Dodaj do ulubionych

Jakie badania może zlecić lekarz danej specjalizac

04.05.04, 13:31
Witam,
mam jeszcze jedno pytanie, też głównie do lekarzy, chyba, że ktos cos wie na
ten temat i mi napisze jak to u niego w przychodni jest. Ginekolog żeby
przepisać pigułki musi mieć co jakiś czas wyniki prób wątrobowych...Czy
skierowanie na te próby wątrobowe powinno się dostać od niego czy od kogo?
Internista nie chce wypisać skierowania, bo uważa, że nie ma doleglowości i
nie ma podstaw..Ginekolog znowu mówi, że nie może dać skierowania, bo to nie
ejsgo prfesja...Wiec kto takie skierowanie może dać? Trzeba znowu płacić,
choć próby watrobowe są podstawowym badaniem i na pewno mieszczą się w
pieniążkach ze składek..?Kto takie skierowanie powinnien wypisać?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bruford Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja IP: *.cskmswia.pl 04.05.04, 14:24
      Lekarz specjalista ma obowiązek w ramach swojej wizyty wydawać skierowania na
      te badania które przedmiotowo są związane z jego leczeniem.
      Lekarz pierwszego kontaktu ma wyznaczony przez NFZ zakres badań które ma
      wykorzystać zanim skieruje pacjenta na konsultację specjalisty.
      NFZ jednak tak stymuluje finansowo placówki lecznicze by jedynym opłacalnym
      działaniem było reglamentowanie badań.
      • vecka Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja 04.05.04, 14:37
        Czyli reasumując, to od kogo powinnam to skierwanie dostać? Do kogo mam sie po
        nie zwrócić i od kogo żądać?
        • Gość: Bruford Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja IP: *.cskmswia.pl 04.05.04, 14:41
          Jeśli lek wymagający kontroli prób wątrobowych jest stosowany ze wskazań
          ginekologa to skierowanie na badanie do niego należy.
          • vecka Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja 04.05.04, 14:45
            Dziękuje bardzo za odpowiedz. Postaram się jakoś wymusić, bo rok temu już
            zapłaciłam z własnej kieszeni i jak widać bezpodstawnie. Dzięki.
            • Gość: N.C. Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.116.150.* 10.05.04, 21:18
              Vecka i co, wydębiłaś skierowanie? A przy okazji, jakie bierzesz leki, że
              wymagają one corocznych prób wątrobowych?
              • Gość: Halina Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja IP: *.ip-pluggen.com 11.05.04, 02:29
                Zrozumialam, ze chodzi tu o "pigulki" antykoncepcyjne, ale czy przy nich
                potrzeba badan watroby???
                • Gość: N.C. Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl 11.05.04, 07:22
                  Pamiętam, że przy starego typu pigułkach (np. Rigevidon) ginekolog wspominał o
                  konieczności robienia takich badań, ale raz na ok. 3 lata, dlatego mnie właśnie
                  zaciekawiło, dlaczego wystąpiła konieczność robienia adań co roku. Może autorka
                  postu ma jeszcze inne problemy związane z wątrobą, albo to jednak inne hormony?
                  • vecka Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja 11.05.04, 09:57
                    Witam,
                    ide dzis własnie wydębić i nastawiam się na nieprzyjemną rozmowę, bo w tej
                    mojej przychodni to już w ogole robią przekręty. Juz pisałam tutaj, ze
                    oststsnio zapłaciłam za badanie i nie dostałam potwierdzenia.
                    Zobacze, jak mi nie da tego skierowania i pigułek nie będzie chciała wypisać,
                    to chyba pójdę do kogoś na skrge i dołoże przy okazji te badania prywatne bez
                    potwierdzenia wpłaty, bo to już lekka przesada.
                    Pigułki , które biore nayzwajaą się Cilest. Jakiś czas jeszcze wczesniej brałam
                    regulon.
                    Nie mam żadnych problemów z wątrobą i nigdy nie miałam, no chyba że przejściowo
                    po antybiotykach mnie bolała, ale to po kilku dniach mija.
                    No nic, nasawiam się, że będzie nieprzyjemnie.
    • Gość: Patryk Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja IP: *.oc.oc.cox.net 11.05.04, 18:18
      Domagasz sie prób wątrobowych (refundowanych),bo bierzesz tabletki
      antykoncepcyjne.Czy przepisane zostały ze wskazań ogólnych,czy dlatego,że jest
      to wybrana przez ciebie metoda antykoncepcji?
      To trochę mało etyczne,jak dla mnie.
      • vecka etyka 11.05.04, 18:55
        Co jest według Ciebie mało etyczne? To, że np. biore pigułki , żeby nie zajść w
        niechcianą ciąże i wymagam prób wątrobowych na NFZ?
        Nie przesadzaj z tą etyką. Jeżeli jest to tak nieetyczne, to w takim razie nie
        powinno być wizyt u ginekologa na NFZ, których celem jest tylko wypisanie
        pigułek, a takowe wizyty są też refundundowane. Prawda?
        A jak kobiety w wieku menopauzy chodza po recepte na HTZ, to też pewnie by się
        mogły według ciebie i bez tego obejść, więc to też jest pewnie naciąganie NFZ,
        tak?

        Rozumiem, że jesteś pewnie wiernym Katolikiem i uważasz pigułki za zbrodnie i
        masz wielką gromadke dzieci, którym masz dać co jeść, za co ubrać i za co
        wykształcić.
        • Gość: Patryk Re: etyka IP: *.oc.oc.cox.net 11.05.04, 19:51
          Prezerwatywy nie wymagają prób wątrobowych.
          Jeżeli decydujesz się na metodę antykoncepcji nie refinansowaną przez NFZ
          (doustne leki antykoncepcyjne są pełnopłatne),to ponoś tej decyzji pełne
          konsekwencje-łącznie z próbami wątrobowymi-to twój wybór,a nie wskazania
          medyczne,są powodem wypisywania recept na Cilest.
          I na twoje "życzenie",a nie ze wskazań medycznych ma byc przeprowadzone to
          badanie,za które ma zapłacić,rzecz jasna każdy podatnik("bo w ulotce napisali").
          To jest nieetyczne,co nie znaczy,że niezgodne z przepisami.Mam prawo do takiej
          oceny twojego postępowania.
          P.S.Jestem agnostykiem.Mam jedno dziecko,które od urodzenia uczę
          odpowiedzialności za samego siebie.Moja żona również bierze Cilest

    • Gość: N.C. Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl 11.05.04, 21:49
      Witaj Vecka
      I co, udało się? Dostałaś skierowanie? A tak przy okazji, Vecka, a dlaczego co
      roku chcesz robić takie próby? Bo teo nie rozumiem. Jeżeli ginekolog chce do
      wypisywania tabletek wyniki, powinien Ci zlecić badania właśie on. Ale żeby co
      roku? przy Cileście? To nie jest lek o wysokiej zawartości hormonów, więcjeżeli
      nie masz problemów, to raczej nie są te badania tak często konieczne.
      A dyskusjami na temat etyczności nie przejmuj się. Można przecież dyskutować,
      czy z naszych podatków powinniśmy leczyć:
      - chorych na raka płuc nałogowych palaczy,
      - chorych na cukrzycę z powodu otyłości z powodu obżarstwa
      - zawałowców, nałogowych palaczy, otyłych itp.....
      Przecież najczęściej sami sobie zapracowali na choroby, których koszt leczenia
      jest olbrzymi. Za te pieniądze możnaby wyleczyć...
      I tak dalej i tak dalej. Zetknęłam się a forum z taką opinią. Niekoniecznie
      jest ona moja, ale przy rozważaniach dotyczących etyki badań w przypadku
      antykoncepcji, to też można wziąć pod uwagę.
      • vecka Witaj N.C. i do Patryka 11.05.04, 23:45
        Witaj,
        byłam, ale wiesz, nie wiem jakoś dziś pani mi wypisała te pigułki bez rzucania
        się, że próby watrobowe robiłam rok temu..., a jeszcze miesiąc temu mówiła , że
        mi nie wypisze..Widać nie pamięta co mówiła, a to jak leczy zależy widocznie od
        nastroju czy humoru w danym dniu, bo poprzednim razem miałam wrażenie , że była
        złośliwa. Tak samo nie chciała mi wypisać jenego opakowania na ten furagin, bo
        to nie ona leczy to schorzenie...jakby to byl wieki problem.
        Wiadć tym razem była w lepszym nastroju i jakoś nic na ten temat nie
        wspomniała, ale na pewno mnie nie pamietała z poprzeniej wizyty.
        Dziś czas mnie naglił, było dużo ludzi, ale jutro i tak tam musze jeszcze
        iść.., więc zrobie dochodzenie komu sie u mnie w przychodni placi za
        cytologie, jak się nie dostaje za to potiwrdzenia wpłaty??? Pielęgniarka w
        rejstracji inkasuje pieniądze i nawet się mnie nie zapytała jak sie nazywam,
        to jest już skandal...Jutro mam duzo czasu, więc sie tym zajmę.

        A apropo etyki, to myśle, że podatnicy dużo więcej płacą na patologiczne
        rodziny, które rozmnażają sie w zatrwarzającym tempie, nie ubliżając tym
        rodzinom...
        Gdyby pigułki były bezpłatne czy chociaż w połowie refundowwne, to nie byłoby
        tyle problemów z dziecmi, które nie mają co jeść i w co się ubrać.
        Zanm rodziny patologiczne po 12-ścioro dzieci w rodzinie, matka bez pracy i w
        ciąży z następnym...i po 8 zł zapomogi na miesiąć z opieki..., a tutatuś w
        świecie. Potem taki tatuś narobi dzieci, alimentów nie płaci, ma wszytko w
        d...i się śmieje...
        Myśle, że tym Patryku powinienieś się zacząć bardziej martwić...Na pewno dużo
        więcej płacisz na Fundusz Alimntacyjny np. dla tych dzieci z patologicznych
        rodzin, w których matki nie mają refundowanych pigułek i rodzą dziecko za
        dzieckiem, a ty na każde dopłacasz z własnej kieszeni , bo tutsiowie mają te
        dzieci gdzieś i się śmieją prosto w twarz, ze oni nie płacą, a ty płacisz
        zamiast nich na ich dzieci przez kilkanście lat.Nie martwisz się tym, że te
        dzieci cie potem obierają z kasy?
        • Gość: Patryk Re: Witaj N.C. i do Patryka IP: *.oc.oc.cox.net 12.05.04, 04:16
          A co mają patologie społeczne i polityka alimentacyjna państwa do twojej próby
          wątrobowej???!To nie lekarz ci ją zleca tylko ty jej żądasz!Bo
          przeczytałaś "coś" w ulotce!A wskazania medyczne?A tzw."ekonomika świadczeń
          medycznych"?
          Ale tak to jest,jak się laikom i dyletantom wydaje,że medycyna to pięć książek
          na krzyż,które sobie poczytają i już będą leczyć siebie,rodzinę, znajomych i
          każdego chętnego(vide-twoje posty autorskie "Ludzie-szanujcie
          lekarzy"?????????" , "Kto wam- lekarze daje te wasze dyplomy?"
          Jeżeli masz taki kaprys i chcesz koniecznie to badanie,to proszę bardzo(jak u
          fryzjera-"Pani Basiu,pani mi obetnie tu i tam..."="Pani doktor,pani mi wystawi
          na te próby wątrobowe!"),zrób je sobie...na własny rachunek!
          Płacenie własnych rachunków-pierwsza zasada uczciwego człowieka!
          • vecka Powiem ci coś Patryk... 12.05.04, 11:53
            Patryk napisał:

            A co mają patologie społeczne i polityka alimentacyjna państwa do twojej próby
            > wątrobowej???

            Maja Patryku dużo , bo ta próba wątrobowa w tym wypadku jest robiona z powodu
            brania pigułek, które według ciebie nie powinny być refundowane i tak samo
            kobiety, które chodzą do ginekologa akurat w celu dostania na recepte pigułek,
            powinny za takie wizyty płacić z własnej kieszeni.
            Jeżeli by iść tym tokiem myślenia, który uważasz za słuszny, to za jakiś czas
            zapewniam cie, że bedziesz płacić dużo więcej na Fundusz Alimnetcayjny dla
            dzieci z patologicznych rodzin, które się notorycznie, jedno za drugim rodzą,
            bo matke jest nie satć na prywatną wizyte u ginekologa, aby ten tylko na tej
            wizycie wypisał pigułki, a potem nie stać jest jej, aby te pigułki za 30 zł
            kupić. Jeżeli jest jej nie stać, to będzie się kochać bez zabezpieczeń i wtedy
            bedą na świat przychodziły dzieci, którym taka matka nie będzie miała co dać
            jeść, ojciec najczęściej ma te dzieci w d..., więc Fundusz zamiast ścigac kase
            z tatusiów, to będzie na te dzieci ściągał kase od ciebie. I wtedy dużo gorzej
            na tym wyjdziesz.


            Patryk napisał:

            To nie lekarz ci ją zleca tylko ty jej żądasz!Bo
            > przeczytałaś "coś" w ulotce!A wskazania medyczne?A tzw."ekonomika świadczeń
            > medycznych"?


            Patryku, zanim napiszesz tego typu bzdure, to zasanów się.
            W żadenj ulotce od pigułek nie jest napisane, że trzeba raz na rok robić próby
            watrobowe, nie jest napisane nawet , że je trzeba robić w ogóle.
            To ginekolog mówi mi, że nie wypisze mi pigułek jak nie zrobie tych prób. Jak
            dla mnie, to moge ich nie robić, przynajmniej w tej chwili. To nie jest moje
            widzimisie, ale widzimisie ginekologa i to z jego polecenia te próby musze
            zrobić.Zaznaczam "musze", bo ianzcej nie chce dac rcepty, a nie "chce".

            Wsakaznia medyczne to takie, że przy zazywaniu pigułek może się zrobić nawet
            rak wątroby...To są Patryku wskazania medyczne do robienia tych prób
            wątrobowych i uważam , że tutaj są one jak najbardziej na miejscu-te wskazania.



            Patryk napisał:

            ,to proszę bardzo(jak u
            > fryzjera-"Pani Basiu,pani mi obetnie tu i tam..."="Pani doktor,pani mi
            wystawi
            > na te próby wątrobowe!"),zrób je sobie...na własny rachunek!
            > Płacenie własnych rachunków-pierwsza zasada uczciwego człowieka!

            Powtarzam ci raz jeszcze, to lekarz każe je robić i to lekarz o tym decyduje,
            bo inaczej mi nie wypisze recepty, a myśle, że ryzyko nowotworu watroby jest
            wystarczającym wskazaniem medycznym.


            Apropo moich postów wcześniejszych, to skupilam się akurat na tej części
            lekarzy, którzy są partaczami...Tacy się zdarzają w każdym zawodzie. Jeżeli
            partaczem nie jesteś , to nie powinieneś poczuć się urażony...Jeżeli jesteś
            dobrym lekarzem, jeżeli ludziom pomagasz, a nie im szkodzisz,to post ten nie
            był kierowany po prostu do Ciebie.
            Nie rozumiem, czemu środowisko lekarskie, które tutaj na forum jest aktywne,
            nie potrafi być bojektywne...Tylko Doki jako jedyny lekarz na tym forum potrafi
            się spojrzeć na swoje środowisko zawodowe objektywnie.
            Tak jak już pisałam,lekarze piszą tutaj też o zachowniu pacjnetów, o tym, że są
            brudasami, że smierdza...Nie rzucam się o te posty, mimo, że ja też jestem
            pacjentem, bo rzeczywiscie tak jest , a ja nie jestem śmierdzącym pacjnetem,
            więc uznaje,że treść tegoż postu nie dotyczy mnie.
            Jeżeli Patryku nie należysz do tej cześci lekarz, którzy partaczą swój zawód,
            to nie rozumiem czym się tak denerwujesz i skąd ta twoja uszczypliwość.

            • vecka Re: Powiem ci coś Patryk... 12.05.04, 15:30
              I jeszcze jedna rzecz...Rozumiem, ze to Twoja zona te pigułki łyka i czyta
              ulotki, ale jako lekarz to powinieneś wiedzieć co w tych ulotkach jest
              popisane..., nie?
              Pewnie teraz mi napiszesz, że nie jesteś lekarzem :)
              • Gość: dradam Re: Powiem ci coś Patryk... IP: *.direcpc.com 12.05.04, 17:06
                vecka napisała:

                > I jeszcze jedna rzecz...Rozumiem, ze to Twoja zona te pigułki łyka i czyta
                > ulotki, ale jako lekarz to powinieneś wiedzieć co w tych ulotkach jest
                > popisane..., nie?
                > Pewnie teraz mi napiszesz, że nie jesteś lekarzem :)

                Ulotki sa dla pacjentow.

                Lekarza obowiazuje posiadanie RZECZYWISTEJ wiedzy.

                W tym przypadku jest to tak zwany "product monograph". Co najmniej...

                Pozdrawiam


            • Gość: dradam Re: Powiem ci coś Patryk... IP: *.direcpc.com 12.05.04, 17:01
              vecka napisała:


              > Patryku, zanim napiszesz tego typu bzdure, to zasanów się.
              > W żadenj ulotce od pigułek nie jest napisane, że trzeba raz na rok robić
              próby
              > watrobowe, nie jest napisane nawet , że je trzeba robić w ogóle.
              > To ginekolog mówi mi, że nie wypisze mi pigułek jak nie zrobie tych prób. Jak
              > dla mnie, to moge ich nie robić, przynajmniej w tej chwili. To nie jest moje
              > widzimisie, ale widzimisie ginekologa i to z jego polecenia te próby musze
              > zrobić.Zaznaczam "musze", bo ianzcej nie chce dac rcepty, a nie "chce".
              >
              > Wsakaznia medyczne to takie, że przy zazywaniu pigułek może się zrobić nawet
              > rak wątroby...To są Patryku wskazania medyczne do robienia tych prób
              > wątrobowych i uważam , że tutaj są one jak najbardziej na miejscu-te
              wskazania.
              >
              >
              > Powtarzam ci raz jeszcze, to lekarz każe je robić i to lekarz o tym decyduje,
              > bo inaczej mi nie wypisze recepty, a myśle, że ryzyko nowotworu watroby jest
              > wystarczającym wskazaniem medycznym.
              >


              No wiec niepotrzebnie sie denerwujesz.
              Wykonywanie prob watrobowych jest wskazane tylko i wylacznie wtedy ( u
              pacjentki przyjmujacej BCP) o ile z wywiadu lub poprzednich badan wynika, ze ma
              ona schorzenie watroby.

              Nie jest to badanie rutynowe w krajach,ktore stoja kilkakrotnie
              wyzej "medycznie" niz stoi Polska.

              Natomiast wykonanie badania poziomu proteiny C oraz S jest obowiazkowe w takiej
              sytuacji , gdy pacjentka pali, a do tego podaje historie przejscie zapalenia
              zyl. Sprobuj zrobic w Polsce proteine C i proteine S i zobaczymy, czy w Polsce
              istnieje mozliwosc prawidlowego wykonywania zawodu.

              Opowiesci o lekarzach mowiacych "jak nie ma prob watrobowych to nie ma recepty"
              ocenic mozna jako probe wymuszenia "posluszenstwa" na kobiecie. Zreszta w
              sporej czesci odbywa sie to na koszt podatnikow.

              To co rzeczywiscie jest potrzebne to jest wykonanie badania ginekologicznego ,
              pobranie PAP i w razie potrzeby pobranie probek na chlamydie i HPV. Co wykonuje
              sie raz albo dwa razy do roku...

              Jak jest cos nieprawidlowego w wynikach to wdraza sie rutynowe postepowanie
              lecznicze i kieruje sie pacjentke do odpowiedniego specjalisty.


              Pozdrowka

              PS. BCP nie powoduja nowotworow watroby. Moze podasz jakies zrodla tej
              informacji ? Tylko prosze o zrodla "peer reviewed" ,a nie opowiesci krazace
              miedzy polskimi lekarzami.
              • vecka HEJ Dradam............... 12.05.04, 18:04
                Witaj,

                no serio mówię, ze jak nie masz prób watrobowych to nie chcą wypisywac
                pigułek...Czy u nas taka ciemnota?
                A jesli chodzi o te guzy wątroby to w każdej ulotce od pigułek jest to
                napisane...Mogłabym ci nawet zeskanować i na poczte wysłać jak nie
                wierzysz..Poza tym potwierdzi ci to każada kobieta biorąca pigułki u nas, że w
                ulotce piszą o ryzyku "łagodnych i złośliwych nowotrorów wątroby", stad chyba
                ci lekarze maja taki odchył na punkcie tych prób wątrobowych...

                Byłam dzis u ginekologa i zabrałam kilka ulotek, akurat cilestu, regulonu i
                novynette...

                Cilest:"....Nowotwory watroby.Ryzyko wystąpienia łagodnych i złośliwych guzów
                wątroby moze zwiększać się w związku z faktem i długoscią okresu stosowania
                doustnych preparatów antykoncepcyjnych...."

                Regulon:

                "Działania niepożądnae:Podczas stosowania doustnych srodków antykoncepcyjnych
                istnieje zwiekszone ryzyko wystąpienia: zakrzepowego zapalenia żył, zakrzepicy
                żylnej, zatoru tetniczego, zatoru płucnego, zawału serca, krwotoku mózgowego,
                zakrzepicy naczyń mózgowych , nadciśnienia tetniczego, choroby pęcherzyka
                żółciowego, gruczolaka i łagodnego guza wątroby..."

                W ulotce o novynette dokładnie to samo, bo ta sama firma.
                Moja koleżanka przyjmuje microgynon21 i tam jest jeszcze jakoś tak dobitniej
                napisane, że grozi złośliwy nowotwór wątroby i jak zacznie boleć brzuch czy
                puchnąć( nie pamiętam juz tego określenia), to należy przerwać branie pigułek i
                wykluczyć guza wątroby.

                U nas w każdej ulotce o pigulkach to znajdziesz. Moze dlatego tak ci
                ginekolodzy się przy tych próbach watrobowych upierają...
                Nie wiem, no ale to jest serio nieco kłopotliwe..., bo ciagle latam nie tylko z
                próbami wątrobowymi, ale i z morfologia...Akurat rok temu leżałam w szpitalu,
                to miałam ta morfologie darmo, ale tak też każą płacić.
                Czy przy braniu pigułek morfologia jest obowiazkowa?


                Pozdrawiam, jak nie wierzysz, to mogę te ulotki poskanować i sobie poczytasz...
                Pozdrawiam....
                • Gość: dradam Re: HEJ Dradam............... IP: *.direcpc.com 12.05.04, 18:29
                  Dziekuje za oferte.

                  Jak chcesz to moge Ci poslac ulotki,ktore u nas sa dostepne.
                  Tych samych lekow,ktore wymieniasz ( sa one co prawda pod innymi nazwami).

                  Ale ulotki to jest tylko pol prawdy. I tak na przyklad na ulotce "depo-provera"
                  pisze "niektore pacjentki traca na wadze, niektore przybywaja" przy uzywaniu
                  tego leku.

                  W product monograph pisze " obserwowano utrate 1 kg wagi i przybytek 7kg wagi.
                  Przecietnie pacjentka przybywa 2.5 kg na tym leku".

                  Oba stwierdzenia sa prawdziwe, ale ktore wolalabys znac ?

                  Autorzy tych ulotek "dla pacjentow" nie pisza jakie sa liczby.To znaczy ile ,
                  na przyklad, przypadkow nowotworow sie obserwuje na 1000 osobo-lat stosowania i
                  jak sie to to ma do populacji nie przyjmujacej tych srodkow ( bo przeciez i
                  kobiety nie przyjmujace tych srodkow rowniez choruja na schorzenia watroby,
                  prawda ?).

                  A wiec jezeli chcesz, to moge Ci sie postarac o miejscowa ulotke dla pacjenta ,
                  tak zwany CPS insert i product monograph jakiegos, wybranego przez Ciebie
                  srodka, i ja juz postaram sie to to Tobie wyslac ( moze to byc cwierc kilograma
                  papieru lacznie). :-((((

                  I dopiero jak juz sie zapoznasz z calym tym majdanem ( a ma to obowiazek zrobic
                  kazdy lekarz zanim przepisze BCP) to chetnie podyskutuje na ten temat.

                  Co Ty na to ?

                  Pozdrawiam

                  PS. "ciemnosc widze, ciemnosc "
                • Gość: dradam A tak na marginesie ... IP: *.direcpc.com 12.05.04, 18:34
                  mowiac o liczbach.
                  Czy wiesz jakie jest ryzyko zgonu kobiety z powodu ciazy/porodu/pologu ?
                  I jak sie to ryzyko ma do ryzyka zgonu z powodu prawidlowo przeprowadzonej
                  aborcji ?

                  Pozdrowka

                  Ps. Wspomniane materialy sa dostepne po angielsku.
                  • vecka Re: A tak na marginesie ... 12.05.04, 21:56
                    Witaj,

                    powiedz mi na wstępie z jakiego kraju piszesz, bo nie moge sobie wyobrazić
                    całosci jakoś, wiesz kraj ma tu znaczenie...

                    Wierze ci o tym co piszesz, ale u nas jest normalnie szal na te proby
                    watrobowe...To tak samo jak z HTZ...No niby moze powodowac raka piersi czy
                    sutka, no ale jak czytalam potem badania, to jest duzo czynnikow, ktore nie
                    zostaly uwzglednione...
                    Pewnie, ze kobiety nie stosujace hormonow tez choruja na watrobe i moze nie
                    jest ich duzo mniej niz tych, ktore te hormony jedza i sa na nia chore.
                    Wierze ci, nie muisz mi przysylac tego...:), no ale u nas jest szal w majtakch
                    na te proby watrobowe...

                    Apropo ciąży, połogu,porodu i aborcji, to nie wiem...Możesz napisać?
                    Jestem ciekawa...Wydaje mi sie, ze w dziesiejszych czasach kobiety juz przy
                    porodach nie umieraja?, ale moze sie myle...Z reszta tutaj piszesz o ryzyku, a
                    nie o konkretnej liczbie zgonow...
                    Napisz z jakiego kraju piszesz koniecznie...
                    Pozdrawiam..
                    • Gość: dradam Re: A tak na marginesie ... IP: *.direcpc.com 13.05.04, 04:19
                      vecka napisała:

                      > Witaj,
                      >
                      > powiedz mi na wstępie z jakiego kraju piszesz, bo nie moge sobie wyobrazić
                      > całosci jakoś, wiesz kraj ma tu znaczenie...

                      Jest to jeden z krajow G-7. Nazwa kraju niewiele ma tutaj do powiedzenia, bo
                      standarty i wiedza medyczna w tych wlasnie krajach sa mniej wiecej porownywalne.

                      >
                      > Wierze ci o tym co piszesz, ale u nas jest normalnie szal na te proby
                      > watrobowe...

                      Tak samo jak badanie poziomu hormonow.

                      Nikt tego na swiecie nie robi. A dlaczego : bo kazda kobieta na hormony inaczej
                      reaguje. I co jednej jest za duzo dla sluzowki macicy jednej kobiety , to dla
                      drugiej bedzie za malo.

                      Ja mam do dyspozycji ᡇ roznych BCP do zapisywania. Nigdy nie bawilem sie w
                      oznaczanie hormonow . Daje sie jeden BCP i po trzech miesiacach sie zbiera
                      dokladny wywiad od pacjentki i dopasowywuje zazywana pigulke do reakcji
                      kobiety. Sluzy do tego taka fajna tabelka, ktora kazdy lekarz trzyma w
                      szufladzie, bo zapamietanie tych wszystkich kombinacji wymaga wysilku
                      umyslowego , ktory wcale nie jest potrzebny.

                      > To tak samo jak z HTZ...No niby moze powodowac raka piersi czy
                      > sutka, no ale jak czytalam potem badania, to jest duzo czynnikow, ktore nie
                      > zostaly uwzglednione...

                      HTZ zostala "skasowana" na zachodzie po WHI , kiedy okazalo sie ze wiecej
                      kobiet umiera w trakcie przyjmowania HTZ niz "grupa kontrolna" (przyjmujaca
                      tylko placebo).

                      Jak wiadomo WHI polegala na tym, ze czesc pacjentek otrzymywala hormony,a inne -
                      identycznie wygladajace pigulki z cukrem. I nawet u tych zazywajacych same
                      progesterony okazalo sie , ze umieraja czesciej.

                      Wiec cala zabawa w podawanie HTZ ( czyli w jezyku angielskim HRT) sie zalamala,
                      bo powiedziane zostalo, ze jak dlugo nie udowodni sie w sposob nie podlegajacy
                      dyskusji, ze HRT cos w ogole pacjentkom przynosi, tak dlugo nie ma powodow aby
                      ingerowac w nature.

                      > Pewnie, ze kobiety nie stosujace hormonow tez choruja na watrobe i moze nie
                      > jest ich duzo mniej niz tych, ktore te hormony jedza i sa na nia chore.
                      > Wierze ci, nie muisz mi przysylac tego...:),
                      > no ale u nas jest szal w majtakch
                      > na te proby watrobowe...

                      Brzmi niezle... Z tymi majtkami.

                      Dzis matka powiedziala do swojej corki ( przy mnie) : ""Ty lepiej sluchaj co
                      ten doktor mowi ( mowiac o mnie) bo on jest "smart ass" !"" :-))))

                      >
                      > Apropo ciąży, połogu,porodu i aborcji, to nie wiem...Możesz napisać?
                      > Jestem ciekawa...Wydaje mi sie, ze w dziesiejszych czasach kobiety juz przy
                      > porodach nie umieraja ?, ale moze sie myle...
                      > Z reszta tutaj piszesz o ryzyku, a
                      > nie o konkretnej liczbie zgonow...

                      Widzisz, ja uwazam, ze nauka winna sie zajmowac faktami. Rowniez medycyna...
                      Bo ma ona ambicje byc nauka scisla.

                      Jezeli teraz bym przytoczyl liczby , na przyklad z Francji , to zaraz sie
                      znajdzie ktos, kto napisze, ze aborcja konczy sie w 100 % przypadkow zgonem
                      zarodka. Co jest prawda.

                      Wiec ja bym musial napisac, ze kazde poczecie zycia prowadzi do zgonu. Nie
                      jestesmy bakteriami, ktore (normalnie) nie umieraja, tylko sie dziela.

                      Zycie bowiem jest smiertelna choroba.

                      I zainicjowala by sie w ten sposob dyskusja do niczego nie prowadzaca...

                      Ja na nia nie mam ochoty.
                      Dane sa dostepne na serwerze Swiatowej Organizacji Zdrowia. Mozesz rowniez
                      poszukac na serwerze SOGC.

                      > Napisz z jakiego kraju piszesz koniecznie...


                      Aktualnie to ja pisze z satelity. Ktory wisi gdzies tam 24 tys. km nad Ziemia.
                      I czy to ma znaczenie ?

                      Pozdrawiam

                      dradam

                      • Gość: dradam jak sie czlowiek spieszy IP: *.direcpc.com 14.05.04, 01:58
                        to sie diabel cieszy...!

                        Oczywiscie mialo byc "estrogen only" ramie WHI.

                        Sorry !
        • martini_very_bianco Re: Witaj N.C. i do Patryka 15.05.04, 00:40
          vecka, Twoje rozumowanie jest chore...

          16%VOL
          22%VAT




          --
          takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          • vecka Spodnie na sznurek-masz Martini lepszy pomysł? 15.05.04, 13:18
            Dziekuje Martini.

            Masz pomysł jak pomóc zagłodzonym dziecom, pozostawionym bez opieki, które
            umieraja z głodu,spaczona psychika, ból i nieszczęsćie, bo takich dzieci nikt
            nie wezmie na kolana i nie przytuli, potem bunt, ze takie coś im się
            przytafiło, bieda, zaczynają kraść, potem sąd, więzienie i znowu pieniądze
            podatkików na nie ida...A kto płaci za te wszytkie sprawy sądowe? Kto ponosi
            koszty tych rozpraw sądowych takich ludzi? Skarb pańatwa, czyli my.Kto
            utrzymuje tych ludzi potem w więzieniu? MY.
            Zycie takich dzieci Martini jest tak przytłaczające, ze nawet sobie nie zdajesz
            sprawy, co czuje dizecko, którego matka nigdy nie przytuli, które nie ma w co
            sie ubrac, ktore chodzi brudne i zasiwrzbione, które ma spodnie na sznurek i
            zimą chodzi w sniegu po kolana w starych, dziurawych trampakach...
            Wiesz co te dzieci czują? Zapewniam cie, ze byloby dla nich lepiej , gdyby sie
            nie narodzily.
            Nie zdajesz sobie chyba sprawy co takie dzieci czują i jak wygląda ich
            życie.Część z nich bywa, ze popełnia samobójstwa w wieku kilkunastu lat, bo nie
            wyrabiają i sie im wcale nie dziwie. Uważasz, że takie nieszczęscie ludzkie
            jest lepsze niż pigułki?

            Masz Martini lepszy pomysł?
            • Gość: Patryk Re: Spodnie na sznurek-masz Martini lepszy pomysł IP: *.oc.oc.cox.net 15.05.04, 19:13
              Przez dwa lata pracowałem jako psychoterapeuta-wolontariusz w ośrodku leczenia
              uzależnień,prowadząc dwie kilkunastoosobowe grupy pacjentów po stacjonarnej
              terapii uzależnień (na tzw.terapii pogłębionej).Na temat patologii społecznej i
              jej mechanizmów mam sporo wiadomości,obserwacji i własnych doświadczeń.I
              ABSOLUTNIE nie wynika z nich,że panaceum na te problemy są BEZPŁATNE TABLETKI
              ANTYKONCEPCYJNE!
              A dlaczego nie np.spirale wewnątrzmaciczne!Pewniejsze od doustnej antykoncepcji
              (nie sprzedasz pod apteką,nie zapomnisz jak o tabletce,możesz chlać gorzałę do
              oporu z konkubinem-i nie ma to wpływu na skuteczność!).
              Niestety,podwiązywanie jajowodów w Polsce jest prawnie zakazane...
              Jakies takie płaczliwe( z tymi dziećmi) obrazki przywołujesz na poparcie swojej
              tezy-może b.merytorycznie-np.refundowane tabletki w 100% po złożeniu stosownego
              wniosku do miejscowego odziału NFZ,popartego zaświadczeniem z Miejskiego
              Ośrodka Pomocy Społecznej???
              • vecka Re: Spodnie na sznurek-masz Martini lepszy pomysł 16.05.04, 00:34
                Witaj patryku,

                ja od dziecka obracam sie wsrod tych oto dzieci, o ktorych pisze, choc z
                rodziny patologicznej nie pochodze, ale od lat mam z tym doczynienia.
                Pracowalam jako wolontariousz takze przez 5 lat w PCK, ale z dziecmi tego typu
                oraz wszelkim marginesem spolecznym mam zwiazek z zupelnie innego powodu.
                Znalam osobiscie trojke dzieci, ktore popelnily samobojstwa w takich rodzinach.
                Przyklady, ktore przywolalam sa przykladami autentycznymi, znam je z wlasnego
                doswiadczenia.
                Aby sie uzaleznic od narkotykow, nie trzeba pochodzic z rodziny patologicznej,
                czyli takiej w ktorej jest kilkoro do kilkunastu dzieci, gdzie matka nie ma na
                chleb, ojciec w swiecie, nikt tego dziecka nie przytuli itd...
                Owszem, w grupach uzaleznien sa takze osoby z takich rodzin, ale aby byc
                uzalenionym, nie trzeba pochodzic z rodziny patologicznej, czesto sa to ludzie
                z bardzo dobrych rodzin, gdzie rodzice sa szanowanymi obywatelami.Myslisz dwa
                zupelnie inne srodowiska. Sa rozne typy patologii spolecznej.
                Ludzie z grup uzależnien nie maja nic wspolengo z patologia rodzin
                wielodzietnych, gdzie te dzieci chowaja sie smopas, bez jakichkolwiek warunkow
                do prawidlowego rozwoju.
                Zgodzam sie z Toba, ze pigułki antykonecepcyjnie nie rozwiążą problemu
                uzaleznien, bo tak wynika z twojej wypowiedzi, ze pigulki mialyby zapobiegac
                uzaleznieniom.tak samo jak pigułki nie rozwiążą patologii spolecznych takich
                jak dresiarze, ktorzy zagrazaja naszej egzystencji, tak jak i pigulki nie
                zapobiegna alkoholizmowi...itd...
                Nie nalezy Patryku mylic jedenj patologii speleczenej z druga, bo one sie do
                siebie nijak w wymiarze antykoncepcji nie maja. Mozna byc nakomanem lub
                alkoholkiem nie bedac patolgia. Alkoholokow, nakomanow spotykamy wsrod ludzi
                wyksztalconych, bywa, ze i wsród lekarzy czy tez dzieci z rodzin dobrze
                usytuowanych.

                Dyskutowalimy akurat o pigulkach. Wspomoaniles o spirali, czemu nie?
                Niech to bedzie i bezpłatna spirala..

                Patyk napisał:

                nie sprzedasz pod apteką,nie zapomnisz jak o tabletce,możesz chlać gorzałę do
                > oporu z konkubinem-i nie ma to wpływu na skuteczność!).

                Nie wszytkie kobiety Patryku, ktore stosuja pigulki chlaja gorzale z
                konkubentem...Masz bardzo wypaczone pojecie o kobietach stosujacych pigulki..
                Twoja kobieta chla tez gorzale z TOba?, a ty jestes jej konkubentem?
                Nie bede juz komentowac sytuacji twojego dziecka...
                Rozumiem, ze takie wnioski wysnuwasz na podstawie wlasnych doswidaczen..., bo
                moje sa zupelnie inne..., mimo iz te pigulki zazywam.

                Nie sadze aby bylo potrzebe zaswiadczenie od MOPSU...POwinna kazda kobieta miec
                je darmo...


                Takze pigułki rzeczywiscie Patryku nie rozwiąża problemu uzaleznien, bo nie o
                tym mowa.
                • Gość: Patryk Re: Spodnie na sznurek-masz Martini lepszy pomysł IP: *.oc.oc.cox.net 16.05.04, 07:08
                  Mozna byc nakomanem lub
                  > alkoholkiem nie bedac patolgia.

                  Już to zdanie praktycznie uniemożliwia dyskusję z tobą,ty nie wiesz na jaki
                  temat się wypowiadasz.

                  rodziny patologicznej,
                  >
                  > czyli takiej w ktorej jest kilkoro do kilkunastu dzieci,

                  To nie jest kryterium patologii.Jeżeli ktoś chce mieć kupę dzieci-jego
                  prawo.Ale nie potrzebne są wtedy bezpłatne pigułki.

                  gdzie matka nie ma na
                  > chleb, ojciec w swiecie, nikt tego dziecka nie przytuli itd...
                  Jak ojciec w świecie,to po cholerę matce bezpłatne tabletki?

                  > Ludzie z grup uzależnien nie maja nic wspolengo z patologia rodzin
                  > wielodzietnych, gdzie te dzieci chowaja sie smopas, bez jakichkolwiek
                  warunkow
                  > do prawidlowego rozwoju.
                  Tak,oczywiście!Te dzieci jak już przestaną głodować i chodzić w trampkach w
                  zimie,to nie są tzw.grupą wysokiego ryzyka patologii,wszystkie robią
                  błyskawiczne kariery zawodowe(po uprzednich studiach z
                  wyróżnieniem,zagranicznych stypendiach i wygranych międzynarodowych konkursach).
                  A rodziny patologiczne i dysfunkcyjne-to przyszłość tych z tzw.prawidłowych
                  rodzin.Statystycznie w stosunku 9:1!Napisz coś jeszcze równie zabawnego!

                  Zgodzam sie z Toba, ze pigułki antykonecepcyjnie nie rozwiążą problemu
                  > uzaleznien, bo tak wynika z twojej wypowiedzi, ze pigulki mialyby zapobiegac
                  > uzaleznieniom.tak samo jak pigułki nie rozwiążą patologii spolecznych takich
                  > jak dresiarze, ktorzy zagrazaja naszej egzystencji, tak jak i pigulki nie
                  > zapobiegna alkoholizmowi...itd...

                  A gdzie ja o tym napisałem???

                  Nie wszytkie kobiety Patryku, ktore stosuja pigulki chlaja gorzale z
                  > konkubentem...Masz bardzo wypaczone pojecie o kobietach stosujacych pigulki..
                  > Twoja kobieta chla tez gorzale z TOba?, a ty jestes jej konkubentem?
                  > Nie bede juz komentowac sytuacji twojego dziecka
                  Takie wstawki praktycznie wykluczaja jakąkolwiek dyskusję z tobą.
                  Powstrzymam się od dalszych komentarzy.
                  • vecka Re: Spodnie na sznurek-masz Martini lepszy pomysł 16.05.04, 14:49
                    Vecka napisała:

                    Mozna byc nakomanem lub
                    > > alkoholkiem nie bedac patolgia

                    Patryk ospiał:
                    • vecka Re: Spodnie na sznurek-masz Martini lepszy pomysł 16.05.04, 14:50
                      Wybierz sie do ośrodków kuratorskich...Tam była literówka..., przepraszam...
    • Gość: dradam Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja IP: *.direcpc.com 12.05.04, 02:00
      vecka napisała:

      > Witam,
      > (...)Ginekolog żeby
      > przepisać pigułki musi mieć co jakiś czas wyniki prób wątrobowych...Czy
      > skierowanie na te próby wątrobowe powinno się dostać od niego czy od kogo?
      > (...)Ginekolog znowu mówi, że nie może dać skierowania, bo to nie
      > ejsgo prfesja...Wiec kto takie skierowanie może dać? Trzeba znowu płacić,
      > choć próby watrobowe są podstawowym badaniem i na pewno mieszczą się w
      > pieniążkach ze składek..?Kto takie skierowanie powinnien wypisać?

      Mam dwa pytania :

      -dlaczego sadzisz, ze proby watrobowe sa konieczne przy przyjmowaniu srodkow
      (pigulek) antykoncepcyjnych ?
      -dlaczego srodki (pigulki) przepisuje ginekolog .A nie lekarz rodzinny ?

      Obydwa Twoje stwierdzenia wydaja mi sie tak dziwne, ze nie moge oprzec sie
      postawieniu tego pytania. Robie zreszta to po tym, jak juz sie przewalila cala
      ta dyskusja ( mam nadzieje) na temat pigulek jako takich i dlaczego.

      Pozdr.



      • Gość: N.C. Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.116.150.* 12.05.04, 07:31
        Co do prób wątrobowych, nie wypowiadam się. W przypadku dawnego typu pigułek, z
        b. dużą zawartością hormonów podobno były potrzeby ich robienia, tabletki źle
        czasem wpływały nawątrobę i nie tylko.

        A co do recept. W Polsce jest tak (od bardzo dawna), że tabletki
        antykoncepcyjne sprzedawane są wyłącznie na receptę, a przepisują je
        ginekolodzy. Poza wyjątkowymi przypadkami lekarze rodzinni ich nie przepisują.
        U nas rodzinnymi lekarzami (od nie tak dawna) są zazwyczaj interniści lub
        pediatrzy (oczywiście nie wszyscy). Oni nie chcą przepisywać hormonów, odsyłają
        do ginekologów,do których zresztą można chodzić bez skierowań. Medycyna
        rodzinna dopiero rodzi się w Polsce, zresztą w wielkich bólach.

      • vecka hej dradam... 12.05.04, 11:18
        Internista nie chce wypisac pigulek, bo moze nie zna się do konca tak dobre na
        hormonahc, nie ejst specjalistą z tego zakresu... Od internisty dostaniesz
        jedno opakowanie od czasu do czasu awaryjnie, ale na stałe nie będzie ci
        wypisywać takich pigułek.
        Próby wątrobowe każa nam robić co rok...i nie ja tych prób wątrobowyxch rządam,
        bo tak wyczytałam w ulotce, bo w ulotce nie ma o tym mowy, tylko tak zarządził
        ginekolog...U nas takie są chyba zwyczaje po prostu, nie wiem....
        • Gość: dradam Re: hej vecka IP: *.direcpc.com 13.05.04, 05:41
          vecka napisała:

          > Internista nie chce wypisac pigulek,
          > bo moze nie zna się do konca tak dobre na
          > hormonahc, nie ejst specjalistą z tego zakresu...

          Zawsze sadzilem , ze endokrynologia jest czescia interny. Ale moze sie cos
          zmienilo przez ostatnie 30 lat w Polsce.

          > Od internisty dostaniesz
          > jedno opakowanie od czasu do czasu awaryjnie, ale na stałe nie będzie ci
          > wypisywać takich pigułek.

          To i tak niezle, biorac pod uwage, ze w USA/Kanadzie tych pigulek jest w
          aptekach chyba z 17 rodzaji i wypisywaniem recept zajmuja sie lekarze
          rodzinni. :-(((( Ktorzy wypisuja recepte albo na 6 miesiecy albo nawet na
          caly rok z gory. Jak pacjentka jest "stabilna" to zdaje to znakomicie egzamin.

          Za to co rok (lub jak trzeba - co 6 miesiecy) pacjentka ma pobrany wymaz z
          szyjki ( wlaczajac HPV i chlamydie).

          > Próby wątrobowe każa nam robić co rok...i nie ja tych prób
          > wątrobowyxch rządam,
          > bo tak wyczytałam w ulotce, bo w ulotce nie ma o tym mowy,
          > tylko tak zarządził
          > ginekolog...U nas takie są chyba zwyczaje po prostu, nie wiem....

          A ile to to kosztuje ? I ktos za to chyba placi ?

          Tak naprawde proby watrobowe sa bardzo male czule jezeli chodzi o wykrycie
          problemow z watroba. Mozna miec zniszczona w polowie watrobe i miec normalne
          proby. Ciekawe, prawda ?

          A co Ty w koncu zazywasz ?

          Pozdr.
          • vecka Re: hej vecka 13.05.04, 15:37
            Witam,

            no u nas internista hormonami sie nie zajmuje...Jak cos z jajnikami nie tak, to
            do ginekologa, jak tarczyca to do endykrynologa itd...

            Piszesz, ze u was wypisuja recepte na 6 miesiecy albo nawet na rok z gory...
            U nas kolejna paranoja, trzeba chodzic czasami nawet co dwa miesiace a
            ginekolog moze ci za jednym zamachem przepisac tylko trzy opakowania pigulek,
            wiec za trzy miesiące tak i tak muisz isc do lekarza i sluzba zdrowia
            oczywiscie za te wizyty placi.

            No u nas to cytologie sie robi tak co dwa , trzy lata...O chlamydiach to u nas
            mozna zapomniec...Nikt tego badania nie przeprowadza u nikogo, chyba, ze masz
            zapalenie przez kilka lat, ale to i tak za wlasne pieniadze jak ci lekarz o
            tych chlamydiach powie, ze takie cos isntnieje.
            1,5 roku sie meczylam z zapaleniem pecherza i i po roku wyczytalam gdzies, ze
            poza bakteriami, grzbami, gruzlica, mycoplazmami itp, moga byc jeszcze
            chlamydie, ktore nie wychodza w posiewie na bakterie, bo musza miec do wzrostu
            inna pozywkę.
            Poszlam do internisty po skierowanie na ten posiew moczu w kierunku chlamydii,
            niestety nie dostalam.Poszlam wiec do ginekologa prosic o wymaz w tym kierunku,
            pani ginekolog mi powiedziala, ze moge zrobic to badanie, ale na własny
            koszt...Jak pacjnet sam sie nie doczyta i gdzies nie doszuka, to lekarz ci nie
            powie, bo nie moze dac na to badanie skierowania, wola wypisywac antybiotyki w
            ciemno, bo za to placi pacjent, a nie sluzba zdrowia...
            Takze o badanie na chlamydie, to nie ma co u nas marzyc...

            Próby watrobowe kosztyuja ok. 20 zł. teoretycznie powinna placic sluzba zdrowia
            i jak sie dobrze postarasz, to na lekarzu to wymusisz pewnie, ale kaza oststnio
            placic z własnej kieszeni...

            Tak jak juz pisalam gdzies wczesniej, sluzba zdrowia robi ciecia tam gdzie nie
            trzeba...W szpitalach robia pacjentom posiewy moczu np, przy podawaniu dozylnie
            antybiotykow...Czy na takie rzeczy im nie szkoda kasy? Czy lekarz nie wie, ze
            jak sie antybiotyki je, to posiewu sie nie robi? Przeciez to jest normalnie
            masakra.
            Czy lekarz nie wie, ze jak pacjent ma zapalenie pecherza przez 1,5 roku, to cos
            jest nie tak i trzeba wyslac na badania...Służba zdrowia tyle na mnie przez te
            1,5 roku wydala pieniedzy, ze glowa mala...Gdyby mnie do szpitala skierowali
            wtedy gdy trzeba bylo, to by lepiej na tym wyszli...

            To samo z migadalmi, dwa lata platalam sie po laryngologach, wymazy i cuda na
            kiju...Po dwoch latach ktos mądry w koncu za jednym zamachem mi to wycial i od
            tej pory ani sladu po anginie...Wiesz gradam ile sluzba zdrowia wydala na mnie
            kasy przez te dwa lata?, a ile ja sie wymeczylam niepotrzebnie?

            Oszczędza sie tam gdzie nie trzeba.

            Skoro próby watrobowe sa tak malo czule, to nie wiem po co my je robimy? Moze u
            nas lekarze tego nie wiedza..., nie wiem...
            Zazywam teraz cilest, wczesniej regulon, a jeszcze wczesniej jakis czas
            diane...W czerwcu przejde na valette....

            Pozdrawiam serdecznie.....
            • justy1 Re: hej vecka 18.05.04, 20:57
              vecka napisała:
              > Piszesz, ze u was wypisuja recepte na 6 miesiecy albo nawet na rok z gory
              (...)
              > a
              > ginekolog moze ci za jednym zamachem przepisac tylko trzy opakowania pigulek,


              w Polsce lekarz może wypisać na jednej recepcie pigułek na 6 miesiecy.
              • vecka Re: hej vecka 19.05.04, 13:44
                ok, juz wiem, ale nie wiedzialam, bo mi kiedys lekarz nie chcial wypisac 4
                opkowan, to sie rzadko stosuje po prostu..
                Pozdrawiam...
    • Gość: Patryk Życzę dalszych sukcesów... IP: *.oc.oc.cox.net 16.05.04, 17:06
      w samorealizacji na forum.
      • vecka Re: Życzę dalszych sukcesów... 16.05.04, 17:11
        Ty sie nie zrealizujesz na dłuższą mete nigdzie prawdopodbnie, bo
        dyskryminujesz slabszych...
        • Gość: Patryk Re: Życzę dalszych sukcesów... IP: *.oc.oc.cox.net 16.05.04, 22:22
          Wyjechałem z Polski do takiego kraju(podobno najbardziej liberalny na
          świecie),gdzie na szczęście mogę zająć się sobą,własnym rozwojem i karierą
          zawodową,a nie pomaganiem "słabszym".Tacy co pomagają "słabszym"(słabszym?)-to
          filantropi (jeśli robią to za swoje pieniądze) lub socjaliści(jeśli robią to za
          pieniądze,które zabierają innym w formie różnych podatków,w imię
          różnych "szczytnych" celów).
          Już mi się znudził ten chory wątek.
          Powodzenia w życiu-na własny koszt!
          • vecka Re: Życzę dalszych sukcesów... 17.05.04, 10:39
            Trzeba bylo mowic juz na wstepie, ze nie mieszkasz w Polsce i nie masz pojecia
            jak wyglada u nas sytuacja spoleczna dzieci z rodzin patologicznych...i ze nie
            masz z tym doczynienia..., co wiadc jak na zalczonym obrazku...
    • Gość: Patryk Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja IP: *.oc.oc.cox.net 17.05.04, 16:34
      Wyjechałem rok temu.Pracując jako lekarz przez 8 lat zebrałem dużo doświadczeń
      na polskiej ochrony zdrowia.Pracując jako psychoterapeuta-wiedzę i
      doświadczenie na temat uzależnień,współuzależnień,patologii wszelakiego rodzaju
      i ich tła,sposobu myślenia i podejścia do życia mich pacjentów.
      Ktoś cię kiedyś na tym forum porównał do Leppera.Ten sam chaos w
      wypowiedziach,styl argumentacji,zacietrzewienie i niemerytoryczny sposób
      prowadzenia dyskusji.Nie pozdrawiam.Męczysz mnie.
      • vecka Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja 17.05.04, 17:16
        Patryku, wielki psychoterapeuto...Jak ty mozesz byc psychoterapeuta, jak z gory
        zakladsz, ze dzieci z rodzin patologicznych sa gorsze? Komu ty chcesz pomagac?
        Tym dzieciom, z gory zakladajac, ze i tak i tak z nich nic nie bedzie..Ze nawet
        gdyby milay inne warunki wychowacze, to i tak by byly marginesem i nikim?
        Szkoda, ze to ty sie nie urodziles w takiej rodzinie, ciekawe czy wtedy bylbys
        lekarzem i tak sie wypinal na biede i nieszczescie innych ludzi?

        Psychoterapeuta musi miec Patryku do ludzi podejscie i przede wszytkim
        traktowac wszytkich rowno...


        No nie wiem czy ta patologia, z ktora masz doczynienia to rodzaj wszelki,
        na pewno nie orientujesz sie w zakresie resocjalizacji nieletnich,
        demoralizcji w srodowiskach tego typu, w zakladach karnych, wychowawczych,
        poprawczych itd, bo to z tych zakladow pochodzi min. tez czesc narkomanow.
        Gdybys znal ich historie zycia, wiedzialbys doskonle, ze narkomania jest w
        duzym stopniu uzalezniona od warunkow wychowaczych.Zarowno w rodzinach
        patoligicznych jak i niepatologicznych, bo tutaj to dotyka rozne osoby.

        Gdzie ty Patryku pracowales jako ten lekarz? W kilnice Damiana w Warszawie?,
        gdzie pacjntci ci placili po 150 zl za wizyte? W jakiejs prywatnej kliniece dla
        bogatych i wybrancow?
        Bo do zwyklego lekarza i na zwykle oddzialy tez trafiaja te dzieci, mlodziez i
        ludzie z tych patologicznych rodzin.., a zwlaszcza na porodowkach, gdzie bywaja
        3-dniowe dzieci zabierane do pogotowia opiekunczego, bo matka twierdzi, ze nie
        ma srodkow do zycia i zabije siebie i dziecko...Tutaj powinienies z ta swoja
        psychoterapia zadzialac..., no ale TY takich przypadkow nie znasz...

        Psychoterapeuci raczej nie pracuja jako wolontariusze..., ale to szczegol...

        Powiem ci cos...Jestes moze i lekarzem,w co zaczynam watpic,bo zaden z lekarzy
        tutaj na forum, nawet jak sie unosi, to nie wypowiada sie w taki sposb jak ty.
        Na psychoterapeute to ty w ogole nie wygladasz.....Dyskryminujesz
        slabszych..., jakbys mogl, to bys ze złosci klawiature pogryzł...i sobie
        wszystkie włosy wyrwał, a jakbys mnie mogł dosiegnac reka, to bys mnie chyba
        zlał, tyle złości z Ciebie emanuje...
        Psychoterapeuta musi najpierw sam umiec sie opanowac, swoje emocje ,aby moc
        pomagac innym, musi byc zrownowazony i nie nie przystoi tez psychoterapeucie
        opisywac malej skutecznosci pigulek na przykladzie gorzaly i konkubenta...
        Lekarzem moze i jestes, bo roznych lekarzy juz spotkalam, takich o kulturze
        zero tez, wiec to cie nie wyklucza z grona tych lekarzy,którzy zachowuja sie w
        sposb niegodny swojego zawodu, ale z grona psychoterapeutow na pewno.

        Apropo Leppera, to ta osoba, a byla to Marterina, przeprosila mnie.

        Nie musisz mnie pozdrawiac i nie martw sie o mnie...Nie mecze sie..., zapewniam
        cie...To ty sie bardzo meczysz gryząc ze złości klawiature...
        Jako psychoterapeuta musisz chyba jeszcze popracowac nad tymi emocjami, bo
        zaczniesz je jeszcze przenoscic na swoich pacjnetow i wyrzadisz im krzywde...
        Jak Cie mecze, to po co piszesz? Odpowiem ci:Bo jesteś wsciekły...i az cie
        nosi, zeby mi dowalic...

        Mimo wszytko pozdrawiam ze slonecznej dzis POlski i nie czuje do Ciebie urazy..
        • Gość: Patryk Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja IP: *.oc.oc.cox.net 17.05.04, 18:46
          No wypisz,wymaluj mała kopia Leppera w spódnicy!Jak nie możesz znależć
          argumentów,to próbujesz kopoać po kostkach.Natomiast mniemanie o sobie
          wysokie.Popracuj trochę nad prawidłowo skonstruowanym poczuciem własnej
          wartości.Taka rada za darmo od "wielkiego psychoterapeuty",który więcej miał w
          życiu satysfakcji z pomagania innym,niż możesz sobie wyobrazić.Pa kotku,miłej
          zabawy w "veckę".
          • Gość: lala Re: Jakie badania może zlecić lekarz danej specja IP: *.tpnets.com 17.05.04, 20:10
            Twoja zgryzliwosc czyni cie bezuzytecznym na tym forum.
            Odpocznij sobie i przez jakis czas nie pisz postow, to dobrze ci zrobi.
    • vecka Z takimi też Patryku prowadzisz psychoterapie? 18.05.04, 13:15
      Kraj
      PAP, JP /2004-05-18 11:01:00

      Biegli: Dzieciobójcy z Czerniejowa - poczytalni



      Jolanta i Andrzej K. z Czerniejowa (Lubelskie) podejrzani o zabicie swoich
      pięciorga nowo narodzonych dzieci byli poczytalni i mogą odpowiadać karnie za
      swoje czyny - orzekli biegli. Prokuratura wkrótce skieruje przeciwko nim akt
      oskarżenia.

      O wynikach badań psychiatrycznych Jolanty i Andrzeja K. poinformował PAP we
      wtorek zastępca prokuratora rejonowego w Lublinie Tadeusz Korczak. Podejrzani
      zostali poddani dwumiesięcznej obserwacji na oddziale psychiatrycznym zakładu
      karnego w Łodzi.

      "Żadne z małżonków nie jest chore psychicznie ani upośledzone umysłowo. Zdaniem
      biegłych, podejrzani w chwili dokonywania zarzucanych im czynów mieli zdolność
      rozpoznawania ich znaczenia i kierowania swoim postępowaniem. W związku z tym
      mogą brać udział w postępowaniu karnym i czynnościach procesowych" - powiedział
      Korczak.

      Korczak zapowiedział, że na przełomie maja i czerwca zostanie skierowany do
      sądu akt oskarżenia przeciwko małżonkom K. "Przewidujemy jeszcze końcowe
      przesłuchanie obojga małżonków" - dodał Korczak.

      39-letnia Jolanta K. i 45-letni Andrzej K. są podejrzani o zabicie swoich
      pięciorga dzieci wkrótce po ich przyjściu na świat. Zwłoki ukryte były w
      piwnicy domu rodziny K. w Czerniejowie, w beczce z kapustą. Przestępstwo
      zostało ujawnione w sierpniu ubiegłego roku. Wówczas, ze względu na fetor
      wydobywający się z beczki, babka dwójki starszych dzieci małżonków K. poleciła
      im wyrzucić jej zawartość na pole. Wnuki wykonały polecenie kobiety i dokonały
      w ten sposób makabrycznego odkrycia.
      info.onet.pl/921765,11,item.html


      Bo ja akurat z takimi mam min. doczynienia.

      Pozdrawiam.....
      • Gość: Patryk Re: Z takimi też Patryku prowadzisz psychoterapie IP: *.oc.oc.cox.net 18.05.04, 14:45
        To już teraz nie jesteś studentką germanistyki tylko prokuratorem,sędzią czy
        policjantką?A może biegłym???
        Nieżle-wygląda na kolejny etap rozwoju "osobowości forumowej".
        • vecka Re: Z takimi też Patryku prowadzisz psychoterapie 18.05.04, 19:04
          Witaj,
          mozna konczyc dwa kierunki albo miec juz jeden dyplom w kieszeni , a drugi
          robic , prawda? i juz pracowac w zawodzie czesciowo w czasie studiow...
          Dokladnie tak jest ze mna...Nie pracuje dodatkowo jako sedzia ani jako
          prokurator ani jako policjant, ale cos obok tego.
          W kadzym badz razie zajmuje sie takimi ludzmi...i strzege takich rodzicow, zeby
          nie zabili swoich dzieci i nie zamkneli do beczki.
          Jak miales doczynienia z narkomanami, to zapewne doskonale wiesz, kto ich
          strzegl i pisal wniski do sądu o przymkniecie...
          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka