Dodaj do ulubionych

Szukanie jeleni

02.04.11, 14:08
wyborcza.pl/1,76842,9363228,Kto_sie_boi_e__recepty.html
Interesujące są dwa akapity:

(...)Test e-recepty ma kosztować Centrum 3,8 mln zł (oprogramowanie, serwery, obsługa firmy informatycznej).

Czyli „centrum uważa że trzeba zapłacić i ktoś musi zarobić na tym projekcie 3,8 mln zł żeby funkcjonował...

(...)Sikorski tłumaczy, że finansowanie aptekarzy i lekarzy od początku nie było brane pod uwagę

...Ale nie będą nimi ani lekarze ani aptekarze – ci powinni wszytko zrobić za darmo i „się nie przewiduje” by płacić tym od których pracy zależy prawidłowe funkcjonowanie tego systemu i którzy będą odpowiedzialni (i pociągani do odpowiedzialności) za błędy.

(...)Na Zachodzie farmaceuta za każdą zrealizowaną e-receptę dostaje pieniądze.

A może to tkwi niemożliwa do odkrycia dla naszych wspaniałych „Szefów rożnych centrów” „tajemnica” sprawnego funkcjonowania takich systemów w cywilizowanych krajach?

Oczywiście konowały i pigularze maja zasuwać za darmo „bo będą oszczędności” - w końcu to tylko klepanie w klawiaturę a „prawdziwi fachowcy” z różnych Centrów i firm informatycznych za dramo przecież robić nie będą.
Mam nadzieje że nie znajdą jeleni którzy da darmo będą odwalać robotę za którą inni zarobią 3,8 mln zł.
Obserwuj wątek
    • veri.martini Re: Szukanie jeleni 02.04.11, 19:51
      kwintesencja problemu...
      lekarz i farmaceuta ma robić jeszcze więcej papierologii, a w zamian
      "będą oszczędności"... tylko dla kogo?
      służba zdrowia tonie w papierach i biurokracji !!!
      • st.lucas Re: Szukanie jeleni 05.04.11, 20:21
        veri.martini napisała:

        > kwintesencja problemu...
        > lekarz i farmaceuta ma robić jeszcze więcej papierologii, a w zamian
        > "będą oszczędności"... tylko dla kogo?
        > służba zdrowia tonie w papierach i biurokracji !!!

        Zwlaszcza tonie w Niemczech.
        Ale tu za kazdy wypelniony papier jest zaplata.
    • off-sik jest jeszcze conajmniej 1 problem: 03.04.11, 17:01
      ochrona danych osobowych

      izby aptekarska ilekarska maja racje, ze udostepnienie tych danych
      jakiejs firmie informatycznej jest bezprawne
      • igor14141 Re: jest jeszcze conajmniej 1 problem: 03.04.11, 20:45
        off-sik napisał:

        > ochrona danych osobowych
        >
        > izby aptekarska ilekarska maja racje, ze udostepnienie tych danych
        > jakiejs firmie informatycznej jest bezprawne
        No tak a firmie farmaceutycznej to można?
        • gamdan Re: jest jeszcze conajmniej 1 problem: 03.04.11, 23:23
          >> a firmie farmaceutycznej to można?

          A kto wymyślił, że na recepcie ma być imię, nazwisko, adres, pesel?
          • igor14141 Re: jest jeszcze conajmniej 1 problem: 04.04.11, 14:08
            gamdan napisał:

            > >> a firmie farmaceutycznej to można?
            >
            > A kto wymyślił, że na recepcie ma być imię, nazwisko, adres, pesel?

            To nie ja ! Pacjenci ? Lekarze? NFZ?
          • w_przedpokoju Re: jest jeszcze conajmniej 1 problem: 04.04.11, 15:30
            gamdan napisał:

            > A kto wymyślił, że na recepcie ma być imię, nazwisko, adres, pesel?

            A co wedlug Ciebie powinno byc na recepcie? Jakie dane pozwola latwa uniknac pomylki w zidentyfikowaniu pacjenta - przy wydawaniu leku i dalej dla firmy ubezpieczeniowej przy, chocby, czesciowej doplacie.
            • gamdan Re: jest jeszcze conajmniej 1 problem: 05.04.11, 19:43
              w_przedpokoju napisała:
              > A co wedlug Ciebie powinno byc na recepcie? Jakie dane pozwola latwa uniknac po
              > mylki w zidentyfikowaniu pacjenta - przy wydawaniu leku i dalej dla firmy ubezp
              > ieczeniowej przy, chocby, czesciowej doplacie.

              Myślę, że wystarczy np. identyfikacja daktyloskopijna.
              • off-sik Re: jest jeszcze conajmniej 1 problem: 08.04.11, 12:24
                gamdan napisał:

                > w_przedpokoju napisała:
                > > A co wedlug Ciebie powinno byc na recepcie? Jakie dane pozwola latwa unik
                > nac po
                > > mylki w zidentyfikowaniu pacjenta - przy wydawaniu leku i dalej dla firmy
                > ubezp
                > > ieczeniowej przy, chocby, czesciowej doplacie.
                >
                > Myślę, że wystarczy np. identyfikacja daktyloskopijna.

                to za malo i niepewnie!
                po pierwsze: daktyloskopia - tak, ale rowniez daktyloskopia stop
                po drugie: irydografia
                po trzecie: HLA, niezbednie obu klas, a najlepiej pelny kod genetyczny

                oczywiscie wprowadzenie tych jakze niezbednych rozwiazan
                bedzie troche kosztowac i czasu, i fatygi, i pieniedzy, ALE:
                to czas lekarzy - a oni musza miec czas dla chorych!!!
                to fatyga lekarzy - a oni przeciez przysiegali!!!
                to pieniadze lekarzy i innych podatnikow - a nie politykow!!!
                • w_przedpokoju Re: jest jeszcze conajmniej 1 problem: 08.04.11, 13:36
                  Rozsmieszacie mnie chlopcy, ale to dobrze bo mam przed soba bardzo ciezki dzien. Wasze propozycje, to jest dopiero ingerencja w prywatnosc; poza tym jak sobie wyobrazacie wprowadzenie tych pomyslow w kraju, w ktorym nikt nie umie rozwiazac problemu kolejek w poczekalniach a komputeryzacja wzbudza tyle negatywnych emocji.
                  • gamdan Re: jest jeszcze conajmniej 1 problem: 08.04.11, 15:41
                    Jakie dane pozwolą uniknac pomylki w zidentyfikowaniu pacjenta - przy wydawaniu leku i dalej dla firmy ubezpieczeniowej przy, chocby, czesciowej dopłacie.


                    Myślę, że o wiele większym problemem jest to, aby taki zidentyfikowany pacjent przyjął właściwe leki i we właściwej dawce. A przecież co do tego nie mamy żadnej pewności.

                    > Rozsmieszacie mnie chlopcy,

                    Chyba jednak nie do końca chwytasz, że sobie robimy podśmiechujki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka