andnow2 07.02.10, 23:01 polskalokalna.pl/wiadomosci/slaskie/sosnowiec/news/lekarze-zaryzykowali-pacjent-wroci-do-zycia,1435757 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andnow2 cytat ze wspomnianej relacji na interia.pl 07.02.10, 23:05 "Jak mówi dr Bold, dotychczas pacjentów w takim stanie leczyło się za pomocą respiratora - wysokimi ciśnieniami "nadmuchiwało się" pacjenta od środka, oczekując na zrośnięcie się żeber. Trwało to kilka tygodni i wiązało się z ryzykiem powikłań. W przypadku 24-latka takie leczenie nie przyniosłoby oczekiwanych efektów. Miałby częściowo niestabilną klatkę piersiową i byłby inwalidą oddechowym. - Trudno powiedzieć, na ile w ogóle byłby wydolny oddechowo, żeby się poruszać, czy wykonywać jakąkolwiek pracę. Prawdopodobnie byłby inwalidą do końca życia. Stwarzamy mu szansę na szybsze zdrowienie i w ogóle na wyzdrowienie - podkreślił dr Bold. Była to druga tego typu operacja w Polsce, ale po raz pierwszy jednorazowo połączono więcej niż jedno żebro. Obu zabiegów dokonał dr Krzysztof Bruliński - ordynator Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej w Specjalistycznym Zespole Chorób Płuc i Gruźlicy w Bystrej Śląskiej." Odpowiedz Link Zgłoś