slav_
02.04.11, 14:08
wyborcza.pl/1,76842,9363228,Kto_sie_boi_e__recepty.html
Interesujące są dwa akapity:
(...)Test e-recepty ma kosztować Centrum 3,8 mln zł (oprogramowanie, serwery, obsługa firmy informatycznej).
Czyli „centrum uważa że trzeba zapłacić i ktoś musi zarobić na tym projekcie 3,8 mln zł żeby funkcjonował...
(...)Sikorski tłumaczy, że finansowanie aptekarzy i lekarzy od początku nie było brane pod uwagę
...Ale nie będą nimi ani lekarze ani aptekarze – ci powinni wszytko zrobić za darmo i „się nie przewiduje” by płacić tym od których pracy zależy prawidłowe funkcjonowanie tego systemu i którzy będą odpowiedzialni (i pociągani do odpowiedzialności) za błędy.
(...)Na Zachodzie farmaceuta za każdą zrealizowaną e-receptę dostaje pieniądze.
A może to tkwi niemożliwa do odkrycia dla naszych wspaniałych „Szefów rożnych centrów” „tajemnica” sprawnego funkcjonowania takich systemów w cywilizowanych krajach?
Oczywiście konowały i pigularze maja zasuwać za darmo „bo będą oszczędności” - w końcu to tylko klepanie w klawiaturę a „prawdziwi fachowcy” z różnych Centrów i firm informatycznych za dramo przecież robić nie będą.
Mam nadzieje że nie znajdą jeleni którzy da darmo będą odwalać robotę za którą inni zarobią 3,8 mln zł.