Dodaj do ulubionych

Skutki odrobaczania

23.03.06, 12:27
Wczoraj wzięlam zentel - synkowi dałam pyranthelum. A dzisiaj zobaczyłam w
kupie coś co do złudzenia przypomina z opisu i zdjęcia.........chyba
owsiki ! Białe, długie pasma i kulki wielkości 0,5cm. Ochyda. Sorry za opis,
ale warto się regularnie odrobaczać, zwłaszcza kiedy ma się chodzące do
przedszkola dzieci.
Nastepna seria odrobaczania za tydzień.
Przynajmniej wypucowalam przy okazji mieszkanie.
Obserwuj wątek
    • homeopatkaqq Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 14:00
      niesamowite Nowajulka...Gratuluje pomyslu i sukcesu!czy tylko Twojemu dziecku
      to wyszlo czy rowniez Tobie?
      A wczesniej nie mialas zadnych symptomow robakow itp? Nie zdazylo ci sie
      zobaczyc przed kuracja jakiegos chocby jednego robaka?
      Umieram z ciekawosci....bo moze we mnie tez cos siedzi...
      • asiabed Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 16:20
        ja, ani maz, po zentelu nic nie zaobserwowalismy w kale. za to wczoraj bralam
        vermox..i dzis bola mnie jelita...w kale znow nic nie wypatrzylam, choc nie
        wygladal normalnie (wrecz przeciwnie).

        Nowajulka, gratulacje, dobrze, ze wylazlo, oby nie wrocilo. pozdrawiam
        • homeopatkaqq Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 16:32
          asiabed,
          ile kosztuje terapia tym vermoxem w Polsce?
          Bo tu u nas jest to strasznie drogie...5 tabletek prawie 40$.
          • asiabed Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 17:00
            Kurcze, Homeopatko...wywalilam pudelko (moze byla cena)..i nie wiem. ale jak
            kupowalam dwa opakowania (po 6 tabletek w jednym) zaplacilam ponad 20 zl (moze
            wiecej, kupowalam jeszcze cynk z miedzia..a w sumie zapalcilam wtedy ponad 50
            zl). Takze, sorki, ale nie wiem, dokladnie. wydaje mi sie jednak, ze zentel byl
            drozszy niz vermox (jedna buteleczka zawiesiny, tabletek nie kupowalam).
            pozdrawiam
          • nowajulka Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 17:49
            Homeopatka a ile u Was kosztuje Thaitan noni ?
        • nowajulka Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 17:48
          A co to jest veromx ?
          • asiabed Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 20:28
            vermox to syntetyczny lek na robale oble (dziala przeciw wlosoglowce, glistom,
            owsikom, tegoryjcom).
          • asiabed Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 20:29
            Nowajulka, dopiero teraz zobaczylam te literowke....oczywiscie chodzilo mi o
            vermox (a nei veromx) sorry. ale czesto mi sie to przytrafia...jakis taki juz
            moj urok sad
            • nowajulka Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 23:14
              Dzięki.
      • nowajulka Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 17:48
        Mojemu dziecku też wyszły, ale nie takie duże, tylko dużo cieńsze jakby nitki.
        Problemy z jego zdrowiem zaczęły się w kilka miesięcy po tym, jak poszedł do
        przedszkola (prawie rok temu). Wtedy jeszcze nie chorował,ale zaczęły sie dziać
        rózne rzeczy. Sądze, że to była sprawka robaków i candidy. Nie wierze w jego
        alergię. Intuicyjnie czuję, że jej po rpostu nie ma.
    • sikor_ka Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 21:45
      Kochani a czy te specyfiki anty-robaczkowe przepisuje lekarz ,
      • nowajulka Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 22:01
        Tak, przepisuje lekarz. Trzeba zrobić 2-3 krotna powtórkę w odstępie 10-14 dni.
        • tojaa33 Re: Skutki odrobaczania 25.03.06, 14:42
          nowajulka napisała:

          > Tak, przepisuje lekarz. Trzeba zrobić 2-3 krotna powtórkę w odstępie 10-14 dni.

          jaki lekarz? internista?
          jak go przekonałaś zeby przepisał ci te leki, podawałaś jakieś dolegliwości?
          • nowajulka Re: Skutki odrobaczania 25.03.06, 14:50
            Nie. Pediatra Syna preferuje profilaktyczne odrobaczanie. Min raz na pół roku.
          • asiabed Re: Skutki odrobaczania 25.03.06, 17:23
            mi przepisal rodzinny, ale w sumie to poszlam do niego
            przygotowana...merytorycznie. takze wiele ze mna nie dyskutowal - a szkoda, ze
            nie wiedzial duzo w tej materii. ale przepisal mi tylko ilosci na dawkowanie
            ulotkowe..takze zalatwialam reszte w inny sposob...
    • sikor_ka Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 21:51
      Sorry, łapka mi sie omskła. Mam kilka pytań co do robali.Czy mieliście jakies
      objawy, czy tez profilaktycznie zazywacie te środki.Tak sie wacham od dłuższego
      czasu czy nie zazyc czegoś ANTY robalowego, choć badań nie robiłam, no ale przy
      grzybicy organizmu to może i owsiki mam do towarzystwa? Poradzcie coś
      mądrego.Dzięki.
      • nowajulka Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 22:01
        Ja bym wzięła. Zresztą odkąd Syn poszedł do przedszkola odrobaczamy się
        regularnie raz na pół roku. Musze zapytac pediatry czy można częściej. Bo ja
        odrobaczam, a inne dzieci w przedszkolu mają robione tylko badania.
        Mnie martwił ten świąd w intymnych miejscach. Zobaczymy czy zniknie. Bo może
        był spowodowany tyllko candidą. Poza tym nie mogłam sobie poradzić z łupieżem.
        Mam wrażenie, że po wczorajszym wzięciu Zentelu jakby się zmniejszył - ale może
        to tylko złudzenie ?
        Suma sumarum pasożyty i grzyby daja bardzo podobne objawy. Oczywiiście candida
        ma ich znacznie więcej, ale pasożyty zawsze warto sprawdzić. I sie przeleczyć.
        Chyba jedynie lamblii nie leczy sie profilaktycznie - za silne leki. Oczywiście
        nawet nie wspominam o toksokarozie.
        • sikor_ka Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 22:11
          Bosze, zawsze odrobaczałam swoje kochane psy, a teraz Pancia sama musi sie
          odrobaczyć coby Pieski nie pozarażać.
          • nowajulka Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 23:12
            Hi,hi,hi...................
      • asiabed Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 22:08
        mialam obajwy i nie moglam ich juz "zwalic" na candide. ale wykryto mi lamblie,
        na robale oble - lecze sie rofilatycznie, wychodzac z zalozenia, ze ciort wie co
        tam jeszcze we mnie siedzi. a ponoc leczenie lambliozy jest wowczas
        skuteczniejsze (moze sie okazac skuteczniejsze). recepte wyprosilam u
        rodzinnego, ale i tak musialam zalatwiac "boakmi" leki dla meza i dla siebie na
        powtorke, bo rodzinny przepisal mi tylko na jedna dawke...dziwie sie tylko, ze
        tak ciezka reke ma do tego typu lekow, a antybiotyki to lekka reka
        ordynuje...szkoda gadac....
        • sikor_ka Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 22:17
          Szczerze powiedziawszy to temat robali wszelakich zawsze odsuwałam możliwie
          daleko. Jak sobie pomyśle że coś mnie 'zamieszkuje' to znienawidze własny
          organizm dokładnie i do końca.Dlatego boję się zrobić badania kału, bo nie mam
          odwagi na ewentualną konfrontację z wynikami.
          • asiabed Re: Skutki odrobaczania 24.03.06, 12:45
            a ja polubilam swoja lokatorke (przynajmniej te, o ktorej wiem..) wink mam nawet
            jej fotke na pulpicie kompa i jak sobie na nia patrze, to zaraz wlacza mi sie
            motywacja do walki z nia. Stwierdzilam, ze wroga trzeba polubicsmile troszeczke,
            by go oglupic, omamic i zniszczyc...tylko cicho sza, bo jeszcze uslyszy co
            pisze...
            A tak powaznie, to lepiej te badania zrobic, czlowiek jak wie z czym walczyc,
            to ma wieksze szanse na wyleczenie.
            • sikor_ka Re: Skutki odrobaczania 24.03.06, 13:46
              asiabed "...mam nawet fotkę na pulpicie kompa...."
              Jezu już widzę moich pracowników wpatrzonych w ekran mojego ekranu,
              na którym widnieje tysiąc-krotne powięszenie owsika w różnych pozycjach.
              Nawet fragment jelita z piękną grzybnią przy takim robalu się chowa....
              • homeopatkaqq Re: Skutki odrobaczania 27.03.06, 04:31
                sikorka, hahahahhaha, dobry tekst z tymi pozycjami owsika,hahahhaha
        • nowajulka Re: Skutki odrobaczania 23.03.06, 23:14
          Prawda ? A antybiotyki tak łatwo wypisują ? Nie wspominając o sterydach . Jedna
          z lekarek powiedziała mi wprost, że to po prostu jest wynik działania firm
          farmaceutycznych. I że wiele z jej kolezanek daje leki ot-tak.
        • asiabed przepraszam za moje literowki 24.03.06, 12:46
          pisze szybko i nie za kazdym razem czytam co przeczytalam przed wyslaniem.
          pozdrawiam
          • nowajulka Re: przepraszam za moje literowki 24.03.06, 21:53
            Nie przepraszaj, bo w literówkach to chyba nikt mnie nie pobije hhi,hi.
            Powinnam dostać za nie medal - i to złoty.
            • misiaczekmoj Re: przepraszam za moje literowki 26.03.06, 22:02
              Nowajutka jakbys kiedykolwiek miala problemy u dziecka z owsikami to jest na to domowy sposob.
              Daj dziecku matjasy!!Owsiki zgina i nie trezba po lekarzach ani brac leki.
              Kiedys taki troche cofniety w rozwoju znajomy gadal ze jego pies mial owsiki i mowi ze dal mu matjasy i mu przeszlo.
              Ja to sprawdzilam potem na sobie bo kiedys mialam te owsiki i znikly.Kto by pomyslal ze sledzie nie ?
              Moze byc ze zadziala na inne , nie wiem bo juz dawno nie jadlam sledzi bo ryby swym zapachem mnie odpedzily.
              • homeopatkaqq Re: przepraszam za moje literowki 27.03.06, 04:34
                a co to sa te matjasy czy majtasy?
                • homeopatkaqq Re: przepraszam za moje literowki 27.03.06, 04:36
                  czy te matjasy to sa sledzie w oliwie?
                  Wystarczy je jesc czy co?
                  • misiaczekmoj Re: przepraszam za moje literowki 27.03.06, 10:32
                    Tak gregorianko, poprostu sledzie i je zjesc smile)
                    Tylko te polskie sledzie smile)))
                • oktisek Re: przepraszam za moje literowki 27.03.06, 09:18
                  homeopatkaqq napisała:

                  > a co to sa te matjasy czy majtasy?

                  matjasy - matiesy, matiasy handl. nazwa tłustych, delikatnych, słabo solonych
                  śledzi z wczesnowiosennych łowów u wsch. wybrzeży Szkocji i Szetlandów. ...
                  majtasy- to chyba wiesz. Pzdr.

              • nowajulka Re: przepraszam za moje literowki 27.03.06, 10:56
                Dzięki. Sama zjem, bo syn jest uczulony na ryby. Jeszcze nie wiem czy na
                wszystkie, więc mu wogóle ich nie daję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka