15.02.10, 13:28
czy tak jest naprawdę?

forum.gazeta.pl/forum/w,1151,107259406,107308860,Re_Gdy_nawet_zlota_karta_nie_pomaga.html

bo to też nie jest dobre rozwiązanie...
Obserwuj wątek
    • st.lucas Jakie pytanie? 15.02.10, 13:44
      he?
      • bubster Re: Jakie pytanie? 15.02.10, 13:48
        Czy tak jest naprawdę w innych "cywilizowanych" krajach z prywatną
        służbą zdrowia, że ma się do wyboru tylko konkretne placówki z
        którymi współpracuje ubezpieczyciel?
        Czy pacjent nie może sobie wybrać takiego lekarza, jakiego chce,
        niezależnie gdzie ów lekarz pracuje?
        • st.lucas Re: Jakie pytanie? 15.02.10, 13:54
          Jest przeroznie, zaleznie od kosztow ubezpieczenia.

          Generalnie: Wiecej place, wiecej wymagam i mam wiekszy wybor.
          Rynek...
        • aelithe Re: Jakie pytanie? 15.02.10, 22:06
          w każdym kraju obowiązują inne rozwiązania -
          bardzo często najpierw płacisz za zabieg, a potem dostajesz zwrot z ubezpieczalni.
    • 0.9_procent Re: pytanie 15.02.10, 20:26
      Oczywiście.
      Doktor w roli chłopca na posyłki, biegający z receptą do domu to w
      cywilizowanych krajach norma.
      A tu się konował zbuntował i pan hrabia "musi się pofatygować po
      receptę sam."

      To jest nie do pomyślenia ! Odebrać mu prawo wykonywania zawodu !

      PS. Macie jeszcze koledzy jakieś wątpliwości, dlaczego lekarz w tym
      kraju jest traktowany jak g.ówno?
      • st.lucas Nie zgadzam sie! 15.02.10, 21:28
        0.9_procent napisał:

        > PS. Macie jeszcze koledzy jakieś wątpliwości, dlaczego lekarz w
        tym
        > kraju jest traktowany jak g.ówno?

        G.owno sie omija. A konowala sie potrzebuje.
        Dopiero po wszystkim, robi sie na niego...
        • 0.9_procent Re: Nie zgadzam sie! 15.02.10, 21:51
          No tak.
          Bardziej jak papier toaletowy.
          Po użyciu można ze wstrętem wyrzucić.
          • st.lucas Zgadzam sie! 15.02.10, 22:43
            0.9_procent napisał:

            > No tak.
            > Bardziej jak papier toaletowy.
            > Po użyciu można ze wstrętem wyrzucić.

            Tym razem porownanie wydaje sie trafniej odzwierciedlac opisywana
            rzeczywistosc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka