia $ 30,800

      • mil1231 idioto, to światowa czołówka! 16.03.09, 17:36
        my poza tym rośniemy z roku na rok w szybkim tempie a większość z tej czołówki
        zmierza w dół!
        • Gość: kasia "mil 1 jak zwykle dajesz przykłd złego wychowania! IP: *.bredband.comhem.se 16.03.09, 17:43
          Skąd u ciebie takie chamstwo?
          Poza tym masz argumenty godne dziecka z przedszkola.
          • mil1231 webbrigades zawsze na posterunku :) 16.03.09, 17:58
            wydział gospodarczy kretynów powtarzających "Balcerowicz jest bee" zawsze gotów :)

            może pochwalicie się jaką potęga ekonomiczna jest dzicz na wschodzie?
            • herrkagan Re: webbrigades zawsze na posterunku :) 16.03.09, 18:27
              Na wschodzie nie ma "dziczy", a cywilizacje starsze niz nasza, np.
              chinska...
              A Balcerowicz wyprodukowal glownie wielomilionowe bezrobocie i
              wielomiliardowe dlugi a przy okazji zniszczyl polski przemysl,
              polska mysl techniczna i polska nauke.
              Tylko skonczone chamstwo i buractwo, takie jak ty, sie nim dzis
              zachwyca...
              • mil1231 [...] 16.03.09, 18:37
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: uburama Drapacze z Jajami IP: *.acn.waw.pl 16.03.09, 17:27
    • zg13 Miami? Raczej Cali 16.03.09, 17:39
      zreszta nie tylko architektura
      • aegis_of_heart W sensie Cal? 16.03.09, 18:33
        Cal raczej nie.

        Fakt, np. obrzydliwe pawilonogarażoplomby na Puławskiej przypominają mi
        podobnież taniutkie niskie budynki widoczne nawet na głównych ulicach LA (np.
        bulwarze Zachodzącego Słońca).

        Niemniej komunikację miejską WWa ma generalnie lepszą - przynajmniej wszędzie
        dociera. :) A i raczej lepsza jest przestrzeń publiczna - więcej parków i
        chodników, mniej autostrad przecinających środek miasta. Za to o kampusie typu
        UCLA to możemy sobie pomarzyć.

        O dorównywaniu San Diego czy Bay Area wolę nie wspominać. :)
        • zg13 Re: W sensie Cal? 16.03.09, 19:56
          Cali to miasto w Kolumbii. Z LA nie ma sensu Wwy porownywac.
    • Gość: x "La Repubblica": Mocna polska gospodarka broni ... IP: *.geod.agh.edu.pl 16.03.09, 19:17
      Sądząc z treści artykułu, to PO-paprańcy sporo zapłacili autorowi za
      taką nachalną klakę ...
    • Gość: knox Warszawa jak metropolia 3 swiata IP: *.hsd1.fl.comcast.net 16.03.09, 19:40
      Wysokie budynki otoczone getto, podobnie jak w Indiach czy afrykanskich miastach.
      Gazeta serwuje dziecinna propagande.
      • Gość: souljazz Re: Warszawa jak metropolia 3 swiata IP: *.hsd1.mn.comcast.net 16.03.09, 20:47

        W USA wysokie budynki tez sa otoczone gettami i jakos nikt tu nie
        placze.
        • mil1231 ależ nawet szkoda komentować te bzdury 16.03.09, 21:10
          ten debil nigdy Warszawy nie widział
          • kajman6 "mil120".Podziwiam twoją odwagę.Na Ljublance masz 16.03.09, 21:22
            od dawna zarezerwowane miejsce o czym wiesz.Dostałeś od nas już dawno
            numer rezerwacji a pleciesz dalej swoim jęzorem a pleciesz.
            My niczewo nie panimajem."pogawarim" jak się spotkamy u nas.
            • mil1231 wiem o was wszystko szmaciarzu :) 16.03.09, 22:34
        • Gość: knox Re: Warszawa jak metropolia 3 swiata IP: *.hsd1.fl.comcast.net 17.03.09, 02:09
          W Miami jestem prawie codziennie i w miescie tym czuje sie wielki swiat, czuje
          sie, ze jest to swiatowa metropolia pomimo, ze ma ok.300tys mieszkancow. Sprawia
          to nie tylko architektura i miejska urbanizacja ale rowniez otoczenie;
          nowoczesny port lotniczy przez ktory przewija sie 35 mln pasazerow rocznie,
          sieci autostrad, ktormi wjechac mozna do centrum miasta, napowietrzna kolej,
          port morski do ktorego zawijaja najwieksze statki pasazerskie i jachty, hala
          sportowa mieszczaca kilkadziesiat tys.w centrum miasta, zielen, obsadzone
          tropikalna roslinnoscia bulwary, etc,etc. W przeciwienstwie Warszawa juz po
          wyjsciu na lotnisko i w drodze do miasta daje odczuc, ze czlowiek znajduje sie w
          prowincjonalnej metropoli z wystajacymi gdzieniegdzie kikutami wysokosciowcow.
          Metropolie w krajach trzeciego swiata sa bardziej nowoczesne od Waszawy i nie ma
          sie tutaj co obrazac.

          en.wikipedia.org/wiki/Downtown_Miami
          en.wikipedia.org/wiki/Miami
          www.interstate-guide.com/images301/i-395_fl_wt_11.jpg
          www.planetware.com/i/photo/miami-fla514.jpg
          Nawet pobliskie liczace 100tys mieszkancow West Palm Beach jest metropolia w
          porownaniu do W-wy

          watersecretsblog.com/archives/West%20Palm%20Beach%20FL.jpg


    • Gość: gosc "La Repubblica": Mocna polska gospodarka broni ... IP: *.itt.com 16.03.09, 20:10
      co za kompletny belkot, polski hydraulik
      Senegalczykiem ,miedzynarodowy dojazd do pracy , moze wymysli
      miedzyplanetarny za 100 lat.Dla tego ''dziennikarza' postep
      cywilizacyjny mierzy sie iloscia drapaczy chmur, bardzo gleboka
      analiza doprawdy.Odmowa pomocy z zagranicy np dla bankow w Polsce to
      sposob na zawrocenie pieniedzy przewlaszczonych prze banki matki od
      polskich bankowych oddzialow.To z tych bankow z Polski transferuje
      sie miliardy euro za granice zeby dawac tanie kredyty Niemcom i
      Holendrom.Wiec odzytuje to jako krytyke polskiego rzadu ze nie prosi
      o pieniadze Bruksele, tylko unosi sie honorem -damy sobie rade,
      tylko czyim kosztem -polskiego podatnika klienta banku,mysle ze
      swiadczy to tylko glupocie polskiego rzadu.
      Prasa zagraniczna opisuje straszne bzdury o Polsce bez rzetelnej
      wiedzy ani anlizy zjawisk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka