kaha
20.11.10, 11:03
Wpadłam na pomysł ,żeby pisać tu śmieszne teksty nauczycieli.Tego tematu raczej nie było.Więc nie usuwajcie.
Ok to ja zacznę.Motto naszej lekcji języka polskiego było(w podstawówce uczyła nas inna pani.U mnie w szkole jest podstawówka i gimnazjum razem) "wszystko można co nie można byle z wolna i ostrożna"
Albo
-O matko słodka to nie ja-powiedziała moja koleżanka
-Słodka to jest idiotka.
Tekst byłego nauczyciela do kolegi (nauczyciel poszedł na emeryturę)
-Ty ty ty ty Chamie Jeden!!!
Albo moja koleżanka tak opisuje lekcję języka polskiego:
Język polski jest jak msza w czersku ,tracisz wątek i nie wiesz o co chodzi
W kościele w czersku na mszy trzeba uważać bo jak przyjaciółka powiedziała"..Tracisz wątek i nie wiesz o co chodzi"
Albo jak mój kolego chodził po klasie bo była wolna lekcja
-przestań chodzić po klasie-powiedziała mu nauczycielka
-Nudzi mi się
-do zdejmij ubranie i go pilnuj!
Piszcie.jak mi się coś przypomni to napiszę