Dodaj do ulubionych

Trochę żal...

24.09.07, 22:42
Często myślę o tym jaka to szkoda, że nasza Maud już niczego nie
napisze...Uwielbiam Jej książki, ale czytałam je doprawdy już tyle
razy, że muszę trochę odpocząć od nich, czuję przesyt. Zazdroszczę
tym, którzy dopiero odkrywają Montgomery i Jej twórczość - mogą
czytać wszystko i nie wiedzieć jakie będzie zakończenie, rozkoszować
się po raz pierwszy sielsko-anielską atmosferą tych książek...
Obserwuj wątek
    • pontecorvo Re: Trochę żal... 25.09.07, 23:02
      Mam za sobą cykl Ani i Emilki oraz Błękitny Zamek. W związku z tym, o czym
      piszesz - miła przede mną perspektywa lektury pozostałych Jej powieści.
      Zachęcające są Wasze uwagi o Pat i ciotce Becky. Nie wiem tylko, czy mam szansę
      je zdobyć, a teraz gdy wracam do pracy, czy znajdę choć kapkę czasu w tym naszym
      zabieganym świecie? A bardzo bym chciała... Ach, i jeszcze te pamiętniki
      ogromnie mnie korcą!
      • mela54 Re: Trochę żal... 25.09.07, 23:08
        Jeżeli nie spotkasz w bibliotece, to na allegro często się ukazują
        wszystkie powieści LMM i pamiętniki też, tylko trzeba
        je "upolować"...
        • pontecorvo Re: Trochę żal... 26.09.07, 00:17
          mela54 napisała:

          > Jeżeli nie spotkasz w bibliotece, to na allegro często się ukazują
          > wszystkie powieści LMM i pamiętniki też, tylko trzeba
          > je "upolować"...
          Może książki się i znajdą, ale jak sobie radzić z tym upiornym brakiem czasu???
          To tak filozoficznie na dobranoc:))
    • pathsoul Re: Trochę żal... 26.09.07, 11:21
      Melu, a ja wciąż nie tracę nadziei na polskie tłumaczenie pozostałych tomów
      pamiętników. Bo mój angielski raczej nie pozwoli mi na delektowanie sie nimi w
      oryginale. To samo tyczy sie zresztą Jej wierszy:( A, i jeszcze "Kuchnia z
      Zielonego wzgórza"! Ciekawa jestem, czy Wydawnictwo Literackie rozumie przez
      "rękopisy i fotografie"
      "nigdzie dotąd nie publikowane rękopisy i fotografie".

      Znam to uczucie, kiedy bierzesz do ręki dowolną książkę Montgomery, przerzucasz
      kolejne kartki w poszukiwaniu mniej znanego/zapamiętanego fragmentu tekstu - i
      dochodzisz do ostatniego rozdziału nie znalazłszy takiego... Nie trochę, ale
      bardzo żal.

      Tymczasem mam tu coś dla Was:
      rapidshare.com/files/24897931/Lucy_Maud_Montgomery_-_Pack_-_43_ebook_PL__by_m76_.rar
      Mam nadzieję, że się z tym linkiem nie powtarzam. A nuż znajdziecie wśród tych
      pozycji, coś czego jeszcze nie czytałyście, może chociaż inne tłumaczenie.
      Zbiór, choć obszerny, nie jest bynajmniej kompletny - uderzył mnie na razie
      brak "Uwięzionej duszy" - to jest w formie e booka nie do zdobycia (ale nie
      tracę nadziei).

      P.S.Wiem, wiem, że czytanie na ekranie (co za rym:P) zabiera dużą część magii -
      akurat dla mnie, studentki podróżującej ciągle w tę i z powrotem to jedyna
      możliwość posiadania ukochanych książek stale pod ręką.
      • mela54 Re: Trochę żal... 26.09.07, 22:15
        Z tymi pamiętnikami mam takie samo odczucie, bo i mój angielski
        pozostawia wiele do życzenia. A jeżeli chodzi o "Kuchnię z Zielonego
        Wzgórza" to zamówiłam ją wczoraj w internetowej księgarni
        (realizacja w ciągu 49 dni, 37,99 z przesyłką). Najbardziej
        interesują mnie rękopisy i fotografie, przepisy trochę mniej...
        To link na którym znjdziecie tą książkę:
        www.eksiegarnia.pl/index.php?s=karta&id=100162682

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka