Dodaj do ulubionych

Śmieszne sytuacje z życia wzięte!

06.12.10, 18:36
Tak jak w temacie.

Matematyczka pyta się nam, czy dostaliśmy coś od Mikołaja.
-A u pani był Mikołaj? - kolega nr 1.
-Był.
-I co chciał?? - kolega nr 2. big_grin

Czekam na wasze opowiadania tongue_out

Ps. Szukałam i nie znalazłam nic podobnego. Jak było to sorry.
Obserwuj wątek
    • ensuite Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 18:42
      nie wiem czy to jakoś megaśmieszne,ale na geografii rok temu, nauczycielka, przy opowiadaniu nam o gejzerach:

      -No i te gej-gej-gej zery big_grin

      a wszyscy w śmiech big_grin
    • oliiviia Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 18:45
      ee u nas często nauczyciele walą teksty z komixxów.
      • green_alien Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 18:53
        1.My piszemy test szóstoklasistów(przygotowawczy) a pan od informatyki na całą klasę :
        - Patrzcie!!!!!!!!OMG!!!!Doda ma konto na facebooku!!!A wiecie co ostatnio ona zrobiła??!NIE UWIERZYCIE!!! big_grin
        2.Wybieramy,gdzie pójdziemy na Mikołajki,jeden kolega :
        - A może na lodowisko??
        A nasza pani,zawsze taka cichutka,takim teksetm do nas zbulwersowana:
        - Taak!!Wy na łyżwy!!Jak wy na prostej drodze się wywalacie!!!

        Jeszcze dużo tego,ale straciłam wenę..
        • jaszczurka8 no.. 06.12.10, 19:03
          u nas to sie wgl czesto zdarza...
          Najbardziej utkwiło mi w pamieci jak sie pani na geografii pyta, gdzie są góry skaliste, a jeden idiota odpowiada: W Kielcach xD


          i wgl sporo tego jest...jak se przypomne, to dopisze
        • bohaterka green_alien 06.12.10, 19:04
          Spoko, zwłaszcza z łyżwami big_grin
          U mnie coś tam było ale nie pamiętam.
        • jestemkimchce Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 19:05
          Wszyscy piszemy w zaeszytach, cisza i skupienie a tu nagle nasza pani pierdnela big_grin
          albo
          Kiedys w szkole cos tam instalowali i pani dyrektor byla na korytarzu rozmawialo i ciagle jakies byly chalasy ze sie skupic nie mozna bylo sie skupic i moj kolega taki tekst:
          -Prosze pani niech pani powie "o wielkiej dyrektorce" zeby kazala im sie zamknac bo mysli wlanych nie slysze-
        • loveash Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 19:18
          Angielski xD
          Pani kazała przeczytać tekst z podręcznika. Nie zwróciłam uwagi, ale musiał tam się znaleźć jakiś obrazek, który poruszył "wyobraźnię" kolegi. Siedzi na pierwszej ławce, nagle wypalił: seks grupowy.
          My w chichot. Pani po chwili:
          a jak przyjdzie co do czego, to Mateuszowi pompa nie działa!
          xD

          Jesteśmy chyba jedyną klasą, której nauczyciele tak nie lubią xD
          Religia.
          Kolega nie mógł załapać, kiedy są rekolekcje. W pewnym momencie wszyscy zaczęli sobie gadać. A siostra już "lekko" wkurzona:
          Nie no ja kupę pistolet i zacznę strzelać!
          xD
          Na religii narodziła się także dyskusja odnośnie obrzezania xD

          Ale nic nie przebije rosyjskiegosuspiciouscool np.
          Dzisiaj był sprawdzian.
          Za mną pisała Ania, która podeszła do pani o coś się spytać, trochę pogawędziły. W tym czasie kolega Filip odwraca się do Przemka aby ten mu podpowiedział. Wycha to zobaczyła i z wyrzutem do niego.
          A ja odwracam sobie pracę Ani i uzupełniam xD
          • kakaa13 Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 19:31
            duzo sie dzieje smiesznego (:
            • sel_dem każdego dnia coś padnie głupiego ... 06.12.10, 19:43
              Ale tylko jedno utkwiło mi w pamięci .

              W klasie jest taki chłopak raczej taki idiota .
              na wychowawczej czy historii ( któraś z tych bo to było zmoim wychowawcą )
              On rysuje na tablicy gołą babę . Pan wchodzi do sali ,kazał mu usiąść w ławce i pan nic nie mówiąc starł że tak powiem cały środek tej "dziewczyny" zostały tylko namalowane ręce a ten idiota taki tekst " ale pan ją przejechał"
              wszyscy wraz z panem w brecht .

              codziennie coś sie dzieje i nie chce mi się pisać .
              • loves_vampire11 Re: każdego dnia coś padnie głupiego ... 06.12.10, 20:47
                Ja sobie coś licze i tak głośno na całą klase a była cisza i nagle mateusz do mnie
                -Ej, Karolina czy ty możesz liczyć w myślach ?
                Ja: - Nie no mati to już by była Wersja Hard ! ;d

                Albo jeden chłopak że ma moc jak Joda z Gwiezdnych wojen ! ;d

                Kiedyś na Informatyce mojemu koledze zadzwonił telefon !
                Pan na niego taki złowrogi (udawany) look i nagle prześlij mi ten dzwonek ! ; DD

                Albo na Technice mamy zawsze taką rozrube
                część lutuje część gada a ja z panem przesyłamy sobie piosenki reggae < 3.

    • bizzbee Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 19:36
      1. matematyka. nauczyciel do sebastiana:
      -sebastian, co ty robisz z tą ręką w kieszeni?
      -bawię się..
      -a czym?
      - ...<pokerface>

      2. również matematyka:
      -sebastian co ty robisz w szafie?..

      3. drugi dzień w nowej szkole. jeszcze nieznana nam nauczycielka wchodzi do klasy z hukiem. wygląda na wesołą, ale stanowczą. czerwone włosy, przy kości, uśmiechnięta. mówi do historyczki:
      -dzień dobry...blabla
      -dzień dobry.. blabla
      rozmowa trwa, pożegnaliśmy ją i wyszła. za chwilkę wchodzi znowu:
      -a wiecie kto jest najfajniejszy w szkole?
      -nie.. - klasa odpowiedziała nieśmiało
      -JA!!!-krzyk wesołej kobiety-a potem pani <nazwisko>


      moja klasa okazała się lepszą niż myślałam, chłopcy podkręcają atmosferę, chociaż jest ich stosunkowo mało przy dziewczynach. wink
    • frutella_xd Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 19:48
      Ostatnio na informatyce.
      P-pan
      K-koleżanka
      Nauczyciel ma na imię Maciek. Tak samo jak znajomy w klasie.
      K: Maciek to brzydkie imię.
      P: Maciek, jej się nie podoba imię Maciek. Zareaguj odpowiednio na przerwie. Wiesz, mnie nie wypada, bo jestem po trzydziestce. big_grin

      Albo na historii. Siedziałam na pierwszej ławce od biurka z koleżanką z dość dużą ilością kręconych włosów.
      N - nauczyciel
      N: Kamilka, ty masz tyle tych włosów, a ja prawię w ogóle. Niech koleżanka weźmie młoteczek i cię w łebek walnie. XD
      Myślałam, że się zleję.
    • olusi1a Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 19:51
      Ooo dużo tego było..
      Polski:
      Cisza zupełna nagle kolega na cały głos:
      -I'ts my live! - teraz to nie wydaje się śmieszne, ale wtedy było.
      ...
      Pani pyta się jakie jest inne określenie na słowo pijak, a nagle wszyscy żul, menel i przekrzykiwaliśmy siebie samych. Pani zszkowana już nigdy więcej nie zadała nam podobnego pytania ;p

      Dzisiaj na reli:
      Pani pyta się chłopaka:
      -Gdzie urodził się Jezus?
      Cisza. Załamana pani spytała się kogoś innego, kto powiedział poprawną odpoweidź :Betlejem. Lekcja trwa dalej i pani pyta się jeszce raz tego samego chłopaka:
      -Kto jest drugą osobą boską?
      Cisza. Drugi kolega by mu pomóc podpowiada:
      -Kto urodził się w Betlejem?
      A on na cały głos: - Jezus!
    • olusi1a Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 20:00
      Jeszce było, że tai kolega dostał 4 z klasówki (co zdarza się barrdzo żadko) no i na cały głos
      -Mama będzie ze mnie dumna!
      ...
      Pani rozdaje klasówki:
      -Prosze pani a ile czasu piszemy klasówkę?
      -A nie masz dla mnie bardziej inteligentnego pytania?
      • inspiracja. Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 20:14
        Dużo tego byłoo. ; 3
        Ale ogólnie dzisiaj, wchodzimy normalnie do sali jak zawsze cisza, bo mamy polski z okropna panią, a do klasy obok miał przyjść inny nauczyciel, ale nie przyszedł więc byli na korytarzu. Ogólnie pani dygtuje nam temat, później notatkę, a że mamy drzwi od sali, że połowa to jest szyba. To Ci ludzie z klasy obok przykładali twarze i jeden krzyczał.
        -Kołek jesteś krejzi.- a my oczywiście zaczeliśmy się śmiać. Póżniej krzyczał.
        -Krejzolu! Chodż tu!-
        Teraz może się to nie wydawać smieszne, ale było. : - D
      • ashley_miley :D 06.12.10, 20:16
        Trochę tego byłobig_grin ,ale jedno twki mi w pamięci :
        (muszę użyć przezwisk tych osób, bo to daje temu charakter ;d )
        Na angielskim bodajże 2 lata temu:
        - 'otoka' : "prosze pani 'grzyb' mówi, że mam downa !
        -pani : 'no bo masz dwona dziecko'.
        może ywda wam się to w jakiś sposób nie miłe od strony nauczyciela, ale ta babka była the best, szczera do bólu zawsze ;d, oczywiście cała klasa się śmiała nawet 'otoka' ( +to ,że on to taki troszkę niezdara śmieszny itp.big_grin)
    • miastowa. Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 20:19
      za dużo tego i nie bd pisała bo są to rzeczy śmieszne raczej dla osób z mojego otoczenia , wa wy nie bd wiedziały o co chodzi , szkoda się produkować .
      • jestemkimchce Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 06.12.10, 21:48
        Nie pamietam jaka lekcja ale pani wypytywala mojego kolege a on zaczal dlubac w nosie,spojrzaj na to co 'wydlubal' i zjadl... BLEEE!! big_grin
        • laney. Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 07.12.10, 19:29
          Ja nie zapomnę, jak moja polonistka zaczęła nam śpiewać Bad Romance. big_grinbig_grinbig_grin

          Moja klasa ma poszerzony angielski i jesteśmy podzieleni na dwie grupy: I - numery z dziennika od 1 do 12 i II - od 13 do 25. Ja jestem w grupie II. Lekcje prowadzą dwie siostry - jedna jest szczuplutka, druga, no, ekhm, jest duża. I dzisiaj coś mówiliśmy o jakimś horrorze i pani taki tekst: "Jak go obejrzałam, to dwa tygodnie na solarium nie poszłam, bo się bałam... Cóż, po dwóch tygodniach potrzeba wygrzania się wygrała". Buahah, jasne, jasne, wygrzania...

          Na religii normalnie rozmawiamy z księdzem jak z kumplem. Jest genialny, próbuje nas swatać xDDD

          Jest dużo śmieszniejszych, ale nie mogę pisać, bo jak o nich pomyślę, to zwijam się ze śmiechu i walę łbem w klawiaturę big_grin
          • laney. Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 07.12.10, 19:38
            Albo to:
            W III B jest kilku zajebistych chłopaków. Akurat długa przerwa w budynku, wicedyro (brr!) ma dyżur na korytarzu. No i idzie dwóch z nich. L. ciągnie J. za rękę, a J. "Proszę paaaaaanaaaaa..." - reszty nie zdążył, bo L. wgniótł mu w jego długie włosy śnieżkę.


            O buahha, to jest mocne:

            Mamy gablotkę z planem wszystkich klas. Czytam sobie plan klasy, do której chodzi lchłopak, który - jak nietrudno się domyśleć - podoba mi się.
            - Ale do dupy, jak kończymy 13:25, kończą 15:25. - mówię do ramen
            Nagle widzę w gablotce żółtą, oczojebną koszulkę. Ktoś stoi bardzo blisko mnie. O w mordeńkę, gościu z jego klasy. Taka spanikowana chrząkam i zwiewam xDDD
            Te pretensje: "czemu mi nie powiedziałaś, że Lotto idzie!?" <br />
            "Chciałam cię dźgnąć palcem, ale już stał za tobą!" tongue_out
      • martyna17 Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 07.12.10, 19:34
        miastowa:to po co wogóle piszesz?
        ja raz na wakacjach udawałam z koleżanką że gadamy po angielsku (miałyśmy po jakieś 12 lat i jeszcze dobrze nie znałyśmy).siedziałyśmy na deptaku na plaży i tak pleciemy trzy po trzy i nagle z tyłu śmiech. jakaś grupka osób nas podsłuchiwała i się tak z nas śmiali że stamtąd poszłyśmy ze wstydu xD już więcej tak nie robiłam tongue_out
        • sylwiaaa Tutaajj :)) 07.12.10, 19:44
          w te wakacje na mazurach bylam z rodzina, i poszlismy do sklepu po lody. moj brat-marcin stal przy zamrazarce jak stalam w kolejce.. jak juz kupowalam i sklepikarka do mnie;wez ktore chcesz lody a ja podeszlam do marcina a stal tylem do mnie (patrzyl w zamrazarke)ja zaczelam go tykac:"marcin marcin lamusie !" a tu sie jakis inny chlopak odwraca z ta sama fryzura !;d albo przed promenada(C.H.) wyszlam i tak patrze znajoma twarz przygladam sie a tu jacykow stal i jaral . i niewiem czemu krzyknelam tak mega glosno"JACYKOW!"wszyscy sie na mnie patrzyli a ten sie odwrocil wgl w druga strone.;p ale jest jeszcze mga duzo smiesznych ^^
          • princii ;DD 07.12.10, 19:51
            Na religii.
            Mieliśmy kartkówe z grzechów głównych. Jeden z moich kolegów się nie przygotował ale próbował coś tam napisac i na całą klase do Pani krzyknął.
            - A Sex to też grzech ?
            A babka na to :
            - Tak, tak Paweł ja już od dawna wiedziałam, że masz ku...ki w oczach big_grin

            • obsessive Re: ;DD 07.12.10, 20:21
              U nas na reli : D
              Prosze księdza a wie ksiądz że no bo barbie nie mają sutków i małe dziewczynki tez marzą żeby ich nie mieć big_grin
              Ktongue_outOKER FACE xD
              Albo dziewczyna dostała czkawki na lekcji i ja siedziałam obok dziewczyny która siedziała obok niej(potrójne ławki)
              ja mówię wciągnij powerze no to ona wciąga powietrze zamyśliła się a tu moja kumpela wrzask klasa w ryk pani a tobie co? a ona chciałam przestraszyć koleżankę bo ma czkawkę xD
              • siem_sciem Re: ;DD 07.12.10, 20:39
                sporo było , ale to czego nigdy nie zapomnę : walnęłam pięścią chyba w nos obcego faceta niechcący na wycieczce w kozłówce bo udawałam atletę (chyba w 4 klasie to było)smile
          • cosabella26 tu !!! 08.12.10, 20:31
            Raz na wycieczce koleżanka walnęła kolegę w nos kolegę łokciem w nos, po chwili zaczęła się mu lać krew, drugi kolega Krzysiek powiedział mu że się nosi tampony do nosa...wszyscy w śmiech...
            Raz na lekcje z angola pan przyszedł ubrany cały na czarno, kolega się pyta czy ktoś umarł a pan na to że nie powiedział że sprawdził nasze kartkówki...
            Na angielskim koleżanka (Ola) stała przy tablicy a pan jej coś tłumaczył, a kolega Kamil się z nie nabijał,Ola krzyknęła spadaj.Wszyscy się zaczęli śmiać wyglądało to tak jakby Olka powiedziała to do pana.
            Jeżeli sobie coś przypomnę to napiszewink
    • marzycielkaaa Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 07.12.10, 20:50
      Wszystkie opowiadania bd z niemiec wystepuje ja i moja naj przyjaciółka Anka

      Haha to było jak byłam z moja naj przyjaciółka same na wakacjach w niemczech , poznałysmy tam zajebistych niemcow ;d i raz poszłyśmy do restauracji chinskiej i wracalysmy z niej i idziemy parkiem i ja patrze kot ! ;d (Kocham koty ) i na tego polowalam juz kilka razy i do niego kici kici a Anka (przyjaciolka) go przestraszyła , ja udawalam ze sie obrazilam i patrze "nasze" ciacha siedza na laweczce ,( Anka nie widziala ich) a ja jej nic nie mowilam ze ich widze ;d A ona raptem wyskakuje z krzakow z takiem wieeeelkiem hukiem i krzyczy "Masz kota , Miaaaaał Miaaaaał !!!! ) Oni sie tak na nas patrza ja sie polozylam na chodnik juz prawie sikam ;d hahahahhahahhahha xd Moze to sie nie wydaje smieszne , ale dla nas było ;pp
      --------
      • truskawka159 Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 08.12.10, 16:28
        U nas na lekcji polskiego, zupełna cisza a tu nagle jeden koleś:
        -Niedługo sylwester juhu...
        A był gdzieś 20 października...
    • newborn. . 08.12.10, 19:23
      Lekcja WDŻ-u.
      [Pani W. opowiada o tym jak była świadkową na ślubie swojego brata.]
      Czarek: Ile miała pani wtedy lat?
      Pani W.: 19.
      Czarek: A ile pani teraz ma?
      Pani W: Teraz mam 30.
      Dominik: Wygląda pani na jakieś 18.
      Czarek: Dla mnie to pani jest jak Hot Czternastka.
    • meggi_13 Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 08.12.10, 20:30
      ta jest z lekcji teatru XD wtedy jeszcze nie umiałam dobrze angielskiego i w ogóle prawie nie gadałam z anglikami. a więc ja i moja przyjaciółka byłyśmy w grupie z takimi dwoma 'plotkarami'. mieliśmy wymyślić jakąś scenę w samolocie i ją zrobić. no to my zrobiliśmy turbulencje i później katastrofę. no to stoimy na takiej jakby scenie na schodach tylko że one są takie przenośne i po bokach nie ma żadnej bariery ani nic. odgrywamy scenę, ale w połowie jakoś się wszystkie zacięłyśmy i nie robiliśmy nic. babka mówi 'improwizujcie' no to ja zaczęłam huśtać swoim krzesłem że jakieś niby turbulencje są ii nagle jeb, spadłam z tych schodów razem z krzesłem, a cała klasa w śmiech XD

      ------------------
      wysłałam raz chłopakowi walentynkę, ale akurat w ten dzień w którym ją wysyłałam szłam z taką polką(ona wszystko mówiła wszystkim, plotkara XD) której nawet nie lubiłam. ona się pyta 'komu dajesz?', a ja głupia powiedziałam komu, bo byłam taka zła na moich rodziców że się nie kontrolowałam w ogóle. w walentynki ten chłopak dostaje mój liścik. no i ona idzie do niego i mówi 'TO OD NIEJ!'. mi chce serce wyskoczyć, a cała klasa nagle nie mogła znaleść innego tematu do rozmowy. ja miałam później jakiś cały tydzień przekichany: dziewczyny przychodziły do mnie i słodkim głosikiem 'do you fancy blabla?!' a chłopacy rzucali między siebie tą kartkę. później jeszcze pokłóciłam z tą plotkarą a ona wszystkim(nawet naczycielom) opowiadała o tym wszystkim -.-

      ---------------------
      ja i Mary(moja kumpela) mamy obsesje na punkcie Lady Gagi, ale ona szczególnie XD zaczęła wszystkim opowiadać jakieś kłamstwa o mnie(tak na żarty smile) no to ja jej z liścia przyłożyłam a ona za chwile 'you've been a very very bad bad girl Gaga!'(to z teledysku telephone) XD. wtedy wydawało mi się śmieszne smile

      ----------------------
      razem z moją przyjaciółką uczymy anglików polskiego XD. dzisiaj padła kolej na Natashe. na pyta o słowa, a my mówimy jak to jest po polsku(tak, przekleństwa też XD. nawet nie myślałam o tym co ona pytała. po lunchu wchodzimy do klasy a ona idzie do nauczycielki i mówi 'FAJNA DUPA' . myślałam później że się zleje ze śmiechu XD
    • jbkara Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 11.02.11, 18:08
      my ma my taką odjazdową klase ze masakra ;p ostatnio kolega zapukał nauczycielowi do wc ;p no i oczywiscie zwiał ... a nauczyciel otwiera ubikcje i widzi swojego ,,ulubionego'' ucznia oczywiscie zwala wine na niego ... lecz nauczyciel dowiaduje sie ze ten kto to zrbil jest tez w wc nauczyciel tam polazl i go za szmaty pociagnal a jemu spadły gatki ;p

      a jedni uczniowie wysmarowali nauczycielowi krzesło cifem a on sie nie skapnął i całą lekcje na nim siedział ;p

      brawo
    • sandrolaxd Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 12.02.11, 11:36
      ojj dużo tego było.;D
      -
      Lekcja histori.piszemy sprawdzian i jeden chłopak wychyla się do drugiego.
      Nauczyciel się pyta : Co ty robisz ?
      A ten chłopak co się wychylał : nicc. ja tylko sprawdzam jakie on ma pytania...
      -
      Albo jeden chłopak wyjmuje książkę na sprawdzianie a nauczyciel to zobaczył i mówi :
      Zaraz ci zabiorę i sprawdzian i książkę.A ten chłopak : Nie odważy się pan...a nauczyciel : zakład ?
      -
      No i na tym samym teście było jakieś pytanie co to znaczy skrót KEN. A ktoś : ken no to jest chłopak barbie..xD
      -
      Wgl.na historii zawsze beka jest.;D
      Albo mieliśmy na polaku jakiś wiersz i tam coś tam było że stanie las czy coś. i facetka się pyta jakie czasowniki są a jeden koleś : stoi. a drugi : tobie ? gratulacje.
      -
      Wgl.to nie mam weny ale jakoś mi do głowy wejdzie to napisze.xD

    • sandrolaxd Re: . 12.02.11, 11:59
      Mam jeszcze parę.Przypomniało się jak czytałam wasze historie.xD
      Siedzimy sobie na polaku no i mamy jakiś wiersz czy coś . i nagle facetka mówi :
      Na dobre i na złe to taki życiowy serial... i zaczęła opowiadać.pół lekcji nam chyba zleciało i jeszcze udawaliśmy ze słuchamy a niektórzy nawet temat rozwijali.xD
      -
      Albo siedzimy sobie raz w kiblu i właźi taki jeden chłopak i jedna dziewczyna siedzi na kiblu. No i sobie gadamy z tym chłopakiem a on tak z zaskoczenia otwiera tą kabinę co ta dziewczyna była. Ona taka zaskoczona mina i zaczyna się drzeć a ten chłopak też się zdziwlł i zamyka drzwi.xd a my wszystkie się śmiejmy .
      -
      Albo kiedyś pół lekcji nam zleciało bo facet od matmy opowiadał o telewizorze swojego kumpla.xD to były czasy.xD
      albo dzwoni mu telefon i mówi do nas powiedźcie wszyscy ładnie dzień dobry .no i odbiera i włącza na głośnik i my się witamy z tym facetem co do niego dzwonił . A potem pod koniec jeden koleś z naszym nauczycielem gada o tym facecie ,że też go zna i wgl.
      -
      Siedzimy sobie na matmie no i taka jedna dziewczyna się odwraacała a akurat facet coś tłumaczył i się na nią gapi jak zobaczył że nie uważa a ona nadal gada ...no i facet rzuca w nią kredą.xD
      -
      Lekcja religi.Facetka coś opowiada a jeden chłopak wziął gumkę i z niej strzelał i w facetkę walnął niechcący. No i ona coś mu zzaczyna gada c. a potem następnego dnia znowu lekcja religi i temu samemu chłopakowi jakoś tak się coś od długopisa oderwało i akurat wpadło w tą panią.No i ona :
      Michał znów we mnie strzelasz?
      a michał : nie no ale....noo... i się zrobił cały czerwony.xd
      Ogólnie to niektóre sytuacje nie wydają się teraz śmieszne ale kiedyś była polewka niezła.big_grin
      • klaudusss Re: . 12.02.11, 12:27
        hahha. xdd dużo tego było, ale takie jedno:
        Lekcja matematyki (uczyła nas taka starsza pani). Był Dzień Kobiet i dostałyśmy od chłopaków po porcelanowym słoniku, i pani coś tłumaczy, a ja zobaczyłam, że słonik koleżanki nie ma dziurki i chciałam mu ją zrobić długopisem, i wtedy wpadło mi szkło do oka i coś takiego (dosyć głośno, a siedziałyśmy w 2 ławce)
        -o qur**. szkło mi wpadło do oka.- ja
        -co.? pokaż.-koleżanka
        -ał, ał.!!! Wyciągnij je.- ja
        - Chwila, uspokój się.-koleżanka
        - Dziewczyny, co wy robicie.? I ja mam was nie przesadzić.?- pani
        -Nic, nic. Tylko szkło jej wpadło do oka.- koleżanka
        -Aha....- pani
        Więcej nie chce mi się pisać. wink
    • kasiulqa Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 12.02.11, 20:40
      U nas (jeszcze w podstawówce) pani z przyrody mojemu koledze z klasy za to , że rozmawiał na lekcji kazała opisać dżdżownicę. A on powiedział, ze dżdżownice sa w paski i mają długi ogon xDD
      Nic wiecej sobie nie przypominam.
    • smerfetka12 ...że sie powieszę;p 13.02.11, 11:28
      pani dyktuje nam zadanie:
      dokończ zdanie: Kochana Mamo, bardzo się cieszę...
      na to kolego nr.1
      -.... że sie powieszę
      wszyscy się śmailiśmy z tego nawet pani, hehehe;p
      PS. to zadanie jakie man dała było bez sensu
    • marsowy_odlot Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 13.02.11, 21:02
      na muzyce było powtórzenie i panie sie pyta:
      jak sie nazywa zespół stworzony z więcej niż 4 głosów?(chodziło o chór)
      a kolega na to: bitelsi?
      (nie pamietam jak to napisac po angielskusmile

      albo
      siedząc na sali gimnastycznej z koleżanką rozmawiałyśmy o książce" my dzieci z dworca zoo" i wymyślałyśmy sobie przezwiska.
      w końcu stanęło na tym, że ona jest hszysz a ja baleron wink
      • marsowy_odlot Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 13.02.11, 21:08
        albo angielski:
        luźna lekcja, siedzimy i gadamy z kolega o tym jak jego brat robi kurczaka po chińśku smile
        • looveangel Re: Śmieszne sytuacje z życia wzięte! 24.02.11, 23:42
          mam koleżankę, która się strasznie słabo uczy. dostała 4 ze sprawdzianu i wydarła się na cały hol:
          "mama mnie pokocha !" xD

          albo mieliśmy starożytną grecję bodajże na historii i pan gadał, że oni sie nie wstydzili i że chodzili nago kiedyś tam. a mój kolega do pana:
          -to oni tak zawsze bez gaci latali?
          a pan:
          -no kiedyś tam wiać zaczyna
          xD

          gadaliśmy na historii o papierze toaletowym, który jest najlepszy xD

          to akurat nie jest ze szkoły:
          idę z dwiema koleżankami i idzie jakiś facet ok. 45-50 lat. patrzy sie na nas, rozkłada ręce i do nas "wszystkie jesteście moje !" xD


          • ilolita Oj tam , oj tam 25.02.11, 09:49
            tongue_outJa miałam wiele śmiesznych sytuacji , ale jak na złośc żadne sie nie przypominają

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka