alicesalvatore
29.04.12, 22:00
Tak jak w temacie. Tym razem ciekawa jak jest z tym "ocenianiem". Gdy widzicie kogoś na ulicy to wrzucacie go na przykład do jednego worka bo wygląda jak wygląda? A może na sam początek waszej znajomości go skreślacie? Przyjaźnicie się z osobami, które się "inaczej" ubierają albo mają nadwagę czy coś? Osobiście nie zwracam na takie rzeczy uwagi. Muszę kogoś poznać żeby oceniać, bo wiem, że mogę kogoś zranić. To tak jakbyście oceniały książkę po okładce, nie patrząc na opis ani treść..