Dodaj do ulubionych

Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo?

28.02.10, 15:32
No właśnie jak myślicie;? Kutr został zamordowany czy popełnił samobójstwo?
Ja uważam że został zamordowany... bo pierwsza zasadnicza sprawa to to że po takiej dawce heroiny nie byłby w stanie podnieść pisoletu....
Dla zainteresowanych polecam strone cobaincase.prv.pl/zaryssprawy.php.htm jest to historia śmierci Kurta opisana przez detektywa....
Nirvana 4ever\m/
[*]
Obserwuj wątek
    • jane_ Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 28.02.10, 15:51
      samobójstwo, tra la la.
      poza tym, klub 27 c nie,
      a oskarżanie o to courtney - śmieszne.
      • alive_ Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 28.02.10, 15:55
        zgadzam się z @jane_.
        nie wiem, jak można oskarżać o to courtney,
        to niepoważne. ja nie wierzę, iż mogła by to zrobić.
        uważam, że to było samobójstwo, niestety.
        [*]
        • failien_ Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 28.02.10, 16:01
          jane_ , dokładnie .


          nie rozumiem mieszania do tej sprawy Courtney. wszyscy mówili o niej, że była
          zuem i dla tego Kurt umarł. bo co ? chociaż do tej pory nie wiadomo do końca.

        • rosaliee. Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 28.02.10, 18:37
          zgadzam się z jane_ i alive_.
          raczej było to samobójstwo.
          [*]
    • violet_ Kurt Cobain - samobójstwo czy morderstwo? 28.02.10, 17:34
      jak czytam takie bzdury to mam ochotę niektórych powystrzelać.

      nie, nie myślę, że to było samobójstwo. TO NA PEWNO BYŁO SAMOBÓJSTWO. i myślę, że
      zdanie i opinie ludzi, którzy żyli w tamtych czasach, znali cobaina i razem przeżywali jego
      śmierć, wiedzą więcej od jakiejś tam strony internetowej. zasadniczo, odmierzył dawkę jak
      profesjonalista. bez mrugnięcia okiem wstrzyknął ją sobie. otoczenie zaczęła spowijać
      mgła, więc zaczął się spieszyć. wziął broń, lufę wycelował w gardło. i potem już go nie
      było. wybacz, że cytuję książkę, ten fragment był genialny. to było samobójstwo.
      courtney nie widziała go od wielu dni. pokłócili się, wyszedł z domu. i już nie wrócił.

      ukrywał się przez kilka dni, bodajże tydzień. w domu, w którym aktualnie wtedy mieszkał
      cali dewitt i jego dziewczyna, jennifer. nikt go nie zauważył. ukrywał się prawdopodobnie
      na strychu. courtney zablokowała karty kredytowe, nie miał pieniędzy na narkotyki.
      jednak zdobył ostatnią dawkę. przecież w czasie, kiedy on siedział w tym domu, love
      dostawała spazmów. nie mogła go zabić. a, i owszem, dawka była śmiertelna, ale wątpię,
      czy po jej zażyciu od razu by zginął. wątpię.

      i ja tutaj raczej zastanawiam się nad powodami samobójstwa, aniżeli rozważaniem, co to w
      ogóle była za śmierć. jak myślisz? jedni twierdzą, że zrobił to, bo nienawidził bycia gwiazdą
      rocka. oliwy do ognia podobno dodało spotkanie twardej miłości, gdzie ludzie, którym
      zależało na jego życiu, aby TYLKO na kurcie zarabiać, mówili mu, co ma robić. i wtedy
      zrozumiał, że ci wszyscy ludzie, przyjaciele, których znał jeszcze za czasów seattle/olympii
      są mu dalecy. że nie miał przyjaciół. że stał się cholerną gwiazdą rocka. znowu gdzie indziej
      czytałam, że courtney go zdradzała. długo się nie widzieli. że podobno przez nią. poza tym
      kurt już jako nastolatek powtarzał, że chciałby zginąć jak janis joplin i jimi hendrix, w wieku
      dwudziestu siedmiu lat.
      • mrs.brightside violet_ 28.02.10, 17:42
        w zupełności się z tobą zgadzam.
        • violet_ violet_ 28.02.10, 17:45
          dziękuję.
        • rooshgirl Re: no tak 28.02.10, 18:10
          No sam zabić tesh sie mógł...ale tylko on wie co sie naprawde wydarzyło...
          Jeśli popełnił samobójstwo to myślę że wpłynął tutaj jeshcze uraz z dzieciństwa...rozwód rodziców, mieszkanie w przyczepie campingowej....wyrzucenie go w wieku 11 lat...tułanie sie po krewnych...myślę że to tesh miało wpływ najego samobójstwo(o ile to było samobójstwo) ale podobno miał wziąść rozwód z żoną....a ona była na niego zła za to że odwołał koncery warte kilku milionów dolarów....jak jush wspomnałam kurt wie najlepiej....[*]
          • violet_ no tak. 28.02.10, 18:13
            złotko, radziłabym zajrzeć do słownika języka polskiego, bo jestem zaniepokojona
            stanem Twojego słownictwa. "jush", "tesh"? jestem przerażona.


            informacje, które wymieniłaś, spotykałam wielokrotnie na stronach poświęconych pamięci
            kurta, więc wnioskuję, że po przeczytaniu steków tych prawdziwych informacji
            postanowiłaś założyć wątek. czytałaś jakieś biografie cobaina? to wiedz, że jest cała masa
            ludzi, która w dzieciństwie przeżyła rozwód rodziców, i przeżyła. bo rozwody to nie są
            powody to samobójstwa.
            • mrs.brightside violet_ 28.02.10, 18:26
              sama przeżyłam rozwód rodziców i nie mam w planach samobójstwa.
              • violet_ violet_ 28.02.10, 18:33
                och, dlaczego? hahahahahahaha. czy ten powód nie wydaje Ci się wystarczający? jak
                widać, dla niektórych tak. smutne.
                • mrs.brightside violet_ 28.02.10, 18:51
                  oh, wiesz. ja niejednokrotnie słyszałam; Jezu, gdyby moi rodzice rozwiedli
                  się, to bym się chyba prędzej czy później zabiła!


                  nie ogarniam tego.
                  • violet_ violet_. 28.02.10, 18:59
                    ja również. dla mnie to nie tragedia.
                    • rooshgirl Re: violet_. 28.02.10, 19:05
                      ja również tego nie rozumiem a znam osobę ,która przez to że jej rodzice się rozwiedli próbowała popełnić samobójstwo....a jej siostra popadła w depresje i psycholog stwierził że ma przez to rozdwojenie jaźni..;\
          • rooshgirl Re: aaaa i powody ze było to morderstwo.... 28.02.10, 18:15
            COURTNEY LOVE STAŁA W OBLICZU ROZWODU - Kurt był w trakcie opuszczania Courtney i Seattle kiedy został znaleziony martwy. Courtney wiedziała, że Kurt chciał wycofać się z małżeństwa. Zaledwie kilka tygodni przed śmiercią Kurta, zapytała jednego ze swych pełnomocników o "najpodlejszego, najbardziej złośliwego prawnika rozwodowego" jakiego może znaleźć.

            KTOŚ UŻYWAŁ KARTY KREDYTOWEJ KURTA - Kiedy znaleziono ciało Kurta, brakowało jednej z jego kart kredytowych. Ktoś próbował użyć brakującej karty po śmierci Kurta, ale zaprzestał prób kiedy znaleziono ciało.

            COBAIN BAŁ SIĘ O SWOJE ŻYCIE - Strzelba znaleziona na miejscu, została zakupiona zanim Kurt wyjechał na odwyk do Los Angeles, a nie po jego ucieczce jak podały niektóre źródła. Strzelba była w pełni naładowana trzema pociskami. Została kupiona i naładowana do obrony, nie do popełnienia smabójstwa. Policja stwierdziła, że nie było czytelnych odcisków palców na strzelbie! Faktycznie nigdy nie sprawdzono odcisków palców na strzelbie aż do 6-tego maja, prawie miesiąc od znalezienia ciała Kurta.To jedna z wielu rzeczy wskazujących na bardzo luźne podejście policji do śledztwa.

            NIE BYŁO ŻADNEGO LISTU SAMOBÓJCZEGO!!- Notatka znaleziona na miejscu przez policjantów została natychmiast oznakowana jako "list samobójczy". Raport policyjny twierdzi, że została ona "wyraźnie napisana przez Cobaina do jego żony oraz córki, z wyjaśnieniem dlaczego się zabił". Notatka ta nie była adresowana do żony i córki Kurta i nie mówi niczego o odebraniu sobie życia! Notka ta została napisana do fanów Kurta aby powiedzieć im, że opuszcza on biznes muzyczny. Jest krótki przypis do Courtney i Frances, ale pismo w tych linijkach zostało zakwestionowane przez ekspertów grafologów.

            COURTNEY MIAŁA INNĄ NOTKĘ OD KURTA, KTÓRĄ TRZYMAŁA W TAJEMNICY! - Courtney była w posiadaniu drugiej notki znalezionej po śmierci Kurta. NIE POWIEDZIAŁA NIKOMU o istnieniu tej drugiej notatki, aż do czasu kiedy kilka miesięcy poźniej informacja o niej wydostała się podczas wywiady z Rolling Stone Magazin. Ta druga notatka, którą Courtney trzymała w tajemnicy, jasno określa tą pierwszą znalezioną na miejscu śmierci Cobaina. Ta druga notka od Kurta wyraźnie wskazuje, że chciał on opuścić Courtney i Seattle. NIE opuszczał on planety!

            COBAIN MIAŁ WSTRZYKNIĘTĄ POTRÓJNĄ, ŚMIERTELNĄ DAWKĘ HEROINY! - Poziom heroiny (morfiny) we krwi Cobaina wynosił 1,52 mg na litr. Wymagało to podania 225 mg heroiny, potrójnej śmiertelnej dawki, nawet dla ekstramalnych narkomanów! W systemie krwionośnym Cobaina znaleziono również Diazepam.
            • heyyeah A ja sądzę… 28.02.10, 18:24
              …że to było samobójstwo.
              JAkieś te dowody trochę mało wiarygodne.
            • mrs.brightside rooshgirl 28.02.10, 18:25
              bullshit! tylko Bóg i Kurt wiedzą, jak to było naprawdę a my możemy się
              domyślać. Ja jestem przekonana że to było samobójstwo i żadne dowody nie zmienią
              mojego zdania.

              COURTNEY LOVE STAŁA W OBLICZU ROZWODU - i myślisz że skoro chcieli
              się rozwieść ona chciała go zabić? zabawne.
              KTOŚ UŻYWAŁ KARTY KREDYTOWEJ KURTA - to nie jest dowód morderstwa.
              NIE BYŁO ŻADNEGO LISTU SAMOBÓJCZEGO!!- a to wie, jak było naprawdę?
              COBAIN MIAŁ WSTRZYKNIĘTĄ POTRÓJNĄ, ŚMIERTELNĄ DAWKĘ HEROINY! - to
              nie jest dowód morderstwa. [2] przecież sam mógł sobie ją wstrzyknąć, nie?
              • rooshgirl Re: rooshgirl 28.02.10, 18:29
                Ja tylko pisze to ,co znalazłam...Sama myśle że Kurt wie najlepiej....te argumenty to nie przezemnie stwierdzone tylko przez detektywa....ja nie twierdze że są one prawdziwe ani strasznie wiarygodne...
              • violet_ rooshgirl. 28.02.10, 18:30
                @mrs.brightside ma całkowitą rację. używanie karty kredytowej to nie jest powód to
                morderstwa. poza tym, z tego co mi wiadomo, kurt w czasie jednej ze swych krótkich
                depresji zadzwonił do prawniczki, bo powiedział że chce się rozwieść. był wtedy na głodzie,
                bo courtney zakazała mu kontaktów z dilerami w "jej" domu. wkurzył się i nazwał ją
                hipokrytką. poza tym kilka dni przed śmiercią cobain zadzwonił do love i powiedział, że
                nagrała bardzo dobrą płytę. i że ją kocha.
                • mrs.brightside Re: rooshgirl. 28.02.10, 18:52
                  ja nie wyobrażam sobie pani Love w roli morderczyni.
                  wiem, że pozory mylą ale jednak.
              • fantabuu Re: rooshgirl 21.03.10, 21:53
                samobójstwo .
            • jane_ Re: aaaa i powody ze było to morderstwo.... 28.02.10, 18:27
              taktak, bo courtney to takie jedno wielkie zło, co tylko czychało na śmierć swego męża. >.<
    • replaceable . 28.02.10, 18:30
      Wiem jedno : Courtney go nie zabiła. Napewno. I wiadomo, że w takich sprawach
      zawsze jest mnóstwo teorii spiskowych. I zawsze jest dużo tez w takich
      sprawach. Ale nikt z nas nie jest w stanie się dowiedzieć dlaczego tak
      naprawdę się zabił, bo nikt z nas nie siedział w jego głowie. A ja nie będę
      bawić się w detektywa i szukać winnych wśród Jego najbliższych albo wrogów.
      • violet_ @replaceable. 28.02.10, 18:31
        święta prawda. teorie spiskowe. ciekawa jestem, czy ci wszyscy wrogowie courtney nie
        naczytali się za dużo powieści agaty christie.
      • rooshgirl Re: . 28.02.10, 18:39
        Ale nikt z nas nie jest w stanie się dowiedzieć dlaczego tak
        naprawdę się zabił, bo nikt z nas nie siedział w jego głowie

        Mądre słowa ,popieram
    • niktciniepowie Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 28.02.10, 18:44
      Moim zdaniem także było to morderstwo .!!
      kurt Cobian ♥
    • messalina Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 28.02.10, 18:44
      Szczerze mowiac - sama nie wiem, co sadzic.
      Kiedy zabija sie idol milionow, pada mnostwo teori spiskowych.
      Nie mowcie, ze nie mial powodow do tego, by sie zastrzelic.
      Od poczatku, ze tak powiem, mial spaprane zycie.
      Nie przeszkodzilo Mu to jednak w tym, by stac sie wspanialym, nie tylko muzykiem, ale i
      czlowiekiem.
      Narkotyki robia z czlowieka wraka.
      Moze nie widzial sensu swego zycia, a nie chcial zyc jak cien.

      Jesli juz zabojstwo, to mysle, ze to nie mogla zrobic tego Love.

      Od Jego smierci minelo 16 lat i mysle, ze po tak dlugim czasie nie ma sensu roztrzasac
      tego, jak zginal.
      W pamieci wielu bedzie zyl wiecznie i nikt ani nic tego nie zmieni.
      (Nie bede stawiac tej idiotycznej gwiazdkiw nawiasie)
      Ave.
    • honest_ c: 28.02.10, 19:08
      on żyje! xD
      żartuję, ale nie wiem, co sądzić czy to było morderstwo, czy samobójstwo,
      jestem nastawiona w 90%, że to samobójstwo, w 10%, że morderstwo. kto, jak
      kto, ale to nie mogłaby być courtney, bo po co, ludzie?
      violeciq mogła doświadczyć chociaż nadzei, że go widzi, od tyłu. :c
      ale troszkę się dziwię, że lubisz Nirvanę, Kurta, no bo to 'jush'.
    • blender Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 28.02.10, 19:13
      ja tam uważam że to było samobójstwo. o ile naczytałam się wielu artykułów na
      temat jego śmierci, kurt był w głębokiej depresji. nienawidził swojego życia,
      dlatego postanowił ze sobą skończyć. cóż jeśli chodzi o narkotyki w krwi to
      normalne że kurt po prostu (możliwe) chciał się porządnie naćpać przed śmiercią.
      jedno wiem, miał to wszystko zaplanowane, dlatego nie wchodziło w grę zabójstwo.
    • timestealer Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 01.03.10, 15:44
      nie wiadomo, czy samobójstwo, czy morderstwo.

      nie ma co osądzać Love przedwcześnie. może i miała tam jakieś kontakty wśród policji,
      może i Cobain chiał się z nią rozwieść, ale nie sądzę, by to ona faktycznie go zabiła. tu w
      moim mózgu działa zasada o niewinności, dopóki winy nie zostaną udowodnione.

      samobójstwo jest prawdopodobne, aczkolwiek dwa miesiące przed feralnym wydarzeniem,
      świat dowiedział się z ust Kurta, że jest "szczęśliiwy, jak nigdy".

      tak na prawdę to nie stwierdzimy, a nasze dyskusje spełzną na niczym. zamiast wykłócać
      się, kto ma rację, odpuśćmy, włączmy sobie chociażby "Smell Like Teen Spirit" i zamiast
      rozmyślać "samobójstwo, czy morderstwo", zastanówmy się czy warto dodawać
      Cobainowi patosu i tragedii. czy nie lepiej jest lubić tego gościa, który zaśpiewa nam "It's
      fun to loose and to pretend" po prostu, odstawiając na bok narkotyki, problemy,
      domniemane tragedie i nieszczęścia.
    • trufla Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 01.03.10, 15:49
      Samobójstwo

      Zgadzam się z jane_
    • paulinusia4 . 01.03.10, 15:56
      Słucham Nirvany, aczkolwiek jakoś specjalnie się nią nie interesuję i mimo że
      nie wgłębiam się w szczegóły, co do śmierci Kurta, to i tak mimo wszystko go cenię.
      Btw. Jestem pewna, że Courtney tego nie zrobiła.

      *pewność - pojęcie względne.
    • momo. Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 18.03.10, 21:34
      Ja bym może jeszcze ewentualnie mogła uwierzyć w samobójstwo, gdyby nie ta dawka
      heroiny bodajże czterokrotnie przekraczająca śmiertelną. Ale minęło już niestety zbyt wiele
      czasu, pewnie nigdy nie dowiemy się, co się stało naprawdę.
    • ola09 Re:Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 18.03.10, 21:53
      zgadzam sie z violet
      • martam Złotko. 18.03.10, 22:01
        Do Autorki- czy chciałabyś, aby o Twojej śmierci pisano na forum dla dziesięciolatków?
        (patrząc na niektóre wypowiedzi widzę, że wiele osób tutaj jest w takim wieku. chociaż,
        Twoja z rażącym po oczach "teshem", jest jedną z gorszych).
        Zabił się, zabili Go- czy to się liczy ?
        Umarł.
        Prawdy już nie dojdziemy...

        Spoczywaj w spokoju, Królu.
    • ironic_ Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 18.03.10, 22:08
      ale podniósł ten pieprzony pistolet i strzelił….


      nie, nie, będę się rozpisywać. mam już dosyć tych Waszych 'dowodów' na rzekome
      zabójstwo Kurt'a.
    • inna_hot Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 21.03.10, 19:37
      moim zdaniem został zamordowany.. fakt przedawkował heroinę ale przecież kochał
      swoją córkę. Zresztą wątpię by tak wielki artysta sam chciał popełnić
      samobójstwo.I zgadzam sie z tobą rooshgirl kto z potrójną dawką heroiny
      byłby w stanie podnieść broń i sobie strzelić kulkę w łeb co nie xp
    • kasja4 Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 21.03.10, 21:43
      Samobójstwo. Zapewne fanki po śmierci swojego idola nie mogły uwierzyć w to, że
      popełnił samobójstwo i postanowiły zacząć rozgłaszać, że Kurt został zamordowany.
      • tinn samobójstwo 22.03.10, 18:41
        nie chcę roztrząsać całej tej sprawy. Po prostu nie żyje.
        • xxxdzikusxxx Re: samobójstwo 22.03.10, 18:50
          Ja się nim nie interesuje. Nie lubię jego muzyki.
          Ale moja koleżanka Uwielbia Nirvane i dopowiadała mi o nim.
          I mi się wydaje że to zabójstwo ! A mogła to zrobić jego żona ;/
          Wiecie ile ona otrzymała hajsu po nim ;/
          To moje zdanie wink
    • nearlaify Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 22.03.10, 18:54
      nie mam w całej sprawie zbyt dużego rozeznania, ale myślę, że to było
      samobójstwo. koleś nie wytrzymał presji i nie widział sensu życia, więc
      postanowił ze sobą skończyć.
      • tinn xxxdzikusxxx 22.03.10, 20:19
        Nie mogę uwierzyć, że zabiła go dla pieniędzy, których i tak już dawno nie ma.
        Wszystko przepuściła.
    • light Re: Kurt Cobain samobójstwo czy morderstwo? 22.03.10, 20:26
      Samobójstwo.
      Mówi się, że trzmiel jest zbyt dużym owadem, aby mógł latać ze względu na
      prawa fizyki... Ale trzmiel nie zna praw fizyki i lata.
      W takim razie naćpany Kurt również nie pomyślał, że właśnie łamie wszelkie prawa
      i unosi spluwę.

      To było oczywiście takie żartobliwe przedstawienie sytuacji, ale nadal nie
      sądzę, aby było to morderstwo. - choć w sprawę się nie zbyt zagłębiałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka