18.03.09, 14:08
Dziewczyny,
mam może się wydawać głupie pytanie,ale nie wiem jak się zachowac w
takiej sytuacji.Już pisze o co chodzi.Do mojego szefa często
przychodzą goście,ktorych muszę odebrać z recepcji,w czasie drogi do
gabinetu przechodzi przez dzwi czy goście przechodza przez drziw
jako pierwsi?Czy najpierw przechodzę ja,a potem oni?Chciałabym
zaznaczyć,że sa to częściej mężczyzni.
Dzieki za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • kaz-am Re: pytanie 18.03.09, 15:41
      kaz-am napisała:

      > Dziewczyny,
      > mam może się wydawać głupie pytanie,ale nie wiem jak się zachowac
      w
      > takiej sytuacji.Już pisze o co chodzi.Do mojego szefa często
      > przychodzą goście,ktorych muszę odebrać z recepcji,w czasie drogi
      do
      > gabinetu przechodzimy przez drzwiczy goście przechodza przez drzwi
      > jako pierwsi?Czy najpierw przechodzę ja,a potem oni?Chciałabym
      > zaznaczyć,że sa to częściej mężczyzni.
      > Dzieki za odpowiedz.
      • annakatarzynaewa Re: pytanie 18.03.09, 15:45
        tak więc najpierw przez drzwi przechodzą goście - niezależnie od
        płci, owszem moga Cię przepuściić ale Ty przed nich "pchać" się nie
        powinnaś. Pozdrawiam !
        • kaz-am Re: pytanie 18.03.09, 16:26
          Dzięki za odpowiedz
        • jasnie_panienka Re: pytanie 20.03.09, 15:07
          jeśli przechodzą przez szereg drzwi, dopóki nie dotrą do tych ostatnich powinna
          iść przodem wskazując gościom drogę.

          przepuszczanie ich w takiej sytuacji prowadzi do sytuacji wpuszczania ich na
          nieznany teren, gdzie muszą się zatrzymać i z kolei przepuścić ją, żeby wskazała
          im drogę dalej.
          • anula36 Re: pytanie 20.03.09, 15:27
            no wlasnie ja tez bym powiedziala cos w stylu "pozwola panstwo ze wskaze droge" i ruszyla przodem, zeby uniknac tego przepychania sie za kazdym rozwidleniem korytarza na czolo grupy:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka