W szkole nikt mnie nie lub, na przerwach zawszę siedzę sama, chłopaki się ze
mnie śmieją i mnie przezywają. Już nie wiem co mam z tym robić, nie wytrzymuję
tego psychicznie. Kiedy wracam do domu często płaczę. Jestem nie śmiała więc
nie umiem się odegrać ani do nikogo zagadać.
Co mam robić? Czy coś jest ze mną nie tak że nikt mnie nie lubi?
pomóżcie!