Siedzę z taką koleżanką,co mnie czasem denerwuje.Niby ją lubię,ale w głębi duszy trzymam nienawiśc do niej.Jak
powiem coś do niej,to wzrusza ramionami,mówi "a co mnie to!" lub "no i?!".


:-\kiedy przychodzę do klasy,to
mówię jej zawsze "cześc" a ona stoi,jakby była obrażona na cały świat.Nic się nie odezwie.
Co mam robic?