Dodaj do ulubionych

: ((((((((((((((((((((((((((((((((((((

08.10.10, 18:01
W szkole nikt mnie nie lub, na przerwach zawszę siedzę sama, chłopaki się ze
mnie śmieją i mnie przezywają. Już nie wiem co mam z tym robić, nie wytrzymuję
tego psychicznie. Kiedy wracam do domu często płaczę. Jestem nie śmiała więc
nie umiem się odegrać ani do nikogo zagadać.
Co mam robić? Czy coś jest ze mną nie tak że nikt mnie nie lubi?
pomóżcie!

sad
Obserwuj wątek
    • truuu hm. 08.10.10, 18:05
      a domyślasz się jaki jest powód ich wyśmiewania się?
    • pynia : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 08.10.10, 18:06
      Musisz przełamać tą nieśmiałość, to wtedy może ktos cię polubi >,.
      Podejdź do jakiejś osoby, to wtedy zobaczy, że przełamałaś strach i pogadaj o byle czym.
      • selana.x3 Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 08.10.10, 18:14
        To nie jest takie łatwe.
        Boję się że jak podejdę to będą się śmiać i nie będą chcieli rozmawiać.
        • pudel Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 08.10.10, 18:15
          jak już się śmieją to co? nic nie stracisz! przy pierwszej lepszej okazji leć i pogadaj. nawet o jakiejś błahostce
        • julka_th Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 08.10.10, 18:18
          oceniają cie choć cie nie znają
          może znajdź kogoś i się z nim zaprzyjaźnij nie musi być to osba z klasy
          zobacz może ktoś siedzi na przerwie sam tak jak ty...
          życze ci szczęścia!wink
    • twilight Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 08.10.10, 18:16
      Hym... Ja bym znalazła osobę choc w małym stopniu podobną do mnie... Napewno
      jest dużo osób, które są nieszczęśliwe i nieśmiałe.
      + zapytaj tych debili co do cb mają
      + przezwyciężaj nieśmiałość!!!!ja w podstawówce też raczej byłam taka....cicha
      woda. Teraz nie tongue_out
    • london1 Tu! 08.10.10, 18:18
      Przyznam też jestem osobą trochę nieśmiałą osobą i nie gadam za dużo i teraz w nowej szkole się trochę przełamałam... i gadam już o wiele więcej..smile i jestem raczej lubianą osobą cool
    • loczek151 Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 08.10.10, 19:40
      po pierwsze trzeba miec większe poczucie humoru. Jak sobie z ciebie żartują to
      ty też sie z siebie śmiej. Tylko uważaj żeby nie przegiąć bo czasem to oni
      przeginaja. Trzeba znac granice. Teraz już tak jest że jak nie masz poczucia
      humoru to jesteś dziwna.
    • pola16 eh... 08.10.10, 19:53
      nie miałam nigdy takiego problemu, ale kolesi zlewaj, laski olewaj. Na pewno
      jest jeszcze w Twoim szkolnym otoczenie, ktoś podobny do Ciebie, wystarczy się
      rozejrzeć...
    • niesmaczna . 08.10.10, 19:57
      No raczej coś musi być nie tak, bez powodu nikt by Ciebie nie odtrącał... I niby
      w jaki sposób mamy Ci pomóc -,- ?
    • rosalie22 Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 08.10.10, 20:07
      do zycia trzeba podchodzic z odpowiednim dystansem... pamietaj ze placz nic ci nie da,
      postaraj sie poszukac osby podobnaj do siebie, napewno znajdziesz jakas osbe ktora czuje
      sie cakowicie tak samo jak ty, a we dwie to juz napewno lepiej
      nie przejmuj sie ludzmi poprostu musisz sie postawic!!!
      zycze powodzenia!!!
      • hilary_fanka Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 08.10.10, 20:15
        Tez tak miałam! Zresztą, i dziś tak mam. Wczoraj i przedwczoraj też chciało mi się płakać.
        Dwie dziewczyny - jedna z ternisa, druga ze starej klasy obgadały mnie przed kujonami z
        mojej klasy. Teraz oni się ze mnie przez to śmieją. Ale nie przejmuję się, taką mi normalnie
        szpilę wbiły obgadywaniem z kujonami, że heej. Nie zalęzy mi, żeby te snoby z mojej klasy
        mnie lubiły , więc tak bardzo się nie przejmuję. Poza tym, jeśli ktoś będzie chciał naprawdę
        mnie poznać, nie będzie zwracał uwagi na opinie.
        Masz w ogóle w klasiejakąs zaufaną koleżankę. Bo ja koleguję się z dwoma i jakoś da się
        przeżyć. te dziewczyny są spokojne i często dają dobre rady, pomagają przetrwać. Może
        trochę brzydko jest to ujete, ale rada dla ciebie "Miej ich w dupie!". big_grin
    • urszulka2691 nie załamuj sie.... 08.10.10, 20:20
      może popraciuj nad charakterem no i pokarz ludziom ze szkoły ze tez jestes fajnawink
    • mileymandy O współczuję ci 08.10.10, 20:40
      Dlatego,że tak,źle znosisz samotność.Ja osobiście uwielbiam być sama,chciałabym
      usiąść w kąciku na przerwie,aby nikt do mnie nie podszedł.Niestety jestem jedyną
      inteligentną osobą w klasie,więc zawsze jest,,Daj zadanie!",albo,,Pożycz
      tuszu",czy,,Pożycz kasy!".Cały czas też nie dają mi ludzie spokoju,ciągle do
      mnie podchodzą i czegoś chcą,a uwierzcie,nie jestem w szkole popularna.Niektórzy
      mówią,że wszyscy chcą się ze mną przyjaźnić,ponieważ jestem gotką.Nie widzę w
      tym zbytniego sensu,ale okwink.Ludzi ciągnie po prostu do interesujących osób,a
      ty Maju masz 14 lat i lubisz Selenę Gomezuncertain.Nie mówię,żebyś się zmieniała,aby
      zdobyć przyjaciółki,ale twój gust muzyczny powinien się ulec poprawieuncertain.Może
      wtedy miałabyś wspólne zainteresowania z koleżankami i dzięki temu nawiązała
      znajomośćbig_grin.
      • violin ... 08.10.10, 20:57
        ja też tak miałam.często siedziałam sama na przerwach i dużo osób mnie
        obgadywało tak,żebym to słyszała.niedawno pojechałam z klasą na
        wycieczkę.jedna dziewczyna z klasy pojechała bez swojej przyjaciółki i tak się
        zakolegowałyśmy,że teraz się przyjaźnimysmilejest też chłopak w klasie w którym
        się zakochałam już 2 lata temu,ale on nie zwracał na mnie uwagi.Teraz na
        wycieczce wiele ludzi się do mnie przekonało,a ten chłopak poprosił mnie o
        numer telefonu i wypytywał się gdzie mieszkam,jakim tramwajem jeżdżę ze szkoły
        do domu,kiedy mam muzyke po lekcjach i do której.Dlatego radzę Ci nie poddawać
        się i trzymam kciuki,żeby te dzieci zauważyły jaka jesteś fajnakiss
    • blackout_ . 08.10.10, 20:53
      Uciekaj- to nie najlepsze rozwiązanie, aczkolwiek można tak zrobic: Jeżeli możesz zmień
      szkołę. Przy nowych znajomych pokaż się z lepszej strony.

      Zostań i przetrwaj- to raczej lepsze wyjście. Możesz zacząc dbac o siebie, kup sobie jakieś
      nowe, modne ciuchy, przełam nieśmiałośc- powiedz wszystkim co myślisz, zacznij się udzielac
      w szkole, na lekcjach. Próbuj dodagac się z dziewczynami z klasy, bądź miła... Staraj się robic
      wszystko jak najlepiej, ale nie przechwalaj się, i nie bądź taką słitaśną, bo to jest obrzydliwe.
      Chociaż- jak już Cię traktują, to trudno będzie im zdania o tobie zmienic. Taka prawda.
    • pariska65 Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 08.10.10, 20:54
      rozumiem Cię wink) też tak miałam... po prostu spróbuj przełamać tą nieśmiałość i
      zagadaj do kogoś może się zaprzyjaźnicie czy coś wink) a chłopakami się nie
      przejmuj bo im szajba odbija chociaż zawsze jest z nich dużo śmiechu mnie dziś
      np. pomazali kredą xDD powodzenia wink)
    • cesautres za dużo tych nawiasów postawiłaś 08.10.10, 20:58
      w pierwszej chwili myslałam ze to prowokacja . No ale chyba naprawde masz problem , nie
      wiem jak ci pomóc , mam nadzieje ze ktos ci cos doradzi bo ja nie wiem co , trzymaj sie .
    • fantabuu ściemniasz ; > czy to na powarznie ? 08.10.10, 21:00
      jeśli nie kłamiesz. to mamy duży problem. w przenośni. bo ty go masz.
      porozmawiaj z koleżankami , przecież .. nie no niechce mi sie wierzyc ze nikt Cie z klasy nie
      lubbi ; o to niepowarzne
      • killme Re: ściemniasz ; > czy to na powarznie ? 08.10.10, 21:08
        Na powaŻnie to powinnaś sobie kupić słownik.
      • blackout_ fantabuu 08.10.10, 21:15
        niestety- tak może byc naprawdę. "Znam" kilka takich osób. Nie lubię ich- po prostu- są
        dziwne, próbują kopiowac innych, co jest przeokropnie wkurzające[wiem, bo mam taką
        dziewczynę w klasie, która wszystko po mnie kopiuje. Nawet ostatnio stwierdziła, że chce miec
        jedno dziecko swoje, jedno adoptowane, po tym jak oznajmiłam klasie na deżawucie(wdżwr)
        że chcę adoptowac dzieci, nie chce miec swoich]. Więc to jak najbardziej możliwe.

        A tak ogółem, to poważnie, bez urazy. wink
    • yahaooo Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 09.10.10, 09:13
      Rówieśnicy widzą,że jesteś nieśmiała. Widzą w tobie ofiarę,pokaż że jesteś
      silna. Możesz zakumplować się z równie nieśmiałymi i nie lubianymi dziewczynami.
      Może w którejś z nich odnajdziesz bratnią duszę? Nie reaguj na zaczepki w końcu
      im się znudzi. Dalej dogryzają? Powiedz,że zachowują się nie dojrzale i z ich
      inteligencją pomijając wygląd mogliby uchodzić za osły.shock
    • bellacullenx Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 09.10.10, 09:28
      Zastanów się co robisz źle i co może odstraszać Twoich rówieśników smile
      Zweryfikuj swoje zachowanie i staraj się być lepszą..
    • chocolatex Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 09.10.10, 21:47
      Klaudia? To ty?

      Haha, żartuję.

      Nie wiem co ci poradzić. Porozmawiaj z mamą, może ona ci pomoże.
      • selana.x3 Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 14.10.10, 09:49
        Dawno nie odpowiadałam na to ale dzięki za pomoc.
        Niektóre osoby napisały żebym pokonała nieśmiałość, no i tak zrobiłam.
        Mam już parę koleżanek i kolegów.
        Jeszcze raz dzięki za pomockiss
    • marcepanka13 Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 14.10.10, 10:10
      u mnie w klasie to nawet jak się kogoś nie lubi to się z nim gada.
    • cameron xd 14.10.10, 16:12
      ogarnęłabyś się i wszyscy by cię lubili XDD
    • ladymilka Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 16.10.10, 12:59
      Hmmm...Czy Ty jesteś z gimnazjum? Jeżeli tak to ja Cię dobrze rozumiem...Mnie
      też klasa nie lubiła i ciągle się zemnie śmieli...przez całe trzy lata. Też
      jestem osobą nie śmiałą...No ale dziewczyno! Człowiek samą szkołą przecież nie
      żyje! Ja nigdy z takiego powodu nie płakałam może i mi latko psychikę zepsuli
      ale jestem optymistką i nawet jak mnie tak przezywali i śmieli się zemnie
      umiałam się nadal uśmiechać i się tym w ogóle nie przejmować.(Wyszło mi to na
      dobre) Teraz w liceum (zawodówce) jestem lubianą osobą i nadal jestem optymistką.

      Moja rada to: Ściskaj mocno zęby...przebolejesz to! Bądź zawsze dobrej myśli.
      Często próbuj się uśmiechać nawet kiedy jest Ci źle. Zobaczysz potem będziesz
      znacznie silniejsza i Cię już nic nie zaboli! big_grin

      Trzymaj się! kiss
    • chitose Re: : (((((((((((((((((((((((((((((((((((( 16.10.10, 13:04
      łatwo powiedzieć: jestem nieśmiała. ja też jestem, ale kiedy coś mi się nie
      podoba, umiem postawić na swoim. próbuj rozmawiać z rówieśnikami, bo takie
      siedzenie w kącie i przyglądanie się z daleka nic ci nie pomoże, naprawdę. a nuż
      znajdzie się ktoś, kogo polubisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka