Od jakiegoś czasu w Rossmanie jest prostownica za bodajże 27zł. Od jakiego czasu szukam prostownicy, ale nastawiałam się na kupienie jakiegoś Remingtona czy czegoś podobnego za przyzwoitą sumę (czyli do ok. 80zł, max. 100 ;p). Ale nie mam zamiaru używać jej regularnie, dzień w dzień, tylko nieco okazjonalnie. Dlatego zastanawiam się czy może kupić tę, tania jest i wgl. Ale boję się, że popali mi włosy.
Dlatego pytam się was, kotkowiczki (?

), czy któraś z was nie miała prostownicy z Rossmana? Polecacie ją? co możecie o niej powiedzieć?
z góry dziękuję za odpowiedzi