IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 15:21
Bardzo proszę o opinie na temat lek. Macieja Lewandowskiego. Jestem w ciąży i
szukam dobrego ginekologa-położnika z Warszawy bądź okolic. Wybieram się w
przyszłym tygodniu do lek. Lewandowskiego ale prawdę mówiąc nie wyczytałam na
forum żadnych informacji na jego temat.
Bardzo proszę o opinie.
Obserwuj wątek
    • tricolour Bardzo proszę... 26.04.05, 11:21
      ... byś się przedstawiła z imienia i nazwiska. Może ktoś wypowie się na Twój
      temat, wystawi opinię...
      • adi2000 Re: Bardzo proszę... 26.04.05, 17:44
        a co wy tacy napastliwi na tym forum jestescie wzgledem nazwisk i opinii
        pacjentow na wasz temat? od razu widac, ze sami lekarze tu siedzą!
        nieprzyjemnie jak sie czyta niepochlebne opinie o swojej pracy, co? proponuje
        od razu podac do sądu portal gazeta.pl za naruszanie waszych "dóbr osobistych"
        np. na czarnej liscie ginekologów. no jazda!
        • draconessa Re: Bardzo proszę... 26.04.05, 18:32
          niezly pomysl. Na forum latwo kogos pomowic, wymieniajac z imienia i z
          nazwiska. Tylko nie do wszyskich dociera, ze oszczerce tez mozna zidentyfikowac.
          • Gość: adi2000 Re: Bardzo proszę... IP: *.aster.pl 26.04.05, 19:52
            nie zrozumialas ironii, draconessa...
            a tak wogóle powinien byc bezwzgledny zakaz wypowiadania opinii o lekarzach, bo
            lekarz ma zawsze racje.no!
            • draconessa Re: Bardzo proszę... 26.04.05, 21:30
              zrozumialam, zrozumialam:P
        • tricolour Hehehe... 26.04.05, 18:43
          ... nie jestem lekarzem. Ba, czasem "użeram" sie tu z lekarzami :))))

          Ale nie spodobało mi się publiczne i ANONIMOWE proszenie o informacje na temat
          tego ginekologa.
          A jeżeli już, to można sie podpisać pod taką prośbą. A może lepiej nie, bo wstyd?
          • pimpek_sadelko Re: Hehehe... 26.04.05, 19:12
            no nie mozna sie podpisac. tej pani nlezy sie pelna anonimowosc ( donosy z
            komuny rodem to przypomina). natomiast jesli chodzi o lekarzy to im sie nic nie
            nalezy, chyba ze pare ladnych lacinskich slow od pacjenta. prawo do
            prywatnosci? oszalaes? lekarz nie ma zadnych praw tylko obowiazki same.
            • tricolour Dlatego... 26.04.05, 19:31
              szydzę sobie z tej Beaty :))))
          • Gość: Swan Ganz Re: Hehehe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 01:01
            dlaczego uważasz, że anonimowe pytanie o "jakość" pracy tego czy innego lekarza
            jest nruszeniem czyjejkolwiek prywatności?. Dlaczego zakładasz że to
            kolejny "konował" któremu za chwilę się "dostanie" na forum?. Przecież równie
            dobrze może być świetnym profesjonalistą i będzie miał chłop tanią a nośną
            reklamę. Jeśli zapraszam np; hydraulika czy elektryka to nie robię tego "w
            ciemno" tylko w oparciu o referencję. Dlaczego niby miałoby to nie dotyczyć
            lekarzy?. Jeśli dany medyk jest do d... to niech dostanie po d.... . Albo niech
            dostanie laurkę :).
            • adi2000 Re: Hehehe... 27.04.05, 01:39
              no wlasnie, tym bardziej, ze to zawód zaufania spolecznego.....
              zreszta mam nadzieje, ze juz niedlugo i u nas, tak jak w calym cywilizowanym
              swiecie lekarze beda odpowiadac za swe bledy i nieetyczne zachowania wzgledem
              pacjentow
            • kruczus Re: Hehehe... 27.07.05, 22:24
              Jeżeli w tym co napisałeś nie ma ukrytej i subtelnej ironii (którą trudno
              czasami zauważyć czytając tylko komputerowy przekaz) to zgadzam się z Tobą
              calkowicie. Naprawdę takie pytanie nie wywołuje tylko i wyłącznie fali szalonej
              i wyuzdanej krytyki bez kontroli (bo przeciez piszemy anonimowo) itp. jeżeli
              ktoś tak mysli to chyba.. powinien jechać na wakacje, odpoczynek :))
          • kruczus Re: Hehehe... 27.07.05, 22:20
            Wejdź na forum Zdrowie Kobiety i zobaczysz, że tam kobiety dzielą się swoimi
            opiniami na temat lekarzy i nie tylko i uslug. Nie widze w tym nic złego -
            forum to najszybszy sposób na zebranie opinii,kontakt w krotkim czasie z
            wieloma osobami. na forum wspomnianym przez mnie kobiety najczęściej powaznie
            traktują takie pytania tzn. odpowiadaja co myślą, jakie są ich dosiwadczenia
            odczucia. Tu na tym forum byc może nie ma na to miejsca, klimatu, ludzi...
    • Gość: beata9926 Re: ginekolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 19:53
      Dziewczyny napisałam że szukam lekarza z okolic Warszawy bądź Pruszkowa.
      Trafiłam przypadkiem na tego lekarza więc chciałam uzyskać informację czy go
      polecacie jako lekarza prowadzącego ciążę. Jeżeli jesteście w stanie polecić mi
      jakiegoś lekarza z którego jesteście zadowolone byłabym wdzęczna. Przejrzałam
      wczoraj w nocy czarną i białą listę ginekologów i na tej podstawie jakąś opinię
      sobie wyrobiłam.
      • Gość: adi2000 Re: ginekolog IP: *.aster.pl 26.04.05, 19:57
        teraz nikt nie odwazy sie nic powiedziec, gdyz natychmiast zostanie namierzony
        i wsadzony za kratki za wyrazanie swoich poglądów
        • Gość: anonim Re: ginekolog IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.05, 20:04
          A co w tym takiego strasznego, ze dziewczyna prosi o opinie o lekarzu? To
          jakies tajne dane czy co? Niestety nie znam tego ginekologa, z mojej strony
          moge polecic pania dr. Wandzel z krajowego centrum osteoporozy na Brodnie.
          pozdrawiam
          • Gość: magi Re: ginekolog dr Krystyna Wandzel IP: *.chello.pl 30.05.05, 19:39
            Cześć,
            Chciałabym się dowiedziec coś na temat dr Wandzel, czy jest dobrym lekarzem i czy ktoś u Niej rodził.
          • Gość: feline Re: ginekolog IP: *.w83-195.abo.wanadoo.fr 01.06.05, 13:47
            Chodzi o rzecz ba
            • Gość: felinecaline Re: ginekolog IP: *.w83-195.abo.wanadoo.fr 01.06.05, 13:53
              ...chodzi orzecz banalna: zadajac pytanie, w ktorym lub w odpowiedzi na nie
              padnie czyjes imie i nazwisko (a moze jeszcze i miejsce pracy czy zamieszkania)
              czy wyglaszajac opinie o kims imiennie, abstrahujac od jego zawodu) miejscie
              odwage - tak pytajacy, jak i opiniodawcy podawac i SWIJE personalia.
        • Gość: Beata9926 Re: ginekolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 20:05
          No cóż trudno. Pójdę z wizytą to sama się przekonam.
          Zawsze przecież można zmienić lekarza prowadzącego.
        • pimpek_sadelko Re: ginekolog 26.04.05, 20:05
          te biale i czarne listy to stek bzdur niestety. nie ma to sensu, bo listy
          tworza osoby, ktore na medycynie sie nie znaja. zatem dobry lekarz, ktory jest
          mrukiem bedzie na czarnej, a ten co z wiedza i umiejetnosciami jest na bakier
          za to trzaska usg i pieknie sie usmiecha bedzie na bialej. poszukaj lepszych
          zrodel wyboru lekarza niz te krazace w necie listy.
          • Gość: adi2000 Re: ginekolog IP: *.aster.pl 26.04.05, 21:39
            a jakie jest lepsze zródło poszukiwania lekarzy od opinii pacjentów?
            • pimpek_sadelko Re: ginekolog 26.04.05, 21:44
              Gość portalu: adi2000 napisał(a):

              > a jakie jest lepsze zródło poszukiwania lekarzy od opinii pacjentów?

              osiagniecia lekarzy. czy jesli powiem, ci ze moj ginekolog jest najlepszym w
              polsce specjalista to naprawde jestes tak naiwna zeby mi wierzyc na ladne
              literki? nie znajac mnie, nie wiedzac o tym czlowieku nic ponad to co ja
              zauwazylam? przeciez to bzdura.
              bylam u takiego jednego, polecanego, mial bys suiper hiper itd. jest zwykly. na
              zadnej liscie bym go nie umiescila ani dobry ani zly.
              poza tym kazdy lekarz, nawet ginekolog w czyms sie specjalizuje: jeden super
              robi usg, drugi swietnie operuje, trzeci do dobry poloznik itd. mozesz trafic z
              miesniakami na wspanilego poloznika, tylko o miesniakach juz wie mniej niz ktos
              inny, kto sobie te waska dziedzine u[atrzyl itd przyklady mozna mnozyc.
              • adi2000 Re: ginekolog 26.04.05, 22:37
                no właśnie - a skąd mam sie dowiedziec o osiągnieciach lekarzy jesli nie od
                zadowolonych pacjentów? i wybacz, ale jesli kilka osób potwierdza jakąś opinię
                to zaczyna byc ona dla mnie miarodajna
                • pimpek_sadelko Re: ginekolog 26.04.05, 23:15
                  adi2000 napisał:

                  > no właśnie - a skąd mam sie dowiedziec o osiągnieciach lekarzy jesli nie od
                  > zadowolonych pacjentów? i wybacz, ale jesli kilka osób potwierdza jakąś
                  opinię
                  >
                  > to zaczyna byc ona dla mnie miarodajna
                  to powodzenia. cuda sie zdazaja. czytalam w biblii o nich.
                  • adi2000 Re: ginekolog 26.04.05, 23:27
                    Cuda to sie chyba zdaRZają a nie zdażają.... hmmmm nadal nie rozumiem, skad mam
                    sie dowiadywac o tych osiągnieciach lekarzy? czy mogłabys mi polecic - oprócz
                    biblii - inne wiarygodne twoim zdaniem źródło? moze powinienem zacząc jezdzic
                    na kongresy medyczne i sluchac kto ma osiagniecia, by potem wiedziec u kogo sie
                    leczyć? albo zaprenumerowac sobie "lancet"?spytaj męża, może cos podpowie.....
                    • Gość: Swan Ganz Re: ginekolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 07:39
                      no teraz Adi to już Ci Sadełko nie odpowie. Z doświadczenia wiem, że jak ją
                      odsyłasz na konsultacje do mensza to stawiasz w ten sposób "kropkę" w dyskusji.
                      Między nami mówiąc może wynika to z tego, że on ją leje za głupie pytania co?.
                      • Gość: adi2000 Re: ginekolog IP: *.aster.pl 27.04.05, 14:01
                        pewnie masz rację. a może ona, zamiast czytać biblię, przegląda teraz słownik
                        ortograficzny?
          • gaska_balbinka Re: ginekolog 26.04.05, 23:03
            Prowadzę zajęcia ze studentami na jednej z wyższych uczelni. Pod koniec
            semestru słuchacze wypełniają ankietę ewaluacyjną, w której jest miejsce na
            wyrażenie subiektywnej opinii zarówno na temat merytorycznej wartości
            omawianych zagadnień jak i formy prezentacji materiału, a także moich
            dydaktycznych umiejętności. Ankieta jest oczywiście ANONIMOWA. Nie widzę nic
            złego w tym, że studenci mają możliwość otwartego wypowiadania się na temat
            jakości oferty edukacujnej, która ich bezpośrednio dotyczy. Co więcej - bardzo
            cenię sobie ich sugestie i uwagi (najbardziej te krytyczne).

            Nie widzę powodu, dla którego pacjenci nie mogliby swobodnie i w sposób
            całkowicie niekrępujący wymieniać się informacjami na temat dobrych czy złych w
            ich mniemaniu lekarzy. Wiadomo, że każda wypowiedź to czyjeś indywidualne
            wrażenie - czyż więc można je rozpatrywać w kategorii prawdy lub fałszu? Albo
            od razu sklasyfikować jako stek bzdur? Niedawno czytałam Pimpku Twoją wypowiedź
            o wspaniałym lekarzu ginekologu - czy to również była bzdura?

            Internet jest narzędziem komunikacyjnym, który zapewnia użytkownikom swobodę i
            komfort wypowiedzi. Netykieta nie zmusza nikogo do autoryzowania postów własnym
            nazwiskiem. Wystarczy, aby użytkownicy nie obrażali się wzajemnie. Uważam, że
            to nic złego napisać o kimś: X jest dobrym lekarzem, ponieważ ...... lub Myślę,
            że X jest złym lekarzem, bo....... Co z takich wypowiedzi weźmie do siebie
            zainteresowany odbiorca to wyłącznie jego sprawa. Gorzej, jeśli w odniesieniu
            do konkretnej osoby pojawiają sie wyzwiska i wulgaryzmy - wtedy wiadomo, co
            myśleć o autorze posta. Wiedza merytoryczna, światopogląd i dojrzałość
            emocjonalna nie powinny mieć wpływu na swobodę wypowiedzi. Każdy ma prawo do
            informacji i każdy ma prawo sam zadecydować na ile wnioski i opinie
            przedstawione przez inną osobę są mu bliskie. Jeśli komuś nie odpowiadają takie
            reguły zawsze może założyć forum ukryte.
            • tricolour Moim zdaniem... 26.04.05, 23:13
              ... Net, a w szczególności forum, to złe narzedzie do zbierania informacji o
              osobach. Informacja prawdziwa ma taką samą rangę co kompletne kłamstwo, jeżeli
              jest tylko wiarygodne.
              Napisz o lekarzu, że jest łapówkarzem, to taka opinia zostanie na długo pomimo
              jego uczciwości...
              • gaska_balbinka Re: Moim zdaniem... 27.04.05, 00:22
                Tricolour, pozwól proszę, aby użytkownik sam ocenił czy forum jest dobrym czy
                złym narzędziem do zbierania informacji o osobach.

                Jeśli chodzi o określenie "łapówkarstwo" to jednoznacznie postrzegam je jako
                obelżywe. Ignoruję w przypadku braku rzeczowego uzasadnienia lub opisywania nie
                własnych doświadczeń. Spotkałam się z sytuacją, gdy autor wypowiedzi używa
                pojęć, których nie rozumie tzn. wygórowaną w jego opinii cenę za wizytę w
                prywatnym gabinecie postrzega jako łapówkarstwo. Tego typu wypowiedzi również
                mało mnie wzruszają. Natomiast zaczynam się zastanawiać, gdy wątek
                tzw. "łapówkarstwa" pojawia się w kilku dobrze umotywowanych postach
                dotyczących tej samej osoby. Czy nie mam prawa do takiej informacji oraz do
                tego, by samodzielnie ją zinterpretować?

                Jednak z drugiej strony muszę przyznać rację, że większość ludzi posługuje sie
                utartymi schematami myślowymi. Łatwo szafują oni etykietami i poddają się
                ogólnie przyjętym stereotypom. Tylko, że to dotyczy chyba wszystkich grup
                zawodowych - nie tylko lekarzy oraz w ogóle wszystkich dziedzin życia. Zawsze
                jest szansa, że prawda obroni się sama - tzn. jeśli ktoś napisze, że lekarz X
                jest łapówkarzem to zaraz pojawią się wypowiedzi negujące tę opinię, co więcej
                mogą zabrać głos osoby, które wyliczą zalety X jako lekarza i człowieka. Może
                się nawet zdarzyć, że w sumie otrzyma on lepsze rekomendacje od pacjentów niż
                na początku można by przypuszczać. Wnioskuję tak na podstawie obserwacji
                rozwoju dyskusji np. na forum Zdrowie kobiety w wątkach o dobrych i złych
                ginekologach. Niektórzy równie często pojawiają się na białej jak i na czarnej
                liście. Często pacjentki z ogromnym zaangażowaniem bronią lekarza, o którym z
                różnych względów mają bardzo dobrą opinię, podczas gdy ktoś inny wyraził się o
                nim niezbyt pochlebnie.

                Tak więc subiektywizm wpisany jest w postrzeganie ludzi, rzeczy i zjawisk. Nie
                ma informacji prawdziwych czy fałszywych są tylko informacje prawdziwe lub
                fałszywe w moim lub Twoim odczuciu. Chcę mieć możliwość wyboru oraz sama
                decydować o przesłankach na podstawie których mogę go dokonać.
            • pimpek_sadelko Re: ginekolog 26.04.05, 23:14
              mam dobrego ginekologa i to co ty napisalss o studentach nie wyklucza tego co
              ja napisalam.
              tylko Ty nic nie tracisz jak ktos w ankiecie Cie oceni zbyt dobrze lub zle.
              kobieta wybirajac zle lekarza ( chociaz innej kobiecie wydaal sie super) traci
              duzo: spokoj, moze zddrowie, moze ciaze. roznica duza. przynajmniej dla mnie.
              poza tym na wielu tych listach ( krazacych juz 2 rok w necie) na tej dobrej
              widzilam nazwiska paru takich, ktorych warto omijac!roztaczaja aure magii wokol
              siebie, maja piekne gabinety itd, szkoda ze wiedzy lub pokory do nauki im
              brakuje, szkoda, ze wysylaja pacjentki na mase niepotrzebnych badan. bylam
              pacjentka takiego pana, w 3 cykle wydalam 3 tysiace. rezultat? zaden a
              polecany... a wychwalany! dopiero pozniej trafilam na inne kobiety, ktore tak
              jak ja zostaly z plikiem nic nie znaczacych badan i niczym poza tym. "a super
              hiper lekarz" z bialej ( ciekawe kto go tam wpisal)nic wiecej do aoferowania
              nie mial.
              na szczescie trafilam na dobrego lekarza, nie naciagnal mnie na nic
              zbytecznego, jak zobaczyl liste zrobionych badan przez tamtego to mial duzy
              niesmak i szczerze wyznal, ze sie wstydzi za "kolege".
              dlatego uwazam, ze takie listy sa naprawde malo istotne.
              inna pani z tej bialej listy ( z warszawy) faszeruje dziewczyny majace klopoty
              z plodnoscia lekami wywolujacymi owulacje nie robiac przy tym monitoringu usg.
              ilu dziewczynom wyhodowala piekne torbiele i ani jdnej ciazy! itd itp. mozna
              duzo i kwieciscie mowic.
              • gaska_balbinka Re: ginekolog 27.04.05, 00:43
                Pimek - ja piszę o możliwości dokonywania wyboru, a nie o konsekwencjach tych
                wyborów. Przyznam, że nie rozumiem o co Ci chodzi. Jeśli trafiłaś na lekarza,
                który w Twoim mniemaniu okazał się ZŁY to zawsze możesz o tym napisać.
                Widocznie wcale nie jest aż taki zły, skoro jak sama piszesz polecały go i
                wychwalały inne pacjentki. Najprawdopodbniej im pomógł, skoro wystawiały mu
                take laurki.

                Odnosząc sie do stwierdzenia, że nic nie tracę, gdy student wystawi mi złą
                opinię - ankiety przegląda również kierownik katedry, czyli mój bezpośredni
                przełożony. Jego uwagi też muszę brać sobie do serca.
                • pimpek_sadelko Re: ginekolog 27.04.05, 07:33
                  no nie rozumiesz. bo nawet jesli ten lekarz dla mnie okazal sie zly to znam
                  ludzi, ktorzy go wielbia ( nie tylko na tej liscie).zatem jakie mam prawo, zeby
                  oceniac merytorycznie kogos, jesli brakuje mi wiedzy merytorycznej?
                  ja poszlam na latwizne z wyborem lekarza poniewaz mialam klopoty z poronieniami
                  udalam sie zrodla polskiej wiedzy o nieplodnosci: bialystok. min. od niego
                  uczyli sie ci, ktorzy teraz tym sie zajmuja.poza tym wypytalam lekarzy
                  ginekologow.
                  strzal w 10.
                • pimpek_sadelko co do laurek 27.04.05, 07:42
                  wejdz np na forum ciaza i porod i zobaczysz za co sie tam wystawia laurki i za
                  co daje nagany.
                  nagany: w 5 tc nie chcial mi konowal zrobic usg ( na czarna liste go)
                  w 5 tc nie zalozyl mi karty ciazy i nie zlcil zadnych badan( na czarna liste)
                  powiedzial, ze nie bedzie co miesiac robil usg a ja sie boje o moje dziecko (
                  na czarna go)
                  mimo tego ze: w 5 tc nie ma po co isc do ginekologa, bo on nie wrozka i nie
                  potwierdzi tak wczesnej ciazy, karte ciazy zaklada sie jak jest widoczna akcja
                  serca na usg, badania ciazowe zleca sie jak jest potrzeba i POTWIERDZONA ciaza.
                  teraz kilka przykladow z bialej listy:
                  uratowal moje dziecko ( biala lista) inni chcieli bym rodzila silami natury, a
                  ten powiedzial, ze mam prawo sobie zrobic cc na zyczenie( cc bez medycznych
                  wskazan)
                  -juz w 5 tc zrobil usg, zalozyl karte i powiedzial ile badan zrobic ( bila
                  lista)
                  -na poczatku ciazy podal mi progesteron na podtrzymanie ciazy
                  -powiedzial, zebym sie nie kochala z mezem w ciazy bo sperma szkodzi dziecku i
                  zebym brala witamine c( to dzisiejszy przyklad prosto z forum, laski ktora raz
                  poronila ciaze i lekarka jej powiedziala, ze witamina c utrzyma ciaze a
                  dodtkowo brak spermy w jej organizmie sprawi inne cuda i ona wtedy urodzi!),
                  ochy i achy, pani dostanie 5 gwiazdek i zaszczytne miejsce na bialej liscie.
                  jesli tylko trafi do niej jakas biedna kobieta, ktora uwaza, ze lekarz wie
                  najlepiej i sama nic nie musi w tym temacie wiedziec to moze sobie ronic do
                  samej smierci lub miec zdrowa ciaze a mimo to zero seksu ( ciekawe co ta sperma
                  takiego w sobie ma swoja droga?:D). z grubsza tyle, jesli potrzebujesz wiecej
                  powodow umieszczania ludzi na jednej lub drugiej liscie to poczytaj sobie fora
                  poswiecone zdrowiu kobiety. rece opadaja.
                  • rezurekcja Re: co do laurek 27.04.05, 11:28
                    pimpek, na obu listach mozna znalezc te same nazwiska. MOze nie powszechnie,
                    ale ja znalazlam, bo to byli lekarze,u ktorych sama kiedys bylam.
                    Jednym sie podobali, innymi wrecz przeciwnie.
                    Dokladnie tak samo z weterynarzami, to tez w koncu lekarze. Ten sam moze byc
                    krytykowany i wychwalany.
                  • gaska_balbinka Re: co do laurek 27.04.05, 13:46
                    1. Pimpek - owszem, mam prawo również do wyrażania swoich opinii i uwag na
                    temat merytorycznych aspektów praktyk i zaleceń lekarzy. Jestem jednak
                    świadoma, że zarówno moje wypowiedzi jak i komentarze innych osób, które nie
                    posiadają wykształcenia medycznego mają charakter selektywny, subiektywny i w
                    żadnym wypadku nie można ich uznać za jedynie słuszne i prawdziwe. Moje czy
                    Twoje doświadczenia i opinie NIE są reprezentatywne i NIE można na ich
                    podstawie wyciągać jednoznacznych wniosków. Nie ma znaczenia czy są to opinie
                    pozytywne czy negatywne, wyważone czy skrajne, oryginalne czy stereotypowe.
                    Wielu lekarzy stosuje różne alternatywne metody leczenia, które wzbudzają
                    kontrowersje nie tylko wśród pacjentów, ale i w środowisku lekarskim - chcę
                    poznać te opinie i na ich podstawie dokonać pewnego wyboru. Oczywiście sama też
                    poniosę konsekwencje tego właśnie wyboru. Np. Jeśli konwencjonalne leczenie nie
                    przynosi efektów mogę poszukać sobie jakiegoś homeopaty lub naturopaty; mogę
                    zdecydować sie na autoszczepionkę, którą poleca jeden lekarz a dwóch odradza;
                    mogę udać się na zabieg operacyjny lub wybrać lekarza, który proponuje leczenie
                    farmakologiczne etc. przykłady można by mnożyć. Użytkownik sam ma prawo
                    zadecydować na ile czyjaś opinia dotycząca kwestii merytorycznych w leczeniu
                    danego problemu zdrowotnego jest dla niego wartościowa.

                    2. Wiedza medyczna, która niegdyś dostępna była jedynie dla elitarnych kręgów
                    lekarskich, obecnie dzięki massmediom i komputerom jest coraz bardziej
                    popularyzowana. Korzystają z tego zwyczajni ludzie. Dlaczego więc nie miałabym
                    mieć prawa do zabierania głosu w zagadnieniach merytorycznych dotyczących
                    leczenia mojej choroby oraz w kwestii kompetencji lekarza, do którego zaleceń
                    powinnam się stosować? Ponadto pragnę zwrócić uwagę, że wielu pacjentów bardzo
                    aktywnie interesuje się swoim schorzeniem, zdobywa rzetelną wiedzę na temat
                    najnowszych metod leczenia, interesuje się alternatywnymi sposobami niwelowania
                    objawów chorobowych, zagłębia się w fachowe artykuły, gdzie analizowane są
                    podobne przypadki. Czy taki rodzaj wiedzy jest całkiem bezwartościowy? Przecież
                    leczy się człowieka, a nie tylko chorobę. Na tej samej zasadzie można by
                    odmówić lekarzom prawa do oceny obrazu, działa literackiego czy muzycznego
                    tylko dlatego, że nie są artystami albo krytykami sztuki.

                    3. Wielu pacjentów dla odmiany uważa, że poziom wiedzy merytorycznej wśród
                    lekarzy danej specjalności jest bardzo zbliżony. Wszyscy oni kończyli przecież
                    studia medyczne i mają uprawnienia do wykonywania zawodu. Dlatego ludzie
                    szukają czegoś więcej niż tylko wiedzy i medycznych umiejętności. Zależy im na
                    wyrażeniu współczucia i zainteresowania ze strony lekarza, jego empatii,
                    komunikatywności, poczuciu taktu i kultury osobistej. Wbrew pozorom dla wielu
                    ludzi są to bardzo istotne cechy, które powinien mieć lekarz. Jeśli właśnie na
                    tej podstawie pacjent dokonuje wyboru to też jest to jego sprawa. Coraz
                    częściej spotykam się z opiniami, że im bardziej utytułowany specjalista, tym
                    mniej jest w stanie zrobić dla pacjenta - i na pewno jest w tym jakiś sens.

                    4. Pimpek - widzę, że temat, kto jest dobrym a kto zły lekarzem bardzo leży Ci
                    na wątrobie :)Może podziel sie ze wszystkimi informacjami, które posiadasz -
                    wtedy więcej osób z nich skorzysta. Denerwuje mnie troche styl pt. "Wiem coś,
                    ale nie powiem o tym nikomu". Jeśli nie chcesz, to po prostu w ogóle o tym nie
                    mów :)
                    • pimpek_sadelko Re: co do laurek 27.04.05, 15:05
                      nigdzie nie pisalam, ze wiem cos ale nie powiem, pisalam natomiast, ze moj
                      poprzedni lekarz zdaniem byl odwrotnoscia tych dwoch panow, ktorzy obecnie
                      zajmuja sie mna i ciaza. tylko, ze mimo wszystko szanuje go, mi nie pomogl...
                      mozna powiedziec, ze podajac jeden lek w ciazy nawet zaszkodzil, ale innym
                      owszem pomogl. dlatego nie latam jak wsciekla po forach i nie wycieram sobie
                      buzi jego nazwiskiem, tytulami i umiejetnosciami.ja go wybralam, ja umoczylam i
                      nie zamierzam swoich frustracji ( a mialam je bardzo dlugo z tego powodu)
                      wywieszac w necie.
                      juz mnie nie skrzywdzi a innym moze pomoze, kto wie?
                      poza tym nie mam tyle w sobie zajadlosci, zeby umieszczac jego dane personalne
                      do krazenia w necie. pal szesc, jesli to biala lista, ale co jesli umiescisz
                      kogos na czarnej? jakim prawem psujesz takiej osobie reputacje? nie rob
                      drugiemu co tobie niemile. i nie pisz prosze, ze jest roznica bo on to lekarz a
                      my pacjenci mamy swoje prawa. kazdy ma swoje prawa. lekarze tez.jesli znasz sie
                      na ginekologii, jesli masz odpowiednia wiedze i poznalas jakigos lekarza na
                      tyle zeby wystawic mu laurke lub nagane to slucham, ale chce opini
                      merytorycznych od fachowca, eksperta a nie potrzebuje ich od innych kobiet,
                      ktorych opinie sa podyktowane jedynie zloscia badz euforia. w leczeniu ufam
                      rozumowi. emocje z trudem, ale jednak odkladam na bok.
            • elle666 Re: ginekolog 26.04.05, 23:15
              popieram w 100%!!!!!!!!
              • Gość: Beata Re: ginekolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:30
                Miałam cztery lata temu taki przypadek że jedna Pani ginekolog wypatrzyła u
                mnie "narośl" którą szybko chciała "usunąć" przy pomocy zamrożenia (prywatny
                gabinet lekarski). Ponieważ byłam lekko zdezorientowana poszłam do trzech
                innych lekarzy ginekologów aby potwierdzić diagnozę tej Pani. I okazało się że
                żaden z nich nie potwierdza tego. Gdybym wtedy od razu (zgodnie z sugestią
                bardzo miłej Pani ginekolog) poddała się zabiegowi nie tylko straciłabym
                pieniądze ale niepotrzebnie poddałabym się zabiegowi (przed pierwszą ciążą
                zarówno wypalanie jak i zamrażanie nie jest zalecane). Później dowiedziałam się
                że w ten sposób próbowała naciągnąć inne pacjentki. Niestety są lekarze uczciwi
                i nieuczciwi. I nie widzę w tym nic złego aby dzielić się doświadczeniami w
                tego typu sytuacjach. Oczywiście często można usłyszeć bzdurne opinie ale jeśli
                ktoś jest rozsądny od razu zauważy czy warto taką opinię wziąć pod rozwagę czy
                nie.
                Dwa lata temu przeniosłam się do Warszawy i nie miałam kontaktu z żadnym
                ginekologiem z tego regionu a nie chciałabym trafić na takiego z jakim miałam
                do czynienia w starym miejscu zamieszkania gdyż nie będę ryzykować ciążą i
                zdrowiem mojego dziecka.
                • Gość: SG Re: ginekolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:32
                  niemożliwe!!!!. Chciała Ci wyciąć łechtaczkę????.
                  • Gość: Beata Re: ginekolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:48
                    Chyba Tobie ktoś chciał ją wyciąć skoro wpadłaś na taki pomysł. I jak to się
                    skończyło?

                    PS
                    W moim przypadku chodziło o tzw. nadżerkę
                    • Gość: SG Re: ginekolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:55
                      a w moim - niestety - sama natura mi ją "amputowała". Żałuję bo bym się nią
                      bawił bez końca :))))).
                      • Gość: Beata Re: ginekolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:58
                        Więc może ten przypadek dotyczył kogoś z bliskich Ci osób płci żeńskiej?
                        • Gość: SG Re: ginekolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 10:02
                          te znajome które znam od "tej strony" wszystko mają w porządku. Czy dotyczy to
                          trochę dalszych "bliższych " znajomych??. Sama rozumiesz, że mogę nie wiedzieć.
                          Ale popytam :). Kto wie?, może rzeczywiście masz rację.
                          • Gość: Beata Re: ginekolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 10:06
                            Popytaj więc.
                            • Gość: adi2000 Re: ginekolog IP: *.aster.pl 27.04.05, 20:29
                              No widzisz, Beata, jakie zamieszanie wywołałaś. od dzis bedziesz wiedziała, że
                              lekarz to lekarz, a Ty jako pacjentka nie masz prawa go oceniac ani pytac
                              innych o zdanie, bo nie nam głupim pacjentom wydawac opinie. niestety nie
                              uzyskałem odpowiedzi skąd czerpać informacje o lekarzach skoro innych pacjentów
                              pytac nie nalezy. pewnie po prostu wszyscy lekarze są genialni i jak coś mówią
                              to tak ma być i koniec. Tak wiec idz, słuchaj sie, i nie próbuj wiecej
                              dyskutowac.
                              • Gość: Swan Ganz Re: ginekolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:53
                                to nie tak Adi. Masz prawo pytać, masz prawo respektować zalecenia lekarza bądź
                                je "olać". Masz prawo pójść do innego lekarz jeśli obecny Ci nie odpowiada.
                                Masz prawo wyrażać swoją opinię. Generalnie możesz wszystko ale w
                                granicach "zdrowego" rozsądku i przyzwoitości.
                                Krytykom jednak przypominam, że lekarz na nazwisko pracuje latami więc jakieś
                                nieprzemyślane i nieudokumentowane "śmiałe" wnioski mogą się spotkać z ostrą
                                reakcją zainteresowanego.
          • kruczus Re: ginekolog 27.07.05, 22:30
            Taak.. Gratuluje podejścia. No cóz trudno. Nie jestem lekarzem więc się nie
            znam. Jasne. Więc może Pimpek Sadełko się wypowie na temat kompetencji swoich
            kolegów i koleżanek po fachu? Pimpek Sadełko rozumiem jako osoba ktora
            wypowiada się tylko i wyłącznie na temat i w dziedzinach w których zdobyła co
            najmniej wyższe wykształcenie pewnie milczy (będąc konsekwentna) w wielu
            sprawach.
            Ale właściwie dlaczego ja się tak przejmuję. Na szczęście nie na tym forum
            ludzie mogą swobodnie się wypowiadać a inni z tego korzystać lub nie i na tyle
            ile chcą lub nie.
    • Gość: adi2000 Re: ginekolog IP: *.aster.pl 27.04.05, 21:08
      a wiec wniosek jest oczywisty - wymieniajmy sie dalej dosiwdczeniami na tym
      forum. i mam nadzieje ze kolejne pytania takie jak Beaty nie spotkają sie z
      reakcją "a moze tobie ktos wystawi opinie", "jestes oszczerca zza monitora"
      itd. itp.
      • Gość: Swan Ganz Re: ginekolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:25
        jeśli ktoś ( tak jak moja ulubienica - Pimpek ) napisze; Swan jest idiotą i
        nekrofilem to mam to gdzieś. Ale jeśli ta sama Pimpek napisze to samo
        posługując się moim nazwiskiem to będzie to musiała tą swoją opinię obronić.
        No nie udawaj, że nie rozumiesz różnicy.
        • Gość: adi2000 Re: ginekolog IP: *.aster.pl 27.04.05, 23:18
          a czy ja cos udaje? doskonale rozumiem. ale przeciez Beata nie twierdziła, ze
          doktor X jest łapówkarzem i nekrofilem, tylko pytała, czy ktos go poleca. od
          tego cala sprawa sie zaczęła, a ja nie rozumiem dlaczego tyle osób od razu na
          nią naskoczyło. to wszystko
    • alchemilla Re: ginekolog 27.04.05, 22:06
      Beata, nie trać czasu na jałowe dyskusje, to złe forum na zadawanie takich
      pytań. Popytaj na: zdrowie kobiety, ciąża i poród czy warszawskim forum.
      Dziewczyny na pewno nie będą rozbierać na czynniki pierwsze rzeczy oczywistych.

      W całej rozciągłości zgadzam się z Balbinką, rozsądne argumenty myślącego
      obiektywnego człowieka.
      Osobiście będę piętnowała każdego nieduczonego i zrutynizowanego lekarza bez
      zastanawiania się czy przypadkiem nie jestem zbyt subiektywna. I na pewno nie
      będę się zastanawiała nad zjechaniem lekarza, który mi zaszkodził bądź mógł
      zaszkodzić. I mam nadzieję, że przynajmniej paru klientów mu to odbierze :), a
      nawet jeżeli nie to zdecydowanie poprawi moje samopoczucie:)
      • pimpek_sadelko Re: ginekolog 28.04.05, 07:22
        alchemilla napisała:

        > Osobiście będę piętnowała każdego nieduczonego i zrutynizowanego lekarza bez
        > zastanawiania się czy przypadkiem nie jestem zbyt subiektywna. I na pewno nie
        > będę się zastanawiała nad zjechaniem lekarza, który mi zaszkodził bądź mógł
        > zaszkodzić. I mam nadzieję, że przynajmniej paru klientów mu to odbierze :),
        a
        > nawet jeżeli nie to zdecydowanie poprawi moje samopoczucie:)

        chora kobieta.... nienawisc i inne negatywne emocje odbieraja ci radosc zycia.
        wspolczuje z calego serca.
        • Gość: Beata Re: ginekolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 08:21
          Zgadzam się całkowicie z Adi2000 - to złe forum na zadawanie takiego pytania.
          Na forum tym wypowiadają się większości lekarze a oni swoich "braci" będą
          bronić.
          Byłam już z wizytą i opinię sobie wyrobiłam (i zgadzam się w 100% z kobietami
          które wypowiedziały się na innych forum na temat tego lekarza).

          • pimpek_sadelko Re: ginekolog 28.04.05, 08:35
            Gość portalu: Beata napisał(a):

            > Zgadzam się całkowicie z Adi2000 - to złe forum na zadawanie takiego pytania.
            > Na forum tym wypowiadają się większości lekarze a oni swoich "braci" będą
            > bronić.
            > Byłam już z wizytą i opinię sobie wyrobiłam (i zgadzam się w 100% z kobietami
            > które wypowiedziały się na innych forum na temat tego lekarza).
            >
            gratuluje! amen
            czy jeszcze cos bedziesz pisac?
            jesli wszystko, to oszczedz tym "braciom" jak ich nazwalas porad jak znalesc
            gina bo: po pierwsze do gina raczej "siostry" chodza, a po drugie lekarz sobie
            poradzi z tym jak znalesc dobrego ginekologa. nie bedzie musial na pewno
            korzystac z takich porad jakie tu w tym watku byly prezentowane.
            dziwi mnie tylko post alechemilli czy jak tak ( nie pamietam nicka, jesli
            przekrecam to przepraszam), ale na forum ciaza pisala, ze jej rodzice to
            lekarze, ciekawe jak na jej madrosci zareaguja.... chociaz.... na tamtym forym
            twierdzila ze jej rodzice sa super hiper i uwazaja ze porod naturalny to juz
            historia i teraz tylko cc jest bezpieczne i tylko to zalecaja. zatem . a szkoda
            gadac.
            • Gość: Beata Do pimpka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 08:47
              W Twoim ostatnim wątku nie ma ani składu ani ładu. I trudno stwierdzić o co tak
              naprawdę Ci chodzi.
              Poza tym odnośnie tego brata - większość ginekologów to mężczyźni ; a że to
              kobiety mają potrzebę chodzić do ginekologów to nikogo tu nie musisz
              uświadamiać.

    • alchemilla Re: ginekolog 28.04.05, 11:15
      Słuchaj Sadełko, nie obrażaj ludzi tylko dlatego, że mają swoje zdanie, co?
      Kobieto, Ty nie masz co w życiu robić? Cały czas w necie siedzisz i wszystko
      monitorujesz, wszędzie jesteś, wymądrzasz się. Masz jakieś życie osobiste,
      zawód, wykształcenie, hobby (o jednym to wiem),faceta, znajomych, bliskich?
      Przecież ty non-stop siedzisz w sieci. Książkę jakąś poczytaj, wyjdź do ludzi.
      Ty ciągle wyciągasz jakieś wnioski, kogoś obrażasz, coś ci się wydaje, rzucasz
      się nerwowo. Jakieś bzdety o łacińskich formułkach, jakieś nie wiadomo po co
      dygresje o poglądach moich rodziców nt. porodu, wcześniej obrażanie ich. Kim Ty
      jesteś właściwie. Dyskusja z tobą robi się zwykłą rynsztokową pyskówką. I co to
      ma za znaczenie, że moi rodzice są kim są, że co, mam przypatrywać się radośnie
      głupocie, nie widzieć niedbalstwa. W ogóle tego nie rozumiem, no naprawdę nie
      wiem czemu miałoby mieć to jakikolwiek wpływ na moją ocenę jednego czy drugiego
      lekarza.
      Ty infantylna jakaś jesteś, cytując cię: "ale na forum ciaza pisala, ze jej
      rodzice to lekarze, ciekawe jak na jej madrosci zareaguja.... chociaz.... na
      tamtym forym twierdzila ze jej rodzice sa super hiper i uwazaja ze porod
      naturalny to juz historia i teraz tylko cc jest bezpieczne i tylko to
      zalecaja" - poziom piaskownicy.
      Tak, ty jesteś po prostu infantylna :)
      • Gość: M. Re: ginekolog IP: *.toya.net.pl 28.04.05, 11:23
        Pimpek niestety prezentuje najgorsza postawe "korporacyjna"-bez wzgledu na
        okolicznosci broni lekarzy kierujac sie pobudkami "wspolnotowymi"-jako zona
        lekarza jest lojalna i zobligowana do takich zachowan:) Gdyby byla zona
        prawnika-byloby to samo,tyle ze w prawniczej materii.
        • pimpek_sadelko Re: ginekolog 28.04.05, 11:29
          Gość portalu: M. napisał(a):

          > Pimpek niestety prezentuje najgorsza postawe "korporacyjna"-bez wzgledu na
          > okolicznosci broni lekarzy kierujac sie pobudkami "wspolnotowymi"-jako zona
          > lekarza jest lojalna i zobligowana do takich zachowan:) Gdyby byla zona
          > prawnika-byloby to samo,tyle ze w prawniczej materii.
          wbrew pozorom to co pisze ma bronic pacjentki prze specjalistami " na oko" z
          netu.
          to dla mnie jest najgorsze, wali mnie na kogo trafisz, czy na rzeznika z bialej
          listy czy na normalnego lekarza z czarnej listy, nie zarzucaj mi tylko jakiegos
          wydumanego korporacjonizmu. nie jestem lekarzem a moj ma ztakie listy ma w
          glebokim powazaniu i za zbyt nudne te wasze listy uwaza by je chociaz przejzec.
          oszukujecie siebie same, ze po takiej liscie mozna sie czegos prawdziwego
          spodziewac. nie ma lekarza, ktory by dogodzil wszystkim pacjentkom. no ale to
          wy jestescie najmadrzejsze. cc na zyczenie i lekarz z bialej listy polecany
          przez kogos kto o mdycynie ma zerowe pojecie. gratuluje "rozumu" i zycze
          szczescia u tych ginow.
          • Gość: M. Re: ginekolog IP: *.toya.net.pl 28.04.05, 18:13
            Wiesz pimpek,pamietam Cie jeszcze jako maretine z forum kobieta-obecnie nigdy
            bym nie powiedziala,ze ty i maretina to te same osoby.
            Nie zabraniaj kobietom dzielic sie informacjami o lekarzach-zrozum i przyjmij do
            wiadomosci,ze nie kazda ma w domu swojego prywatnego lekarza,ktory rozwieje leki
            i poprowadzi wlasciwa droga.Gdyby Twoj maz byl innego zawodu-byc moze i Ty,po
            kilku poronieniach,szukala bys tam wiedzy.Postawa,ktora prezentujesz teraz
            opiera sie na osobistych przeslankach-czujesz sie zwiazana ze sluzba zdrowia i
            bronisz jej jak niepodleglosci.Wyluzuj troche,bo nie wiesz, co zycie Ci
            przyniesie-mimo przynaleznosci do klanu lekarskiego.Czas najczesciej koryguje
            takie idealistyczne postawy-nie kazdy lekarz czyni wylacznie dobro,nie kazda
            lista odarta jest z sensu.
          • Gość: Iustitia Re: ginekolog IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.05, 21:52
            Pimpek sadełko kiedy Ty w koncu urodzisz? mam wrażenie ze będziemy świadkami
            Twojego porodu all time w necie współczuję dzieciątku ,,to nie jest dobre
            promieniowanie dla kobiety w ciąży.
      • Gość: Beata Re: ginekolog IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 11:34
        Zgadzam się z Tobą w stu procentach. Również zastanawiałam się czym "Pimpek"
        zajmuje się na co dzień skoro ma tyle czasu na spędzanie czasu na internecie.
        Lepiej poczytałby literaturę ; to pomaga na budowanie poprawnych zdań.
        • Gość: adi2000 Re: ginekolog IP: *.aster.pl 28.04.05, 14:06
          e, ludzie dajcie spokój tej Pimpek, przeciez to jakas biedna kobiecina, siedzi
          w domu i nudzi sie, i ma satysfakcje, ze wam udowodni,ze jest najmadrzejsza. i
          niech sobie bedzie, niech sie wypowiada wkazdym watku, poucza, wspołczuje
          ludziom glupoty, beznadziejnych bo odmiennych od jej wlasnych poglądów, obrzuca
          obelgami waszych rodziców - a co tam, niech ma przyjemnosc, a my ją lekceważmy,
          bo dla takich to najgorsza kara, gdy nikt nie zwraca na nich uwagi.
    • ola123452 Re: ginekolog 22.05.05, 19:47
      nie polecam pani tego lekarza... słabo zna sie na fachu- jak u niego byłam to
      patrzył do książki- bo nie wiedział o co chodzi...
      • Gość: finezja Re: ginekolog IP: *.chello.pl 27.07.05, 20:39
        Olu, czy od tamtego czasu znalazłaś odpowiedniego dla siebie lekarza?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka